Dodaj do ulubionych

Pachnidło

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:19
Był już ktoś w kinie na Pachnidle?
Obserwuj wątek
    • Gość: January Re: Pachnidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:27
      Na film się wybieram.Wiem od znajomych, że jest niezły.Nie ma nic z
      hollywoodzkich produkcji i chyba dlatego w Stanach ma słabe recenzje. Mój
      zachwyt wzbudziła książka Suskinda i trochę ociągam się z obejrzeniem
      filmu,żeby nie popsuć sobie wrażeń.
      • Gość: Julka Re: Pachnidło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 09:32
        Co do książki, podzielam Twoje zdanie. Ja pierwszy raz przeczytałam ją w roku
        1992, może 93. Jest niesamowita!!! Na filmie niestety nie byłam.
        • Gość: ;-) Re: Pachnidło IP: 212.160.250.* 18.01.07, 21:58
          książka była czytana w radiowej "Trójce" w roku 1976 lub 1977, już dokładnie nie
          pamiętam. Teraz jest odgrzewana z okazji filmu, ale to dobrze, bo może młodzi ją
          sobie poczytają. ;-)
          • Gość: Julka Re: Pachnidło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 22:05
            Chyba Ci się coś pomyliło. Sprawdź datę pierwszego, niemieckiego wydania :)
            • Gość: ;-) Re: Pachnidło IP: 212.160.250.* 18.01.07, 22:36
              Nic mi się nie pomyliło ;-)
              • Gość: Julka Re: Pachnidło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 22:53
                Nie chce mi sie z Tobą gadać, ale...
                Ja wiem, ze Pachnidło Suskind napisał w 1985r a pierwsze wydanie w Polsce
                ukazało się w 1990r.
                Udowodnij mi, ze było inaczej, przesyłając wiarygodne dowody.
                • Gość: ;-) Re: Pachnidło IP: 212.160.250.* 18.01.07, 23:15
                  Szkoda,że nie chce Ci się ze mną gadać, czasami warto posłuchać innych. Mały
                  błąd z mojej strony, miało być 86-87. Widzisz, ja bym pogadała z Tobą, nie muszę
                  też niczego udowadniać ani przesyłać wiarygodnych dowodów, bo to jest bezcelowe.
                  Chylę głowę przed Twoją wiedzą ;-)
                  • Gość: Julka Re: Pachnidło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 23:22
                    No fajnie. Całe 10 lat :)
                    Ja miałam własne pierwsze polskie wydanie i komuś pozyczyłam. Zaraz potem, to
                    był ro 92-93, widziałam tę ksiązkę na wystawie księgarni w Dźbowie. Pamietam,
                    że była w lichej okładce i była bardzo tania. Przypuszczałam juz wtedy, ze moja
                    ksiązka do mnie nie wróci i tak stałam przed tą wystawą i myślałam: kupić, nie
                    kupić? No i nie kupiłam.
                    Kupiłam za to najnowsze wydanie.
                    Wiesz co? Trochę zwątpiłam, kiedy dwa razy... No wiesz :)
        • Gość: olsen Re: Pachnidło IP: 212.2.100.* 19.01.07, 09:39
          Oglądałam. Fascynująca opowieść. Dużo z refleksyjnego i klimatycznego kina
          europejskiego. Warto iść. Inaczej się patrzy na świat :)
      • Gość: mara Re: Pachnidło IP: *.prenet.pl 18.01.07, 13:31
        Na stronach cinema city widać same pochwalne peany. A mnie film się nie
        podobał... Jest trochę w klimacie "Imienia róży" i to zachęciło mnie do
        oglądnięcia go. Jest rzeczywiście świetny warsztatowo - realizm scen i
        scenografii jest kapitalny, choć może zbyt nachalny, ale początkowe, niczym nie
        uzasadnione dłużyzny nieco mnie zmęczyły... Tak naprawdę to film o chęci
        sporządzenia feromonów doskonałych, pozyskiwanych w makabryczny sposób...
        Po "Kodzie Leonarda" i "Pachnidle" chyba poprzestanę na czytaniu...
    • Gość: NoName88 Re: Pachnidło IP: *.tktelekom.pl 18.01.07, 13:04
      Byłem (choć się nie paliłem by iść na tą produkcję) i muszę przyznać, że film
      całkiem niezły. Tematyka filmu dla mnie raczej nudna, ale zrobiony bardzo
      dobrze. Pod względem technicznym świetny, dobre aktorstwo. Jeśli komuś podobała
      się książka (której ja akurat nie czytałem) i sama historia to film z pewnością
      też się będzie podobał.
    • Gość: villemo_the_wild Re: Pachnidło IP: *.man.czest.pl 18.01.07, 14:56
      Ja jestem zachwycona - książka mi się bardzo podobała a film zgrabnie pokazał
      najważniejsze jej wątki. Wizualnie jest przepiękny, dopracowane wszystkie
      szczegóły - dla wielbicieli malarstwa gratka:) Historia perfumiarza może nie
      wszystkich zafascynuje ale jest oryginalna i nietuzinkowa. Film definitywnie nie
      dla wszystkich - nie ma strzelania ani seksu.
    • karel24 Re: Pachnidło 18.01.07, 15:08
      witam.byłam i podobało się....zgadzam się z opinią małgorzaty sadowskiej
      z "przekroju"gdzie napisała o filmie-cytuję-"(...)przydałóby się"pachnidłu"
      kilka zdecydowanych cięć(...)tym razem jednak wybaczam wszelkie
      niedoskonałości,wszak opowieść suskinda dobitnie przekonuje, że doskonałość
      bywa podejrzana, a nawet niebezpieczna".pozdrawiam
      • Gość: zse Re: Pachnidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:13
        a za glosno wam nie bylo ????
    • agaf11 Re: Pachnidło 19.01.07, 13:05
      Ja właśnie mam ochotę obejrzeć film,zaczęłam czytać książkę i muszę przyznać ża
      wszyscy się tak zachwycjcają nią ona jak narazie mnie nie wciągnęła!!! :(
      • Gość: sylwek Re: Pachnidło IP: *.tpnet.pl 19.01.07, 14:22
        > Ja właśnie mam ochotę obejrzeć film,zaczęłam czytać książkę i muszę przyznać
        ża
        >
        > wszyscy się tak zachwycjcają nią ona jak narazie mnie nie wciągnęła!!! :(

        Ja to samo, z kazda strona liczylem, ze cos mnie w koncu zainteresuje/wciagnie
        i tak do ostatniej. A juz zakonczenie tragedia, mialem wrazenie ze pisal to
        jakis oblakany. Jesli macie ochote na swietny film to polecam Obłęd z Adrienem
        Brody
        • Gość: January Re: Pachnidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:58
          Na szczęście nie jest to jedynie słuszna lektura i wcale nie musi się wszystkim
          podobać.
          • Gość: Julka Re: Pachnidło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 15:14
            Ja też mam coś takiego. Jezeli wszyscy sie zachwycają i polecają, to ja
            spodziewam się nie wiadomo czego. Przeważnie jestem zawiedziona.
            Kiedy ja czytałam tę książkę, nawet nie miałam z kim o niej porozmawiać. A
            kiedy miałam ją komuś polecić w kilku zdaniach, to łapałam sie na tym, że to
            rzeczywiście "historia pewnego mordercy" i wolałam nie opowiadać, żeby nie
            zniechęcić.
            Ja byłam, a może nadal jestem, pod wrażeniem. Może dlatego, ze niedługo po
            przeczytaniu ksiązki byłam w Paryżu i pewna osoba, również zachwycona książką,
            oprowadziła mnie po miejscach akcji Pachnidła.
    • Gość: Kadaa Re: Pachnidło IP: *.apus-net.pl 19.01.07, 16:10
      Świetny materiał na film,ale sama produkcja trochę mnie zawiodła:czuję tę
      kiczowatą amerykańską jednak aurę i niestety pewne wciśnięte fragmenty nie
      pasowały mi do całości . Fenomaenalny temat,ale ...nie to chciałam zobaczyć
      :(Brakuje tego czegoś!!!
      • Gość: gość Re: Pachnidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 16:52
        Film można ściągnąć bez problemu z internetu. Dość szybko idzie. Napisy do
        wersji 2cd na kinomanii. Nudnawy, przewidywalny. W pewnych momentach rozwlekły,
        a w innych za dużo pośpiechu. Uważam, że zrobiony za szybko. Można było go
        lepiej dopracować. Na kino szkoda kasy. Słynna scena orgii na placu
        przereklamowana. Tyle.
    • Gość: m Re: Pachnidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 08:00
      Ładne zdjęcia, soczysta kolorystyka, świetnie oddana atmosfera śmierdzącego
      Paryża, trochę dłużyzn, trochę kiczu. Moim zdaniem film warto obejrzeć ze
      względu na rewelacyjną, genialną dla mnie grę Ben'a Whishaw'a. Zapamiętajcie to
      nazwisko!
    • Gość: / Zal kasy IP: 212.87.241.* 21.01.07, 08:25
      www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=21990
      absurd goni, absurd, scena wykonania wyroku to majstrsztyk glupoty i debilizmu.
      Zakladam, ze byc moze w ksiazce byla ta scena w pewien sposob usprawiedliwiona
      natomiast w filmi stala sie smieszna, az czlowiek chcial wyjsc.
      • Gość: keksik Re: Zal kasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 08:55
        Film słaby, ale aktor pierwszoplanowy genialny.
    • mustina Re: Pachnidło 22.01.07, 21:27
      Byłam, rewelacja!!!!!! Książki nie czytałam, ale myślę, że jest jeszcze lepsza,
      jak to zazwyczaj bywa. Polecam!! Idźcie wszyscy!!!!
      • Gość: lodzika1 Re: Pachnidło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.07, 23:01
        wlasnie wrocilem z kina..film super tylko dziwne zakonczenie :D
        • Gość: aga Re: Pachnidło IP: 80.54.169.* 23.01.07, 08:51
          Byłam. Warto iść. To taka bajka z morałem, że nawet jeśli osiągnie się wszystko
          o czym się marzy, wejdzie się na szczyt dokonałości w wykonywaniu czegoś, to to
          wszystko nic nie jest warte, jeśli nie potrafi się kochać. Zrozumiał to bohater
          filmu i wrócił do miejsca, w którym się urodził. Ludzie, któzy pod wpływem
          pachnidła sprawili, że zakończył swój żywot na tym świecie mieli wrażenie, że
          po raz pierwszy zrobili coś z miłości. Smutny ten koniec i daje do myślenia.
          Tak jak jeszcze kilka innych wątków w tym filmie.
    • Gość: buba Re: Pachnidło IP: *.prenet.pl 22.01.07, 22:22
      chodzę tylko do OKFu a tam w lutym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka