Dodaj do ulubionych

Jak oni się ubierają

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 12:14
Od jakiegoś czasu obserwuję jak prezentują i ubierają się nasi
miejscowi i regionalni parlamentarzyści. Niestety mam nieodparte
wrażenie, że niektórzy politycy przesadnie wierzą powiedzeniu - nie
szata zdobi człowieka.

Nasze obserwacje zacznijmy od posła, który mierzył wysoko czyli
Szymona Giżyńskiego. Krótkie spodnie, za ciasna i mała marynarka,
spinana na jeden albo dwa guziki, spodnie pogniecione w kroku niczym
znany przedwojenny aktor Adolph Arthur Marx znany jako Harpo (to
ten, który nic nie mówił). Krawaty posła Giżyńskiego też bez wyrazu
zlewają się kolorystycznie z garniturami. Rzecz najgorsza – buty.
Kompletnie źle dobrane do garniturów nie mówiąc, że niektóre z nich
powinny trafić do desy. I jeszcze jedno. Pan poseł powinien zmienić
fryzjera lub bardziej zadbać o swoje niepokorne włosy. Ogólny wygląd
w skali od 1 do 10 daje 3.

Pani Halina Rozpondek ubiera się skromnie - najczęściej w garsonki.
Czasami ma się wrażenie, że w ubiorze próbuje być podobna do
niejakiej Elżbiety Aleksandry Marii czyli Elżbiety II Windsor z
Bożej łaski Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii
Północnej. No niestety kroje kostiumów jak i gatunek materiałów pani
poseł nie wznoszą się nad poziomy. Kobieta średniego wzrostu z jasną
karnacją i blond włosami, jaką jest niewątpliwie pani Halina
Rozpondek, nie może się ubierać tylko w pastelowe kolory. Osoba taka
ginie nie tylko w tłumie ale i w kostiumie.
Noszenie garsonek w kilku kolorach przez posłankę mówi jasno: osoba
wrażliwa, która umie kochać. Jednak czasami brak u niej silnej woli
i wytrwałości w podejmowanych decyzjach. Jeśli ma motywację jest
wytrwała. Inna ujawniająca się cecha to aktywność i kreatywność.
Twórczy umysł potrafiący połączyć teorię z praktyką. Lubi spokojne
otoczenie. Ważna kwestia pani poseł powinna całkowicie zmienić, nie
tylko myślenie o swoich włosach, ale i samą fryzurę. Warto też
zmienić okulary bowiem te które nosi są za bardzo babcine, a pani
Halina to młoda kobieta. Coś jeszcze? Tak. Buty. Szczególnie ich
kolorystyce, brąz nie zawsze pasuje do wszystkich kostiumów.
Ocena 6

Lucjan Karasiewicz. Młody człowiek, bardziej teoretyk niż praktyk
jednak już coś wie na temat noszenia się z ubrankach. Elegancki
szary garnitur tylko na Boga dlaczego taki kolor. Przecież Pan Lucek
nie myśli chyba o emeryturze no chyba, że tym kolorem chce przekazać
swoim wyborcom jaki jest naprawdę czyli nie do końca panującego nad
sobą mimo to pewnego siebie. Kto wie czy czasami nie zapatrzonego za
bardzo w siebie. Szarość symbolizuje także niezależność i
umiejętność krytycznego spojrzenia. Pana posła na pewno można
pochwalić za buty. Zawsze eleganckie, wyczyszczone i dobrze dobrane
do garnituru. Mamusi za ubieranie syna posła daję 6-7 pkt.

Jadwiga Wiśniewska kochająca się w garsonkach ( nie wiem czy od
najmłodszych lat) jednak faktem jest, że to ja odmładza i podkreśla
kobiecość. Ktoś kto szyje ubrania dla pani poseł robi to dobrze i
na czasie. Naprawdę są dobrze skrojone. Jednak dlaczego tak młoda
i piękna kobieta ubiera się najczęściej w smutne kolory? Nie wiem.
Jakaż Pani poseł byłaby bardziej zauważalna, nie tylko w Sejmie, ze
swym uśmiechem w jasnych barwach np. w pomarańczach, różach, a nawet
w żółci. Pójdę dalej. Kolorystyczna mieszkanka, ale raczej sukienki,
też mogłaby sprawić ból kręgów szyjnych u niejednego mężczyzny.
Fryzura ok lekko zawadiacka, ale chyba oto chodzi by czuć się
młodziej. Co z butami ładne, ale nie zachwycające. Kostiumy sa
lepsze. Szkoda, że tego nie mogę napisać o torebkach pani Jadwigi.
Mimo to moja ocena 7-8.


Ewa Janik. Patrząc na to co nosi pani poseł ma się wrażenie, że ją
dopadły wszystkie plagi egipskie. Ciemne i ponure barwy garsonek,
uszyte z grubych materiałów zapewne przygnębiają nie tylko ją, ale i
jej otoczenie. Pani Ewa powinna raczej zrezygnować z noszenia
spodni. Dlaczego – lepiej nie będę pisać. Fryzura, choć zazwyczaj
domowej roboty, zawsze elegancka i pasująca do kształtu głowy. Duża
pochwała należy się za świetnie dobrane okulary. Nie tylko kształt,
ale kolor. Chyba kupowane w Warszawie. Ogólna ocena wyglądu 5.

Andrzej Grzesik wbrew pozorom człowiek z niewielkiego miasta ubiera
się jak kawał mieszczucha. Częste wyjazdy do stolicy zrobiły swoje
i to na plus. Garnitur z dobrze dobranym krawatem chyba znad
Sekwany oraz super butami nadają się tańca z gwiazdami. Nie
proponuję w nich chodzenie do kościoła - za bardzo stukają. Na
pochwałę zasługuje także dbałość o fryzurę. Mimo że do zmiany
wizerunku posła Andrzeja raczej nie wtrącał się Tymochowicz (to
facet od kreowania wizerunku nie tylko polityków za jeden dzień
doradzania bierze od 10 do 30 tys. zł.) to drugi Andrzej
przewodniczący Lepper wcale nie wygląda lepiej od posła z Lubecka.
Ocena – to mocna 8

Senator Czesław Ryszka człowiek stateczny w zachowaniu i ubiorze.
Nie „wyzywa” garniturami i krawatami. Kolory, w których się nosi
szaro-granatowe czasami brązowe sprawiają, że ważniejsze jest to co
jest wokół pana senatora, a szkoda. W kulturze chrześcijańskiej
szary kolor kojarzony jest z nieśmiertelnością duszy, ale chyba
jeszcze nie czas o tym myśleć panie Czesławie dlatego zalecam
odmłodzenie kolorami. Aha proponuje częściej zaglądać do fryzjera.
Wem, że ostatnio podrożały ich usługi, ale mimo wszystko warto
zainwestować. Ocena średnia 5.

Drugi senator - Jarosław Lasecki jakby ktoś nie wiedział kim jest
mógłby go podejrzewać o pracę w senacie USA. Nienaganny garnitur,
krawat i wypustka znakomicie dobrane kolory niczym Fred Aster. Choć
ten znakomity tancerz nie chodził tylko w granatach garniturach.
Buty pana senatora też Formuła 1. I jeszcze jeden plus. Chciałbym
mieć takiego fryzjera jak pan sanator. Niestety minus przyznaję za
dobór okularów. Nie wiem czy pan Jarosław nie ma oka? Jak można
zakładać takie okulary. Fatalny kształt i dziwny kolor oprawek. Ma
się wrażenie, że wysoki senator nabył je w desie albo pożyczył je od
swojego pradziadka. Ocena za ogólny wizerunek, bez okularów, 9.

Jak powinni się ubierać nasi kochani parlamentarzyści? Na pewno
gustowniej i odważniej. Nie powinni się bać kolorów. Jeśli chcieliby
skorzystać z podpowiedzi (niekoniecznie swoich współmałżonków) to
służę.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: ryry Re: Jak oni się ubierają IP: *.cn.com.pl 26.09.07, 12:31
      typowo polskie krytyka za głupoty. ich ocenia sie za ich prace a nie
      wygląd
      jak ktoś dobrze wykonuje swoją prace to może sobie w dresie i
      pantoflach chodzić i nie ma sie co do niego przyczepiac
      • Gość: czy Re: Jak oni się ubierają IP: 212.87.241.* 26.09.07, 16:36
        czy to reklama sklepu wielobranżowego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka