Dodaj do ulubionych

Początek roku na Politechnice Częstochowskiej

IP: 200.65.127.* 03.10.06, 10:34
Rektor chlubi się, że na Politechnice wypromowano wielu doktorów (prawie 70).
Wszystko ładnie, pięknie, statystyki do góry. Ale nie wszyscy wiedzą ile taki
młody doktor zarabia. Osoby z poza uczlni myslą, że dużo. Otóż wiem od wielu
kolegów, że zarabiają nieco ponad 1200-1300zł/miesiąc na rękę czyli
300Euro/miesiąc. Są zatrudniani na stanowisku asystenta - a rektor blokuje
awnase na stanowisko adiunkta, co wiąże się z wiekszą pensją.
Życzenia dalszych sukcesów w nauce od rektora ??? za jaką pensję.
Nie dziwię się, że wielu młodych pracowników naukowych opuszcza Politechnikę,
że wielu studentów porzuca studia na rzecz pracy za granicą. Bo co daje
nauka? Jaką przyszłość?

Jak się ma te 300euro pracownika naukowo-dydaktycznego do wynagropdzenia za
pracę przy sprzątaniu za granicą? Śmieją się Ci co wyjechali.

Jakie decyzje rektor podejmnie, żeby zatrzymać pracowaników i studentów na
uczelni? Chyba, że ma cel zupełnie odwrotny.
Obserwuj wątek
    • Gość: konrad Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 10:59
      Ja bym w życiu nie robił doktoratu. Na szczęście skończyłem studia UJ 3 lata
      temu i zarabiam 3500zł na rękę.
      • Gość: dr Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.ajd.czest.pl 03.10.06, 11:08
        Gość portalu: konrad napisał(a):

        > Ja bym w życiu nie robił doktoratu. Na szczęście skończyłem studia UJ 3 lata
        > temu i zarabiam 3500zł na rękę.

        Na jedną czy na obie??
        • Gość: konrad Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 14:15
          > Na jedną czy na obie??

          Potocznie mówiąc "na rękę" oznacza płacę netto. Czyżby tego na ajd (Twój IP) nie
          uczyli?
          • Gość: częstochowianin Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:37
            Kogo obchodzi ile zarabiasz? Nikt cie o to nie pytal.
            Ja skonczylem politechnike i wiem, ze nie ma znaczenia szkola, liczą się
            kwalifikacje.
            PS.Skoro wywolales watek to ci odpowiem - po naszej PCz zarabiam dwa razy tyle
            co ty.
            • Gość: częstochowianka Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 20:36
              też skończyłam politechnikę częstochowską i nie zarabiam tyle co TY bo muszę Ci
              powiedzieć, że pensja nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami czy
              kwalifikacjami przeważnie to z układów i znajomości.
              • Gość: Frantic Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.pools.arcor-ip.net 03.10.06, 21:40
                "też skończyłam politechnikę częstochowską i nie zarabiam tyle co TY bo muszę Ci
                powiedzieć, że pensja nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami czy
                kwalifikacjami przeważnie to z układów i znajomości."

                Ludzie, wiecej jadu, wiecej jadu! Chlopak sie pochwalil ze zarabia 3500 na
                reke, ze studiowal na UJ, ze nie ma zamiaru robic doktoratu, no to trzeba go
                zdeptac! Hahahaha, ej smiac mi sie z was chce.
          • Gość: dr Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 17:28
            Aleś Ty jest inteligentny! Chylę czoła przed Wielkim U(J)-mysłem!
    • Gość: również dr Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.trustnet.pl 03.10.06, 22:37
      to niestety prawda.

      Górna granica pensji asystenta (z wysługą lat itp ... bo to w końcu państwowa
      firma) to ok 1600 zł.
      Natomiast faktycznie rektor blokuje awanse na adiunktów. Ood tego roku jest niby
      zezwolenie na awans na adiunktów, ale tylko z umową na czas okreslony na 7 lat
      ... Jak nie zrobisz habilitacji, to po prostu dziękujemy ... Trochę to dziwne,
      bo tylko u nas tak jest, a jednak zrobienie habilitacji to już nie jest
      'formalność'...
      • Gość: dr Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 00:07
        > .. z umową na czas okreslony na 7 lat
        > ... Jak nie zrobisz habilitacji, to po prostu dziękujemy ... Trochę to dziwne,
        > bo tylko u nas tak jest,

        A co w tym takiego dziwnego? Chyba na większości uczelni jst ograniczony czas "pobytu" na adiunkturze. Wiem, że np. na UŚ mają osiem lat z możliwością wydłużenia do 12tu. Ale jak po ośmiu "nie rokujesz", czyli nie masz bardzo poważnego dorobku to lecisz. To chyba normalne podejście do sprawy.
      • Gość: student Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 00:08
        a ja wiem ze pisza te opinie ludziki co rektorowi liza tylek a teraz po nim
        jada przedstawcie sie jak jestescie tacy twardzi a co do zarobkow to ja jestem
        na dziennych i pracuje i zarabiam ponad 2200netto tylko ze jak sie ma pustke w
        dyni i chcialo by sie zanic dostawac kase to macie pecha pozdro dla rektora
        • Gość: jj Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 11:05
          > sie ma pustke w dyni i chcialo by sie zanic dostawac kase to macie pecha

          Czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego rektor nie zwolni wg. Ciebie "tych nierobów" co
          mają pustkę w głowie? Tylko ich trzyma dalej na asystenturze. Może i zdolni są,
          ale grunt to tania siła robocza. A wykonują praktycznie taką samą pracę naukową
          i dydaktyczną będąc na stanowisku asystenta, czy będąc na stanowisku adiunkta.
          Różnica jednynie w kosztach zatrudnienia.

          A może się tu mylę - jak coś to skorygujcie mnie.
          • Gość: tylko ja Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: 80.54.168.* 04.10.06, 13:03
            Trzyma tych, co mają "plecy". Zwykły człowieczek może i doktorat zrobi, ale na
            uczelni się nie utrzyma. Co z tego, że w tym roku wypuszczają prawie 70
            doktorów, jak 95% z nich pójdzie "na zieloną trawkę". I co sobie mogą z tym
            doktoratem zrobić?
            Ci co mają możliwość wyjadą zarabiać za granicą, a na uczelni nie zostaną ci
            zdolni, tylko ci co mają tatusiów, wujków, ciotki, czy kochanki dobrze na
            uczelni ustawionych. Powoli z polibudy się klan robi - tatuś, synek, synowa,
            szwagier... Ech...
            A gdzie miejsce dla tych zdolnych umysłów, które by mogły nie tylko polibudę,
            ale i ogólnopolską naukę uratować??? W Anglii, Irlandii, Holandii???
            To nasze państwo przybrało drogę autodestrukcji...
      • Gość: daro Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.suomi.net 04.10.06, 16:05
        A ja mam zapytanie odnośnie tych nowych 5 osób, które zrobiły habilitację. Czy
        one również nie dostały awansu stanowiska? Czy nadal są adiunktami, czy stali
        się po cichu profesorami? Czy ktoś zna te osoby i może coś nieco więcej napisać?
        • Gość: re: daro Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.dzi.vectranet.pl 04.10.06, 21:31
          znam jednego. habilitacja w 2004/5. cicha profesurka. chodzi oczywiscie o j.j. i
          znam osobe, ktora mu skladala rozprawe. teraz juz za niego wyklady w zastępstwie
          czasem prowadzi syn...
    • Gość: dr Marud Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.dzi.vectranet.pl 04.10.06, 21:26
      a no co mądrzejsze dry uciekają lub dawno odeszły... zostają tylko Ci, którzy
      pracy w normalnym świecie nie potrafią znaleźć lub są w sposób personalny
      powiązani z uczelnią/starą kadrą. Pozostaje Im więc tylko narzkeać, że pensje
      malutkie i cieżko na uczelni. SAMI WYBIERACIE. a maleńkość polibudki zabija
      bardzo szybkość. pseudo-prestiż pracy na p.cz. też usypia.. i to strasznie...
      wiem bo przeżyłem
      • Gość: dr Rud Marud -------------------?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:38
        > a no co mądrzejsze dry uciekają lub dawno odeszły...
        przeprowadziłeś sondaż ? czy koło różańcowe doniosło..uciekają albo wyrotowani,
        albo bez garbu (rodzina)
        bo gdzie niby uciekają ? Marudo ? do Irlandi ?...Częstochowa im miejsc pracy nie
        zagwarantuje dlatego bzdury piszesz

        > wiem bo przeżyłem
        co usypianie ? "prestiż" ???, ",malenkość", narzekanie ?
        • Gość: student ochrona sr Re: Marud -------------------?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:48
          a ja wam powiem tylko tyle jak wam tak zle to poco zostajeie i sie uczycie
          olejcie to i tyle widocznie wam sie to podoba i wam to odpowiada a jak wam malo
          kasy to ruszcie sie za pozadna robota tylko jak wy wolicie siedziec w ciepelku
          na uczelni i sie wyzywac na studentach ktorzy chca tylko papier to tak jest
          Polowa z was nienadaje sie do normalnego zycia i dajcie juz luz z rektorem bo
          on ez pod kogos podlega miejcie pretesje do kczorow ze niedaja kasy zeby mozna
          bylo was wszystkich zatrudnic
          • Gość: dr Marud Re: Marud -------------------?? IP: *.dzi.vectranet.pl 05.10.06, 19:34
            Student a już mądrzejszy od co poniektórych dochtorów...
        • Gość: student ochrona srodowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:49
          wczesniejsza wypowiedz niebyla do Marud -------------------??
          • Gość: gość Re: ochrona srodowiska IP: 80.48.49.* 05.10.06, 08:59
            i tak najważniejszy jest święty spokój .
        • Gość: dr Marud Re: Marud -------------------?? IP: *.dzi.vectranet.pl 05.10.06, 19:32
          Ej, spokojnie człowieczku. Pracuj sobie spokojnie... uwazaj jedynie- chodzenie
          po bagnie wciąga. ponad 30 publikacji w ciagu paru latek jako autor i wspolautor
          - mozesz mi tego pozazdroscic.
          szukasz pracy? rozejrzyj sie dookoła a znajdziesz.. chyba ze jestes ok 50-tki i
          czekasza na "służbową" habilitację....
          pozdrawiam studentów, których jedynie mi brakuje
    • Gość: Pac Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 10:36
      a może ktoś odpowie ile taki doktor siedzi na uczelni godzin. Czy w ciągu
      tygodnia wypracuje 40 godzin - twierdzę, że nie. Dodatkowo praktycznie od
      czerwca do października wolne i też mu płaca. To ile by chcieli zarabiać za
      taką robotę. Intelgentny pracownik naukowy, traktuje politechnike jako
      dodatkowe i podstwowe źródło dochodów, prócz tego jest konsultantem w firmach,
      robi ekspertyzy i tego typu inne rzeczy.
      • Gość: dr Marud Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.dzi.vectranet.pl 05.10.06, 19:38
        nie przesadzajmy... 6-7 godzin pracują najciężej obłożeni...pasjonaci spią tam
        po nocach, a gdy pasja wysycha nie karmiona przez Alma Mater - odchodzą.
        Eskeprtyzy i zlecenia - niestety zarezerwowane dla znajomych i jak to dzisiejsza
        władza twierdzi - układu. niestety, mądrość jest tam grzechem śmiertelnym...
        A przecież świat poza polibudą jest taki piękny...
        Studenci - nie pozwalajacie się oszukiwać!!! Wiecie więcej od swoich niektórych
        wykładowców
      • Gość: tylko ja Sprostowanko IP: 80.54.168.* 11.10.06, 14:49
        Jak są badania do zrobienia to siedzą i po naście godzin.
        A wakacje są przez sierpień tylko, bo co z tego, że studentów nie ma, skoro
        przez lipiec i wrzesień i tak trzeba na uczelni być?
        Niestety kadra nie ma tak dobrze jak studenci.
        Do tego dolicz sobie weekendy, w które trzeba się stawić na zajęcia z zaocznymi.

        > Intelgentny pracownik naukowy, traktuje politechnike jako
        > dodatkowe i podstwowe źródło dochodów, prócz tego jest konsultantem w firmach,
        > robi ekspertyzy i tego typu inne rzeczy.

        Na szczęście większość jest inteligentnych :D
        Bo kto by tam siedział całe dniówki za 1200zł ????????????
        • Gość: Młody pracownik Re: Sprostowanko IP: 85.199.0.* 11.10.06, 15:23
          A propo zajęć w weekendy.
          Ja jestem dość 'młodym' pracownikiem.
          Kiedyś zajęcia w soboty i niedziele liczone były podwójnie i dostawali je co
          poniektórzy 'ważni' w instytutach lub katedrach. Ponadto dostawali za nie
          podwójne stawki (jako nadgodziny, bo pensum wyrobili w tygodniu, według stawek
          adiunkta lub profesora). Wiem, że niektórzy mieli po 500 i więcej nadgodzin.
          Więc pensja była na poziomie.
          A teraz jak jest? Na studiach zaocznych uczą przeważnie asystenci i niektórzy
          adiunkci. 'Ważni' mają zajęcia w tygodniu. A na studiach zaocznych prowadzą
          zajęcia ci, którym im godzin w tygodniu brakło. Pracują bo muszą, a różnicy w
          płacy nie ma żadnej. Zajęcia te weekendowe (nawet do godz. 21) są liczone
          pojedynczo (wbrew prawu pracu) i w ramach pensum, bez dodatków za pracę w
          weekendy.
          Gdzie jest ta sprawiedliwość? A może ci 'ważni' niech sobie dalej prowadzą
          zajęcia weekendowe, skoro na nich się wiele dorobili, a nie asystent za 1200zł.
          Studenci myślą, że sporo kasy zarabiamy pracując za ich pieniądze (a stawka za
          semestr wynosi ok. 1800zł).
    • Gość: gag Re: Początek upadku Politechniki Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 19:17
      Górą Akademia. Chociaż dziadoska, ale kasa do niej z miasta płynie. Będzie
      Uniwersytetem, bo tak chcą władze Częstochowy. To daje dużo do myślenia. Taka
      dobra Politechnika, takie prężne jej władze i co?
      • Gość: xx Re: Początek upadku Politechniki Częstochowskiej IP: *.icis.pcz.pl 12.10.06, 19:40
        Zycze dobrze AJD, bo jej rozwoj w strone Uniwersytetu jest bardzo potrzebny
        Czestochowie i mam nadzieje ze bedzie sie rozwijac ale:

        1. Na razie kasy z miasta to AJD dostala w sumie grosze - na Planetarium. Po
        prostu miasto ma ograniczone mozliwosci w tym zakresie.

        2. Kasa bedzie najpewniej ale to kasa europejska, a nie miejska, na nowe
        budynki. To jednak jeszcze troche potrwa.

        3. Co do Uniwersytetu to checi miasta nie maja nic do rzeczy. To sama AJD musi
        miec na tyle mocna kadre i tyle praw doktoryzowania zeby wystapic o zmiane
        nazwy. Na razie celem jest tzw. Uniwersytet przymiotnikow (tylko 50 % wymagan w
        stosunku do regularnego Uniwersytetu), ale AJD wciaz nie spelnia tych wymagan i
        nie wiem czy tak szybko jest w stanie je spelnic.

        Zycze AJD powodzenia, ale postronnym wiecej realizmu.
    • Gość: && Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 19:29
      Z wielką przyjemnością czytam przemówienia kolejnych rektorów Uniwersytetu
      Śląskiego. Tym razem jest to przemówienie obecnego rektora prof. Janeczka.
      Zapraszam do lektury, władze Politechniki także.
    • Gość: dr Marud Re: Początek roku na Politechnice Częstochowskiej IP: *.dzi.vectranet.pl 24.11.06, 18:59
      no i jak pracowniku?
      pracę zalała czy już się przeprowadziłeś do normalności? a może cię dla spokoju
      wzięli do jakiegoś grantu, coby paroma złotymi usta przymknąć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka