Dodaj do ulubionych

Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważności

IP: 195.117.116.* 21.08.07, 23:25
Panie Prezesie Maślanka - zrób Pan porządek z resztą krawaciarzy bo
inaczej wywieziemy cały zarząd na taczkach (poza Panem)
Obserwuj wątek
    • Gość: niewinny Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 06:21
      No to kurna ja już nic nie rozumie, stadion jest a młodzi nie mogą
      trenować? Coś jest nie tak!!!
      Stowarzyszenie nie udostępnia pomieszczeń?
      Podpiszcie umowe z miastem a nie ze stowarzyszeniem, panie Maślanka
      weż pan młodych ze stowarzyszenia bo tam nic z nich nie bedzie
      • Gość: wasal Re: Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:23
        To są sztuczne twory, aby mianować się prezesami, zastępcami, a przy okazji
        wyrwać dla siebie jak najwięcej się da kasy. Jak nie wiadomo o co chodzi to
        chodzi o pieniądze.
        • Gość: jinx Re: Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:46
          Jesli naprawde Cie to interesuje Wasalu to chyba powinienes sie dowiedziec ze
          Maslanka dziala we Wlokniarzu za friko (mimo tego ze przeksztalcilo sie to w
          spolke). moze czasem wypadaloby sie zastanowic jak sytuacja wyglada naprawde a
          nie wypisywac jakies gupoty nie majac na ten temat wystarczajacej wiedzy.
          • Gość: wasal Do jinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:24
            Czy ja człowieczku coś tu napisałem konkretnie na pana Maślankę ? No niestety
            nie, a ty baranku boży czepiasz się mojej wypowiedzi. A nie gadaj już głupot że
            w klubie są sami porządni ludzie którzy pracują w czynie społecznym i nie biorą
            za to kasy. Biorą duże pieniądze a pier-d-o-l-ą tylko całą robotę i ciągle coś
            jest nie tak. Już się chce żygać na te rządy w klubie.
    • Gość: marcyan Re: Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważnoś IP: 212.240.170.* 22.08.07, 08:55
      Przyznaję, że się lekko pogubiłem jeśli chodzi o strukturę
      organizacyjną klubu. Wychodzi na to, że klub nie jest monolitem, ale
      pod jego szyldem działają dwa podmioty (spółka akcyjna, a obok niej
      stowarzyszenie), które zamiast grać w jednej drużynie to zaczynają z
      sobą walczyć. NIc dobrego to nie wróży na przyszłość. Miałbym jednak
      okazję do wszystkich tych Szanownych Forumowiczów, którzy nabluzgali
      na Prezesa Maślankę przy okazji tej nadmuchanej 'afery' z Borysem,
      aby go przeprosili (Prezesa oczywiście). Najłatwiej jest wyciągać
      pochopne wnioski nie znając całej prawdy, od razu znaleźć winnego i
      natychmiast go osądzić. Panowie! Nie tędy droga. Łatwo jest obrzucić
      kogoś gównem na forum i siedzieć cichutko w domu albo w pracy kryjąc
      się za jakimś nick'iem, a co innego rzucić publiczne oskarżenie
      osobiście patrząc w oczy zainteresowanemu. Ciekawe ilu z Was byłoby
      wówczas równie mocnych w gębie co na forum.
      Z wypowiedzi p. Mariana Maślanki wnoszę, że gość kolejny raz
      udowodnił że jest w porządku. Zreszta sam Ojciec Borysa przyznał, że
      Prezes Maślanka zrobił co mógł i nie do niego kierowane są
      pretensje. Mimo to chłopu dostało się na forum od bardzo wielu
      kibiców. Nie jestem jego krewnym żeby go bronić, ani nawet nie
      jestem jego znajomym. Po prostu byłoby mi przykro gdybym znalazł sie
      na jego miejscu.
      A tak w ogóle pozdrawiam wszystkich fanów Włokniarza. Prawdopodobnie
      ten sezon mamy już stracony, ale klub to i tak przetrwa. Dla nas
      liczy się tylko CKM. I to nas łączy.
    • Gość: Magik Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważności IP: 57.66.53.* 22.08.07, 08:58
      Dądela, Łyko, Mariankowski, Surowaniec, Jurczyński, Ciura,
      Mistygacz, Jędrzejkiewicz, Pydzik, Romańczuk, Kowalczyk, Piekarski,
      Miturski ...... jasne prezesie, zaden z nich nie mial talentu, mieli
      talenty wszyscy inni ktorych sprowadzacie.....a pierd...nie o tym,
      ze sami mlodziezowi zawodnicy nalegaja na kontrakty amatorskie jest
      smieszne - jak maja nie nalegac, skoro na kontraktach amatorskim
      maja złom, a nie motocykle.....za zawodowym maja ten sam zlom, tylko
      wyzsze stawki. Tak sie traktuje mlodych w tym klubie
    • Gość: taki sobie kibic brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:26
      - juniorzy maja umowy zawodowe bo wiedza ze na amatorskich i tak
      dostali by tylko zlom a na dodatek nie mieliby kasy za punkty.
      - nikt nie mial talentu? za to Pan ma - krasomowczy. Z kilku z nich
      moglo cos wyrosnac ale nie mial sie nimi kto zainteresowac!
      - wracajac do poczatkow spolki prosze nie zapominac ze umowy miedzy
      stowarzyszeniem i spolka podpisywal Pan de facto sam ze soba,
      oczywiscie z korzyscia dla spolki. Nie dziwne, ze nastepcy nie
      wszystko pasuje. To panska ekipa doprowadzila do tego, ze
      stowarzyszenie nie ma nawet jednej akcji spolki! kibice tez nie
      chociaz twardo to Pan obiecywal. Spolka jest i stowarzyszenie stalo
      sie niepotrzebne, najlepiej zeby mialo same koszty i zero profitow.

      odrobine krytycyzmu Panie Maslanka!
      Na szczescie dla Pana ma Pan za soba kibicow, ktorych interesuje
      tylko pierwsza druzyna. Szkoda, ze wyprowadzona za darmo ze
      stowarzyszenia, ktore dlugie lata pracowalo na te pozycje wlokniarza!
    • Gość: kubix Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważności IP: 212.87.241.* 22.08.07, 11:27
      Pan prezes Maślanka raczył powiedzieć, że na takich zsadach nie może
      współpracować spółka ze stowarzyszeniem? A na jakich może/ na
      takich, ze stowarzyszenie ma odwalać czarną robotę a panowie budować
      potęgę ekstraligowego żużla. Mało tego tą robotę stowarzyszenie ma
      zrobić za darmo, a potem ktoś powie, że są niegospodarni. Panie
      prezesie szanuje pana ale nieco ostatnio pan przesadza, albo ma pan
      kiepskich doradców, którzy są xli że stracili władze w
      stowarzyszeniu i stąd ta głupia wojna.
    • Gość: lunch Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważności IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.07, 15:28
      > - Borys, gdy tylko był gotowy, startował w meczach

      No dobra, to ja po raz kolejny wracam do meczu z Tarnowem w ubiegłym
      roku - był w składzie podstawowym i nie wyjechał ani razu,
      zastępował go rezerwowy. Za moich czasów zastąpienie zawodnika
      rezerwą musiało być czymś spowodowane. Bali się, że się skaleczy?
    • Gość: menes Marian Maślanka: Zachowajmy hierarchię ważności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 09:58
      LUDZIE- chodzę na żużel już prawie 40 lat -bywało różnie bardzo
      dobrze, gorzej a czsami b.żle ale Włókniarz zawsze kojarzył mi się
      z drużyną ŻUŻLOWĄ a teraz jakieś cuda wianki stowarzyszenia ,spółki
      akcyjne a wyniki mzrne a do tego jeszcze wojenki...
      czy nie zdajecie sobie sprawy szanowni prezesi ,że zrażacie sobie
      tym kibiców , że ludzie mają już dość kłótni w polityce a w sporcie
      szukają relaksu , czy chcecie pogrążyć klub z 60 letnią tradycją ?
      Na to nasze polskie piekiełko brak już słów, przecież sport ma
      wychowywać a nie degradować ! Pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących
      kibiców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka