Dodaj do ulubionych

Teatr mój widzę ogromny

03.06.06, 02:47
Dzisiaj tylko zarys wątku, bo późno ...
Szukam ludzi którzy sa zainteresowani stworzeniem teatru studenckiego
powiedzmy - chodzi mi o to, ze interesuje mnie współpraca w grupie wiekowej
20-30. Jeżeli ktoś poważnie mysli o sztuce, dramacie- scena się znajdzie.

Ja mysle o tym szalenie poważnie, ale nie chcę zajmowac się tylko monodramami,
dlatego szukam współtwórców.Dodam jeszcze tylko, ze byłby to teatr klasyczny.

Podrawiam i z niecierpliwością czekam na odzew.

Rubia sceniczna
Obserwuj wątek
    • Gość: były student to niemozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 03:11
      ...bo obecnie studenci mysla jedynie o alkoholu, wystraczy to co spiewali w
      korowodzie. kultura dla nich istnieje o tyle gdy maja na mysli kulture picia.
      przed 6 kuflem oczywiscie. teraz to jest kompletne dno, wystarczy poczytac
      dyskusje o lokalach na dekabrystów. nigdy nie było dyskusji o kulturze
      studenckiej
      • yo_soy_rubia teatr to dziwny, teatr jedyny... 03.06.06, 14:10
        Jestem optymistką, więc wierzę, że nie jest aż tak źle i uda mi się udowodnić
        Ci były studencie brak racji. Ja teatr kocham i żyć bez niego nie mogę, dlatego
        zrobię wszystko, żeby istniał, żeby rozkwitał tu w Częstochowie, żeby żył
        własnym życiem, żeby błyszczał i mienił sie całą gamą barw jakie może przybierac
        teatr...

        Jeśli ktoś może mi w tym pomóc, jeśli ktoś tak samo pragnie triumfu kultury i
        sztuki szeroko pojętej- proszę o odzew. Razem z pewnością nam się uda.

        Całusy

        Rubia jabłkowa
        • yo_soy_rubia Re: teatr to dziwny, teatr jedyny... 05.06.06, 01:00
          Dla wszystkich poszukujących-wątpiacych mam dobrą wiadomość.
          Jest do zrealizowania spektakl w Katowicach, a jesli się uda, to i w
          Częstochowie go można wystawić. Szukamy teraz aktorów do ciekawych, odważnych
          ról. Sztuka ma interesujące przesłanie i uważam, że warto ją pokazać.
          Zainteresowanych poinformuję szczegółowo co, i jak.

          Pozdrawiam

          Rubia geometryczna
    • osjanka Re: Teatr mój widzę ogromny 05.06.06, 09:55
      Ja się zgłaszam :-)
      • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 05.06.06, 18:56
        Cześć Osjanko, miło, ze sie odezwałas. Wieczorem (I mean późnym wieczorem)
        podesle Ci zarys projektu i moze umówimy sie na omówienie sprawy? tymczasem lece
        do roboty - niestety.
        Pozdrawoam

        Rubia pracująca
        • osjanka Re: Teatr mój widzę ogromny 05.06.06, 19:20
          Bardzo się cieszę :-) Z niecierpliwością czekam na "Rubinowe" wieści :-)
          Pozdrawiam wiosennie i zielono...
        • osjanka Re: Teatr mój widzę ogromny 08.06.06, 08:05
          I co z tym projektem?
    • Gość: xxl Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 20:52
      a może sie jeszcze podpisz rubia samokreująca albo rubia wiecznie się lansująca
    • greenfirerince Re: Teatr mój widzę ogromny 08.06.06, 17:34
      Czyżby temat ucichł?
    • Gość: a Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 17:36
      ja tez czekam na wieści.
      Rubia odezwij się.
      • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 09.06.06, 19:59
        Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i bardzo ...krótko - ze względu na sesję.
        Jeżeli są osoby zainteresowane konkretnym działaniem, albo maja tez swoje
        pomysły- zapraszam do dalszej rozmowy. Wymieńmy sie mailami- omówimy wszystko
        szczegółowo, a po "potyczkach egaminowych" spotkamy sie na zywo i
        przedyskutujemy sprawę.

        buźka

        wedle zyczenia podpisuję -

        Rubia samokreujaca się ;-)
        • Gość: Lanser Re: Teatr mój widzę ogromny IP: 195.189.52.* 09.06.06, 20:06
          Witaj RUBIO!Czuję ze to z Tobą byłem niedawno w teatrze... ja mam na imie
          Łukasz i na pewno Ci w tym pomoge co planujes:)19 czerwca jade do katowic na
          zebranie stowarzyszenia ktore wspiera takie rzeczy jak Twoja i dam znac co i
          jak pozdraiwam:)
          • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 10.06.06, 12:42
            Cześć Łukasz!
            Masz super nosa, bo to faktycznie ja. Dzieki za wsparcie i ciekawe wieści. Ja z
            kolei jadę w poniedziałek i wtorek (12,13) do Katowic na szkolenia o których tez
            chyba rozmawialiśmy -program z UE. Za to w niedzielę o 17 jest nasz koncert w
            kościele ewangelicko-augsbugskim na Śląskiej o 17.00- mam nadzieję, ze się
            wybierzesz- zapraszam (w ramach rewanżu za teatr i nie tylko). Z resztą to już
            przecież mielismy ustalone, więc jutro będę się rozgladać - obys był gdzieś z
            przodu, bo tego, co jest daleko, to ja już nie widzę, taki mam sokoli wzrok ;-)

            Pozdrawiam i do zobaczenia

            Rubia codziennie inna
        • czarodziejka_miriam Re: Teatr mój widzę ogromny 19.06.06, 16:54
          A mnie bardzo inspiruje taniec jako forma sztuki. Również w teatrze. Gra
          aktorska połączona z formą ekspresji, jaką daje taniec. Za jego pomocą można
          wiele "powiedzieć". Jestem pod wielkim wrażeniem tego, co tworzy Teatr A. Tam
          jest słowo mówione, śpiewane i tańczone :-)
          Pozdrawiam ciepło i wiosennie
          Miriam wiecznie tańcząca :-)
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 12.06.06, 11:49
      Drodzy amatorzy teatru!
      Zatanawiam się w jakich klimatach się obracacie. Moze wspomnicie cokolwiek na
      ten temat w tym wątku, może wtedy dyskusja się rozwinie.
      Jesli chodzi o mnie- interesują mnie sztuki typu "Wachlarz Lady Windermere"
      Oscara Wilde'a, czy też "Kochanek Sybilli Thompson" Marii
      Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej and so on...
      Co Wy na to? Piszecie sie na inscenizację takich rzeczy?
      No, nie dajcie się prosić! Napiszcie coś, poddajcie jakieś pomysły!

      Buziaki inspirujące

      Rubia zachęcająca
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 13.06.06, 10:14
      Ojojoj, nie jest dobrze. Może to przez sesję...albo zbliżające się wakacje, na
      które nikt nie planuje wysiłku umysłowego, pracy, lecz wypoczynek? Umówmy sie
      tak- porozmawiamy teraz, a wszyscy chetni do współpracy od juz, zaczną już,
      natomiast ci, którzy nade wszystko pragną bierności w letnie upały, lub tez będą
      się udzielać, będą działać, ale owszem, na innym polu - polu turystyki, dołączą
      do nas we wrzesniu powiedzmy. Tylko dajcie znać, że jesteście, plizzz.

      Gorące jak lato pozdrowienia śle

      Rubia czerwcowa
    • Gość: :P Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:16
      a ja nielubie teatru :P
      • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 15.06.06, 18:19
        Hmmm, rzeczą oczywistą jest, ze nie wszyscy lubią tear, tak samo, jak nie
        wszyscy przepadają za pomidorami....
        ale ja tu sie zwracam akurat do tych, co sztukę mają w sercu i za żadne skarby
        nie mogliby jej stamtąd wygonić. To jak? Robimy teatr?
        Ja wiem, że czasem proza zycia przytłacza i trudno wykrzesać z siebie jeszcze
        na tyle energii, żeby jeszcze wystarczyło jej na przekazanie jej innym w
        przeróżnch formach, ale... Spróbujcie, zobaczycie, że to dzielenie się z innymi
        swoją wrażliwością, radością, energią tylko wszystkie te pozytywy pomnaża.
        Niczego wam nie brakie, wrecz przeciwnie- będzie sukcesywnie przybywać. Może to
        się wydaje nieprawdopodobne, ale uważam, że własnie takie podejście do aktorstwa
        i teatru ma w sobie coś z powołania. Nie zawsze to widać, bo tego nie można się
        nauczyć, to trzeba w sobie odnleźć. Szukajcie i napiszcie, proszę, czy Wam się
        udało.

        Pozdrawiam

        Rubia podzielna
        • Gość: Ona Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 21:31
          Przyznaję iż temat mnie zaciekawił, jednak z tego co widzę to nie mój przedział
          wiekowy (14 lat) :(
    • Gość: nieskończona Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:39
      Rubio sceniczna, a propos marzeń - dobrze byłoby jednak szkołę teatralną
      skończyć.
      • lookas.prv.pl Re: Teatr mój widzę ogromny 17.06.06, 17:40
        Mówi się, że marzenia nie znają granic. Więc czy dla kogoś kto ma duszę artysty
        koniecznie potrzebna jest szkoła?

        Znam kilka osób, które grę aktorską mają we krwi - świetnie potrafią zachować
        się na scenie i to bez żadnej szkoły.

        Wielcy gitarzyści to hobbyści w młodości - i podobnie jak Rubia, mieli duszę
        artysty i doszli do wszystkiego własnymi siłami - i dzięki temu są
        indywidualnościami w swojej dziedzinie i są przez to kultowi.

        Dlaczego już Rubię przekreślasz nawet gdy jeszcze nie zaczęła? Pozwół jej
        rozwinąć skrzydła - ja jestem pewien, że sobie da radę i życzę jej powodzenia.

        Trzymam kciuki ;-)



        ________________________
        www.lookas.prv.pl
        • Gość: Wlodek Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.vf.shawcable.net 17.06.06, 21:24

          lookas.prv.pl napisał:

          > Mówi się, że marzenia nie znają granic. Więc czy dla kogoś kto ma duszę
          artysty
          > koniecznie potrzebna jest szkoła?
          >

          Szkola pewnie nie zawadzi[:))], ale niekoniecznie tzw artystyczna.
          Mnie sie pasja Rubii podoba. Dziwi mnie jedno, a mianowicie to, ze nic nie
          slychac o teatrach w liceach i in. szkolach srednich.
          Dawniejszymi czasy w kilku liceach i w TZN-ie istnialy szkolene teatry, a nawet
          uczniowie wlasnorecznie trudnili sie sztukopisarstwem.
          TZN zatrudnial nawet emerytowanego aktora p. Piatkowskiego do opieki nad takim
          kolem teatralnym. Podobnie bylo w Slowackim, o ile mnie pamiec nie myli.
          Duzo do tego nie trzeba.
          Kawalek miejsca, zakreconego lidera/ki, troche szalencow, ktorym sie chce i
          tych co wysilki szalonych zechca docenic.
          Mam przyjemnosc ogladania z bliska takich Rubiopodobnych ludzi, ktorym sie w
          takie klocki chce bawic.
          Skutek jest oczywiscie ..rozny, ale w sumie ludzie maja sporo frajdy, bo owe
          spektakle tworza znajomi dla ...znajomych i ich znajomych.

          Powodzenia Rubio!!!!
          • Gość: xx Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.icis.pcz.pl 17.06.06, 21:36
            Wlodku wciaz te szkolne teatry dzialaja - w Slowackim, Koperniku i nie tylko.

            • Gość: Wlodek Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.vf.shawcable.net 18.06.06, 13:47

              Gość portalu: xx napisał(a):

              > Wlodku wciaz te szkolne teatry dzialaja - w Slowackim, Koperniku i nie tylko.
              >

              To swietnie xx-ie,
              Tylko czemu o nich NIKT nie pisze ani na forum, ani internetowym wydaniu
              Gazety???
          • lookas.prv.pl Re: Teatr mój widzę ogromny 17.06.06, 23:58
            Szkoła to wiadomo, ale właśnie niekoniecznie artystyczna :-)

            Z tymi kołami teatralnymi w szkołach to nie jest tak źle - nie wiem jak w innych
            szkołach, ale w moim liceum może nie było koła jako takiego, ale istniała taka
            nieformalna grupa ludzi, która zawsze potrafiła się zgrać i zrobić coś wspólnie,
            co najważniejsze również po lekcjach. Mieliśmy z tego przede wszystkim niezłą
            zabawę - potem również prestiż itd. Swego czasu sławny był nasz filmik nt.
            ogólnej agresji wśród młodzieży - nasze role jako ofiar i oprawców były tak
            przekonywujące, że okoliczni taksówkarze zadzwonili na Policję podczas kręcenia
            materiału :-) Sam filmik był wyświetlany w innych szkołach na różnych
            warsztatach i pogadankach na temat przemocy właśnie itp. Mieliśmy swoje 5 minut.

            Jestem pewien, ze takie zespoły istnieją również w innych szkołach - może nie
            oficjalnie, ale to chyba nie ma znaczenia. Ważne, że coś się dzieje. Można
            właśnie z takich grup wydobyć takich ludzi, którzy wydawałoby się są urodzonymi
            aktorami - ja poznałem co najmniej kilka takich osób i jestem pewien, że bez
            żadnej szkoły zagrały by większość ról - oczywiście nie na zbyt wygórowanym
            poziomie, bo wiadomo że szkoła to szkoła, ale moim zdaniem jej brak niczego nie
            przekreśla.

            Zresztą znam troszkę Rubię, widziałem raz co potrafi swoim głosem, więc jestem
            raczej spokojny - tylko czekać aż o niej usłyszymy (w przenośni i dosłownie) :-)



            ________________________
            www.lookas.prv.pl
        • Gość: nieskończona Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 23:46
          lookasie-ja jej nie przekreślam, uważam tylko, że szkoła pomaga. I wcale to nie
          jest oznaką, że nie podoba mi się jej pasja i zamiłowanie. Sama jestem fanka
          teatru we wszelkich jego formach...Nie wiem więc na jakiej podstawie doszedłeś
          do takich wniosków. Też Rubię pozdrawiam, śledzę ten wątek od początku i
          popieram.
          • lookas.prv.pl Re: Teatr mój widzę ogromny 18.06.06, 00:03
            W takim razie przepraszam, jeśli źle odczytałem Twój post.

            Jestem już na tym forum kilka lat i często trzeba się doszukiwać w postach
            drugiego dna itd... szczególnie w kierunku osób, które cokolwiek robią.

            Jeszcze raz przepraszam :-)

            W takim razie trzymamy kciuki razem. Pozdrawiam.





            ________________________
            www.lookas.prv.pl
            • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 18.06.06, 13:35
              Jak to miło widzieć, ze tylu osobom nie jest obojetny los teatru i ludzi
              teatralnych!
              Kochani, dziękuje za wsparcie i dobre rady. Oczywiście szkoła jest potrzebna,
              bardzo się przydaje, zwłaszcza w teatrze. Jednak często zdarza sie tak, ze mimo
              wielu prób nie udaje sie dostac na ten upragniony kierunek. I co wtedy? trzeba
              na przekór wszystkim dążyć do spełnienia marzeń. Przyznaję bez bicia- już dwa
              razy zdawałam. Za tydzień- dokładnie w niedzielę- jadę znów do Krakowa na
              egzamin- trzymajcie kciuki!!! W razie niepowodzenia nie zamierzam się poddawać.
              Mam juz konkretne plany - stąd te poszukiwania na forum. Traktuje to wszystko
              bardzo poważnie, bardzo mi zalezy na sztuce, bardzo mi jej brakuje, bo to, co
              obserwuję dookoła mozna okreslić tylko mianem przeprychanki showbiznesowej i to
              mnie boli. Boli, bo mówi sie o artystach i sztuce, mówi się o wyrabianiu
              wrazliwości, skłanianu do przemyśleń, o oderwaniu od codziennego światowego
              konsumpcjonizmu...a sztuka i artyści są coraz bardziej konsumpcyjni, bez
              wrażliwości i przemyśleń. Brakuje mi tego rodzaju sztuki, która zmienia ludzkie
              życie, która nadaje mu nowy sens, pomaga podnosić się z upadków, takiej, która
              nie tylko zadaje pytania, ale i naprowadza na odpowiedzi- słuszne, dla kazdego
              inne. Szuakm sztuki, która inspiruje widza i słuchacza. Szukam sztuki, która
              przypomina o wartościach, o pieknie języka polskiego, o patriotyźmie i takiej,
              która pozwala otworzyć duszę na kulture innych narodów.

              Wiem, wiem, utopijne to moze trochę. Ale ja wierze w ludzi i wierze w sztukę.
              Silna tą wiarą ufam, ze znajde ludzi, którzy mi pomogą.

              pozdrawiam i ślę buziaki

              Rubia Gershwin'owska
            • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 18.06.06, 13:48
              Tobie, Łukaszu, dziękuję szczególnie za wiarę, zaufanie- bo to też zaufanie, ze
              mogę coś osiągnąć.

              duze buziaki

              M.
              • lookas.prv.pl Re: Teatr mój widzę ogromny 21.06.06, 15:56
                Nie ma za co ;-) Wiem co potrafisz i przekonałaś mnie po prostu. To nie wiara, a
                pewność. Daj znać proszę jeśli będziesz gdzieś grać kolejny swój solowy koncert :-)

                Pozrawiam gorąco (bo i na zewnątrz gorąc) :-).




                ________________________
                www.lookas.prv.pl
            • Gość: nieskończona Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 20:54
              lookasie- ujęły mnie Twoje przeprosiny. Jestem dopiero na forum od bardzo
              niedawna, ale pierwszy raz widzę taką kulturę i zrozumienie. Na ogół na
              wszelkiego rodzaju forach przyjęte jest obrzucanie się... i wymądrzanie. Tak na
              marginesie - wywodzę się z rodziny aktorów prowincjonalnych...ale sama tej
              drogi nie obrałam. Teatr nie był i nie jest mi obojętny.
              • lookas.prv.pl Re: Teatr mój widzę ogromny 21.06.06, 15:53
                Cieszę się :-)

                Na tym forum jest wiele kulturalnych i ciekawszych osób ode mnie, trudno ich
                znaleźć w tym gąszczu, ale na szczęście są :-)

                ja niestety nie mam żadnej styczności z teatrem itp, ale chętnie kibicuję innym
                i życzę powodzenia.



                ________________________
                www.lookas.prv.pl
    • myszka600 Re: Teatr mój widzę ogromny 18.06.06, 23:02
      czesc. ja jestem zainteresowana.kasond@interia.pl
      • Gość: storima Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.dsl.club-internet.fr 18.06.06, 23:18
        Spektakl teatru z Liceum Plastycznego w Czestochowie, zawedrowal do Warszawy.
        Pisala o tym lokalna prasa.

        Powiem tylko, ze studenckie teatry z mych czasow, do dzis profesjonalnie istnieja.
        Rzecz w tym, ze czesciej mozna o nich przeczytac w prasie zagranicznej niz polskiej.
        Zaden z tych zespolow nie ksztalcil sie oficjalnie. Posiadanie dyplomu, aby stac
        sie profesjonalnym artysta nie jest zadna koniecznoscia.
        Rubii i milosnikom teatru zycze powodzenia.

        Storima,
    • czarodziejka_miriam Re: Teatr mój widzę ogromny 19.06.06, 16:56
      I wielką nadzieję wiążę z tym pomysłem...

      Miriam (rówież sceniczna)
      • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 19.06.06, 23:11
        Och Miriam, normalnie miód na moje serce! Cudnie, ze napisałaś. Wiesz, ja tez
        uwielbiam Teatr A. Byłas może na spektaklu podczas Gaude Mater? Spodziewałam się
        czegoś wspaniałego po tym, jak widziałam Apokalipsę, ale to przerosło moje
        oczekiwania.
        Jeżeli tak kochasz taniec, czy raczej teatr tańca to może powinnaś zgłosic sie
        do Teatru Tanca w politechniku- tam sie robi naprawdę dobre rzeczy! Wiem, bo mam
        po sąsiedzku :-) Poza tym nie raz byłam na ich spektaklach no i... sama tez
        trochę zaczynałam tam tańczyć, ale to nie było to, na czym najbardziej w świecie
        mi zależało- u mnie jednak przeważa słowo i muzyka.

        Pozdrawiam Cię serdecznie

        całusy dla reszty

        Rubia pomidorowa
        • czarodziejka_miriam Re: Teatr mój widzę ogromny 20.06.06, 17:23
          Byłam, byłam, oczywiście, że byłam na spektaklu Teatru A podczas Gaude Mater:-)
          i bardzo mi się podobało. A nawet pośród aktorów "znalazłam" moją koleżankę z
          uczelni :-) Po spektaklu spotkałyśmy się "za kulisami" i baaardzo długo
          nawijałyśmy o tańcu.
          A jeśli chodzi o teatr tańca politechniki, to ja również przez chwilkę tam
          tańczyłam, ale z powodu natłoku obowiązków, jaki wówczas mnie ogarnął (m.in.
          to, że cały czas tańczę też w innym zespole), musiałam zrezygnować. Ale słowo
          równiez bardzo od zawsze mnie inspiruje, dlatego gdy znalazłam na forum ten
          temat, to bardzo się zainteresowałam Twoim pomysłem...

          Pozdrawiam orzeszkowo (od tygodnia miałam smaka na orzeszki ziemne, nareszcie
          sobie kupiłam i teraz mam ucztę... orzeszkową)

          Miriam, która lubi smakołyki :-)
          • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 20.06.06, 21:05
            Miriam droga! Czy my sie przypadkiem nie znamy? Może masz siostrę w CC ? Anyway-
            jesteś mi bliska :-). Co do pomysłu - z pewnością razem coś zdziałamy, bo chcieć
            to móc, prawda? Pomożesz?
            Dziś i jutro liczę za to na trzymanie za mój egzamin- uczę sie i uczę, ale
            bladego pojecia nie mam, jak rozwiązac te zadania. Jutro musi zdarzyc się cud.

            Pozdrawiam

            Rubia niebieskooka
            • czarodziejka_miriam Re: Teatr mój widzę ogromny 21.06.06, 17:18
              Widzę, droga Rubio, że moja intuicja znowu mnie nie zawiodła. Otóż, kiedy
              pierwszy raz odwiedziłam ten temat na forum, zrodziło się w mojej zaplątanej
              główce pytanie, czy Ty to właśnie Ty :-) Po pierwsze Rubia od razu wydała mi
              się być pokrewną duszą. A po przeczytaniu tego wpisu o Waszym koncercie w
              Kościółku Ewangelickim, byłam niemal przekonana, że się nie mylę. Bo niby ile
              jest w CC takich pozytywnie zakręconych istot? ;-) No, ale pewności nie miałam,
              bo zawsze trzeba dać sobie prawo do popełnienia błędu.
              Droga Rubio, ja to jak najbardziej ja - dokładnie ta, którą masz na myśli :-)

              Ale miło, tak pomimo pseudonimów rozpoznać się w wirtualnym świecie :-)

              Oczywiście, że pomogę. Razem można zdziałać cuda.

              Pozdrawiam jaśminowo

              Miriam "nieomylna" - Miriam licealistka ;-)

              P.S. Jak egzamin? Mam nadziejkę, że dobrze, bo trzymałam kciuki i myślałam...
    • Gość: storima Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.dsl.club-internet.fr 20.06.06, 13:08
      Dodam, ze teatry wywodzace sie z Mlodego Teatru, ktore rozpoczynaly jako teatry
      studenckie i ewentualnie otrzymaly status profesjonalny, to teatry alternatywne.
      Swego czasu istniala w PRL-u taka mozliwosc. Paradoksem bylo to, ze wszystkie te
      grupy mialy ostro cenzurowane spktakle, jednak ostatecznie to Ministerstwo
      Kultury, placilo za ich utrzymanie;) Moj teatr, z Czestochowy, zostal zaproszony
      na liste kwalifikacyjna do otrzymania statusu profesjonalnego. I wcale nie bylo
      to takie proste. Nalezalo sie wykazac wysokim poziomem w kazdym aspekcie
      rzemiosla teatralnego, ogolnopolskimi nagrodami, odpowiednio dluga dzialalnoscia
      artystyczna, oryginalnoscia oraz adekwatnym poziomem artystycznym kolejnych
      prezentacji.
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 04.07.06, 16:04
      Własnie wróciłam do domu po egzaminach- pełna nadziei i optymizmu. Pełna energii
      i nowych pomysłów. Kochana Miriam, jak będziesz miec czas o ochote, może omówimy
      sprawę? Może Ola do nas dołączy? Fajnie by było. Czekam na Was i pozdrawiam wsa
      serdecznie dziewczyny.

      Ps. Rezulaty mojego wyjazdu nie sa do końca takie, jakich oczekiwałam, ale
      zebrałam takie pozytywne recenzje i przykazanie, ze mam koniecznie wracac za
      rok, że z pewnością solidnie wezme się do pracy i jeszcze zdziałam cuda!! Weim,
      że moge- i to juz nie tylko moje zdanie i nie tylko mój optymizm. Tym sie cieszę
      i tym jeszcze żyję!! I mam już pewność, gdzie tak najbardziej chciałabym byc.
      Mam swoje miejsce. A co będzie- czas pokaże.
      Buziaki jak zwykle

      czarodziejska Rubia
      • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 10.07.06, 18:20
        Po dwóch dniach spedzonych nad naszym pieknym polskim morzem wracam tu na forum
        i znów pytam, znów czekam.
        Wierzę, ze nie tylko mnie sie marzy teatr, ze nie tylko mnie zalezy na kulturze
        i sztuce.

        muśnięta słoncem Rubia
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 20.07.06, 01:01
      zasiedziałam się...zasłuchałam...polecam Wam na piątkowy wieczór koncert- ze
      względu na wartości muzyczne i niepowtarzalną okazję spełnienia dobrego
      uczynku...proszę o parę kawałków serca zamieniona na parę złotych- tym razem to
      waluta wymienna -

      www.klyman.traugutt.net/index.php?menu=koncert

      to sprawa najwyższej wagi!!!!

      ponadto ogłoszenie- tym razem nie do teatru, ale do filmu poszukujemy czarnego
      aktora - jedna scena, jak słyszałam

      całusy

      Rubia w za ciasnych butach
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 26.07.06, 13:54
      Cześć, cześć!
      Pewnie wszyscy zainteresowani teatrem wiedza o warsztatach które maja byc
      prowadzone przez panią Monikę Stalens w naszym mieście w sierpniu. Ciekawa
      jestem ile osób zgłosiło chęc uczestnictwa. Napiszecie? Pochwalcie się przy
      okazji swoimi doświadczeniami teatralnymi.

      pozdrawiam i ponawiam propozycję- stwórzmy razem coś klasycznego i pięknego

      Rubia porzeczkowa
      • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 02.08.06, 00:54
        Własnie siedzę w Krakowie na szkoleniach z zakresu kultury.
        Na pisanie watków trochę mało czasu mam.
        Niemniej jednak chciałam Wam przypomnieć o sobie i o teatrze- błagam, niech się
        ktoś odezwie, przeciez to niemożliwe, żeby to miasto było takie martwe!!
        Ja mam już kilka konkretnych pomysłów- jeszcze tylko ludzie do ich realizacji i
        gitarra gra. No, i jak będzie?

        A tyle luda biadoli, ze się tu nic nie dzieje- coż za niekonsekwencja !!

        chyba jednak przyjdzie stąd wyemigrować - choć na jakis czas- zebrac gdzieś
        ekipę i wrócić, zeby ożywić to Smętowo...

        Pozdrawiam

        Rubia krakowska
        • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 05.08.06, 12:29
          No dobrze, powiem o konkretach- może tak dacie się namówić.

          mam już ludzi, którzy zrobią reżyserię, mam grafików, którzy wykonają
          scenografię "multimedialną", mam chętnych i zdolnych do zrobienia muzyki...czyli
          mam wszystkich poza aktorami...

          Jakieś propozycje ??

          ...

          Rubia chmurna
          • Gość: Wlodek Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.vf.shawcable.net 06.08.06, 01:21
            yo_soy_rubia napisała:

            > No dobrze, powiem o konkretach- może tak dacie się namówić.
            >
            > mam już ludzi, którzy zrobią reżyserię, mam grafików, którzy wykonają
            > scenografię "multimedialną", mam chętnych i zdolnych do zrobienia
            muzyki...czyl
            > i
            > mam wszystkich poza aktorami...
            >
            > Jakieś propozycje ??
            >
            > ...
            >
            > Rubia chmurna

            Rozchmurz sie Rubio!
            I oni sie znajda. Szaleni pojawiaja sie na zew, jak duchy, kiedy tylko poczuja
            bluesa... Czasem to troche trwa, ale warto poczekac.
            Pojawia z chmur, deszczu i mgly, tylko badz cierpliwa Rubio... i usmiechnij
            sie, nie ma takiego miejsca na swiecie, gdzie chmury nie ustapilyby choc na
            chwile promieniom slonecznym:)))
            Jak to mawial pewien Kubus.... Jak zapisane, to ....:))))
            Powodzenia w rozpedzaniu chmur!
            W ostatecznosci zaprezentuejsz widzom monodram.... z mchu, paproci i
            zaczarowanego lasu.
            • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 06.08.06, 13:03
              Witaj Włodku!

              Bardzo dziękuję za słowa wsparcia. Oczywiście wierzę w to, że się uda, bo
              inaczej nie pisałabym z takim zacięciem, nie pojawiałabym sie już w tym wątku.
              Chmury rozganiam codziennie- bez uśmiechu Rubia nie istnieje :-) z dugiej strony
              jak każdy człowiek mam chwile stagnacji- tak, stagnacji, bo napewno nie
              zwątpienia- nigdy nie wątpię, czasem tylko odpuszczam na moment, żeby wrócić do
              marzen i pomysłów z nowymi siłami.
              Monodram powiadasz? Być może zrealizuję ten pomysł- chodził mi już wcześniej po
              głowie. Nie wiem tylko kiedy- jesli odpowiednio szybko znajda się osoby chętne
              do współpracy, to zaczniemy od czegoś większego- jeśli nie- monodram będzie miał
              pierwszeństwo :-)

              Zatem zapraszam jeszcze raz wszytskich do zabawy, która okazuje się byc ciężką
              pracą - bo to też trzeba sobie uświadomić. Rezultaty za to sa później "pyszne",
              cudne, zjawiskowe i absolutnie boskie.

              Pozdrawiam

              Rubia sloneczn(ikow)a
          • Gość: :-) Ja jestem zainteresowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 18:02
            Zgłaszam się na ochotnika.
            Gdzie i kiedy pierwsza próba?
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 08.08.06, 21:08
      Po raz kolejny ten sam temat- wybiera sie ktoś 17 lub 18 sierpnia na ul
      Waszyngtona?? wtajemniczenie wiedzą, w czym rzecz... :-)

      Odezwijcie się - nie wierzę, że nikt z Częstochowy nie jest zaangazowany w to
      przedsięwzięcie!!
      Czyżbym była jedyna?? Chociaż w sumie... monopol w naszym miescie w tej
      dziedzinie to może byc cos przyjemnego ;-)

      Buźka dla wszystkich zapaleńców

      Rubia diminuendo
    • Gość: :-) Re: Teatr mój widzę ogromny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 18:02
      Mówię poważnie.
      • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 09.08.06, 19:24
        Cieszę się bardzo, że jest już pierwsza odważna. Witam Cię i zapraszam do
        współpracy. Czy mogłabyś napisac mi cos o sobie? Może na maila gazetowego, albo
        tutaj, jeśli wolisz. A może masz też znajomych, których interesuje teatr?
        Jesli chodzi o pierwszą próbę, to chciałabym, żeby zebrało się chociaż 5-6 osób.
        Wtedy ustalimy "gdzie i kiedy". Możesz zacząc sie juz zastanawiać nad doborem
        repertuaru- czy odpowiada Ci coś z tych tytułów które wymieniałam wczesniej?

        Do zobaczenia
        Miłego wieczoru

        Rubia błękitna
    • siencja Re: Teatr mój widzę ogromny 17.08.06, 16:18
      Jestem, jestem i się zgłaszam i nie wyobrażam sobie, że teatr może nie
      powstać :-)
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 22.08.06, 23:55
      Podnoszę, bo uważam, że warto- teraz jestem już pewna, że idę w dobrym kierunku-
      teatr będzie, pracuję nad tym.
      Włąśnie czerpię wiedzę niezbędną do tego, żeby zacząć na niej budować, jak na
      fundamencie wszystko, cały ogrom, którego jeszcze zaznać muszę jako młoda a....
      Aaaaa, nie powiem, kto...

      Ale ciekawie będzie, ciekawie.

      To jak? Są chętni?? A co z tymi, co już się podpisali pod pomysłem?

      Pozdrawiam

      Rubia męska

      Ps. Ja już niezłych "wrażliwców" mam na oku, właśnie z nimi współpracuję -ale
      przyda się więcej...
    • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 19.09.06, 03:50
      Witam !!
      W trakcie wakacji, które jakoś mało "wakacjowo" u mnie wyglądały, trochę
      nabroiłam, czego efektem jest pewnie spektakl. Nosi on tytuł "Krzyczę kiedy
      maszyna mnie kąsa"- jest to adaptacja różnych dzieł Gombrowicza (
      "Trans-atlantyk", "Historia", "Operetka", "Kosmos", "Pornografia" i "Ślub").

      W ten czwartek tj. 21 września o 19.00 odbędzie się jego premiera w filharmonii
      na sali kameralnej. Było by mi bardzo miło, gdybyscie zechcieli zerknąć na
      rezultat mojej pracy. Dlatego zapraszam Was również na kolejne spektakle - 25-28
      wrzesnia - wszystkie o 19.00

      Sądzę, że przedstawienie sie Wam spodoba, bo jest niepokorne, groteskowe, typowo
      gombrowiczowskie, oraz lekkie i zarazem głębokie- tylko dzieki mistrzowi
      Witoldowi i mistrzyni - reżyser - p. Monique Stalens.

      Liczę na Waszą obecnność - nie, nie, nie chce sie chwalić- daleko mi do tego,
      chocby z tego względu, że wiem, iż występuje tam sporo osób lepszych niż ja- ale
      ja też bardzo się starałam i chciałabym się podzielić z Wami moją pasją, jaką
      własnie jest teatr.

      Do zobaczenia zatem

      Pozdrawiam

      Rubia Wariatka
      • misiakilla Re: Teatr mój widzę ogromny 19.09.06, 08:31
        Ja chetnie bym sie wybral. Dawno dawno temu chodzilem do teatru, zwiedzalem go
        "od kuchni", buszowalemw garderobie... :)
        Bankiety po spektaklu... Bylo milo... Moze warto jeszcze raz zajrzec w te mury?
        Po ile bilety? :D
        • misiakilla Re: Teatr mój widzę ogromny 19.09.06, 08:54
          Ze tez nie poznalem Cie od razu ;)
          Obejrzalem zdjecie i poznalem ;) Panne M z ktora kiedys studiowalem :)
          • yo_soy_rubia Re: Teatr mój widzę ogromny 19.09.06, 17:12
            A to niespodzianka, ciekawe, kto taki mnie rozpoznał- tym bardziej zapraszam
            więc na spektakl- bilety w symbolicznej cenie - 5 zł- a rzecz sie dzieje w
            filharmonii, nie w teatrze.

            Pozdrawiam

            Rubia karmelkowa
            • misiakilla Re: Teatr mój widzę ogromny 19.09.06, 21:31
              Madziu jestem kims kogo widzialas na premierach w teatrze... Kims z kim
              stydiowalas na 1 roku na PCz. Juz wiesz kim jestem? :)
              • misiakilla Re: Teatr mój widzę ogromny 22.09.06, 13:42
                No i jak bylo...
                Ktos byl na premierze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka