Gość: Radek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.06.07, 18:27
Od jakiegoś czasu dzwonię do przychodni lekarskich i pytam o godziny pracy
któregoś z zatrudnionych tam na pełny etat lekarzy. Uzyskanie takiej prostej
informacji wymaga cierpliwości. Panie rejestratorki (nie należy ich mylić z
pielęgniarkami, a tym bardziej z "siostrami")stoją na straży "uczciwości"
swoich lekarzy i często wprost kłamią. Cytuję ich odpowiedzi - kiedy pytam o
danego lekarza, który od godziny powinien być w pracy -słyszę "jeszcze go
niema", "za raz będzie", "wyszedł na chwilę". Dwie godziny przed końcem pracy
można usłyszeć podobne odpowiedzi.Mam prośbę- do wszystkich, ktorzy siedzą
przed drzwiami gabinetu jakiegoś lekarza zapisujmy godziny pracy tych
przepracowanych i żle opłacanych wybrańców. Na forum zobaczymy jak wygląda
etatowa praca lekarza w państwowej placówce zdrowia.