Gość: Zmartwiona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.06, 09:01
Zwracam się z apelem do dobrych ludzi z Częstochowskiego Mirowa.
Zamożony z głodu piesek potrzebuje pomocy.
Jeżdząc tam cześto rowerem zauważyłam, że wałęsa się tam po lasku pomiędzy
Oczyszczalnią Ścieków a domkami ma Mirowskiej piesek, który widac jest na
skraju śmierci głodowej. Nie pozwólmy, aby w miejscu gdzie jest mnóstwo
ludzi,zwierze umarło z głodu.
Przeciez on tak samo jak człowiek odczuwa głód, ból i zimno - tylko
powiedziec tego nie potrafi.
Osoby mieszkające na Mirowie na pewno pieska tego widziały, a jesli jeszcze
nie - to niech mają oczy otwarte na potrzebę żywego stworzenia.