Gość: She76 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 12:00 Szukam tresara psów. Nie chodzi mi o tresure typu pszeszkody , aport itp. Raczej porady jak wychowywać aby pies był posłusznym , redukcja 'złych"nawyków itd. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: niewinny Re: tresura psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 14:43 Trening trening i jeszcze raz trening, a i dodam jeszcze dużo cierpliwości dla czworonoga. Ja wyszkoliłem dwa psy trzeci czeka w kolejcei w tym czasie zjadł mi dzisiaj w nocy tapicerke w aucie, tylko nie wiem jak otworzył auto. Z niego geniusz albo ja baran nie zamkłem drzwi. Ale jeszcze raz powtarzam dużo wytrwałości bo nie jest łatwo. Pisz na fraberge@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietka Re: tresura psa IP: *.katedralna.trustnet.pl 11.09.07, 17:00 Kamila Chudalewska, ul. Malownicza polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pastel12 Re: tresura psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 20:14 Miła właścicielko psa. Pies jak napisano w poście powyzej wymaga tresury ,ale powinnas zacząc od siebie. To nie jest kpina. Ale tak jest ,musisz lub inaczej powinnaś zrozumieć psa,jego język/czyli jego sposób porozumiewania się z otoczeniem,powinnaś znać ,poznać jego możliwości i oczekiwania. Proces tresury psa to jest proces obustronny ,dotyczy i psa i właściciela. Psa nie da sie zaszczepić programem jak komputer i tylko wydawać polecenia. Po pierwsze za niewielkie pieniądze znajdź w sieci książki pani zofii Mrzewińskiej. Sa to małe książeczki , z których dowiesz się kilku rzeczy o psach. Na razie odpuść sobie wszystkich ,którzy proponują elektryczne obroże,kolczatki i np.karanie psa. Psa można szkolić kilkoma metodami np.pozytywnego wzmacniania ,klikierowa . Ale najważniejsze sa wasze/ z psem/ relacje. Ty musisz zrozumieć jego, natomiast on ciebie. Jest to droga dość wąska ,ale zadowolenie ogromne. Jeżeli będziesz tylko chciała to na pewno ci sie uda. Jeżeli dotrze do ciebie wiadomość ,że pies to nie maszynka, zabawka ,ale myśląca i czująca istota ,z która trzeba sie porozumieć w taki sposób by uzyskać efekty - to będziesz na najlepszej drodze by zamiast ciągnącego na smyczy ,nieusłuchanego psa mieć przyjaciela na dobre i złe. I zapisz sie na jakieś forum psie.Jeżeli pies jest rasowy to na forum określonej rasy. Zycze owocnej pracy i wyników. Nie sądź,że psa ktokolwiek ,aniżeli TY osobiście nakręci w sposób ,który ci będzie odpowiadał. Szkoleniowca ewentualnego sprawdź w każdym możliwym kierunku bo zły i nieprofesjonalny narobi wiele szkód w psychice psa. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewinny Re: tresura psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 07:54 Bardzo trafna uwaga, dodam też że szkolenie na tresurzew bardzo dużej mierze polega na nauce właściciela jak postępować z psem. Na tresurze to 70-80% to nauka właściciela, pozostała część to pies, dalsze szkolenie pozostaje w kwesti domowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietka Re: tresura psa IP: *.katedralna.trustnet.pl 12.09.07, 19:12 Drogi nieewinny!!! Jestem właścicielką dwóch psów, jednego - goldena szkoliłam u p. Kamili i wcale nie polega to na obrożach pod prądem.Własnie tam uswiadamiamy sobie,że to my przede wszystkim musimy sie nauczyć szkolić własnego psa i większośc pracy wykonuje się w domu ale robiąc to samemu nie zdajesz sobie sprawy ile błedów popełniasz.Nie używa sie wobec psów agresji chyba,że sam pies jest agresywny i np. rzuca sie na właścicieli.Ale jezeli chcesz ułożyć sobie psa w sposób właściwy to uważam,że powinno sie to odbywać pod fachowym okiem tresera. te spotkania to spora frajda nie tylko dla dla psa ale i dla właściciela. Mój pies zdał celujaco egzamin PT, brał udział w różnych konkursach i też był niczego sobie (obediens)a wszystkiego nauczył sie właśnie tam w miłej,zabawowej atmosferze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pastel12 Re: tresura psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 19:55 Droga kobietko a nawet koleżanko /bo golden to mój pies/. Pan niewinny nie podjął zarzucenia wspomnianej treserce -niefachowości ,ale poparł jak zrozumiałam mój post wcześniejszy co do konieczności sprawdzenia szkoły szkoleniowej. Z złotym uśmiechem pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewinny Do kobietki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 07:06 Zle mnie zrozumiałaś! Nigdy nie użyłem żadnej obroży, ani nie biłem psa! Broń Panie Boże! Wspomniałaś o p. Kamili, znam tą szkołe bo szkoliłem tam mojego pierwszego psa, Dobermana który również skończył "celująco". Drugiego psa owczarka szkoliłem u Zagaja, pewnie słyszałaś różne bajki o jego szkole, jedno co moge potwierdzić to facet jest zawodowcem i jest wymagający dla właścicieli psów. Te dwie szkoły różnią się od siebie, u Kamili szkolisz psa towarzysza, jak ja to nazywam "do bloków", u Zagaja psy obronne "na podwórko", wszystko zależy jakiego psa chcesz wychować. Mam teraz drugiego owczarka i będe go szkolił na wiosne u Zagaja, choć do Kamili nic nie mam, ale ten egzamin to typowy pic na wode, nic Ci nie daje. Jeszcze jedna sprawa, psa szkoli się przez całe jego życie, nie tylko przez okres szkoły, i tu pojawia się pewna różnica w tych dwóch szkołach, bo choć Kamila jest tańsza to za doszkalanie musisz płacić u Zagaja płacisz drożej ale po skończeniu zawsze możesz przyjechać na inne zajęcia. Mam teraz dwa owczarki, psa 10 miesięcy (będzie chodził na szkolenie) i suka 4lata ( po szkoleniu), jest duża różnica między tymi dwoma psami. Warto zainwestować w swojego pupila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietka Re: Do kobietki IP: *.katedralna.trustnet.pl 13.09.07, 17:13 Szczerze o p.Zagaju nie słyszałam polecono mi p.Kamilę i nie szukałam nic innego.Zgadzam się z Tobą,że zależy o jakie szkolenie chodzi, ja mam goldena więc chodziło mi o szkolenie jak to określiłeś na psa do bloków. Jeśli chodzi o egzamin to dla mnie nie był to pic na wodę bo były psy, które go nie zdały, ale jeździlismy z nasza grupa szkoleniową na różne konkursy i nasze psy były niezłe i zajmowały niezłe miejsca. Tak wogóle to te egzaminy i konkursy dają satysfakcję właścicielom psów,czyż nie tak? A jeśli chodzi o doszkalanie to mogliśmy przyjeżdżać nieodpłatnie kiedy tylko chcieliśmy a nawet korzystać z tego terenu pod Jej nieobecnośc. Ja p.Kamili nie promuję tylko piszę jak było.Ja tam byłam zadowolona i mój pies też i również uważam, że warto inwestować w swojego psa. Tylko trzeba mieć czas i chęci...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewinny Re: Do kobietki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 06:36 To może u p. Kamili się coś pozmieniało, ja szkoliłem tam psa pare lat temu. Oczywiście że ten egzamin to czysta satysfakcja dla właściciela, (pamiętam moją), i tak jak napisałaś cierpliwość, cierpliwość, a pupilek nam to wynagrodzi. Pozdrawiam i życze dużych wyników w szkoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobietka Re: Do kobietki IP: *.katedralna.trustnet.pl 14.09.07, 06:49 Mój psiak codziennie mi to wynagradza patrząc na mnie swoimi cielecymi oczami, a ze szkoleniem juz zbastowałam,szkoda, ale ten czas no i chęci....Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś