Dodaj do ulubionych

Expertum vs.Pustak

IP: 213.77.4.* 29.09.03, 10:18
"expercie"
Doceniam Twe wysiłki, ale odpuść sobie proszę
Nawet jeśli prawo nie zabrania -
uważam że Twój sposób wykorzystania komputera z dostępem do sieci stoi
w sprzeczności z netykietą.

Nie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Expertum vs.Pustak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 23:22
      popieram!
    • Gość: expertum credere p "Daleko od szosy" IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 30.09.03, 08:08
      myslalby kto, ze macie racje.

      a jak chuliganeria harce wyczynia na necie i na czestochowskich ulicach to
      dobrze wychowani mordki w kubelek trzymaja i udaja ze deszcz pada?

      wasze opinie dzielcie sobie ze soba - a bedzieta sie czepac to woz albo przewoz
      - zobaczymy sie moze na ulicy w Czestochowie, kto wie moze na Dabrowskiego?

      "jak widac taka sztuke to trudno zachowac kulture" (cyt. za: Leszek kierowca
      koparki)
      • Gość: Lulu Re: "Daleko od szosy" IP: 216.40.249.* 30.09.03, 15:23
        "jak widac taka sztuke to trudno zachowac kulture"(cyt.za:Leszek kierowca
        koparki)
        powinno raczej byc "jak ma sie taka sztuke przed soba to i o kulture trudno"
        i smialo mozna powiedziec ze ten cytat pasuje do Ciebie , a nie do Pustaka.
        • Gość: Soplica Re: "Daleko od szosy" IP: 207.44.154.* 30.09.03, 15:42
          ha,ha,ha dobre nalezalo sie temu cwaniaczkowi rowniez go nie lubie(experta mam
          na mysli)pozdrowienia dla Pustaka i Lulu
      • Gość: Pustak 'Daleko od szosy' czyli uderz w stół IP: 213.77.4.* 30.09.03, 19:26
        Gość portalu: expertum credere p napisał(a):
        > myslalby kto, ze macie racje.
        > a jak chuliganeria harce wyczynia na necie i na czestochowskich ulicach to
        > dobrze wychowani mordki w kubelek trzymaja i udaja ze deszcz pada? wasze
        opinie dzielcie sobie ze soba - a bedzieta sie czepac to woz albo przewoz

        Nie mogę uwierzyć, że to napisałeś ;))))
        Ale żeby tak od razu "wóz albo przewóz"? A przecież nawet Nas nie znasz, by z
        taką pewnością wygłaszać takie poglądy. Jak to mawiał Pawlak do Kargula (to w
        moim klimacie) Widzisz go, zobaczyła żaba że konia kuja i łapy nadstawia ;))))
        Heh, człowieku jednej ksiażki i jednego filmu. ;))

        Fajnie, że przytoczyłeś fragment z tego filmu. Bo widzisz , muszę Ci się
        przyznać, że przez moment zacząłeś mnie irytować. Teraz widzę jak bardzo się
        myliłem. Ty tak bardzo chciałeś odskoczyć od swej wsi pomiędzy "miastowych
        ludzi", że zagubiłeś się pewnikiem w tym wielkomiejskim zgiełku.
        Przepraszam Cię i proszę o wybaczenie. Pewnikiem musi być ciężko rodakowi
        mieszkającemu dajmy na to np. w Austrii, kiedy tak wszyscy patrzą na niego z
        góry.
        Zamiast wspierać, pomagać, irytowałem Cię zapewne, pogłebiajac jeszcze Twe
        kompleksy z dzieciństwa. No więc to nie było właściwe z mej strony -przyznaję.
        I na dodatek jest mi bardzo przykro. Jestem z Tobą expertum, łączę się w bólu -
        gdyż na własnej skórze doświadczyłem , że można wyrwać człowieka ze wsi, ale
        niemożna wyrwać wsi z człowieka.
        Wracaj do Nas, ciężkie czasy idą a w kupie raźniej.;))
        Weźmiemy się razem za chuliganerię i dresy, a co? ;))) Tylko widzisz, musisz
        trochę na domowych chlebusiu i ziemniokach pary nabrać chudzinko, bo takie
        dresy potrafią przyłożyć, nie bacząc na tytuły expertum credere p.
        Okularki też ci załatwimy jakieś takie pancerne alibo i na "kontakty" się rzucę
        byleby tylko zobaczyć Cię w Akcji, mój Ty Hero ;)))

        Ehh dobrze że są jeszcze w świecie ludzie którym nie jest wszystko jedno.
        Na wszelki wypadek mój Hero, gdyby i ten post Cię zirytował uprzejmię zapodaję
        jak niżej.
        Jako cherlawy kurdupel w granicy 40-stki, darzę wszelka awersją jakiekąkolwiek
        przemoc. Zaczepiany przez chuligana, bez sprzeciwu oddaję wszelkie dobra
        doczesne a w przypadku usilnego nalegania w/w jestem w stanie oddać ducha.
        W sytuacji zagrożenia jestem skłonny zgodzić się z bardziej prawicową częścią
        forumowiczów , że wszyscyśmy wierzący- co potwierdzić mogą moi znajomi. Bywało
        juz bowiem, że kopany przez kilku dresiarzy, odwoływalem się do wiary przodków
        szepncąc -o Boże.
        Jestem w stanie zgodzić się również (w pewnym zakresie) z tymi co bardziej na
        lewo w tym forum; bowiem zważywszy na powyższe przypadłości swej mikrej postury
        często korzystac zmuszony jestem z pomocy społecznej i medycznej. Dlatego leży
        mi na sercu szeroki pakiet osłonowy dla mnie podobnych ofiar losu.

        Nie pozdrawiam Cię i tym razem, brzydko przypuszczając, że wzorem innych
        gastarbeiterów powróciwszy do Naszego miasta, dasz mi niewątpliwie któregoś
        dnia odczuć swoją wyższość. Dziwi mnie tylko że zapodajesz mój expertum, że
        spotkanie takie może nastąpić na ulicy Dąbrowskiego.
        Wszak tam tylko Sąd i Politechnika się mieści?. Ale chyba masz rację.
        Czytując Twe posty jestem w stanie się przychylić do twej sugestii, że bliżej
        Ci niestety do tego pierwszego obiektu.

        Na tym kończę mój rozgawor - wyrobiłem sobie zdanie,
        rób co musisz, lub co lubisz, tylko zmądrzyj mój Asanie
        • Gość: expertum credere p "rzewne jaja" czyli robmy swoje IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 30.09.03, 22:09
          No, stupaqu ty sobie umieszczaj posty, a ja sobie bede robil swoje.
          • mmaly Re: "rzewne jaja" czyli robmy swoje 30.09.03, 22:20
            Wiecie, co by nie sądzić o excrementum, to dobrze że tu jest.
            Nie stając po żadnej stronie barykady (bo prawdę mówiąc nie wiem o co chodzi), ta słowna gierka "stupaqu", aczkolwiek dla adresata irytująca, jest błyskotliwa.
            Credere, sądami to Ty się nam może nie odgrażaj, co?
            • Gość: expertum credere p te. martin B. maly IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 30.09.03, 23:10
              nie tylko sadami ul. Dabrowskiego stoi, i nie sama politechnika sie przy niej
              miesci.

              co do excrementow - to swieta racja i stara madrosc, zeby od excrementow sie
              trzymac z daleka, smierdzacego nie ruszac, w xowno paluchopw nie wkladac.

              Trzymajta sie z daleka od excrementow!
        • zolek_zolek Re: 'Daleko od szosy' czyli uderz w stół 01.10.03, 08:31
          Ciesze się, ze nie tylko mnie działa na nerwy ten „GOŚĆ” – wiec popieram Was
          koledzy drodzy –„objema rencyma” – a tak na marginesie – brak argumentów u tego
          Pana to normalna rzecz wiec niema się czym stresować !!
          • Gość: expertum credere p o Boze! znowu Zolek.... IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 01.10.03, 09:12
            Zolek przemysl Ty sobie lepiej czemu to koncerty z Kaska nie wypalily.
            Znajomosci u ks. Prxxxxx to troche za malo. Pana Boga za nogi jeszcze nie
            zlapales (na szczescie).

            ---------------------------------
            "I'm sorry Ms. Jackson, you can plan a pretty picknick, but you can't predict a
            weather!" (cyt. za MTv Europe: "I'm sorry Ms. Jackson" - Raper Nieznany)
            • zolek_zolek Re: o Boze! znowu Zolek.... 02.10.03, 12:59
              Po pierwsze chłopcze to nie bardzo rozumiem co niby mam miec wspołnego z
              Koncertem (oprócz tego ze kupiłem sobie bilet i dupa pieniedzy nie mam)
              A po drugie to prosze Cie bardzo dopisz końcówke nazwiska tego księdza, bo mimo
              tego ze znam ich wielu to akurat takiego nazwiska niepomiętam !A może chodzi Ci
              o ksiedza Prałata z którym niestety kontaku niemam ! Chłopcze - chyba mnie z
              kims pomyliłeś !
              • Gość: expertum credere p wez' przyklad i spadaj IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 02.10.03, 20:16
                zolek nie dosc ze klamiesz to jeszcze jestes na tyle .lupi zeby sie pchac w
                rozgrywki w jakie nie chcialbys byc zamieszany.
                Zrozum ze stupakowi trzeba ustapic. ma dostep do dokumentow w prokuraturze i
                do protokolow ze sledztwa i nie tylko. wie nawet co sie dzieje czasami na
                ulicy Rejtana po zmroku i co slysza bandyci od bitego Polaka. znaczy ze ma co
                najmniej dojscie do pracowniow prokuratury i bandytow.
                od tamtego wieczoru wiele minelo. Nawet majac wtyki w prokuraturze bandyci
                wszystkiego ot tez nie moga.
                A pamietajcie uklad jaki Wypchnalem Robertowi: zadnych pobic, bo nawet jakby
                bylo zabojstwo to w razie czego gowno wyplynie na wierzch. robote macie dobra,
                to sie jej trzymajcie. Nie wierzycie, to przypomnijcie sobie - dane jakich nie
                wyciagneliscie dwoma pismami z orzelkiem i pieczatka, dalo sie wyciagnac za
                pomoca jednej telefonicznej zjebki.
                • Gość: Hersey in Disguise Re: wez' przyklad i spadaj IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 22:07
                  Haha! No prosze! Kogo ja tu widze?! Expertum, czyzby Ci sie kochany nazbieralo?
                  W koncu, teraz widze, ze jako pionier walki z Toba zjednalem przy sobie grono
                  ludzi podobnych pogladow na Twoj temat.
                  Tego nie oczekiwalem, ze przeciw wielkiemu expertowi, co takie "madre" prawdy
                  glosi, cale forum sie obroci!

                  Pozdrawiam "Plotka w przebraniu" [w/g p. expertum credere wielkiego
                  nietykalnego, ktory caly swiat zwiedza jako administrator sieci - smiechu
                  warte!]
                  Hersey in Disguise
                  • Gość: expertum credere p get shorty - part 2 IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 06.10.03, 06:50
                    frajerze nie wkladaj palca miedzy drzwi to ci nie przytrzasnie.
                    kryminalne gierki lepiej ogladaj sobie na TVNie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka