Dodaj do ulubionych

Natalka mogła żyć ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 21:55
Tak dr Be...er w Blachowni słynie z tego, że jak mu się nie posmaruje
odpowiedniego masła na jego pajdę to ma w przeproszeniu pacjentki głęboko w 4-
literach. Nie chcę nikogo obwiniać ale sporą zasługą tego człowieka o ile
można go nazwać człowiekiem było to,że Natalki i innych dzieci o których nie
mają pozostali pojęcia nie ma wśród nas żywych.
P.S Mam nadzieję że rodzice otrząsną się z krzywdy i szoku jakiego nabawili
się przy stracie swojego maleństwa głowa dla was do góry i my czytelnicy mamy
nadzieję że winny wkońcu poniesie karę za swoje czyny.
Obserwuj wątek
    • Gość: nnn Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.07, 22:15
      to nie pierwszy przypadek kiedy lekarz nie chcą wykonać cesarki i czekają
      na "masełko" w podobny sposób nie pozwolono żyć dziecku mojego kuzyna. Również
      w Blachowni... kilka lat temu.
    • Gość: Bjorn Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 23:04
      No przecież to nie był błąd w "sztuce lekarskiej" co najwyżej powikłania, tych
      cholernym łapiduchom bez wziątki nic nie chce się robić, a już ginekolodzy to
      ekstra liga w braniu w łapkę, w cywilizowanym świecie takie bydle jedno z
      drugim już by oglądało świat zza krat a rodzinka gromadziła kasę na
      odszkodowanie. Mam nadzieję iż nasi genialni lekarze wszyscy wyemigrują z
      Polski, do nas niech przyjadą lekarze z Ukrainy, Czech lub Afryki gorzej już
      nie będzie !!!
    • Gość: ja Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 00:59
      na to " bydło"nie ma kar. Oni wszyscy są tacy sami. Ręka, rękę myje. Co było z
      J. strzelczykiem i sędziną na Parkitce. cesarka to coś co wg.nich nie miało
      miejsca, a statystyki pokazuja, ile ich sie wykonuje na tzw.życzenie. czyli za
      kasę do łapska tych konowałów. Walke się toczy o zakaz aborcji, tym się w
      Polsce zajmuje, do więzienia do dożywocie się chce skazywać kobiety, ale tym,
      które chodza 9mies.w ciaży i odbiera się dziecku życie przed rozwiązanim nikt
      nie pomoże. Niech sobie radzi sama. wymiotować sie chce na bezkarność w tym
      kraju. Dno, prostota i Średniowiecze.
      • Gość: Alpinista Re: Natalka mogła żyć ? IP: 212.160.86.* 13.04.07, 06:46
        Kochani jak idziecie do lekarza w sz[pitalu zabierajcie dyktafon bedzie zawsze
        jakis dowod jak ne dla prokuratora to przynajmniej dla prasy. A teraz do
        wszystkich Pań wiecie napewno jak sie nazywaja ci lekarze wiec przestancie do
        nich chodzic na prywatne wizyty to bedzie najwieksza kara - brak kasy !!! bo
        napewno nie odpowiedza za ta zbrodnie !!!!!!!!!
        • Gość: konował Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 07:31
          Wszystkiego najleprzego dla gości pana doktora. Do kolejnych świąt jeszcze
          długo więc zapomną, że wczasie kiedy oni i ich gospodarz bawili się umierało
          dziecko, którym opiekował się (i nie za darmo)konował.
          • Gość: xyz na pal z ZABóJCĄ! IP: *.apus-net.pl 13.04.07, 07:41
            jak wyżej
    • Gość: Vito Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.nso.pl 13.04.07, 07:51
      "Dziś już wiadomo, że zdrowe dziecko może się urodzić w 37 tygodniu..." a qrwa
      parę dni temu to była tajemnica? Co to miało znaczyć? UNFUCKINGBELIEVEBLE!
      • Gość: :( Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.07, 19:33
        interwencja.interia.pl/news?inf=898483
    • Gość: nabiał Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 07:58
      sku..syny ciągle są bezkarni.To nie zabójstwo tylko "błąd w sztuce
      lekarskiej.AŻ REKA ŚWIEŻBI DO BEYSBOLA
      • Gość: sprawiedliwy Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 08:34
        Znam takie wypowiedzi, stać mnie na to, żeby nie wyć.

      • Gość: Edi Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 08:35
        Bardzo współczuje temu małżeństwu. Nie wiem co znaczy stracić dziecko ale
        doskonale wiem co znaczy je pragnąć.

        Mam nadzieje, że konowałów z Blachowni spotka odpowiednia kara.
        • Gość: kot Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.168.inds.pl 14.04.07, 12:46
          dyrekcja wszpitalu wBlachowni dobrze wiedziała jaki to konował więc dlaczego jeszcze taki sk....el i łapownik tam pracuje i psuje dobre imię szpitalowi pozdrawiam.
    • Gość: TR Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.51.191.* 13.04.07, 09:38
      Jak mozna nie przyjechac do swojej pacjentki, ktora ma problemy z urodzeniem
      dziecka i ma miec cesarke !!! Gdy wczesniej chodzili na prywatne wizyty i
      placili kase to bylo super, a jak trzeba bylo im pomoc to sie wypial gnoj jeden
      ... Czas najwyzszy zeby odpowiednia instytucja (rzecznik odpowiedzialnosci
      lekarskiej) zajal sie tymi przypadkami i wyciagnal stosowne konsekwencje.
      Lekarze to jest zamkniete srodowisko, ktore chroni swoich czlonkow w kazdej
      sytuacji.
      • Gość: alex Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.07, 14:22
        prosze przedstawic dowody na tzw lapowki a nie wypowiadac sie anonimowo i psuc
        imie dobrym lekarzom, bo jakos musieles przyjsc na ten swiat no chyba ze z
        kosmosu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 13.04.07, 10:42
      Czytałem już ten wątek wcześniej. Widzę że "zniknęło" parę mocnych postów.

      Szanowny Panie Moderatorze. Zwracam się z propozycją nie usuwania ŻADNYCH
      wypowiedzi w tym temacie. Że zrobi się śmietnik? że będą wulgaryzmy? że
      kultralni ludzie tak nie wyrażają tego co myślą?... no ale tego się nie da
      inaczej powiedzieć. Niech wszyscy widzą, że LUDZIE NIE TOLERUJĄ TAKICH BYDLAKÓW
      i niech ich wyzywają, tak - bo zasługują conajmniej na to. Kulturalnie się nie
      da, to są emocje, złość. Nie będziemy nazywać tego "błędem w sztuce". To
      zabójstwo z zimną krwią i kalkuacją, a sku..ela powinni wbić na pal na i niech
      zdycha. Mam w dupie bezdusznych prawników i innych obrońcow praw człowieka,
      kretynów broniących przestępców i ich argumety itp. Oko za oko.

      Druga sprawa to skoro sku..el czeka na kasę, chociaż otwarcie by o tym
      powiedział a nie udawał świętoszka, że niby nie trzeba, że nie chce.. wiem bo
      byłem w takiej sytuacji - kutas niby nie chce, ale czeka i łyka kopertę jak
      pelikan. Głowę daję że gdyby rodzice tej biednej dziewczynki (składam szczere
      wyrazy współczucia) wiedzieli, dali by kasę ch..owi, bez mrugnięcia okiem. A
      tak, dziecko nie żyje, kutas kasy nie ma, rodzice przeżywają tragedię. Przez
      sku..ela który oprócz tego że jest hieną, to tchórzem. Oby ci życie odpłaciło
      za to co zrobiłeś pie..ny kutasie.


      PS. Dodam jeszcze jedno splunięcie w stronę Pana Doktora bawiącego się wesoło z
      przyjaciółmi w lany poniedziałek. Mam nadzieję że zabawa była pyszna i wszyscy
      świetnie się bawili a gospodarz solidnie wszytskich popsikał dobrymi pefrumami
      kupionymi min.za pieniądze pacejntów którzy powierzyli mu swoje zaufanie i
      liczyli na pomoc właśnie w takiej sprawie. Sku..synu.

      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA.............
      • Gość: inna Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.07, 11:06
        lekarze ze szpitali nie chca robic cesarek.tak jest wszedzie nie tylko na
        blachowni.trzymaja tak długo ze pozniej jest za pozno.brak słów.
        • mikita10 Re: Natalka mogła żyć ? 13.04.07, 11:44
          Współczuję rodzicom, po prostu brak słów...

          A o tym powinno być dłuuuugo głośno, aby się wszyscy o tym dowiedzieli. Utrata
          pacjentek (czyli kasy) - może chociaż to na nich wpłynie, bo wątpię, aby jakoś
          się przejęli całą tą historią (jak już coś to napewno czują się mocno
          pokrzywdzeni)

          sama miałam termin "sylwestrowy" i mój lekarz sam mówił, że jak coś to mam
          dzwonić bez oporów (chodziłam prywatnie, nie ma się co oszukiwać co do służby
          zdrowia)


      • Gość: adolf Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 14:05
        sam sie buraku popsikaj
        najlepiej h2so4
        jak niemasz pojecia o czym piszesz
        to sobie kup temperówke.
    • n.i.p.69 Re: Natalka mogła żyć ? 13.04.07, 11:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=58480725&a=58480725
    • Gość: m Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:32
      I jak mam wierzyć w "dobre serca" lekarzy z wczorajszego artykułu??? Wiem, że
      nie wszyscy są tacy sami, ale coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że
      mało który lekarz pomaga "bezinteresownie". Nic za darmo :( niestety
    • Gość: zniesmaczona Natalka mogła żyć ? IP: 217.153.246.* 13.04.07, 12:53
      niedawno sama urodzilam w szpitalu w blachowni trzymali mnie ponad 2 tygodnie po
      terminie... gdy pomysle co sie stalo rodzicom Natalki to az mi sie cos robi...
      przeciez to straszne. az boje si epomyslec co by moglo sie stac gdyby mnie
      jeszcze dluzej trzymali.
      • Gość: Teresa Maria W. Dlaczego?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 14:08
        Skoro można było rozwiązać ciążę po 37 tygodniu dlaczego, trzymano pacjentkę
        na oddziale?... - trzy tygodnie.

        Dlaczego, wypuszczono dziewczynę do domu na święta, wiedząc że
        będzie bez nadzoru lekarskiego?...Powinna być monitorowana na oddziale.

        Czy w takiej sytuacji nie należało rozwiązać ciąży przed świętami?...

        Dlaczego, w tej sprawie zlekceważono całkowicie prośby i uwagi rodziców
        dziecka?...o wcześniejsze rozwiązanie.

        Co czuł pan ginekolog kiedy wyjmował martwe dziecko pacjentce,którą prowadził?

        Jak przekazał informację o zgonie dziecka matce i ojcu?...

        Czy nie zadał sobie pytania, dlaczego tak póżno zainteresował się stanem
        pacjentki i rozwiązaniem?...


        To dlaczego?... Czyżby lekarze zapomnieli, że mają do czynienia
        z nienarodzonym życiem ludzkim...
















        • Gość: częstochowianka Re: Dlaczego?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 14:46
          To dlaczego? chamie zadufany w sobie, nie zrobiłeś wcześniej cięcia, skoro cię
          ludzi o to prosili?...
        • Gość: anan Re: Dlaczego?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 15:06
          boże!!21 wek!!co za granda!!jak można.....lekarze..przysiegali.. sku.....a nie
          ludzie!!!
          • Gość: gosc Re: Dlaczego?... IP: *.146.bloklan.org 13.04.07, 16:16
            Podajcie nazwisko lekarza będzie wiadomo kogo unikac
            • Gość: Gosia Re: Dlaczego?... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:48
              powyżej masz link do lekarza, który wykonywał zabieg
        • Gość: DOMOWNIK Re: Dlaczego?... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 17:05
          Kochani wy jeszcze nie znacie szczególów tej sprawy.Basia wyszła w sobotę na
          przepustkę a w niedziele była na oddziele na badaniach po południu wysłano ją
          do domu i w poniedziałek znów wróciła na badania po czym znów ją wysłano na
          przepustkę lecz po godzinie wróciła ponieważ dostała temperatury.od godz.13
          leżała i nikt jej nie pomógł.Zbyszek wydzwaniał 7 razy do Lekarza
          prowadzącego , który nie zainteresował się pomimo tego iż brał kasę za wizyty w
          ciągu całej ciąży.Najgorsze było już to że został wyproszony z oddziału a
          dziewczyna została sama, nie było nikogo kto by ją wspierał. Matka ,która
          nosiła dziecko w swym łonie niestety ale aż 10 miesięcy prosiła o pomoc
          ponieważ ruchów dziecka z godziny na godzinę odliczała mniej nie doczekała się
          pomocy.leżała 12 godzin nim doczekała się cesarskiego cięcia i porodu niestety
          martwej Natalki.Oby nikt musiał doświadczyć tego osobiście. Jeżeli istnieje
          sprawiedliwość to mam nadzieję że jak lekarz Bether tak i Grabowski nie będą
          mogli już nikomu zadać takiego bólu.
    • Gość: gość Re: Natalka mogła żyć ? IP: 212.87.244.* 13.04.07, 15:00
      i jak tu rodzić po ludzku... dziwić sie ze w POlsce jest coraz mniej dzieci, skoro lekarze sami je uśmiercają nawet przed narodzinami...
      • Gość: ja Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 15:20
        Skoro lekarz prowadzacy za kase nie mial czasu zajac sie pacjentka bo mial gosci
        to po jakiego dzwona bral kase i napewno zapewnial ze bedzie przy porodzie.
        Tak robi wielu cipkologow, ktorzy prowadza pacjentki, a do porodu sie nie zjawiaja.

        Poza tym skoro mial gosci to jaka gwarancja ze BYL TRZEZWY wczasie operacji?

        Ty burasie niech Ci te goscie gardlem wyjda
        • Gość: zrozpaczona Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:00
          JA też uważam że skoro miał gości napewno był pod wpływem alkoholu, ja bym go
          gołymi rękami udusiła i patrzyła jak cierpi - tak cierpiało nienarodzone
          dziecko
          • Gość: JP2P Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 14:54
            ot typowa polska katoliczka hihihihihiiii.... a do kościółka to jutro pewnie
            pierwsza podreptasz, rzygac mi się chce jak czytam polaków rozmowy, lekarz
            ostatni ch... ale komentujący to krwiożercza tłuszcza, takie jak ty stały
            kiedyś pod stosami gdy palono heretyków
          • Gość: pacjentka Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 00:29
            Opamietajcie się, jak mozna pisać takie głupoty....Szkoda w tym ogromnym
            nieszczęsciu również doktora G , szkoda że nawet w swojej wypowiedzi był
            uczciwy i wspomniał o gościach, bo sam sobie zaszkodził i teraz sa głupie
            komentarze....
            Jestem pacjentką tego lekarza, i uważam ze jest wspaniałym człowiekiem, pomimo
            tego że pierwsza moja ciąża zakończyła sie poronieniem. Nie nie zmieniłam
            lekarza prowadzącego, i od 2 miesiecy jestem mamą.To co mogę powiedzieć to
            Doktor G napewno opiekuje sie swoimi pacjentkami, i napewno też nie czeka z
            decyzjami o naturanym porodzie bądź o cięciu czego doswiadczyłam ja i wiele
            innych pacjentek. Wim że sporym przeciwieństwem jego praktyk jest doktor B.:),
            znam go od lat, w jego gabinecie byłam raz, i nigdy więcej. Bardzo się go bałam
            bedąc w szpitalu, faktycznie jedna z jego pacjentek prosiła o cięcie od 2
            tygodni co pozostawię bez komentarza.....
        • Gość: do goscia Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.07, 15:19
          G(osci)(noj)u - to ty prowadzacemu cos proponowales, byles przy przekazywaniu
          kasy, zajrzyj w swoj portfel lepiej?
          przedstaw dowody!!!
          bo o takich przynajmniej stronom oficjalnie nie wiadomo!!!
          Wiele osob ubolewa nad smiercia dziecka
          Ale z powaga, a nie z pomowieniami!!!!!!!
          A trzezwosc trzeba bylo sprawdzic alkomatem, a nie oceniac ludzi wedlug swoich
          plytkich kryteriow."gwarancja"
    • Gość: beti Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 15:59
      nie można brac wszystkich pod odstrzał są ludzie i taborety sama rodziłam tam
      i mjałam cesarke bardzo wspólczuje całej rodzinie
      • Gość: mamuśka Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 17:18
        po to jest wyznaczany termin porodu żeby wiadomo było kiedy dziecko ma się urodzic
        qrczę
        tzw normą jest dwa tygodnie przed i po tym terminie z tym ze tydzień po terminie
        powinno się pobudzać akcję porodu
        urodziłam w ten sposób dwoje zdrowych dzieci
        nie wolno czekać do końca drugiego tygodnia po terminie a co dopiero jak
        rozumiem z artykułu trzy tygodnie
        a z tym tętnem to też..
        no qrczę szkoda słów

        żal żal żal
        nieskończenie żal rodziców

        Mam nadzieję że szanowny pan dr Rafał Bether-
        bo między innymi o nim mowa
        zapłaci w końcu za swoje praktyki w zawodzie- konowała i naciągacza

        była pacjentka
      • Gość: 007 Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 13.04.07, 18:16
        Powiem tak, ci ludzie, którzy się wypowiadają na ww temat są ubodzy w
        elementarne zasady sprawiedliwości i zachowują się tak jakby lekarz, w tym
        przypadku ginekolog był wszystkiemu winien. Ci ludzie zapier...ają na studiach
        przez 6 lat, potem staż, a na koniec robią specjalizację która również trwa
        kilka lat. WY LUDZIE nawet nie wiecie ile to wszystko kosztuje czasu,
        samozaparcia i rezygnacji z wielu przyjemności. Po prostu zazdrościcie lekarzom,
        że im się w życiu udało i chcecie im po prostu dosr.. jak tylko się da.
        Najgorsza rzecz na świecie to zazdrość!!!

        Jest mi bardzo przykro, że tak się zdarzyło.
        W tym przypadku należy poczekać na sekcję zwłok i dopiero WYDAć WYROK!!!

        A ten prostak co tak wyzywał lekarzy od buraków, ch..ów, łapówkarzy, konowałów,
        kutasów itd, niech sam najpierw dostanie się na studia medyczne, potem niech je
        skończy i zrobi specjalizację dopiero ma prawo do takich osądów. Podejrzewam, że
        ten człowiek jest zwykłym bezmózgim burakiem, chamem i prostakiem któremu w
        życiu się nic nie udało i teraz nie ma co do roboty to bluzga na lewo i prawo, a
        ZAZDROść chce go zeżreć!!!

        Gdyby w naszym nienormalnym i ogromnie patologicznym kraju (IV RP się kłania)
        lekarze zarabiali tyle co na zachodzie czy w USA (ok. 20000-30000 zł lub więcej)
        nie brali by łapówek!!!

        Taki k..wa, poseł dostaje 10000 w łapę + 10000 na biuro i gó.. go obchodzi co
        się dzieje dookoła!!!

        Ludzie, nie ma się co oszukiwać. W naszym kraju wszystko, mam ogromną nadzieję
        będzie normalne, ale wtedy kiedy my już nie będziemy stąpać po ziemi.

        Lekarze jestem z wami, ale jak coś pójdzie nie tak to za swoje błędy trzeba
        wziąć odpowiedzialność.

        Ludzie tacy są, że i tak będą chcieli was zniszczyć i zaszczuć jak tylko
        popełnicie błąd (oni są idealni i nigdy błędów nie popełniają).
        • szeniaa Re: Natalka mogła żyć ? 13.04.07, 18:34



          > Gdyby w naszym nienormalnym i ogromnie patologicznym kraju (IV RP się kłania)
          > lekarze zarabiali tyle co na zachodzie czy w USA (ok. 20000-30000 zł lub więcej
          > )
          > nie brali by łapówek!!!

          Pomimo że uważam podobnie jak ty że lekarze powinni zara biać wiecej
          to i tak brali by łapówki
          napewno jednak byłoby takich niewielu

          > Lekarze jestem z wami, ale jak coś pójdzie nie tak to za swoje błędy trzeba
          > wziąć odpowiedzialność.

          no tak
          przypadek tragiczny i żal mi strasznie dziecka i rodziców
          ale są też lekarze i jest ich trochę którzy to ludziom pomnagają , leczą ich
          odbierają porody, ratują zycie i to bez łapówek
          nie można sądzić wszystkich jedną miarą

          co do lekarzy z artykułu- mam nadzieję ze odpowiedzą za tą śmierć
          panu dr Rafałowi B. należało by dołozyć jeszcze wcześniejsze dość liczne
          przekręty w sztuce medycznej
          bo ma ich na swoim kącie..


          • Gość: Michal R Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 15:19
            Ginekolog który prowadzi ciążę mojej żony ma z tego co sam potrafie policzyć 9-11 tys/ mies (usługi w prywatnym gabinecie + pensja). Jest powód , żeby jeszcze brać ? Mam nadzieje, że temu do głowy to nie przyjdzie...

            Nie tylko lekarze uczą się po 6 lat na studiach. Poszli na te studia dla lepszej przyszłości, więc świadomie zrezygnowali z młodocianych rozrywek. W życiu można się bawić albo za młodu albo na starość.
        • Gość: do OO7 Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 19:12
          Proszę przeczytać dokładnie zamieszczony artykuł oraz wypowiedz Domownika,
          czy to nie wystarczy.
          Dlaczego został wyproszony ze szpitala mąż dziewczyny, zlekceważono prośbę
          o cięcie cesarskie dla żony.
          Bardzo razi brak zainteresowania ze strony lekarza prowadzącego, przecież
          liczyli na jego pomoc.
          Ludzie różnie wyrażają swoje emocje, żal ściska, dziecku życia nie wrócą,
          dziewczyna pocięta, schorowana a dziecko nie żyje, młodzi ludzie przeżywają
          dramat życiowy.
          Jednak trochę pokory przydałoby się. Słowo ubolewam to za mało.




        • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 11:59
          Ale pie..sz koleś. Takich jak ty mam właśnie w dupie. Bezmózim burakiem
          jestś sam, bo nie potrafisz zobaczyć ile ironii było w moim całym tekście i
          nawet nicku. Oceniamy konkretną sytuację, a tu nie ma wątpliwośći. CO ma do
          tego 6 lat studiów i wyrzeczeń. Nie mówię że WSZYSCY SĄ ŹLI. Ale na takich
          kutasów jak ci z ww artykułu nie ma usprawiedliwień. Więc nie piedol. Niczego
          im nie zadzdroszczę. NICZEGO.
          • Gość: 007 Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 14.04.07, 12:24
            Ja tez mam cie w dupie. takich jak ty jest wiecej niz takich jak ja. wiem ze za
            swoje bledy nalezy ponosic odpowiedzialnosc. z tego co wiem to jeszcze nikt tym
            lekarzom nie postawil jakiegokolwiek zarzutu, a ty i twoja banda prostakow juz
            byscie chcieli aby ci lekarze zostali nabici na pal. Jak sie pojawia zarzuty od
            prokuratora to dopiero bedziesz mial prawo cos napisac. bye bye.
            • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 12:27
              Aleś ty mądry.. :) powinieneś zająć się wróżeniem z fusów albo z kuli.

              PS. Koniec tematu. Za tępy jesteś. SPADAJ.
              • Gość: 007 Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 14.04.07, 12:31
                Ty prostak powinienes zostac ministrem sprawiedliwosci, oj to bys sie dzialo...
                • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 12:35
                  No działo by się. Cześć :P
        • Gość: matka Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.cn.com.pl 14.04.07, 12:25
          Czy jesteś lekarzem, bo tak ich bronisz? Trzeba było zostać posłem. Nie trzeba
          się znać na niczym, nawet nie trzeba zabierać głosu w Sejmie, wystarczy być
          mięsem parlamentarnym. Mam nadzieję, że i Ty trafisz do takiego lekarza i wtedy
          zobaczymy jak się poczujesz. A może "kruk krukowi oka nie wykole"?
        • Gość: konował Re: do 007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 15:01
          Wybacz ale czas nauki, wysokośc pensji i inne skadinąd słuszne żale dotyczace
          lekarskiego stanu, które wylewasz nie mogą miec wpływu na starannośc naszej
          pracy, jeśli przychodzisz na dyżur to wiesz za ile jesteś zatrudniony, jeśli
          przychodzisz na dyżur to wykonujesz swoja pracę najlepiej jak potrafisz z
          prostej przyczyny: jesteś LEKARZEM a to zobowiązuje chocby wobec samego siebie.
          Nie wyrokuję w żaden sposób o winie czy niewinności konkretnego lekarza w
          konkretnym przypadku, od tego są biegli a vox populi nie zawsze a raczej rzadko
          jest głosem rozsądku, ale niedopuszczalne jest usprawiedliwianie ewentualnych
          błędów tak jak ty to robisz, po prostu jest to niegodne LEKARSKIEGO Stanu,
          pozostaję z szacunkiem
    • Gość: HANKA Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 13.04.07, 18:59
      To, co niektórzy piszą, w głowie się nie mieści. NIE MOŻNA WSADZAĆ WSZYSTKICH DO
      JEDNEGO WORKA!!!

      Ja osobiście miałam wiele razy do czynienia z lekarzami (m.in. z ginekologami) -
      nie w prywatnych gabinetach (bo mnie na to nie stać), ale w przychodniach i
      szpitalach. Chorowałam dość często i TYLKO RAZ miałam do czynienia z nieuczciwym
      lekarzem! DOSŁOWNIE RAZ! Nigdy nie dałam w łapę i nikt nigdy nie "poprosił" o
      to. Są lekarze i lekarze-świnie, ale w każdej profesji znajdzie się taki podział.

      Pamiętajcie, że lekarze to ludzie! Nie mają boskiej mocy uzdrawiania! A czasem i
      taka nie pomoże, jeśli jest np. brak funduszy na "supersprzęt".

      Poczekajcie z osądami! Na razie sekcja nie wykazała nic, co mogłoby pogrążyć
      tych lekarzy. Nie zachowujcie sie jak dzicz! Zastanówcie się, czy powiadomienie
      prasy i cała ta afera, to nie jest skutek żalu i złości rodziny Natalki. Musi
      być im ciężko, nie potrafią się z tym pogodzić. W tym smutku, nie umieją znaleźć
      rozsądnego wytłumaczenia "dlaczego tak się stało?". I wtedy przychodzi na myśl
      tylko jedno => WINA LEKARZA! A tak do końca nie jest. Nie wszystkie zgony są
      skutkiem nieudolności lekarzy. Oni tez to przeżywają, bo jak już pisałam - ONI
      TEZ SĄ LUDŹMI!

