Dodaj do ulubionych

Spisujemy historię częstochowskich Alej

03.07.07, 19:12
Z dzieciństwa pamiętam "Bombonierkę" w połowie drogi między Placem Biegańskiego i światłami po parzystej stronie - to była chyba kawiarnia, osobno było wejście do cukierni, gdzie były bezy. Jako małe dziecko uwielbiałam tam chodzić z Mamą.

Na końcu Alei - dla mnie na końcu, bo mieszkam na Szymanowskiego, czyli gdzieś pod nr NMP 2, lub 4 była kolektura Polskiej Loterii Państwowej (jakoś tak się nazywał przodek Lotto) - chodziłam tam z Babcią kupować losy, nigdy nie wygrała nic większego, czasem jakieś drobne sumy.
Po drugiej stronie Alei był Związek Emerytów i Rencistów, Babcia opłacała tam składki.

Obok Apteki pod nr chyba 52 była "Renoma" - coś w rodzaju kiosku ruchu, ale w większym pomieszczeniu, co wtedy (połowa lat 60) było raczej rzadkie, teraz takie saloniki prasowe to nic nadzwyczajnego.

W budynku, gdzie teraz jest cukiernia "Jałowca" od strony Śląskiej był duży sklep z zabawkami - lalki, wózki, rowerki. Na pewno jedno wejście było od Śląskiej, czy na rogu budynku, tego już nie pamiętam.

Jedyne skrzyżowanie ze światłami w mieście, do tej pory mówi się "za światłami", "przed światłami" i starsi częstochowianie wiedzą, o co chodzi.

No i już bliższe wspomnienia, lata siedemdziesiąte - "Kac" na rogu Alei i Piłsudskiego - wtedy jeszcze Świerczewskiego, kto pamięta lody Cassate?

No i "Iwan", pod którym umówiłam się na pierwszą randkę.

Fajnie tak powspominać. Popiszmy na forum, kto jeszcze pamięta miejsca w Alei, których już nie ma?
Obserwuj wątek
    • Gość: yves3 Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 81.15.202.* 04.07.07, 15:31
      Od 40 lat mieszkam w innych miastach, ale ciekawią mnie wieści z Cz-wy.
      Aleje. od początku: Stary Rynek - d. pl. Marchlewskiego. Tu zajeżdżały cyrki i
      lunaparki. Błoto. Nie było Puchatka. Ogrodzenie wokół św. Zygmunta - byłem
      ministrantem to pamiętam. Zarys dawnych zabudowań starego miasta wtopiony w
      asfalt - mógłby powrócić. Pomnik z Fiedką: "w rukie granata". Chyba widziałem
      go w Gliwicach, czy tak? Dom dziecka na rogu Berka. Fotoplastikon! (Aleja 8 ?)
      O, tak. To była spora atrakcja. Zatrzymywałem sie za każdym razem, gdy tamtędy
      przechodziłem by popatrzeć w "okulary". No i czsami odwiedzałem tę instytucję
      kultury. Kiedy zniknął i gdzie podziały się urządzenia? Kino Tęcza (Aleja
      10 ?), potem Politechnika. Sklepy z obuwiem i zakłady szewskie - pamiętam w I
      Alei z pantofelkiem obracającym się na takiej lustrzanej płycie. Właściciel
      chyba Rejek? Popularne zakłady fotograficzne. Sporo ich było. "Foto-Ira" po
      prawej stronie, zakład pani Pokorskiej (pod 5 ?), Majchrowski - wielkie
      tradycje, Grzebielucha i inni. Sklep jubilera w domu Frankego - wystawa stale
      szczelnie okupowana przez widzów (bo raczej niewielu kupujacych). Kac-bar, tak
      nazywaliśmy pawilon ze słodkościami prawie już na moście - istnieje nadal.
      Stacja transformatorowa na moście. Spłonęła którejś nocy. Gabloty kin i teatru
      z fotogramami na "plecach " historycznego szpitala, tu gdzie Merkury. Oh,
      jeszcze zegary! Pamietam dwa charakterystyczne: czerwony trójkątny na pl.
      Daszyńskiego i czarny, okrągły (Glicner ?) blisko pl. Biegańskiego..... Kończę
      na dzisiaj, bo czy ktoś poznaje te moje Aleje?.....
      • segel Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 04.07.07, 21:25
        Pamietam jakieś wykopy koło kościoła Zygmunta i podobno wykopane tam jakieś szkielety. To były wczesne lata sześćdziesiąte, więc ledwo to pamiętam - może ktoś pamieta lepiej?
    • Gość: anotherman Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 16:11
      Tak z końcówki PRL-u: sklep harcerski w I-szej Alei, po prawej stronie patrząc
      na JG (chyba tam gdzie teraz jest Orange) - niesamowita sprawa, można tam było
      kupić finkę, plecaki, śpiwory itp. Delikatesy w Domu Frankego, ale to było od
      strony Konkielów, obecnie Wilsona. Budynek gdzie było kino Tęcza był wtedy w
      ruinie, przez długi czas szpecił Aleje. Natomiast kojarzę, że na zapleczy Alei,
      właśnie za tym budynkiem (tam gdzie teraz wychodzi się z Seki po drugiej
      stronie) był spory piętrowy sklep z przyborami do szkoły, zeszyty, tornistry,
      cyrkle, ołówki, kredki itp. Pamiętam te kolejki w jakich się stało pod koniec
      sierpnia i na początku września ale zupełnie nie pamiętam jego nazwy.
      • segel Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 04.07.07, 21:22
        To była Składnica Harcerska. Kupowało się tam mundury i sprzęt turystyczny, ale były tam także takie rarytasy jak kolejki PIKO. W tym miejscu, gdzie teraz jest SEKA był sklep, gdzie było można kupić przybory do rysunku technicznego firmy SKALA.
        Przed światłami, po prawej stronie Alei była wiele lat księgarnia techniczna, a naprzeciwko sklep papierniczy, bardzo lubiłam tam chodzić.
      • Gość: ;-) Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.tktelekom.pl 04.07.07, 21:33
        na początku lat 70-tych w byłym kinie Tęcza odbywały się wykłady dla studentów
        Politechniki Częstochowskiej z tzw. "kresek" czyli geometrii wykreślnej :-)
      • Gość: ziomek Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 20:38
        ten sklep nazywał sie skala
    • Gość: Iwona Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 217.153.246.* 04.07.07, 18:03
      Na rogu Alei i Wolności ( gdzie teraz jest sklep skórzany )był sklep obuwniczy.
      Mówiło się o nim "U Bata". Dalej sklep mięsny "Fernando", gdzie pół Częstochowy
      robiło zakupy. Jeszcze dalej, gdzieś w połowie II Alei "Żyrafa" - sklep
      odzieżowy. No i oczywiście "Kac" na moście, w którym piłyśmy po szkole
      przepyszne koktaile owocowe.
      • Gość: jot Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 80.54.169.* 04.07.07, 21:39
        Aleja 42 :
        Do roku 1963 ( ? )
        Zegarmistrz Glicner - słynny zegar pod którym umawiało sie wiele par,
        Restauracja "Klubowa",
        Biuro pisania podań.
    • Gość: młoda Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:48
      jestem dosyc młoda ale najbardziej co mi utkwiło w pamieci to : w miejscu
      gdzie jest orange mniej wiecej w drugiej aleii znajdowałao sie takie okienko w
      ktorym sprzedawali pyszne rurki z kremem i prawdziwe pyszne zapiekanki ahh
      nigdzie tak nie smakuja teraz ;] na rogu gdzie zanjduje si eteraz adidas i puma
      była " Moda Polska " , i wczesne lata 90- te kawiarnia Bon Art na samym koncu
      trzeciej aleii... fajne wspomnienia ;]
      • luka76 Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 04.07.07, 23:05
        Ja tez to wszystko pamietam - ale czy mamy zyc wspomnieniami? - Segel a moze
        chcesz wiedziec w jakim wieku sa forumowicze co?
        • luka76 Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 04.07.07, 23:05
          hahahahahaha - oczywiscie zartowalam
        • Gość: yves3 Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 81.15.202.* 05.07.07, 13:35
          historia vitae magistra
          Spacer w Aleje to nie tylko podróż sentymentalna. Przeszłość dla przyszłosci.
          Chodzi o to, by współcześni decydenci doprowadzili do wspaniałego oblicza tej
          wizytówki miasta. A my, mieszkańcy i goście mamy dzielić się uwagami i
          pomysłami. Pozdrawiam. Będę śledził wypowiedzi.
          • Gość: Lesio & =R= www.czestochowa.ws IP: *.bloklan.org 05.07.07, 16:32
            Zdjecia starej czestochowy, szkoda ze gazeta jakos nigdy nie umiala "wypromowac"
            naszej strony :/

            www.czestochowa.ws
            • Gość: Lesio Re: www.czestochowa.ws IP: *.bloklan.org 10.07.07, 23:51
              Chcialbym przeposic za brak dostepu do serwisu przez ostatni tydzien, teraz juz
              dziala bez problemow
            • Gość: sznurek Re: www.czestochowa.ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.07, 23:56
              stronka bardzo przypadla mi do gustu. to niesamowite obejrzec jak wygladaly
              poszczegolne miejsca przed moimi narodzinami :) panoramy tez cudowne. autorzy
              stronki i fotografowie ;) naprawde sie postarali! gratuluje tak udanego "dziecka" :D
              • Gość: żandarm Re: www.czestochowa.ws IP: *.com.pl 05.10.07, 08:06
                he he he a co miałaś niby napsiać skoro autorem tego "dziecka" jest
                Twój koleś ...
    • Gość: test Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.acn.waw.pl 06.07.07, 10:33
      Moje wspomnienia z Częstochowy...pokryła już trochę mgła.Pamiętam ze wczesnej
      młodości wystawę rolniczą w III Aleji. Chodziłam tam ogladać sprzęt rolniczy,
      zwierzęta chodowlane. Dla mnie miejskiego dziecka, było to ciekawe spotkanie
      z rolnictwem.
      w późniejszych latach na terenach wystawowych CEPELIA organizowała wystawy
      wyrobów ludowych.
      Miejscem częstych spotkań młodzieży była kawiarnia Teatralna potocznie
      zwana "małpim gajem" Tam zawsze był tłum młodych ludzi, trudno było znaleźć
      wolne miejsce.Tam zawiąywały się znajomości i przyjaźnie. Zawsze było gwarno,
      wszyscy bywalcy się znali. Uruchomienie EMpiku było wydarzeniem kulturalnym,
      można było poczytać gazety, tygodniki, wypić kawę. Było fajnie.Kiedyś było
      przede wszystkim bezpiecznie. Młodzi ludzie sobie ufali. Nie było zagrożenia
      chuligaństwem, jak to jest dzisiaj. Pierwszą kawiarnią dla niepalących
      była "Stylowa",czyli walka z nałogiem palenia już w pierwszej połowie lat 60-
      tych w Częstochowie była propagowana.Dzisiaj "Stylowej" nie ma a problem
      palaczy tkwi nadal.
      • Gość: OLA Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 11:10
        fajny temat.wspomnienia ah jak było fajnie.kto pamięta cukiernie "delicje"
        to były lody .jedyna na tamte czasy fajna cukietrnia.
        • storima Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 06.07.07, 12:41
          Skladnica Harcerska.
          Mikrosopy do skladania, jak rowniez lunety.
          Samoloty do skladania, takie ktore puszczac mozna bylo w lot ze zwyklej gumki.
          • arusb Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 06.07.07, 13:01
            W I aleji jeśli dobrze pamiętam oprócz "Składnicy Harcerskiej" był
            sklep "Harcerz"
            w którym kupowało się mundurki harcerskie,chusty itp
          • Gość: Lesio Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.cn.com.pl 06.07.07, 15:40
            Zestaw malego "optyka" nazywam sie Astro Gabinet, wiem bo taki mialem a chcialem
            kolejke Pico :]
            • storima Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 06.07.07, 16:54
              Gość portalu: Lesio napisał(a):

              > Zestaw malego "optyka" nazywam sie Astro Gabinet, wiem bo taki mialem a
              chciale
              > m
              > kolejke Pico :]



              Ach, to ja mialem ten jeszcze inny, produkcji NRD.
              Kolejka Pico, wagoniki, lokomotywy, sprzedawane na sztuki.

              arusb napisał:

              > W I aleji jeśli dobrze pamiętam oprócz "Składnicy Harcerskiej" był
              > sklep "Harcerz"
              > w którym kupowało się mundurki harcerskie,chusty itp

              Tak byl taki sklep zaraz obok Skladnicy Harcerskiej, ale zadaje sie , ze
              oryginalnie byl czescia Skladnicy, po czym wydzielono dwa odrebne pomieszczenia.



    • Gość: przem0_25 Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 212.87.244.* 07.07.07, 19:34
      Z mojego dzieciństwa , a były to uznawane za niektórych czasy niesłuszne,
      pamiętam fajny wysoki jak wieża pomnik żołnierza radzieckiego , który znajdował
      się na placu Biegańskiego , przed budynkiem ratusza . Pomnik ten nie dość że był
      wysokich rozmiarów to jeszcze zbudowany pod kątem , tak aby osoba składająca
      kwiaty miała wrażenie , że żołnierz odlany z stali, znajdujący się na szczycie
      cokołu frunie . Przy tym ułożenie ręki i umieszczona w niej gałązka tej że
      postaci miały za zadanie przekazać powitalny gest (ja tu panuje)przechodzącym
      ludziom i pielgrzymom .
      • Gość: yves3 Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 81.15.202.* 09.07.07, 10:55
        To był pomnik wdzięczności autorstwa prof. Mariana Koniecznego z krakowskiej
        ASP - także autor warszawskiej Nike. A pamietasz co było przedtem? Czołg T34
        chętnie oblegany przez młodych zwłaszcza chłopaków. Aż dziw, że się nie
        zawalił, bo była to makita z dykty, ochlapana cementem. Stał przez wiele lat,
        aż do wystawienia "Wańki" w 1969....."Stoi sobie żołnierz na wysokim słupie, ma
        przed sobą kościół, a Prezydium w ..."
    • Gość: angrusz Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 21:32


      Kto był właścicielem budynku I A nr 10
    • Gość: jagienka Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.realestate.net.pl 07.07.07, 23:15
      segel napisała:
      Obok Apteki pod nr chyba 52 była "Renoma" - coś w rodzaju kiosku ruchu, ale w w
      > iększym pomieszczeniu, co wtedy (połowa lat 60) było raczej rzadkie, teraz
      taki
      > e saloniki prasowe to nic nadzwyczajnego.
      >
      ja też bardzo dobrze pamiętam Renomę bo tam był TELEFON, chyba czarne cudeńko z
      którego można było za opłatą skorzystać :-) w tamtych czasach telefon to było
      coś...
    • Gość: jasiu... Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.gre.pl 09.07.07, 12:46
      Może drobne, ale dla żołądka ważne.
      Saturator obok "Orbisu", przy którym oprócz "wody bziukanej" można się było
      napić (tylko tu) kwasu chlebowego.
      Lody w gałkach, w bramie (okolice megasamu, ale wejście w alei), kręcące się na
      oczach kolejki i podawane pomiędzy dwoma płaskimi wafelkami.
      No i sprzedawane z wyłożonego białym płótnem koszyka, na wysokości ryneczku
      (choć nie tylko), mocno oprószone cukrem pudrem pączki.
      A pierwsze "rurki ze śmietaną" to były w budce, na placu, na miejscu obecnego
      budynku Cinema City. Pani wkładała śmietanę, zakręcała dekiel, nadziewała rurkę
      i kręciła kółkiem, wtłaczając śmietanę.
      No i zdecydowanie większa ilość żółtych wózków z okrągłymi preclami z solą albo
      z makiem.
      • Gość: W. Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.st.vc.shawcable.net 11.07.07, 07:29

        Gość portalu: jasiu... napisał(a):

        > Może drobne, ale dla żołądka ważne.
        > Saturator obok "Orbisu", przy którym oprócz "wody bziukanej" można się było
        > napić (tylko tu) kwasu chlebowego.
        - Chyba dlatego, e byl tak jakis ruski sklep:)))

        > Lody w gałkach, w bramie (okolice megasamu, ale wejście w alei), kręcące się
        na oczach kolejki i podawane pomiędzy dwoma płaskimi wafelkami.
        - To chyba byla lodziarnia Wrobla, ktora skonczyla zywot po tym jak sie
        sasiednia kamienica zawalila, czy jakos tak.
        Na samym rogu byl sklep cukierniczy, ktory zakoczyl dzialalbosc po tym jak do
        srodka wjechal autobus PKSu

        > No i sprzedawane z wyłożonego białym płótnem koszyka, na wysokości ryneczku
        > (choć nie tylko), mocno oprószone cukrem pudrem pączki.

        Te z Rynku tez smagowaly nienajgorzej.

        > A pierwsze "rurki ze śmietaną" to były w budce, na placu, na miejscu obecnego
        > budynku Cinema City. Pani wkładała śmietanę, zakręcała dekiel, nadziewała
        rurkę i kręciła kółkiem, wtłaczając śmietanę.

        - Tam tez sprzedawano "lody cassate", a buda stala w dawnym ogrodzie pelnym
        drzew orzecha wloskiego:)))

        > No i zdecydowanie większa ilość żółtych wózków z okrągłymi preclami z solą
        albo
        > z makiem.

    • Gość: angrusz Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 14:12


      Czy ktoś pamięta sklep z materiałami u Chwalby ?
      • Gość: W. Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.st.vc.shawcable.net 11.07.07, 06:58

        Gość portalu: angrusz napisał(a):

        >
        > Czy ktoś pamięta sklep z materiałami u Chwalby ?
        Angruszu!
        Nie u Chwalby, a u Chwalbowej:))
        To zona Chwalby byla wlascicielka sklepu i kilku kamienic.
        i upierdliwych ratlerkow.
        I glos miala calkiem donosny.
        A na dodatek byla calkiem fajna kobita.
        Ale pewnie nie miales okazji jej poznac.
        Mieszkala w calkiem innej niz twoja dzielnicy.
        A swoja droga, to byla tez jedna z ciekawszych postaci w Cz-wie przed
        kilkudziesieciu laty.
        Chwalba - prof. historyk z dzis Krakowa, to chyba jakis jej krewny po mezu.

        • Gość: angrusz Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 08:54
          Do W :

          Ales trafił . Ty ze mną chcesz się spierać kto był kim u Chwalbów ( przypomnij
          sobie scenę z P Tadeusza gdy Telimena opowiada historię o jej zaduszonym
          bonończyku , i o słowach Jegermajstra .) Więcej szczegółów nie mogę .
          A Chwalbowie w Mykanowa może i są spokrewnieni z Chwalbami z Mrzygłodu ale jak
          nie doszedłem - mówili do siebie wójku i ciociu .
          Sklep należał do Maksymiliana Chwalby owszem jego żona Teodozja może i
          prowadziła go po jego śmierci w 1950 r.
          A propos a co z kamienicami np I Aleja 10 do kogo należały przedtem ??
          • Gość: W Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.st.vc.shawcable.net 11.07.07, 11:49

            Gość portalu: angrusz napisał(a):

            > Do W :
            >
            > Ales trafił . Ty ze mną chcesz się spierać kto był kim u Chwalbów
            Ani mysle, ale ciagnij dalej...
            ( przypomnij

            > Więcej szczegółów nie mogę .
            Smialo! Wszak to juz historyja i swiadkow ni ma.

            > A Chwalbowie w Mykanowa może i są spokrewnieni z Chwalbami z Mrzygłodu ale
            jak nie doszedłem - mówili do siebie wójku i ciociu .

            WUJKU ...szanowny nauczycielu....:)

            > Sklep należał do Maksymiliana Chwalby owszem jego żona Teodozja może i
            > prowadziła go po jego śmierci w 1950 r.

            Malo wazne do kogo nalezal. Mowilo sie "u Chwalbowej" a nie u CHWALBY>>>>
            Tak mowiono jeszcze na dlugo po zwycieskiej "bitwie o handel"

            > A propos a co z kamienicami np I Aleja 10 do kogo należały przedtem ??
            Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz.
            • Gość: nes Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 14:08
              Znowu to samo. Zaczynacie się kłócić kto ma więcej racji. Czy to jest takie
              ważne? Nie niszczcie tego tematu takimi sporami. Jeden z nielicznych tematów na
              tym forum, które z przyjemnością można poczytać i sobie powspominać.
              • Gość: W Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.vf.shawcable.net 11.07.07, 14:30

                Gość portalu: nes napisał(a):

                > Znowu to samo. Zaczynacie się kłócić kto ma więcej racji.
                Ani mysle. Moze angrusz ma.

                > Czy to jest takie
                ważne?
                Pewnie nie. Ale moze byc dla niektorych:)))

                Nie niszczcie tego tematu takimi sporami.

                - tu akurat specjalnego sporu nie widze. Angrusz wrzucil starozytny kawalek z
                postacia, ktora byla kiedys dosc interesujaca osobistoscia w miescie, a ja
                jestem autentycznie ciekaw co on ma w tej* temacie do powiedzenia.

                Jeden z nielicznych tematów na
                tym forum, które z przyjemnością można poczytać i sobie powspominać.

                - Tez sie zgadzam.

                • Gość: angrusz Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 17:53
                  Do W ;

                  Mówisz " była dość interesującą osobistością " ale która to konkretnie osoba bo
                  ja Chwalbów znałem wielu i znam a ty o której tak mówisz tak mile łechcąc moją
                  dumę .
            • Gość: angrusz Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 17:51

              Do W :
              No tak z tym -ujkiem mi nie wyszło .
              A kto był to nie wiem , ale chyba nie Chwalbowie .
              A ty coś wiesz !!
              • Gość: W Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.st.vc.shawcable.net 11.07.07, 19:00
                Angruszu.
                Czytaj uwaznie. Bylo o Chwalbowej od sklepu z materialami w Alejach.
                Pisales, ze Teodozja jej bylo. I ze jej maz zmarl w 1950-tym.
                Byla wlascicielka kamienicy, albo kamienic w Alejach i z tego powodu uznalem,
                ze warto ja przy okazji tego watku wspomniec.
                Nie jestem biografem familii Chwalbow i nie mialem zamiaru cie lechtac:)))
                Nie gustuje ...:)))
                • Gość: angrusz Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 20:27
                  Do W :

                  Ale użyłeś słowa " osobistość "

                  Na czym to polega , co zrobil szczególnego z czego był znany .
                  Sklepów było wiele ale dlaczego o nim ( Chwalbie ) i to tym od sklepu czy innym
                  uzyłeś tego wyjątkowego określenia . Chodzi mi o opinie .
                  • Gość: W Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.st.vc.shawcable.net 12.07.07, 04:13
                    Angruszu! Skoro nie wiesz, albo nie chcesz niczego wiecej oznajmic, to ...dla
                    mnie tematu nie ma.
                    I nie ma tego po co ciagnac.
                    Inaczej zafundujemy wspolczytelnikom kolejna wersje Seka z Dudkowego spektaklu.
    • gietki_zbik Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 09.07.07, 17:44
      To już prawdziwy Prekambr, ale mój dziadek pamięta czasy, gdy na Plac Daszyńskiego zjeżdżały się furmanki z okolicznych wsi i chłopi sprzedawali warzywa, owoce, jajka etc...po placu krążyli żydowscy chłopcy z tacami i wołali "Hajse bober!" - rozumiem, że chodziło im o gorący bób :-)Tak było...
      • Gość: Wlodek Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.st.vc.shawcable.net 11.07.07, 07:22

        gietki_zbik napisała:

        > To już prawdziwy Prekambr, ale mój dziadek pamięta czasy, gdy na Plac
        Daszyńskiego zjeżdżały się furmanki z okolicznych wsi i chłopi sprzedawali
        warzywa, owoce, jajka etc...po placu krążyli żydowscy chłopcy z tacami i
        wołali "Hajse bober!" - rozumiem, że chodziło im o gorący bób :-)Tak było...

        Nie byl to jeszcze Pl. Daszynskiego:))
        Mam gdzies dosc juz leciwa historie tego czestochowskiego traktu spisana przez
        czestochowskich historykow J. i M. Antoniewiczow. Warto tam tez zajrzec przy
        okazji.
        Ale do tych kilkunastu postow warto dopisac i to, ze jeszcze do poczatkow lat
        60 -tych {powiedzmy III -ciorzed} Aleje mialy swoj przedwojenny klimat. Z
        apteka na pl Daszynskiego, z zegarmistrzem przy pld stronie placu, sklepami i
        sklepikami po bramach, z kawiarniami i "Gorka" tez. PZM z Kusiba jako szefem i
        Fotoplastikon. Okragle budki z piwem kuflowym i przedwojenne kamienice bez
        remontowych" ulepszen".
        Potem zniknely dwie charakterystyczne i ciekawe pod wzgledem architektonicznym.
        Energetyk z witrazowym wejsciem i narozna przy Kilinskiego, w ktorej miescila
        sie ekskluzywna [jak na tamte czasy restauracja] z lamanym dachem krym
        dachowka. Tam gdzie desa.Inaczej zupelnie wygladal plac Bieganskiego. Do czasu
        wymiany na jarzeniowki Aleje oswietlane byly jak przed wojna "na zarowki" na
        starych zdobionych slupach latarniowych. Zima slizgawkami jechalo sie na butach
        od JG do szkoly na Zawodziu. Po jezdniach jeszcze w 50 tych latach obok aut
        kursowaly dorozki. W III Aleji odbywaly sie wyscigi motocyklowe i samochodowe.
        I jeszcze cus" Idac w Aleje z kazdego punktu miasta mowilo sie ..."Ide do
        MIASTA":))) Nawet z Garibaldiego i Katedralnej.

        Segel! Kiedys juz byl podobny watek. Chyba przy okazji Haladyjowego cyklu ulic,
        ale moze warto do tego wrocic, bo zapewne przybylo nowych "starszych" mogacych
        dorzucic swoje wspominki . Takich co pamitaja "trojki klasowe" grasujace po
        Alejach w poscigu za bywalcami i wagarowiczami:)))
    • Gość: kot Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 80.54.171.* 10.07.07, 09:00
      aleje setki lat byly dla ludzi a teraz zamkneli IIIaleje potem II i I zróbcie
      rezerwat jakiś bałwan to wymyslil wziął forse i z głowy.mieszkam w alejach swój
      samochód mam wynieść pod pache i dalej kontynuować jazde
      • Gość: up Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 21:07
        up
        • Gość: nes Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: 195.205.202.* 11.07.07, 23:21
          Do gościa up:
          Jaki ty jesteś mądry. Twoje wypowiedzi na prawie każdy temat porażają głębią i
          ostrością. Pewnie jesteś z nich bardzo dumny(a).
    • paolodoro Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 15.07.07, 22:12
      witam ,a ja pamiętam jak kupiłem sobie pierwszą gumkę myszkę pachnącą tak że
      chciało się ją zjeść w sklepie z artykułami biurowymi i papierniczymi w miejscu
      gdzie jest dobudowane CinemaCity ,tam też były sprzedawane super rurki z bita
      śmietaną ,pychotki były ,pozdrawiam
    • Gość: ona Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.flatrate.dk 19.07.07, 09:16
      Z przerazeniem obserwuje kiczowate zmiany w moim miescie rodzinnym.Nie ma juz
      Czestochowy;jest jarmarczne, zagracone i brudne centrum i jakies zapomniane
      (moze na szcescie?) zakamarki.Czestochowa do ktorej przyjezdzam teraz z daleka
      robi na mnie przygnebiajace wrazenie; mieszanka kiczu i historii.Przykro i
      smutno!!!
      • malina7201 Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 30.07.07, 16:31
        W III Alei po tej stronie gdzie jest EMPIK pamiętam: Bar Mleczny, Restaurację
        chyba " Goscinna", po drugiej stronie gdzie teraz jest KFC restaurację
        "Astorię", pamiętam wykopy wokół kościoła św.Jakuba( teren był
        pagórkowaty)odkryto wtedy jakieś podziemia i murowane piwnice.W II Alei tu gdzie
        teraz jest Bank ING był sklep JUNIOR, w którym można było kupić wszystko
        potrzebne do szkoły do ubrania( np.mundurki).W II Alei tu gdzie teraz jest Bank
        PKO pamiętam duży Bar Mleczny.Chyba nazywał się CENTRALNY.W III Alei przy
        parkach na rogu tu gdzie dziś mieści się sklep "Wólczanka" był chyba sklep meblowy.
        • Gość: Wlodek Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.vf.shawcable.net 30.07.07, 19:22

          malina7201 napisała:

          > W III Alei po tej stronie gdzie jest EMPIK pamiętam: Bar Mleczny, Restaurację
          > chyba " Goscinna", po drugiej stronie gdzie teraz jest KFC restaurację
          > "Astorię",

          - Goscinna byla na Nowowiejskiego.

          pamiętam wykopy wokół kościoła św.Jakuba( teren był
          > pagórkowaty)odkryto wtedy jakieś podziemia i murowane piwnice.

          Tam byly bunkry poniemieckie. Jeden ze najomych opowiadal, ze jako chlopak
          wyciagal z nich jakies kawalki po szkopach...

          W III Alei przy
          > parkach na rogu tu gdzie dziś mieści się sklep "Wólczanka" był chyba sklep
          meblowy.

          Nie. Tam byla ...ksiegarnia.
          A jak przy gastronomii -smy*, to od kosciola sw Zygmunta po parki co wieksze
          skrzyzowanie mialo ...budke z piwem. okragle z zimnym beczkowym. W epocie
          przed "Kmieciem".
          • Gość: nie bar mleczny Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 20:06
            był tu, gdzie teraz "Milano", dokłądnie tu.
            • Gość: Wlodek Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.vf.shawcable.net 31.07.07, 03:09
              A pamietacie ile ksiegarn bylo w Alejach i gdzie?
              • Gość: werwer Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 11:28
                Naprzececiw biblioteki publicznej, raz.
                Muzyczna, wspaniała duża tu gdzie jest pizzeria/przed ryneczkiem/, dwa.
                Można było kupić nuty, książki muzyczne, płyty, kasety. Teraz jest sru....w tym
                sensie, jedno wielkie g....o.
                • Gość: Wlodek Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.vf.shawcable.net 08.09.07, 05:03
                  Gość portalu: werwer napisał(a):

                  > Naprzececiw biblioteki publicznej, raz.
                  > Muzyczna, wspaniała duża tu gdzie jest pizzeria/przed ryneczkiem/,
                  dwa.
                  > Można było kupić nuty, książki muzyczne, płyty, kasety. Teraz jest
                  sru....w tym
                  > sensie, jedno wielkie g....o.

                  Po koleji. W I Aleji o ta chyba Ci chodzilo, potem taki sklep,
                  gdzie byly ksiazki i jakies gry plus papiernicze, Antykwariat kolo
                  Soczka, to po pn stronie, a po przeciwnej kolo sklepu z
                  materialami "Po Chwalbowej" byla nastepna. Pamietam, ze
                  kiedys "rzucili" tam przeceniona do minimum Antologie pisarzy
                  rosyjskich i radzieckich" Tych radzieckich bylo tam zdecydowanie
                  mniej:)))
                  Kiedy wrocilem z grosiwem po owej antologii nie zostalo sladu:)))
                  A bylo tam kilkanascie doskonalych kawalkow. Z pewnym zalem ogladam
                  to trofeum na polce u kuzyna.
                  Antykwariat przeniesiono potem do kamienicy, w ktorej za sanacji byl
                  sklep Bata. III Aleja to KMPiK i ksiegarnia pod Jasna Gora.
    • Gość: mimi Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 00:54
      jedno miejsce pamiętam z dzieciństwa chyba dalej nie zmienione - w
      III Alei sklep z futrami. Jeszcze kilka miesięcy temu nawet styl
      napisów na witrynach sklepowych pozostawał bez zmian, sama się
      dziwię jak ten sklepik przetrwał tyle lat...
      • Gość: Wlodek Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.vf.shawcable.net 08.09.07, 05:08
        A teraz pytanie...
        Kto zwiazany z Alejami nosil najelegantsze wasiska.
        Takie a'la Franz Josef.
        I gdzie miescila sie firma z nim zwiazana:)))
        • Gość: takitam Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.tktelekom.pl 08.09.07, 08:24
          właściciel zakładu fryzjerskiego ZYGMUNT. Zakład przejął jeden z jego
          pracowników, cwaniaczek spod okna. Zakład jest dalej w tym samym miejscu.
    • Gość: woman_ka1 Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.xmission.com 08.09.07, 08:00
      No tak, swędzi troszkę :)
      Dlatego znikam na troszkę...na południe Europy!!!!!.
      Info zostawiłam na naszym prywatnym ( www. stare_cioty.pl) forum :)
      Do zobaczenia (jeśli tylko wrócę :D )
      Moze poderwe jakiegoś murzyna z dużym członkiem:)
      Dużo zdrowia i pięknej wrześniowej pogody życzę ;)
    • Gość: aaa Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.07, 21:12
      s1.bitefight.onet.pl/c.php?uid=138950
      • bosiacz Re: Spisujemy historię częstochowskich Alej 11.06.23, 19:16
        A czy ktoś pamięta parterową kamienicę na rogu II Al. i Al. Wolności, w mjejcsu której obecnie stoją budki na tzw.,,KWADRATACH"? Jak byłam dzieckiem( lata 60te), w oficynie tej kamienicy, w cukierni, podawano najpyszniejsze lody jagodowe. Nigdy w życiu już takich nie jadłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka