kawulec
10.02.06, 16:30
Podobno każdy lombard w mieście ma swoich stałych i wiernych klientów, którzy
przychodzą tu systematycznie z tym samym dyżurnym telewizorem, odkurzaczem lub
pierścionkiem. Byle tylko przeżyć do kolejnej wypłaty, renty albo emerytury.
smutne..
odzież i tekstylia