      PS.Jeśli tak bardzo jesteście przeciwni praktykom lekarzy, to przestańcie
      chodzić na prywatne wizyty. Albo w ogóle przestańcie się leczyć!

      KONDOLENCJE DLA CAŁEJ RODZINY ŚP NATALKI...
      • Gość: 316 Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.mooo.com 13.04.07, 19:16
        Hanka, jeżeli termin porodu był ustalony na 15 marca , miała robione 3
        prowokacje bez rezultatu dziecko było duże n to na co oni czekali na gwiazdkę z
        nieba,zwykły laik wie że nie wolno dłużej czekać niż dwa tygodnie, ciekawe jak
        ty byś się czuła gdyby twoja młodsza siostra musiała przechodzić przez taki
        koszmar. Może miałaś do czynienia z ginekologami w sprawie rutynowych badań i
        przepisania tabletek antykoncepcyjnych, lub u rodzinnego jak miałaś kaszelek
        lub gardełko cię bolało.
        • Gość: HANKA Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 13.04.07, 19:44
          Drogi/a 316,
          nie bądź uszczypliwy/a. Nie były to wizyty, jakie opisałeś/aś. Nie będę się
          zwierzać, dlaczego chodziłam do lekarza itp. Na forum napisałam swoje skromne
          zdanie. NIKOGO NIE OBRAZIŁAM, A JUŻ NA PEWNO NIE OBRAZIŁAM RODZINY NATALKI!!! I
          uwierz, że wiem, jak się w takich momentach czuje człowiek!!! Dlatego napisałam
          o smutku, żalu i złości.

          ROZUMIEM CIĘ.

          Pozdrawiam i życzę większej kultury osobistej...
          • Gość: wars Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 13.04.07, 20:40
            Ludziska zawsze zazdrościły lekarzom ciągle będą wyzywać, gnoić, poniżać i
            opluwać. Nic tego nie zmieni nawet jak będą bezbłędnie leczyć i operować.
            • Gość: hmm Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:03
              Wiesz podejrzewam, że ta eskalacja uczuć negatywnych ma ścisły związek z dr
              Betch.... , który jest znany z różnych "dziwnych" praktyk. Ktoś chciał nawet je
              opisać. Dlatego mogę sobie doskonale wyobrazić, co się tam mogło dziać. Z tego
              co wiem, porodówka miała dla odwiedzających zawsze drzwi otwarte, mozna było
              siedzieć godzinami, dlatego zastanawia mnie fakt, dlaczego wyproszono męża tej
              pani ze szpitala, wiedząc, że pacjentka jest zdenerwowana i wystarszona.
              Przecież obecność męża powinna ją uspokoić. Co więcej położna nawet wolą, jak
              jest ktoś bliski, bo same nie muszą skakać do rodzących. Chyba, że się chciało
              coś wymusić...
              Rodziłam w Blachowni dwukrotnie. Napatrzyłam się na różne rzeczy, ale ogólnie
              rzecz biorąc to dobry oddział położniczy. Reszta lekarzy jest naprawdę OK.
              Szkoda, że znalazła się tam czarna owca (baran) i doprowadziła do takiej
              tragedii.
              Bardzo współczuję rodzicom Natalki.
      • Gość: Gość Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.telpol.net.pl 13.04.07, 19:27
        Szanowna Haniu,

        Uważam, że w tym przypadku nie masz racji!!! Jestem z rodziny i wierz mi, że
        dziewczyna była pod stałą kontrolą "lekarzy". Pomimo, że mieszkają około 30 km
        od szpitala dziennie w nim była na badaniach - tak jak sami "lekarze" zalecili -
        pomimo tego, że były święta i rodzina była w domu.
        Pozdrawiam pana doktora i mam nadzieję, że słowa: "mamy problem" pozostaną na
        długo w jego pamięci!
        • Gość: Anka Aniołeczek [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 19:45
          Aż nie wierzę w to co czytam. To sku..ele! Parę lat temu - chyba z 6lat, tak
          załatwiliby również moją kuzynkę, tyle że w szpitalu na Parkitce. Ciąża też
          była przenoszona, dziewczyna już była na tamtym świecie, ledwo ją i dziecko
          uratowali konowały jedne. Również czekali na łapówę. Bogu dziękuję, że
          wyprowadziłam się stąd w porę (przed porodem) i rodziłam w Krakowie w
          Siemiradzkim. Takich rzeczy tam nie robią, szef dr Marcinek chyba by wszystkich
          pozabijał...
          • Gość: bono Prywatne leczenie i kres konowałów!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 20:02
            blachownia, to jak zdążyłem się zorientować, przechowalnia lekarzy
            nieudaczników, łapówkarzy i konowałów - a wystarczyło by prywatne ubezpieczenie
            zdrowotne i gabinety takie jak Bl-med i spółka poszyły by z torbami. Zresztą
            lekarze z blachowni potrzebni są jedynie do wypisania skierowania bądź L4.
            • Gość: studentka Re: Prywatne leczenie i kres konowałów!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 20:23
              Oddział chirurgiczny jest świetny, lekarze specjaliści ze Śląska, z wieloletnią
              praktyką i dużym bagażem wiedzy, Urazówke również moge dorzucić. Gdyby
              leczyli "konowały" jak napisałeś/aś, to pewnie ja nie pisałabym teraz tego
              postu, tylko kwiatki by na mnie rosły. Nie można wrzucać wszystkich do jednego
              worka, bo są lekarze którzy pracują tak jak powinni. Owszem, moge też wytknąć
              im kilka minusów, ale nie bede tego robić. Co do Bl-medu to mam mieszane
              zdanie, ale jak potrzebuje skierowanie do specjalisty to rodzinny wypisze bez
              niczego, a słyszałam o przypadkach z innego regionu ,że rodzinny odmawiał tej
              usługi. Ale cóż, musze stać na neutralnym gruncie jak w wielu sprawach, bo
              każdy człowiek jest inny i ile osób na forum tyle opini bedzie tylko prosze nie
              wrzucajcie wszystkich lekarzy do jednego kotła, ja tak kiedys robiłam ale
              zdanie jak widac zmienilam. Pozdrawiam tych za i przeciw, bo dla każdego mam
              szacunek.
          • Gość: 007 Re: Aniołeczek [*] IP: *.icm.edu.pl 13.04.07, 20:12
            A co droga Aniu powiesz o przypadku z Poznania, chyba z tamtego roku lub z tego,
            dokładnie nie pamiętam. W Poznaniu, nie wiem czy wiesz, jest AM i w klinice
            ginekologii i położnictwa pracuje wielu profesorów. Oni również popełnili błąd,
            ponieważ nie dość, że zmarła matka to również dwoje jeszcze nie narodzonych
            dzieci (ciąża bliźniacza). Każdemu zdarzają się błędy, nawet najlepszym. To sie
            zdarzyło w klinice. Tak wiec sama musisz to zrozumieć, a ja ci nie pomogę
            TY na pewno jesteś idealna, bezbłędna i wspaniała.

            Dobrze, że się wyprowadziłaś z Częstochowy i nie zatruwasz tego pięknego miasta!!!

            Nie zapomnij o tym, że Ci lekarze w swoim życiu na pewno uratowali wiele istnień
            ludzkich, ale przez takich jak TY czyli prostych i nie wyedukowanych ludzi,
            którzy piszą pod wpływem chwili mogą stracić zaufanie wielu ludzi, którym
            naprawdę pomogli!!!
            • Gość: Anka do 007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 20:50
              Po pierwsze to nie zwracaj się do mnie per "droga Aniu", nie jesteś kimś
              lepszym ode mnie, by traktować mnie z góry. O moją edukację się nie martw -
              jest kompletna, zdziwiłbyś się. Na takie sprawy po prostu reaguję bardzo
              emocjonalnie. Czemu? Bo może nie ja ale moja rodzina miała dużo do czynienia z
              lekarzami, o których można powiedzieć "łapówkarze" i "konowały" i to nie
              dotyczy tylko ginekologów. Parę miesięcy temu - jesli dobrze pamiętam podczas
              strajków lekarzy, również był przypadek śmiertelny w szpitalu na Parkitce.
              Przez "błąd w sztuce" zmarła kobieta w 6tym miesiącu ciąży, zostawiła dwójkę
              małych dzieci. Trochę dużo tych błędów. Nie ma człowieka, który błędów nie
              popełnia, nie ma ludzi nieomylnych. Sztuką jest jednak umiejętność otwartego
              przyznania się do błędu i tu lekarze wypadają bardzo blado. Takie są fakty -
              niezależnie od tego ile sobie postawisz tutaj wykrzykników. Lekarze nie
              potrafią przyznawać sie do błędów, nie potrafią:(

              Mnie do ideału daleko ale przez grzeczność nie mam zamiaru z Tobą polemizować.
              Nie czas i miejsce.
              • Gość: sprawiedliwy Re: do 007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:20
                a ile razy "droga Aniu" zgłosiłaś tych łapówkarzy do prokuratora i ile wyroów
                skazujacych uzyskałaś???? To co robisz jest podłe leczysz swoje kompleksy i
                frustracje kosztem wielkirj ludzkiej tragedii która się wydarzyła tragedii
                Rodziców ale i tragedii lekarza...
                • Gość: akido Re: do 007 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 21:41
                  Piszesz że lekarze muszą się uczyć sześć lat i póżniej jeszcze praktyka i staż,
                  a zarobki niskie. To wszystko prawda, ale przeczież nikt nie zmuszał do wyboru
                  tego zawodu, a skoro się tego podjęli to niech wypełniają swoje obowiązki.
                  Zawód ich jest szczególny i sa świadomi tego co robią i za co odpowiadają,
                  przede wszystkim za życie człowieka, a na to jeszcze nie ustalono ceny. A
                  odgrywanie się za niskie pensje nie powinno chyba odbijać się na pacjentach,
                  którzy z ufnością składają swoje życie w ich ręce. Wiadomo jest, że nie wszyscy
                  lekarze tacy są, ale niestety większość tak. A jak wytłumaczysz to ,że pomimo
                  tak niskich zarobków mają luksusowe mieszkania, samochody, wczasy za granicą. I
                  nie mówię tego z zazdrości, kieruje mną tylko zwykła logika, bo jak ktoś
                  uczciwie pracuje i zarabia masę pieniędzy, to można mu tylko pogratulować, ale
                  nie niektórym pazernym lekarzom, którzy tylko liczą na kase. Taka jest prawda
                  niestety.
                  Bardzo współczuję rodzicom Natalki, ale nie sądzę żeby z nimi wygrali, to jest
                  zamknięta kasta i jeden drugiego broni.
                  • szeniaa Re: do akido 14.04.07, 09:47
                    Gość portalu: akido napisał(a):

                    A jak wytłumaczysz to ,że pomimo
                    > tak niskich zarobków mają luksusowe mieszkania, samochody, wczasy za granicą.

                    a tak
                    większość lekarzy pracuje na etacie w szpitalu + przychodnia+ prywatna praktyka
                    daje to trzy etaty, niewiele czasu dla rodziny i siebie

                    sam weź sobie trzy pensyjki -(ta trzecia najbardziej owocna)- i co?
                    nie stać cię na wczasy, auto itp?

                    podliczać cudze zarobki to każdy potrafi
                    podliczać czas i poświęcenie już nie wielu
                    łatwo zazdrościć ale czemu sam człowiek się nie uczył tego zawodu?

                    ja wolę swoje niewielkie pieniążki niż pracę jaką mają lekarze choćby nie wiem
                    za jaką wielką kasę

                  • Gość: konował Re: do akido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:03
                    mylisz się ustalono: w RP 1700 PLN / miesiąc netto w UK 6000 GBP/ miesiąc netto
                    (tj.ok 40 000 PLN) w Białorusi ok. 2000 USD/ miesiąc netto (tj. ponad 6000 PLN)
                    w Etiopii ok.650 USD/ miesiąc netto tj. ok. 2000 PLN
          • Gość: 007 do waćpanny Anny IP: *.icm.edu.pl 13.04.07, 21:21
            Podobnie jak każdy człowiek, również każdy lekarz jest inny. Ja w
            przeciwieństwie do pani Anny nie wrzucam wszystkich, w tym przypadku lekarzy
            ginekologów do jednego worka, lecz bronię niewinnych lekarzy. Czarna owca
            znajdzie się wszędzie. Przez taką czarną owcę i posty wypisywane m. in. przez
            panią Anne cierpią lekarze z oddziału położniczego z Blachowni nie mający z tą
            sprawą nic wspólnego.
      • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 12:03
        Ciekawe czy byłabyś taka tolerancyjna gdyby to chodziło o Twoje dziecko, czego
        Ci nigdy bym NIE ŻYCZYŁ.

        Na tle Twojej wypowiedzi te kondolencje mogłaś sobie już darować, brzmią
        fałszywie.
    • Gość: rs Ciekawe kto ich tego nauczył? IP: 80.54.169.* 13.04.07, 20:02
      Problem jest złożony. Oczywiście strasznie przykre jest to że dziecko zmarło.
      Ale czy winny jest ten lekarz który nie był nawet w szpitalu? Mam wrażenie, że
      pacjentki same zrobiły sobie krzywdę. Chodzą, nie wiedzieć po co, do prywatnych
      gabinetów i wierzą że w zamian lekarz pojawi się przy porodzie. Ale skoro on
      prowadzi takich pacjentek kilkadziesiąt, to powinien być ciągle w szpitalu bo
      któraś zawsze rodzi. A to jest przecież niemożliwe. Jeśli nawet by chciał to nie
      zawsze może (inne zajęcia, poród przed planem w innym szpitalu itp.)

      Inny problem to cesarki. Coś co lekarze robią bardzo chętnie za kasę, darmowo
      jakoś nie chcą. Statystyki im się psują. Wolą naturalny poród za wszelką cenę.
      Często za cenę zdrowia lub życia niestety.

      Jeszcze czymś innym jest elementarny brak ludzkich odczuć u personelu
      medycznego. Skoro pojawia się pacjentka innego lekarza to ja jej nie ruszam -
      tak się często dzieje.

      Ja też mam dziecko. Też przyszło na świat po terminie 5 dni. Też cesarka.
      Żona chodziła całą ciążę do lekarza w przychodni, za darmo. Tylko dwa razy
      zapłaciła za wizytę w prywatnej przychodni - robiła usg. Dwóch lekarzy
      stwierdziło że nie urodzi naturalnie, wada budowy miednicy czy coś.

      Niestety innego zdania był ordynator na oddziale. Najpierw zwlekał z przyjęciem
      na oddział. Potem żona rodziła 12 godzin "naturalnie" chodź było jasne że nic z
      tego nie wyjdzie. Dopiero jak dziecko zaczęło tracić tętno, była ekspresowa
      cesarka o 23 godzinie. Lekarz który był przy porodzie powiedział jasno, że nie
      może zrobić cesarki bez pozwolenia ordynatora i bez powodu. Czekaliśmy więc 12
      godzin żeby znalazł się powód. Dobrze, że młody to przeżył, bo się urodził
      "podduszony" jak stwierdziła neonatolog. Dziś ma 18 miechów i już ten koszmar
      jest daleko za nami.

      Lekarzy którzy oczekują łapówek powinno się aresztować. Tych którzy obiecują, że
      za prywatne, płatne wizyty przyjdą do porodu, choć wiedzą że nie, też. I tu
      argument, że mają niskie pensje jest śmieszny. W naszym kraju generalnie są
      niskie pensje. Inni ludzie po studiach też zarabiają mało.

      Inna sprawa, że lekarstwem na to jest prywatne lecznictwo i koniec fikcji
      "bezpłatnej służby zdrowia", ale dopóki płacimy ciężką kasę na zus, nie widzę
      powodu, żeby dawać do ręki lekarzowi. Ale to już temat na inną rozmowę.
      • Gość: pitmen Re: Ciekawe kto ich tego nauczył? IP: 80.48.157.* 13.04.07, 21:35
        Matko święta moja żona jest pacjentką dr Grabowskiego. Jak ja jej mam powiedzieć
        o tej sprawie. Nie wiem jak zareaguje jest w 5 miesiącu ciąży. Co radzicie
        zmienić lekarza, czy kontynuować u niego???
        • Gość: byla pacjentka Re: Ciekawe kto ich tego nauczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:43
          na wstepie chcialabym powiedziec ze nawet nie jestem w stanie wyobrazic
          sobie co moze czuc rodzina NATALKI. Bardzo im wspolczuje bo wieksza tragedia
          chyba nie moze spotkac czlowieka.
          Ja mam zdrowa coreczke i to wyobrazcie sobie dzieki temu "konowalowi". dr
          Grabowski ktorego bylam pacjentka bardzo mi pomogl w czasie ciazy i porodu. a
          ciaza nie byla "normalna". problem z wodami plodowymi z masa dziecka
          (hipotrofia) i zlozyskiem(bylo czesciowo niewydone). i tez dzwonilam do Niego o
          pomoc jak przestalam czuc ruchy dziecka 2 tyg przed terminem. kazal zglosic sie
          na izbe przyjec i tam lekarze zdecydowali ze musze zostac w szpitalu. i tak
          sobie lezalam prawie 2 tyg. po czym moj lekarz w pozrozumieniu z ordynatorem i
          innymi uznal ze porod bedzie wywolywany (zastrzyki a potem kroplowka). lezalam
          na porodowce ponad 10 h (caly czas pod okiem lekarza prowadzacego, choc nie
          powinno Go wtedy byc w szpitalu)i z powodu braku postepu porodu podjelismy
          wspolnie decyzje o cesarce. coreczka dostala 9 pkt apgar i jest zdrowa. i to
          wszystko zawdzieczam dr Grabowskiemu(lekarz w osrodku nie widzial tych
          problemow ktore nawet ja widzialam). dlatego poszlam do prywtnego gabinetu.
          znam jeszcze kilka kobiet ktorym pomogl dr Grabowski wiec prosze nie wieszajcie
          na nim psow. On tak jak my wszyscy jest tylko czlowiekiem. czlowiekiem ktory
          tez ma rodzine i tez chce spedxic z nia troche czasu. I maja racje Ci ktorzy
          pisza ze lekarze nie wychodziliby ze szpitali gdyby mieli przyjezdzac do
          kazdego porodu. a co jakby rodzily 2 pacjentki naraz???
          osobny temat stanowi opieka w szpitalach... to co robia polozne to dopiero
          sa historie! ale nie o nich mowa.
          prosze tylko o jedno zastanowcie sie czy jestescie sprawiedliwi i wezcie pod
          uwage ilu kobietom i dzieciom pomogl lekarz ktorego chcecie udusic golymi
          rekami.
          na temat dr Bethera sie nie wypowiadam bo Go nie znam.
          a co do meza pacjentki dr Grabowskiego to decyzja jest tylko WASZA.
      • Gość: zxxcvvb Re: Ciekawe kto ich tego nauczył? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:49
        gabinety prywatne nie przewiduja uslugi odbierania porodow. placi sie za
        wizyte.
        czy wizyta prywtna u kardiologa powoduje zawezwanie lekarza prowadzacego do
        szpitala np. przy ewentualnym zawale niewydolnosci krazenia???
        tacy pacjenci tez umieraja!!!
        • Gość: odpowiedż Re: Ciekawe kto ich tego nauczył? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 14:25
          Ciąża nie jest chorobą. To naturalny stan, który wymaga właściwego
          prowadzenia i rozwiązania w właściwym czasie i w należyty sposób.
          Patrz wypowiedz: Dlaczego inaczej?
    • Gość: HANKA Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 13.04.07, 21:33
      WIECIE CO???
      DARUJCIE SOBIE!!!
      KłóCICIE SIę, KTO MA RACJę, KTO JEST WINNY, A KTO NIE...
      NA PRAWDę - DAJCIE JUż SPOKóJ!
      ZAPOMINACIE, KTO JEST W TYM WSZYSTKIM NAJWAżNIEJSZY!

      NATALKA...
      • Gość: do HANKI Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 12:28
        Nie wycieraj pyskatej gęby o pamięć dziecka.
        Przestań wykrzykiwać.
        Najważniejsi w tym momencie są P.Kmieciowie.
        Uszanuj ludzkie uczucia.



        • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 12:36
          Dobrze powiedziane. Sam bym tego lepiej nie ujął.
        • Gość: HANKA Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 14.04.07, 12:49
          WłAśNIE O TO MI CHODZIłO, BEZCZELU!!! CHCIAłAM, żEBYśCIE SIę PRZESTALI KłóCIć I
          USZANOWALI CIERPIENIE TYCH LUDZI. WIDOCZNIE NIEKTóRZY NIE POTRAFIą CZYTAć, CO
          DOPIERO MIęDZY WIERSZAMI...

          PS.JESTEM ZASZOKOWANA, DLATEGO TEż BęDę KRZYCZEć!!!
          • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 13:03
            No ale tu się nie ma o co kłócić. Sku..el z zimną krwią pozwalał aby powoli
            umierało dziecko. Tak, ten wątek jest po to żeby ludzie pojechali sobie po nim,
            pokazali co o tym myślą. Ujawnili mocne emocje.

            Wszytstkim tym którzy "czekają na wyrok", "dowody", i wierzą w niewinność tego
            Pana i innym idealistom może podziękujemy - zamknijcie buzie to nie bedzie
            kłotni. Bo takie gadanie właśnie wkurza ludzi. NIC nie zmienia faktu, że
            kobieta tam była, prosiła o pomoc i jej nie otrzymała. Nie wiem jak to teraz
            udowodnić. Nic nie zwróci jej straty bez względu na to czy uda się to udowodnić
            czy sku..el jakoś wykręci się sianem (np. najmie kolejnego kutasa któy
            podejmnie się jego obrony - tak nie szanuję też niektórych adwokatów którzy
            bronią przestępców) i będzie dalej robił swoje... :(

            ROZUMIECIE MOJE OSTATNIE ZDANIE obrońcy? Macie coś jeszcze do powiedzenia?
            • Gość: adolf Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 14:17
              podaj odwazniaku swoje dane no i
              adresik to sobie porozmawiamy
              moze reka nie bedzie ci sie juz zaciskac do
              bejzbola kibolu
            • Gość: kfdj Re: do prostaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 18:58
              W polsce takie jest prawo, ze kazdemu nalezy sie sprawiedliwy proces, a zatem i
              obronca. Poza tym,to czy adwokat wierzy w niewinnosc klienta czy nie to jego
              prywatna sprawa. A on przeciez w sadzie pracuje i bez wzgledu na wszystko, musi
              te prace wykonywac najlepiej jak potrafi. Bo jest adwokatem. Taka niewdzieczna
              jego rola.
          • Gość: do HANKI Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 13:14
          • Gość: do HANKI Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 13:18
            Nie umiesz dyskutować, ubliżasz i krzyczysz.
            Nie ośmieszaj się.
            • Gość: HANKA Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 14.04.07, 13:43
              Śmieszny jesteś, wiesz? ;P
            • Gość: HANKA Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 14.04.07, 13:46
              I jeszcze jedno: spójrz, kto tak naprawdę ubliża! Pierwszy zacząłeś! A poza tym
              porównaj moje wypowiedzi z innych, np."prostaka" czy "007". Piszę swoje zdanie
              -> that's all! Pozdrawiam ;P
              • Gość: do HANKI Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 14:32
                '' Golono, strzyżono...''
                Znasz to ...
    • Gość: gość Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.zana.trustnet.pl 14.04.07, 00:24
      bla bla bla, to takie miasto w którym wzrok po chodniku przebiega ty widzisz
      lekarza a jutro dziennikarza .... pieprze cie miasto... ludzie gzie wy szukacie
      oparcia dla swych sądów ruszcie sie :) poszukajcie czarownic, a potem wpisujcie
      swoje wypociny ; dlaczego lubie /nielubie pana marka W. znanego ginekologa z
      czewy.
      "Co u ciebie"
      - po staremu
      " o to nie pytam"
      • Gość: Była pacjentka Re: Natalka mogła żyć ? IP: 217.153.246.* 14.04.07, 11:59
        Kochani nie wierzcie Rafałowi Betcherowi ze to pierwszy przypadek od 20 lat jego
        kariery.Cztery lata temu padłam ofiarą tego lekarza.Moje życie zmienił w piekło
        na ziemi,nie miałam siły żeby walczyć bo w tym zawodzie ręka rękę myje.To że
        jestem między żywymi zawdzięczam moim bliskim.Po trzeciej operacji która nie
        przyniosła pozytywnego efektu naprawienia jego błędu zycie straciło dla mnie
        sens,nic mnie nie cieszyło,żyłam w innym świecie.Na mojej drodze stanął
        lekarz,który dał mi cień nadziei(inne województwo).Dzisiaj Mu dziekuję,bo mogę
        wyjść do ludzi,dał mi drugie życie będę mu wdzięczna za to do końca mojego
        życia.Przez Rafała Betchera jestem po pięciu operacjach.Też słyszałam od
        niego,że w ginekologji takie żeczy sie zdarzają,wiec nie czuł sie winny,nie miał
        sobie nic do zarzucenia.Zastanawiam sie jak On może spać spokojnie?
        Czy On ma sumienie??
        Ile kobiet będzie przez niego okaleczonych i bedzie plakac??
        Bardzo wspólczuje straty Natalki młodym rodzica ale nie załamujcie się jesteście
        młodzi pan Bóg zasmuci ale przyjdzie czas ze i pocieszy.Wy też kiedyś bedziecie
        cieszyc sie potomstwem.
    • Gość: agata Natalka mogła żyć ? IP: 80.48.157.* 14.04.07, 12:01
      Moim zdaniem ten człowiek już dawno nie powinienen pracowac w tym szpitalu !!! Dózo słyszałam na jego temat i wiem ze to nie pierwszy przypadek kiedy noworodek.Pozostaje mi tylko wspolczuc państwu i pomodlic sie za malutka Natalke!!!Niech państwo walcza o swoje i moze w ten sposob uchronicie inne malenstwo przed tym lekazem
    • Gość: jara1969 Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 12:19
      byłam pacjętką dr Rafała i też straciłam dziecko, ale zmieniałam lekarza i mimo
      zagrożonej ciąży urodziłam zdrowe dziecko. Zapewniam, że są lekarze w
      Częstochowie, którzy nie biorą łapówek a pomogą w trudnych chwilach. Mówią, że
      czas goi rany, ale niestety nie w przypadku straty dziecka. Wiem co czują teraz
      rodzice Natalki, jestem z Wami.
      • Gość: prostak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 12:25
        Ciekawe że zawsze znajdują sie tacy którzy bronią takich bydlaków.
        Mamy juz wpisy Pań które przeżyły podobne tragedie, ale to widać mało.
        Nie wrzucamy wszytskich do jednoego worka, skupmy się na tej konkretnej
        sytuacji.
        • Gość: 007 Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.icm.edu.pl 14.04.07, 12:30
          Jak okarze sie ze ci lekarze sa winni to rowniez bede chcial zeby spotkala ich
          zasluzona kara. lekarz z tego co wiem nie popelnia bledow specjalnie, dla
          zabawy, bo tutaj chodzi o ludzkie zycie. nie jest bogiem i nie jest w stanie
          uratowac zycia w kazdej sytuacji. pamietaj o tym.
          • Gość: porstak Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.54.171.* 14.04.07, 12:34
            Sęk w tym, że po tym co się słyszy (a ja przekonałem się i osobiście), nie
            jestem przekonany że na pewno jak mówisz "lekarz z tego co wiem nie popelnia
            bledow specjalnie, dla zabawy, bo tutaj chodzi o ludzkie zycie".

            Nie wiem kim jesteś, ani na ile miałeś do czynienia z lekarzami. Ale chyba
            jesteś zbyt wielkim idealistą.
        • Gość: Teresa Maria W. Dlaczego nie inaczej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 13:12
          To kobieta powinna decydować o sposobie rozwiązania ciąży:
          poród ''siłami natury'', czy przez cięcie, czy w znieczuleniu i jakim.

          Powinno to być ustalone wcześniej z lekarzem prowadzącym ciążę zarówno w
          placówce publicznej, jak i w gabinecie prywatnym. Wpisane przez lekarza
          prowadzącego do karty ciąży.

          Ewentualne koszta związane z porodem wpłacić do kasy placówki w której
          kobieta zamierza rodzić. Kobieta czuje się bezpieczna a pieniądze wpływają
          do kasy placówki zdrowotnej.

          Wtedy zmniejszyłoby się wzięcie prywatnych gabinetów ginekologicznych
          przez kobiety w ciąży... I nie byłoby zobowiązań...

          Opłacamy latami kasę publiczną, a gwarancji bezpieczeństwa, zrozumienia i
          właściwej opieki, szukamy prywatnie, wydając oszczędności i zapożyczając się.

          ''Rodzić po ludzku'' to nie znaczy wyć i konać z bólu czy być zdaną
          na niewiadome, arogancję i łaskę lekarza.






          • Gość: konował Re: Dlaczego nie inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 15:09
            > To kobieta powinna decydować o sposobie rozwiązania ciąży:
            > poród ''siłami natury'', czy przez cięcie, czy w znieczuleniu i jakim.
            >
            > Powinno to być ustalone wcześniej z lekarzem prowadzącym ciążę zarówno w
            > placówce publicznej, jak i w gabinecie prywatnym. Wpisane przez lekarza
            > prowadzącego do karty ciąży.

            Droga Tereso Mario W przeczytaj sobie powyżej jaką brednię napisałaś ....
            • Gość: do konowała Re: Dlaczego nie inaczej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 15:28
              Zacytuj dalszą część mojej wypowiedzi to dotrze do ciebie jej sens.
              • szeniaa Re: Dlaczego nie inaczej? 14.04.07, 15:47
                popieram konowała
                brednie napisałaś

                no chyba że ta kobieta przejdzie studia medyczne
                nie wyobrażam sobie jak może zdrowa na umyśle i ciele kobieta WYBRAĆ cesarskie
                cięcie

                chyba że kompletnie nie przyjmuje do wiadomości zagrożeń
                • Gość: aga Re: Dlaczego nie inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 16:33
                  Przykro mi z powodu smierci malenstwa, jednakze chcialabym conieco dodac na
                  temat oddzialow polozniczych na terenie miasta cz-wy oraz blachowni. Przykro mi
                  ze w zaistnialej sytuacji oddzial polozniczy w blachowni jest mieszany z
                  blotem, a sa tam naprawde swietni specjalisci. i nie powinno sie mowic ze tutaj
                  jest same dziadostwo i bezmozgi.W zaistnialej sytuacji niestety nie sam dr. B ma
                  problemy , ale i caly oddzial. mam wiele kolezanek ktore rodzily na terenie
                  cz-wy (parkitka, tysiaclecie) i tez nie wypowiadaly sie o nich z najlepszej
                  strony. chcialabym powiedziec ze takie sprawy powinny byc rozstrzygane wobec
                  lekarza prowadzacego oraz przyjmujacego porod. Cesarki sa ostateczna
                  koniecznoscia, gdyz tj. jak operacja podczas ktorej(jak na zwyklym stole
                  chirurgicznym) moze sie wiele stac. Mam tylko nadzieje ze nie beda przez ten
                  pprzypadek(i inne) szykanowani inni dobzi lekarze.
                  • Gość: rodzilam w blachow Re: Dlaczego nie inaczej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 19:11
                  • Gość: rodzilamWblachowni Re: Do agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 19:14
                    ten oddzial moze faktycznie nie jest najgorszy, ale do najlepszych tez nie
                    nalezy. A polozne delikatnie mowiac olewaja swoje obowiazki, od ktorych
                    przeciez bardzo wiele zalezy.
                • Gość: 000 Re: Do szeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 19:09
                  i bardzo madrze!
    • Gość: aa Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 20:38
      Bardzo współczuję rodzicom Natalki..To musi być straszny ból mieć świadomość,że
      dziecko MOGŁO ŻYĆ..Ból po bezsensownej stracie dziecka i bezsilność,która
      wyrosła przed nimi jak mur,gdy próbowali ratować swoje dziecko..Takie zdarzenia
      NIE POWINNY mieć miejsca,tym bardziej że łatwo można było tego uniknąć..
      • Gość: qwert Re: Do aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 19:26
        A czy ktos sie zastanowil , co by sie stalo, gdyby te ciaze rozwiazano
        wczesniej? Kto daje gwarancje , ze wszystko byloby w porzadku?
        A wina za ewentualne konsekwencje obarczonoby lekarzy. Pewien madry lekarz
        powiedzial mi kiedys, ze nie wiadomo na pewno nic, dopoki dziecko sie nie
        urodzi.
        • Gość: kita Re: Do aa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 20:27
          Z nam osobiscie tego lekarza G.G i jest to zwykły łapówkarz i Ham !! i odradzam
          wszystkim kobietom korzystania z jego usług ginekologiczno-położniczych !!
          jeżeli by to było moje dziecko to ja bym moze juz siedział za uzycie siły wobec
          tego HAMA!!!!
          • Gość: pit Re: Do aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 20:58
            do aa a ile mu dałas w kopercie???
            • Gość: ingl ti zrobmy wiec z tym cos!!! IP: *.21.pl 15.04.07, 22:11
              kochani/kochane!
              przede wszystkim baardzo mi szkoda rodzicow malej Natalki,sama jestem mloda
              matka i nie wiem jak bym przezyla pare dni rozlaki z dzieckiem,a co dopiero jej
              smierc....
              Ja jednak nie o tym chcialam-jak to jest,ze jest tak maly przeplyw informacji
              na temat lekarzy i tego,jak lecza??Dlaczego potrzeba tragedii,by ludzie sie
              kurcze obudzili i zaczeli mowic o swoich przezyciach????
              Pzreciez idac do lekarza powierzamy mu w jego rece-oprocz gotowki-nasze zdrowie
              i zycie....
              Wiem,ze lekarze to nie bogowie i pomylki sie zdarzaja,POMYLKI-TAK,ale nie
              czyste SKU.....TWO i brak podstawowych kompetencji,jak w tym lub wielu innych
              przypadkach.

              Wiecie co?ja sama jakis czas temu bylam poszkodowana przez taka 'pomylke' ale
              JA krzyczalam o otym na lewo i prawo ostrzegajac ludzi przed konowalem zadnym
              kasy-i zalewala mnie krew jak mowilam o tym juz kolejnej osobie a ona na to,ze
              tak-tez miala kontakt z rzeczonym lekarzem i stalo jej sie podobne
              nieszczescie,ale nic nie zrobila,bo chciala zapomniec czy nie miala czasu i
              sil...

              Ludzie-jak cos jest nie tak to robcie cos,reagujcie,bo jest to NASZ OBOWIAZEK!!!
              Moze,gdyby ta pani jakos zareagowala-ja mialabym oszczedzone miesiace
              cierpien....?

              Izba lekarska(lapa lape myje!Wstyd)Rzecznik praw Pacjenta,Prokuratura,Forum
              (np.to)wyszukiwanie stronek www i doklejanie swoich wypowiedzi,czy wreszcie
              stara dobra Policja.

              Informowac sie nawzajem-prosze Was wszystkich-czy to poczta pantoflowa czy
              inaczej,ale cos robic moim zdaniem trzeba

              Mam nadzieje,ze osoby winne w sprawie Natalki i Jej rodzicow poniosa
              najsurowsze kary a reszta czegos sie z tego nauczy i beda w koncu traktowac nas
              pacjentow/klientow jak nalezy
              • Gość: :( Re: zrobmy wiec z tym cos!!! IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.07, 19:34
                interwencja.interia.pl/news?inf=898483
          • Gość: pacjentka Re: Do kity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 16:47
            Ja tez Go znam i tak bym o Nim nie powiedziala!!! A skad wiesz ze jest
            lapowkarzem?...musiales dawac! Bo nie uwierze ze pierwszy o tym wspomnial!
            • Gość: 007 Re: Do kity IP: *.icm.edu.pl 17.04.07, 12:05
              w pelni zgadzam sie z wypowiedzia (Gość: pacjentka) jestes zwyklym popeliniarzem
              ze tak piszesz, skoro on wzial to ty mu dales, a z tego co wiem to dawanie
              lapowek tez jest karane. wiec skoro jestes taki sprawiedliwy to zglos sie na
              policje...
          • Gość: oo7 do kita IP: *.icm.edu.pl 17.04.07, 12:00
            to udowodnij debilu lekarzowi g.g. ze bierze lapowki. zglos to moze na policje,
            albo napisz do szefa cba. takich kretow jak ty jest cale mnostwo. potraficie
            tylko rzucac puste slowa na wiatr i nic wiecej.
    • Gość: Dr.Agon Natalka mogła żyć ? IP: *.tktelekom.pl 15.04.07, 22:31
      Panowie lekarze, przestancie p.....ć głupoty - nie macie odwagi powiedzieć, ze
      jest "powszechnie przyjete", iż za cesarskie cięcie trzeba zapłacić? Teraz
      oczywiście żaden z Was nie czuje sie winny: bo goscie, bo dyrektor
      szpitala ...,a gdzie przyśięga Hipokratesa? Trzeba po prostu być człowiekiem i
      pamiętajcie, ze w przyrodzie nic nie ginie, być moze kiedys Was też cos
      przykrego, tragicznego spotka, bo ktoś nie będzie chciał ruszyć
      d..y.zastanawialiście się nad tym?
      • Gość: pitmen Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.48.157.* 17.04.07, 10:41
        W nawiązaniu do komentarza Dr.Agon
        Lekarze "MEMENTO MORI"
        • Gość: Mania Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:02
          Aż sie wierzyc nie chce w to co sie stalo. Sama trzy tygodnie temu rodzilam w
          Blachowni. Rowniez bylam po terminie i lezalam w szpitalu tydzien. U mnie jednak
          wszystko bylo ok urodzilam zdrowa córke.Wszystko to jednak zalezy od lekarzy, ja
          akurat na mojego ktory pracuje w Blachowni
          (dr. Sz...) nie moge powiedziec zlego slowa, spisal sie na medal. Ale niestety
          sa i tacy którzy zbytnio losem swoich pacjentow sie nie interesuja, no bo po co,
          jak wlasnie dr.G i dr.B (goscie sa wazniejsi). Powinni ich odsunąc od
          wykonywania zawodu, zeby juz nikomu krzywdy nie zrobili
          Strasznie współczuje Basi i jej męzowi, jestem calym sercem z nimi.
    • malyczeczen Natalka mogła żyć ? 17.04.07, 18:25
      stała się rzecz straszna. umarło dziecko. ale i otoczka wokół sprawy jest typowo
      polska, sabat, święta inkwizycja i żenująca rola "Gazety", która przygotowała
      materiał iście w stylu "Faktu". ja rozumiem solidarność z pokrzywdzonymi, ale
      "Pani Basia", od kiedy to w poważnym dzienniku, górę biorą emocje? zwyczajne
      granie na uczuciach czytelnika. Polecam artykuł z dzisiejszego Newsweeka o
      transplantacjach ze świetnym zdjęciem profesora Religi, ciekawe co by się stało
      gdyby nie udała mu się pierwsza transplantacja..?
      • mikita10 Re: Natalka mogła żyć ? 18.04.07, 11:41
        Trzeba będzie chyba jeszcze z dwóch pokoleń, aby "łapówkarstwo" nie miało
        miejsca, przynajmniej nie w tym stopniu co teraz.
        Takie głośne krzyki na "dających kasę"
        Cytowany artykuł jest przykładem, co się może stać gdy jej nie dasz.

        Nie przeczę, napewno są lekarze, którzy "nie biorą", a swoją pracę wykonują
        najlepiej jak potrafią, tylko skąd czerpać wiedzę jak ich rozpoznać?
        Zaryzykujesz życiem swojego dziecka, osoby bliskiej czy swoim?

        Pozdrawiam idealistów.
        • mikita10 Re: Natalka mogła żyć ? 18.04.07, 11:43
          jest bardzo duża różnica pomiędzy dr Religą wykonującym pierwszą
          transplantację, o której wiadomo było, że jest objęta bardzo dużym ryzykiem, a
          doktorem B. czekającym na..., no właśnie, na co?
    • Gość: goska Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 15:49
      jestem oburzona cesarskie ciecie nalezało wykonac przed swietami wtedy dziecko
      by zyło . dlaczego czekali tak długo!
      • Gość: :( Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.07, 19:55
        zobaczcie to az sie serce kroi interwencja.interia.pl/news?inf=898483
        • Gość: ingl ti Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.21.pl 19.04.07, 22:49
          tak,widzielismy i jeszcze raz powiem,ze nie jestem w stanie sobie wyobrazic co
          czuja ci ludzie...

          a ten post wg mnie powinien byc zawsze na czolowym miejscu tak ku przestrodze-i
          dla lekarzy i dla pacjentow!

          wiec up up up!!!

          bo jak powiedziala babcia Natalki-moze jej smierc uratuje zycia innych dzieci!i
          z tym sie zgodze!powinnismy naglosnic te sprawe jak i wszystkie inne w ktorych
          zawinili lekarze-amatorzy zadni kasy a nie naszego zdrowia!
          • Gość: ingl ti Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.21.pl 20.04.07, 17:21
            przypominam
            • Gość: a może to zły sen? koniecznie przeczytajcie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 20:40
              Kochani, obawiam się, że coraz więcej z nas podzieli los Natalki i jej rodziców,
              lub rodziców dzieci z powikłaniami po niedotlenieniu w czasie porodu. Czytajcie:
              fakty.interia.pl/prasa/news/kobieto-w-bolach-rodzic-bedziesz,898825
          • Gość: Ania Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 23:38
            Bardzo współczuję rodzicom Natali.Sama jestem mamą od 20 lutego 2007r.Moja
            córeczka też ma na imię Natalia. Nie wyobrażam sobie ze mogłabym ją
            stracić.Rodziłam u dr Najmana na Tysiącleciu.Polecam go każdej ciężarnej to bdb
            lekarz i nie leci na kasę.Przyjmuje w przychodni kolejowej w czewie.Odnośnie dr
            Grabowskiego i Betchera to słyszałam o nich tylko złe opinie. Zacznijcie myśleć
            o swoich pacjentkach a nie do cholery o kasie!!!!!!!!
    • Gość: Kobieta Cięcie czy siłami natury... - za ile?.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.07, 14:42
      Najwyższy czas, aby uszanować kobietę, jej zdanie i rolę w tym temacie.

      Uważam, że w tym temacie powinny zabierać głos, tylko i wyłącznie kobiety,
      bo to ich zdrowie, życie i poświęcenie.
      Zamiast płacić prywatnie za przysługę, kobieta może zapłacić określoną sumę
      w placówce, w której zamierza rodzić.

      Czyżby przytoczony wyżej artykuł szedł w sukurs popierającym arogancję,
      lekceważenie praw kobiety do wyboru i samostanowienia o sobie.

      Na szczęście nie zabrakło w tym artykule także i zdania kobiet, znających
      problem z autopsji a nie z książki.

      Tych zarozumiałych parobasów wypowiadających się w kwestii kobiet należy
      odesłac do HASŁA -RODZIĆ PO LUDZKU i pokazać im jakimi metodami pracują
      Wyspecjalizowane placówki ginekologiczno -położnicze na Zachodzie -w UNII.







    • Gość: ingl ti Re: Natalka mogła żyć ? IP: *.21.pl 22.04.07, 17:14
      w gore
      • Gość: pitmen Re: Natalka mogła żyć ? IP: 80.48.157.* 22.04.07, 21:54
        Lekarze pamiętajcie "Błądzenie jest rzeczą ludzką, ale trwanie w błędzie jest
        rzeczą diabelską" - św. Augustyn
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka