Dodaj do ulubionych

Uniwersytet coraz bliżej?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:30
wreszcie jakiś plan DO ROBOTY
Obserwuj wątek
    • Gość: radek Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:39
      przepraszam, że zapytam, ale kto na tym zarobi i ile, bo budowanie Uniwersytetu
      na czymś tak mizernym jak AJD jest po prostu podejrzane i trochę śmieszne

      rozumiem, że po prostu Uczelnia będzie miała więcej pieniążków, o to chodzi?

      bo o jakość i renomę to chyba długo jeszcze nie.
      • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 01.09.06, 20:57
        Politechnika po wojnie startowala doslownie z niczego - bez kadr i budynkow.

        A jednak powstala i dziala. Bez niej trudno sobie wyobrazic Czestochowe.

        Rozwoj szkolnictwa wyzszego, rowniez na kierunkach nietechnicznych, jest
        naszemu miastu caly czas niezbedny bo aktualna oferta jest zbyt uboga po
        wzgledem zakresu dostepnych kierunkow.

        A odpowiadajac na Twoje pytanie powiem krotko: zarobi Czestochowa.
        A ile to juz zalezy od nas.
      • Gość: Michol Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.prio139.trustnet.pl 02.09.06, 11:00
        Jasne - lepiej nic nie robić, bo "na pewno się nie uda", siedzieć z założonymi
        rękami i patrzeć jak Częstochowa staje się coraz bardziej zapyziałym zaściankiem...
        • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 02.09.06, 12:47
          Masz racje - zadziwiajace jest jak wielu Czestochowian jest gotowych zrobic
          wszystko zeby utopic swoje miasto wlasnymi rekoma.
          • botticelli Re: Uniwersytet coraz bliżej? 03.09.06, 13:11
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > Masz racje - zadziwiajace jest jak wielu Czestochowian jest gotowych zrobic
            > wszystko zeby utopic swoje miasto wlasnymi rekoma.

            Przepraszam bardzo.
            Czy racjonalne spojrzenie na kwestie powstania Uniwesrsytetu, jest "topieniem
            własnego miasta?".
            Proszę spojrzeć na rzeczywiste możliwości, a nie przez pryzmat 10 mld , które są
            pobożnym życzeniem, by uniwersytet powstał, a zarazem "kiełbasą wyborczą".
            Większa część mieszkańców tego miasta, również ja, życzy Częstochowie jak
            najlepiej ,każdy chciałby, by powstał tutaj uniwersytet, na miarę miasta
            akademickiego.
            Niestety puste frazesy przedwyborcze posła Giżyńskiego, są tylko kolejną
            gołosłowną wiązanką przedwyborczą.
            Proszę sobie uzmysłowić, że 10 mld, jeżeli w ogóle uda się pozyskać z funduszy
            europejskich, nie spowoduje, że AJD przy całym szacunku dla niej, stanie się
            Uniwersytetem.
            Proszę zwrócić uwagę, na podstawowy problem, poza zasięgiem polityki, uczelnia
            ta miała niejednokrotnie problemy z akredytacjami PKA.
            Nieważne, która opcja polityczna decydowałaby o przepływie funduszy, problemy z
            jakością kształcenia były, są nadal, prawdopodobnie będą, nikt temu nie zaprzeczy.
            Życzymy Częstochowie uniwersytetu, bez mieszania w to polityków partii "pustych
            frazesów", której jedynym celem jest lawirowanie między jedną obietnicą wyborczą
            a drugą, bez możliwości zrealizowania czegokolwiek.

            • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 13:34
              P.S. 10 mln Euro a nie 10 mld czegos tam.

              Problemy sa i beda. Ale gdyby w ten sposob patrzec to Czestochowa nigdy nie
              mialaby zadnych uczelni wyzszych. Przeciez gdy startowano po wojnie - nie bylo
              prawie niczego.

              Jestem za dyskusja - jak najbardziej otwarta - co innego jednak dyskusja, a co
              innego zakladanie z gory ze nic nie moze sie udac i zwalczanie z wielka
              gorliwoscia pomyslow innych osobo tylko na zasadzie ze sa z tej opcji
              politycznej.

              Dodam ze jestem za rozwojem i AJD w strone Uniwersytetu, i za rozwojem PCz, a
              takze szkol prywatnych. Dlatego tez pisalem ze niesprawiedliwy jest brak
              wsparcia dla Politechniki czy w ogole szeroko rozumianych nowoczesnych
              technologii na tej liscie, podczas gdy przeznazca sie spre kwoty na rzecz ktora
              moglaby jednak poczekac.
              • botticelli Re: Uniwersytet coraz bliżej? 03.09.06, 14:58
                Gość portalu: xx napisał(a):

                > P.S. 10 mln Euro a nie 10 mld czegos tam.
                >
                > Problemy sa i beda. Ale gdyby w ten sposob patrzec to Czestochowa nigdy nie
                > mialaby zadnych uczelni wyzszych. Przeciez gdy startowano po wojnie - nie bylo
                > prawie niczego.
                >
                > Jestem za dyskusja - jak najbardziej otwarta - co innego jednak dyskusja, a co
                > innego zakladanie z gory ze nic nie moze sie udac i zwalczanie z wielka
                > gorliwoscia pomyslow innych osobo tylko na zasadzie ze sa z tej opcji
                > politycznej.
                >
                > Dodam ze jestem za rozwojem i AJD w strone Uniwersytetu, i za rozwojem PCz, a
                > takze szkol prywatnych. Dlatego tez pisalem ze niesprawiedliwy jest brak
                > wsparcia dla Politechniki czy w ogole szeroko rozumianych nowoczesnych
                > technologii na tej liscie, podczas gdy przeznazca sie spre kwoty na rzecz ktora
                >
                > moglaby jednak poczekac.

                Oczywiście 10 mln euro.

                >Problemy sa i beda. Ale gdyby w ten sposob patrzec to Czestochowa nigdy nie
                > mialaby zadnych uczelni wyzszych. Przeciez gdy startowano po wojnie - nie bylo
                > prawie niczego.

                Trudno porównywać czasy powojenne do współczesnych.
                Obowiązywały inne standardy kształcenia, czy tworzenia czegokolwiek , nie
                oznacza to jednak, że były to, lepsze standardy.
                Politechnika Częstochowska powinna pozostać osobną uczelnią, choćby ze względu
                na inny profil kształcenia.
                Patrz inne ośrodki akademickie: Uniwersytet Śląski - Politechnika Śląska,
                Uniwersytet Warszawski- Politechnika Warszawska, Uniwersytet Jagieloński - AGH i
                tak dalej.
                Uczelnie te, funkcjonują obok siebie, nie zaś na zasadzie sztucznego wzajemnego
                wchłonięcia.
                Jeszcze raz powtórzę-nie patrz na 10 mln euro, tylko na racjonalne przesłanki,
                by uniwersytet powstał(brak kadry, POWAŻNE problemy z akredytacjami, które jak
                wiemy, są poza wszelkimi politycznymi kryteriami).
                Wciąż w Polsce obowiązuje autonomia uczelni, które "rządzą" się własnymi prawami.
                Po raz kolejny powtórzę się: NIE MA PODSTAW, MOŻLIWOŚCI FORMALNYCH,BY UNIWERSYTET
                powstał w perspektywie najbliższych 4 lat. Nie jest to jednostkowa opinia,tylko
                prawdziwe realia.


                Fundusze europejskie(10 mln euro, nie będą jeżeli w ogóle będą , osobistym
                prezentem pana Giżyńskiego, ani szczodrą działalnością partii rządzącej.
                Są natomiast funduszami europejskimi, dodać należy, że będą pochodziły z
                przesunięcia innych środków finansowych.
                Fakt ich ewentualnego wpływu do Częstochowy, wszystkich bardzo w tym mieście
                ucieszy.
                Natomiast nie spowoduje przemiany AJD w UNIWERSYTET.
                I o to, w tym wszystkim chodzi.
                W sposób wyjątkowo bezczelny próbuje się, manipulując wręcz, oczywistymi faktami,
                które mówią wyraźnie :NIE MA PODSTAW W KWESTII FORMALNEJ, a opierając się na
                populistycznych hasłach i czystej demagogii.
                Standardy kształcenia jakie nas obowiązują , są standardami europejskimi, które
                mówią
                wyraźnie: Uczelnia by mogła nazywać się UNIWERSYTETEM, musi spełniać pewne kryteria.
                Rozbudowywać, brać wszelkie dostępne środki, ale nie wierzyć w mrzonki i hasła
                polityczne w stylu ”3 milionów mieszkań”.
                Szkolnictwo wyższe poradzi sobie, bez takich polityków.
                Częstochowa potrzebuje uniwersytetu, ale nie potrzebuje politycznej agitki
                „ROBIMY UNIWERSYTET,BO MÓWIMY, ŻE ROBIMY,ALE NIC NIE MOŻEMY ZROBIĆ,BO TYLKO
                MÓWILIŚMY”.
                Racjonalne spojrzenie przede wszystkim, nie zaś „kiełbasa wyborcza”kogokolwiek.

                • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 19:21
                  1. Wiec jednak warto wydawac kase na szkolnictwo wyzsze - na rozwoj uczelni w
                  Czestochowie, a w szczegolnosci Politechniki i AJD. Co do tego sie zgadzamy.

                  2. Pieniadze maja pojsc na budowe centrum sportowego ktorego nie mamy w
                  Czestochowie i ktore bedzie sluzyc wszystkim. Plus wydzial nauk spolecznych z
                  kierunkami ktorych w Czestochowie bardzo brakuje. I to sa konkrety, nie zadne
                  hasla.

                  3. W tej chwili mowa jest o tzw. Uniwersytecie przymiotnikowym. Wowczas
                  wymagania sa o wiele nizsze - 6 praw doktoryzowania. Dodam ze bez wizji rozwoju
                  AJD w okreslonym kierunku tych pieniedzy mogliby nam nie przyznac.

                  W ogole nie ma w ogole europejskich standardow nazywania uczelni
                  Uniwersytetami - w kazdym kraju reguluja to odrebna ustawa. Polska Ustawe mam
                  na swoim biurku.

                  4. Ja chcialbym zeby rowniez Politechnika cos zyskala z funduszy europejskich.
                  O tym tez mowilem nie raz.

                  • botticelli Re: Uniwersytet coraz bliżej? 03.09.06, 20:06
                    Art. 3.Ustawy o Szkolnictwie Wyższym

                    1. Wyraz "uniwersytet" może być używany w nazwie uczelni, której jednostki
                    organizacyjne posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora co
                    najmniej w dwunastu dyscyplinach, w tym przynajmniej po dwa uprawnienia w
                    dziedzinach nauk humanistycznych, społecznych lub teologicznych,
                    matematycznych, fizycznych lub technicznych, przyrodniczych oraz prawnych lub
                    ekonomicznych.
                    2. Wyrazy "uniwersytet techniczny" mogą być używane w nazwie uczelni, której
                    jednostki organizacyjne posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego
                    doktora co najmniej w dwunastu dyscyplinach, w tym co najmniej osiem
                    uprawnień w zakresie nauk technicznych.
                    3. Wyraz "uniwersytet" uzupełniony innym przymiotnikiem lub przymiotnikami w
                    celu określenia profilu uczelni może być używany w nazwie uczelni, której
                    jednostki organizacyjne posiadają co najmniej sześć uprawnień do nadawania
                    stopnia naukowego doktora, w tym co najmniej cztery w zakresie nauk objętych
                    profilem uczelni.
                    4. Wyraz "politechnika" może być używany w nazwie uczelni, której jednostki
                    organizacyjne posiadają uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora co
                    najmniej w sześciu dyscyplinach, w tym co najmniej cztery w zakresie nauk
                    technicznych.
                    5. Wyraz "akademia" może być używany w nazwie uczelni, której jednostki
                    organizacyjne posiadają co najmniej dwa uprawnienia do nadawania stopnia
                    naukowego doktora.

                    Punkt 3 ustawy interpretujesz dowolnie, jak widzę, opierasz się na zasadzie
                    "jakoś to będzie",nie zaś na rzeczywistych możliwościach.
                    Dla mnie liczy się, to co jest teraz(POWAZNE PROBLEMY z PKA)i będzie,ale nie na
                    zasadzie "pobożnych życzeń",tylko na rzeczywistyczh podstawach.
                    10 milonów,jeżeli jakimś cudem uda się pozyskać, nie zmieni sytuacji.
                    Ilość praw doktoryzowania ze szczególnymi zastrzeżeniami.Tutaj wyłącznie mrzonka
                    i pobożne życzenia.
                    Zadaniem Polski jest dorównywać do standardów europejskich,o czym mówi
                    Deklaracja Bolońska.Podnościć standardy,nie zaś obniżać i tworzyć sytuację
                    precedensu.
                    Pozyskujmy,ale nie oszukujmy się wzajemnie.
                    Jestem gorącym zwolennikiem powstania Uniwersytetu w Częstochowie,natomaiast
                    jestem wrogiem obłudy i kitu wyborczego.



                    Obszar europejskiego szkolnictwa wyższego - wspólna deklaracja europejskich
                    ministrów edukacji podpisana w Bolonii 19 czerwca 1999:

                    Proces tworzenia wspólnoty europejskiej, dzięki nadzwyczajnym osiągnięciom
                    ostatnich kilku lat, nabiera coraz konkretniejszych kształtów i staje się coraz
                    bardziej realny dla Unii i jej obywateli. Perspektywa rozszerzenia Unii, której
                    towarzyszy pogłębianie stosunków z innymi krajami europejskimi, wprowadza
                    jeszcze szerszy wymiar dla tej wspólnoty. Tymczasem w coraz szerszych kręgach
                    świata politycznego i akademickiego oraz społeczeństwa, rośnie świadomość
                    potrzeby stworzenia wspólnej Europy o pełniejszym wymiarze, sięgającej
                    (terytorialnie) dalej niż obecnie, przez wzmocnienie podstaw intelektualnych,
                    kulturalnych, społecznych, naukowych oraz technologicznych.
                    Europa jako społeczeństwo wiedzy (a Europe of Knowledge) obecnie uznana jest
                    powszechnie za niezastąpiony czynnik rozwoju społecznego i humanistycznego oraz
                    składnik niezbędny w procesie konsolidacji i wzbogacenia tożsamości Europy,
                    zdolnej przekazać swym obywatelom kompetencje konieczne do sprostania wyzwaniom
                    nowego tysiąclecia wraz ze świadomością wspólnych wartości oraz przynależności
                    do wspólnej przestrzeni społeczno kulturowej.
                    Znaczenie edukacji i współpracy w dziedzinie kształcenia rozwoju i wzmacniania
                    stabilnego, nastawionego pokojowo, demokratycznego społeczeństwa powszechnie
                    uznaje się za ważne szczególnie w aspekcie sytuacji w krajach Europy Południowo
                    Wschodniej.
                    Deklaracja Sorbońska z 25 maja 1998 roku, która brała pod uwagę powyższe
                    uwarunkowania, kładła nacisk na centralną rolę uniwersytetów w rozwoju kultury
                    europejskiej. Podkreślono w niej, iż stworzenie europejskiego szkolnictwa
                    wyższego jest podstawową droga do wspierania mobilności obywateli oraz nowych
                    możliwości pracy obywateli oraz do ogólnego rozwoju kontynentu.
                    Kilkanaście krajów zgłosiło chęć realizacji zadań nakreślonych w deklaracji
                    poprzez podpisanie porozumienia lub ogólną akceptację treści deklaracji.
                    Kierunek kilkunastu reform szkolnictwa wyższego rozpoczętych w tym czasie w
                    Europie jest świadectwem determinacji rządów.
                    Europejskie instytucje szkolnictwa wyższego podjęły wyzwanie i przyjęły
                    odpowiedzialność za budowę europejskiego szkolnictwa wyższego także w duchu
                    podstawowych zasad przyjętych w Bolonia Magna Charta Universitatum w 1988 roku.
                    Nie zapominając o niezależności i autonomii, jest rzeczą najwyższej wagi
                    zapewnienie, by szkolnictwo wyższe i systemy badawcze nieustannie adaptowały się
                    do zmieniających się potrzeb, wymagań społecznych oraz postępu wiedzy naukowej.
                    Podjęte działania zostały ukierunkowane we właściwą stronę i mają prowadzić do
                    ważnych celów. Osiągnięcie większego podobieństwa i przystosowania oraz
                    porównywalności systemów szkolnictwa wyższego wymaga jednak podtrzymywania
                    tempa zmian. Spotkanie z 18 czerwca z udziałem autorytetów i ekspertów oraz
                    uczonych ze wszystkich krajów europejskich dostarczyło wielu pożytecznych
                    sugestii dotyczących inicjatyw, które należałoby podjąć.
                    Musimy w szczególności zwrócić uwagę na wzrost międzynarodowej konkurencyjności
                    europejskich systemów szkolnictwa wyższego. Witalność każdej cywilizacji można
                    mierzyć oceniając wpływ danej kultury na inne kraje. Istnieje potrzeba
                    zapewnienia, by europejski system szkolnictwa wyższego był równie atrakcyjny w
                    skali światowej, jak nasze wyjątkowe tradycje nauki i kultury.
                    Potwierdzając nasze wsparcie dla ogólnych zasad przedstawionych w deklaracji z
                    Sorbony, włączamy się w koordynację naszych polityk, aby osiągnąć w krótkim
                    czasie, co najmniej w pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia, następując cele,
                    które uznajemy za najistotniejsze dla stworzenia i wspierania europejskiego
                    szkolnictwa wyższego na świecie:

                    • Przyjęcie systemu łatwo czytelnych i porównywalnych stopni także poprzez
                    wdrożenie tzw. suplementu do dyplomu, w celu ułatwiania zatrudniania obywateli
                    Europy oraz zapewnienia międzynarodowej konkurencyjności europejskiego systemu
                    szkolnictwa wyższego
                    • Przyjęcie dwustopniowego systemu nauczania opartego na dwu cyklach-
                    kształcenia – pierwszego i drugiego stopnia. Dostęp do drugiego poziomu wymaga
                    zakończenia z sukcesem studiów na I poziomie trwającym co najmniej 3 lata.
                    Stopnie nadawane po ukończeniu I poziomu winny być uznawane na europejskim rynku
                    pracy za odpowiedni poziom kwalifikacji. Drugi cykl kształcenia powinien
                    prowadzić do stopnia magistra (master) lub doktoratu, który można uzyskać w
                    wielu krajach Europy.
                    • Wprowadzenie systemu punktów kredytowych takich jak ECTS (European Credit
                    Transfer System) jako odpowiedniego środka wspierającego najszerszy rodzaj
                    mobilności studentów. Punkty kredytowe mogą być także uzyskiwane w instytucjach
                    na poziomie wyższym w formach nietradycyjnych (np. w ramach kształcenia
                    ustawicznego) jeśli takie formy są uznawane przez rekrutujący uniwersytet.
                    • Wspieranie mobilności przez pokonywanie utrudnień swobodnego poruszania
                    się, ze zwróceniem szczególnej uwagi na:
                    - studentów ( dostęp do studiów, szkolenia i stosownych
                    usług);
                    - nauczycieli, badaczy i kadrę administracyjną (uznanie i waloryzacja
                    okresów spędzonych w innych krajach Europy na nauczaniu lub
                    badaniach, z uwzględnieniem praw statutowych tych pracowników):
                    • Wspieranie współpracy europejskiej w zakresie zapewniania jakości z
                    uwzględnieniem przygotowania porównywalnych kryteriów i metodologii;
                    • Wspieranie niezbędnego wymiaru europejskiego szkolnictwa wyższego,
                    zwłaszcza w zakresie: przygotowania treści
                    • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 22:27
                      Z calego Twojego wywodu jesli chodzi o konkrety zostaje to o czym pisalem:
                      wymog 6 praw doktoryzowania zeby zostac Uniwersytetem przymiotnikowym.

                      Jestem przekonany ze szkolnictwo wyzsze to jeden z najbardziej miastotworczych
                      czynnikow i warto wydac te 10 mln wlasnie na rozwoj uczelni w Czestochowie.

                      Dobrze by bylo zeby rowniez Politechnika uzyskala wsparcie tego rodzaju.
                      • botticelli Re: Uniwersytet coraz bliżej? 03.09.06, 23:00
                        Gość portalu: xx napisał(a):

                        > Z calego Twojego wywodu jesli chodzi o konkrety zostaje to o czym pisalem:
                        > wymog 6 praw doktoryzowania zeby zostac Uniwersytetem przymiotnikowym.
                        >
                        > Jestem przekonany ze szkolnictwo wyzsze to jeden z najbardziej miastotworczych
                        > czynnikow i warto wydac te 10 mln wlasnie na rozwoj uczelni w Czestochowie.
                        >
                        > Dobrze by bylo zeby rowniez Politechnika uzyskala wsparcie tego rodzaju.

                        Nie zamierzam ciągnąć tego wątku w nieskończoność,ponieważ trudno
                        przekonywać,kogoś zamkniętego na argumentację.
                        Jeszcze raz powtórzę:interpretujesz dowolnie punkt 3(jest tam jeszcze
                        zastrzeżenie)jak zauważyłeś,a może nie,bo ciągle tkwisz w jednym miejscu.
                        Pobożne życzenia,oderwane od rzeczywistości-częstochowskiej AJD.

                        > Jestem przekonany ze szkolnictwo wyzsze to jeden z najbardziej miastotworczych
                        > czynnikow i warto wydac te 10 mln wlasnie na rozwoj uczelni w Czestochowie.
                        >
                        > Dobrze by bylo zeby rowniez Politechnika uzyskala wsparcie tego rodzaju.

                        Nie ulega wątpiwości,że każda złotówka wydana na rozwój szkolnictwa wyższego,to
                        rozwój miasta.
                        Nie musisz tego podkreślać,jest to sprawa bezdyskusyjna i należy skorzystać z
                        każdej, tego typu okazji.
                        Nikt mnie nie przekona i nie tylko mnie,że 10 milionów euro spowoduje,iż
                        powstanie Uniwersytet,choćby przymiotnikowy.
                        Mrzonka i pobożne życzenia przedwyborcze.
                        Dziękuję za uwagę w tym wątku.Pozdrawiam.
                    • Gość: alf_01 Po co to wielosłowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 22:56
                      Co chce zasugerować "botticelli"? Jego głównym mottem ataku na AJD są
                      rzekome "poważne problemy z PKA". Cóż za bzdura! Większość akredytacji była już
                      za pierwszym razem pozytywna. Pewne zalecenia poprawek były na niektórych
                      kierunkach (np. na chemii) i zostały szybko naprawione (akredytacja warunkowa
                      została potem zastąpiona pozytywną). To normalne i taka sytuacja ma miejsce na
                      wielu uczelniach.

                      Ciekawe, że jakaś grupa "przyjaciół AJD" (dawniej WSP) doprowadziła w
                      poprzedniej kadencji sejmu do utrącenia propozycji przekształcenia WSP w
                      Uniwersytet Częstochowski rozprowadzając wśród posłów ulotki z przeręconymi
                      informacjami o negatywnych akredytacjach na WSP. Sposób argumentacji dziwnie
                      podobny do uwag "botticelli". Czyżby "botticelli" też był w tej grupie?
            • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 13:46
              P.S. Wystarczy przeczytac Twoj drugi wpis na innym watku - tam juz jest czysta
              polityka. I to mialem wlasnie na mysli - kierowanie sie nie interesami miasta,
              a polityka.


      • Gość: malik Uniwersytet coraz bliżej? IP: 80.54.171.* 02.09.06, 17:35
        Dlaczego twierdzisz że AJD to mizerna uczelnia ... tak pisza tylko ludzie którzy
        do niej nie uczęszczali i szczycą sie tym że pokończyli polibude ... a
        przepraszam że zapytam, tak serio to uważacie że polibuda ma dużo wyższy poziom
        na niektórych pokrywających sie z AJD wydziałach. Otóż nie a często bywa tak, że
        dużo niższy poziom wiedzy z danej dziedziny reprezentują niektórzy
        "profesorowie" politechniki niż AJD ... przebranżowienie z fizyka na managera ??
      • Gość: alf_01 Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 10:59
        Kto może mówić takie bzdury? Chyba tylko ten, komu nie zależy na Częstochowie!
        Każdy uniwersytet rodził się w trudnych warunkach, zaś "renomę" nabiera się po
        dziesiątkach lat. AJD jest w nienajgorszej sytuacji - 2 kierunki (fizyka i
        historia) nie tylko mają prawa doktoryzowania, ale formalnie spełniają też
        wymagania habilitacyjne (o takie prawa wystąpiły już do CK). Oczywiście to
        ciągle zbyt mało na Uniwersytet, ale bez zdecydowanego poparcia lokalnej
        społeczności silnej kadry akademickiej (wiemy, że o profesorów jest bardzo
        trudno...) uniwersytetu w Częstochowie nie będzie.
    • Gość: max Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 21:22
      Aby stworzyc uniwersytet musi byc KADRA a ajd jej nie ma, wszystkie
      uniwersytety śmieja się z nas, to UTOPIA taka sama jak SOCJALIZM, ale za to
      kiełbasa super wyborcza oczywiście dla idiotów!!
      • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 01.09.06, 22:06

        W nowej ustawie jest mozliwosc stworzenia tzw. uniwersytetow przymiotnikowych
        np. humanistyczno-przyrodniczy, gdzie wymagania sa nieporownywalnie mniejsze.
        Te wymogi AJD moze spelnic.

        A rzeczywiscie spora kasa na rozbudowe AJD z funduszy UE jest wpelni realna i
        miasto na tym zyska.

        Tak sie zlozylo rowniez ze Czestochowski PIS ma niemale wplywy strukturze
        ogolnokrajowej chociazby dlatego ze struktury PIS-u nie dziela sie wedlug
        wojewodztw a wedlug okregow wyborczych - nasz PIS jest calkowicie samodzielny w
        stosunku do slaskiego.

        Ja za PIS-em nie przepadam, ale ten pomysl jest jak najbardziej korzystny dla
        Czestochowy i wart poparcia - miasto mamy wspolne.
        • Gość: do xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:13
          Co ty piepszysz za głupoty!!!, totalne bzdury piszesz, daj link do ustawy, po
          drugie o jakich wybitnych PIS-owcach częstochowskich piszesz???, i ni eneguj
          poważnych uniwerków, własnie dzisiaj dowiedziałem sie że pewna uczelnia
          plajtuje a ty piszesz o minimach że może być uniwerkiem. To naprwdę trzeba byc
          debilem żeby coś takiego napisać
          • mundo.v Re: Uniwersytet coraz bliżej? 02.09.06, 05:49

            Gość portalu: do xx napisał(a):

            > Co ty piepszysz za głupoty!!!, totalne bzdury piszesz, daj link do ustawy, po
            > drugie o jakich wybitnych PIS-owcach częstochowskich piszesz???, i ni eneguj
            > poważnych uniwerków, własnie dzisiaj dowiedziałem sie że pewna uczelnia
            > plajtuje a ty piszesz o minimach że może być uniwerkiem. To naprwdę trzeba
            byc
            > debilem żeby coś takiego napisać

            Masz racje, ze uniwerek ci nie jest potrzebny.
            Po co masz pisac lepiej od xx-a.
            Jesli xx jest debilem, to chron nas boze od intelektualistow twojego pokroju.
            W sam raz pasujesz na wicepremiera IV RP
        • tomasz_jaskola Re: Uniwersytet coraz bliżej? 02.09.06, 11:37
          Drogi xx - ie ...

          Niestety o Uniwersytecie pisze się więcej niż robi. Zadam jednak pewną zagadkę.
          Jest wpływowy człowiek w Częstochowie, który o uniwersytecie mówi od 5 - 6 lat.
          Jednocześnie był na etacie pewnej prywatnej wyższej szkoły czestochowskiej.
          Zgadnicie co stanie się z tą małą szkółką wyższą? Spaljtuje, kiedy powstanie
          uniwesytet. Zatem ktoś, kogoś trzyma za .... domyslcie się kto to?
          Mniej populizmu, więcej realizmu. Pomysł cudny. Jednak prosze poczytać o
          realizach.
          • Gość: tomasz_jaskola Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:40
            Miraż Uniwersytetu

            Pięć lat mojego życia zawodowego obok pracy w „Traugucie” poświęciłem Wyższej
            Szkole Pedagogicznej. Pięć lat wierzyłem, że uda się zbudować, być może na
            przekór wszystkim, Alma Mater o charakterze uniwersyteckiego pola współpracy i
            rozwoju miasta. I NIC!!! Powstała fundacja, kolejne urzędy, dołączyli się
            kolejni „działacze”, którzy w posagu wnieśli … Minimalizm i kłótliwość. Kiedy
            zapytałem odwiedzającego moje liceum posła Marka Lewandowskiego dlaczego
            storpedował pomysł powstania naszego Uniwersytetu w pierwszym czytaniu sejmowym,
            odparł, że boi się aby po połączeniu WSP i Instytutu Teologicznego / Seminarium
            nie powstała w Częstochowie klerykarna uczelnia. Uznał, że przyszły uniwersytet
            może się obejść bez teologii. Nie szkodzi, że teologia, i trzy inne kierunki w
            tym prawo jest konieczne do powołania uniwersytetu. Kto nie jest z Nami ten …,
            kto jest inny to nie pozwalamy mu …!
            Czy naprawdę NIKT w naszym mieście nie jest w stanie zrozumieć, że około 2 – 3
            tysięcy maturzystów opuszcza rocznie nasze miasto i zaczyna studiować w innych
            ośrodkach. Czy ktoś zadał sobie trud (jakże mały i prosty!!) ile traci na tym
            moje miasto?! Wystarczy pomnożyć tę liczbę razy około 700 – 1000 złotych na
            osobę całego kosztu utrzymania, wraz z kosztami życia i studiowania. Daje nam to
            liczbę od 2 mln złotych do nawet 3 milionów miesięcznie, czyli licząc w 10
            miesięcy około od 20 - 30 mln złotych. Gardzimy więc pieniędzmi wielkości rzędu
            9 milionów dolarów rocznie. Czy to mało, dla miasta, które w Alejach posiada 400
            dziur w drodze?!?! Dodać należy do tego osoby studiujące zaocznie. I co –
            kolejne 7 – 12 milionów złotych!!! Mało?!?!?!
            Nie bierzemy pod uwagę jeszcze jednego. Oto bowiem Ci studenci będą przecież tu
            pracować, być może założą interesy. Ale jak? Kto im pomoże? Niestety nikt! Nikt
            nie myśli, że można stworzyć znane od wielu lat np. w Irlandii tzw. „szklarnie
            biznesu”, gdzie komunalne władze miasta przeznaczają np. jedną kamienicę dla
            młodzieży. W nich na zasadach wolontariatu tworzy się miejsca praktyk dla
            przyszłych księgowych i prawników (mających tu miejsce w zdobywaniu
            DOŚWIADCZENIA!!!) , którzy są zobowiązani pod okiem doświadczonych pracowników
            prowadzić dla naszej młodzieży dokumentacje firmy przez 2 – 3 lata za darmo. Tu
            w tych ośrodkach zaopatrzonych w nowoczesna technologię można „wyprodukować
            „przyszła klasę średnią Częstochowy”. Nikt nie zlikwiduje swej firmy po 2 – 3
            latach jeśli mu się powiedzie TU, aby ją przenieść na nie pewny rynek innego
            miasta, gdzie zaczynałby zupełnie od nowa. NA CO WIĘC CZEKAMY?! Aby moje miasto
            nie umarło za 20 lat. Aby młodzi ludzie nie byli zmuszeni do wewnętrznej migracji.
            Czy my wszyscy – zagonieni rodzice, nauczyciele, władze miasta – Nasi włodarze
            nie widzimy, że młodzież garnie się aktywności. Organizują flash moby – niech to
            jednak nie będzie jedyny objaw ich aktywności. Dlaczego w newralgicznych
            punktach miasta – np. w takiej szklarni biznesu nie zainstalować punktowego
            internetu. Dlaczego miasto nie wychodzi naprzeciw częstochowskim internautom?
            Owe medium powinno być w Częstochowie bardzo tanie. Miasto musi w tym rejonie
            swego rozwoju inwestować. Nie wiem dlaczego wierzymy i szanujemy ludzi, którzy
            skazują NAS na drogę wiodącą wprost do charakteru zarządzania bantustanem miejskim.
            W rzeczywistości w której się obracałem wizja tworzenia dla naszej młodzieży
            obiegu życia zawodowego i rodzinnego miała być wizją spełnioną. I pewnie owa
            idea udałaby się, gdyby można ich było tu zatrzymać. Rzeczywistość nas
            przerosła. Nasze szkolnictwo wyższe jest targane aferami podobnymi do tych,
            których głównym autorem był adiunkt Politechniki Częstochowskiej oskarżony o
            łapówkarstwo. I znów NIC. I znów dowiadujemy się z gazet że fałszywa solidarność
            środowiska uderzyła w studentów, którzy zgłosili aferę na policję. I znów pada
            strach na tych którzy chcą z tym walczyć. A samo środowisko akademickie nie
            potrafi dokonać samooczyszczenia pogrążając się w agonii naukowej i etyczno –
            moralnej. Oto Ci, którzy byli ofiarami skorumpowanego adiunkta muszą jeszcze
            przejść przez sito ich kolegów, którzy nie wahają się w nich uderzać. Studenci
            są traktowani jak wrogowie zwłaszcza w dziekanatach. Są dodatkiem. Opryskliwie
            załatwiani tracą godność i ostatnie resztki wiary w to, że żyją i studiują w
            normalnym środowisku akademickim. Zastraszani – nie protestują; zawsze przecież
            można przesunąć wypłatę stypendiów z grudnia na luty. Tak, tak – władza może
            KARAĆ! Siedzą więc Żacy cicho i nie chcą płynąć pod prąd. Przecież można
            wyrzucić z uczelni – „wilczy bilet” istnieje przecież nie tylko w świadomości
            mitologicznej. Czy to uda się zmienić? Korupcja, prowadzenie zajęć pod wpływem
            alkoholu, żałosne przygotowanie. Wreszcie zła wola i brak szacunku. Gdzie ratunek?
            W rozwoju nowych technologii, na które jesteśmy wbrew pozorom nieźle
            przygotowani w Częstochowie. W szacunku wobec prawa i jakości zarządzania tymże
            prawem. W publicznych konkursach na stanowiska oraz przetargach publicznych, tak
            aby rodzinne klany akademickie przestały być hamulcem rozwoju i hegemonem oraz
            beneficjentem wszelkich dóbr i grantów. My już nie chcemy – my już żądamy
            normalności dla rozwoju naszego miasta i dla naszych dzieci.
            • Gość: tomasz_jaskola Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:41
              Miasto – widzę je młode i prężne!

              Czy możemy sobie wyobrazić Częstochowę za 20 lat w sytuacji, kiedy nic się nie
              zmieni? Tak. Życie napisze zapewne własny scenariusz, ale możemy przewidzieć
              część tych rozdziałów, których korzenie sięgają czasów nam współczesnych.
              Większość młodych i zdolnych ludzi ucieknie. Szukając wykształcenia, pracy
              zamieszkają w Warszawie, Katowicach, Krakowie i innych miastach, gdzie będą
              przyjmowani i zbudują swoje szczęście, kładąc cegiełki pod rozwój swych nowych
              „Małych Ojczyzn”. Czy Nas na to stać? W mieście, które się starzeje, za 20 lat
              zostanie społeczeństwo zmęczonych ludzi. Oni chcą odpoczynku. Umrze szkolnictwo
              w każdym zakresie wiekowym. Straci handel i usługi. Skurczy się rynek
              wewnętrzny. Staniemy się typowym miastem pątniczym wielkości około 150 - 180
              tysięcy mieszkańców. Brak inwestycji, odpływ kapitału. Szkoły wyższe będą
              istniały, ale staną się skansenami technologicznymi i naukowymi, służącymi tylko
              do utrzymania status quo 6 – 7 rodzin częstochowskich, którzy umieścili tu swych
              członków rozgałęzionych krewnych, strzegąc interesów swych Nepotów. Będziemy
              kuriozum akademickim, czymś w rodzaju umysłowego łagru. Owym miejscem gdzie
              wracamy na święta do rodziców i szybko stąd wyjeżdżamy. Uciekając do miejsc
              mniej miłych sercu … lecz bardziej pociągających.
              Nasze miasto ma wielkie szczęście i nieszczęście zarazem. Mamy mnóstwo ziemi
              niemalże w okolicy centrum miasta, które są użytkami rolnymi. Nie jest ważne czy
              własności komunalnej czy prywatnej. Wystarczy je tylko przekwalifikować na
              działki budowlane decyzją administracyjną. Tylko, albo aż przekształcić. I co –
              nic plan zagospodarowania nie zapewnia wolnego obrotu ziemią. Ci, którzy decyzją
              administracyjna będą ziemie przekształcać mogą na tym nieźle zarobić. Więc wolą
              indywidualne przekształcenia. A to kosztuje – zazwyczaj cześć działki, co jest
              tajemnicą poliszynela.
              Warto może dokonać katastru majątkowego obywateli, jeśli właściciel wyrazi taką
              wolę, przekwalifikowania ziemi rolnej na działki budowlane, aby wzmocnić popyt
              na taką ziemię, oraz oszacować majątek komunalny. Zlikwidujmy pule prezydenckie
              mieszkań, dla „współpracowników władz miasta”, które można wykupić za 10 %
              wartości po ukończeniu kadencji. Oddajmy je pracownikom naukowym przyszłego
              uniwersytetu, którzy chcieliby się tu osiedlić wzmacniając miejscową kadrę.
              Dokonajmy uwłaszczenia mieszkań komunalnych, niech ich obecni użytkownicy staną
              się ich właścicielami za bardzo niewielkie pieniądze. Oni muszą poczuć się
              właścicielami swych domów. Czy to jest trudne??? Nie, ale już nie będzie można
              na tym zarobić …. ! Stąd trudność największa.
              Czas chyba na konkluzję. Będzie ona skierowana do każdego, który w Częstochowie
              widzi swoje życie rodzinne i zawodowe, chce tu spędzić resztę życia bez szukania
              nowego miejsca, nowej życiowej przystani. Chciałbym, abyśmy potrafili stworzyć
              właściwy samorząd i społeczeństwo obywatelskie, które jest wymagające dla tych,
              którym daliśmy mandat naszego reprezentowania. I wszystko wskazuję, że tymi
              adresatami są „moi uczniowie”, nie tylko Ci z mojego wspaniałego liceum
              Traugutta, ale także Ci wszyscy 17 – 19 letni młodzi częstochowianie, na których
              można budować Nową Częstochowę. Miasto wielkich możliwości, nowoczesnych
              wylęgarni biznesu i technologii, środowiska kulturalnego oraz atmosfery, która
              przyciąga innych. Mam nadzieję, że pokonamy wszelkie patologie trawiące naszą
              lokalną społeczność. Razem młodzi przyjaciele. Pokażcie … SIEBIE!
            • Gość: Piotrek W Re: Marzenia..... A co po Studiach tu robic ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 20:55
              Jestem tegorocznym absolwentem Politechniki, skonczylem Informatyke studia
              dzienne i niestety tak jak wiekszosc moich kolegow musze stad wyjechac bo
              Czestochowa to dziura i nie zgadzam sie z PAnem ze Uniwersytet to zmieni. Moze
              zatrzyma co niektorych na kolejne 5 lat ale jak ktos po studiach ma wieksze
              aspiracje niz przedstawiciel handlowy to napewno tu nie zostanie bo tu nie ma
              zadnych perspetyw na rozwoj zawodowy i prace.
              • Gość: klient Re: Marzenia..... A co po Studiach tu robic ? IP: 195.189.52.* 02.09.06, 23:14
                Cześć, troche pesymistycznie zabrzmiała ta wypowiedź

                Ale żeby jaśniejszy promyk tej nocy dać - zobaczcie jakie cudeńka ludzie
                wyczyniają przy pomocy komputera.

                www.3d.pl/galeria.cgi?t=item&id=173&ph=
                www.3d.pl/galeria.cgi?t=item&id=190&ph=
    • Gość: Henryk P. wybory coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 21:54
      o ile pamietam gizynski o uniwerku mówi od lat co najmniej 5. chyba wczesniej
      niz likwidował województwo bedac ostatnim wojewodą czestochowskim z AWS.
      szefuje nawet jakiemus komitetiwi co to sukcesów ma 0. o dziwo przed wyborami
      mami uniwerkiem a Dorotka mu wierzy.... A wydawałoby sie że nie jest
      łatwowierna.

      swoja droga wolałbym województwo niz uniwerek panie g.
      • Gość: gość Re: wybory coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:21
        Przed stworzeniem Uniwersytetu, trzeba przeprowadzić lustrację, a to może być
        wielkim problemem. Może okazać się że nie będzie miał kto uczyć, przecież wsp-
        dzisiejsze ajd powstało na bazie PZPRR i dalej ta mentalność tam jest. Przedtem
        szkalowali Uniwersytety, a dzisiaj chcą nim być. Nazwy mogą byc różne ale tu
        nie o nazwę chodzi tu trzeba zmienić mentalność tych betonów i poziom zostawia
        wiele, wiele do zyczenia a do Uniwersytetu tak daleka droga jak do Ameryki.
        Kiełbasie wyborczej mówie nie!!!
        • Gość: . Re: wybory coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 17:16
          > dzisiejsze ajd powstało na bazie PZPRR i dalej ta mentalność tam jest.

          Czyli gdzie?? Jakieś konkrety??

          > trzeba zmienić mentalność tych betonów

          Konkretnie których??
    • kontrasto Uniwersytet coraz bliżej? 01.09.06, 22:06
      Szkoda ze p. Steinhagen nie zatytulowala artykulu "wybory sie zblizaja, nosy
      lokalnych politykow wyczulone - kielbasa wyborcza".
      Ale sie wyjatek trafil...
      • Gość: t Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:32
        dekomunizacja na uniwerkach!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: gfdhdhf Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 11:44
      Do nie dawna WSP dla niewtajemniczonych skrót ten oznaczał wspomaganie
      seksualne politechniki dzisiaj AJD rozumie że można nie lubić tej pierwszej
      nazwy ale żeby zaraz z tego Uniwerek robić to już przesada ! Jak najbardziej
      jestem za tym żeby powstał Uniwersytet Częstochowski ale do tego muszą być
      silne fundamenty a budowanie go na bazie czegoś takiego jak AJD to absurd który
      może się wydać realny tylko w IV RP bu cha ha !!!
    • Gość: motylus21 Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:36
      Nareszcie :)
    • redakcja_lubliniec Re: Uniwersytet coraz bliżej? 02.09.06, 18:09
      I znowu wam coś obiecują... a wy jak zwykle we wszystko wierzycie... heh...
      • peachful Re: Uniwersytet coraz bliżej? 02.09.06, 18:11
        Pożyjemy...zobaczymy...
      • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 02.09.06, 19:49
        Lubliniec by tez na tym nie stracil. Ale z definicji woli "dowalic"
        Czestochowie :)))

        Najciekawsze ze w tym podziale pieniedzy z UE na nasz subregion nie uczestniczy
        juz Lubliniec - chyba zapisal sie ze tak powiem do Katowic ? Ciekawe jak na tym
        wyjdzie ?

        • redakcja_lubliniec Re: Uniwersytet coraz bliżej? 03.09.06, 11:43
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > Lubliniec by tez na tym nie stracil. Ale z definicji woli "dowalic"
          > Czestochowie :)))
          >
          > Najciekawsze ze w tym podziale pieniedzy z UE na nasz subregion nie
          uczestniczy
          >
          > juz Lubliniec - chyba zapisal sie ze tak powiem do Katowic ? Ciekawe jak na
          tym
          >
          > wyjdzie ?
          >

          Wyszedł na tym bardzo dobrze, napewno lepiej niż przy Czestochowie. Dostaliśmy
          fundusze na budowe sieci ścieżek rowerowych w mieście, na budowe trasy
          śródmiejskiej, na remont Miejskiego Domy Kultury, remont kina oraz remont
          niektórych dróg w centrum a także na modernizacje placu targowego.
          • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 13:26
            Ok - to nawet dobrze - mam nadzieje ze nie bedzie wiec Lubliniec zazdroscil
            Czestochowie nowych budynkow dla Czestochowskich wyzszych uczelni, Centrum
            Kongresowego itd.
            • redakcja_lubliniec Re: Uniwersytet coraz bliżej? 03.09.06, 15:00
              Gość portalu: xx napisał(a):

              > Ok - to nawet dobrze - mam nadzieje ze nie bedzie wiec Lubliniec zazdroscil
              > Czestochowie nowych budynkow dla Czestochowskich wyzszych uczelni, Centrum
              > Kongresowego itd.


              Oczywiście ze Lubliniec nie będzie zazdrościł Częstochowie tych obiektór
              ponieważ Częstochowa ich nie będzie miała. Wy tez we wszycho wierzycie... a
              przeciez powinniście zauwazyć ze żadna z zapowiadanych częstochowskich
              inwestycji od dobrych 10 lat nie została zrealizowana.... tramwaje na błeszno,
              uniwerek, aqa park... hehe smiech na kiju:P
              • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej? IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 15:49
                Ja zapraszam wiec chociazby na Politechnike - tutaj stoja piekne budynki
                wybudowane w ciagu tych lat.

                Mozesz przejsc sie rowniez po Alejach - ile tutaj sie robi duzych modernizacji w
                chwili obecnej, na biezaco. A na wiosne rozpocznie sie praktycznie budowa nowej
                pieknej Galerii w miejsce obecnego Merkurego - wlascicielami sa juz Amerykanie.

                Przy okazji zajrzysz do Multikina na maraton filmowy.

                Mozesz zobaczyc nasz piekny nowy stadion zuzlowy. To takie proste latwe do
                zobaczenia przyklady.

                Pozdrawiam i zycze Lublincowi najlepszego,
            • redakcja_lubliniec Re: Uniwersytet coraz bliżej? 04.09.06, 14:03
              Ja tez życze Cz-wie wszystkie naj, ale multikina to wy nie macie... macie tylko
              najmniejsze cinema city w Polsce i tyle. Aleje.... hmm no najwyża pora coś z
              nimi zrobić, Polibuda... obskurna...
    • Gość: Adam Re: A nowych miejsc pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 20:42
      Po co nowy Uniwersytet ?. Uniwerytety nie daja miejsc pracy chyba ze profesorom.
      Wiem bo sam w tym roku skonczylem Informatyke na Politechnice, dziennie i zeby
      mieć dobrą prace musze tak jak wiekszosc moich kolegow wyjechac stad np. do
      Wrocławia lub Warszawy... bo w tym miescie po skonczeniu studiów nie ma zadnych
      perspektyw.
      • Gość: xx Re: A nowych miejsc pracy brak IP: *.icis.pcz.pl 02.09.06, 21:06
        Kazdy dodatkowo zatrudniony profesor to praktycznie co najmniej kilku dodakowo
        zatrudnionych innych pracownikow z wyzszym wyksztalceniem.
        • boozar Re: A nowych miejsc pracy brak 03.09.06, 11:23
          Ale zgodzimy sie ze nie rozwiazuje to braku pracy w regionie (tych paru
          pracownikow oczywiscie).
          Prestiz uczelnie oczywiscie rosnie, aby nie okazalo sie, ze to uniwersytet
          tylko z nazwy. Czego sobie i wam zycze :)
          pozdro
          • Gość: xx Re: A nowych miejsc pracy brak IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 13:23
            Oczywiscie ze nie rozwiazuje problemu braku pracy ten jeden profesor - to tylko
            maly przyklad - czy nawet jeden Uniwersytet - ale tez rozwoj szkolnictwa
            wyzszego z pewnoscia generuje dodatkowe miejsca pracy i przynosi dochody dla
            miasta. Poza tym ozywia je istotnie i wzmacnia pod wieloma wzgledami.
            To juz przecwiczone - w Stanach gdzie bylem w ubieglym roku jedna z rzeczy
            ktora na mnie wywarla najwieksze wrazenie to wlasnie rozwoj i powszechnosc
            roznych uczelni - tam nawet 20 tysieczne miasta maja jakies szkoly wyzsze i to
            z jakimi budynkami. Robi tez wrazenie wrecz kult Amerykanow jesli chodzi o
            wyksztalcenie. I jakos Stany dobrze na tym wychodza.

            Wracajac do Czestochowy:
            Poza tym liczy sie jakosc tych miejsc pracy a nie tylko ilosc. Ilosciowo w
            duzym stopniu bezrobocie rowniez w naszym regionie jest fikcyjne - coraz
            trudniej jest bowiem znalezc pracownikow. Brakuje dobrze oplacanej, ciekawej
            pracy - przy czym nie zawsze te dwa czynniki ida w parze.
            • boozar Re: A nowych miejsc pracy brak 03.09.06, 13:47
              "Ilosciowo w duzym stopniu bezrobocie rowniez w naszym regionie jest fikcyjne -
              coraz trudniej jest bowiem znalezc pracownikow. Brakuje dobrze oplacanej,
              ciekawej pracy - przy czym nie zawsze te dwa czynniki ida w parze."

              Z tym zgagzam sie calkowicie - z wlasnego doswiadczenia wiem ze trudno znalesc
              ciekawa prace, a zeby jeszce byla dobrze oplacana ...

              Ale nie zgodze sie ze rozwoj szkolnictwa wyzszego, sam z siebie, generuje
              dodatkowe miejsca pracy. Dopiero dobra wspolpraca osrodkow akademickich z
              przedsiebiorstwami moze dac taki efekt. A jak wiemy w polskim wykonaniu nie
              wyglada to najrozowiej. Nie jest moze tragicznie ale do Stanow Zjednoczonych,
              czy takiej Anglii np., jeszcze duzo nam brakuje.


              pozdrawiam
            • Gość: Piotrek K Re: A nowych miejsc pracy brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 14:20
              Ty chyba sie z choinki urwales kto tu zostanie jak po studiach tu nie ma pracy?
              Skad wziales informace ze jedne profesor to kilka nowych miejsc pracy, moja
              siostra pracuje na Politechnice w stopniu doktora i jakos nie widze takich
              zaleznosci o ktorych piszesz, Bez nowych zakładow kazdy stad po studiach i tak
              wyjedzie.
              • Gość: xx Re: A nowych miejsc pracy brak IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 15:54
                Cos czuje ze Twoj zwiazek z Politechnika ogranicza sie wlasnie do posiadania
                siostry, ktora tutaj pracuje :))

                Poza tym w tym watku nie dyskutujemy o koniecznosci nowych miejsc pracy, bo to
                oczywiste. Dyskutujemy o Uniwersytecie, ktory ma ksztalcic ludzi - najlepiej
                jakby znajdowali oni miejsce pracy w Czestochowie, ale jesli znajda miejsce
                pracy w Warszawie czy Wroclawiu to z pewnoscia nie neguje to sensu istnienia
                Uczelni, ktore i tak pzrynosza mieastu wielu korzysci - chociazby w postaci
                "zyskow" z pobytu studentow, ozywienia miasta itd.
    • Gość: PAweł Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idioto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 20:48
      Racja, tez jestem absolwentem. Prawada taka ze czestochowa to coraz wieksza
      dziura. I nie rozumiem niektorych ktorym sie wydaje ze kolejna uczelnia to
      zmieni. KAzdy przyjedzie 5 lat postudiuje i wyjedzie stad bo nie kazdy chce byc
      reprezentaten handlowym. TU NIE MA ZADNYCH PERSPEKTYW. A ludzi mysla ze
      Uniwersyte wplynie na rozwoj chyba nie wiedza jakie sa realia w CZestochowie. To
      miast staje sie coraz wiekszą miesciną i nie ma tu zadnych inwestycji ktore daja
      jakieklwiek szanse ze to sie zmieni. Nikt po 5 latach nie bedzie tu siedzial na
      utrzymaniu rodzicow
      • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idiot IP: *.icis.pcz.pl 02.09.06, 21:04
        Ciekaw jestem czy pisala to jedna osoba czy trzy :))

        Trzy posty o bardzo podobnej tresci - z dokladnoscia do calych zdan - a
        podpisane trzema roznymi nickami. Wszystko moze sie zdarzyc ale ..... :)))
      • Gość: dr Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idiot IP: *.man.czest.pl 03.09.06, 15:51
        Częstochowie potrzebne są obie duże uczelnie!!
        Dyskusja, która z nich jest lepsza, gdzie jest wyższy poziom prowadzi do nikąd.
        Sprawa UNIWERSYTETU powraca przy każdych wyborach i jest to tylko kiełbasa wyborcza (patrz poprzednie wybory samorządowe). Wymagania jakie muszą być spełnione -są dziś zapisane w nowej Ustawie o szkolnictwie wyższym. Podstawowy warunwek to posiadanie na uczelni (AJD?) 12 kierunków z prawami doktoryzowania. Dodatkowe warunki to....
        • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idiot IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 15:59
          Ta mozliwosc jest nierealna ale prosze przeczytaj Ustawe:

          jest tez mozliwosc powstania tzw. Uniwersytetu przymiotnikowego i wowczas
          potrzeba tylko 6 praw doktoryzowania.

          W tym momencie sprawa Uniwersytetu powraca rowniez dlatego ze po raz pierwszy
          pojawila sie mozliwosc pozyskania sporych pieniedzy z Unii Europejskiej. Te
          pieniadze sa nam jako Polsce przyznane - zreszta dostaniemy nawet wiecej niz
          mielismy dostac - wiec trzeba sie wysilic jako Czestochowa zeby je otrzymac i
          zagospodarowac. Takiej szansy jeszcze jako miasto od roku 1989 nie mielismy.

          Na razie widac ze potrafilismy sie dogadac w tej sprawie na poziomie Czestochowy
          i subregionu. To dobry znak.

          Pozdrawiam,
          • Gość: Michal K. Po co uniwersytet ??? IP: *.flatpla.net 03.09.06, 16:02
            będzie kszyałcił kolejnych berobotnych nauczcieli, lepiej zaiwestować w
            Politechnikę
            • Gość: xx Re: Po co uniwersytet ??? IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 16:06
              Trzeba inwestowac i tu i tam.

              Dlaczego ? Dlatego ze dotychczasowa oferta edukacyjna - chociazby zakres
              kierunkow studiowania - jest niewystarzcajaca. Tylko na tym tracimy - wymierna
              kase, bo czesc osob moglaby zostac na studia w Czestochowie zamiast wyjezdzac
              np. do Opola, a czesc studentow moglibysmy pozyskac z zewnatrz. A to tez kasa,
              jesli inne argumenty do ciebie nie trafiaja.
            • Gość: kloss Re: Po co uniwersytet ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 23:06
              Skąd to przypuszczenie, że absolwent uniwersytetu będzie na pewno nauczycielem?
              Nieporozumienie! Uniwersytet kształci specjalistów w wielu dziedzinach.
          • Gość: carlo Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idiot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 00:23
            xx nie wkur..j ludzi bo zacznę sądzić że nie znasz przepisów prawnych daj link
            ustawy???, wtedy pogadamy, na razie smiem watpić w twoje 5 letnie doświadczenie
            i skończ z ta reklamą wyborczą bo smierdzi na odległość niekompetencją twoją
            • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idiot IP: *.icis.pcz.pl 04.09.06, 12:06
              Boticelli przytoczyl dokladna tresc ustawy - poszukaj na tym watku.
            • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idiot IP: *.icis.pcz.pl 04.09.06, 12:13
              Dodam ze nikogo nie reklamuje, w wyborach nie startuje a PIS-u jako partii na
              szczeblu ogolnokrajowym wrecz nie znosze jesli szczerze powiedziec.

              Ale w sprawach miejskich roznice polityczne powinny miec jak najmniejsze
              znaczenie, w ideale wrecz zadne, i jesli dzieki czyjemus pomyslowi miasto moze
              zyskac to zawsze bede popieral takie pomysly.
        • Gość: xx Re: Uniwersytet coraz bliżej ? Kielbasa dla idiot IP: *.icis.pcz.pl 03.09.06, 16:03
          P.S. Tez potwierdze to o czym mowisz i o czym mowilem w innych postach -
          Czestochowie potrzebne obie duze uczelnie.

          Pozdrawiam,
    • Gość: ferdynand Komu przeszkadza Uniwersystet Częstochowski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 23:59
      Cała dyskusja toczy się wokół kilku mitów i nieporozumień - być może celowo
      podsycanych przez niektórych dyskutantów. Jeden z nich dotyczy poziomu i
      zasobów kadrowych częstochowskich uczelni. Czym dysponujemy w Częstochowie?
      Wymienię wszystkie (bez uczelni teologicznych).

      1. Politechnika Częstochowska
      2. Akademia im. Jana Długosza
      3. Akademia Polonijna
      4. Wyższa Szkoła Lingwistyczna
      5. Wyższa Szkoła Zarządzania
      6. Wyższa Szkoła Hotelarstwa i Turystyki

      Kto chce porównać zasoby kadrowe tych uczelni może zajrzeć na stronę
      bazy.opi.org.pl/ i cóż się okaże? Między pierwszymi dwoma uczelniami
      (PCz i AJD) a całą resztą (uczelniami prywatnymi) istnieje przepaść. Pod
      względem "siły kadrowej" całe te uczelnie (prywatne) są z reguły mniejsze np.
      od jednego instytutu AJD. Szkoły prywatne, de facto nie są "uczelniami
      akademickimi" w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz edukacyjnymi instytucjami
      komercyjnymi. Pozyskują profesorów na 2-3 etacie (np. państwo Buzkowie w AP) i
      nie troszczą się o prowadzenie badań naukowych. Stąd, dla rzeczywistego rozwoju
      środowiska akademickiego Częstochowy niezbędne jest powstanie UNIWERSYTETU
      PAŃSTWOWEGO. Wobec niechęci (co rozumiem) PCz do połączenia, UCz może powstać
      jedynie na bazie AJD. Mam jednak wrażenie, że taki rozwój wydarzeń byłby bardzo
      niekorzystny dla częstochowskich szkół prywatnych. Komu innemu (z Częstochowy)
      mogłoby się to nie podobać?

      Jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze (studentów), stąd ta
      nagonka i wyrzekanie na AJD. Srodowiska związane ze szkołami prywatnymi, choć
      małe, są dość wpływowe i hałaśliwe. Niepokój jest uzasadniony, bo powstanie
      uniwersytetu jeszcze bardziej zmarginalizowało by ich rolę w Częstochowie.
      Jednak dla rozwoju i prestiżu miasta powstanie UCz jest sprawą ogromnej wagi.
      Uważam, że w Częstochowie jest miejsce dla dwu dużych uczelni - politechniki i
      uniwersytetu. W naszym interesie leży, aby były to uczelnie o zasłużonej
      renomie.

      • botticelli Re: Komu przeszkadza Uniwersystet Częstochowski? 04.09.06, 01:29

        Gość portalu: ferdynand napisał(a):

        > Cała dyskusja toczy się wokół kilku mitów i nieporozumień - być może celowo
        > podsycanych przez niektórych dyskutantów.


        >Srodowiska związane ze szkołami prywatnymi, choć
        > małe, są dość wpływowe i hałaśliwe. Niepokój jest uzasadniony, bo powstanie
        > uniwersytetu jeszcze bardziej zmarginalizowało by ich rolę w Częstochowie

        Co próbujesz sugerować? Propagandę wyborczą zwolenników Giżyńskiego i mrzonki o
        powstaniu Uniwersytetu, który nie ma szansy realizacji, nawet dzięki obiecanym
        10 milionom euro, które może wpłyną, podkreślić MOŻE.
        Ustawa o Szkolnictwie Wyższym, punkt 3 z zastrzeżeniem, nie trafia do takich
        osób jak Ty?!
        Próbujesz swoje puste frazesy ,obrócić w spisek „wrogich środowisk naukowych ”z
        uczelni prywatnych,
        taką, masz argumentację?!


        Tutaj poniżej, sama słodycz twoich "rzeczowych" argumentów:

        >Szkoły prywatne, de facto nie są "uczelniami
        > akademickimi" w pełnym tego słowa znaczeniu, lecz edukacyjnymi instytucjami
        > komercyjnymi. Pozyskują profesorów na 2-3 etacie (np. państwo Buzkowie w AP) i
        > nie troszczą się o prowadzenie badań naukowych.


        >Wobec niechęci (co rozumiem) PCz do połączenia

        Dlatego ta sama kadra z AP czy choćby państwowej PCZ ma zapełnić AJD
        przemienioną na Uniwersytet, przeczysz sam sobie.

        Dzisiejsze zasoby kadrowe, które przywołujesz nie stanowią podstaw, by utworzyć
        choćby wydział prawa(kierunek wyłącznie uniwersytecki), lub kierunki nauk
        społecznych czy politycznych. Zatem twój argument , jest „wyssany z palca”.
        Skoro nie ma problemów z kadrą ,dlaczego większość kierunków oferowanych na tej
        uczelni kończy się na poziomie 3 letnich studiów licencjackich, a nie
        jednolitych studiów magisterskich?
        Może bardziej trafne wydają się dane Państwowej Komisji Akredytacyjnej z
        ostatnich 5 lat :

        www.pka.edu.pl/prace/ocena_negatywna.php
        Akademia Jana Długosza, to dobra uczelnia.
        Niestety, nie jest jeszcze na tyle dobra, by powstał tutaj uniwersytet.
        Nie zależy to od złej lub dobrej woli kogokolwiek, tylko wynika z ustawy.
        Dobre imię AJD stanie się ofiarą, pustych frazesów przedwyborczych kandydata na
        prezydenta miasta, posła Giżyńskiego. Chciałbym, choć nie popieram tego pana, by
        reprezentował interes regionu jako poseł godnie, bo statystyki sejmowe wyglądają
        strasznie:


        http://ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic?ResultTemplate=intrslt%2Ehts&QueryText=ID+%3Ccontains%3E+084&action=Search&Collection=iz5i%2Dop&SortSpec=NUMER+Asc&ResultStart=1&ResultCount=25&ServerKey=Sejm&Nazwa=Szymon+Stanis%B3aw+Gi%BFy%F1ski&Plec=M



        http://ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic?ResultTemplate=zaprslt%2Ehts&QueryText=ID+%3Ccontains%3E+084&action=Search&Collection=iz5z%2Dop&SortSpec=NUMER+Asc&ResultStart=1&ResultCount=25&ServerKey=Sejm&Nazwa=Szymon+Stanis%B3aw+Gi%BFy%F1ski&Plec=M


        http://ks.sejm.gov.pl:8009/search97cgi/vtopic?ResultTemplate=pytrslt%2Ehts&QueryText=ID+%3Ccontains%3E+084&action=Search&Collection=iz5p%2Dop&SortSpec=NUMER+Asc&ResultStart=1&ResultCount=25&ServerKey=Sejm&Nazwa=Szymon+Stanis%B3aw+Gi%BFy%F1ski&Plec=M

        I tylko nieliczne wystąpienia na koncie.
        AJD stanie się dzięki posunięciom propagandy przedwyborczej, ofiarą hasełek.

        PS.Nie reprezentuję środowiska prywtnych uczelni,zatem twoja diagnoza jest
        chybiona,jak cała ta propaganda przedwyborcza z powstaniem uniwersytetu.
        • Gość: xx Re: Komu przeszkadza Uniwersystet Częstochowski? IP: *.icis.pcz.pl 04.09.06, 12:21
          Kilka komentarzy:

          - ludzie ktorzy na tym forum popieraja sprawe nie maja nic wspolnego z
          czestochowskim PIS

          - popieraja te dzialania bo sa istotne dla rozwoju miasta,

          - u Ciebie zas bez przerwy widnieje argument poltyczny - wazne jest ze to
          pomysl Pana Gizynskiego

          - rozumiem dyskusje nie rozumiem zlosci w topieniu inicjatyw na rzecz rozwoju
          miasta i opierania tego na argumentach politycznych.

          Koncze swoj udzial w dyskusji i zegnam,
    • Gość: luk Pytanie za 100punktow IP: *.uv.vitusbering.dk 04.09.06, 09:18
      Do wszystki malkontentow
      Skoro ten uniwerstytet tka zupelnie nie jest nam potrzebny to niech mi ktos powie po co te wsystkie firmy pchaja sie do Wroclawia bo ja zawsze myslalem, ze zawdziecza to w duzej mierze wlasnie wysoko wykfalikowanej sile roboczej ( i autostradzie)

      Jesli kochani malkontenci macie lepsze pomysly na wykorzystanie tych 10 mln na rozwoj i nowe miejsca pracy niz uniwerstytet to moze go podajcie najpierw a dopiero potem narzekajcie jaka to slaba uczelnia, tylko pamietajcie, ze budowanie fabryk za publiczna kase skoncylo sie wraz z upadkiem komuny.
      • Gość: luk Re: Pytanie za 100punktow IP: *.uv.vitusbering.dk 04.09.06, 09:20
        kwalifikowanej, skonczylo szkoda ze nie ma edycji postow jak jestes nie zarejestorwany
      • botticelli Re: Pytanie za 100punktow 04.09.06, 10:31
        Gość portalu: luk napisał(a):

        > Do wszystki malkontentow
        > Skoro ten uniwerstytet tka zupelnie nie jest nam potrzebny to niech mi ktos pow
        > ie po co te wsystkie firmy pchaja sie do Wroclawia bo ja zawsze myslalem, ze za
        > wdziecza to w duzej mierze wlasnie wysoko wykfalikowanej sile roboczej ( i auto
        > stradzie)
        >
        > Jesli kochani malkontenci macie lepsze pomysly na wykorzystanie tych 10 mln na
        > rozwoj i nowe miejsca pracy niz uniwerstytet to moze go podajcie najpierw a dop
        > iero potem narzekajcie jaka to slaba uczelnia, tylko pamietajcie, ze budowanie
        > fabryk za publiczna kase skoncylo sie wraz z upadkiem komuny.


        Jak widać nie czytałeś całości wątków.
        W żadnym z wczesniejszych postów, nie padło stwierdzenie,że Uniwesrsytet jest
        nie potrzebny,co więcej uważam,że 10 milionów,należy brać,skoro być może pojawi
        się szansa,o czym wcześniej,również było wspominane.
        Jeszcze raz powtórzę,10 milonów euro w żaden sposób nie przyczyni się w ciągu
        najbliższych 4 lat do powstania na bazie AJD,Uniwersytetu.
        Z przyczyn proceduralnych.
        Pieniądze brać,rozbudowywać,ale nie kłamać i nie wciskać ludziom kitu wyborczego.
        Bardzo proszę,następnym razem,czytaj wczęniejsze posty,a dopiero potem oceniaj
        ludzi,czy czegoś chcą,czy nie.
        Należy to wciąż do dobrego tonu,by wypowiadac się w danej sprawie,trzeba mieć
        obraz całości.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka