IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 15:32
Siedzę na przystanku w Kłobucku, autobus odjeżdzający do Częstochowy - godzina 13.13. Czekam, 13.25 nie ma go, 13.35 nie ma go, 14.00 w dalszym ciągu nie ma, ważne spotkanie już przepadło, jestem spóźniona... Następny dopiero 14.11. Jak to możliwe, że autobus nie przyjechał?
Obserwuj wątek
    • misiakilla Re: autobusy 17.05.07, 15:34
      Moze po prostu sie zepsul?
      Moglas dzwonic i spotkanie przelozyc (jesli sie dalo)
    • Gość: ona Re: autobusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 16:13
      Mogło się zdarzyć, że był zepsuty. Ale ja osobiście też miałam taką sytuację, wprawdzie przyjechał, ale miał 40-sto minutowe spóźnienie. Pech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka