Gość: Beata Re: 50-latki na Forum IP: *.prenet.pl 12.10.06, 22:46 Kurcze, jestem pod wrażeniem Waszych postów, takie miłe, serdeczne,brak w nich wulgaryzmow i kpin z innych.BRAWO!aż miło je czytać;-)Jestem trochę młodsza, ale jeśli pozwolicie, chętnie sobie poczytam,poprawiaja mi nastrój.Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
oprst Re: 50-latki na Forum 12.10.06, 23:07 Ja mam ochotę z wami pogadać,mieszczę się w granicach siątki,tylko poczytam troszkę.Pozwolicie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: no no ale idzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:16 do przodu zmierzamy.......... No to cudnie............ A polityką sie NIE ZAJMUJEMY.............. Przynajmniej na tym wątku........... i już .........Nic nam nie zakłóci spokoju, żadne tam ichnie wpisy........ Kłaniamy sie sewrdecznie i zapraszamy........ Ruda chyba nieco zasmarkana Odpowiedz Link Zgłoś
storima Re: no no ale idzie 12.10.06, 23:24 Gość portalu: Ruda napisał(a): > Nic nam nie zakłóci spokoju, żadne tam ichnie wpisy........ Ja tam zaden ichni. Wpis spamera wisial. Zaklocajac watek, ktory z przyjemnoscia czytam. Czas dluzszy. Podziekowalem za jego usuniecie . Ot , co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda ReStorimo -ichnie to nie o Twoich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:40 Witam.... Znamy sie i lubimy........ Przykro czytac paskudne wpisy, jakis zwiterow czy innych......... Dlatego nie namieszaja TU,,,,,,,,,,, A Ciebie pozdrawiamy goraco ...... Ruda ruda sie kłania Odpowiedz Link Zgłoś
storima Re: ReStorimo -ichnie to nie o Twoich 12.10.06, 23:46 Pozdrawiam serdecznie Ruda, Czytam ten watek. Z wielka przyjemnoscia. Bardziej lubie watki, ktore jedynie czytam. Pozdrawiam, Uklony. Storima Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman-ka Nic nas nie zmieni...pojdziemy razem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:57 no i doczekałas się ruda Ruda ;) dla Ciebie www.mytempdir.com/987934 Ostatni raz.mp3 Dobranoc :))) ps. ciekawe, czy dotrwamy do Sylwestra ??? a muzyczka gra i gra... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: no no ale idzie IP: *.vf.shawcable.net 13.10.06, 03:33 Storimo! Mam prosbe, zebys wyzerowal klienta na tym watku. Tzn 0 reakcji z Twojej strony. Poza wcisnieciem kosza. Zapewniam Cie, ze poskutkuje.. Szkoda tego watku na uzeranie sie z biednym. Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
storima Re: no no ale idzie 13.10.06, 12:39 Tak jest Wlodku. Taki tez mialem zamiar. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: oprst witamy 13.10.06, 19:35 Znaczy chetnie, chetnie.......... Aleć pamietaj , My tez przepytujemy.......... Wiec na czytaniu sie nie skonczy......... Ale witamy , witamy .. A gacie na kant wyprasowane? żartuje rzecz jasna..... Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:07 Beatko...tu jest miejsce dla wszelkich.....latkow:) Nieważne, czy masz 25, 40, czy 60 lat... Umiemy się bawic w swoim towarzystwie :) Czerpiemy korzyści niematerialne, wzgogacamy swoją wiedze, podnosimy na duchu, zawiązują się przyjaźnie...ot, i cała prawda. Aby umiec kochac Ludzi, trzeba najpierw pokochać i zaakceptowac samego siebie. Nie jest to łatwe, nawet dla mnie...ale wciąż się ucze... A tak przy okazji - własnie dostałam Link od znajomej, który Ci dedykuje za uroczy wpis :) "Dla Ciebie zrobię wszystko" www.mytempdir.com/987866 Milego słuchania :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: 50-latki na Forum IP: *.prenet.pl 12.10.06, 23:25 Wielkie dzięki Woman-ka,posłuchałam, szkoda tylko,ze to słowa piosenki, a nie słowa z życia....Pozdrawiam i z przyjemnością bedę tu zaglądać.Beata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman-ka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 23:39 Beatko ! Poezja uszlachetnia ! Marzenia uskrzydlają ! Każdy ma chwile zwątpienia...Nikt nie jest doskonały. Miej wiarę na te piękne słowa : Dla Ciebie zrobię wszystko, czego chcesz... Pozdrawiam serdecznie i ew. zapraszam na GG ;) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 13.10.06, 03:41 Gość portalu: Beata napisał(a): > Kurcze, jestem pod wrażeniem Waszych postów, takie miłe, serdeczne,brak w nich wulgaryzmow i kpin z innych.BRAWO!aż miło je czytać;-)Jestem trochę młodsza, ale jeśli pozwolicie, chętnie sobie poczytam,poprawiaja mi nastrój.Pozdrawiam > Beata Mysle, ze powinnas nie tylko czytac, ale i sama cos nam podrzucic do poczytania. Tez lubimy czytac mile i sympatyczne posty. Zapewniam Cie, ze potrafimy sie calkiem niezle awanturowac, ale od tego jest kilka innych miejsc:))) Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Dzień dobry trzynastego w piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 10:11 Hej ......... Mam koty, dzis 13-ty, w dodatku piątek......... Qurna i żem czrownica............ No no , woda na młyn...... Cieszcie sie, moi mili.......... Pecha żescie gdzieś zgubili......... Ha ........... Ruda wcale nie smarkata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman-ka Re: Dzień dobry trzynastego w piątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 10:51 Wyszperane w Necie... Niechęć do 13 prawdopodobnie wywodzi się ze starożytnej Babilonii. Posługiwano się tam systemem liczbowym opartym na liczbie 12. Za jego pomocą opisano porządek świata: było 12 miesięcy w roku, 12 godzin dnia i nocy, 12 znaków zodiaku. Dwunastkę (czyli cztery trójki) uznano za liczbę świętą. Stała się ona symbolem harmonii, szczęścia i ładu. Dodanie jedynki burzyło ów ład, tworzyło trzynastkę – znak chaosu, zamętu, zniszczenia, przeciwieństwo doskonałości i porządku. Do dzisiaj liczba 13 wzbudza w nas niepokój i staramy się jej unikać. Trzynasty dzień w miesiącu zapowiada nieszczęście, zwłaszcza w piątek (już w XVI w. uznano powszechnie piątek za najgorszy dzień tygodnia). Dlaczego? W tym dniu według wierzeń chrześcijańskich ukrzyżowano Jezusa, co stanowi największe dla chrześcijan nieszczęście. W piątek trzynastego nie należy m.in. kichać, zakładać nowej koszuli i kąpać się. Nie powinno się także zaczynać żadnych nowych spraw, interesów, kupować domu, działki czy samochodu. W wielu biurowcach brak trzynastego piętra. Francuzi niechętnie budują domy o numerze trzynaście. W niektórych samolotach (zwłaszcza za Atlantykiem) nie ma trzynastego miejsca. Chińczycy natomiast uważają 13 za najszczęśliwszą liczbę pod słońcem (tak jak południowoamerykańscy Indianie), za to panicznie boją się liczby 4, którą wymawia się podobnie jak słowo oznaczające „śmierć”. W indiańskiej mitologii jest trzynaście niebios i trzynastu bogów, co czyni tę liczbę wyjątkową i boską. Z indiańskim pozdrowieniem :) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta59 Re: Dzień dobry trzynastego w piątek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 12:43 To ja,kobieta59...nie wchodzi mój nik,nie wiem dlaczego /czary?/ Moi drodzy,niech i ja coś dorzucę,te swoje 3 grosze,do dnia dzisiejszego. Ta zabobonna niechęć do piątku i to 13-ego,datuje się w Europie od czasu templariuszy.Ten potężny zakon,posiadał w 13 prowincji a upadek jego był straszny ,właśnie...w piątek, 13 (sic!) października 1307 roku, odbyła się jedna z największych operacji policyjnych w dziejach, a na pewno największe tego typu przedsięwzięcie w średniowieczu… Wtedy to zakon został okrutnie zmieciony z powierzchni ziemi.Wzmianki o tym mamy w słynnym 'Kodzie Leonarda da Vinci '. Okrucieństwo,z jakim przeprowadzono tę operację,było niebywałe - nawet zważywszy czasy ,w jakim się odbyła.Od tego czasu piątek 13-ego,jest synonimem nieszczęścia. A dzisiaj mamy rocznicę wymordowania templariuszy...brrrrrrr... Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Dzień dobry trzynastego w piątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 13:25 Witam!! Nie mam nic przeciwko temu żeby umawiać sie na randki, nawet w ciemno, z takimi sympatycznymi Jegomościami jak Włodek ))) Co do randki w krainie wielkich jezior - odpada, nie mam szans na wyjazd, Konsul tylko popatrzy na mnie i nie dostanę wizy ))) Ale na kolejne spotkanie - może już w większym gronie - bardzo chętnie przyjdę. Pozdrawiam cieplutko i trzynastkowo. Angela. P.S. Jak przystało na wiedźmę - 13 byłam na Łysej Górze. Ale widoki na okolicę, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 13-ka szczęście czy pech? 13.10.06, 13:32 Hejjj czytam z przyjemnościa ten wątek pozbawiony GORYCZY CHAMSTWA OBELG WYZWISK POLITYKI przyznam sie , ze chociaz nie dla mnie......też podsłuchuje watki z muzyką, chociaz moim ulubionym radyjkiem jest www.radio.mirusia.pl/ ale sama też coś Wam wrzucę do koszyczka:D:D I N T E R N E T O M A N I A Wiesz ja muszę do lekarza! Stan mojego zdrowia mnie przeraża! Nie nie jestem wcale chora! Ja po prostu jestem uzależniona. To nie sa prochy ani ćpania To jest „internetomania”. Rano gdy tylko z łóżka wstaję Zebow nie myję, nie jem śniadania, Lecz zaraz siadam do „klikania.” Że niebezpieczne? Ja to wiem Ale oderwać nie mogę się. Godzina w nocy juz póżna jest Ale ja w ekran wciąż gapię się. Na „gadu gadu” trzy randki mam „Klikam i klikam „ aż w palcach gra Do Rudka „klikam” listy miłosne, Z Leszkiem na „real” umawiam się Z Grześkiem i Edkiem piszę o wiośnie Halince przepis na ciasta dam. Nieraz pomylą mi się „ okienka” Leszkowi piszę ..ładna sukienka” Agacie każę golić się sama Tak to jest kiedy „klikasz” od rana!. Wieczorem zawsze codzienna prasa. Dyskusja w Forum też mnie podnieca. Jeszcze na „czacie” odwiedzin chwilka A na tym „ czacie” ....oj straszna męka. Z całego świata tam goście piszą. Kiedy już oczy opuchną strasznie I kiedy w palcach już czucia brak Patrze.... za oknem wschodzi już słońce Wtedy zamykam i idę spać. Bo znowu rano gdy tylko wstanę Żębow nie myje, nie jem śniadania Oj oj nie mogę ...gnam do lekarza!!!!!! 23.03.2003 Joanna Pociąg Przyjechał pociąg do stacji „Poznane” Wagony czyste i posprzątane. Siadłam cichutko w jakimś przedziale. Czytam gazetę, czytam wytrwale. Pociąg drgnął nagle, już rusza ospale najpierw powoli jak żółw ociężale I już coraz szybciej i szybciej Gna dalej. Pędzi i pędzi, wciąż gna coraz prędzej. Ja patrze i nie wiem już dokąd tak gna. Mija miasteczko i wioski dwie, małe jeziorko i mostów parę, Mija lasy, pola, góry , rzeki, Mknie coraz szybciej w ten świat daleki Nigdzie nie staje. W ręce mam bilet, lecz w jedną stronę Bilet do stacji... "Nieznane" A pociąg pędzi wciąż dalej i dalej. Dokąd tak pędzi, i gna z taką siłą? Ano...do NIKĄD Lat mi przybyło 25.03.2005 Joanna MÓJ ANIOŁ Spotkałam raz szczęśliwego człowieka Piękny był nieziemsko, przystojny jak Apollo. Wionął wokół miłością, radością i dobrocią. Dla dzieci był jak ojciec, przyjaciel, kompan, druch. Dla wszystkich dobre słowo, Pomocy pełen wór. Z uśmiechem krążył wkoło i mrugal do mnie okiem. Lecz gdy go chciałam dotknąć… Słonce już wschodziło za oknem. 19.09.2005 Joanna narazie tyle PAAAAAAAAAAAA dobija sie do mnie RUDA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woman-ka Re: 13-ka szczęście czy pech? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 14:25 Asiu, Serce... ja poprosze o ...więcej :)) ... Na spotkaniu coś mowilas na temat wierszy i nie zrozumialam, czy masz już je wydane w formie książkowej ? Zapamiętałam tylko, że niebawem bedziesz miała swoja strone internetową ! Mam nadzieje, że podasz NAM namiary, jak tylko stronka będzie gotowa ? ... Też słucham Radia Mirusia... Te lineczki, ktore czasami podaje nie sa odzwierciedleniem gatunku muzyki, ktora mnie fascynuje. (Chyba, że były mnie dedykowane;P ) Ja zaczynałam swoje muzyczne fascynacje od Sarah Brightman...,bliska mi opera, operetka, muzyka poważna...Nie stronie od Pop-u i Rock-a... To tak na marginesie ...Bo to nie Forum Muzyczne ! ... Co do wątku - chcialabym, zeby ten wątek odbierano bardzo POZYTYWNIE, a każdy wpis zeby kojarzył się z pozytywnym przesłaniem :), czego Wam i sobie życze !!! b. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 13-ka szczęście czy pech? 13.10.06, 14:54 Woman-ko, uwielbiam Sarah Brightman. Mam jej 2 płyty. Jedna z utworami z musicalów Andrewa Lloyda Webbera, a drugą "Fly". Świetne aranżacje, świetne teksty i cudowny głos Sarah. Widzę, że mamy coraz więcej wspólnych pasji. Świetnie. Bardzo się z tego cieszę... Ja również planuję uruchomić własną stronę internetową, lecz sprawa musi dojrzeć do realizacji. :))) Pozdrawiam cieplutko wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: 13-ka szczęście czy pech? 13.10.06, 15:59 Patrzcie , nie do wiary ile kobiet Tu do pary.... Koty , wiersze i muzyka.......Czarownice ..tfu i czary? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 13-ka szczęście czy pech? 13.10.06, 16:13 A C H T A M Ł O D Z I E Ż Kiedy idę Alejami, grupa młodych mija mnie. Wzrok wytężam, słuch nadstawiam, a za chwilę słyszę, że: Miśka k...a chodż na piwo! K....a nic nie przejmuj się ! Ja dziś płacę, a ty k...a jutro piwo stawiasz mnie. Taką młodzież mamy piękną, a słownictwo jej ubogie, bo co wyraz to przekleństwo słyszą biedne uszy moje. 02.03.2002 r. D Ł O N I E Mam takie małe dłonie. A wszystko w nich zamknąć mogę, życie, miłość, nienawiść, Tylko jednego nie zamknę, ucieka miedzy palcami. To czas, który biegnie szybko Swoimi krętymi drogami. 02.01.2004 Joanna DO BOGA Co warte życie, które mamy? Zabiegamy, budujemy, czasem żyły wypruwamy. Kochamy, rozpaczamy. Jesteśmy szczęśliwi, Albo rozpacz i żal nas dościga. Lecz wystarczy jedna jedyna chwila Życie oddajesz lecz komu? Bogu? Czy po to Ci je dał żeby zabrać Zabrać znienacka? po kryjomu? O Boże ! Tyś Panem życia i śmierci Ale dlaczego nie dzielisz tego sprawiedliwie? Zabierasz życie znienacka dzieciom matkom, ojcom, za wcześnie za prędko zostają tylko łzy 18.11.2005 Joanna LABIRYNT ŻYCIA Wyrzucona nagle z ciepla w nieznany mi swiat. W środek ruchu, hałasu, nowości. W obcym labiryncie. Dookoła drogi różnej barwy i wielkości. Ciekawość prowadzi w świat kolorów tęczy. Zaglądam i coraz dalej już tam wchodzę. Poznaję, doznaję, zdobywam. Lecz droga się kończy, Zawracać więc musze. Znów inne już drogi mnie kuszą. Wybieram następną. Znów jestem w tunelu. Ciekawość pcha naprzód. Poznaje, doznaję, zdobywam. Lecz droga się kończy. Znów zawracać trzeba. Gdzie teraz? Jak dalej? Którą z dróg następnych wybrać mi zostaje? O! jest jakaś nowa, nieznana, ciekawa. Wiec wchodzę tam do niej. Poznaję, doznaję. zdobywam. Czas już długi za mną A ja coraz starsza dochodzę do końca I stop. Wyjścia nie ma. Zawracam z nadzieją, lecz dróg coraz mniej. Każda się gdzieś kończy. Z żadnej wyjścia nie ma. Zmęczona zasypiam w środku labiryntu. I nagle…czy to sen? czy jawa? Na końcu jednej z dróg światło się jasne pojawia. Wstaje i idę. O lekko tak jakoś, wesoło, I ciepło i miło dokoła. A światło jaśnieje, lecz dziwnie daleko. Czy dojde? A ono tak kusi. Ja idę i idę, zmęczenia nie czuje. Nagle droga znika. Wychodzę z tunelu. Opuszczam labirynt. Wszystko tam zostawiam. Tą drogą, jedyną drogą z labiryntu życia Wyprowadził mnie żywot na drogę za światłem do mojego końca. 24.03.2005 Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 13-ka szczęście czy pech? IP: *.vf.shawcable.net 14.10.06, 02:39 nO to witam jako ostatni ze stawki dotknietej data z piatkiem i 13-ka:))) u mnie dopiero 1730 wiec jeszcze sporo do polnocy. Nie wierzcie w pecha. A bylo tak: Przed koncem pracy ktos z tylu mowi "Dzien Dobry" Odwracam sie, a tu wroclawianin, ktorego kiedys przypadkiem poznalem. O czym przez godzine rozprawia dwoch Polakow spotkanych calkiem przypadkowo nad Pacyfikiem??? Oczywiscie o tym ....jakie wredne sa te Kaczory i jaki wstyd nam przynosza:)))) Potem wybralismy sie na farme z orzechami laskowymi i w powrotnej drodze ze sporym zbioremem od niechcenia zajrzelismy na "miejsce" z borowikami. Nie liczylismy na grzyba, bo sucho i dopiero jutro ma cos pomoczyc z nieb. Ludzie... jak takich prawdziwkow, to w zyciu nie widzialem!!! No! moze raz i to w Borach Tucholskich kiedy kuzynka znalazla takiego co wazyl 1.8 kg i znalazl sie na zdeciu w najdawniejszym Przekroju. Dwa lacznie mialy ze 3 kg, a reszta tez do galerii osobliwosci moglaby sie zapisac...Niewykluczone ze zdjecia sie pojawia na jakims kolejnym spotkaniu w poczcie pantoflowej:))) I co wazne, to odpadlo niewiele... Zeby taka 13 -tka trafiala nam sie czesciej, to grzechem byloby narzekac:))) Tylko ta ...robota po grzybobraniu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 woman-ka1...po rejestracji :) 13.10.06, 16:24 Nie wiedziec czemu, zajete już woman-ka....:((( Chyba, ze to przez ten piatek, 13-go... I takim to sposobem ogłaszam, że jestem zalogowana jako woman-ka1 I od tej chwilki legalnie i z godnością:) Pozdrawiam :) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta59 Re: woman-ka1...po rejestracji :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 17:19 A ja do tej pory to nielegalnie i bez godności ? Ożesz Ty,woman-ko 1...jak 1$,jak 1 /zaledwie / promil ... To po to,cobym pamiętała,że jak jedynka - to Ty... Ps. A gdzie Ci przykręcili tablicę rejestracyjną,z przodu czy z tyłu ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: woman-ka1...po rejestracji :) 13.10.06, 17:24 do kobieta59 !!! A widzisz mnie teraz ?...i konto mam swoje :P Nie jest to najszczęsliwszy login, ale musiałam się dostosowac do Topiku:) A może i dobrze ? - Jedynka to moja liczba numerologiczna i niech tak zostanie. ... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: woman-ka1...po rejestracji :) 13.10.06, 19:16 Przegląd, hmmm....mam nadzieje, że dzisiaj przejdę :P I z tą nadzieją...hihihi Zdrówka zycze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 13.10.06, 19:36 Widzę że na tym forum przeważającą siłą są kobietki.Witam wszystkich. W tej setce to mnie jeszcze nie było. Bardz szybko się rozwineła.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta59- Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 19:50 Kobiety siłą są i basta ! Wobec tego dla nas wszystkich poprawiacz nastroju... 100lat.pl/PoprawaNastroju Niezalogowana i nadal bez godności- kobieta59. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 19:53 co się dzieje ? jaka 9 ? A gdzie kobieta ? niech mi ktoś wytłumaczy ? Czy to womanka tak wymodziła,po zalogowaniu się ? PS.Ruda,poprawiacz nastroju jest dzisiaj przede wszystkim dla Ciebie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 poprawiacz :D 13.10.06, 20:25 Ten poprawiacz nastroju to pewnikiem więcej jest dla Panów !!! Nam to może jakis Balleys albo brazylijski Cassanova pomóże... Zrób coś wreszcie i zaloguj sie poprawnie...a nie tak bez godności :( Najlepszego !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: poprawiacz :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 19:43 Oj chyba popoprawiałyscie sobie wczoraj humor............ Dzis coś słabiutko.............. Wstawać . cholera i do klawiatury......... Ruda :o) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: poprawiacz :D 14.10.06, 20:28 Dobry wieczór wszystkim :) Trzeba troszkuuuu popracowac w sobote, żeby w niedziele poswiętować !!! Ja miałam piątek (13)jakiś zwariowany....dobre wieści na zmianę ze złymi się mieszały...choć ostatecznie moge go zaliczyć in plus. Faktycznie...2 kieliszeczki Cassanovy wieczorową porą ...;P Czasami to pomaga...a nawet zapobiega przeziębieniu :D:D:D ... Dwukrotnie użyto w wątkach określenia PAN NA GÓRZE...i mimo mojej błyskotliwości ;P umknęły uwadze !!! To może niech to zostanie na tą chwile zaszyfrowane...? !!! ... Włodku, tak umiesz pięknie pisac, że chciałoby się czytać i czytac Twoje posty;) I te historyjki z prawdziwego wszak życia...a wyglądają jak z bajki ! Czytam z zaciekawieniem tych opisów, jak Ci się żyje na Obczyźnie. Chyba w początkach tego wątku odzywał się jeszcze jeden Pan zza Oceanu... Szkoda, że już zapomniał o nas... Te wszystkie wpisy są przecież skarbnicą wiedzy...:) Pozdrawiam - b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: poprawiacz :D IP: *.vf.shawcable.net 14.10.06, 23:11 woman-ka1 napisała: > ... > Włodku, tak umiesz pięknie pisac, że chciałoby się czytać i czytac Twoje posty; ) Dzieki. Milo mi. Prawie sie splonilem:))) > I te historyjki z prawdziwego wszak życia...a wyglądają jak z bajki ! - Bo i do lasu jak z bajek Andrsena tez mamy w sumie niedaleko:))) Wszak to kraina deszczowego lasu, a w nim wielkie i brodate mchami, i porostami drzewa kryja calkiem niezwykle dziwy... A spotkasz w nich i czarnego niedzwiedzia i pume, ale takze jelenia, a nad glowa zobaczysz krazacego bialoglowego orla. Na bagiennych lakach uslyszysz i zobaczysz czarnoglowe ges i zrywajace sie z wrzaskiem do lotu kaczki. Opreya atakujacego rybe z lotu koszacego i weza przeplywajacego strumyk, albo szalejace w zabawie stadko wyder. > Czytam z zaciekawieniem tych opisów, jak Ci się żyje na Obczyźnie. Z ta "obczyzna" tos lekko przesadzila. Okolo 20 tys. Polakow tu mieszka i tak na dobra sprawe to oni niczym sie nie roznia od krajowych. Mamy identyczne srodowiskowe problemy, ktore mozesz obserwowac z nadwarcianskiej perspektywy. Jest i radio w trzech wersjach, tv lokalna i przebitka z Polonii, byly staropiwniczanin robi teatr, ludzi pisza, deklamuja, zbieraja sie tak jak my na forum, na piwo jest gdzie isc, a i dobrego jazzu w wykonaniu Mariusza Kwiatkowskiego tez jest sie gdzie wybrac. Aktywni katolicy maja trzy koscioly do wyboru, sa organizacje z wlasnymi siedzibami, kombatanci itp. Oczywiscie jesli ktos ma chec na takie kontakty. Wielu nie ma i potrafi psioczyc tak jak wielu na naszym forum, bo to latwiejsze... Roznica moze taka, ze ja moge zwiac tam gdzie znajde spokoj i "zielone" z naturalnymi atrakcjami, a ty i nasi znajomi, raczej nie, bo ilez razy mozna wybyc do Olsztyna, Zlotego Potoka, czy ...??? No! Wlasnie...gdzie? A jak masz do dyspozycji ciut wieksze Tatry i Pacyfik w zasiegu kilku km, to juz masz jakis wybor:)) Takie miejsce. Ale ..co by nie rzec...to na te wszystkie atrakcje trzeba miec chec patrzec i je widziec... I ruszyc sie ! Znamy takich co tu cale 60 -letnie zycie spedzili i znaja lepiej Las Vegas i downtown Vancouver niz to co jest zaledwie kilkascie km poza metropolia. A tu jeszcze znajdziesz Londonowskie klimaty... I nawet nie trzeba daleko szukac. I jeszcze cos...na obczyznie mozna byc zupelnie nie ruszajac sie z wokoljasnogorskiej przestrzeni. > Chyba w początkach tego wątku odzywał się jeszcze jeden Pan zza Oceanu... - Mister? On zdaje sie z Toronto, czy okolic...a to dosc spory kawalek od BC. Drobne kilka tys km. Choc podroz wzdluz 49 rownoleznika do BC z nad Wiekich Jezior, to nie lada atrakcja turystyczna, choc moze nie dla truckerow. Ale jest i czestochowianin z Barbary, ktory czasem na forum zaglada.. Jest nas tu troche. Nawet jedna z moich kolezanek z Mickiewicza robi radio dla Polakow.. Swiat jest coraz mniejszy i czasy Latarnikow, to autentyczna prehistoria:))) Powiedz, czy dzis obczyzna jest np Anglia, czy Irlandia, albo Paryz??? Jak lubisz kontakty z ludzmi, to nigdzie nie poczujesz sie obco.. Zawsze znajdziesz jakis wspolny watek:))) To tak jak z podroza pociagiem. Wchdzisz do przedzialu, a tam sami obcy, a po jakims czasie ...ci obcy staja sie ...mniej obcy:))) > Pozdrawiam - b. Tez Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Przy sobocie po robocie. IP: 195.189.52.* 15.10.06, 01:14 No i co tam słychać, miłe siostry i mili bracia zgredki. Przy sobocie, po robocie, można nareszcie wyluzować. Nocka już, godzina duchów niedawno tykła. Biała damulka wpadła na kieliszek i została na całą flaszeczkę i parę piosneczek. Wypilim, pośpiewalim, a tera mnie kimnąć troche pora, a jej, postraszyć - takie ma zajęcie. Ale przed kimonkiem zajrzałem, żeby wyczaić co w trawie piszczy. A tutaj sam miód i bon ton. No zupełnie jak nie u nas. No to i ja pozdrawiam wszystkich milusio i słodko. Oj, to winko. Jakie bez niego byłoby życie nudne. Była kiedyś, za dawnych lat, taka piosenka... Vinečko bile, jsi od mej milej, Budu ta pit’, co budu žit’, vinečko bile. Vinečko rude, jsi od tej druhej, Budu ta pit’, co budu žit’, vinečko rude. Vinečka obe, frajarky, moje, Budu vaś pit’, co budu žit’, frajarky moje. No to do środy. Wasz głęboko winny Pako Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Przy sobocie po robocie. IP: *.vf.shawcable.net 15.10.06, 05:36 Gość portalu: Pako napisał(a): ja pozdrawiam wszystkich milusio i słodko. > Oj, to winko. Jakie bez niego byłoby życie nudne. Była kiedyś, za dawnych lat, > taka piosenka... > Vinečko bile, jsi od mej milej, > Budu ta pit’, co budu žit’, vinečko bile. Mily Pako, ale bylo tez za starozytnych goralski czasow i takie spiewanie... Hej horylko mena mila Ja by tebie lyzka pila Hej horylko z buraka robysz ze mnie duraka...:))) potem bylo jeszcze pare godnych zwrotek, ktore czasem konczyly sie biegiem do zrodla, kiedy zapasy wyschly:))) Najglebszego!!! Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Przy sobocie po robocie. IP: 195.189.52.* 15.10.06, 16:35 Cześć Włodku i chwała, tym co śpiewać lubią. Pamiętam przytoczona przez Ciebie piosenkę, ale też tylko kilka zwrotek bo każda kompania swoje dorabiała. Ja za Tebe śrybło, złoto, A ty mene pieresz w błoto. Hej! Tyle człowiek ma z życia co sie pośmieje i co se pośpiwo. Nagłębszego!!! Czyli, "Bach, babe w piach!!!" Pako Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Przy sobocie po robocie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 18:29 Posiedzimy se przy płocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Przy sobocie po robocie. IP: *.vf.shawcable.net 15.10.06, 20:16 Gość: woman-ka ... Co do wątku - chcialabym, zeby ten wątek odbierano bardzo POZYTYWNIE, a każdy wpis zeby kojarzył się z pozytywnym przesłaniem :), czego Wam i sobie życze !!! b. Gość portalu: Pako napisał(a): > Hej! Tyle człowiek ma z życia co sie pośmieje i co se pośpiwo. > Nagłębszego!!! Czyli, "Bach, babe w piach!!!" > Pako Specjalnie zestawilem oba kawalki, bo cus widzimisie, ze jakby pasowaly do siebie:)) Twoje przeslanie zawarte w ostatnim zdaniu ma niewatpliwy urok i wdziek:))) Biorac pod uwage, zesmy w epoce rozpasanego feminizmu, to musze przyznac, ze odwazne chlopisko z Waszeci:))) Ale jak znam zycie, to ci najodwazniejsi po finale cienko spiwaja:)) Onego czasu na Krupowkach bylem swiadkiem, kiej dupiasta Maryna prala coraz to w pisk slubnego gorala, a ten bidota jeno jecal zalosnie: Marys! Wstydu nie rob! Nie psy ludziak. Zdrowia i Napitku aby godnego! Wlodek ps Pyto sie kobita swego chlopa: _ Jozek! A cemus ty tak chleje dzin w dzin. Prawie od nasego slubu przez te wsyckie lata? - Wies Marys! Prowde ci powim. Bo z toba na trzezwo, toby sam Pon Bog nie strzymol ani jednego dzionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Przy sobocie po robocie. 15.10.06, 21:06 Hej Włodku, toć Pako sobie pośpiewał tylko ;))) Cosik mi się zdaje, że wszystko sobie wyjasnimy z Pako na żywo, przy najbliższej okazji !!! Rozpasany feminizm...ciekawe określenie. Tylko wydaje się, że ktoś daje na to przyzwolenie ;P Well boys... Przychodzi maz do domu i zaraz na wejsciu dostaje od zony w leb. - Za co kochanie? - pyta maz. - Pranie robilam i z twoich spodni wyciagnelam karteczke, a na niej jakas Klara i jakies cyferki. - Alez kochanie, bylem na wyscigach konnych i Klara to nazwa konia a cyferki to numery gonitw - tlumaczy maz. Za tydzień przychodzi maz do domu i na wejsciu dostaje dwa razy w leb od zony. - Ależ za co kochanie? - Twój kon do ciebie dzwonil!!! ... i jeszcze jeden, aby zrównoważyc wątek :D Dwie kolezanki w sklepie rozgladaja sia za ciuchami. Podchodzi ekspedientka: - W czym moge pomóc? - Szukam ciekawej sukienki na lato. - Jakie ma pani wymiary? - 170 cm, 50 kg, 90/60/90... Na to kolezanka: No co ty Kaska?! Nie jestes na Gadu-Gadu! ...i jeszcze coś poniżej pasa ;D;D;D Późny wieczór. Zona otwiera drzwi do domu. Znudzony mąż przed telewizorem pyta: - Gdzie byłaś ? - Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto. Mam nadzieje, że troszkę uśmiechu pojawiło się na Waszych twarzach :))) B4N;] Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Przy sobocie po robocie. 15.10.06, 21:37 Cześć wszystkim! Dorzucę się, ale zaznaczam, że to będzie drastyczne. Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi: - Kurczę, powiedz mi, co mam zrobić. Mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu. - Spoko, kup jej samochod, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś. - OK. Spotykają się po dwóch tygodniach: - Chryste, aleś mi doradził. - Co się stało? - Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan, to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu. - A jaki jej samochód kupiłeś???? - No, syrenkę. - Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła. - OK, teraz kupię jaguara. Spotykają się po następnych dwóch tygodniach: - Rany julek, jaki jestem szczęśliwy! - Co, nie żyje? A nie mówiłem? - Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał. Młode małżeństwo po wizycie u lekarza siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz wzywa samą kobietę i mówi: - Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana bezpośrednio z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według moich wskazówek, mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe śniadanie do łóżka. Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre samopoczucie. Obiady powinny składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej żywności, podobnie kolacje. Niech pani nie dzieli się z nim złymi wiadomościami, wszelkie problemy powinna pani sama załatwić. Proponuję, aby po domu chodziła pani w samej bieliźnie, to go uspokoi i zrelaksuje. Wszystkie robótki domowe proszę wykonywać sama, bo zdrowie męża jest najważniejsze. Większość czasu mąż powinien spędzić w łóżku, oglądając telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę uprawiać seks siedem razy w tygodniu, dwa razy dziennie przez dziesięć miesięcy. Mąż z tego wyjdzie. W drodze do domu zaciekawiony mąż pyta żonę o to, co powiedział lekarz, a ona: - Niestety, wkrótce umrzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta 59 Re: Przy sobocie po robocie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.06, 21:38 www.fun.anfa.pl/swf/data/bird.swf Coś na dobranoc,ja nadal bez godności niestety moja womanko 1..kobieta... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Mam pytanko... 15.10.06, 22:18 No właśnie, Pako. Co ze spotkaniem? Coś przebąkujesz o środzie, a ja wreszcie do tego dojrzałam hihihi. Organizujesz coś? Jakby co, to ja chętnie spotkam się z towarzystwem. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Chyba mam odpowiedź IP: 195.189.52.* 16.10.06, 00:25 No przecie oni zawsze w środę o 17:00 pod ratuszem... a to pierwsza moja "luźna" środa od sierpnia, to może mi sie uda szope na skobel, i ten tego... opłotkami pod ratusz, czego i Wam życzę. Jeszcze kawał: Co robią kobiety gdy robi się chłodno? Zakładają dwie pary stringów... Pako "Z góry was przepraszam że jestem brzydki. Ja jak się rozbiorę to jestem tak brzydki że aż żal spojrzeć. Ale duszę mam piękną" Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Chyba mam odpowiedź 16.10.06, 00:35 Z tego, co wiem, to nie zawsze. Ale środa i godzina się zgadza. A jak będzie w tę środę? Who knows???? Jakby co, dajcie mi znać. Dziękuję. :)))) No i wreszcie dobranoc. To był naprawdę udany weekend. Każdemu takiego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Chyba mam odpowiedź 16.10.06, 00:45 O B I E C A N K I Obiecałeś góry złote, oraz zawsze seks na bis. Teraz tylko góry złote, zamiast seksu.... miękki zwis. 10.03.20 OJ, CO TO BĘDZIE, CO TO BĘDZIE Dawniej gdy chciałam z kimś pogadać To isc musiałam do sąsiada Musiałam ubrać się ogarnąć, Włożyć pantofle albo palto. A dzisiaj ... to jest niesłychane aby pogadać nawet gęby otwierać nie trzeba wcale. Na komóreczce stukam literki a naciskając „ Wyślij” już wiem Że za momencik całe gadanie znajdzie u kogoś się na ekranie Nie masz komórki?...kłopot niewielki. Bo prawie każdy komputer ma Na klawiaturze mam wprawę taka, że listu stronę napiszę w chwilkę Dodam rysunek, jakąś ikonę Gdy kliknę „wiślij” poleci stronka A wiecie jaka to jest wygoda? Gadać nie musisz, a przy pisaniu spokojna głowa bo przecież błędów nikt nie rozpozna Komórka nie ma znaków z kreseczką, Na kompie wielkich liter też brak. Nie.... są rzecz jasna Lecz w wielkim biegu wszystko się z małej pisze To fakt. Tylko się boje, że za lat parę będziemy sami chyba mumiami. Bo bez kontaktów tych osobistych gadać będziemy wszyscy palcami. Nikt nie zobaczy czy my płaczemy , czy z listów może się w glos śmiejemy . Każdy przed sobą będzie grał , do ekraników. się będzie śmiał Tylko wyjaśnij mi jeden z drugim jak to z przyrostem będzie ludności gdy erotyczne listy w ekranie zastąpią ludziom kopulowanie. 06.05.2003 r. JOANNA KOCHAJ MNIE Kochaj mnie w lecie, w zimie, jesieni. Kochaj na plaży i wśród zieleni. Kochaj wieczorem w nocy i z rana, bo nigdy dosyć twego kochania. Kochaj w pościeli a nawet w wannie, kochaj w bieliźnie lub nawet bez. Kochaj gdy zechcesz i dokad żyje. Nawet po śmierci mnie kochaj też 23.01.2005 Joanna no a teraz ide SAMA W TAKĄ NOC.......:D:D:D ide spać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Joannie jednej:))) IP: *.vf.shawcable.net 17.10.06, 01:09 ja_corka napisała: > O B I E C A N K I > > Obiecałeś góry złote, > oraz zawsze seks na bis. > Teraz tylko góry złote, > zamiast seksu.... miękki zwis. Corko i matko. Dawna harcerko! Nie na zwis zerkaj. Zerknij ..w lusterko:))) Miast snic o gorach Co zlote mamy Pobiegaj po nich. zrzuc kilogramy To moze wtedy przydarzy ci sie, ze zarcik bedzie o ....cudzym zwisie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półwieczna+ Re: Joannie jednej:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 08:56 Oj się dzieje, dawno mnie tu nie było.Poczytałam, nawet zdarzyło mi się pomyśleć!co w moim wieku przychodzi nie bez trudności :) Myśl którą zacytuję oddaje to co aktualnie czuję, cyt."Młodość byłaby doskonała, gdyby przytrafiała się pod koniec życia." Może to na wyrost, ale mam powody żeby tak czuć. Wszystkim pięknej jesieni, tej teraźniejszej,realnej :) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Młodość byłaby doskonała... 17.10.06, 10:04 ...gdyby przytrafiała sie pod koniec zycia !!! Piękna ta myśl, ale wystarczy utrzymac zdrowie, dobra forme i aktywność intelektualną, aby zatrzymac ją jak najdłużej :) Co robić ? Nie stronić od ludzi !!! Dlatego zapraszam jutro na nasze spotkanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Młodość byłaby doskonała... 17.10.06, 10:57 A w którym konkretnie miejscu jest to spotkanie? Może udałoby mi się wyrwać... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Spotkanie !!! 17.10.06, 15:19 do anny.scott i wszystkich :) Spotykamy się zawsze w tym samym miejscu i czasie. Czekamy 20 minut na spóźnialskich. Miejsce - Ratusz (przy wejściu) Godz. 17-ta. Oczywiście - jutro czyli w środę 18 października. Potem wspólnie decydujemy o miejscu docelowym. Jeśli ktoś chciałby dobyć troszkę później, to podaje nr GG - 1181651 lub proszę o e-maila gazetowego. Podam wtedy kontakt telefoniczny. Zawsze ogłaszam oficjalne spotkania. Do miłego :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropka Re: Spotkanie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:42 Zaglądam tu czasami... Womanko, chciałam zapytać (to może i innym niesystematycznym się przyda), czy Ty proponujesz te spotkania w jakieś określone środy każdego miesiąca? Wpadam tu i widzę czasami we wtorek zapowiedź, i stwierdzam, że nie mogę. Może jak zobaczę, kiedy to bywa, to sobie zakoduję i pojawię się w Waszym gronie... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Spotkanie !!! 18.10.06, 10:10 Gość portalu: kropka napisał(a): > Zaglądam tu czasami... Womanko, chciałam zapytać (to może i innym > niesystematycznym się przyda), czy Ty proponujesz te spotkania w jakieś > określone środy każdego miesiąca? Wpadam tu i widzę czasami we wtorek > zapowiedź, i stwierdzam, że nie mogę. Może jak zobaczę, kiedy to bywa, to sobie > > zakoduję i pojawię się w Waszym gronie... Taa...środy miały byc dniem naszych spotkań. Bywało różnie. Czasem przyszła tylko 1 osoba, czasem kilka. Dlatego postanowiłam, że jesli będzie takie spotkanie to zapowiem OFICJALNIE na wątku. Sprawa otwarta. Myślę, że może pora to zmienic ? Chce oddac pałeczkę koordynatora spotkań !!! Może WY zaproponujecie następne spotkania w jakimś terminie ? Moze częstotliwość lepiej zamienić na jakość ? (czyt.wieksze grono forumowiczów) A dziś zapraszam zgodnie z zapowiedzią :) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Włodku .......no no... :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 10:59 W Twoim wieku.......... ło matko taki wysiłek......... Ale no ............ że tak powiem............ składnie Ci wyszło......... Zrymować ........... Bohaterke przemilcze , bo kocham ją jak siostre ......... I mnie chyba ten marsz po górach , tez by sie przydał....... No to najdłuzszego życzę.....marszu rzecz jasna Ruda cała pod wrazeniem.....wiersza! Pozdrawiam Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Włodku .......no no... :o) IP: *.vf.shawcable.net 17.10.06, 14:01 Ruda! Gdybym byl zlosliwcem, to podpowiedzialbym jednemu: Nie patrzysz na ...tusze??? JA MUSZE. Najlepszego:)))) Wlodek . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Włodku .......no no... :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 15:30 Przesmieszne, po prostu przesmieszne........ I tak Cie lubie......... Dbaj o szare komóry....... Co by ruptury nie dostały........ Ha ...... Podlec Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda znów Re: Włodku .......no no... :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 15:32 Powinno byc .... Dbsj o szare komóry....... co by nie dostały ruptury ......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Ruda.......no no... :o) IP: *.vf.shawcable.net 17.10.06, 21:27 Gość portalu: Ruda znów napisał(a): > Powinno byc .... > Dbsj o szare komóry....... > co by nie dostały ruptury ......... Jeszcze raz i powoli. Nie nerwowo i zobaczysz, ze sie uda:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Włodku strzerz się....... :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:07 Włodku , gościu nasz światowy.. Wnet i do Twojej alkowy...... Zaglądniemy,podejrzymy........ Choć .sił Twoich nie zmierzymy.. Cieżko bowiem podczas akcji.. Zmierzyć woltarz Twych atrakcji.... Ukłony Ruda ruda sie kłania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda znów Re: Włodku strzerz się....... :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:11 Masz racje Włodku .. Metraż atrakcji tyż mogło być........ Ukłony łomatko alem zdolna :o)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Włodku strzerz się....... :o) IP: *.vf.shawcable.net 18.10.06, 01:06 Teraz, to juz strach sie nie bac...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_corka Re: Włodku strzerz się....... :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:24 jestemmmmmmmmmmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Rozgladaj sie i bądż czujny...... :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:33 No pamietaj , wróg nie śpi......... Wróg czuwa! Ukłony kasztanowe Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 11:05 Gość portalu: Ruda napisał(a): > No pamietaj , wróg nie śpi......... > Wróg czuwa! > Ukłony kasztanowe Ruda Nowa moda nam nastanie Takie sobie - rymowanie Więc do dzieła moi Goście Swoje rymy tu przynoście ;D ... Rano, leżąc jeszcze w łozu Fajny wierszyk mi się złozył Lecz skleroza - straszna rzecz... Nie chce mej pamięci strzec To co w głowie pozostało Takie resztki...to za mało ! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 11:21 Moi drodzy, dziś impreza. Każdy na spotkanie zmierza. Pod Ratuszem, siedemnasta. Masz tam przybyć dziś – i basta. Spróbuj tylko nie przyjść wcale, to Cię z forum wnet wywalę. hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta59 Re: Wątek rymowany :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 11:35 Na imprezę nie przybędę W łożu sobie leżeć będę:) Myśleć będę o Ratuszu I o Waszym tam rauszu.. Ale życie się nie kończy I niedługo też dołączy Do miłego tego grona .. Kto ? No właśnie ona.. Kobieta59 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 11:39 Radykalne to poglądy..... Wszak zdarzyć może się.... Ze nieborak zaniemoże.... A Wy zaraz......wynoś sie! Hej cudny dzień Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 11:45 To była prowokacyjka, Ruda Ty moja. Chcemy zmusić do pozytywnej reakcji tych niezdecydowanych. Jeśli na niektórych nie działają prośby, to może chociaż groźby? hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 11:45 Hej kobieto w wieku kwiecie.... Nam sie tylko rymem plecie........ Przeciez ile watek straci.... Bez WSPANIAłEJ Twej postaci..... Zdrowiej natentychmiast Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 11:56 iwonnkaa napisała: > Radykalne to poglądy..... > Wszak zdarzyć może się.... > Ze nieborak zaniemoże.... > A Wy zaraz......wynoś sie! > Hej cudny dzień Ruda To nie tak jest, droga Ruda Chęci moga zdziałac cuda :) Tym co nie mogą, a których znamy Rozgrzeszenie swoje damy !!! ... Widze, ze pomysł na rymowanki sprzedał sie:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Wątek rymowany :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 14:07 Rpzgrzeszenie, nieodzowne, bo niestety tej srody..... Rudy czynnik sie nie stawi. chyba żeby......... Pozdrawiam i dobrej zabawy życze Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 14:48 do rudej Rudej ;) Chyba, żebyś ... bardzo chciała Nowych ludzi bys poznała;P Oni także mają pragnienia Poznać Rudą... i jej "cienia" Ważne sprawy...tak, rozumiem Przeproś gościa, tak jak umiesz Albo zaproś na spotkanie Pozna panów oraz panie :) No to zmykam, bo czas leci ! Patrze, a tu... wpół do trzeciej ! Siedemnasta wnet się zbliża... Musze pozbyć sie "negliża" ;D Do miłego ! b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta59 Re: Wątek rymowany :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 15:15 Nasza woman się szykuje Ust korale już maluje Czy pomyśli choć przez chwilę Może diabli wzięli Lilę ? Może wzięli i ponieśli Do piekieł bólu-jeśli Jędzą i wiedźmą była I martini nie wypiła.. Kobieta 59... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha-lutka Re: Wątek rymowany :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 16:17 Ruda nie może,mnie nagle i niespodziewanie sypnęły się wnuki (w wieku przedszkolnym)mama musiała na kurs,tata nie może wcześniej z pracy tak więc plany diabli wzięli.No, ale do zobaczyska za tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor -kobieta59 Re: Wątek rymowany :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 19:52 Womanka nie wróciła A mnie jest bardzo źle Bo długo zabawiła I zapomniała mnie.:-( Dwudziesta na zegarze A ona bawi się Noo,ja jej już pokażę Jak już odezwie się !!! Kobieta59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Wątek rymowany :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 21:33 No Womanko nasza miła.... ładnieś dzis zabarłożyła....... Zamiast nam relacje prawic..... Ty sie nie przestajesz bawić...... O żesz Ty,szalona duszo.... łazisz sobie tu i tam..... mY CZEKAMY NA gadanie.... Zaraz Tu poplotkuj nam........ Ukłony Ruda co nie mogła.........byc pod ratuszem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ......kobieta59 Re: Wątek rymowany :D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 21:41 RUDA... Basia pewnie jest wstawiona I jak biedna przetrwa burze Gdy do domu wróci Ona A tam czeka?Pan na górze.. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Wątek rymowany :D 18.10.06, 21:46 Ruda co nie mogła.........byc pod ratuszem No to my bylim...ale z KONTUSZEM;D;D;D pozdr. b. Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Rymy częstochowskie. 18.10.06, 22:44 Jak czytam te Wasze rymowanki to mi się kojarzą z KGW ze Świętego Miasta. Piątą setę kończymy estradą poetycką. Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Rymy częstochowskie. 18.10.06, 22:45 Brakło tylko jeszcze rymowanego przepisu na jakieś ciasto z grzybami. A miało być tak pięknie: Stowarzyszenie Entuzjastów Korespondencji Sieciowej. 600 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re:A miało byc tak pieknie.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:27 Wywiady mialy być.................. Singiel przestań mamy prawo troche sie posmiać....... A Ty nie przyrównuj,nie jestes orginalny.......... To se ne wrati....... Za duzo sobie uzurpowałeś.... Babiniec ,do okiełznania ,niestety niełatwy....... A jeszcze,inteligentny babiniec, .... No cóż , Curie Skłodowska ...też była kobietą.... Ukłony i daj se odpust......... Ruda i już,ot co.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re:I jeszcze rzecz b wazna........bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:38 Drodzy forumowicze........ Nikt nikogo nie zmusza do spotkań......... Jesli sie deklarujecie, a Nasza Womanka rzuca wszystko i jedzie......... To na Boga dotrzymujcie słowa, lub dajcie znac ze nie bedziecie......... Szanujmy sie nawzajem, bedzie przyjemniej.......... Jak nie mozecie, nie przychodzcie......... ALE NIE INICJUJCIE .......... A potem ani be, ani me ...... Ot tak i tyle......... Miło jest poznac nowe Wspaniałe osoby, ....... Sa to bardzo Wazne spotkania........ Bo poznajemy osoby ,o pieknej duszy,inne i wzbogacajace nas...... Ale zbierzmy sie razem, poznajmy sie wszyscy........ Zareczam,to dopiero jest zabawa............. Womanka , to romantyk, każdy dla niej to światełko....... Wiec proszę , nie rzucajmy słow na wiatr .......... Ukłony Ruda A tak ....... Wybaczcie ,duze nadecie, małe piernięcie........... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re:I jeszcze rzecz b wazna........bardzo 19.10.06, 00:24 Dokładnie TAK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...kobieta59 Re:A miało byc tak pieknie.......... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:39 Hej Rudzielcu !!! A zapomniałaś,że również Kopernik była kobietą ? To ,aby była zachowana chronologia..:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re:A miało byc tak pieknie.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:52 No tak i Ajnsztajn tyż,,,,,,,,, Pozdrawiam , kobieto w kwiecie wieku....... Pod kołderke czas........... :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tJa Re:A miało byc tak pieknie.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:57 Stary rabin przechodzil na emeryture. Poniewaz przez cale zycie dokonywal obrzezania zebrala mu sie pokazna kolekcja 10.000 napletkow. Zastanawia sie co z tym zrobic, idzie do kusnierza i pyta czy on cos z tego zrobi. - Tak rebe, zrobie - daj mi tydzien do namyslu. Za tydzien rabin przychodzi i pyta: - I jak Szlomo? Masz pomysl co zrobic z tych napletkow? - Rabbi - ja mam juz pomysl - Ty mi zaplac 1000 zlotych zaliczki i przyjdz za tydzien. Rabin przychodzi za tydzien i pyta jak postepuja prace. - Rabbi - to bedzie cos niesamowitego - daj jeszcze 1000 zlotych i przyjdz za tydzien. Rabin wyciaga pieniadze i dziwi sie co tez kusnierz szyje ze tyle to ma kosztowac. Za tydzien: - Szlomo, czy juz moge odebrac moje zamowienie? - Rabbi - ja juz koncze - za tydzien przyjdz po odbior a teraz daj jeszcze 500 zlotych bo praca jest ciezka. Rabin chcac nie chcac placi jeszcze 500 zlotych i wychodzi. Po tygodniu: - Szlomo - mozesz pokazac co dla mnie uszyles? - Oczywiscie rabbi - tu jest twoje zamowienie - daj mi jeszcze 500 zlotych i paczka jest twoja. Rabin wyciaga z oporami pieniadze, zzyma sie ze az tyle Szlomo od niego chce, placi i z wielka ciekawoscia otwiera piekne pudelko. W pudelku zawiniety w papier spoczywa ... portfel... SZLOMO!!! PORTFEL??!!! Za 3000 zlotych ty mi uszyles PORTFEL???!!!! 3000 za taki maly portfel???!!! To zlodziejstwo!!!! Rabbi, rabbi - ty sie uspokoj, 3000 to nieduzo... ty wez ten portfel do jednej reki, ty go delikatnie potrzyj drugą ręką..., o! widzisz! ty masz walizke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Kto moze niech odpowiada IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 19.10.06, 00:16 Witam drogie 50-latki,drodzy 50-latkowie.Witam osoby mlodsze i zapraszam do zabawy.Kazdego tygodnia(5 tygodni)zadam Wam jedno pytanie.Osoba,ktora pierwsza odpowie na 3(trzy) pytania poprawnie moze liczyc na uznanie na tym forum i byc moze na cos wiecej. PYTANIA SA ZWIAZANE Z CZESTOCHOWA I JEJ DZIEJAMI. Oto pierwsze pytanie. Co znajdowalo sie na placu przed Katedra w XVI wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta 59 Re: Kto moze niech odpowiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.06, 00:35 A była tam katedra ? Niemożliwe.Może jakiś rynek.Byłam tam ochrzczona przez proboszcza-księdza Wróblewskiego.Gdzieś powinnam mieć jego zdjęcie,ale na Boga- nie był to wiek XVI. No dobra.Ustaliliśmy,że Katedry nie było,bo kościół funkcję Katedry przejął za pamięci moich rodziców,czyli w XXw.A kościoła też tam nie było....budowla za młoda.Alei też nie było ... A co było na tym miejscu ? Dowiem się z ciekawością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Kto moze niech odpowiada IP: *.vf.shawcable.net 19.10.06, 01:40 > PYTANIA SA ZWIAZANE Z CZESTOCHOWA I JEJ DZIEJAMI. > Oto pierwsze pytanie. > Co znajdowalo sie na placu przed Katedra w XVI wieku? No to po spekujmy. Nie chce mi sie dzwonic i pytac fachowcow mediewistow od Zamkow na Wyzynie krakowsko-Czestochowskiej i innych cennych prac w tej materii, ale wydaje mi sie, ze Skoro wokol kosciola Zygmunta byl cmentarz i mury obronne, rejon wokol kosciola stanowil miejska zabudowe, to plac o ktorym mowa mogl stanowic przedmiescie. Z kierunku Krakowa zapewne biegly tedy drogi. Poza murami, czy granica osady jedna z intalacji byla szubiennica, albo pregiez. Stawiam na miejsce, gdzie "kat lozko scielil":))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Kto moze niech odpowiada 19.10.06, 07:06 Ja stawiałam na pręgierz albo właśnie szubienicę. Ale zbyt późna (a teraz wczesna) pora nie pozwalała mi na przekopanie posiadanych książek. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Kto moze niech odpowiada 23.10.06, 18:00 Odpowiadając na pytanie nr 1: Po pierwsze, w XVI wieku nie było "placu przed Katedrą", ponieważ świątynia, ze względu na skromne środki, budowana była etapami w latach 1901-1927. Poza tym, nie wiem, jaką wielkość zajmował obecny plac Daszyńskiego. Pierwotnie, od średniowiecza, mieścił się tu cmentarz. Powiększony w 1643 roku. Na jego terenie znajdowała się kaplica św. Krzyża. Może to jest odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Rymy częstochowskie. IP: *.vf.shawcable.net 19.10.06, 05:36 A w koncu jakie maja byc??? kieleckie? slaskie? suwalskie? Jak nie ma nic lepszego, to i rymy sie przydadza:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Rymy częstochowskie. 19.10.06, 09:08 BEZMYŚLNA DYSKOTEKA Humor, zabawa, taniec i śmiech. Kieliszek wina, lub może dwa? Didżej rozgrzewa sale do tańca, a barman drinki na bufet pcha. Wszyscy weseli , szaleją wkoło dziewczyny ciała jak węże gną. tańczy przy rurze gdzieś striptiserka. Pełne owacji brawa nie milkną. Słonce już wstaje, do domów pora. Że w głowie szumi? A co to szkodzi. Siada w samochód grupa szalona. Kierowca gaz do dechy pcha. Jeszcze im szumi w uszach melodia Samba, lambada, twist, może polka? I nagle ciemność…. Jęk zbitych ciał Syreny wyją na pomoc mkną, Lecz nie ma komu teraz pomóc Już im nie szumi w uszach melodia Nad nimi teraz szumi już las. 29.09.2005 r.Joanna C O Ś D Z I W N E G O Biorę w rękę, mocno trzymam! Już się nie wyślizgnie. Dziwny kształt coś przypomina? trochę grubszy jest na dole, pręży się wygina.... Zastosowań ma bez liku: wierci dłubie i popycha, może nieraz przerusztować, czasem nim pogoni... Jeśli sprośne skojarzenie w głowie twej - to przebacz To nie to o czym myślisz To tylko.... pogrzebacz. 26.06.2002 Joanna R u d a Jak bym chciała Ruda być ach Rudą być I w kasztanach w parku w lesie Na spacerze być By mnie ktoś tak kochał mocno jak tej Rudej mąż a ja za to biedna głodna jestem wciąż i wciąż. Miłe z Rudą jest gadania i klikanie też chyba mnie sie nie dostanie jak tej Rudej mąż Przyjdzie umrzeć mi samotnie w sianie leżeć też bo na zime niewygodnie samej sypiać jest... 22.10.2004 .. Hej kochane moje Babki Wyście pod ratuszem stali i o Rudej prawowali a o Corce zapomnieli :-( Ruda była cala w pąsach pila wode to z gorąca O mnie mowią - rzekła skromnie a Prywatny patrzyl ciągle. Przybyć nam sie nie udało, lecz przez moment pamiętało. Moze w środe, te następna uda nam sie zajrzec w ciemno. Naprawde pomyslelismy o WAS ROWNO 17.20 Pozdrawiam. WASZA Corcia :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
synsama666 Re: Rymy częstochowskie. 19.10.06, 09:09 Jezuuuuu !!! Ale wy się nudzicie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Rymy częstochowskie. 19.10.06, 09:10 R u d a Jak bym chciała Ruda być ach Rudą być I w kasztanach w parku w lesie Na spacerze być By mnie ktoś tak kochał mocno jak tej Rudej mąż a ja za to biedna głodna jestem wciąż i wciąż. Miłe z Rudą jest gadania i klikanie też chyba mnie sie nie dostanie jak tej Rudej mąż Przyjdzie umrzeć mi samotnie w sianie leżeć też bo na zime niewygodnie samej sypiać jest... To jest piosenka na melodie Tak bym chciala damą byc , ach damą byc........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Dzisiajki zaczynamy......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 11:42 Witam Was , moi wspaniali......... No co tam, ........... Dzisiajki ............ Mnie chyba czeka dziś WIELKA niespodzianka........ Dowiedziałam sie,w wielkiej, rzecz jasna tajemnicy ,wczoraj.......... Zobaczymy........ Napisze, napisze........ Aleć świat mi wczoraj lekko drgnął............. Teraz ciesze sie bardzo , ale jak okaże sie to ... Niewypałem ....... To ktos w łeb dostanie Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Dzisiajki zaczynamy......... 19.10.06, 12:13 O, jeny... Ruda, dlaczego od razu w łeb?????? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: Dzisiajki zaczynamy......... 19.10.06, 12:55 Aniu cudna, bo juz zaczełam sie cieszyć......... W łb i już :o) Ruda zawieszona Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: Dzisiajki zaczynamy......... 19.10.06, 13:01 Moje gg 6372337 czekam na Cie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Dzisiajki zaczynamy......... IP: *.vf.shawcable.net 19.10.06, 14:17 Ruda! Co sie trzepiez. Chyba prababka zostalas::))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Dzisiajki zaczynamy......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 15:17 Szybciej pradziadkiem......... Ukłony Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lula Re: Dzisiajki zaczynamy......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 15:27 no juz nie wiem czy to.. .".gra półsłówek,czy tez sra półgłówek".Z ciekawych rozmówek,lekkich i dowcipnych robi się dowalanie,a może się myle i naleze do cięzko myslących ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Dzisiajki zaczynamy......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 17:30 No nie wiem......... Moze ktoś sie zagalopował........... Mnie to raczej...rybka.......... A pogadac z pazurem zawsze warto, czyż nie?!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotka Re: Dzisiajki zaczynamy......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 17:35 hahahaha Prawda jest jak dupa- każdy ma swoją. K. Daukszewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Dzisiajki zaczynamy......... IP: *.vf.shawcable.net 19.10.06, 23:19 Gość portalu: kotka napisał(a): > hahahaha > Prawda jest jak dupa- każdy ma swoją. K. Daukszewicz Nie wiem, czy Daukszewicz sciagal z A Wajdy, czy odwrotnie, ale cus" w em jest:))) Na lekkie albo ciezkie myslenie Wszystkim polecam genialna plyte Tria Oskara Petersona pt Night Train [Nocny Pociag} i pociaga. Bywa, ze i w noc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Oscar Peterson Trio. 19.10.06, 23:52 Może i genialna, jakiś link można prosić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Oscar Peterson Trio. IP: *.vf.shawcable.net 20.10.06, 04:05 singielek1 napisał: > Może i genialna, jakiś link można prosić ? Link? A...przepraszam ja slucham z CD, a nie z netu... Nawet nie bardzo wiem, jak to sciagnac. Musisz pytac mlodszych. Ja az takich zdolnosci bablowania po sieci nie posiadam:))) W kazdym razie warto poszperac albo w sieci, albo na wolumenie... albo w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: Oscar Peterson Trio. 20.10.06, 07:44 W każdym razie dziękuję za szczere chęci, już znalazłem na www.mininova.org w wersji 11 utworów + 6 bonusów, tylko idzie bardzo wolno. 1. C Jam Blues 2. Night Train 3. Georgia On My Mind 4. Bags' Groove 5. Moten Swing 6. Easy Does It 7. Honeydripper 8. Things Ain't What They Used To Be 9. I Got It Bad (And That Ain't Good) 10. Band Call 11. Hymn To Freedom 12. Happy-Go-Lucky (Alternative Take) 13. Volare 14. My Hearts Belong To Daddy 15. Moten Swing 16. Now's The Time 17. This Could Be The Start Of Something. Gość portalu: Wlodek napisał(a): > singielek1 napisał: > > > Może i genialna, jakiś link można prosić ? > > Link? A...przepraszam ja slucham z CD, a nie z netu... > Nawet nie bardzo wiem, jak to sciagnac. Ściąganie nie jest skomplikowane. Zapraszam na czwartkowe zebranie Stowarzyszenia Entuzjastów Korespondencji Sieciowej (nie mylić z KGW), udzielę korepetycji ze ściągania z sieci, gwarantuję 100 % nauczalność. > Musisz pytac mlodszych. Ja az takich zdolnosci bablowania po sieci nie > posiadam:))) A dużo starszy jesteś ? > W kazdym razie warto poszperac albo w sieci, albo na wolumenie... albo w > sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półwieczna+ dobrego dnia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 08:51 Posłuchałam w końcu dobrej rady, jaką znalazłam w pewnym czasopiśmie i nareszcie odnalazłam spokój duszy... Było tam napisane: "Sposób, jak osiągnąć spokój wewnętrzny polega na tym, że trzeba skończyc wszystko to, co się rozpoczęło." W domu rozejrzałam się dookoła i zastanowiłam się, co rozpoczęłam i w połowie przerwałam... Zanim wyszłam do pracy, dopiłam butelke czerwonego wina, potem skonczyłam rum, Martini, wódke brzoskwiniową i pudełko czekoladek. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak się teraz fajnie czuję! Przekaż to wszystkim tym, którzy chcą odnaleźć spokój duszy! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: dobrego dnia! 20.10.06, 09:02 Akurat tych spraw nie rozpoczęłam. A tak mogłoby być fajnie... ;))) Jak ja teraz odzyskam spokój ducha???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek dobrego dnia? IP: *.vf.shawcable.net 21.10.06, 01:51 Gość portalu: półwieczna+ napisał(a): > Zanim wyszłam do pracy, dopiłam butelke czerwonego wina, potem skonczyłam rum, Martini, wódke brzoskwiniową i pudełko czekoladek. > Nawet sobie nie wyobrażasz, jak się teraz fajnie czuję! Pozwol mi zgadnac, skad piszesz. Z nieb, czy z sali szpitalnej po intensywnym plukaniu wnetrza? Dla obywatela z krainy podziemnej pomaranczy w postaci plynnej, taki melanz, to czysta trucizna, po spozyciu, ktorej jedynie natychmiastowa pomoc medyczna moze spowodowac prologate zywota naszego powszechnego. >Przekaż to wszystkim tym, którzy chcą odnaleźć spokój duszy! To brzmi wrecz jak reklama firmy odprowadzajacej nas w ostatnia podroz. Brrr! Najlepszego Wlodek pssst: Jesli potakiej dawce naprawde NIC Ci nie dolega, to masz KONSKIE ZDROWIE i szanse na trzecia 50 -ke:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: dobrego dnia! IP: 195.189.52.* 21.10.06, 08:09 Na wszelki wypadek weź ze sobą torebkę foliową żeby nie zanieczyścić wykładziny w pracy i nie klęczeć z głową nad niedomytym sedesem. No i kup po drodze miętę. Życzę miłego jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Oscar Peterson Trio. IP: *.vf.shawcable.net 21.10.06, 01:37 > singielek1 napisał: > Ściąganie nie jest skomplikowane. - Zapewne nie, ale skoro nigdy dotad nie probowalem, to jest to pewien rodzaj komplikacji:))) Natomiast mam stare przyzwyczajenie mola ksiazkowego, ze lubie wejsc w plyty i pogrzebac, moze cos sie znajdzie do kupienia... To tak jak z gazetami. Fajnie sie czyta na necie, ale ...papierowego wydania nic nie jest w stanie zastapic:))) Zapraszam na czwartkowe zebranie Stowarzyszenia Entuzjastów Korespondencji Sieciowej (nie mylić z KGW), udzielę korepetycji ze ściągania z sieci, gwarantuję 100 % nauczalność. > Chetnie, ale jest drobny problem. Teraz akurat jestem w dosc oddalonej od centrum Cz-wy dzielnicy i mam pewne problemy z dojazdem:))) W kazdym razie serdeczne dzieki za zaproszenie. > A dużo starszy jesteś ? Od mlodziezy? O pare lat. Mieszcze sie jeszcze w watku. Ale przyjemnie mi, kiedy II-gowojenni wojownicy zwracaja sie do mnie i kolegow per "Wy mlodzi":))) W kazdym razie czasy z filmu "Byl sobie jazz", to moje dziecinstwo, a "Byl sobie beat" to ten czas kiedy wino marki Wino kosztowalo 14.50, a potem 21 zl i trzeba bylo skladke robic:))) Moze dlatego na innych watkach niezbyt lubia mnie ci, ktorym za komuny bylo lepiej [albo im sie tylko tak wydawalo]:))) W kazdym razie Oskar Peterson do nocnego pociagu wspomnien w/g pasuje idealnie:))) Ale cos mi sie spodobalo ostatnio, a mianowicie, to, ze pojawiaja sie w cz-wie kluby jazzowe. To dobry znak na dobre klimaty [lepsze] na przyszlosc. Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: Oscar Peterson Trio. 22.10.06, 09:20 Oscar Peterson Trio - Night Train + 6 bonusów, link do: www.sendspace.com/file/lu8m0e Każdy szanujący się meloman(ka) winien posiadać ten album w swojej kolekcji i słuchać przynajmniej raz dziennie. Gość portalu: Wlodek napisał(a): > > singielek1 napisał: > > > Ściąganie nie jest skomplikowane. > > - Zapewne nie, ale skoro nigdy dotad nie probowalem, to jest to pewien rodzaj > komplikacji:))) Kiedyś musi być ten pierwszy raz Na ten pierwszy raz jest to forma uproszczona, od czegoś trzeba zacząć. Dla ułatwinia dodam, że spakowane WinRarem. Szczegóły na środowym zebraniu Stowarzyszenia Entuzjastów Korespondencji Sieciowej, o ile zaszczycisz nas swoja frekwencją. > Natomiast mam stare przyzwyczajenie mola ksiazkowego, ze lubie wejsc w plyty i pogrzebac, moze cos sie znajdzie do kupienia... > To tak jak z gazetami. Fajnie sie czyta na necie, ale ... papierowego wydania > nic nie jest w stanie zastapic:))) Kwestia przyzwyczajenia. W sklepie kupuje się chleb i używki, media typu: gazety "i czasopisma" są w sieci. > Zapraszam na czwartkowe zebranie Stowarzyszenia Entuzjastów Korespondencji > Sieciowej (nie mylić z KGW), udzielę korepetycji ze ściągania z sieci, > gwarantuję 100 % nauczalność. > > Chetnie, ale jest drobny problem. Teraz akurat jestem w dosc oddalonej od > centrum Cz-wy dzielnicy i mam pewne problemy z dojazdem:))) > W kazdym razie serdeczne dzieki za zaproszenie. Jeden drobny problem to nie problem, słyszałeś coś o teleportacji ? > > A dużo starszy jesteś ? > Od mlodziezy? O pare lat. > Mieszcze sie jeszcze w watku. Ale przyjemnie mi, kiedy II-go wojenni wojownicy zwracaja sie do mnie i kolegow per "Wy mlodzi":))) > W kazdym razie czasy z filmu "Byl sobie jazz", to moje dziecinstwo, a "Byl > sobie beat" to ten czas kiedy wino marki Wino kosztowalo 14.50, a potem 21 zl i trzeba bylo skladke robic:))) > Moze dlatego na innych watkach niezbyt lubia mnie ci, ktorym za komuny bylo > lepiej [albo im sie tylko tak wydawalo]:))) > W kazdym razie Oskar Peterson do nocnego pociagu wspomnien w/g pasuje > idealnie:))) > Ale cos mi sie spodobalo ostatnio, a mianowicie, to, ze pojawiaja sie w cz-wie > kluby jazzowe. To dobry znak na dobre klimaty [lepsze] na przyszlosc. > Najlepszego > Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Oscar Peterson Trio. IP: *.vf.shawcable.net 24.10.06, 19:33 singielek1 napisał: > Oscar Peterson Trio - Night Train + 6 bonusów, > Każdy szanujący się meloman (ka) winien posiadać ten album w swojej kolekcji i > słuchać przynajmniej raz dziennie. Ciesze sie, ze Ci sie spodobalo. > > Kwestia przyzwyczajenia. W sklepie kupuje się chleb i używki, media typu: > gazety "i czasopisma" są w sieci. Sa, ale ekran jest nadal jedynie substytutem papieru:))) Gdyby "i czasopisma" byly na papierze, a nie na dysku, to pare osob mialoby mniej klopotow:)) > Jeden drobny problem to nie problem, słyszałeś coś o teleportacji ? Chyba cos w tym rodzaju wlasnie cwiczymy:))) Jakos nie udalo mi sie znalezc w "dzielach" informacji po jakiej ilosci i czego regularny obywatel moze doznac takiego stanu? Ja osobiscie podejrzewam, ze moglaby to byc mikstura w/g podanego w innym miejscu przepisu:))) Szkoda, ze ludzie nie znali tej plyty za stanu jaruzelskiego. Wyobraz sobie: "Nocny pociag i trio...", a rano tupot bialych mew o pusty poklad :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 20.10.06, 12:00 Tu jest i racja,ale czy poskutuje?Ja mam w barku kilka butelek rozpoczętych i nie skończonych. Piwo stoi już dwa miesiące i nie ma kto wypić. Jak ja to zakończe - to się dopiero narobi.Pozdrawia i radzę wszystkiego naraz niezakańczać - będzie dusza spokojna, a i w domu będzie spokój. Ciał. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Ruda jest szczesliwa :DD 20.10.06, 12:53 hahaha Rudzielcu kochany..ajednak Wielkie Sza........i prawda. Ciesz sie ciesz.....pare dni ........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RUDA Re: Ruda jest szczesliwa :DD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 19:10 no barrrdzo...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Ruda jest szczesliwa :DD IP: *.apus-net.pl 22.10.06, 01:03 No to chwalić Pana, podskakując. Oby jej tak zostało na dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Ruda jest szczesliwa :DD IP: *.vf.shawcable.net 22.10.06, 02:06 Ja stawiam, ze prababka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Ruda jest szczesliwa :DD 22.10.06, 11:25 Wlodek.kula w plot. Ruda jest jeszcze w "branym" wieku i moze wcxzesniej zostac MATKĄ lub babka jak pra-babka. Pozdrowienia dla wszystkich. Szczęście jak chmura przechodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Ruda jest szczesliwa :DD IP: *.vf.shawcable.net 22.10.06, 14:11 ja_corka napisała: > Wlodek.kula w plot. > Ruda jest jeszcze w "branym" wieku i moze wcxzesniej zostac MATKĄ lub babka jak > No! Juz dobrze. Przyznaje, ze z tym "pra" moglem przesadzic:))) Najlepszego Wam obu! Bez wzgledu na wzglad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re:Włodku, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 09:41 Dystans do siebie, jest najdłuższym dystansem do pokonania........ Jest juz za mną, . Dałam rade..... Dlatego OSWIADCZAM..... I tak Cię lubimy..... Czy chcesz, czy nie.... Nie masz wyjscia.... Ruda sie kłania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Rudej IP: *.vf.shawcable.net 24.10.06, 22:59 Gość portalu: Ruda napisał(a): > Dystans do siebie, jest najdłuższym dystansem do pokonania........ > Jest juz za mną, . > Dałam rade..... To gratulacje i mam nadzieje, ze nie masz juz zadyszki:))) > Dlatego OSWIADCZAM..... > I tak Cię lubimy..... > Czy chcesz, czy nie.... > Nie masz wyjscia.... > Ruda sie kłania Wiem!! I dla tego nie psiocze na dystatns:)))) Najlepszego W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: 50-latki na Forum IP: *.man.czest.pl 22.10.06, 14:13 To kiedy ta impreza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 15:09 A co ? Cos organizujesz może ? Bo tylko sie czyta, a nie ma przywodcy ! Ostatnio tu dużo polemiki.Grono jakby zamkniete.Nowych nie przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annamajowa Re: 50-latki na Forum IP: *.ath.forthnet.gr 22.10.06, 15:42 Nie przybywa nikt nowy?No to ja czyli ANNAMAJOWA wreszcie przestane tylko podczytywac, i bede z wami rozmawiac od czasu do czasu.A jestem z wami prawie od poczatku.Mam troche po 50-ce, i obecnie przebywam w pieknym kraju w Grecji.Jest pieknie cieplutko morze spokojne i blekitne, widze je z kawiarenki NET w ktorej siedze (mieszkam w Rafinie 30 km. od Aten)A jednak nasze morze pachnie inaczej,i bardzo brakuje mi naszego lasu.Stukam popwoli, bo tu klawiatura inna,greckie liternictwo,a pod spodem "nasze" musze wyszukiwac.Pozdrawiam wszystkich ciagle mlodych,moze odezwie sie ktos jeszcze przebywajacy na wygnaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 16:08 No to witamy annemajową :) Ciekawe ile jest jeszcze osób tylko czytających ? Ale to miłe, że zechciałaś się ujawnić:) U nas dziś pogoda też piekna jak na druga polowe pażdziernika. Może napiszesz coś więcej o sobie - chętnie poczytamy. Piszesz, ze obecnie jestes w Grecji. Czy to oznacza, że jesteś tam czasowo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półwieczna+ mam wrażenie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 17:32 Oczywiście jest to moje subiektywne odczucie, ale mam wrażenie że czasami lepiej się nie wychylać ze swoim....Bidna kobicina wpisze cóś ku wesołości....a potem dywagacje :) Otóż ani oddziału odtrucia, ani ostrej reanimki nie zaliczyłam, tudzież nie dotknęły mnie żadne inne nieprzyjemne skutki "spożywania" :) Mogłabym napisać...trening czyni mistrzem....ale w tej materii nie trenuję, choć nie mogę powiedzieć o sobie zdeklarowana abstynentka :) Wszystkim zaniepokojonym moim stanem zdrowia fizycznego i psychicznego dziękuję! Mam się w miarę dobrze. Pozdrawiam życząc dalszych miłych dysput. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atodobre Re: mam wrażenie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 17:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=50454450&a=50455138 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akoholiczka? Re: mam wrażenie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 18:43 Bardzo radykalne stwierdzenie! synu sama 666? Życzę Ci dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: mam wrażenie.... IP: *.vf.shawcable.net 24.10.06, 19:18 Gość portalu: półwieczna+ napisał(a): > Oczywiście jest to moje subiektywne odczucie, ale mam wrażenie że czasami > lepiej się nie wychylać ze swoim....Bidna kobicina wpisze cóś ku wesołości....a potem dywagacje :) - I wpisuj, bo inaczej zrobi sie nam smutno jak w ...kondukcie w deszczu pod wiatr":)))) W koncu przeciez napisalas, zes znalazla "przepis", a nie zes go wyprobowala:))) > Otóż ani oddziału odtrucia, ani ostrej reanimki nie zaliczyłam, tudzież nie > dotknęły mnie żadne inne nieprzyjemne skutki "spożywania" :) No to w porzadku, bosmy sie martwic zaczeli.... > Mogłabym napisać...trening czyni mistrzem....ale w tej materii nie trenuję, > choć nie mogę powiedzieć o sobie zdeklarowana abstynentka :) Czyli zywot "Matki Polki" normalny... Abstynenci zyja ...krocej. > Wszystkim zaniepokojonym moim stanem zdrowia fizycznego i psychicznego dziękuję > ! Musisz przyznac, ze zaprezentowalas taki zestaw piorunujacy, ze kazdy obserwator mogl sie poczuc zaniepokojony. W koncu w dzisiejszych czasach ludzie spozywaja rozne zestawy wybuchowe. Jedni dla fanu, inni dla eksperymentu, a jeszcze inni bo ...musza:)) > Mam się w miarę dobrze. > Pozdrawiam życząc dalszych miłych dysput. Ja sadze, ze znow nam cos podrzucisz, zeby bylo o czym:))) Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 23.10.06, 17:16 Witam. Oto pytanie nr.2 na ten tydzien. Tuz za kosciolem Sw.Zygmunta (w kierunku szpitala i wiezienia na ul Mirowskiej) miescil sie kiedys Zajazd Miejski.Pewnego wieczoru zawital do Zajazdu gosc niezwykly.Widac bardzo mu sie spieszylo w dalsza droge, bo towarzyszacy mu orszak ponaglany byl do pospiechu.Wczesnym rankiem dnia nastepnego cala kawalkada jezdzcow spiesznie opuscila Czestochowe nie uiszczajac rachunku za nocleg.Kim byla ta niezwykla,swiatowej slawy osoba,ktora byla w tym dniu w tak zlej kondycji i ktorej tak bardzo sie spieszylo w dalsza droge? Oczekuje na dal odpowiedzi na pytanie nr 1.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półwieczna + Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 18:22 Toż to Napoleon Bonaparte. Wstyd! nie zapłacił? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 23.10.06, 18:29 Kurczę, nie zdążyłam odpowiedzieć pierwsza na drugie pytanie. Też tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 23.10.06, 21:40 Brawo polwieczna!.Tak to byl Napoleon Bonaparte.Ponoc kroniki miejskie odnotowaly,ze oplaty za nocleg i wikt nie uregulowano.Nie dlatego,ze Napoleon byl sknera.To byla wyjatkowa sytuacja.Rozbita armia francuzka w Rosji,odwrot spod Moskwy znaczony smiercia Francuzow i Polakow,przemarznieci,na skraju wyczerpania fizycznego oficerowie francuzcy,scigani przez armie rosyjska, chcieli byc z cesarzem jak najrychlej we Francji,stad ten pospiech. Punkt dla Ciebie. W dalszym ciagu czekam na poprawna odpowiedz odnosnie pytania nr.1. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 23.10.06, 22:23 Dałam swoją odpowiedź wyżej, ale nie wiem, czy została zauważona, no i czy trafiłam. Zatem wkleję ją jeszcze raz: Odpowiadając na pytanie nr 1: Po pierwsze, w XVI wieku nie było "placu przed Katedrą", ponieważ świątynia, ze względu na skromne środki, budowana była etapami w latach 1901-1927. Poza tym, nie wiem, jaką wielkość zajmował obecny plac Daszyńskiego. Pierwotnie, od średniowiecza, mieścił się tu cmentarz. Powiększony w 1643 roku. Na jego terenie znajdowała się kaplica św. Krzyża. Może to jest odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 24.10.06, 00:03 No nie,jak moglem przeoczyc Twoja odpowiedz na pytanie. Brawo Anna Scott.Tak w rzeczy samej istnial tu kiedys cmentarz. Cmentarz miejski znajdowal sie na terenie obecnego pl.Daszynskiego przed kosciolem sw,Zygmunta. Oczywiscie w XVIw.nie bylo jeszcze katedry ale miejsce,gdzie obecnie jest plac przed katedra jak najbardziej istnialo,tyle,ze.... poza murami miejskimi a tuz przy bramie krakowskiej.Istnial tu drugi cmentarz komunalny.O ile na cmentarzu miejskim chowano "zacnych" obywateli miasta(szlachta,bogaci kupcy z cechow,rajcy miejscy,wojtowie, burmistrzowie itd.)to na cmentarzu komunalnym spoczywali skazancy z wyroku sadu miejskiego,pospolstwo,biedota miejska,dziady,wloczegi,zebracy,uposledzeni,samobojcy itd.Takie cmentarze istnialy w wiekszych skupiskach miejskich.Po potwornej epidemii choroby zakaznej w latach 1629-1630,ktora zdziesiatkowala miasto,z braku miejsc na cmentarzu miejskim chowano rowniez i tu cechmistrzow, czeladnikow itd. Punkt dla ciebie Anna Scott. Odpowiedz Link Zgłoś
mundo.v Re: 50-latki na Forum 24.10.06, 00:32 Gość portalu: półwieczna + napisał(a): > Toż to Napoleon Bonaparte. > Wstyd! nie zapłacił? Piekna legenda. Tylko, ze gdyby mr Buonaparte mial nocowac we wszystkich gospodach jakie mu przypisuja pobyt, to pewnie do dzis cieszylby sie niezlym zdrowiem:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 24.10.06, 14:12 Ale skoro juz grzebiemy sie w starozytnosciach, to moze nasz zagadkomistrz powie nam, gdzie byly katowskie urzadzenia i miejsce wykonywania wyrokow, bo gzie ofiary chowano, to juz wiemy. Zapewne gdzie w tej okolicy, tylko gdzie? Warto to ustalic i oglosic, bo nie daj bog jeszcze Wrona ustawi nowy pomnik w miejscu stracen i dopiero bedzie klops... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_iris Re: 50-latki na Forum 24.10.06, 14:35 Drogi Włodku proponuję nie szukać jednak tego miejsca:o)Co będzie jeśli jakimś cudem nadal zostanie jasnie panującym?Mógł nam skrócić rok o miesiąc to i szafot postawi,głowy polecą :o)To dopiero będzie klops. Najlepszego :o) Tak się cieszyłam ,ze złota polska jesień,że slicznie i co?Pada dzisiaj:o( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 24.10.06, 22:29 ja_iris napisała: > Drogi Włodku proponuję nie szukać jednak tego miejsca:o)Co będzie jeśli jakimś cudem nadal zostanie jasnie panującym? Tragedii nie bedzie, najwyzej cyrku ciag dalszy. Wyobraz sobie Wrone odslaniajacego Wazny Pomnik na miejscu szubiennicy, albo innego obiektu rozrywki dawnych mieszkancow naszego grodu:))) Wance to nie sprawialo roznicy, ale patron planowanego dziela??? Mógł nam skrócić rok o miesiąc to i > szafot postawi,głowy polecą :o) Skrocil, bo jako WYBITNY doktor scisly i budowniczy od maszyn ma klopoty z ...liczeniem. Dobrze, ze nie liczy konstrukcji mostowych, albo obciazen stropow:)) To dopiero będzie klops. KLOPS to juz jest. Przypomnij sobie cyrki ze Stacja Krwiodawstwa. doloz ogolne partactwo i brud w miescie. Niedawno rozmawialem z Kanadyjka polskiego pochodzenia, ktora zawitala do naszego grodu i jedyne co sie jej rzucilo w oczy poza klasztorem, to czystosc miasta ...niepierwszej swiezosci. I wrazenia calkiem podobne do moich byly jej udzialem. Najlepszego :o) > Tak się cieszyłam ,ze złota polska jesień,że slicznie i co?Pada dzisiaj:o( Czyli w normie. U nas tez sie zaczelo deszczowo. I idzie ku mokremu. Nie zdziwie sie jesli za kilka dni zobacze snieg na szczytach gor. Narazie jeszcze drzewa sa kolorowe, ale lada dzien trzeba bedzie listowie sprzatac z ulicy przed domostwem.. Tez Wszystkiego co dobre:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 24.10.06, 23:32 Do Wlodka i reszty! Witam. Pytales gdzie znajdowaly sie urzadzenia katowskie,szubienica itd?. Wiezienie i zapewne sala tortur miescila sie w piwnicy Ratusza na Starym Miescie (nie mylic z Ratuszem na pl.Bieganskiego).Znajdowal sie tam tez wyszynk piwa wroclawskiego.Pregiez i szubienica(w pozniejszym okresie)ustawione byly przed Ratuszem na rynku.We wczesnym sredniowieczu,gdy tworzyly sie struktury miejskie, role wiezieni, a co za tym idzie i miejsca tortur dla skazancow pelnily lochy zamku olsztynskiego z racji starostwa i pieczy nad miastem. Pytanie 3 brzmi. Co stalo sie z owym budynkiem Ratusza,ze nie pozostalo po nim sladu? Zycze lamania glowy i dobrej zabawy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 25.10.06, 03:13 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Wiezienie i zapewne sala tortur miescila sie w piwnicy Ratusza na Starym Miescie Znajdowal sie tam tez wyszynk piwa > wroclawskiego.Pregiez i szubienica(w pozniejszym okresie)ustawione byly przed > Ratuszem na rynku.We wczesnym sredniowieczu,gdy tworzyly sie struktury > miejskie, role wiezieni, a co za tym idzie i miejsca tortur dla skazancow > pelnily lochy zamku olsztynskiego z racji starostwa i pieczy nad miastem. > Brzmi to logicznie i nie ma powodow do sprzeciwow. Pytanie tylko o zrodla... > Pytanie 3 brzmi. > Co stalo sie z owym budynkiem Ratusza,ze nie pozostalo po nim sladu? > Zycze lamania glowy i dobrej zabawy! Zamki na Szlaku Orlich Gniazd przewaznie popadly w ruine po Potopie...Moglo to samo spotkac i zabudowania miejskie. Mogl przytrafic sie i pozar, bo niejedno miasto zakonczylo swoj zywot w ten sposob. To oczywiscie spekulacje, bo nie mam specjalistycznej wiedzy w tej materii. Z tym, ze wstrzymalbym sie ze stwierdzeniem, ze nie ma po nim sladu dopoki archeolodzy nie przekopia sie przez dziury, jakie sie porobily na Starym Rynku wlasnie. Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 25.10.06, 03:13 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Wiezienie i zapewne sala tortur miescila sie w piwnicy Ratusza na Starym Miescie Znajdowal sie tam tez wyszynk piwa > wroclawskiego.Pregiez i szubienica(w pozniejszym okresie)ustawione byly przed > Ratuszem na rynku.We wczesnym sredniowieczu,gdy tworzyly sie struktury > miejskie, role wiezieni, a co za tym idzie i miejsca tortur dla skazancow > pelnily lochy zamku olsztynskiego z racji starostwa i pieczy nad miastem. > Brzmi to logicznie i nie ma powodow do sprzeciwow. Pytanie tylko o zrodla... > Pytanie 3 brzmi. > Co stalo sie z owym budynkiem Ratusza,ze nie pozostalo po nim sladu? > Zycze lamania glowy i dobrej zabawy! Zamki na Szlaku Orlich Gniazd przewaznie popadly w ruine po Potopie...Moglo to samo spotkac i zabudowania miejskie. Mogl przytrafic sie i pozar, bo niejedno miasto zakonczylo swoj zywot w ten sposob. To oczywiscie spekulacje, bo nie mam specjalistycznej wiedzy w tej materii. Z tym, ze wstrzymalbym sie ze stwierdzeniem, ze nie ma po nim sladu dopoki archeolodzy nie przekopia sie przez dziury, jakie sie porobily na Starym Rynku wlasnie. Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 26.10.06, 14:39 Witam ;) Dawno tu nic nie naskrobałam. Musiałam przemyślec pewne sprawy. Ciesze się, że pokazują się nowe osoby i mają fajne zadania dla nas. Przy okazji człowiek się uczy historii wlasnego miasta. A wiedza podana w ten sposób jest najbardziej przyswajalna. Przed nami czas odwiedzin grobow naszych bliskich. Dzień wspominania i zadumy... Dziekuję wszystkim za aktywność:)Jesteście wspaniali ! Pozdrawiam osoby, które poznałam osobiście zakladając ten wątek:) Mamy kontakty i to jest ważne, bo cóż wart jest człowiek bez wsparcia innego człowieka ? bez przyjaźni ? bez ludzkiej życzliwości ? b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.06, 15:46 Wieczor letni,bezchmurne niebo.Po klasztornym ogrodzie przechadzaja sie dwie siostry zakonne.Nagle jedna z nich spoglada w gore na gwiazdy i powiada do drugiej siostry. -Spojrz Konstancjo,jaki ten swiat dziwny!I one tam w gorze swieca i my na dole swieca!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Zagadka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:08 Przeczytaj podany poniżej test: Przeczytaj pytanie, poważnie zastanów się nad odpowiedzią. To nie jest żądna podchwytliwa sztuczka. Nikt, kogo znam nie odpowiedział na to pytanie prawidłowo -włącznie ze mną. Kobieta na pogrzebie swojej matki spotkała mężczyznę, którego dotąd nie znała. Mężczyzna wydal się jej niesamowity, był jakby z jej snów. Od razu go pokochała, ale nie poprosiła o jego numer telefonu i później nie mogła go odnaleźć. Kilka dni potem zabiła swoja siostrę. Pytanie: Jaki był motyw zabicia siostry? Daj sobie trochę czasu na refleksje zanim odpowiesz) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Zagadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:42 Albo grabarz, albo prokurator........ Ten facet z pogrzebu........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Zagadka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 16:47 niestety...zła odpowiedź ! Ale się Ruda nie martw :) Czekamy ... Jaki był motyw zabicia siostry? Motyw ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Zagadka IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.06, 17:03 Skoro go pokochala to moze go chciala ujrzec raz jeszcze na pogrzebie siostry? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Zagadka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 17:09 No i Bravo !!! Oklaski dla Ciebie !!! Odpowiedź: miała nadzieję, że mężczyzna znowu pojawi się na pogrzebie... Jeśli odpowiedziałeś poprawnie, to myślisz jak psychopata. To był test znanego amerykańskiego psychologa, który używał go, aby sprawdzić, czy czyjaś mentalność jest mentalnością zabójcy. Wielu aresztowanych seryjnych morderców zostało poddanych temu testowi i ich odpowiedzi były zawsze prawidłowe. Ale, ale... Az strach sie bac "nieważne"....chyba nie jestes psychopatą ? Dziękuję za zabawe:) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Zaduszki. 26.10.06, 17:22 Czy sugerujesz może jakieś sympozjum zaduszkowe w tym tygodniu na okolicznośc bycia przy życiu ? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Zaduszki. 26.10.06, 17:28 Proponuję palenie ogniska, tańce boso na trawie i rozgrzewanie się herbatą... z prądem ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re:hej Faceci do gwozdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 17:30 ONA 1. Myśli "au" 2. Wkłada palec do buzi by krew nie kapała na dywan 3. Drugą ręką sięga po plaster. Przykleja. 4. Idzie dalej. ON 1. wrzeszczy " k****" 2. Odsuwa rękę jak najdalej, bo nie może znieść widoku krwi. 3. Woła o pomoc. 4 ( w tym czasie tworzy się na dywanie plama krwi0 5. musi usiąść bo nagle dziwnie się poczuł ( w tym czasie przychdzi ona) 6. Łamiącym głosem wyjaśnia, że o mało nie stracił ręki 7. odmawia przyklejenia plastra bo na taką rane jest stanowczo z amały. 8. Potajemnie sprawdza w encyklopedi zdrwia, ile krwi może stracić dorosły człowiek. ( ona w tym czasie leci do apteki po większuy plaster0 9. Z mężną miną znosi przyklejanie plastra 10. Prosi o duży stek na kolację, zeby przyspieszyć tworzenie się czerwonych krwinek 11. Ostrożnie kładzie nogi na stoliku ( W tym czsie ona smaży mu stek) 12. Stwierdza, że przydało by się parę piw, aby uśmierzyc ból. 13. Odkleja plaster, zeby sprawdzić czy rana jeszce krwawi ( w tym czasie ona jedzie na stacje benzynową po piwo) 14. Tak długo kombinuje przuy plastrze, że rana znów zaczęła kwawić 15. Zarzuca jej ,że nie umie opatrzyć rany 16. Wzdycha i jęczy, kiedy ona odkleja stary i przykleja nowy plaster. 17. Stwierdza, ż musi dziś wieczorem zrezygnować z tenisa, ale całkiem przypadkiem w TV leci mecz Pucharueuropy w piłce nożnej ( tym czasie ona trze plamę na dywanie) 18. W nocy kilka razy wstaj, aby sprawdzić, czy nie wdało się zakażenie. 19. Z tego powodu jest następnego dnia zmęczony i podrażniony. 20. Zwalnia się z pracy 2 godziny wcześniej , aby potwierdzić, że nie wdało się zakażenie. 21. W pracy kradnie potajemnie temblak z apteczki. 22. Prosi miłą koleżankę o zabandażowanie i napawa sie jej współczuciem. 23. Podniesiony na duchu idzie wieczorwm z kolegoami na piwo i na pytanie: " Co się stało/ " odpowiada " DROBIAZG NIE MA O CZYM MÓWIĆ." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Pisownia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:24 Na naukę nigdy za późno, ale...zawsze jest wyjście ! Dyrektor do sekretarki: - Proszę wysłać informację, że zebranie zarządu odbędzie się we wtorek. - A jak się pisze: "wtorek" czy "wtoreg"? Dyrektor sięga po słownik, długo go wertuje, po czym mówi: - No, dobra, niech pani napisze, że w środę. Przeszukałem wszystkie hasła na "f", ale "ftorku" nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Zaduszki. IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.06, 17:34 Do Covered! Jestem tym,ktorego mozesz spotkac na pogrzebie!W zaduszki masz pewne jak w banku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jot do: woman-ka 06.08.06, 22:27 IP: 195.116.81.* 26.10.06, 17:45 Gratuluję wstrzelenia się z tematem. Mało jest wątków, na FCz które mają ponad 600 wpisów. też 50 latek. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: do: woman-ka 06.08.06, 22:27 26.10.06, 17:53 Powiem skromnie - dziekuje :) Witam na Topiku i zapraszam nowe osoby:) Wiem, że macie pomysły na zabawę. Wasze posty moga zawierać pożyteczne informacje. Tylko - odwagi Kochani !!! Całuski dla Odważnych i z pomysłami ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Zaduszki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 18:12 Do Covered! Jestem tym,ktorego mozesz spotkac na pogrzebie!W zaduszki masz pewne jak w banku! No to powiem - jestem kobietą, login jest pewną przykrywką. Ale jeśli miałabym wybierac między duchem...a żywym, przystojnym mężczyzną, to wybieram to drugie !!! Wiem, że jeśli spotkam takiego Pana w Zaduszki, to nie bedziesz to Ty, a szkoda...:( Dobrze, że nie mam siostry !!! hihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Zaduszki. IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.06, 20:24 Do Covered i innych Forumowiczek1! Mieszkam w starym zamku na wynioslej skale.Nie ma tu wokol zywej duszy.Do mojego zamku prowadzi droga tylko w jedna strone.Drogi powrotnej nie ma.Okna mojego zamku swieca od dawna pustkami,bo nie ma w nich okien.Spie dlugo,oj bardzo dlugo.Budze sie o polnocy i wypijam szklanke goracej krwi.Najlepiej smakuje mi krew mlodych,ponetnych kobiet.Gardze krwia mezczyzn i karmie nia szczury w piwnicach zamkowych.Zamku mojega strzega stare kruki i nietoperze.Rad udzielaja mi sowy,bo to madre ptaki.Nienawidze czosnku i drewnianych kolkow,ktore mnie draznia i laskocza.Niewiem co to slonce,znam tylko ksiezyc.Spotkan towarzyskich nie mam.Czasem odwiedzaja mnie czarownice na miotlach.Chetnie zaprosze Was do mojego zamku.Przybede z nocnym wichrem,ktory jest w drodze.A teraz ide juz spac pod plyte,bo tam jest moja sypialnia.Dobraaanooc.halooween! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Halloween IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:08 Święto Halloween wywodzi się z pogańskiego, celtyckiego obyczaju All Hallow's Eve. W XIXw przywędrowało do Stanów Zjednoczonych gdzie do dziś jest obchodzone najhuczniej. W ten dzień w Irlandii palono ogniska oraz odprawiano modły za dusze zmarłych. Oryginalnie związany jest z czarną magią i odprawianiem czarów, popularne symbole to duchy, czarownice, nietoperze, czarne koty, gobliny, zombie, sowy, demony itp. Inny znany symbol to wydrążona dynia z palącymi się w środku świecami. W Stanach Zjednoczonych popularnym zwyczajem jest przebieranie się za duchy, wampiry, czarownice, demony. W ten dzień przebrane dzieci chodzą po domach zbierając cukierki i słodycze. Odpowiednikiem Halloween w kościele katolickim są Zaduszki. W różny sposób święto obchodzone jest w różnych krajach jednak coraz częściej obserwuje się 'amerykanizacje' tego święta i zanik tradycyjnych zwyczajów. Po dziś dzień święto to jest narodowym świętem w Irlandii. Hucznie obchodzone jest też w takich krajach jak: Anglia, Australia, Stany Zjednoczone, Nowa Zelandia i Szkocja. Zabawy i Wróżby Z Halloween związane jest wiele zabaw. Najpopularniejszą jest łapanie jabłek (boobing for apples), w której za pomocą zębów należy wyłowić pływające w wannie lub basenie jabłka. Inną popularną zabawą jest zjadanie bez pomocy rąk wiszących na nitkach ciastek i owoców. Do zabaw Halloweenowych należą także wróżby, na przykład: Wróżenie ze spodków. Siedząca za stołem z zawiązanymi oczami osoba wybiera jeden ze stojąch na stole spodków. Zawartość spodka wróży wydarzenia na przyszły rok. W Ameryce Północnej niezamężne kobiety siadają w ten dzień w ciemnym pokoju patrząc w lustro tak długo aż nie pojawi się w nim twarz przyszłego małżonka, ale uwaga, jeśli zamiast twarzy pojawi się trupia czaszka kobieta nie przeżyje dłużej niż rok. Symbole Symbole Halloween to oczywiście wszystko co kojarzy się z życiem pozagrobowym i horrorem, a więc duchy, zjawy, upiory, wampiry, czarownice, kostuchy, demony, trupie czaszki, piszczele, zombie itp. Nieodłącznym symbolem tego święta jest także wydrążona dynia z otworami najczęściej w kształcie twarzy ze świecą w środku. Dynia na halloween jest stosunkowo prosta do przygotowania - w tym celu należy ostrym nożem odciąć górę owocu, wydrążyć ją łyżką, wyciąć otwory i gotowe. No to "nieważne" nas nastraszył !!! A swoją drogą, to ciekawam co On robi z tymi czarownicami ? Brzydkie takie, a On lubi ponętne kobiety :) Brrr...jak ja dziś zasnę ? Boję się nocnego wichru... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Zaduszki. 26.10.06, 17:41 Nie sugeruję takiego spotkania czy sympozjum zaduszkowego... To czas na osobiste refleksje, na chwile zadumy, na spotkania rodzinne przy grobach... Oddaje przywilej organizowania spotkań innym. Jesli ktoś sie czuje na siłach i ma taką moc sprawczą i przekonywania, to prosze bardzo. Każdy może zaproponowac takie spotkanie, wyznaczyć termin itp... Jeśli tylko bedę mogła zawsze przybedę, a przynajmniej będę się starała:) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Zaduszki. 26.10.06, 18:14 Zaduszki to nie, ale może Andrzejki by się udało zorganizować?... Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Sympozjum przedzaduszkowe. 26.10.06, 18:36 Nadmieniam wyraźnie, że piszę o spotkaniu PRZEDzaduszkowym. woman-ka1 napisała: > Witam ;) > Musiałam przemyślec pewne sprawy. Może Możemy ci jakoś pomóc ? > Przed nami czas odwiedzin grobow naszych bliskich. > Dzień wspominania i zadumy.. > Dziekuję wszystkim za aktywność:) Jesteście wspaniali ! Za klawiaturą czy w realu ? > Pozdrawiam osoby, które poznałam osobiście zakladając ten wątek:) Uczestnicy Stowarzyszenia Entuzjastów Korespondencji Sieciowej pozdrawiają Cię również bardzo serdecznie. > Mamy kontakty i to jest ważne, bo cóż wart jest człowiek bez wsparcia innego > człowieka ? bez przyjaźni ? bez ludzkiej życzliwości ? Moim skromnym zdaniem człowiek człowiekowi powinien robić na rękę a nie wbrew. Za życia powinien żyć i pozwolić żyć innym. W innym poście w tym wątku anna.scott napisała: Proponuję: 1. palenie ogniska, 2. tańce boso na trawie (jakie zioła masz na mysli ?), 3. rozgrzewanie się herbatą ... z prądem ;)))) 4. Andrzejkom poświęcimy lawine postów przy innej okazji. Pkt. 1 i 2 nie za bardzo w chwli podniosłej zadumy, ale pkt. 3 nawet konweniuje bez względu na pogodę, albowiem w grę wchodzą napoje liturgiczne, co z naukowego punktu widzenia amerykańskich uczonych oraz naukowów z Institute of Public Health w Cambridge w Wielkiej Brytanii: www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=strony&op=spis&id=1610 nie wspominając o aksjomatach uczonych radzieckich: www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1916 Np.: Badacze sugerują, by mężczyźni powstrzymali się z piciem do 34, a kobiety do 54 roku życia. Zdania większości uczonych są wyraźnie podzielone. W innym poście Ruda napisała: "Re: hej Faceci do gwozdzi". Czyżbyś przymierzała się do przejęcia fabryki gwoździ ? Na wszelki wypadek dedykuję Ci link a propos wszystkich świętych (długo się ładuje, ale warto odczekać): www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1965 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stop Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:23 wIęcej powagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 00:41 Gość portalu: stop napisał(a): > wIęcej powagi. Masz racje, tylko jak tu utrzymac powage, kiedy do drzwi puka Drakula, wiedzma i rozne podobne z worem na cukierki, a one wszystkie maja po kilka lat:)) A w koncu Zaduszki, to tez niekoniecznie calkiem powazne wspominki po nieboszczykach. Oni za zywota tez nie chadzali z marsowymi minami. Nie trzeba im sprawiac kolejnego pogrzebu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta59 Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:52 Masz rację Włodek.Mój nieżyjący od wielu lat Tatuś,wpędzał moją mamę do grobu ustawicznym przebywaniem w Polonii i ' na Górce '.Starsi będą wiedzieć ,gdzie był ow lokal.Ja będąc młodą dziewczyną,miałam zagwarantowane,że wsiadając do taxi i podając adres - byłam wylewnie witana przez pana za kółkiem.Tatuś był znany z uzywania życia i tracenia pięniędzy,które zarabiał w pocie czoła jako tak zwana 'inicjatywa prywatna'... Faktycznie,jak się smucić ? Skoro wpędzana do grobu mamusia ma 90 lat i trzyma się nieźle ? Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .......kobieta59 Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:54 to byłam ja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 04:12 Ale skoro zebralo nam sie na czarna rozrywke, to przypomne: Jasiu!!! Przestan sie chustac na tatusiu!!! Tatus sie po to powiesil..... zeby sie od nas uwolnic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 00:56 kobieta 59....bo coś mnie nie widac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 04:09 Kobieto...Ciekawa historyja z interesujaca puenta ....pozwol, ze ze wzgledu na wzglad nie domaluje wlasnego komentarza:)) Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Sympozjum przedzaduszkowe. 27.10.06, 10:24 Dawny obrzędowy kalendarz Słowian wprawdzie zatarł się pod wpływem świąt kościelnych i przyjmowania zwyczajów innych ludów, ale nie zanikł do końca. Spod chrześcijańskiej powłoki nadal wynurzają się prastare, pogańskie święta. Mroczna, zimowa "droga przodków" zaczynała się od jesiennego święta Dziadów. Święto to przetrwało na Białorusi, skąd Mickiewicz przeniósł je do swoich dramatów. W Polsce i w innych krajach katolickich święto to zostało przykryte przez dzień Wszystkich Świętych. To chrześcijańskie święto nie wynika wcale z Biblii - kościół ustanowił je dopiero w średniowieczu chcąc jakoś "ochrzcić" pogańskie święta zmarłych i duchów przodków, obchodzone jesienią w różnych krajach Europy. Zwyczaj palenia dzisiaj świec, a kiedyś ognisk na grobach jest w prostej linii pogańskiego pochodzenia! Kiedyś także w tym czasie urządzano rytualne uczty na cmentarzach, ofiarowywano zmarłym jadło i napitki. Ze zmarłymi rozmawiano, przywoływano ich - a guślarze, jakich znał jeszcze Mickiewicz, byli dalekimi uczniami dawnych kapłanów rodzimej wiary. www.taraka.pl/index.php?id=rok.htm Tak więc Singielku, moja propozycja wynikała li tylko z zainteresowania Słowiańszczyzną. A jedyną trawę, jaką mam na myśli, to tę zieloną, rosnącą na łąkach, pod bosymi stopami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 14:05 Skoro juz w temacie -smy, to w koncu nie gdzie indziej jak po Zlotej Gorze bladzila Biala Dama, czy podobna zjawa, o czym kobity w sile wieku bajaly wieczorami w erze przedtelewizyjnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 14:13 A co do historii z Hallowenem, to przeciez i u nas zamiast dyn do "straszenia" uzywalo sie wydrazonych burakow pastewnych ze swieczka w srodku.. Jeno nie w okolicach zaduszek, ale przy okazji czczenia Matki Boskiej, ale pod jakim wezwaniem, to juz nie pomne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 14:21 W kazdym razie przy okazji bytnosci w miejscach pochowku smakoszy trunkowych esencyj moe do kwiecia i swiec warto dolozyc pare kropel ich ulubionego trunku. Zeby wiedzieli co ...stracili:))) Najlepszego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 14:18 anna.scott napisała: > Dawny obrzędowy kalendarz Słowian wprawdzie zatarł się pod wpływem świąt > kościelnych i przyjmowania zwyczajów innych ludów, ale nie zanikł do końca. > Spod chrześcijańskiej powłoki nadal wynurzają się prastare, pogańskie święta. Pamietam jakie komentarze o zwyczaje poganskie wywolalo wielkanocne swiecone u ksisdza Irlandczyka w jednej z miejscowosci w Ontario w Kanadzie. Omowil celebry i dopiero interwencja Polakow, Czechow i Slowakow spowodowala, ze wlaczono to do stalych elementow okolowielkanocnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .......kobieta59 Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 14:35 Włodek napisał... "W kazdym razie przy okazji bytnosci w miejscach pochowku smakoszy trunkowych esencyj moe do kwiecia i swiec warto dolozyc pare kropel ich ulubionego trunku. Zeby wiedzieli co ...stracili:))) Najlepszego! Czyli idąc na grób Ojca muszę zanieść czystą z kłoskiem ,której był wielbicielem - aż do grobowej deski ? A jest jeszcze taka wódka ? Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.flatpla.net 27.10.06, 15:12 Wielokrotnie przy grobach najbliższych mamy okazję spotkać się ze swoją bliższą i dalszą rodziną -wstyd się przyznać, ale w moim przypadku jest to jedyna okazja w roku na spotkania. I jak w takich okolicznościach zachować powagę i skupienie? Jak się nie roześmiać z anegdoty, którą właśnie opowiada cioteczka, a jej głównym bohaterem jest wujcio, który spoczywa w owej mogile? Ja nie potrafię być poważna w takiej sytuacji i wielokrotnie widzę na sobie karcący wzrok ludzi stojących przy sąsiednich grobach. A czy ktoś pomyślał o takich świętach w innych kategoriach? W końcu jest to dzień radosny - Święto Zmarłych, czyli dzień radości tych, którzy odeszli do lepszego świata. Dlaczego mamy się smucić? Smutek był na pogrzebie. To jest oczywiście moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. Pozdrawiam serdecznie wszystkich piszących w tym wątku - bez wyjątku:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 15:59 Angela,jak kiedyś natkniesz się na mój grobowiec,to upoważniam Cię do uśmiechu nad mymi szczątkami ,że tak to ujmę.Możesz jeszcze cichutko opowiedzieć jakąś anegdotkę,ponieważ uważam ,że modlitwa / wtedy / o spokój mej duszy,będzie mocno spóźniona.Chyba jej los będzie już rozstrzygnięty. Pozdrawiam cieplutko.:-) PS.poza tym tak ładnie się uśmiechasz,że cała przyjemnośc po mojej stronie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półwieczna+ Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 18:49 Kobieto 59! Czytając wspominki o Twoim Ojcu, zrobiło mi się miękko na sercu! Wypisz, wymaluj "obrazki" z życia mojego, też już nieżyjącego Taty. Lokale te same, no może jeszcze słynna Rybna, fantazja ułańska podobna,reakcje txiarzy!troski matczyne takież same. Hihihihi.... może bywali razem? może teraz też w doborowym towarzystwie miło spędzają czas? Myślę że nie trzeba się smucić 1 Listopada, tu na "łez padole".Tak jak napisała Angela, smutno już było,wspominajmy miłe chwile :) A paniuchny ze zgorszonym wzrokiem ignorujmy, ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 19:03 Gość portalu: .......kobieta59 napisał(a): > Czyli idąc na grób Ojca muszę zanieść czystą z kłoskiem ,której był > wielbicielem - aż do grobowej deski ? > A jest jeszcze taka wódka ? > Pozdrawiam:-) Nie!! No bez przesady. To niekoniecznie musi zaraz byc cala flasza.. Ale kielonek na dobre spoczywanie nie zawadzi:)) Nie odpowiem, czy jest jeszcze zytnia z klosem. Nie wiem. Do "moich" okolicznych monopoli sprowadzaja jedynie Wyborowa, Belwedera, Chopina i Luksusowa.. A co do watpliwosci Angeli, to ...wszystko w porzadku. Zapominamy, ze szacowne grono spoczywajace ok.1.8 ponizej gruntu, tez kiedys bylo w ozywionym stanie rodzinnego skupienia. i swieze familijne plotki im sie naleza. A my czcijmy godnie pierwszy dzien z reszty naszego zywota, bo jutra moze nie byc:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .......kobieta59 Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 19:41 DO na + Rybna jak najbardziej!!!! Zdarzało mi się tam bywać w dzień Wigilii,ponieważ mój Tatuś,jako jednostka wybitnie religijna - od rana świętował z przyjaciółmi.Ja ,jako jego jedyna córka, przypominałam mu,że w domu czeka stęskniona żona i dziatki.Muszę przyznać,że pościł sumiennie!!! Tylko czysta i śledzik !!! Po przyjściu Tatuś zawsze intonował - przybieżeli do Betlejem.... Mamusi to nie bawiło. Wigilia upływała w nastroju mroźnym,do czasu prezentów,bo Tatuś miał gest. Biedaczysko,kupował sobie spokój na święta.Przecież w walce ze swoją naturą,zawsze poległ. Pozdrawiam,nasi ojcowie musieli się znać.Na Górce nastroje panowały wybitnie rodzinne. A może grywali razem także w pokerka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.vf.shawcable.net 27.10.06, 20:01 Gość portalu: .......kobieta59 napisał(a): > DO na + > > Rybna jak najbardziej!!!! > Zdarzało mi się tam bywać w dzień Wigilii,ponieważ mój Tatuś,jako jednostka > wybitnie religijna - od rana świętował z przyjaciółmi. I popatrzcie mile panie! Czy nie warto takich tytanow wspomniec tym, co tak szczegolnie kochali:))) Choc pare kropel!!! Ku pamieci ich sportowych wyczynow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półwieczna+ Re: Sympozjum przedzaduszkowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:44 Pokerek? raczej nie...chociaż tak dokońca nie wiem! Ale Chłopcy muzykalni byli! Mój Tatko po przybyciu w pielesze domowe, śpiewał kołsankę świąteczną, a to ...Lulajże Jerzuniu (od imienia swego)i grzecznie kładł był się spać, by nie burzyć rodzinnego ciepełka. Ich znajomość jest bardzo prawdopodobna :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewaznw Re: 50-latki na Forum IP: *.038-31-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 27.10.06, 19:39 Dlaczego na polskich cmentarzach gina kwiaty,wience,lampiony,wydlubuje sie litery z nowych nagrobkow?Moj krewny widzial kobiete,ktora plakala,bo z grobu jej meza zniknely litery.Brakuje mi slow na taka podlosc ludzka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 21:06 na + Możesz nie wiedzieć.Chłopcy się bardzo kryli z tą namiętnością,tym bardziej że były nielegalne kasyna.Tatuś mi wyznał w wielkiej tajemnicy,gdzie to było.Tam odchodziła gra o konkretne pieniążki.Ale nie mogło to długo trwać,bo moja Mamusia miała zdolności wytrawnego gliny,a Tatuś nie bał się samego diabła,ale przed Mamusią czuł respekt... Pamiętam także ,czym zakończyła się jego namiętność do motocykli.Po prostu na drodze było o jedno drzewo za dużo.Nawet była notatka w Życiu Częstochowy zatytułowana .."kawalerska jazda "...itd.... Doszło do różnicy zdań ; Tatuś skłaniał się ku kawalerii,Mamusia uważała,że odgrywał kawalera a nie statecznego,żonatego i dzieciatego człowieka..Nic się nikomu poza Tatusiem nie stało /od wypadku nie widział na jedno oko / Na szczęscie poczciwa milicja o alkomatach nawet nie słyszała.. Pozdrawiam.. Po tym obgadywaniu Tatusia,aż się boję iść na cmentarz..:-)Liczę na jego poczucie humoru,którego mu nie brakowało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 28.10.06, 01:57 Odpowiadasz na : Gość portalu: .........kobieta59 napisał(a): I popatrz! Ile ciekawych wspomnien do familijnego pamietnika spreparowal tatus. Z jednej strony nieboszczyk, a z drugiej -w Twoich wspomnieniach - jak zywy!!! w/g mojej oceny, to on sie teraz cieszy z takich memuarow. No! Moze ten "respekt" lekko mu humor psuje. Ale po latach... Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 28.10.06, 01:49 Gość portalu: niewaznw napisał(a): > Dlaczego na polskich cmentarzach gina kwiaty,wience,lampiony,wydlubuje sie > litery z nowych nagrobkow?Moj krewny widzial kobiete,ktora plakala,bo z grobu > jej meza zniknely litery.Brakuje mi slow na taka podlosc ludzka! Pracowalem kiedys w okolicasch Cmentarnej....To byly typy:)))) Chyba nie masz pojecia, o tym jak musza sie nameczyc, zeby ....zyc! Kiedy syfilis zzera mozg, a gardziel jest sucha jak srodek Sahary, to kazdy srodek na zdobycie plynow usmierzajcych rozdzierajacy bol jest dobry, a cmetarz jest najblizszym miejscem, gdzie mozna zdobyc srodki... Uzywanie przymiotnika "ludzka" przed slowem "podlosc" wydaje mi sie niewlasciwa. To nie ta kategoria pojec.... Wprawdzie naleza do gatunku homo, ale niekoniecznie sapiens. W tym przypadaku niewykluczone, ze drzewiarz Giertych mial jakies przeslanki do opowiadania o neandertalach:))) Z moich wieloletnich obserwacji wynika, ze oni tak zyli od pokolen.. Sa tu dwa wyjscia ...wystrzelac, albo ....uznac za lokalny folklor. I robic mozliwie wszystko, zeby zminimalizowac straty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też 50-tka Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 23:43 To jest obrzydliwe, ale niestety nie do wyplenienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: 50-latki na Forum IP: 80.54.171.* 27.10.06, 23:04 Witam wszystkich w nowej setce /siedemsetce/. Troszkę sie spóźniłem. Mało wchodzę w temat, ale jestem w nim zainteresowany i staram się go śledzić na bierząco. Pozdrawiam wszyskich rowieśników. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum 28.10.06, 10:55 Oj drogi xx-ie .sledZi sie na ..bieżąco..a nie na bierząca. profesorowi nie przystaja takie byki. Bliżej listopadowego swieta wkleje cos nowego. Narazie padam ze zmeczenia i gnam zajrzec na cmentarze moje ..co tam nowego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.038-31-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 28.10.06, 14:35 Tak masz racje Wlodek,to musza byc jakies "stwory" w kazdym razie ludzie wzdrygali by sie przed czyms takim.Jedni kupuja kwiaty,znicze, by te groby jakos wygladaly a te "stwory" albo inaczej mowiac "hieny cmentarne"zeruja na tym.Ohyda!!!Kupilem matce na grob kwiaty(sztuczne) do wazonu i juz je ktos ukradl. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 28.10.06, 15:11 Dawny Ratusz na Starym Rynku spłonął w 1809 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Apel do kupujacych kwiaty na groby ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 15:12 Kochani, nie kupujcie kwiatów z tzw."okazji" Są to przewaznie kwiaty ukradzione przez hieny cmentarne !!! A umią tak pieknie "bajerować", nie dajcie się nabrać ! Przewaznie stoją z 1 wiązanką lub wieńcem....mówią, że ostatnia, że ktoś nie odebrał itp...No i cena zawsze u nich atrakcyjna ! Ja nauczona doświadczeniem, kupuje kwiaty w kwiaciarniach lub dużych sklepach. Nawet te sztuczne, zanim zaniosę na cmentarz, skrapiam stearyną, żeby nie były łakomym kąskiem dla złodziei cmentarnych. Smutna ta nasza polska rzeczywistość :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: Apel do kupujacych kwiaty na groby ! IP: *.flatpla.net 28.10.06, 16:59 Uff, dodaliście mi pewności tymi słowami. Teraz wiem, że nie tylko ja potrafię wybuchnąć śmiechem na cmentarzu :-). Jeśli chodzi o dalszą częśc postów, to faktycznie źle się dzieje. Giną kwiaty, znicze i ozdoby. Przykre to, bo w końcu tym pod ziemią tez się coś należy, prawda? A jak mamy okazać swoja pamięć jak nie zapaloną świeczką czy kwiatami? Nie bądźmy obojętni widząc osoby kradnące z grobu ozdoby, to może wtedy zmniejszy się ta plaga. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i słonecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne 50-latki na forum IP: *.038-31-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 28.10.06, 23:51 Brawo Anna Scott!Ratusz splonal faktycznie na poczatku XIXwieku.W czasie II wojny swiatowej istnialo na tym terenie getto zydowskie i wiele cennych materialow odnosnie starej Czestochowy,jak kroniki miejskie,spis cechow,rajcow miejskich,burmistrzow,wazne wydarzenia w historii miasta,wszystko to zostalo wywiezione przez Niemcow do Warszawy i tam splonelo w koncowych dniach wrzesnia lub na poczatku pazdziernika 1944r podczas palenia Stolicy.Strata tym bolesna,ze byl to dorobek pracy kronikarzy miejskich na przestrzeni wiekow.To co sie zachowalo to doslownie szczatki dawnych ksiag,ktore i tak sa skarbnica wiedzy. 2 punkty dla Ciebie Anna Scott. Do Covered! Nie wpadlem na taki pomysl by skrapiac kwiaty stearyna.MOZE TO RZECZYWISCIE SPOSOB NA ZLODZIEJI(HIENY CMENTARNE). W pracowni krawieckiej w pewnej malej uliczce siedzi krawcowa zarzucona sterta nowych zamowien na uszycie ubran.Jest pozna pora.Gdzies w oddali slychac uderzenia zegara na wiezy.Swiatlo w pracowni przyciemnione,niemalze polmrok.Tylko lampa nad maszyna do szycia rzuca jasniejsze oswietlenie. Nagle drzwi pracowni sie otwieraja i wchodzi do niej pewien mezczyzna.Kobieta nie odrywa oczu od maszyny i szyjac prosi goscia,by ten usiadl i chwile zaczekal.Gosc przeprasza za pozna pore i niestosowna wizyte ale prosi,by mu uszyc czarna garsonke jeszcze tej nocy,przy czym cena nie odgrywa dla niego zadnej roli.Kobieta obiecuje spelnic jego prosbe wciaz nie odrywajac oczu od maszyny,wskazuje mu tylko reka krzeslo.Gosc siada na krzesle trzymajac pod pacha zwiniety material,zarzuca noge na noge.Kobieta wciaz szyje i szyje a mezczyzna wpatruje sie w nia nie mowiac ani slowa.Nagle dostrzega katem oka,ze mezczyzna ma na nogach ...... Coz takiego zdumialo krawcowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: To nie profesor IP: *.apus-net.pl 28.10.06, 17:04 tylko "podszywka". Zgredek sam nie mógł wymyślić nicka, to podszył się pod cudzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półwieczna+ Re: To nie profesor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 17:28 - Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia. Na to głos z ostatniej ławki: - Dobra, dobra... tzn że nick to łakomy kąsek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Profesor ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.06, 17:36 Jestem Za...a nawet Przeciw...hihihi Dobra ! Stawiam na Profesora ! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Profesor ! IP: *.vf.shawcable.net 28.10.06, 19:03 Gość portalu: covered napisał(a): > Jestem Za...a nawet Przeciw...hihihi > Dobra ! Stawiam na Profesora ! > Pozdr. Profesor pisze przewaznie z polibudy... I nie konczyl Traugutta, a to znaczy ze nie nie on strzelil gafe... A jesli juz, to z przypadku, albo pospiechu, co sie kazdemu moze przytrafic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Nie Profesor ! IP: *.apus-net.pl 28.10.06, 22:42 Każdy kto czytał posty profesora nie omieszka zauważyć różnicy w stylu i ortografii. A przy okazji pozdrawiam szanowne i sympatyczne grono w całości i indywidualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pół....+ Re: Nie Profesor ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 23:06 Każdy może się rąbnąć ! Teraz tak dużo dysgrafików, dyslektyków, dysortografów...... Staramy się pisać poprawnie, a błędy się zdarzają i już, ważne żeby wypowiedzi nie straciły sensu :) Pozdrawiam życząc dobrej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: Nie Lubie deszczu 29.10.06, 10:08 ani jesieni nawet tej zlotej ani sloty ani zimy a tu nam coraz blizej do niej BBBBBBBRRRRRRRRRRRR Lato latuniu latenko WWWWWWWWWW RRRRRRR OOOOOO CCCCCC!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda-poimprezowa Re:Słonko wróć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 10:19 Natentychmiast , prosze wróc.. Pozdrawiam Was serdecznie................ poimprezowa kapke jestem.......... ło ,ukłony Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:Słonko wróć IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 30.10.06, 01:09 Jam tez myslalem,ze to kopyta. A to nie byly kopyta,wiec co? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re:Słonko wróć 30.10.06, 01:24 Może w ogóle nie miał nóg albo lewitował? Ale to pewnie oznacza, że ja też jestem psychopatką. hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Suonko Re:Słonko wróć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 02:53 Wrócę. .................................................... W grudniu. ................................................ Się da, się zrobi specjalnie dla Rudej na grzańca. ........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pół...+ Piękny jazz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 10:20 Dziękuję singielku za link do Petersona ! Po prostu UCZTA :) Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: Oscar Peterson Trio. 30.10.06, 12:38 A to wszystko dzięki Włodkowi, który zainspirował mnie swoim postem do poszukiwania i ściągnięcia tego albumu, chyba z 1962 roku. Tak wtedy pięknie grali ci, co mają muzykę w genach. Spełniłem tylko swój obywatelski obowiązek zanim ten wątek zamieni się w komercyjny off topic typu: kupię, sprzedam, zamienię albo wielką grę czy familiadę, np.: www.kabarety.fani.pl/articles.php?id=163 Gość portalu: pół...+ napisał(a): > Dziękuję singielku za link do Petersona ! > Po prostu UCZTA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Oscar Peterson Trio... Iii. IP: *.vf.shawcable.net 30.10.06, 19:06 Ciesze sie, ze Wy sie cieszycie. >Spełniłem tylko swój obywatelski obowiązek > zanim ten wątek zamieni się w komercyjny off topic typu: kupię, sprzedam, > zamienię albo wielką grę czy familiadę, np.: Nie kracz...Tez mam nadzieje, ze sie nie zmieni w takie, ale sadze, ze jest to dobre miejsce na propagowanie dobrej ksiazki, plyty, czy filmu. Nie jestesmy w stanie sami wszystkiego przeczytac, zobaczyc, czy przesluchac. Podoba mi sie to co robi profesore xx z polibudy. Zwyczajnie po kumotersku proponuje na forum cos, co jego zdaniem jest warte obejrzenia, czy poznania. Tu gdzie sie jestem teraz czesto wlasnie w ten sposob informuje sie o tym co sie pojawilo w okolicy. Ktos z gornej polki przyjechal, ktos robi pokaz wlasnych fotogramow, filmow, czy ludzie stworzyli nowe dziela literackie, albo plastyczne i warto ich wesprzec swoja obecnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered W hołdzie Ani :((( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:03 video.google.pl/videoplay?docid=2921842580187088819 bez komentarza ... :( Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Kto zgadnie o kim mowa ? 30.10.06, 16:29 Urodził się w cieniu kopuły świętego Piotra jako syn "sanpietrino" - robotnika zatrudnionego do prac budowlanych przy bazylice. Plac św.Piotra był jego podwórkiem. Miejscem pierwszych sztubackich wypraw były wykopaliska. Pierwszym zdjęciem - fotografia archeologicznego odkrycia... Zaczęło się mowić, że chłopak ma talent... O kim mowa ? Jest nagroda w postaci zaproszenia do kina;P(chyba, że zwycięzca sam zrezygnuje!;D) Pozdr. b. Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: Kto zgadnie o kim mowa ? 30.10.06, 16:53 Droga Woman-ko, oczywiście chodzi o mojego kolegę po fachu, fotografa papieskiego Arturo Mari. Dobrowolnie rezygnuję z zaproszenia do kina na koszt zaproszenia na napój liturgiczny, tniemy koszty. Pozdrawiam Sgk1 woman-ka1 napisała: > Urodził się w cieniu kopuły świętego Piotra jako syn "sanpietrino" - robotnika > zatrudnionego do prac budowlanych przy bazylice. > Plac św.Piotra był jego podwórkiem. > Miejscem pierwszych sztubackich wypraw były wykopaliska. Pierwszym zdjęciem - > fotografia archeologicznego odkrycia... > Zaczęło się mowić, że chłopak ma talent... > O kim mowa ? > Jest nagroda w postaci zaproszenia do kina;P(chyba, że zwycięzca sam zrezygnuje > !;D) > Pozdr. > b. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Kto zgadnie o kim mowa ? 30.10.06, 18:47 singielek1 napisał: Dobrowolnie rezygnuję z zaproszenia do kina na koszt zaproszenia na napój liturgiczny, tniemy koszty. Gratuluje i dodaje Ci BONUS w postaci publicznego ogłoszenia następnego spotkania :D Ja oczywiście zawsze wywiązuję się ze swoich zobowiązań ! Mam nadzieję, że pięknie zaprosisz Forumowiczów ? (Forowiczów?). Może część pieknych pań ulegnie Twojemu czarowi ? Nie zapomnij o Panach ! Bo co bedzie, gdy pojawią się same Panie ? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Kto zgadnie o kim mowa ? 30.10.06, 18:58 woman-ka1 napisała: > Bo co bedzie, gdy pojawią się same Panie ? Na przykład dwie jak ostatnio mimo szumnych zapowiedzi... ;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Kto zgadnie o kim mowa ? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 30.10.06, 23:04 OBWIESZCZENIE! Zbliza sie cos,duzymi,coraz wiekszymi krokami.Ktos,kto uprzedzi Woman-ke i wpisze sie pod postem nr 1000,bedzie mial z forumiankami i forumowcami do czynienia!Kara bedzie wysprzatanie na glanc jej mieszkania wraz z myciem okien (wewnatrz i zewnatrz)w terminie podanym przez Woman-ke. Przywilej wpisania sie jako 1000-czne "ziolko" w tym "cyrku" przysluguje tylko WOMAN-CE.Ona tez bedzie miala prawo rozpoczac drugie tysiac(p)lecie. Proponuje przygotowac zamiast tortu jakis wpis z jajem!na te okolicznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Kto zgadnie o kim mowa ? 31.10.06, 00:21 Witam Cię cieplutko "nieważne" :) Wprawiasz mnie w zakłopotanie. Miałam i miewam nadal tyle chwil zwątpienia. Hedonistka jestem, niepooprawna romantyczka. Nikomu nie zyczyłabym mycia tylu okien !!! Niestety, mieszkam w pietrowym domku i okienek troszkę jest:((( Cieszę się, że zaglądacie tutaj i tyle ! Wychodzę z założenia, że Wasze wpisy i pomysły dają jakiś obraz współczesnych około-50-latków. Jest tu wszystko. Żart, piosenka, opowiadanie, zagadka. Wasze radości i Wasze smutki. Czasami nawiązujemy do aktualnych wydarzeń. Podane w przystępnej formie, zmuszają do myślenia. Jako załozycielka poznałam kilka osób i zapewne zaliczyłam najwięcej spotkań. Warto było ! Wszystkie wspominam bardzo mile:) Czy dotrwamy do 1000 ? To zalezy od Was ! Nie oznacza to, że mamy coś robić na siłę. Dopóki sił i zdrowia starczy... Whenever you need to talk to sameone, just pop in... b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatyzująca Gość intruz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 11:12 To na przyszłość, gdyby jeszcze kiedyś tu zawitał troll !!! Trolling to wroga lub obraźliwa wiadomość wysłana na jedno z publicznych "miejsc" w Internecie (grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp.) w celu wzniecenia kłótni internetowej. Nazwa ta pochodzi od legendarno-baśniowych stworów zwanych trollami. Trolling jest złamaniem jednej z podstawowych zasad Netykiety. Zachowanie trolla Troll uczestniczy w dyskusji przede wszystkim po to, żeby wyładować w niej swoje negatywne emocje na przypadkowych osobach, które dały się wciągnąć w jego sidła. Troll reaguje wrogo zarówno na próby uspokojenia dyskusji jak i agresywne reagowanie na jego zaczepki, zaś merytoryczna zawartość dyskusji ma dla niego znaczenie tylko o tyle, o ile rozpala w dyskutantach negatywne emocje. Sprawia to zazwyczaj takie wrażenie jakby troll "sycił" się nimi. Obrona przed trollingiem Najskuteczniejszą obroną przed trollingiem jest całkowite zignorowanie wszelkich zaczepek trolla w momencie gdy się zorientujemy, że mamy z nim do czynienia. Zazwyczaj konsekwentne ignorowanie trolla skutkuje jego zniechęceniem i przeniesieniem się w inne miejsce. W slangu internetowym często mówi się, że trolla nie należy "karmić" - czyli, że nie należy z nim w ogóle wchodzić w jakąkolwiek polemikę. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Kto zgadnie o kim mowa ? 03.11.06, 13:21 Hej, Singielku! Wygrałeś konkurs. W nagrodę miałeś ogłosić termin spotkania. I co? Więc mam pytanie: kiedy spotkanie? Bo już się co niektórzy zaczynają niecierpliwić, a może być naprawdę przyjemnie. Sorki za rymy częstochowskie. To chyba wpływ środowiska hihihi Zatem czekamy na konkretny termin :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pół...+ Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 18:33 Życie nie stawia pytań, życie po prostu jest... Czasem zębami zgrzyta, a czasem łasi się jak pies. (...) A Ty, który wszystko znasz, terminy, święta i zagłady, powiedz nam - jak jest tam, po tamtej stronie lady? (...) Życie nie daje nagród, życie nie daje wiz, życie to trochę szabru i bardzo rzadko - czysty zysk... Ten piękny wiersz A. Osieckiej, bardzo dobrze komponuje się z jutrzejszym Świętem. Spokoju, pięknej pogody, miłych wspomnień w te Dni Świąteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum 01.11.06, 19:09 D Z I E Ń Z A D U S Z N Y Cieszy się Piotr Święty cieszą Archanioły. Cieszą się Duszyczki w czyśćcu i te w piekle usmolone. A to czemu? pytacie. Bo dzisiaj ich Święto. Groby pięknie ubrane i świateł wszędzie pełno. Dzisiaj bez pozwolenia opuszczą swe domy, aby odwiedzić wszystkich na ziemi zostawionych . Odwiedzą rodziny, wrogów i przyjaciół. Wielu się ucieszy, wielu też zapłacze. Niejednemu dzisiaj też napędzą strachu ! I wrócą duszyczki do swoich zaświatów , by rok cały czekać na dzień swego Święta, aby w Dzień Zaduszny znów o nich pamiętać 01.11.2002 Joanna D Z I E Ń Z M. A R Ł Y C H W ciszy, w skupieniu, w blasku świateł zniczy, Wśród ukwieconych pomników i grobów... Spotykają się bliżsi i dalecy krewni, przyjaciele, znajomi. Ten jedyny świąteczny dzień w roku Poświęcają wspomnieniom, oddają cześć zmarłym. Nie ważne kto leży pod mogiłą w kwiatach, Czy to mąż, czy żona, dziecko czy rodzice. Dzisiaj wszyscy równi i wszyscy kochani , O nich przy grobach snujemy wspomnienia. Radują się dzieci, które znicze palą, I słuchają wspomnień o latach minionych. O babci, co z włóczki wieczorem Sweterki robiła dla taty, o dziadku co z wąsem sumiastym swą fajkę wypalał na ganku. cioci Helence co pięknie śpiewała i wujku Leonie co w karty wciąż grał, I o pani sąsiadce, która zawsze rano Świeżuteńkie mleko stawiała na próg. W środku na wysokim cokole jest pomnik, Tym co za Ojczyznę przelewali krew. Wielu zapomnianych... a może nie stąd? Przyjaciel czy wróg w jednym leżą grobie. Dywan rozświetlony, ułożone kwiaty Są dla nich podzięką od tych co zostali. Chwila zadumania na miejscu spoczynku, Chwila wspominania za tym co odeszło I tylko pytanie na usta się ciśnie... Jakie tam jest życie?... czy jest?... I czy będzie kiedyś Zmartwychwstanie? 01.11.2002 Joanna TRZY MIEJSCA Cóż to jest Niebo? które obiecuja? Niebo – to życie w miłości szczęśliwe gdy się kochamy z wzajemnością szczerze Cóż to jest Czyściec którym nas tak straszą Czyściec – to życie codzienne i troski. o chleb na stole, o dobre zdrowie, o prace jutrzejsza, rodzinę i spokój Cóż to jest Piekło które tak przeraża? Piekło - też życie codzienne ....to złe to nienawiść, morderstwa i gwałt to kradzież i przemoc, wiezienia lecz także ból i cierpienia Jeśli tutaj na ziemi Niebo Czyściec i Piekło, Cóż po śmierci zostaje ? Wiem. Tam już tylko jest RAJ Wszyscy co już odeszli i mieszkają tam w Raju nie chcą wracać na Ziemie i nas tam nie wołają. Gdybyś wiedział człowieku że Raj w drugim jest świecie to byś tutaj nie cierpiał. W Raju lepiej jest przecież 10.04.2004 Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Pierwszy śnieg...brrr 02.11.06, 11:31 Chciałam się przywitac wraz z pierwszymi płatkami śniegu:) A na rozgrzewkę mam dla Was smieszny wierszyk w gwarze śląskiej :D Pan Hilary Loto, tyro pan Hilary, do dekla mu piere Bo kajś ten boroczek posioł swoi brele. Szuko w galotach, kabot obmacuje, Przewraco szczewiki, psińco znajduje. Bajzel w szranku i w byfyju Tera leci do antryju. "kurde" - woła - "kurde bele! Ktoś mi rombnoł moi brele!" Wywraco leżanka i pod nią filuje, Borok sie wnerwio, gnatow już nie czuje. Sztucho w kachloku, kopie w kredynsie, Glaca spocona, caly się trzynsie. Pieroński brele na amyn kajś wcisnyło Za oknym już downo blank sie ściymniło Do zrzadla toroz zaglondo Hilary- Aż mu po puklu przefurgły ciary. Spoziyro na kichol, po łepie sie puko, Bo znejdly sie brele - te, co tak ich szukoł. Czy to ni ma gańba? - Powiydzcie sami, Mieć brele na nosie, a szukać pod ryczkami!!! Mam nadzieję, że zagościł usmiech na Waszych twarzach ;) Co u Was nowego ? Pozdrawiam listopadowo :) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Renienawidze śniegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 12:06 Br do bani ............. życ mi sie odechcewa.............. Doła mam i juz............... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Śnieg to nic, gdy pali się ogień w kominku ;)))) 02.11.06, 12:12 Ruda, spasuj. Zrobimy imprę i od razu lepiej się poczujesz. Tylko szyyyyyyyyyybko, bo się, bidulko, rozpadniesz ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Śnieg to nic, gdy pali się ogień w kominku ;) IP: *.vf.shawcable.net 02.11.06, 14:06 <asz racje Anno, ale czasem jeszcze trzeba wyjsc i zarobic na wklad do komina:))) U mnie tez strasza sniegiem, ale na dwie godziny, bo potem ma lac... Jak narazie do jeszcze dopala sie swieca w intencji w zadusznym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 04.11.06, 21:01 Zwolniiiiiło cosik nasze forum... No chyba że się mylę... ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 04.11.06, 21:21 Witam wszystkich i Ciebie anno.scott szczegolnie:) Widzę, że bardzo spodobało Ci się nasze towarzystwo i nie możesz doczekac się następnego spotkania... Wywołany do tablicy...milczy. Nic na to nie poradzę. Sami musimy pomyśleć o jakimś terminie (pogoda w środę ma byc znośna...) A może sama coś zaproponujesz ? Faktycznie, stagnacja. Nikt nic nie ma do powiedzenia :( Pozdrawiam jak zwykle serdecznie i życze udanej niedzieli:))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 04.11.06, 21:35 Witajcie, szanowni forowicze. :))) Próbowałam prośbami,ale na szczęście nie próbowałam groźbami hihihi. Ale i tak nic nie poskutkowało. ;P Jak już poinformowała o tym Woman-ka, zainteresowany Singielek, który wygrał uczciwie przywilej ogłoszenia następnego spotkania, nie odzywa się. Czyżby był zły, że wygrał? ;))))) W takim razie będę bezczelna, choć mam nadzieję, że Singielek mi to wybaczy i zjawi się na spotkaniu, bowiem mam zamiar ogłosić wszem i wobec, że po konsultacjach wybrany został termin następnego spotkania. Odbędzie się ono 17 listopada - w następny piątek - o godzinie 17. Zbiórka, jak zwykle, przed wejściem do Ratusza. Na maruderów - 20 minut luzu. Piątek został wybrany świadomie. Wiem, że to odstępstwo od środowej tradycji, ale nie wszystkim pasują spotkania towarzyskie w środku tygodnia. Przyznam się, że mnie również. :))) Zatem zapraszam na spotkanie i życzę nam już teraz przedniej zabawy. Forowicze bez wieku - integrujcie się! hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum 04.11.06, 22:34 No fajnie......bardzo fajnie a mnie znow nie bedzie :-(;-(;-( ee ch to wszystko do bani !!!! Badz dobra matka, ale lepsza Babcia Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 04.11.06, 22:42 Ojej, szkoda mi bardzo, że Cię nie poznam. :((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokos Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 22:56 głosuj na częstochowe jestesmy juz na 65 miejscu a moze tak pomoglibyscie zdobyc wyzsze miejsce? zagłosuj www.gmina.pl/?dzial=gminy&od=50&kl=g Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 04.11.06, 22:57 Już głosowałam. Z 5 razy. Ale dzięki za informację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 23:04 www.gmina.pl/index.php?dzial=votes Też głosowałam :) Nie ma tam ograniczeń ? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 04.11.06, 23:06 Chyba raz dziennie można, bo ja głosowałam z 2 komputerów, ale po kilka razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 04.11.06, 23:59 ....."Baby ach te baby,czlek by je lyzkami jadl". Witam drogie Panie i Panow,witam te zlote liscie przysypane srebrzyscie. U nas dzisiaj Dzien Wszystkich Swietych.Zawsze w pierwsza sobote listopada. Brakuje jednak tej atmosfery ,ktora panuje w POLSCE W WAZNE SWIETA.ACH JAK JA WAM ZAZDROSZCZE TEGO.Niby takie same swieto,ale jakze inne.Groby sa tu tez inne,zwykle plytki z wygrawerowanymi literami i wszystkie jednakowe.Jedynie kolory tych plytek rozne.Trawa wykoszona i nie ma tej ciasnoty miedzy grobami.Wszystko to estetyczne i ladne ale ja wole polskie cmentarze,bo tam czuje atmosfere waznego swieta jakim jest swieto Wszystkich Swietych. Nadchodza dni szare,jesienne,smutne.Dopada nas melancholia,przygnebienie,apatia.Coz robic w takie dni? Zabawic sie naturalnie. Oto pytanie nr 4. Skad sie wziela nazwa Czestochowa? Pozdrawiam Was serdecznie i zycze przyjemnej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 00:10 Nazwa wywodzi się od słowiańskiego imienia "Częstoch", prawdopodobnego założyciela tej - początkowo - wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.06, 00:42 C O N G R A T U L A T I O N ANNA SCOTT! Nawet nie dalas mi szansy na zadanie forumowiczom pytania nr 5. Istotnie tak jest.Wprawdzie jest jeszcze inna wersja tej nazwy,a mianowicie,ze we wczesnym sredniowieczu tak gdzies ok roku 1400-nego,gdy juz istnial klasztor jasnogorski kupcy przybywajacy od Krakowa i od Wielunia widzieli klasztor to raz wylaniajacy sie spoza wzniesien,to znow znikajacy.Teren wokol Czestochowy jest wyzynny,wiec takie zjawisko musialo miec miejsce.Jest tylko jedno ale.Czestochowa istniala juz duzo wczesniej zanim wybudowano klasztor jasnogorski i w tym wypadku nie mozna bylo dostrzec wiezy jasnogorskiej,ktorej w tym okresie nie bylo.Istnial tu kosciol drewniany pod wezwaniem Najswietszej Panny Maryji,ktory to kosciol podarowal oo. Paulinom ksiaze Wladyslaw Opolczyk. Zatem bardziej prawdopodobna wydaje sie wersja podana przez Ciebie. Droga Anno Scott.Jak do Ciebie dotrzec,by wreczyc Ci skromna nagrode?Czy mozesz podac adres na maila?Wolalbym zrobic to osobiscie.Moze latem przyszlego roku? Twoja wiedza mi zaimponowala.Pozdrawiam Cie. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 10:36 Głupio mi jak diabli. Zrobiło mi się głupio zaraz po tym, jak wpisałam odpowiedź. Jednak nie dało się tego cofnąć. Nie pomyślałam, żeby ustąpić miejsca innym i znowu wyrwałam się przed orkiestrę. Obiecuję, że już nie będę brać udziału w tym konkursie. A moja wiedza...? To raczej wiedza encyklopedyczna, "coś gdzieś słyszałam", ale żeby się upewnić, grzebię po różnych książkach, a książek mam w domu, przyznam się, sporo. Wracając do "Częstochowy", warto jeszcze poinformować, że archeologom udało się dotrzec do nieznanych faktów, które potwierdziły pobyt człowieka na obszarze objętym obecnymi granicami administracyjnymi Częstochowy już w okresie neolitu (4000-1700 l p.n.e.). (zob. Mirosław Zwoliński, Przewodnik po Częstochowie, Częstochowa 1997, s. 10). Oczywiście, powstanie samej nazwy to czasy już znacznie późniejsze... Do 'nieważne': zadaj, proszę, następne pytanie. Ja pasuję. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 11:23 anno.scott - nie badź taka skromna !!! Twój wysiłek i refleks (szybkość działania)nie poszedł na marne. Zostałaś wyróżniona i tylko Ci gratulować !!! Wszyscy świetnie się bawimy, a pomysł "nieważne" wniósł troszkę nowego w ten wątek i z przyjemnością się czyta:) Najlepszego ! - jak mawia Włodek . Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 13:22 Eeee tam, refelks, Woman-ko. To pytanie akurat było łatwe... A za uznanie dziękuję, choć czuję, że nie zasłużyłam, ponieważ przy poprzednim pytaniu musiałam "skonsultować się" z książką. ;)))))) Dziękuję, "nieważne". :)) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 13:27 No i proszę. Z wrażenia strzelam literówki i czeskie błędy. "refleks" oczywiście. ;))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 14:40 Kiedyś w kabarecie TEY nagrodą był... uśmiech kierownika, ociśnięty w betonie, uzbrojonym po zęby. :DDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
storina [...] 04.11.06, 23:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 00:20 Hej,a kto to ? Alter ego Storimy ? Bo to nie twórca wątku o Starym Rakowie,czyż nie ? Pozdrawiam wszystkich.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 10:28 Podobno tak ma wyglądać najnowsza reklamówka wyborcza PiS... Co prawda to Samoobrona tak twierdzi... ;) Przychodzi Renata Beger do siedziby PiS i spotyka Lipińskiego. - O to Renata Beger. Co Pani tu robi? - Przyszłam reklamować wasz nowy rząd. - A powie Pani, że załatwiamy stołki? - A załatwiacie? - No tak! - Załatwiają!!!!!!!!!!!!!!!!!! - I miejsca na listach wyborczych dla rodziny..... - A załatwiacie? - Załatwiamy ! - Załatwiają!!!!!!!!!!!!!!!!!! - I weksle spłacamy. - I weksle spłacają!!!!!!!!!!!! Prawo i Sprawiedliwość. Jak mówią tak robią!!!!!!!!!!!!! Wraca mąż nad ranem do domu, po całej nocy grania w pokera. Żona jak to żona robi mu wyrzuty. Mąż na to spokojnie: - Nie musisz się już więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla... Żona zaczyna krzyczeć: - Ty chamie! Jak można w ogóle wpaść na taki wstrętny pomysł!?! - A myślisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech asach z ręki... Jechało dwóch policjantów radiowozem i nagle jednego z nich rozbolał żołądek. Mówi do kolegi: - Piotrek, zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki. Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili znowu krzyczy do kolegi; - Piotrek, rzuć mi bloczek z mandatami - nie mam się czym podetrzeć! - Czyś ty zwariował? Weź 10 złotych i sobie podetrzyj. Po pewnym czasie pechowy policjant wychodzi z krzaków, ale jest jakoś dziwnie upaprany. - A ty coś taki umazany? - Miałem tylko osiem pięćdziesiąt... Po trzech latach małżeństwa żona wciąż dopytuje męża z iloma kobietami spał: - No dalej, nie bądź taki jęczy małżonka powiedz z iloma... - Kochanie, odpowiada mąż, gdybyś dowiedziała się z iloma, to byś już dawno się ze mną rozwiodła... I tak to trwało... Aż pewnego razu żona mówi: - No dobra, umówmy się tak. Ty wyliczysz z iloma kobietami spałeś, a ja się NIE obrażę... Mąż spojrzał na żonę podejrzliwie, ale powiedział: - Przysięgasz, że się nie obrazisz? - Przysięgam! - odpowiedziała żona. A teraz licz! No i mąż zaczyna wyliczać: - Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, TY, dziewięć, dziesięć... Nauczyciel wchodzi do klasy Jasia, a tu na tablicy wypisane słowa ogólnie znane jako nie przyzwoite : pi*da, ch*j, k*rwa ... Przyjrzał się tablicy, pokiwał głową ... cmoknął z dezaprobatą i mówi: - Moi drodzy jesteście zbyt młodzi, żeby używać takiego podwórkowego języka ... po za tym takich słów kulturalni ludzie w ogóle nie powinni używać ...nie będę wnikał w to, kto z was to napisał. Mam więc taką propozycję. Na mój znak wszyscy zamykamy oczy, a ja będę głośno liczył do 50-ciu. W tym czasie niech "sprawca" dokładnie wytrze tablicę i postaramy się zapomnieć o tym incydencie ... OK? No to UWAGA! RAZ... DWA... TRZY ... Nauczyciel doliczył do 50-ciu ... wszyscy oczy pootwierali ... a tu nadal brzydkie wyrazy, a na dole dopisek: - SPIE*DALAJ DZIADU ! FANTOM UDERZA PONOWNIE! Kariera zawodowa, a wierność małżeńska Konferencja, temat: "kariera zawodowa, a wierność małżeńska", referent wygłasza: 1. pierwsze miejsce, jeśli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują lekarze...te sprzyjające nocne dyżury, kilka etatów naraz itd... 2. drugie miejsce. to oczywiście artyści... ciągle nowe role, plany,kontakty, otoczenie... 3. ...no a trzecie miejsce...to właśnie ludzie tacy jak Państwo - uczestnicy konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację.. Z sali odzywa się facet: "protestuję! Już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy mi się to nie zdarzyło!!!" Na to w końcu sali wstaje gość i krzyczy: "I właśnie przez takich ..... jak ty mamy trzecie miejsce!!! " Biuro Śledcze Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon: - Słucham - Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę. - Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym. - Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo, rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali. - Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać: - Słucham - Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu? - Byli, tela co pojechali - A drzewa Ci narąbali? - Ano narąbali - Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej! ********** Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, fotoreporterzy natychmiast zaczęli strzelać fotki. Na to Kaczyński: - Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu "Kaczka i świnie" czy coś takiego... - Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają reporterzy. Wszystko bedzie cacy. Nazajutrz ukazuje sie gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń z podpisem: "Lech Kaczyński (trzeci od lewej)". Niedaleko Późna noc, całe miasto śpi. Do mieszkania w bloku dzwoni telefon... Raz i drugi, w końcu zaspany facet podchodzi i mówi: - Czego? - Przepraszam, czy mógłby mi pan pomóc i mnie popchnąć? - Panie jest trzecia w nocy, niech pan zadzwoni po pomoc drogową! - Bardzo pana proszę, niech mnie pan popchnie to niedaleko... Żona faceta mówi: - Idź, pomóż człowiekowi. Facet rad nie rad schodzi na dół. Ciemna noc, a w dodatku mgła, nic nie widać, gościa nie ma, więc facet woła: - Halo! Gdzie pan jest?! - Tutaj - słychać z oddali, więc facet idzie za głosem, ale nadal nie widać ani gościa, ani auta, więc znowu: - Gdzie pan jest? - Tutaj! Facet idzie parę kroków i nic. W końcu zniecierpliwiony: - Niech pan powie dokładnie, gdzie jest! - W parku, na huśtawkach Poznać świat - Bardzo bym chciała, żebyś kupił samochód - mówi żona do męża. - Zrobiłabym prawo jazdy, poznalibyśmy świat... - Ten, czy tamten? W kinie Małżeństwo w kinie ogląda romans. - Jak myślisz - pyta zapłakana żona - czy oni w końcu się pobiorą? - Na pewno. Takie filmy zawsze kończą się tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_corka Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 10:32 SPRAWDZ!!!!!!!!!! TO DZIALA !!!!!!!!!!!POWODZENIA !!!!!! Zrób to zadanie matematyczne a rezultat na pewno Cię zadziwi... Trwa tylko 20 sekund. Wszystko, co musisz zrobić to postępować zgodnie z instrukcjami i przede wszystkim nie zaglądać na koniec zanim nie skończysz liczyć. Zaczynamy! 1. Pomyśl ile razy w ciągu tygodnia chciałbyś uprawiać sex. 2. Pomnóż wynik przez 50 3. Następnie dodaj 44 4. Następnie pomnóż przez 200. 5. Jeśli w tym roku miąłeś już urodziny dodaj 106. Jeśli nie dodaj 105. 6. Ostatni krok: od otrzymanego wyniku odejmij rok urodzenia (np. 1941, 1971, itd....) Kiedy wykonasz już wszystkie działania powinieneś otrzymać numer pięciocyfrowy? A więc: • Pierwsza z 5 cyfr oznacza ile razy w ciągu tygodnia chcesz uprawiać sex, prawda? Ale to nie wszystko. • Ostatnie dwie cyfry wskazują ile masz lat. Ale najlepsze jeszcze przed nami. • Druga i trzecia cyfra dają .... POZYCJĘ KTORĄ NAJBARDZIEJ LUBISZ Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 11:41 Słusznie zauważyłaś kobieto59:) Myslę,że prawdziwy StoriMa byłby zadowolony ?:P Czy zagadka, kim jest StoriNa ujrzy kiedyś światło dzienne ? Mam przeczucie, że tak... Pozdr.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakiś Re: 50-latki na Forum IP: *.man.czest.pl 05.11.06, 10:57 miałbym ochotę najakąś 50-cio latkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona=-56 Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:34 o a ja mam ochote na jakiegos 58-60 latka, zeby jeszcze byl do rzeczy...........no i oczywiscie WOLNY !!! I POMYSLAL O SYLWESTRZE WSPOLNYM? :D:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardcore Re: 50-latki na Forum IP: *.man.czest.pl 05.11.06, 11:39 mam 62 latka, i jestem luzak, i dwa razy na rok mogę, sylwester? piję toast o 7.00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:57 MARZYCIEL :) Pomarzyc - dobra rzecz ! ...a propos - wybrałeś juz którąś ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardcore Re: 50-latki na Forum IP: *.man.czest.pl 05.11.06, 14:00 A co tu wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:25 Bierzesz...jak leci ??? hihihi Przyjdź na spotkanie - masz szanse !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardcore Re: 50-latki na Forum IP: *.man.czest.pl 05.11.06, 14:53 tak mówisz, mam dopiero 78 lat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.06, 16:27 Do Anny Scott! Bylas najlepsza,wykazalas refleks i nie ma sprawy!Nagroda czeka. I tak Cie odnajde! Do Woman-ki! Ile otuchy i checi do zycia dodalas osobom,ktorzy wchodza na Twoj watek. Dzieki za to,ze go otworzylas. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 05.11.06, 17:00 O, jeny... Nieważne, już się zaczynam bać. hahahahah No to czekam :)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Zagadka matematyczna.......zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 18:07 Przychodzi do baru trzech facetów. Chcą kupić piwo. Robią zrzutkę: każdy z nich daje 10 zł. Mają więc 30 zł i dają to kelnerowi, żeby przyniósł im za to jakieś piwo. Kelner stawia im na stole dzban piwa i mówi, że należy się 25 zł a więc 5 zł mu zostało. Każdemu z tych faciów oddaje złotówkę do ręki a pozostałe 2 zł bierze sobie jako napiwek. Każdy dał 10 zł i otrzymał 1 zł zwrotu więc zrzucili się po 9 zł. 3 osoby razy 9 zł to 27 zł. Plus 2 zł w kieszeni kelnera to 29 zł. A było 30 zł. Co stało się z tą złotówką? Ukłony Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Zagadka matematyczna.......zapraszam IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.06, 18:39 Dobra jestes Ruda!!!!!!!! Ta zlotowka pewnie sie zdewaluowala. A teraz powaznie. Kelner przyniosl im dzban piwa,ktory kosztowal 25zlotych,czyli na trzy glowy bedzie to po 8.33zlotych + 3 zlote,ktore oddal kelner + 2 zlote,ktore zabral kelner jako napiwek = 30. W matematyce jest zasada:mnozenie, dzielenie ,dodawanie i odejmowanie na koncu. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Zagadka matematyczna.......zapraszam 05.11.06, 18:42 Bardzo lubię takie zagadki. Może coś trudniejszego, Ruda? ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne moja ulubiona piosenka IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.06, 18:54 Lubicie zapewne sluchac piosenek i kazda/y z Was ma swoja ulubiona piosenke,ktora mozna slucha bez konca i ktora nigdy sie nie znudzi. Jaka to piosenka? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: moja ulubiona piosenka 05.11.06, 19:07 Ja mam kilka. Elvis Costello - "She" z mojego ukochanego filmu "Notting Hill" (kto nie widział - polecam). Kenny Rogers - "Misty". Gary Moore - "One day" i "crying in the shadows". Phil Collins - "Hold on my heart". Oleta Adams - "Get here" i "Life keeps moving on". The Carpenters - "Close to You". Jostein Hasselgard - "I'm not afraid to move on". I jeszcze kilka... :))))))) Sorki, ale nie umiem zdecydować na jedną jedyną. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: moja ulubiona piosenka 05.11.06, 19:11 Plus "się" w ostatnim zdaniu ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: moja ulubiona piosenka 05.11.06, 19:51 No to trafiłeś w mój czuły punkt. Uwielbiam muzykę :) Trudno mi wybrać jedna piosenkę, ale mogę napisać kogo uwielbiam. Sarah Brightman. Jej głos. Jej cudowne piosenki (szczególnie te w duetach). Mam tego sporo :))) Przy okazji. Ponieważ nasz kolega forumowy obdarował mnie linkami, to pozwolę sobie na wklejenie jednego z nich. Nie umiem się zdecydować, ale może to... rapidshare.com/files/1052517/Sarah_Brightman_-_Harem.mpg.html Jeśli ktoś jest zainteresowany innymi linkami, to proszę na @ gazetowego. Ja uwielbiam jej: Ave Maria,A whiter shade of pale, Amigos para siempre ... Chyba musiałabym wszystko wymienić :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pół+ Re: moja ulubiona piosenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 20:59 mercedes benz J Joplin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: moja ulubiona piosenka IP: *.vf.shawcable.net 06.11.06, 07:18 : Gość portalu: pół+ napisał(a): > mercedes benz J Joplin I jeszcze kilka podobnych. Joplin moge sluchac wylacznie w samochodzie, bo familia ...nie trawi:))) Jak juzsmy w tem temacie, to The Future Leonarda Cohena. Dla mnie o tyle specjalny to album, ze tuz przed wyjazdem z Ontario nad Pacyfik mialem te niesamowita okazje, ze zalapalem sie na jego drugi koncert tego wieczoru, ktory przy bisach skonczyl sie po polnocy. Fantastyczna sala, fantastyczny nastroj ...jak z Piwnicy pod Baranami. Zdarzylo mi sie pare takich niespodzianek. Takze z polskimi wykonawcami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Zagadka matematyczna.......zapraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 21:05 Jeśli od pewnej liczby trzycyfrowej odejmiemy 7, to będzie ona podzielna przez 7. Jeśli zaś odejmiemy od niej 8, to będzie dzielić się przez 8. A jeśli odejmiemy 9, to będzie dzielić się przez 9. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Lek na wszystkie choroby? - zagadka na wiedzę. 05.11.06, 19:26 Lek na wszystkie choroby? To brzmi jak bajka, a jednak istnieje coś, co jest już bardzo blisko. Kto wie, co to za medykament? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Lek na wszystkie choroby? - zagadka na wiedzę IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.06, 20:19 No nie wiem,ale podobno po smierci sie juz na nic nie choruje. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Lek na wszystkie choroby? - zagadka na wiedzę 05.11.06, 20:23 Nie tym torem, Nieważne. M-E-D-Y-K-A-M-E-N-T. :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Lek na wszystkie choroby? - zagadka na wiedzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 20:28 czy...Kobieta może być medykamentem ? i lekiem na całe zło ? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Lek na wszystkie choroby? - zagadka na wiedzę 05.11.06, 20:31 Miejmy nadzieję, że wszyscy mężczyźni tak uważają. hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Co slychac za "wielka woda"? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.06, 20:51 MY tu pomalu juz podusie podgrzewamy,a Wlodek pewnie wybiera sie na ryby? Halo,co tam za oceanem?Odezwij sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: gadu gadu noca IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 05.11.06, 22:40 Ali jedzie na wielbladzie przez pustynie,wlokac za soba na powrozie skapo odziana mloda kobiete. Z przeciwnej strony podaza Abdul, rowniez na wielbladzie.Zatrzymuja sie,wymieniaja pozdrowienia,pocalunki itd.Po chwili pyta Abdul Alego dokad zmierza?,nie odrywajac oczu od kobiety na powrozie. -Wielblad mi choruje cos ostatnio i jade do lecznicy - odpowiada Ali. -No a "to" z tylu?-pyta Abdul wskazujac glowa.Ali odwraca sie przez ramie i spoglada na kobiete. -A "to" powiadasz.No wiesz, wielblad zostaje w miescie,a ja musze na czyms wrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Co slychac za "wielka woda"? IP: *.vf.shawcable.net 06.11.06, 06:40 Gość portalu: niewazne napisał(a): > MY tu pomalu juz podusie podgrzewamy,a Wlodek pewnie wybiera sie na ryby? > Halo,co tam za oceanem?Odezwij sie! Ryby kupuje w sklepie, bo zadna glupia na sprzety zlapac sie nie chce kiedy probuje, a te madrzejsze albo sie zerwa, albo krztusza sie ze smiechu:))) Mam za to okazje ogladac, to co tu nazywa sie salmon run. Tarlo lososia skladajacego ostatni hold Naturze i padajacego po tym akcie. To fascynujace widowisko. Tysiace wielkich ryb pokonujacych przeszkody na gorskich strumieniach, zeby dojsc do celu, przedluzyc gatunek i ...zejsc ze sceny. Zjwisko godne eposu. A z bardziej ludzkich spraw, to nasz konsul znowu uzera sie z jakims idiota miejscowej prasy, ktory walnal o NaziPoland, bo zapewne czytal cos po polsku co sie w tem tamcie ukazuje w nadwislanskiej sferze. Czestochowskiej tez.. I uznal, ze musi sobie odbic pilke. Konsul wykonuje polecenia z Warszawy i sle listy do redakcji, ktora je olewa, co tez ma w zwyczaju i tak zabawa trwa. Kiedys proponowalem zrobienie wiekszej wrzawy w podobnej sytuacji, ale najwieksi bojowcy narodowej konweniencji orzekli, ze moze sie ewentualny protest w/g mojego pomyslu wiazac ze zlamaniem prawa, wiec zostalo na medzeniu pod nosem, czyli obrzucanie Zydow wyzwiskami we wlasnym towarzystwie. A poza tym poczulismy jak przymrozki wygladaja, a pelnia zamiast latajacych dam przyniosla nam babajagi wylewajace nam na glowy cebry wody. Wielkiej i to jeszcze nie koniec. Najlepszego! Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Lek na wszystkie choroby? - zagadka na wiedzę 06.11.06, 00:04 No, dobra. Napiszę odpowiedź, bo jest już tyle wątków pobocznych, że w końcu zapomnę. Poza tym zrobię sobie 800. wpis. hahahahah Aspiryna. W swojej naturalnej postaci kwasu salicylowego (a dokładniej: glikozydu fenolowego, zwanego salicyną) - związku występującego w korze wierzby - była używana jako remedium na bóle i gorączkę od czasów wielkiego greckiego lekarza, Hipokratesa (470-377 p.n.e.). W XIX wieku kwas salicylowy był już popularnym lekiem na gorączkę reumatyczną, podagrę i artretyzm. Niestety, powodował również podrażnienie żołądka, a u niektórych osób nawet wrzody. Felix Hoffman, niemiecki lekarz z firmy Bayer, zmodyfikował więc kwas salicylowy i stworzył aspirynę (kwas acetylosalicylowy), która weszła na rynek jako pierwszy środek farmaceutyczny w 1899 roku. Apiryna jednak również drażniła żołądek, jeśli stosowano ją w dużych dawkach, ponieważ blokowała nie tylko enzym wywołujący ból (COX), ale także ten, który odpowiada za wytwarzanie śluzu w żołądku. Minął ponad wiek i na rynek wchodzą pierwsze "superaspiryny" - znane jako inhibitory COX-2. Unieszkodliwiają one tylko enzym wywołujący ból. Przez wszystkie te lata aspiryna okazała się jednak użytecznym lekiem nie tylko łagodzącym ból. Okazuje się, że jest bardzo wartościowym lekiem zapobiegającym atakowi serca i zawałowi, możę też wspomagać profilaktykę choroby Alzheimera i niektórych nowotworów. :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: Lek na wszy. choroby? - zagadka na niewiedzę. 06.11.06, 02:25 Nie należy wpadać w euforię. Uczulenie na kwas acetylosalicylowy występuje najczęściej w wieku średnim, najczęściej u kobiet, w ostatnim trymestrze ciąży, w chorobach wirusowych (szczególnie grypai ospa wietrzna). Reakcje pojawiają się niezależnie od wielkości podanej dawki. Objawami uczulenia mogą być: nieżyt nosa, polipy nosa, skurcz oskrzeli, obrzęk naczyniowy, pokrzywka, eozynofilia. Czynna choroba wrzodowa żołądka stanowi bezwzględne przeciwwskazanie do stosowania kwasu acetylosalicylowego. Drażniące działanie na błonę śluzową żołądka i dwunastnicy może się objawiać niewielkim bólem brzucha i nudnościami. Możliwe jest również uczulenie na kwas acetylosalicylowy (jak również na inne niesteroidowe leki przeciwzapalne), prowadzące do rozwoju tzw. astmy aspirynowej. Kwas acetylosalicylowy nie jest więc lekiem, który każdy może przyjmować bez ograniczeń. Nie należy przyjmować leku na pusty żołądek. Najlepiej przyjmować go w trakcie posiłku i popić szklanką wody lub herbaty, gdyż pozwala to zmniejszyć niepożądane działania leku na przewód pokarmowy. Tabletki zawierające kwas acetylosalicylowy w małych dawkach są często powlekane i należy połykać je w całości. Rozgryzanie takich tabletek powoduje uszkodzenie ich bariery ochronnej, która rozpuszcza się dopiero w jelitach (stąd nazwa - tabletki dojelitowe), i może być przyczyną podrażnienia błony śluzowej żołądka. Uwaga: Podczas leczenia nie należy pić alkoholu, gdyż może to spowodować zwiększenie ryzyka krwawienia z przewodu pokarmowego. W przypadku wystąpienia czarnych, smolistych stolców albo wymiotów treścią przypominającą fusy z kawy należy koniecznie zgłosić się do lekarza. Takie objawy mogą świadczyć o krwawieniu z żołądka, gdyż pod wpływem kwasu solnego czerwona krew w żołądku zmienia barwę na czarnobrunatną. Bardzo rzadkim, ale ciężkim powikłaniem u dzieci jest zespół Reye'a, który wynika z niedojrzałości układu enzymów w wątrobie oraz mózgu. Po podaniu kwasu acetylosalicylowego może rozwinąć się infekcja prowadząca do wystąpienia drgawek i uszkodzenia wątroby. Powikłanie to jest bardzo rzadkie, nie należy jednak podawać kwasu acetylo-salicylowego dzieciom poniżej 12. roku życia. Powodzenia w samoleczeniu, przecież nie każdemu musi zaraz zaszkodzić, niektórym nawet pomogło: voila.pl/pjx8b Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Lek na wszy. choroby? - zagadka na niewiedzę. 06.11.06, 07:27 No proszę... To musiałam napisać o aspirynie, żebyś się odezwał, Singielku. :)))) Czyli że w Twoim przypadku aspiryna również zadziałała hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: pobawcie się troszke :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 22:57 Dla Was troszkę zabawy. Oto link. Tu możesz znaleźć swoje miejsce, swój dom :) maps.google.com/maps?q=czestochowa,poland&spn=0.160795,0.233854&t=k&hl=en Używaj nawigatora !!! Jeśli się Wam uda, to pokażcie swoje miejsce zamieszkania ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek a to pamietacie? IP: *.vf.shawcable.net 06.11.06, 06:44 Pani kupi te ges! Juz oskubana. Tylko nie mialam sumienia ...jej zabic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: a to pamietacie? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 06.11.06, 17:23 A wyparzona czy oskubana na zimno? Ale mam frajde na dzisiejszy wieczor.Przekopalem moje plytki DVD i znalazlem film,ktory rekomenduje Anna Scott a mianowicie"Notting Hill" z Julia Roberts i Hugh Grant.Bede ogladac.I jeszcze jedno kupilem plytki Sarah Brightman (faworytka Woman-ki),bede sluchac zaraz,musze znac Wasze upodobania.Posiadam ten luksus,ze sam decyduje czy mam jutro pracowac czy nie.To jedyne pozytywne w tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: a to pamietacie? 06.11.06, 18:29 Bardzo, bardzo się cieszę, że kupiłeś płytki Sarah Brightman :))) Nie skrywam swojej ciekawości, jakie tytuły posiadasz ?! Wiesz, te jej piosenki (pieśni), szczególnie wykonywane w duetach z najlepszymi głosami męskimi świata...to się nie da opisać ! Sam miodzik... I ona sama - piękna kobieta ! Ciekawa jestem Twojej opinii o niej, o jej głosie i jej nagraniach... Muzyka to moja miłość. Równie dobrze mogłabym napisać, że kocham wszystko, co wydaje jakiekolwiek dźwięki. Ale bez przesady...Ciągle jeszcze probuje pokochać inne gatunki muzyczne :) Jeśli kogoś zaraziłam miłością do Sarah Brightman - będę szczęśliwa !!! Pozdrawiam i życzę miłego słuchania :) Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Czy jest potrzeba obciążać sobie pamięć ? 06.11.06, 20:44 Zapomniałaś dodać, że nasze zasoby w globalnej sieci są doprowadzone do perwersji [perwersja to słowo klucz (wytrych), to wyższy stopień perfekcji]. Pozwala nam to słuchać i oglądać naszych faworytów bez konieczności dokonywania zakupów czegokolwiek, ponieważ wychodzenie z mieszkania nie konweniuje z nieznośną lekkością bytu 50-latków i trwonieniem czasu oraz pieniędzy na (zbędne) zakupy. Po przekroczeniu rubikonu chyba nikt nie jest w stanie przelicytować nas w ilości luksusów, które możemy sobie multiplikować bez limitów. Gdybyś zatem "Nieważne" zalogował się na naszym forum lub podał jakiś własny email, chętnie poczęstujemy Cię naszymi linkami do globalnych źródeł. Z pewnych względów nie możemy tego zrobić na forum. Na przykład: tinyurl.com/y8t9u3 tinyurl.com/unuzb Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: sieć globalna 06.11.06, 22:24 Singielku:) Nie przeceniałabym moich umiejętności w korzystaniu z tej globalnej sieci :) To co umiem, to zaledwie jakieś podstawy. Nie chcę tu pomniejszać i podważać Twoich umiejętności i fascynacji siecią:) Twoja "perwersja" przewyższa moją... Tym bardziej, że ostatnio spasowałam. Do tego mózg kobiety jest stworzony na inna modłę ;P - impulsywne kupowanie - centrum kontroli plotek - centrum kontroli akcji w serialach brazylijskich - świecidełka, diamenty i kosztowna biżuteria - daty i rocznice - zmysł odnajdywania Twoich pieniędzy - znany slogan - "a nie mówiłam" ....... I żeby pozostawić Was w dobrym nastroju: Dwoch starszawych jegomościów gawędzi o seksie: - Nadal mogę dwukrotnie! - A który raz sprawia ci największą przyjemność? - Myślę, ze ten zimą. ;D;D;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: sieć globalna IP: *.vf.shawcable.net 07.11.06, 01:58 > I żeby pozostawić Was w dobrym nastroju: > Dwoch starszawych jegomościów gawędzi o seksie: > - Nadal mogę dwukrotnie! > - A który raz sprawia ci największą przyjemność? > - Myślę, ze ten zimą. > To bylo przed wynalezieniem Viagry a teraz witz z ery przed chirurgia kosmetyczna na dobry poranek:))) Tramwaj. Wieczor. Tlok. Nabuzowany czlowiek wisi nad kobiecie, bo nie ma sil trzymac sie na wlasnych nogach. Kobieta robi uniki, ale nie na wiele sie to zdaje. Pan jest pijany! Krzyczy. Pan jest bardzo pijany !!! - powtarza. Strudzony czlowiek lapie z trudem oddech i ostatkiem sily woli rzecze: - Pani jest brzydka. Pani jest bbbardzo bbbrzydka, a ja ...jutro bbbede trzezwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: niedyskretne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 06:47 Drogi Wlodku Mam niedyskretne pytanie! Czy ty pisząc na forum wyciągasz sztuczna szczeke? Czy moze piszesz z pelnym sztucznym uzebieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: niedyskretne pytanie 07.11.06, 12:04 Piotrze, nie wiem, co za dobre wiatry przywiały Ciebie do tego wątku... Ale jesteśmy tym wiatrom jakże wdzięczni. Chciałabym Cię w imieniu nas wszystkich serdecznie powitać i zadedykować Ci "Dezyderatę" Jana Twardowskiego. "Dezyderata" Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj jaki spokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchając też tego, co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu. Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu. Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia; w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny... Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy. .......... I opuść ten wątek, jako że my nie jesteśmy godni obcować z takim geniuszem i młodym bogiem jak Ty, Piotrze. Nie wracaj tu. Szkoda Twojego czas. Żegnamy Cię jeszcze bardziej serdecznie... Z pozdrowieniami. :)) Anna Scott Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek dyskretna odpowiedz IP: *.vf.shawcable.net 07.11.06, 13:35 do jednej minuty. Odpowiadasz na : Gość portalu: Piotr napisał(a): > Drogi Wlodku > Mam niedyskretne pytanie! > Czy ty pisząc na forum wyciągasz sztuczna szczeke? > Czy moze piszesz z pelnym sztucznym uzebieniem? Tez, ale wczesniej odkrecam proteze lewej nogi, a potem wyjmuje sztuczne oko. A jak skoncze czyscic aparat wzmacniajacy sluch, to ide pobiegac. Serdecznie pozdrawiam Drogi Piotrze przeciagaja po klawiaturze wypadlym trzonowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: a to pamietacie? IP: *.vf.shawcable.net 06.11.06, 20:09 Gość portalu: niewazne napisał(a): > A wyparzona czy oskubana na zimno? > W przepisie nie podano:)) Bylo jeszcze: - Mamo! dzieci smieja sie ze mnie, ze mam duze zeby.... - Nie marudz! I zamknij usta, bo znow porysujesz podloge.. A co do DVD, to "Jackie Brown" i "Kill Bill" plus "Resevuar of Dogs" [?] niejakiego Tarantino. Szczegolnie te pierwsze dwie komedie:)) Z innych to The Score z Nortonem i DeNiro i ostatnia -nietypowa- rola Brando. Takze Ronin.. Wczoraj obejrzalem "Proof" - tez mi sie podobal. Nie polecam nowego policyjnego "kryminalu" Scorcese Departured [czy jakos tak] Juz dawno nie slyszalem, zeby w finale -jakby nie bylo kryminalu - publika sie smiala.. W kazdym razie Tarantino to on nie jest.. Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: a to pamietacie? 06.11.06, 21:39 Gość portalu: niewazne napisał: > Ale mam frajde na dzisiejszy wieczor.Przekopalem moje plytki DVD i znalazlem > film,ktory rekomenduje Anna Scott a mianowicie"Notting Hill" z Julia Roberts > i Hugh Grant.Bede ogladac. Bardzo mi jest przyjemnie z tego powodu. :)))))) Anna... Scott Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: a to pamietacie? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 06.11.06, 23:48 Do Singielka 1. Rozumiem,ze "uderzasz w struny mojego instrumentu",ale zeby na nim zagrac,musisz miec pozwolenie z mojej strony. Oczywiscie moglbym sobie "spalic" z sieci Internetu piosenki Sarah Brightman,ale uwazam,ze jest to artystka swiatowego formatu i nalezy sie jej jakies honorarium za cudowne nagrania utworow.Gdybym skorzystal z "Twoich uslug",to niejako "okradl bym" ta wspaniala piosenkarke.Darujmy sobie zatem i mojego zalogowania i "Twoich uslug". Do Woman-ki. No i stalo sie.Rzeczywiscie "zarazilas" mnie do utworow Sarah Brightman.Toz to sa cudenka,ktorych slucha sie z najwieksza przyjemnoscia.Przepiekny,slowiczy glos.Wszystkie utwory cudowne,ale wsrod "szczerego zlota" znalazlem diament.To piosenka "EN ARANJUEZ CON TU AMOR LA LUNA".To mnie "rozlozylo".Inne utwory to: "LA WALLY" "ANYTIME;ANYWHERE" "AVE MARIA" "LASCIA CH;IO PIANGA" "HIJO DE LA LUNA" "WHAT YOU NEVER KNOW" "ITSA BEAUTIFUL DAY" "NELLA FANTASIA" THE MUSIC OF THE NIGHT" "O MIO BABBINO CARO" "PIE JESU" "WINTERLIGHT" "NESSUN DORMA" "TIME TO SAY GOODBYE" "A QUESTION OF HONOUR(PART II). Sluchac mozna z najwieksza przyjemnoscia a kochac sie przy takiej muzyce,to juz sam miodzik.Polecam wszystkim Paniom i Panom na tym forum. Do Anny Scott. Teraz ide ogladac film "Notting Hill".Pozdrawiam i spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: a to pamietacie? 07.11.06, 08:46 En Aranjuez Con Tu Amor by Sarah Brightman Aranjuez, un lugar de ensueños y de amor Donde un rumor de fuentes de cristal En el jard¨an parece hablar En voz baja a las rosas Aranjuez, hoy las hojas secas sin color Que barre el viento Son recuerdos del romance que una vez Juntos empezamos tu y yo Y sin raz¨®n olvidamos Quiz¨c ese amor escondido est¨¦ En un atardecer En la brisa o en la flor esperando tu regreso Aranjuez, hoy las hojas secas sin color Que barre el viento Son recuerdos del romance que una vez Juntos empezamos tu y yo Y sin raz¨®n olvidamos En Aranjuez, amor Tu y yo Cieszę się, że poznałeś utwory Sarah Brightman. Wydaje się, że jej wykonania są ponadczasowe:) Nie męczą - wręcz relaksują i świetnie się je słucha we dwoje:) Ja dodam jeszcze jeden utwór z jej repertuaru, który lubię słuchać - "I hate you then I love you" w duecie z Andrea Bocelli... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: a to pamietacie? 07.11.06, 09:00 Woman-ka1 napisała: > Ja dodam jeszcze jeden utwór z jej repertuaru, który lubię słuchać - > "I hate you then I love you" w duecie z Andrea Bocelli... Ja mam tę piosenkę w wykonaniu Celine Dion w duecie z Luciano Pavarottim na płycie "Let's talk about love". Również polecam. A Sarah Brightman znam i bardzo lubię, ale o tym już rozmawiałyśmy, prawda? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re:sie posmiejmy ..może? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.06, 19:07 Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasą Łazienkowska. Przede mną, lewym pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka... Przy prędkości 130 km/h.... siedziała z twarzą tuż przy lusterku i... malowała sobie rzęsy. Ledwie na moment odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, że blondynka (wciąż zajęta makijażem!) już jest połowa auta na moim pasie! I chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, że i golarka i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownice tak,aby wrócić na swój pas ruchu komórka wyleciała mi akurat prosto do kubka z gorącą kawą, który trzymałem między nogami. Kawa naturalnie się wylała, poparzyła moja męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę! Jak ja, ku.., nienawidzę kobiet za kierownica..... i jeszcze ku pokrzepieniu W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna. - Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna. - Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna. - Koleżanka napije się kawy? - Tak, napiję się kawy... Koleżanka wolna? - Nie, mężatka... - Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze? - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy. - 10 razy?! - Kolega się spieszy? Panstwu sie śpieszy? Ukłony Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:a to pamietacie? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 08.11.06, 00:38 Przepraszam Anno Scott,ze odpisuje teraz,ale wczesniej nie moglem. Film "Notting Hill" obejrzalem z wielka przyjemnoscia.Cala Julia Roberts,ktora uwielbiam.Dziwne,ze tego filmu nie widzialem wczesniej,a mam niemala kolekcje filmow w domu.Jakos przeoczylem.Nawiazujac do piosenek Sarah Brightman,to przy ich sluchaniu odtworzyla mi sie scena z filmu"Pretty Woman",kiedy to Richard Gere,grajacy w tym filmie biznesmena chcial pokazac Julii Roberts grajacej kutyzane,ze oprocz "ulicy", ponizej ktorej jest juz tylko rynsztok jest jeszcze "inny swiat",gdzie mozna rozkoszowac sie pieknem muzyki,poezji,sztuki. Pamietacie te scene,kiedy Julia jest w operze i jej fascynacja muzyka operowa i kiedy Richard spoglada na jej twarz? Jednego tylko nie moge jej wybaczyc,ze potrafi czasem tak zasmiac sie mezczyznie prosto w twarz,ze ten,mimo wczesniejszych zalotow i staran o nia jest sprowadzony do roli"balwana w marcowym sloncu".Tylko ona to potrafi.Zadna inna aktorka.Film i muzyka OK! "surrealistyczne acz mile"...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:a to pamietacie? IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 08.11.06, 00:48 Do Woman-ki. powinno byc"En aranjuez con tu amor" bez "la luna" w jednym cydzyslowie.Dlaczego wrzucilem tam ten ksiezyc to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pół...+ tolerancja, dobrze się słucha i myśli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 10:22 Tolerancja Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie Budowa ściany wokół siebie - marna sztuka Wrażliwe słowo, czuły dotyk wystarczy Czasami tylko tego pragnę, tego szukam Na miły Bóg, życie nie po to tylko jest, by brać Życie nie po to, by bezczynnie trwać I aby żyć siebie samego trzeba dać Problemy moje, twoje, nasze, boje, polityka A przecież każdy włos jak nasze lata policzony Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień, niech rzuci Daleko raj, gdy na człowieka się zamyka Na miły Bóg... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re:a to pamietacie? 08.11.06, 15:17 Bardzo dziękuję. :)))) Pewnie już wiesz, że mam słabość do tego filmu. hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: chcę sie podzielić, co mnie dziś spotkało:) 08.11.06, 16:30 Dzisiaj większość dnia spędziłam poza domem. Odwiedziłam cmentarz, zrobiłam zakupy, które przypominały amerykańskie filmy hihihihi. Juz po obiedzie ktoś zadzwonił do furtki - patrzę jakiś Pan. Podeszłam. Pan grzecznie się przywitał i przedstawił.I co się okazało ? Pan kandydował z mojego okręgu, był 1 na pewnej liście wyborczej. Celowo nie podaje kogo reprezentował, bo nie o to tu chodzi ! Powiedział - Chciałem Pani osobiście wręczyć moją ulotkę wyborczą. Muszę przyznać, że miło mi się pogawędziło i w końcu poznałam osobiście człowieka;) BTW bardzo sympatyczny człowiek! I choć nie wiem, czy zdobył sobie u mnie poparcie (muszę przeanalizować jeszcze innych kandydatów), ale bardzo podobało mi się jego podejście do wyborców. Co Wy na to ? ps. nie chciałabym, aby wpisy zamieniły się w jakąś agitacje ! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: chcę sie podzielić, co mnie dziś spotkało:) 08.11.06, 21:23 Trzeba mu przyznać, że wybrał dobrą socjotechnikę. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: chcę sie podzielić, co mnie dziś spotkało:) IP: *.vf.shawcable.net 09.11.06, 02:33 O wyborach i sposobach na wyborce sporo jest w innych watkach. Ale popatrzcie jak sie zmienily sposoby wyborcze. Teraz to my jestesmy wazni chociaz raz na jakis czas. Mnie sie podoba co proponuje mlody czlowiek z Rakowa.. Przejrzystosc i relacje z tego jak sprawuje mandat w razie wygrania wyborow. Anno! Socjotechnika czasem dziala, czasem nie. Wyborca [ten myslacy] jak saper myli sie raz... Ja usmialem sie czytajac o wpadce Wrony z domem Poswiatowskiej. Czyz to nie komedia godna Rejsu, czy Misia??? Bareja chyba sie poklada ze smiechu w rodzinnym grobowcu. Pamietam taka fajna rozmowe w tv Lipinskiej z Duda-Graczem o polskich babokach. Toz one calkiem dobrze sie maja, tylko Duda nie moze ich juz uwieczniac, a Lipinska kabaretyzowac:)) A co do filmow , to Szanowni i Szanowne.... Nic nie jest w stanie przebic ... Blues Brothers...No! moze wyczyny "Monty Pytonow" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: chcę sie podzielić, co mnie dziś spotkało:) IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 09.11.06, 21:26 Wpisalem sie do watku "Mundurki w szkolach",gdzie stanalem po stronie mlodziezy szkolnej i "oberwalo" mi sie. Ech... juz nigdy nie dam sie zamrozic. Co do kandydatow z okregu wyborczego,to my,wyborcy zawsze padamy ofiara ich "przepychanek"i to nie jest istotne w jakim panstwie sie znajdujesz.Zawsze ta sama melodia;obiecanki cacanki,gruszki na wierzbie i nabijanie w butelke. A zyc pozniej trzeba po staremu. Czy nie macie chandry jesiennej?Jakie to okropne brrr!Byle do wiosny! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: chcę sie podzielić, co mnie dziś spotkało:) 09.11.06, 21:37 Chandry nie zauważyłam, chociaż nie znoszę zimna i najlepiej czuję się w ciepełku. Na razie lato próbuję przywołać siedząc przy kominku. :))))) Do tego kubek pysznej herbatki z cytryną, dobra książka i muzyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Dawnych filmów czar IP: *.apus-net.pl 09.11.06, 22:42 No, znowu tu jestem. Wasz zgredek, Pako. I to we właściwym nastroju. Jak to słusznie zauważył wielki Cezar: „Galia est omnis divisa in partes tres,” co po niemiecku znaczy "Poniżej trzech sznapsów nie warto zaczynać". Czytuję posty tego wątku codziennie w wolnych chwilach, których niestety (niektórzy mówią, że stety) nie mam zbyt wielu. Tym co mnie zmusiło niejako do skrobnięcia paru słów jest dysonans jakim dla mnie jest wasze zafascynowanie filmem „Notting Hill”. Annę Scott, to jeszcze rozumiem, bo sam nick wyjaśnia fascynację postacią, a może wykonawczynią, ale reszta szanownych z..., no mniejsza? Miły filmik dla licealistek. Solidna, angielska robota. Przyzwoite aktorstwo. Ja z przyjemnością oglądałem Emmę Chambers w roli Honey /zwariowana siostrzyczka Williama/ i absolutny nr 1 Rhysa Ifansa w roli Spika. Ukradli przedstawienie, jak to mówią. Dla mnie absolutnym arcydziełem, które oglądam wciąż od nowa z niesłabnącą fascynacją jest „Grek Zorba” Cacoyannisa. Obsada – paluszki lizać, prima sort. Rola życia Antka Quinna – po prostu „top of the pops”, Kedrova /pani Hortensja/ to samo, zresztą dostała za tą rolę Oskara. Oszałamiająca Irene Papas i typowy „humanista” Alan Bates niewiele ustępujący „pierwszej” parze. A te zdjęcia czarno białe, cymesik po prostu! A muzyczka Theodorakisa – pełna ekstaza! No i dialogi! „Miodzio,” jak mówi moja najmłodsza narzeczona. Nie będę cytował, polecam gorąco. No i temacik jak dla nas. Człowiek, który się spieszy, żeby przeżyć jak najwięcej, jak najintensywniej ostatnie lata zanim starość lub śmierć zabierze mu jurność lędźwi i bystrość umysłu. Polecam szanownym. A tom się rozpisał! I rozpasał co nieco. Czas na czwartego sznapsa. Bywajcie, szanowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Dawnych filmów czar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 22:54 a więc Pako....Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Dawnych filmów czar IP: *.apus-net.pl 09.11.06, 23:00 Vivant omnes virgines Faciles, formosae! Vivant et mulieres Tenerae, amabiles, Bonae, laboriosae. Vale et mihi faveas! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Dawnych filmów czar 09.11.06, 23:20 Gość portalu: Pako napisał: wasze zafascynowanie > filmem „Notting Hill”. Annę Scott, to jeszcze rozumiem, bo sam nick > wyjaśnia fascynację postacią, a może wykonawczynią, ale reszta szanownych z..., no mniejsza? > No i temacik jak dla nas. Człowiek, który się spieszy, żeby przeżyć jak > najwięcej, jak najintensywniej ostatnie lata zanim starość lub śmierć zabierze > mu jurność lędźwi i bystrość umysłu. Polecam szanownym. Przykro mi, Pako. Ale bliżej mi do klimatów "Notting Hill" niż "Greka Zorby", chociaż i w Grecji byłam, i zorbę tańczyłam. ;P Może za jakieś 20-30 lat uznam odwrotność priorytetów, ale nie przekreślam obydwu filmów i nie uznaję, który lepszy/gorszy. Bardzo lubię również "Śniadanie u Tiffany'ego", Północ-północny zachód", "Rzymskie wakacje", "Niedzielę w Nowym Jorku", "Komandosów z Navarony" i rewelacyjne komedie z Doris Day. Monty Pytona też zresztą lubię. Lubię taką różnorodność, że raczej trudno by mi było wybrać coś NAJ. U mnie te dzieła współegzystują na jednej półce i jakoś się "nie gryzą". Nie uważam, że ktoś, komu się podobają "Cztery wesela i pogrzeb" jest gorszy od kogoś, kto lubi dzieła Almodovara, Bergmana (których zresztą bardzo cenię) czy Antonioniego albo Felliniego. Poza tym: de gustibus es non disputandum. Howgh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Dawnych filmów czar IP: *.apus-net.pl 09.11.06, 23:37 "Discite iustitiam, moniti, et non temnere divos," czyli, jak pisał Wergiliusz (też już jako zgredek), "Uczcie sie sprawiedliwości, skarceni, i nie pogadzajcie bogami,". Pouczenie przyjmuję z pokorą (i z szelmowskim zgredkowym uśmiechem). Jak William Thacker. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Dawnych filmów czar 09.11.06, 23:39 Uszczypliwiec z Ciebie, Pako... Wiliamie Tackerze naszego forum. hihihihi Ale ja to lubię. Złośliwość jest oznaką inteligencji (mam nadzieję, że w każdym przypadku ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Dawnych filmów czar IP: *.apus-net.pl 10.11.06, 00:21 Cognoscere - ignoscere [Zrozumieć - przebaczyć] Ja też uwielbiam "Rzymskie wakacje". Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Dawnych filmów czar 10.11.06, 08:04 No tak... Rozmowa "surrealistyczna, acz miła". ;P ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Czekając na Borata !!! 10.11.06, 20:05 Będąc ostatnio w Cinema City oglądałam reklamowkę tego filmu, który mam nadzieję wejdzie na ekrany częstochowskie 24 listopada :) Jeszcze nie wiem, czy film mnie rozczaruje, czy ubawi ??? Pewnie niedługo powstanie książeczka ze złotymi myślami Borata - postaci fikcyjnego kazachskiego reportera, w którego w filmie "Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej" wciela się brytyjski komik Sacha Baron Cohen. Borat w swych wypowiedziach konsekwentnie posługuje się językiem "pidgin-English" (taki gwarowy angielski na poziomie podstawowym w ustach obcokrajowca). Oto jak np.ocenia postać Toma Cruise'a. "Bawidamek Thomas Cruise bardzo popularny w Kazachstanie. Jeden z niewielu mężczyzn, którzy pomimo braku wąsów wcale nie wydają się być homoseksualistami". Tak mało w życiu mamy okazji do pośmiania się :D Może ktoś spoza Polski oglądał ten film ? No i pozdrowienia dla powracającej do zdrowia kobiety59 :) ... Tyle dziś zamieszania na FCz z "Dogomanią" - ale tak czasami się dzieje, nawet jeśli przyświecają najlepsze intencje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Czekając na Borata !!! IP: *.vf.shawcable.net 11.11.06, 01:06 anna.scott napisała: > Ech... :((((((((( > Rozumiem! U nas tez leje jak z cebra i nie widac konca:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Czekając na Godota !!! IP: *.apus-net.pl 11.11.06, 09:22 Ech życie?--- Borat ma różna prasę w zależności od kręgu cywilizacyjnego, który go ocenia. Wielu Amerykanów (nie wszystkich) bawi, natomiast Brytyjczycy już zaadoptowali słowo Borat w niezbyt pozytywnym znaczeniu. Ostatnio określono tak naszego rodaka który latał po Weymouth, Dorset w UK i obmacywał kobiety wydając z siebie zwierzęce pochrząkiwania. Zatrzymany przez policję, twierdził, że takie praktyki to ww Wschodniej Europie to normalka. www.dailymail.co.uk/pages/live/articles/news/news.html? in_article_id=415128&in_page_id=1770 "De gustibus..." jak napisała niedawno Anna Scott. Ja tam dalej czekam na Godota. A w międzyczasie... "Rozprężę szeroko ramiona, Nabiorę w płuca porannego wiewu, W ziemię się skłonię błękitnemu niebu I krzyknę, radośnie krzyknę: - Jakie to szczęście, że krew jest czerwona!" Hy,hy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Czekając na Godota !!! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 11.11.06, 13:59 Witam! Dzisiaj nikt nikomu nie podlega!Zona nie podlega mezowi,maz nie podlega zonie. Dzieci tez nikomu nie podlegaja. Pies moze otworzyc lapa lodowke i "zezrec" schab przeznaczony na obiad. Kot nie musi isc na myszy do nory.Moze wsadzic pazury do akwarium i zjesc rybke. Zjawie sie na watku nieco pozniej Pa! Mam problem.Chce wiecej napisac a nie przesuwa mi tekstu w okienku"tresc".Co z tym zrobic?Help! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Czekając na Godota !!! IP: *.vf.shawcable.net 11.11.06, 18:57 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Witam! > Dzisiaj nikt nikomu nie podlega!Zona nie podlega mezowi, - Normalne. >maz nie podlega zonie. Problematyczne, ale bywa > Dzieci tez nikomu nie podlegaja. - Prawdziwe do czasu zrealizowania "reform" a'la Giertych. > Pies moze otworzyc lapa lodowke i "zezrec" schab przeznaczony na obiad. - Moze i z wlasnych doswiadczen w tym wzgledzie wiem, ze nie tylko schab, ale i swiateczny sernik. > Kot nie musi isc na myszy do nory.Moze wsadzic pazury do akwarium i zjesc rybke. - tez prawda > Mam problem.Chce wiecej napisac a nie przesuwa mi tekstu w okienku"tresc".Co z tym zrobic?Help! > KUP KOZE!!!!! Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Czekając na Godota !!! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 11.11.06, 23:10 Jednak Twoje doswiadczenie Wlodku bylo mi pomocne. Wszystko jest Ok! Amerykanin przechadza sie po Warszawie.W pewnym momencie spoglada w gore i widzi lotniarza szybujacego nad Palacem Kultury. Nagle trrrach!!!!! Amerykanin kiwa glowa i mruczy pod nosem .... -No tak,jaki kraj- tacy terrorysci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Czekając na Godote !!! IP: *.vf.shawcable.net 12.11.06, 00:12 Gość portalu: niewazne napisał(a): > Jednak Twoje doswiadczenie Wlodku bylo mi pomocne. > Wszystko jest Ok! > Rozumim z tego, ze zdecydowales sie na ...koze:))) Ale musze Cie zasmucic, ze doswiadczenie z koza, to nie moj kawalek zyciorysu, a wziete to starej i dosc popularnej anegdoty zydowskiej. Za to moja dawna dalmatynka miala zwyczaj nie tyle otwierac lodowke za schabem, co piekarnik z dosc mocno sprezynujacym drzwiczkami artystycznie spladrowac w potrzebie. .... Nad potokiem goralki robia przepierki starozytnym zwyczajem. Nagle jedna do drugiej mowi: A wis co Zoska. Widzimisie cosik, ze na lato bede w ciazy. - A z kim? - Nie wim, bo mi sie obrucic nie kce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pako Re: Zjeść psa zamiast schabu! IP: *.apus-net.pl 11.11.06, 23:43 Rozwiązanie jest proste. Żonie pogonić kota. Dzieciom obciąć kieszonkowe. Lodówke zamknąć na klucz. Zjeść psa razem ze zjedzonym przez niego schabem - odpowiednio przyrządzony jest smaczniejszy od schabu. Potem usiąść w ulubionym fotelu i z zadowoleniem obserwować jak rodzinka się z powrotem konsoliduje na nowych, zdrowych zasadach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Zjeść psa zamiast schabu! IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 12.11.06, 00:23 A poniewaz juz po 24-tej,wiec wszyscy sie juz skonsolidowali i podlegaja sobie. Dzisiaj podlegajacy niech zaglosuja na niepodleglych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Zjeść psa zamiast schabu! IP: *.vf.shawcable.net 12.11.06, 02:29 Gość portalu: niewazne napisał(a): > A poniewaz juz po 24-tej,wiec wszyscy sie juz skonsolidowali i podlegaja sobie. > Nieuwazne jestes niewazne:)) Doba naszego forum i tego watku tez jest lekko "rozciagnieta" w czasie. W/g moich obliczen minimum o 9 godzin:)) Pod warunkiem, ze nie mamy za wspolnika bywalca Rosji spod Wladywostoku, badz Australijczyka. > Dzisiaj podlegajacy niech zaglosuja na niepodleglych! Dzis to podlegajacy sa wazniejsi od tych ktorym podlegaja na codzien. A co do "niepodleglych" w tej materii, to trudno takich znalezc przy obecnej ordynacji. Sam jestem ciekawy wynikow tych igrzysk:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Zjeść psa zamiast schabu! IP: *.vf.shawcable.net 12.11.06, 02:37 Gość portalu: Pako napisał(a): > Rozwiązanie jest proste. Żonie pogonić kota. Dzieciom obciąć kieszonkowe. > Lodówke zamknąć na klucz. Zjeść psa razem ze zjedzonym przez niego schabem - > odpowiednio przyrządzony jest smaczniejszy od schabu. Ja tylko w kwestii formalnej: Co do zony i dzieci, to nie mam uwag, ale co do psa i kota, to bywalo za rezymu, ze psa przerabiano nie tyle na schab, co na cielecine, a kota na krolika. Byl i bocian przerobiony na ..indyka. A wszystkie te kulinarne czary-mary mogles znalezc m.in, na ryneczku na Walach Dwernickiego i pewnie gdzie indziej tez... W koncu kobieta z cielecina [szczekajaca] to byl jeden ciekawszych elementow bywszego ustroju. Niemniej wartosciowy, niz wyroby czekoladopodobne:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re:Dawnych wspomnien czar...... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 12.11.06, 08:17 KIedys przed laty,gdy haki sklepowe "szczerzyly zeby"i kiedy nawet mucha rozczarowana byla brakiem zeru,zaopatrywalem sie z koniecznosci na Walach Dwernickiego. Tylko Wlodku na Boga!,nie wiedzialem.ze przerabiano mnie na chinczyka,sprzedawajac mi psine,kocine lub inne jeszcze "delikatesy"? Mowisz powaznie???!!! W tamtych czasach bylem swiadkiem takiej oto sceny: W poblizu Dworca Glownego mialem spotkanie z moja dziewczyna.Chcielismy cos zjesc,bo glod doskwieral. Wstapilismy do pewnej restauracji,ktora byla pusta - z wyjatkiem jednego stolika - przy ktorym drzemal mocno "podgazowany"gosc. Kelnerka odwrocona do nas tylem,sciagnela temu gosciowi beret z glowy i dalej scierac nim tresc zoladkowa ,ktora gosciu zwrocil ze stolika na tace.Kiedy juz starla,zalozyla mu ten beret na glowe.Stalismy oboje jak wryci.Dziewczyna moja szarpnela mnie za reke i cichutko opuscilismy lokal. Pamietam,ze w poblizu byl przystanek autobusowy nr58 i wsiedlismy do autobusu do Olsztyna.Tam w cieniu sosen,w malym lokaliku"Maly Dworek" zjedlismy obiad na tarasie,a pozniej rozkoszowalismy sie pieknym widokiem z zamkowego wzgorza i bylo cudownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Czekając na Godota !!! IP: *.vf.shawcable.net 11.11.06, 19:00 Pako! Nie wywoluj wolka z lasa, bo uslyszysz z goralska: Jo tu czekom, a wy GODOTA. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Czekając na Godota !!! 12.11.06, 11:52 Chyba nie wiem, o co Wam dokładnie chodzi, a ponieważ nie mam nic konstruktywnego do dodania, zamilknę lepiej... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Czekając na dar sklerozy IP: *.vf.shawcable.net 12.11.06, 13:57 anna.scott napisała: > Chyba nie wiem, o co Wam dokładnie chodzi, a ponieważ nie mam nic > konstruktywnego do dodania, zamilknę lepiej... > Mila Aniu! My w oczekiwaniu na demencje -ktora oby jak najpozniej w nas trafila - snujemy Dawnych wspomnien czar" na kulinarna [?!] nute. Owe reminiscncje z odleglej przeszlosci sa takim samym elementem historii naszego jestestwa jak Bitwa pod Grunwaldem i Unia Lubelska:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Czekając na dar sklerozy IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 12.11.06, 21:33 CO tam w Swietochowie? Czy wygasl juz znicz tych "igrzysk"????? Znana jest ""punktacja medalowa"???? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Czekając na dar sklerozy 13.11.06, 00:09 Jeszcze nic nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Czasem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 22:04 Czasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia... Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez... Czasem, kiedy jesteś szczęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu... Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Czasem... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 13.11.06, 23:25 Gosc Portalu covered napisala: -------------------------------------------------------------------------------- Czasem, kiedy jesteś smutny, nikt nie widzi twojego strapienia... Czasem, kiedy płaczesz, nikt nie widzi twoich łez... Czasem, kiedy jesteś szczęśliwy, nikt nie widzi twojego uśmiechu... Czasem, kiedy się śmiejesz, nikt nie widzi twojej radości... Piekne,bardzo piekne slowa. Czy to jest Twoj wlasny wiersz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: Czasem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 23:46 Niestety - tekst zapożyczony, a raczej przekazany mi poprzez Gadu-Gadu. Było tam jeszcze jedno słowo - czasem... Nie przytoczę go, ponieważ zepsułoby te piękne wersy. Zostawiam dowolność interpretacji. Np. Czasem, kiedy zrobisz coś "głupiego", wszyscy to zauważą !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Czasem... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 14.11.06, 00:11 Gosc portalu covered napisala: Czasem, kiedy zrobisz coś "głupiego", wszyscy to zauważą !!! A ja dodam do tego,ze dziesiec dobrych uczynkow idzie w zapomnienie. Jeden zly uczynek zapamietaja wszyscy. nie zapozyczone. Pozdrawiam Cie cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Dawnych filmów czar IP: *.vf.shawcable.net 15.11.06, 02:00 Paco: Tym co mnie zmusiło niejako do skrobnięcia paru słów jest dysonans jakim dla mnie jest wasze zafascynowanie > filmem „Notting Hill”.... Miły filmik dla licealistek. Solidna, angielska robota. Przyzwoite > aktorstwo. To LADNY film z cyklu : Fajny film wczoraj widzialem... A ten faktycznie ...ladny. Jakos tak sie dziwnie sklada, ze te amerykanskie produkcje z angielskim dodatkowym wkladem, dziwnie robia sie strawniejsze dla ogladacza. Cus" w tem musi byc. Moze dlatego Kanada dalej ma JKM zamiast prezydenta:))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 13.11.06, 09:04 Jeśli chodzi o muzyczne klimaty na tę porę roku, to idealnie wpisuje mi się tutaj Kenny G. Polecam. Zwłaszcza utwory: Paradise, Havana, Songbird... Ten saksofon rozgrzewa krew jak ogień w kominku i kot na kolanach ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: 50-latki na Forum 13.11.06, 09:41 Witajcie, i jak po wyborach......... Ja jestem hm rozczarowana........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 13.11.06, 17:10 Gosc portalu Iwonnkaa napisala: Witajcie, i jak po wyborach......... Ja jestem hm rozczarowana........ Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 13.11.06, 18:42 I już po. I widać jak Częstochowa jest podzielona. Szkoda, że nie było z "czego" wybierać :( Zazdroszczę Wrocławowi...bo nie mieli takich dylematów. Widać, że ludzie są tam zadowoleni. A my ? Druga tura... ... Do naszych kolegów "nieważne" i Włodka: Czy Wy macie jakieś TV (SAT ?)z polskimi programami ? Czy pozostaje Wam tylko Internet i ew. lokalna prasa polska (jeśli jest) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 13.11.06, 20:03 Gosc portalu Woman-ka napisala: Do naszych kolegów "nieważne" i Włodka: Czy Wy macie jakieś TV (SAT ?)z polskimi programami ? Czy pozostaje Wam tylko Internet i ew. lokalna prasa polska (jeśli jest) ? Witaj Matko Chrzestna(watku)??? Czy Pani Matka zasiadala w Obwodowej Komisji Wyborczej w Czestochowie??? Ladnie to tak,pozostawiac swoje "dzieci" bez opieki?Dwa dni i nic. Cisza. Caly weekend. Bylo nam smutno.Nie mial nam kto bajek opowiadac,kolysanek nucic. Dzisiaj po powrocie z pracy zadzwonil telefon.Facet zaproponowal nam pakiet 8- programowy z dwoma programami polskimi tj.TV Polonia i Polsat oraz 6 dowolnych kanalow. Innych programow polskich nie mial.Dekoder dostaniemy za tydzien.Dawno temu byla tylko TV Polonia. Oczywiscie mozna bylo miec antene satelitarna jak nasi znajomi,ale balkon naszego mieszkania jest od strony ciesniny dunskiej (zachodniej) i w tym wypadku mielibysmy obraz z tzw."odbicia"tj.podwojne twarze,niewyrazny tekst itd. Niestety nie mozemy miec anteny satelitarnej na scianie budynku,poniewaz w Szwecji sa bardzo rygorystyczne przepisy pod tym wzgledem. Talerz anteny satelitarnej nie moze wystawac poza balustrade balkonu. Podyktowane jest to wzgledami bezpieczenstwa. Mieszkamy bardzo blisko ciesniny dunskiej i wieja tu czesto silne wiatry,szczegolnie o tej porze roku. Gazet polskich mamy mnostwo,co tydzien kilkanascie sztuk. Bardzo sie ciesze,ze interesuje Cie nasze zycie na obczyznie. Opisze Ci innym razem jakie zwyczaje tu panuja, jak sie obchodzi swieta Bozego Narodzenia itp.Pytaj co chcesz.Chetnie to opisze. Pozdrawiam wszystkich na tym watku. Te.....ja klamie! Ra..o klamie! Pr..a klamie! Pol..yk klamie! K...dz klamie! Cyganka prawde Ci powie! Cyganka prawde Ci powie! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 13.11.06, 20:47 > Ladnie to tak,pozostawiac swoje "dzieci" bez opieki?Dwa dni i nic. Cisza. > Caly weekend. > Bylo nam smutno.Nie mial nam kto bajek opowiadac,kolysanek nucic. Dziękuję za takie miłe powitanie :) Faktycznie. Toście sobie "chłopcy" sami troszkę pogadali ;P Ale miło było poczytać !!! Obiecałaś w przyszłości opisać życie i zwyczaje z kraju w którym mieszkasz. Bardzo się ciesze z tego powodu. Lubię czytać takie relacje. Ja sporo podróżuje. Nie znam północnych krajów Europy. tym bardziej to mnie ciekawi. Najdalej, gdzie byłam w tym kierunku...to kawałeczek Danii. Już się ciesze na zbliżające się Andrzejki, Barbórkę i Święta Bożego Narodzenia :) Myślę o jakiejś niespodziance, jeśli dotrwamy do 1000 postu ;D:D:D Pogoda się poprawia. To już chyba ostatnie takie ładne dni w tym tygodniu. Przecież mamy spotkanie 17-go... Nie zmarnujmy tej szansy !!! Cieplutko pozdrawiam ;))) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 13.11.06, 22:04 A czy mozna wiedziec w jakich krajach jeszcze bylas? Mnie interesuje bardzo wyjazd na Malediwy. Bylas tam moze?Podobno jest tam cudownie tyle,ze...dosyc drogo. Zwiedzilem cala Europe poludniowa(rejon morza Srodziemnego). Zakochalem sie w poludniowej Francji-Nicea-Cannes-Saint Tropez oraz Monaco. Majorke tez lubie,ale jest tam bardzo tloczno ,chyba,ze od strony zachodniej,malowniczy gorski teren,piekne widoki,tam mniej turystow.Ladny jest tez Cypr,wyspy greckie.Uwielbiam podroze,dobry film,muzyke(szczegolnie z lat 60- tych)no i ostatnio Sarah Brightman,taniec irlandzki(River Dance). Piosenka mojego zycia jest "House of the rising sun"-The Animals. Moze dlatego,ze ja tez kiedys mialem bardzo podobny dom i dziecinstwo,ktorego tak naprawde to nie mialem.Kupno pary dzinsow,bylo dla mnie marzeniem. Filmem nr 1 jest film"W samo poludnie" z Gary Cooperem i Graace Kelly w rolach glownych.Film ten nauczyl mnie jednego,ze w zyciu moge liczyc tylko na samego siebie.Chyba,ze obok ma sie - kogos kochanego..... hihihi. "Bog stworzyl Kobiete mezczyzne sklonowal diabel" . Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 13.11.06, 22:53 Malediwy? :DDD A jak się będziesz wybierać, to możesz mnie zapakować do jakiejś walizy? Bardzo, bardzo chciałabym zobaczyć Malediwy. Póki jeszcze istnieją nad poziomem morza... Podobno większość z tych wysp i wysepek (a jest ich ponad 2 tysiące) zniknie pod wodą w ciągu jakichś 40-50 lat... Szkoda, że znika kolejny niespotykany zakątek Boskiego świata... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 13.11.06, 23:09 Hmm... szczerze mówiąc późno zaczęłam te swoje podróże. Nie miałam wcześniej takich możliwości i nie zawsze chodziło tu o pieniążki. Staram się to nadrabiać teraz, kiedy mam więcej czasu i nie mam tylu obowiązków. W tym roku w czerwcu byłam na takiej pięknej wycieczce Capri Tour. Wenecja, San Marino,Rzym, Watykan, Neapol,Sorrento,Pompeje, Wezuwiusz, Florencja no i cudowne Capri. Mam wiele zdjęć i prawie 3-godzinny filmik. Lato było gorące w Polsce.Trudno było się gdzieś ruszyć. Ja źle znoszę upały :( We wrześniu wybrałam Adriatyk Tour. Lubię być w ruchu, zwiedzać, oglądać. Widziałam Plitwickie Jeziora, Trogir, Split, Dubrovnik, Medjugorie, Mostar, Wodospady rzeki Krka, Zagrzeb i wyspę Korcule. W ub. roku byłam we Francji...ach, ten cudowny Paryż :))) Pałace i ogrody Wersalu, Moulin Rouge, Plac Pigalle. Byłam na Wieży Eiffle'a... Belgia, Luksemburg. Zobaczyłam Parlament Europejski. Zwiedzałam jeszcze Niemcy, Austrie, Słowacje, Czechy i Ukraine. Nie wiem, czy coś pominęłam. Mam nadzieje, że w przyszłym roku zaliczę Grecje;) Uwielbiam podróżować i już nie moge się doczekać nastepnego wyjazdu !!! Też uważam że najpiękniejsza muzyka była tworzona w latach 1960 - 1980. Piszesz - kupno pary dżinsów było dla Ciebie marzeniem Skąd ja to znam? Nasze wspomnienia z lat dziciństwa są smutne :( Ale myślę że to jest temat bardzo osobisty...nie na publiczne forum. Na koniec coś na poprawienie nastroju: Jaki jest pożytek z zaawansowanej sklerozy? Codziennie poznajesz nowych ludzi. ;D:D:D Pozdr. b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:21 Witam :) Przypomnijmy sobie "piosenkę życia" naszego sympatycznego kolegi ze Szwecji. Na tej stronie jest tez wersja kolorowa, ale myślę że obraz czarno-biały lepiej komponuje się z tamtymi czasami... www.youtube.com/watch?v=Km_JzgZkqX8 Miłego oglądania i słuchania !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 13.11.06, 23:40 woman-ka1 napisała: > I już po. I widać jak Częstochowa jest podzielona. > Szkoda, że nie było z "czego" wybierać :( > Zazdroszczę Wrocławowi...bo nie mieli takich dylematów. > Widać, że ludzie są tam zadowoleni. > A my ? Druga tura... > ... Dudkiewicz nie Wona --NIESTETY. Polhitlerkow na liste tez nie dobieral:))) A bardziej serio, to propaguje anglokanadyjski system wyborczy, bo tanszy i glosuje raz. Wygrywa ten co ma wiecej glosow w naszym przypadku Wrona. I radnych jest zdecydowanie mniej. W miescie o 150 tys wiekszym od naszego grodu rzadzi 11 osobowa rada w tym mayor z osobnego wyboru. I starcza. > Do naszych kolegów "nieważne" i Włodka: > Czy Wy macie jakieś TV (SAT ?)z polskimi programami ? > Czy pozostaje Wam tylko Internet i ew. lokalna prasa polska (jeśli jest) ? Tylko internet???? U mnie jest tygodniowa polska prasa z Polski, Satelitarna tv i polskie programy radiowe miejscowe i radio via internet. praktycznie to samo, co Ty masz u siebie. Plus to co na BBC, CNN, ABC, CBC itp Oby tylko czasu na wszystko starczylo:)) Ale trzeba chciec...wiedziec. Czasem zdarzaja sie smiszne historyjki, jak ta: Rozmawiam wiosna z czestochowianka z 3 Wieszczy i pytam czy juz jezdzila na lyzwach na Starym Rynku, a ona pyta czemu tam? Ja na t, ze tam jest sztuczne lodowisko. Ona: Eeee! Zalewasz, bo ja o tym nie slyszalam. I poszla do pracy. Tam pochwalila sie kolezankom, ktore spytaly tez zdziwione lodowiskiem, skad ona o tym wie. - Bo jej kolega z Kanady powiedzial:))) Popatrzyly na nia z lekkim szyderstwem, a ona mowi, ze poczula sie lekko glupio. Nastepnego dnia jedna jej wspolpracownic przychodzi i mowi: Wiesz! Tam naprawde jest ...lodowisko:))) I te wszystkie kobitki mieszkaja w ...Czestochowie:))) Dlatego pisze "tylko internet", bo zauwaz, ze dzieki niemu wiemy szybciej, lepiej i dokladniej, niz prasa poda, czy inne media. Jesli mieszkasz na Polnocy, to zanim przeczytasz w prasie co stalo sie na Blesznie to uplynie min. dzien, a na forum zawsze ktos zdarzenie opisze ktos szybciej i 10 nastepnych je skomentuje. Malo tego dzieki Skype'owi rozmawiasz z krewnymi i przyjaciolmi czesciej, niz przez telefon, bo SKYPE jest darmowy. Zamontujesz do tego kamere i mozesz piegi narzeczonemu policzyc:))) Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
pracaitalia2007 ITALIA prace zagladajcie! ! Re: 50-latki na Forum 14.11.06, 17:29 Proponujemy PRACE STALE oraz TYMCZASOWE w ITALII jako PRACOWNICE DOMOWE PRZY RODZINACH,DZIECIACH,STARSZYCH.MOZLIWOSCI TEZ:- w hotelach i restauracjach oraz w innych zawodach np PIELEGNIARKI. Kwaterunek + pelne utrzymanie + placa minimum :- 700 euro miesiecznie. Wiek:- 18 do 55 i starsze pod warunkiem ze zdrowe.Wykluczone.- alkohol + tyton (tylko zewnatrz pomieszczen z rzadkimi wyjatkami).ZBEDNY :- Italiano(jezyk).NIEZBEDNE:- rzetelnosc + odpornosc + sympatia + uczciwosc.Termin najlepszy:- 1 rok i dluzej z przerwami-wakacj do uzgodnienia z pracodawca.Mozliwosc prac tymczasowych chociaz wiekszosc pracodawcow woli na dlugi okres.Mozliwosc postepu-zmiany finansowej + pracy (tez do biurowej ) z postepem znajomosci Wloskiego. Biura pracy prywatne + panstwowe + indiwidualni posrednicy = mile widziane. OFERTY ZAWSZE AKTUALNE. Jest ironia swiatowa ze w biedniejszych krajach jest BRAK PRACY a w bogatszych BRAK LUDZI DO PRACY bo tubylcy po prostu majac $ nie chca pracowac .To sie nazywa EMIGRACJA. Reszta to fantazje Kaczynskiego ktory mimo wielkich kazan o innych pozwala legalne burdele w ojczyznie. Ale biorac pod uwage jak wyglada pani Kaczynska o czym innym moze myslec prezydent procz burdeleach,gejach i kryminalach i innych tematach mocnych uczuc ? Bo co nas jedno-jajowy Adolf nauczyl i doktor Freud :- co nie funkcjonuje prywatnie mozna zawsze wyladowac publicznie. EMAIL ZYCIORYS + FOTO ( moze byc tez typ paszportowe) + TELEFON (tez grzecznosciowy) do:- pracaitalia@yahoo.it Na wszelkie pytania mozna zadzwonic lub jesli ma tylko Kaczynskiego fundusze (czyli zero) wystarczy email lub krotki telefon - my odzwonimy .Jakakolwiek pora + po Polsku. Z Polski :- www.geocities.com/pracaitalia 0039 3397762166 albo 0039 3473468760 W Italii:- 3397762166 albo 3473468760 NASZA STRONA W INTERNET:- www.geocities.com/pracaitalia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 ITALIA prace zagladajcie! ! Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.06, 18:36 Ooooo,womanko miła... Propozycja podróży,nie powiem.Ale nie dla nas chyba.Ja ,jako pracownica domowa byłabym mało wydajna.Ty jako paląca ?....no niech Ci nawet do głowy nie przyjdzie. Chyba jednak pojedziemy do tego Wilna ,w charakterze wycieczkowiczek....li tylko,no nie ? Pozdrawiam wszystkich.:-) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Żeby rozbujać przeponę ;)))) 14.11.06, 18:58 Żona wraca do domu, wchodzi do łazienki, rozbiera się, staje na wadze... - O, matko! Józiu! Mam dwa kilo więcej niż dotąd! Co się ze mną dzieje? Józiuuuu! W pokoju mąż leniwie podnosi głowę znad gazety... - A makijaż zmyłaś? .... - Czemu F-16 tak długo nie było w Poznaniu? - Bo najpierw polecały do Włoszczowy. .... - Wczoraj siedzimy z żoną w pokoju gościnnym i gadamy o różnych rzeczach. Stopniowo rozmowa zeszła na temat życia i śmierci. Mówię: "Nie dopuść, kochana, do sytuacji, bym był w położeniu 'roślinki', zależnym od aparatów i kroplówek ściekających z butelki. I jeżeli znajdę się w takim stanie - odłącz mnie od tych przyrządów, którye podtrzymują we mnie życie". Nagle, nie wiedzieć czemu, żona wstała, wyłączyła telewizor i wyrzuciła na śmietnik moją butelkę z piwem...! .... Jak to mówią daltoniści: Życie jest jak tęcza - raz białe, raz czarne... .... Żona już nie wydaje Ci się tak ładna jak wcześniej? Popatrz na zawody w rzucie młotem lub pchnięciu kulą kobiet. .... Jeśli mąż w łóżku odzywa się do ciebie nie twoim imieniem - nie protestuj! Z pewnością nie będziesz tego żałować... .... Pietia poszedł na miting, a Mitia poszedł na petting. .... Mówi Jaś do taty: - Tato, ten pan się ciebie kłania! - Nie "ciebie", ale "tobie"! - Mi?! - Nie "mi", tylko "mnie"! - No przecież mówię, że ciebie! .... Uśmiechu na cały wieczór Wam życzę. A i piątek coraz bliżej. ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Żeby rozbujać przeponę ;)))) IP: *.vf.shawcable.net 15.11.06, 02:08 - Czemu F-16 tak długo nie było w Poznaniu? - Bo najpierw polecały do Włoszczowy. .... - Czemu F-16 spoznily sie na poznanskie lotnisko??? Tez nie lubia ogladac ...matki chrzestnej. Maryna!!! A pojdzze ku nam!!! Nie pojde bo mnie wydukacie! Pojdzze! Nie niewydudkomy cie!!! A to poco pojde!!! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 ITALIA prace zagladajcie! ! Re: 50-latki na Forum 14.11.06, 19:46 Gość portalu: .........kobieta59 napisał(a): > Ooooo,womanko miła... Toć to nie ja ten post o pracy we Włoszech napisałam!!! > Propozycja podróży,nie powiem.Ale nie dla nas chyba.Ja ,jako pracownica domowa > byłabym mało wydajna.Ty jako paląca ?....no niech Ci nawet do głowy nie > przyjdzie. Nie dla nas.To co mamy musi nam starczyć;) Tylko ten brzydki nałóg muszę zwalczyć...:( > Chyba jednak pojedziemy do tego Wilna ,w charakterze wycieczkowiczek....li > tylko,no nie ? Wilno nam uciekło 12-go listopada. Ale już obmyśliłam troszkę dłuższą wycieczkę w te rejony z początkiem wiosny:))) No to...byle do wiosny ! Z taką nadzieja łatwiej przetrwać zimę;) Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 21:07 Proponuję Szanownej Młodzieży udział w jednodniowej wycieczce integracyjnej do Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa. Cel imprezy: integracja interpersonalna w Stołecznym Królewskim Mieście Krakowie. Termin. 2006.12.06 (środa). Wyjazd z Częstochowy ok. godz. 05,30 w zależności od miejsca odjazdu. Koszt: 19,90 zł tylko dla osób powyżej 21 lat, dla pozostałych osób 59,90 zł. Cena obejmuje ubezpieczenie, uprasza się o zabranie dowodu osobistego. Organizator zastrzega sobie prawo odwołania imprezy w przypadku zebrania ilości mniejszej niż 15 osób. Płatność u kierowcy. Program: 1. przejazd autokarem turystycznym w obie strony, 2. prezentacja atrakcyjnych produktów z możliwością ich zakupu, 3. smaczny obiad w cenie wycieczki, 4. prezent dla każdego uczestnika prezentacji, 5. możliwość zwiedzania Wawelu i zabytków Starego Miasta, 6. powrót autokarem ok. godz. 17,30. Dodatkowe racje suchego i mokrego prowiantu we własnym zakresie. Uwaga: cena biletów nie obejmuje biletów wstępu do muzeów i innych obiektów Szczegóły organizacyjne do omówienia podczas najbliższego spotkania. Wilno uciekło, ale Kraków pozostał dla nas. woman-ka1 napisała: > Wilno nam uciekło 12-go listopada. Ale już obmyśliłam troszkę dłuższą > wycieczkę w te rejony z początkiem wiosny:))) > No to...byle do wiosny ! Z taką nadzieja łatwiej przetrwać zimę;) Nadzieję pozostawmy ... , o ile przetrwamy tę zimę. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 21:35 Łooo Matko :DDD Singielku, co Ty nam tu proponujesz ? To jest chyba jakiś żart z Twojej strony ! Czy masz nas za takich prawdziwych "zgredów" ??? Nie znajdziesz tutaj chętnych na "taką" wycieczkę . Tak sadzę. Wiem coś na temat tych wyjazdów. Miałam chyba z 10 ulotek w tej sprawie w skrzynce pocztowej. My mamy w domku wszystko, co potrzebne do funkcjonowania i nie damy się namawiać na kupno zbędnych rzeczy ! Musisz coś innego zaproponować ! np. wynajęcie jakiegoś przewozu dla grupy, która się zorganizuje. Tylko że takie ekskursje, to najlepiej, jak jest cieplutko organizować :) W końcu jeśli już ...to mamy własne autka:P Tyle miałam do powiedzenia. Może inni są zainteresowani albo mają inne zdanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 21:50 Do Woman-ki: Ja nie jestem zainteresowana i podzielam Twoje zdanie. Te wycieczki, których reklamówki co jakiś czas zaśmiecają moją skrzynkę pocztową, mają na celu chamskie nakłanianie do zakupów "wyjątkowego i nikomu niepotrzebnego produktu", drogiego zresztą jak cholera. Do Singielka: Przypuszczam, że chciałeś nas zaintrygować "nieznanym nikomu i bardzo oryginalnym" pomysłem. A może to raczej pewnego rodzaju prowokacja z Twojej strony, Singielku, co? Chcesz nam (albo części z nas) po prostu w "subtelny" sposób dogryźć? Nieładnie. No. No. No. Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 22:04 Ja jadę, nawet bez elektoratu. Nikt nikogo ani mnie nie nakłoni do kupna żadnego fantu, nawet siłą za 1,00 zł. W domu też już mam małą kolekcje zbędnych klamotów. Wilno z Ostrą Bramą albo Kraków z Barbakanem, wybór należy do Was. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 22:19 No tak, Singielku. Ale może się okazać, że jeśli firma nie wciśnie naiwniakom określonej ilości "genialnego" produktu, to będzie was nakłaniać do skutku. A wtedy może się okazać, że nie będziecie mieli czasu na część artystyczną, czyli zwiedzanie. Tam jest wyraźnie napisane: Możliwość zwiedzania Wawelu i zabytków Starego Miasta. A te firmy nie są non-profit. Muszą swoje zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 22:25 Jeszcze jedno. Nie podoba mi się tam, że mogą sprawdzać (spisywać) dane z dowodów osobistych. Wiem o jednym ekstremalnym przypadku, gdy podczas prezentacji zamknęli drzwi i każdy MUSIAŁ coś kupić. Inaczego go nie wypuścili z sali. Nie mówię, że to akurat ta firma. Ale ostrożność nie zawadzi. Zresztą jeśli chcesz, to bilet do Krakowa pociągiem lub PKS-Polskim Expressem kosztuje około 20 złotych. A powrotny jest o 1/3 czy nawet więcej tańszy. I nikt Cię z niczego nie wylicza. Zwiedzasz kilka godzin i po bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bona Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 22:38 Anno masz rację , PKP niechaj trochę zarobi, a poważnie ,to mnie też się nie podoba "za okazaniem dowodu". Oczywiście pozdrawiam wszystkich ! :} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Czuje,ze mnie lapie..... IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 14.11.06, 23:13 Czuje,ze zmaga mnie choroba. Macie jakies sposoby,by sie temu przeciwstawic? Aspiryna odpada definitywnie. Probuje kieliszek zmrozonego"Jägermeister". Moze macie inne sposoby(domowe)? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Czuje,ze mnie lapie..... 15.11.06, 00:00 Ktoś mi kiedyś mówił, że na faceta dobrze działa okład ze świeżych piersi, ale jako kobieta po prostu nie miałam możliwości sprawdzenia skuteczności tej terapii. hihihi Będzie dobrze. Grzaniec (piwo, 2 łyżki miodu i sok z cytryny), nogi wygrzać w gorącej wodzie z solą i pod kołderkę. Wypocić. Grzańca wypić tuż przed snem. Pozdrawiam i zdrowia życzę! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 22:46 Jestem odporny na stres konsumpcyjny (zakupomanię). Mam zamiar potraktować ten wyjazd jako tani transport i wycieczkę turystyczno-krajoznawczą not profit połączoną z degustacją produktu browaru krakowskiego a nie imprezę komercyjną. Zawsze mogę sobie w międzyczasie do wyjazdu zorganizowac pobyt i zwiedzanie wg. własnego programu, np. Kraków City, czy Old Town by day. Widzę, że zdania elektoratu są podzielone. Lepiej odmrozić sobie uszy pod Barbakanem niż zdzierać zelówki w Muzem Zapałek. Okazanie dowodu ma służyć celom ubezpieczeniowym uczestnika. Chyba, że macie inną teorię spiskową, bo ja jakoś nie wietrzę podstępu. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 23:01 Miałam już nie zabierać głosu w tej sprawie , a jednak... Powiem Ci tak - albo Ty albo Oni ! Znając Cie troszkę, myślę że to będzie ciężka przeprawa !!! Twoje nastawienie na wycieczkę non profit jest raczej błędne. Ale kto wygra ??? Pożałujesz, pożałujesz tej wyprawy...:( Mimo to - Najlepszego ! Odpowiedz Link Zgłoś
singielek1 Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 14.11.06, 23:16 Zawsze mogę ich prawdziwe intencje rozeznać telefonicznie i sprawdzić, czy strefy erogenne organizatorów będą połączone z moim porfelem. Ostatecznie mogę wyjazd potraktować jako pielgrzymkę do Kościoła Mariackiego o charakterze czysto dyplomatyczno-ekumenicznym. woman-ka1 napisała: > Miałam już nie zabierać głosu w tej sprawie, a jednak... > Powiem Ci tak - albo Ty albo Oni ! > Znając Cie troszkę, myślę że to będzie ciężka przeprawa !!! > Twoje nastawienie na wycieczkę non profit jest raczej błędne. > Ale kto wygra ??? > Pożałujesz, pożałujesz tej wyprawy...:( > Mimo to - Najlepszego ! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 1. powyborcza Wycieczka Integracyja. 15.11.06, 00:05 Wiesz co, Singielek? Powiem Ci jedno. Chcesz, to jedź. Przecież końmi Cię nikt nie będzie trzymał. Zwłaszcza że trudno teraz o te poczciwe zwierzęta przez tych cholernych Włochów. Po powrocie napisz tylko, czy wycieczka rzeczywiście była non-profit, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że firma Cię zawiezie, ubezpieczy i pozwoli robić, co sobie zechcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Wycieczka Integracyja. IP: *.vf.shawcable.net 15.11.06, 01:34 Jesli mozna wam cos radzic, to zbierzcie sie sami bez zadnego posrednictwa i zamowcie sobie przewoz i uzgodnijcie atrakcje miedzy soba. Wyjdzie taniej i bez niespodzianek. Tak robia czlonkowie klubu do ktorego nazlezymy. Czesc naszych klubowiczow - wtym i moja polowa[ta lepsza::)] zjedzilili rowerami od Pasau w niemczech po Wieden, potem obdeptali kawalek szwajcarskich Alp i czesc wybyla do Aten i w pare innych miejsc. Wszystko to uzgodnione przez internet i dograne. Pozyczyli rowery w Passau, oddali we Wiedniu, potem dojechali do Szwajcarii itd Dla Kanadyjczykow w paru przypadkach byl lekki szok, kiedy przyszlo im spac w wiejskiej stacji turystycznej i w ucywilizowanej czesci ...obory:))) Zdjec i wrazen europejskich do dzis maja do obgadania na nastepny rok sporo:))) Po cichu planujemy namowic ich na taka rowerowa trase od Krakowa, przez Wieliczke do Czestochowy. Towarzystwo jest po kanadyjsku miedzynarodowe i wiekowo roznorodne. Takze w uodobaniach turystycznych. Kilka ciekawych miejsc w Ameryce dzieki nim udalo nam sie odwiedzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek ITALIA prace zagladajcie! ! Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 15.11.06, 01:41 Zycie jest tymczasowe przynajmniej na ziemi wiec wszyscy jestesmy emigrantami i przejazdem .W naszej epoce technicznej ziemia jest jedyna ojczyzna a kto jeszcze wyje hymny narodowe niech wyje - jak wilki do ksiezyca - do innej planety. Ja mysle, ze pomyliliscie i fora i watki. A co do hymnow, to nawet jak "wyjemy" to na wlasny uzytek i z wlasnego wyboru i dla wlasnej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 18:49 Pewnie że zaglądają! Coby mieli nie zaglądać.Tak samo są ciekawi świwta jak młodsi.Już za niedługo Wy też będziecie 50-latkami,narazie wygłąda na to że jesteście kandydatami na tych kim my jesteśmy. AHOJ-to było po czesku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 14.11.06, 19:47 Witam :) Gosc portalu covered napisala: Przypomnijmy sobie "piosenkę życia" naszego sympatycznego kolegi ze Szwecji. Na tej stronie jest tez wersja kolorowa, ale myślę że obraz czarno-biały lepiej komponuje się z tamtymi czasami... www.youtube.com/watch?v=Km_JzgZkqX8 Miłego oglądania i słuchania !!! Bardzo,bardzo Ci dziekuje Covered. To bylo bardzo mile zaskoczenie dla mnie. W 1967r wystapili oni(The Animals) w sali kongresowej w Warszawie.Dali dwa koncerty. W czasach komuny byl to ewenement, aby tak znane zespoly przybywaly do kraju nad Wisla. Niestety nie bylem na ich wystepie,bo bylem za biedny,aby kupic bilety na wystep i oplacic podroz do Warszawy.Zreszta samo kupno biletow bylo marzeniem dla niejednego mlodego chlopaka. Zrobilo mi sie tak cieplutko kolo serca. Pozdrawiam Cie. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 14.11.06, 23:27 Witaj :) Ach ! ta covered. Cieszę się, że zrobiła Ci miłą niespodziankę;) Znam ją osobiście. Widać, że masz duszę romantyka ;P Czuję, że tęsknisz za Polską... A ja na dobranoc wkleję link do Eugeni Vlasowej z piekną piosenką wykonaną w jęz. rosyjskim. Piosenka królowała w Polsce przez cały rok w wykonaniu Andru Donaldsa i Eugeni Vlasovej w angielskiej wersji językowej. Piękny teledysk do obejrzenia i posłuchania:) www.youtube.com/watch?v=L08AGe-Fe6Y Pozdrawiam czytających - Dobranoc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 14.11.06, 23:40 Obejrzalem z wielka przyjemnoscia. I ona taka seksowna dziewczyna,ze juz ozdrowialem. Dzisiaj sprawiacie mi same przyjemne niespodzianki. Tak mam dusze romantyka i czasem jest mi z tym dobrze,a czasem zle.Przyznaje. Bardzo dziekuje Ci Woman-ko1 za teledysk. Podobal mi sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 15.11.06, 02:41 Tez mi sie podobala dziewczyna, bo podklad muzyczny ... Sara B, to ona nie jest, ale... Na jesienne szarugi to calkiem niezle "wju". Jak obrazki z Rio :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 15.11.06, 02:45 Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak zamkniecie kolejne setki tego watku. Nastepnej milej setki ZYCZE i owocnego nowego MILLENIUM:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 15.11.06, 04:51 I powitac serdecznie caly mlodzienczy zespol w ostatniej setce. Obiecuje juz nie wykorzystywac czasowej przewagi przy finale tego tysiaca i poczatku nastepnego. Najlepszego Wszystkim Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam i ...zapraszam :) 15.11.06, 09:28 Czas szybko leci a jeszcze szybciej ten wątek :) Trzeba przyznać że dzięki paru osobom przybywa postów. Szkoda Włodku, że nie było jakiejś "nagrody" dla 900 postu ;P Dziękuję Ci i Tobie "nieważne" za Waszą aktywność ;) I tak chciałoby się Was poznać osobiście, co jest niemożliwe na dzień dzisiejszy. Zapraszam innych do udziału. Przełamcie swoją nieśmiałość. Chciałam przypomnieć, że w piątek mamy SPOTKANIE o 17-tej na które serdecznie zapraszam. Mam nadzieję, że dojdą nowe osoby które zechciałyby poznać "aktywistów" tego wątku i spędzić 2-3 godzinki w serdecznej atmosferze. POZDRAWIAM I ZAPRASZAM :)) Odpowiedz Link Zgłoś
piorun51 Re: Witam i ...zapraszam :) 15.11.06, 10:16 Witam Cię women-ka sporo czasu juz upłynęło gdy został założony przez Ciebie ten post, napisz ksiażkę na podstawie wypowiedzi forumowiczów była by ciekawa? Życzę Ci dużo zdrowia i ciekawych postów pozdrawiam Ciebie i wszystkich forumowiczow ,55-cio latek . Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam i ...zapraszam :) 15.11.06, 10:35 Miłe słowa...miłe - dziękuje :) A wiesz, że dziś rano sobie pomyślałam podobnie, hihihi...ale chyba nie mam takich zdolności literackich, żeby to opracować i strawnie opisać ;) Prędzej sobie to wszystko...wydrukuje ;DDD Może zasilisz swoją osoba grupę pięćdziesięciolatków w piątek ? I podpowiem Wam drodzy moi - to wątek ponad wiekowy. Dobrze czujemy się w towarzystwie sporo młodszych osób, które też bywają na takich spotkaniach;) Zapraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .........kobieta59 Re: Witam i ...zapraszam :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:36 Nawet nie zauważyłam,że jestesmy w ostatniej setce - pierwszego tysiąca.. Wielkie gratulacje dla Matki - Założycielki wątki i jego ducha opiekuńczego - Womanki.. Basiu,jesteś wielka !!! Nawet nie myślałaś,że wątek założony przez Ciebie osiągnie taki rezultat.A końca nie widać... Sobie też składam gratulacje..z powodu instynktu,który wprowadził mnie na to forum.Dzięki temu miałam przyjemnośc poznać kilka wspaniałych osób.Dziękuję im za to... A Womanka stała się dla mnie wspaniała kumpelką od wizyt w Cinema-City.. I nie tylko... Pozdrawiam wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam i ...zapraszam :) 15.11.06, 18:36 Oj ! rumienie się i zawstydzam jak małolata:D Bez Was Kochani wątek by NIE istniał :))) Dziękuję. Jestem tylko zwykłym człowieczkiem, który kocha ludzi i stara się pozytywnie ich odbierać. To chyba przeznaczenie, że poznałam Ciebie i innych wspaniałych oraz młodych duchem około-"50-latków". Co do Cinema-City...to już wkrótce się spotkamy na "Boracie" A oto przedsmak tej komedii: www.youtube.com/watch?v=GdK1iFeOeaM www.youtube.com/watch?v=9XFBbJ7LTMI www.youtube.com/watch?v=JGM5SdRve78 www.youtube.com/watch?v=FY7ZZ1bpu5k www.youtube.com/watch?v=NuOYYCxLt_g Sporo tego na stronach youtube.com aż trudno wybrać :( Mam nadzieję, ze nie zawiedziesz w piątek !!! Do miłego :) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Witam i ...zapraszam :) IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 15.11.06, 22:15 Gosc Portalu Woman-ka1 napisala: -------------------------------------------------------------------------------- Czas szybko leci a jeszcze szybciej ten wątek :) Trzeba przyznać że dzięki paru osobom przybywa postów. Szkoda Włodku, że nie było jakiejś "nagrody" dla 900 postu ;P Dziękuję Ci i Tobie "nieważne" za Waszą aktywność ;) I tak chciałoby się Was poznać osobiście, co jest niemożliwe na dzień dzisiejszy. Witam Cie Woman-ko1 troszeczke dzis niezdrowy. Bardzo chcialbym Was poznac. Ciekawy jestem,jak wyglada to Wasze spotkanie,gdzie sie spotykacie i czy jest to spotkanie zawsze w tym samym miejscu. Co na to Wasze zony,mezowie,czy sa zazdrosni o takie forumowe spotkania?. Mysle,ze dorownamy na tym forum naszym przeciwnikom,zblizajacych sie do tysiaca. NASZ watek dopiero sie rozkreca. Znajda na nim miejsce wszyscy,ktorym sprawy50-latkow(i nie tylko) sa bliskie,ktorzy maja cos ciekawego do opowiedzenia,podzielenia sie swoimi spostrzezeniami,uwagami i ktorzy zachowaja UMIAR I ROZWAGE. Cenie ekspertow komputerowych na rowni z tymi,ktorzy niesmialo szukaja czcionki by w nia uderzyc i napisac do nas kilka slow. Nie wstydzcie sie napisac(nawet z bledami)ale piszcie. Nasza cudowna Matka tego watku - Woman-ka1,ktora tak bardzo lubimy jest otwarta dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: Witam i ...zapraszam :) 15.11.06, 22:23 Pięknie napisałeś, Nieważne. Basiu, w pełni zasłużone słowa podziwu. Superbabka z Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam i ...zapraszam :) 15.11.06, 23:12 Przestańcie ! Bo się rozkleję, bo się popłaczę... Miło mi tu z Wami !!! Jestem w tej komfortowej sytuacji, że mam więcej czasu dla siebie i dla innych. Myślę, że ta nasza debata przemieniła się w takie publiczne e-mailowanie. To jest trudne. O wiele łatwiej jest napisać prywatny list czy porozmawiać osobiście. Do "nieważne" - różne są statusy osobiste osób, które już poznałam. Ale tutaj, na Forum, nie wypada obdzierać tych ludzi z prywatności. Mogę tylko powiedzieć, że są to ludzie "z klasą", mądrzy i rozważni. Przy tym sympatyczni i mający dystans do swojej osoby. Wrócę jeszcze kiedyś do tego tematu. A teraz chciałam Ci życzyć szybkiego powrotu do zdrowia :) Bo zazwyczaj tak jest , że nasi "panowie" każdy katarek czy gorączkę przeżywają jako swoisty horror !!! A my, kobietki robimy, co można, żeby im ulżyć w tej przypadłości;) Mam nadzieję, że i Twoja "połowa" robi co może w takich sytuacjach :) Miło mi się siedzi i pisze (słuchając audycji z Radia GG - "We Dwoje") ale już muszę zmykać do sypialni:D:D:D Miłych snów dla wszystkich :) b. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Witam i ...zapraszam :) IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 15.11.06, 22:30 ------------------------------------------------------------------------------- Zycie jest tymczasowe przynajmniej na ziemi wiec wszyscy jestesmy emigrantami i przejazdem .W naszej epoce technicznej ziemia jest jedyna ojczyzna a kto jeszcze wyje hymny narodowe niech wyje - jak wilki do ksiezyca - do innej planety. Gosc portalu Wlodek napisal: Ja mysle, ze pomyliliscie i fora i watki. A co do hymnow, to nawet jak "wyjemy" to na wlasny uzytek i z wlasnego wyboru i dla wlasnej potrzeby. A ja dodam jeszcze od siebie. Hymn moge "wyc" na dalekiej Antarktydzie wsrod pingwinow,hymn moge "wyc" na Arktyce wsrod bialych niedzwiedzi polarnych,czy tez na sawannie wsrod hien. Tam moge tez "wyc". I zawsze bede dumny,ze go "wyc" moge,poki sil starczy i poki ONA ...nie zginela. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam i ...zapraszam :) 16.11.06, 17:57 Gość portalu: niewazne napisał(a > Ciekawy jestem,jak wyglada to Wasze spotkanie,gdzie sie spotykacie i czy jest > to spotkanie zawsze w tym samym miejscu. > Co na to Wasze zony,mezowie,czy sa zazdrosni o takie forumowe spotkania?. Witaj "nieważne" ! Spotykamy się zawsze w tym samym miejscu tzn. w centrum miasta przy Ratuszu. Potem decydujemy wspólnie o miejscu docelowym. Choć mamy już swoje ulubione kątki :) Przy okazji przypominam o jutrzejszym spotkaniu o godz. 17-tej. Mam nadzieję, że dojdą nowe osoby. Zapraszam :) Kto przychodzi ? Różnie to bywa. Najczęściej przychodzą osoby samotnie, czasem z mężem (przecież mąż też jest kochanym "zgredem"). Przy okazji pozdrawiam męża Rudej :))) Co na to nasi bliscy ? Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. Moje małżeństwo oparte jest przede wszystkim na zaufaniu. Staram się nie przekraczać pewnych granic (zdrowego rozsądku). Szanuje i akceptuje zainteresowania męża i tego samego oczekuję od niego. Mam nadzieję, że w innych związkach jest podobnie. Poznałam także na takich spotkaniach osoby samotne. Dla jednych i drugich jest to wspaniała odskocznia od dnia codziennego. Mam nadzieję, że po jutrzejszym spotkaniu będziemy jak zwykle uśmiechnięci i zadowoleni. Będziemy mile wspominać te chwile i...czekać na następne spotkanie;P Pozdrawiam cieplutko :) ps. czy można się zarazić virtualnie ? :DDD...coś mnie dzisiaj...:(..a psik ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: Witam i ...zapraszam :) IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 16.11.06, 21:25 Gosc portalu Woman-ka1 napisala: Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. Moje małżeństwo oparte jest przede wszystkim na zaufaniu. Staram się nie przekraczać pewnych granic (zdrowego rozsądku). Szanuje i akceptuje zainteresowania męża i tego samego oczekuję od niego. Mam nadzieję, że w innych związkach jest podobnie. Poznałam także na takich spotkaniach osoby samotne. Dla jednych i drugich jest to wspaniała odskocznia od dnia codziennego. Mam nadzieję, że po jutrzejszym spotkaniu będziemy jak zwykle uśmiechnięci i zadowoleni. Będziemy mile wspominać te chwile i...czekać na następne spotkanie;P Pozdrawiam cieplutko :) ps. czy można się zarazić virtualnie ? :DDD...coś mnie dzisiaj...:(..a psik ! Witam Cie Woman-ko1! Bardzo sie ciesze,ze udalo Ci sie stworzyc zwiazek malzenski na takich zasadach. Mysle,ze tolerancja(w granicach rozsadku)pozwala nam na udane zycie w zwiazku dwojga osob i zyc w takim zwiazku az do konca zycia. Nie moglbym wyobrazic sobie takiej fajnej babki w innym,nieudanym zwiazku. Wprawdzie nigdy Cie nie widzialem,ale z tresci wpisow do watku,wyobrazam sobie Ciebie,jako niezwykle sympatyczna osobe. Moja zona i ja zbudowalismy nasz zwiazek na takiej samej zasadzie,zasadzie zaufania,wzajemnej tolerancji i trwamy w tym zwiazku juz .....wiele lat. Jesli zarazilem Cie "wirtualnie",to przepraszam w imieniu wirusow,bakterii oraz wszelkich bakcyli we mnie siedzacych. Ale ze mnie "zaraza". Jutro macie spotkanie o 17-tej. Mnie tam nie bedzie,ale bede z Wami wirtualnie i bede sobie siedzial przy stoliku gdzies w kaciku sali i popijal "Campari". I bede wraz z Wami taki szczesliwy. Zycze przyjemnego jutrzejszego spotkania i milych wrazen.Mam nadzieje,ze poznasz kogos nowego,a moze nawet kilka nowych osob. Pozdrawiam tez cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: Witam i ...zapraszam :) 16.11.06, 22:18 Witam wieczorową pora :))) Dzisiaj muszę wcześniej Was opuścić. Z rana mam jeszcze wizytę syna z Katowic :) Jutro na spotkaniu nie omieszkamy wypić toast za naszych nieobecnych :))) Będzie jak zwykle wesoło i zabawnie. Dziś do łez uśmiała mnie kobieta59. Jest przesympatyczna i ma takie poczucie humoru, że niejednemu młodemu życzę;P;D I żeby pozostać w tym wesołym nastroju wklejam jak zwykle znalezione w sieci dwa lineczki do monologów Marcina Dańca. Oba nawiązują do małżeństwa. Uśmiałam się przeokropnie ! -Przekonasz się, co to jest małżeństwo... -Taką konstrukcją jest kobieta !!! Miłego słuchania i dobranoc :))) www.youtube.com/watch?v=q_qSzbcGj_8 www.youtube.com/watch?v=wkYRwRv3c-U Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: 50-latki na Forum IP: *.prenet.pl 15.11.06, 22:37 Podziwiam Was...jesteście niesamowici...kiedys tu pisałam....próbowałam założyć post o 40 latkach-singlach.....ale jakoś sie urwało.Podziwiam i chyle czoła...życzę drugiego tysiąca..pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 15.11.06, 22:52 Beatko, ale tu nie są tylko "okołopięćdziesięciolatki". Młodsi też. Nawet sporo. A już duchem to wszyscy! hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Re: 50-latki na Forum 15.11.06, 23:21 Jeszcze do Beatki ;))) Dołącz do nas Beatko, tak jak zrobiła to anna.scott:) Przyjdź na spotkanie w piątek ! Może tu znajdziesz swojego singla ??? Zapewniam Cie, że poznałam sporo dużo młodszych osób. I to jest wspaniałe. Nie ma barier - świetnie się bawimy ! Pozdrawiam cieplutko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 16.11.06, 04:10 Niewazne: NASZ watek dopiero sie rozkreca. Znajda na nim miejsce wszyscy,ktorym sprawy50-latkow(i nie tylko) sa bliskie,ktorzy maja cos ciekawego do opowiedzenia,podzielenia sie swoimi spostrzezeniami,uwagami i ktorzy zachowaja UMIAR I ROZWAGE. Cenie ekspertow komputerowych na rowni z tymi,ktorzy niesmialo szukaja czcionki by w nia uderzyc i napisac do nas kilka slow. Nie wstydzcie sie napisac(nawet z bledami)ale piszcie. Nasza cudowna Matka tego watku - Woman-ka1,ktora tak bardzo lubimy jest otwarta dla wszystkich. ..... Ciesze sie, ze mamy podobne zyczenia wzgledem naszych rowiesnikow. Jakos dotad bezskutecznie usiluje namowic moich kolegow, ktorzy skonczyli moje liceum znacznie pozniej niz ja do napisania na licealnych watkach swoich wspomnien, szkolnych anegdot i roznych takich historii, ktore skladaja sie historie takich obiektow. I ku memu zdziwieniu chetnych brak. Albo nie bardzo maja o czym. W kilku watkch o ulicach ci ktorzy przy nich mieszkaja tez sami najczesciej niewiele maja do powiedzenia - nawet jesli jest to ich miejsce zamieszkania od pokolen. A z drugiej strony z podziwem patrze na ludzi naszego pokolenia, ktorzy znalezli sie poza Polska i zaczeli realizowac sie na wielu plaszczyznach dotad przez nich nie "uprawianych". Ludzie pisza, recytuje, fotografuja, tworza prace plastyczne, teatry, czy grupy artystyczne roznego rodzaju. Lacznie ze sportowymi. Nie zdziwilbym sie, gdyby w Dystrykcie Wielkiego Vancouveru bylo wiecej druzyn pilkarskich niz w Czestochowie. Sam mam przyjemnosc znac takich co pisza na scene, recytuja wlasna poezje, nowe wcielenia Mniszkowien, czy Piaseckich, takze uznanych poetow i literatow. Tym bardziej, ze juz jest sprzet do takich rzeczy. Komputer, czy cyfrowy sprzet do rejestracji obrazu jest praktycznie dostepny dla kazdego kto chce... I jeszcze na koniec jedna uwaga. Jestesmy praktycznie ostatnim lacznikiem z przedwojenna generacja tych, ktorzy sprawili, ze Polska przetrwala. Co z lekkim przerazeniem kolejny raz stwierdzilem w niedziele uczestniczac w obchodach 60 lecia kola Stowarzyszenia Kombatantow. Jesli w jakis sposob nie wyciagniemy wspomnien z odchodzacych naszych przodkow, czy znajomych, to wiele elementow naszej zbiorowej pamieci zwyczajnie zginie w niepamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewazne Re: 50-latki na Forum IP: *.25-1-64736c16.cust.bredbandsbolaget.se 16.11.06, 22:06 Kilka kawalkow na dobranoc. Szly dwa pomidory przez ulice i jednego przejechal samochod.Drugi popatrzyl i zawolal: -Ty,ketchup!Wstawaj,idziemy! Przechodzi Murzyn przez pasy na jezdni i spiewa: -Pojawiam sie i znikam.Pojawiam sie i znikam.... Rozmawiaja dwie przyjaciolki: -Kiedy sie zaczal do mnie dobierac,powiedzialam,ze nie chce go widziec. -No i co? -Ano nic.Zgasilismy lampe.... Kolega do kolegi: -Mam pretensje,ze spales z moja zona! -Jak Boga kocham,nawet oka nie zmruzylem. -Co u ciebie nowego? -Zona mnie zdradza. -Zle mnie zrozumiales,pytam co nowego? -Mamusiu,czy to futro kupil ci tatus? -Tatus?Gdybym liczyla na twojego tatusia,to bym nawet ciebie nie miala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_corka Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:29 oooooooo 919 o i w gore Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: 50-latki na Forum IP: *.vf.shawcable.net 17.11.06, 01:29 Gość portalu: ja_corka napisał(a): > oooooooo 919 o i w gore A raczej w dol i to niekoniecznie poprawne na "P". Po skalistej pustyni idzie zmeczony piechur i widzi tablice - Uwaga! Pedal. Usmiechnal sie, ze ktos sobie idiotyczne zarty robi i poszedl dalej. Za jakis czas znowu widzi podobna tabliczke, tylko troche nizej umieszczona. Za kawalek nastepna... W koncu doszedl do kolejnej, a po minieciu jej wszedl za skale...Co bylo potem trudno dociec, choc po okolicy rozlegly sie dzikie wrzaski i za jakis czas ow wedrowiec obdarty i zmaltretowany doczolgal sie z trudem do nastepnej tabliczki umieszczone tuz nad poziome gruntu na ktorej napisano: A NIE OSTRZEGALEM!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misiakilla Re: 50-latki na Forum 17.11.06, 07:27 Aniu Scott to tu jest watek o spotkaniu dzisiaj? :) Jesli tak to ja sie nie nadaje - :D Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 17.11.06, 07:35 Pewnie. Żaden "młody bóg" się nie zjawi. To poniżej jego godności. Ech, te stereotypy (a raczej monotypy)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: covered Re: 50-latki na Forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 08:50 Anno, jest takie stare powiedzenie: "Starość nie radość, Młodość nie wieczność..." Nauczmy się żyć i czerpać radość z każdego czasu. Misiakilla nie wie...bo nie zna...bo nie chce poznać i zaryzykować. Faktycznie, wątek jest dla około-50latków. Ale mógłby zintegrować społeczność FCz. Ktoś, kto czyta wszystkie posty, wie, że na tych spotkaniach były osoby w wieku naszych córek i synów... I było miło, bardzo miło !!! Pozdrawiam i przypominam o dzisiejszym spotkaniu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.scott Re: 50-latki na Forum 17.11.06, 09:04 Jeśli to wątek "około50-latków", to w moim przypadku to koło też jest spore. ;))) Jestem dokładnie w połowie między Misiakillą a 50-latkami. Mogę służyć za łącznik albo spinacz. Na agrafkę się za bardzo nie nadaję, bo nie jestem kłująca. hihihi Po prostu nie przekonuje mnie myślenie, że dobra zabawa zależy (i należy się) od wieku. Owszem, czasami właśnie ci starsi od nasto-dwudziestolatków bawią się o wiele fajniej. Nie ma chamstwa i "końskich zalotów". Jest kultura i bardzo przyjemna rozmowa na poziomie. Nie przepadam za pubami, gdzie poza piwem serwuje się głośną muzykę. Wtedy można wszystko, ale nie rozmawiać, bo po prostu nie ma fizycznej możliwości. Nc dziwnego, że sztuka normalnej konwersacji zamiera. Nie przepadam też za dużymi imprezami, więc wolałabym, żeby przyszło kilka osób, ale takich, które naprawdę chcą spędzić czas na przyjemnej rozmowie i w interesującym towarzystwie (nie mam siebie na myśli ;P). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: My i wy Re: 50-latki na Forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 09:20 Wstaje dzien, piekny dzien ,hej młodzi wstawac. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-ka1 Niech żyje młodość !!! 18.11.06, 09:31 Jestem pod wrażeniem wczorajszego spotkania. Bardzo mile zaskoczyła mnie obecność 2 młodych osób:T. i K. Dało mi to pogląd jak mamy mądrą i wykształconą (kształcącą się) młodzież. Są rozsądni, mają swoje zdanie i bardzo mi zaimponowali. I chyba równie miło spędzili te godzinki z nami :) Jak na tą porę...było nas troszkę. Razem 7 osób. Był toast za nieobecnych (oczywiście Martini z cytrynką). Dziękuję Wam Kochani że przyszliście... I do następnego spotkania w grudniu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Niech żyje młodość !!! IP: *.vf.shawcable.net 18.11.06, 18:54 Z tym, ze ow termin czesto niewiele ma wspolnego z wiekiem. Nie ma nic gorszego, niz stetryczaly mlodziezowiec. Mialem i mam przyjemnisc znac ok 80 letnie panie, ktorym prawnuki moglyby mlodosci pozazdroscic. Mlodosc to stan ducha tez, o czym sie czesto zapomina. Jak sie mlodzi duchem spotykaja z roznolatkami, to czeto bywa milo i przyjemnie, co widac i Was spotkalo. Odpowiedz Link Zgłoś