Dodaj do ulubionych

Szukam księżniczki...

01.09.06, 11:28
...ale nie takiej, której przeszkodzi ziarnko grochu...



Obserwuj wątek
    • wikusia1 Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:32
      tutaj jestem
    • Gość: zosia samosia Re: Szukam księżniczki... IP: 80.54.169.* 01.09.06, 11:33
      no to znalazles, jestem
      • Gość: Weronika Re: Szukam księżniczki... IP: 80.51.236.* 01.09.06, 11:39
        Do mnie trolu zadzwon: nr. 511113473
        • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:46
          Phi...chciałabyś takiego Trola...
      • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:45
        Fiu fiu obrodziło księżnkiczkami..."specyfikacja techniczna kandydatki":)

        wzrost do 170 cm
        szupła budowa ciała
        brunetka
        piwne oczy
        wiek 21-28
        (oczywiście to ogólnikowe wskazania)

        co ważne! Inteligentna...otwarta na polemike na wszelkie tematy...
        oczywiście wskazana względna urodziwość kandydatki...(nie szukam Fiony)
        intymność nie będzie dla niej tabu (zakonnicom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE!)
        hmmm...wskazane by było dążenie do dominacji (przynajmniej musi się starać)
        zwariowana, pomysłowa, ambitna...

        PS: Ok tylko sobie żartowałem ;-) Takie to tylko w Erze mają (ah ta słodka
        kobieta z reklamy)...
        • wikusia1 Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:47
          a może być wyższa?
        • shesweetness Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:51
          Może być wyższa, z innymi oczkami? :D
          • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:53
            Hmmm...zależy ile wyższa...mnie Bozia nie dała w tym aspekcie zbyt wiele.
            Niestety uczyniła mnie dosyć inteligentnym...co w dzisiejszym czasie jest trudne
            w codzienności.

            Zyzy ma 176 cm
            • wikusia1 Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:55
              to ja odpadam, mam 176cm wzrostu,ale oczy , włosy i sylwetka się zgdzają no i
              jeszcze mam ionne zalety...
              • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:55
                ionne powiadasz...no to fajnie ale obcasów to przy mnie nie włożysz :D
                • Gość: ......... Re: Szukam księżniczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 11:58
                  gdzie moja kareta;)
                  • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:59
                    Przed takimi powierzchownymi "pseudoksiężniczkami" się własnie bronie...
                    • wikusia1 Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:00
                      ale coś się nie podoba??? bijesz się???
                      • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:01
                        Ależ to nie w Twoim kierunku...poza tym ja nie z tych bijacych a myślących...
                        • wikusia1 Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:03
                          zyzyzyryksy napisał:

                          > Ależ to nie w Twoim kierunku...

                          masz szczęście...
                          • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:06
                            Mógłbym polemizować...nie moge jakoś trafić w 10...Zatrzymuje się w okolicy 7ki
                • wikusia1 Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 11:58
                  no chyba, że ty koturny włożysz, to czemu nie :)
        • yasemin Re: Szukam księżniczki... 02.09.06, 20:17
          Czyżbym nią była ja? Wzrost 1,60, 23 lata, ciemne włosy, brązowe oczy, szczupła
          budowa ciała, jestem otwarta na wiedzę i dyskusje naróżne ciekawe tematy. Tylko
          mówię od razu: chcę pozostać do ślubu dziewicą.
          • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 03.09.06, 21:21
            ...brzmi ciekawie...
        • Gość: ... Re: Szukam księżniczki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 09:28
          Kochać kogoś bo jest zabawny ... bo ma do 176 cm wzrostu bo tysiące innych
          wymogów ... to wielki błąd bo prawdziwie kochasz tylko wtedy, gdy nie wiesz
          dlaczego ... bo mała kropla miłości znaczy więcej niż cały ocean rozumu i
          chłodnych kalkulacji ... bo miłość to nie strzał w 10, a kobieta to nie marna 7
          czy jeszcze niższa w Twoich oczach cyferka i nie wolno Ci żadnej obrażać taką
          skalą swoich widzimisie ... A co do samego piękna wewnętrznego to z doświadczenia wiem, że kobiety które myślą są tymi o których naogół się nie myśli ...
          • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 05.09.06, 09:50
            ...

            Absolutnie się z Tobą zgadzam!

            Jednak podejme polemike...

            Człowiek szuka tak naprawde osób podobnych do siebie...Jeśli jest się osobą
            wesołą to ciężko wytrwać ze smutasem...wzrost nie ogranicza, ale bardzo utrudnia...
            Kropla miłości jak najbardziej...ale serce musi iść w parze z rozumem, aby
            machina funkcjonowała...Chłodna kalulacja i przypisywanie danej noty...To nie
            ocena tej osoby...To moja ocena wyzwolonych emocji w przyjętej skali...
            Co do Twojego doświadczenia...Przykre i wg mnie nieprawdziwe...

            Wymienione superlatywy nie są żadnym szablonem! To tylko wskazówki a życie i tak
            biegnie własnym torem...
            • Gość: ... Re: Szukam księżniczki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 10:22
              To muszę Cię rozczarować ... ja nie mam przykrych doświadczeń, a wręcz
              przeciwnie, bo dzięki związkom z różnymi mężczyznami nauczyłam się, że nie warto
              się kreować w Waszych oczach tylko po to, żeby zdobyć Wasz szacunek i podziw ... Nie zrozumiałeś wogóle tego co wcześniej napisałam, ale wynika to z prostej przyczyny - nie znając kogoś trudno zrozumieć parę słów ułożonych w praktycznie nic nie znaczącą myśl, ale cóż właśnie na tym polega urok takich form rozmowy jak forum ... bo w takich "miejscach", jak to, mało co jest naprawdę prawdziwe ...
              • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 05.09.06, 10:43
                Czy ta riposta ma na celu wzbudzenie agresji?
                Brakuje Ci dystansu do moich słów co spowodowało wspomniane przez Ciebie
                niezrozumienie...
                Wskazana charakterystyka...trzeba spojrzeć z oka przymrużeniem...
                A prawda...zawsze ma swoje miejsce i prędzej czy później wychodzi na wierzch...
                • Gość: ... Re: Szukam księżniczki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 10:53
                  Ja z dystansem podchodzę do wszystkiego, a zwłaszcza ... Dla mnie polemika to wymiana zdań a nie udawadnianie sobie kto kogo nie rozumie i ciągłe tłumacze co chciałem wcześniej powiedzieć ... przecież tu nie chodzi o zrozumienie tylko o pogląd na dany temat!!! Czyżbym się myliła w swym kobiecym rozumowaniu?
        • Gość: Księżniczka Re: Szukam księżniczki... IP: 212.87.236.* 05.09.06, 09:35
          wzrost do 170 cm
          szupła budowa ciała
          brunetka
          piwne oczy
          wiek 21-28
          (oczywiście to ogólnikowe wskazania)

          mam 170cm
          szczupła 59kg
          ale blondynka;/
          piwne oczy
          wiek 23

          nadaje się?
          • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 05.09.06, 09:57
            ...nie doprowadzajmy tego opisu do granic absurdu...:)
            ...na Twoje pytanie odpowiem "nie wiem"... who knows...;)
            ...adres mailowy podany na tacy...tam można mieć większą doze prywatności...

            napisz;)
    • wikusia1 Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:09
      czym sugerujesz się w swojej skali???
      • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:12
        Każdy z nas ma odczucia wewnętrzne dotyczące napotkanej...Poprostu ich historia
        na tyle mnie nie urzekła, bym mógł oddać jej moja moją skromną osobe...Przykre,
        ale półśrodki są nie dla mnie...:) A ja mam już dosyć pomyłek...
    • Gość: zosia samosia Re: Szukam księżniczki... IP: 80.54.169.* 01.09.06, 12:13
      a oczy niebieskie i nie brunetka tylko jakos ciemno fioletowe??
      • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:15
        Jesteś z Wenus?:)
        • Gość: zosia samosia Re: Szukam księżniczki... IP: 80.54.169.* 01.09.06, 12:17
          ja? Zapewne masz na mysli kolor wlosow ?
      • Gość: OnNaaa Re: Szukam księżniczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:16
        Jak sie ma znalesc to sie znajdzie..nie musisz szukac..przyjdzie w najmniej
        oczekiwanej chwili!:)
        • zyzyzyryksy Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 12:27
          Pewnie tak, ale ...

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=33243092&a=33243092
          ...chyba jednak w Częstochowie ich nie ma...
          • Gość: królewna Re: Szukam księżniczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:00
            a może być królewna?
          • Gość: lilu Re: Szukam księżniczki... IP: *.com.pl 01.09.06, 13:11
            Drogi zyzyzyryksy a co z Natali?

            swego czasu przepadłeś jak kamfora i już myślałam...
            pamiętaj nie wszystko złoto co się świeci

            pozdrawiam
    • shesweetness Re: Szukam księżniczki... 01.09.06, 13:14
      Wszyscy rodzimy się z potrzebą kochania i bycia kochanymi. Miłość ani się nie
      pojawia, ani nie znika. To Ty obdarzasz kogoś uczuciem, a on Ciebie, albo któreś
      z was wycofuje swoją miłość. :D
      • zyzyzyryksy Nie moja wina... 01.09.06, 19:16
        Nie moja wina, ze urodziłem sie z troszke szerszym światopoglądem...Nie moja
        wina, że jestem estetą i cenie sobie kobiecy wdzięk i subtelna delikatność...Nie
        moja wina, że jestem facetem uczuciowym z dużym nakładem emocjonalnym...Nie moja
        wina, że kreatywność jest moją mocną stroną i że dialog 100 razy o tym samym
        może być 100 razy inny...Nie moja wina, że namiętnośc jest dla mnie cennym
        elementem codzienności...Nie moja wina, żem jest wybrednym...
        Wina moja jest w tym, że zatraciłem sie w poszukiwaniach i nie dostrzegam tego,
        czego tak naprawde dotyczą moje ideały...

        Ale zdałem sobie sprawe, że ja nie potrafie inaczej...
        Nie szukam kobiety idealnej...ale kobiety podobnej do mnie, która podejmie
        wyzwanie...(zapachniało wrodzoną skromnością)...

        To definicja księżniczki wg Z... (Natalie Portman + Mandy Moore) :D...ale tak to
        tylko...
        • Gość: venus Re: Do Zyzyzyryksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 22:56
          Slodki Zyzyzyryksy:)

          Pięknie to napisaleś i od serca....Myślę,że jest dużo księżniczek, którym to
          sie podoba tylko są onieśmielone Twoją szczerością lub tego nie czytaly. Cieszy
          mnie fakt,że istnieją jednak faceci z fantazją, potrafiący na dodatek o tym
          mówić. Ty szukasz tego CZEGOŚ....nieuchwytnego rozumiem to bo też tak mam.
          Tylko jak mi już charakter odpowiadal to feromony się nie zgadzaly, a jak już
          się zgadaly to osobowość nie ta. No cóż, jednym slowem przekopane mamy.


          Spójrz na niebo. Widzisz tam taką maleńką gwiazdke. Ona świeci tylko dla
          Ciebie,ale Ty o tym dobrze wiesz.

          pozdrawiam;))
          • zyzyzyryksy Do Venus 02.09.06, 20:30
            Droga Venus...
            celna riposta na słowa człowieka, który zabłądził w swoim zadaniu...To COŚ to
            kompletność, dojrzałość i radość z obcowania...Trzy zwykłe rzeczowniki o
            niezwykłej mocy...Zaskakująco trafnie splatają sie Twoje wypadki z moim bólem
            codziennej egzystencji...A na niebie gwiazdy rozlały się niczym chińskie znaki
            na satynowej pościeli...Co jedna piękniejsza...każda z nich specyficzna i jedyna
            w swoim rodzaju...A on zadał pytanie jak spośród tych jedynych znaleźć tą
            jedną...Może dziś, może jutro...A on wciąż toczy ten kamień dalej i dalej...

            Dziś widziałem Venus :)...niestety moja bierność zaprzepaściła wszystko...a ona
            tak ładnie wyglądała na przystanku...magnes w tych dużych czarnych okularach...
            • viva_il_canto odnosnie przystankowej Venus 02.09.06, 22:34
              Ja bym sobie na Twoim miejscu prędko nie darowała takiego braku działania
              (jeśli oczywiscie uwazasz się za chłopaka atrakcyjnego fizycznie - w przeciwnym
              wypadku faktycznie nie było sensu płoszyć dziewczęcia).

              Moj wybitnie nieśmiały znajomy, życiowy fajtłapa, niedorajda i ogólnie dupowaty
              kolo, podrywał na przystankach z nienajgorszym skutkiem, jak na swoje
              ograniczone możliwości.

              A TY?Weź się w garść i zacznij działac na żywo, bo z doświdczenia wiem, ze
              takie zwiazki, w ktorych partnerów wzajemnie JUZ NA POCZĄTKU przyciąga do
              siebie atrakcyjność fizyczna, są najtrwalsze.

              Zyzyzyryksy, ile masz lat?
              • zyzyzyryksy Re: odnosnie przystankowej Venus 03.09.06, 00:21
                Atrakcyjność fizyczna jest pojęciem bardzo względnym...Jeśli chodzi o
                przyciąganie damskich spojrzeń chyba jestem jakiś...Moje zalety skrywam jednak
                głębiej...
                Czy żałuje dzisiejszej niemocy...Na pewno!...Była to powierzchowna inspiracja,
                ale jeśli fizyczność jest pierwszym krokiem...to byłbym na dobrej drodze:)...
                Co do relacji w których fizyczność jest początkowym spoiwem...Ja raczej stawiam
                na kompleksowe połączenie...inspiracja fizyczno - intelektualna...klucz do
                szczęścia...by Zyzy...
                Latka...wkroczyłem w ere ćwiartki...
    • Gość: ja Re: Szukam księżniczki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:56
      hmmm,ciekawe:/
      • Gość: venus Re:Do zyzyzyryksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:00
        Wiesz... wlaśnie wrócilam z moich dzisiajszych wojaży,przeczytalam to co
        napisaleś i też zaskakuje mnie fakt,że dzielimy tak podobny los. Mijam czasem
        na ulicy facetów, którzy mnie intrygują i też jakoś nie mam odwagi.Myślę,że
        może to wszystko co dzieje się wokól nas to przeznaczenie i nadejdzie dzień w
        którym calkiem nieoczekiwanie spotkam tego KOGOŚ. Chwilowo jestem jednak
        odrobine zmęczona moimi poszukiwaniami i rozczarowana ostatnią pomylką, ale
        gdzieś tam w środku tli się ta iskierka nadzieii, która wybuchnie kiedyś
        plomieniam namiętności.

        A teraz idę spać, ale zanim zasnę pomarzę sobie jeszcze o moim Księciu z którym
        kiedyś wyruszę w daleką podróż i odkryjemy razem nieznany dziki ląd- nasz eden.

        Śpij slodko:) pa
        • zyzyzyryksy Re:Do zyzyzyryksy 03.09.06, 00:31
          ...I ja pojawiłem się jak brunet...wieczorową porą...
          Kto wie...być może siedzieliśmy gdzieś blisko...jeśli masz na imię Basia:)
          Poszukiwanie...Jednym przychodzi łatwiej...drugim trudniej...Najgorzej mają
          jednostki skomplikowane...kiedy wiemy, że jesteśmy u kresu poszukiwań? kiedy
          ostateczność jest tym finiszem? tak ciężko znaleźć rozwiązanie akceptowalne...
          Pomyłki...Są elementem codzienności...Ja stałem sie perfidnie
          wybredny...eliminuje ryzyko kolejnej "siódemki"...moje zmysły spowija mgła
          zapytań...nie wiem jak mam definiować dalej mój świat...chciałbym mieć punkt
          zaczepienia...brodze płytką rzeką bez celu...
          namiętność...kolejny rzeczownik z serii istotne...

          Dobrej nocy...V...

          PS: Ta publikacja w wersji publicznej nie przypadnie wszystkim do gustu...
          • Gość: venus W poszukiwaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 14:30
            Dedykowane wszystkim Poszukiwanym i Posukującym...

            Z MOJEGO ŚWIATA DO TWOJWGO

            Mój Mily ma cudownie ogniste oczy,
            którymi ściąga mnie w przepaść
            spadam w nią każdego dnia i umieram z milości
            Ile razy można umrzeć z milości?
            Mój mily przychodzi i odchodzi
            rozpala we mnie ogień, a zostawia tęsknotę
            Mój Mily ma serce jak aksamit
            jego slowa pieszcą mnie jak morskie fale

            Mój mily byl u mnie tej nocy w mym śnie...

            -------------------------------------------
            Jeżli istnieje cisza i milość, to tylko w tobie
            jeżeli istnieje wielki strach to też tylko w tobie
            poza tobą nie istnieje nic...
            tylko wielka woda i wielki ogień
            i światlo tak jasne,że nie sposób je ujrzeć.






          • Gość: venus W poszukiwaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 14:30
            Dedykowane wszystkim Poszukiwanym i Posukującym...

            Z MOJEGO ŚWIATA DO TWOJWGO

            Mój Mily ma cudownie ogniste oczy,
            którymi ściąga mnie w przepaść
            spadam w nią każdego dnia i umieram z milości
            Ile razy można umrzeć z milości?
            Mój mily przychodzi i odchodzi
            rozpala we mnie ogień, a zostawia tęsknotę
            Mój Mily ma serce jak aksamit
            jego slowa pieszcą mnie jak morskie fale

            Mój mily byl u mnie tej nocy w mym śnie...

            -------------------------------------------
            Jeżli istnieje cisza i milość, to tylko w tobie
            jeżeli istnieje wielki strach to też tylko w tobie
            poza tobą nie istnieje nic...
            tylko wielka woda i wielki ogień
            i światlo tak jasne,że nie sposób je ujrzeć.






            • Gość: venus Re: W poszukiwaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 14:37
              przepraszam za moje literówki,ale wszystko robię w pośpiechu:)
              takie czasy
              • boozar Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 14:39
                Tylko gotuj powoli, i uwzaj z sola, bo szybko solone potrawy smakuja gorzej ;)
                pozdro
                • zuzia-102 Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 14:44
                  Ale boozar, czy z taką solą to można przesadzić? Trzeba się bardzo przyłożyć,
                  żeby doszło do przesolenia :PP
                  • boozar Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 14:46
                    Przesadzic nie mozna, ale jak sie za szybko soli to potrawa wychodzi kiepska:)
                    (chociaz nie zawsze oczywiscie;)
                    pozdro
                    • taoo Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 15:02
                      Oczywiście, że solić trzeba z umiarem, powoli próbować, smakować, dokładać,
                      doprawiać, aż będzie smak idealny...
                      A potem wystarczy potrawę robić troszkę inaczej, ponownie zabawiając się...
                      doprawianiem...
              • zyzyzyryksy Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 21:32
                "takie czasy"
                ...właśnie takim zwrotom mówie nie!
                mozna robi coś byle jak...a można w swoje czyny wkladać serce i uczucie...I tak
                można zdobyć mój szacunek...
                • Gość: venus Re: W poszukiwaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 21:47

                  Venus
                  Jestem źdźblem trawy i rozkwitlym kwiatem.
                  Jestem jeiorem szemrzącym sitowiem
                  Jestem spienionym dzikim wodospadem,
                  Jestem kobietą z wiankiem na glowie.

                  A gdybyś mnie ujrzal zroumial byś co mówię...
                  • zyzyzyryksy Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 21:49
                    hmmm...wygladasz jak Marion Jones?:)
                    • Gość: venus Re: W poszukiwaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:17

                      Najśmiesniejsze jest to,że nie ha haaa, ale naprawde (bez falszywaj skromności)
                      szybko biegam
                      a podobieństwo... często mówią,że jestem podobna do Camerom Diaz

                      pozdrawiam
                      • zyzyzyryksy Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 22:31
                        Cameron...
                        Fiuuuu...nie pachniesz skromnością, ale jeśli tylko masz na słowa twarzowe
                        pokrycie;)...

                        Hmmm...prawda i tak dojrzy światła dziennego:)...
                        • Gość: venus Re: W poszukiwaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:51

                          ...i wiesz co jest najtrudniejsze w moim życiu, że jak chce coś komuś przekazać
                          to nie slucha bo sie zbytnio koncetnruje na patrzeniu... zazwyczaj to mnie
                          śmieszy, ale czasem i irytuje

                          a tak wogóle...

                          Jestem tu, jestem tam
                          jestem wszędzie...
                          jestem kobietą o stu twarzach

                          jutro i tak mnie tu nie będzie...

                          ----------------------------------
                          Bądźcie jak dzieci
                          dziecko nie osądza
                          żyje chwilą


                          • zyzyzyryksy Re: W poszukiwaniu... 03.09.06, 22:59
                            Taka codzienność...sztuka dialogu powoli ale systematycznie umiera. Widac to
                            wszedzie. Na dłuższe dysputy proponuje ramy prywatne...Co Ty na to?
                            • venuseyes Re: W poszukiwaniu... 04.09.06, 00:07
                              mój numer GG to 9861985

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka