Gość: Andrzej
IP: *.visp.energis.pl
07.01.03, 22:54
Wielkieś nam uczynił smutki w duszach naszych,Staszku,
przyjacielu drogi. Jak żyć dalej bez naszych "przypadkowych"
pogaduszek zapijanych herbatką z 'czosnkiem'. Komu opowiem
najnowsze wice i kto mi opowie te jeszcze nowsze. Z kim da się
pogadać o szalonej grupie handlarzy pilotowanej do Istambułu i
o jajach na granicy z Bułgarią? Kto zamówi dwie herbaty tylko
po to żeby zrobić sobie okład na zmęczone oczy? Któż potrafiłby
Ciebie zastąpić.
Leć orle, sokole. Teraz już nie musisz lądować. Wybierz jakieś
fajne miejsce w Krainie Wielkich Łowów żebyśmy, kiedy się znowu
spotkamy, mieli gdzie przysiąść przy ognisku, wypić, zakąsić,
piosenkę zaśpiewać. Jak jeszcze tak niedawno, po naszemu. do
zobaczenia.