Dodaj do ulubionych

mam zagwozdkę......

30.11.08, 19:30
....która nie daje mi spokoju. Chodzi mianowicie o coroczny handel
bożonarodzeniowymi świeczkami a uprawiany przez Caritas pod hasłem
" Pomóżmy biednym dzieciom........"
Jednak nie chęć niesienia pomocy wzbudza mój niepokój,
samemu bym chętnie jej udzielił, gdyby nie pewien drobiazg:
Otóż gdy niejaki Owsiak zbiera kasę na zakup dajmy na to
pomp insulinowych, w okół niego siedzi setka ludzi, którzy patrzą
Jurkowi na ręce, w oczy, i w wiele jeszcze innych miejsc, by przypadkiem jakaś złotówka nie potoczyła się na podłogę i nie zniknęła np. w szparze w podłodze.
I ja to rozumiem i jeszcze bardziej się cieszę, że jak już mojemu wężowi wytłumaczę, że to dla biednych, to jestem prawie w stu procentach pewny, że do tych pomp się dołożyłem.
No bo gdyby/całkiem przypadkiem oczywiście/ jakaś złotówka /nie daj Boże/ gdzieś się potoczyła, te sto par oczu wyśledzi ją nawet w mysiej dziurze.
Nie mogę natomiast sobie przypomnieć, by w podobny sposób
ani w żaden inny, z wydanych pieniążków rozliczał się bogobojny
Caritas. Oliwy do ognia /w moim piecu /dolewa świadomość, że
zarówno szefowie Caritasu, jak i szefowie szefów tej "szacownej"
instytucji załatwili sobie, za pomocą konkordatu, brak jakich kolwiek możliwości kontroli nad ich finansami.
A to już śmierdzi! I gdy czytam /zupełnie przypadkowo /
Urbanowe " NIE ", a w czasopiśmie owym o przekrętach co poniektórych dobrodzieji, straszne nasuwają mi się myśli.
I nie pozwalają mi /te myśli/ sięgnąć do portfela, by ubogie dziatki datkiem z dobrego serca wspomóc.
Niemniej jednak zobowiązuję się do natychmiastowej poprawy, gdy tylko oczy moje zobaczą a uszy usłyszą, jak Caritas z zarobionej kasiorki do grosza się rozlicza.
Pozdrawiam,
zmartwiony Dyzio.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cheetah Re: mam zagwozdkę...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 19:36
      Ja na Caritas nie daję, bo już wiele razy zdarzyło się, że fundusze do
      potrzebujących nie trafiały albo trafiały za późno.
      Wkurza mnie, że kiedy dzieje się coś złego, powódź, trąba powietrzna, to ten
      cholerny Caritas od razu się podsuwa dając numery swoich kont bankowych.
      Znamienne jest to, że Caritas niby ogłasza, ile dla kogo przeznaczył, ale nigdy
      nie ma informacji, ile zebrał, a to już pole do nadużyć.
      Ja nie wierzę, że kieruje nim miłosierdzie.
      Dla mnie to kombinatorzy, którzy znaleźli sobie ciepłą synekurę. I tyle.
      • Gość: Julka Re: mam zagwozdkę...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 19:47
        Nie ma obowiązku dawać ani na akcję Owsiaka ani Caritasu.
        Ci, którzy nic nikomu nie dają najwięcej mają do powiedzenia.
        Kiedy Dyzio pomógł komukolwiek? Nigdy! Jestem tego pewna! Gęba pełna
        frazesów, nic więcej:)
        • Gość: jasiu... O co ci chodzi Dyziek? IP: *.pools.arcor-ip.net 30.11.08, 21:28
          Masz wątpliwości i dobrze. Akurat Caritas działa na całym świecie i w żadnym
          państwie, o ile mi wiadomo do żadnej afery nie doszło. Ludzie mają fantazję
          kupienia świeczki, to kupują. Nie zabraniaj im tego. Przynajmniej nie tyją od
          tego (to nie hamburger) i nie robią się im od tego krosty na twarzy, jak po
          niektórych kosmetykach.

          Więcej tolerancji. Wiesz, ja na kościół w tym roku wydałem (nie liczę tacki)
          grubo ponad 100 euro. To się nazywa Kirchensteuer. A wiesz dlaczego wydałem? Po
          pierwsze, bo mnie na to stać, po drugie, że akurat w środowisku w którym teraz
          jestem to nie jest znowu jakaś wielka suma. Stąd w deklaracji wypisałem RK, nie
          dlatego, żem mocher, a dlatego, że mogłem sobie na taką fantazję pozwolić.
          Powiem więcej, takich oszołomów, jak ja jest tutaj cała masa. A wiesz dlaczego?
          Bo w bogatych społeczeństwach, gdzie człowiek nie musi się liczyć z każdym
          groszem ludzie wydają pieniądze czasem na głupoty.

          Pamiętasz scenę jak w ostatniej części sagi o Kargulach i Pawlakach, przed
          lotniskiem facet zbierał datki na lokalne lesbijki i gejów? Pawlak mu nie dał,
          ale inni pewnie mu tam dawali. Jak człowiek ma fantazję na cokolwiek dać
          pieniądze, to powinien mieć możliwość te pieniądze choćby do kanału wyrzucić.
          Jego pieniądze, jego wola co z nimi zrobi.

          Mają ludzie ochotę kupować świece, czy chlebki wielkanocne, to niech kupują. Nic
          to, że nie mogą rozliczyć działania Caritasu, oni chyba mają tego świadomość. I
          cóż z tego? To są ich pieniądze i jakakolwiek próba wmawiania im, że robią źle
          jest po prostu brakiem tolerancji. Oni te pieniądze zarobili i mogą je nawet
          wykorzystać jako papier toaletowy.

          Tolerancji życzę! I wyluzuj Dyziek. Ty wiesz, jaki ten świat jest fajny!
        • Gość: Dyzio / walnięty/ Re: mam zagwozdkę...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 08:51
          Do " Julki " - niech będzie pochwalony.......
          A żebyś wiedziała, że na tacę już dawno dawać przestałem.
          Ale np. schronisku dla bezdomnych zwierząt pomagam.
          A wiesz dlaczego? - bo zwierzęta cierpią nie ze swojej winy ale w większości wypadków z naszej, to jest ludzkiej.
          I na owsiakową orkiestrę tyż daję. I na "pajacyka" klikam.
          A klechom takiego wała.
          Amen
          Dyzio.
    • dudi_82 Re: mam zagwozdkę...... 30.11.08, 20:25
      Kościoła i wszystkiego wokół niego w tym kraju nie kontroluje się, nie rozlicza.
      Najlepszy przykład to o. Rydzyk. Tyle lat, a jego nikt rozliczyć nie potrafi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka