Dodaj do ulubionych

Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale?

20.12.08, 08:53

" W NFZ-ecie oferty odczytuje komputer "

A ja wolałbym by w ostateczności człowiek decydował .
Pora aby szpitale miały kontrakty i to nie tak ograniczone i na
krótki okres .

No ale przy takiej składce !!!
W przyszłym roku będzie gorzej bo i wpływy ze składek moz być
mniejsze a inflacja robi swoje .

PO mogło podnieść składkę . Nikt jej nie przeszkadzał .
No ale bogaci ludzie z PO jakoś sobie "radzą" z lekarzami a
biedniejsi nie są twardym elektoratem PO
Obserwuj wątek
    • Gość: janu Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.cust.tele2.pl 20.12.08, 10:02
      Dla mnie ten polityczny twór zwany NFZ przepompowuje gigantyczne pieniądze ,
      zostawiając sobie z tego niezłą prowizję a my płacący chore składki nie mamy
      dostępu do podstawowej opieki medycznej bo....
      nie ma na nic pieniędzy . No to gdzie one są ? Składka na Lecznictwo to
      gigantyczne pieniądze.To tak jak polityka i PO szuści rządzą.
    • Gość: krecik dewastator Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.08, 13:12
      czy dobrze pamietam że teraz rzadzi moja Platforma Obywatelska a w
      NFZ ludzie z mojej PO?
      • Gość: POlszewia Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 15:31
        tak to prawda-rządzi PO w Polsce a NFZ śląskim także cczłonkowie PO
        tylko że nie rządzi a kręci lody na zlecenie lodziarni warszawskiej
    • Gość: janco Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.prenet.pl 20.12.08, 19:26
      Niby nic odkrywczego ale przypomniałem sobie jak rok temu pan Marcin
      Pakulski walczył o kontrakt dla Szpitala na Mirowskiej a teraz tak
      pięnie staje po drugiej stronie barykady.
    • Gość: gosc Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 20.12.08, 22:49
      Moja mama choruje na SLA. Osiem tygidni trafiła na OIOM z niewydolnością
      oddechową. Zrobiono jej trachesotmie, podleczono płuca. Po czterech tygodniach
      pobytu w szpitalu dostała migotania przedsionków i zatrzymanie krążenia, a co z
      tym idzie niedotlenienie mózgu. Po kolejnych kilku tygodniach lekarze
      stwierdzili, że już nic nie mogą zrobić i mamy z siostrą mame zabrać do domu.
      Mama sama nie oddycha tylko z respiratorem.Jest w stanie wegetatywnym. Szptale
      nie chca takiej osoby tym bardziej hospicja. Nie mam pojecia jak damy sobie rade
      z siostą jestesmy przerazone i zrozpaczone. Dziś mają przywiesć mame do domu.
      Powiedziano nam,ze NFZ nie placi za takich pacjentow. Dla mnie to skandal!! za
      co placimy skladki??

      Mama powinna byc pod stala opieka lekarska.
      • Gość: eeeewkaaaa Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: 89.174.23.* 20.12.08, 23:15
        Brutalna prawda jest taka,że zostaniecie zostawione same sobie.Nawet jak
        załatwicie łóżko szpitalne i materac przeciwodleżynowy to pomoc pielęgniarska
        będzie symboliczna./też kupa załatwiania/. Starajcie się o pomoc z hospicjum lub
        o ZOL. Tak naprawdę nikogo to nie obchodzi.Może nawet usłyszycie,że trzeba dać
        mamie spokojnie umrzeć w domu.
    • Gość: gosc Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 21.12.08, 09:14
      Hospicja nie chca mamy, bo sama nie oddycha ani żaden zakład opiekuńczo
      leczniczy. Jakby sama oddychała bez respiratora to owszem przyjmą, ale od 1700
      zł do 2200 zł. Mnie na takie coś nie stać. Szpital powinien zapewnić mamusi
      opiekę taką jaka powinna być. My staramy się jak możemy, ale jesteśmy
      przemęczone, a musimy też żyć, a przede wszystkim pracować. Moja siostra
      zrezygnowała z pracy, a ja przeszłam na 1/2 etatu, a koszt utrzymania takiej
      chorej osoby jest ogromny.
      Będziemy strać się jeszcze o zasiłek opiekuńczy z MOPOS-u, ale ostatnio jak się
      starałyśmy to dowiedziałyśmy się, ze renta mamy jest za duża 950 zł plus zasiłek
      pielęgnacyjny 163 zł.Nawet nie wzięły pod uwagę leków jakie mama bierze, a koszt
      tego to ponad 500 zł.
      • Gość: maverick Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 13:50
        1/ do angrusza:
        Bratku! Owszem, formularze sprawdza komputer w NFZ-ecie, ale, do
        cholery, komputer ich nie wymyśla, tylko człowiek... Człowiek z NFZ.
        Na Parkitce zawarto nowy kontrakt tylko dla 6 oddziałów z 22 tu
        działających. Dlaczego? CHGW...Np. ONKOLOGIA nie posiada psychologa
        klinicznego...Cóż... psycholog jest na 1/2 etatu, nie kliniczny.
        Kliniczny być powinien w tym szpitalu bezwzględnie, dla wielu
        pacjentów innych oddziałów rónież, ale przyznasz mi chyba, że
        podstawą leczenia w onkologii obok leczenia umysłu i duszy jest
        chemio- i radioterapia + chirurgia, prawda? No chyba, że od 1-go
        stycznia leczymy tylko duszę i umysł, bo na resztę nie ma keszu.
        Mógłbym mnożyć przykłady, ale po co? Wszystkie podobnie durnowate.
        Prawda Mr Pakulski? Nie piecze stołek w czwórkę? A powinien...
        NFZ szykuje nam rewolucję w sprawowaniu opieki nad TOBĄ, GŁUPI
        NARODZIE, rękami bezradnych lekarzy. A tak, bezradnych. Może nie
        najbiedniejszych, ale za to bezradnych, bo to nie oni ustalają
        warunki kontraktu. Warunki amerykańskie, reforma angielska, tylko
        realizacja polska... czyli jak zwykle gó...ana, bo 1 funt brytyjski
        za jasną cholerę nie chce być równy 1 polskiemu złotemu...
        podwyższenie składki nic tu nie pomoże, pisatielu angruszu, bo to i
        tak bedzie jedynie 3% PKB, a nie jak w innych cywilizowanych krajach
        europy 12%... Różnicę poniał?

        2/ do gościa:
        Twoja mama może liczyć na "przewlekłą wentylację w warunkach
        domowych". A to znaczy, że przyjdzie do niej raz w tygodniu
        anestezjolog i dwa razy w tygodniu pielęgniarka. Za to zapłaci NFZ,
        poprzez NZOZ w Katowicach. W praktyce zostałaś sama z siostrą, bo
        ktoś stale powinien przy takim pacjencie być, czyli opiekę sprawować
        muszą przynajmniej dwie osoby w rodzinie. Reszta tego "nad wyraz
        opiekuńczego państwa" nie obchodzi. Mogłaś nie odbierać mamy ze
        szpitala. Nikt nie może Cię do tego zmusić. Zwłaszcza, że z
        respiratorem na ulicę nie wypisują. Nie ma z tego konsekwencji
        prawnych, a mamy z OIOM-u nie mogli wyrzucić. Po prostu dałaś się
        nabrać. Nie będę pytał o nazwisko tego nabieracza. W Częstochowie ma
        podobno powstać taki oddział. Tylko pewnie na "św. Nigdy"...
        • Gość: do maverick Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 21.12.08, 14:57
          Ja z siostrą nie wyraziłam zgody na wypisanie mamy ze szpitala. Zadzwonili do
          nas z informacją,że we wtorek zostanie przywieziona do domu nic nie mialysmy do
          gadania.p. orydynator powiedziala,ze jak mama zostanie dluzej to my z wlasnej
          kieszeni bedziemy palci za pobyt mamy w szpitalu, a i tak za niego płacicłyśmy
          wszytkie środki potrzebne do pielegnacji mamy,pampersy,lekarstawa kupowalysmy my
          nawet gotowałyśmy zupy miksowalysmy,aby podac mamusi przez sąde. Oczywiscie
          zostalysmy nastraszone i oszukane.
          Pielęgniarke i lekarza oraz sprzet ( respirator,pulsoksymetr i ssak
          elektroniczny ) do domu mam dzieki Fundacji Help z Poznania. Pielęgniarka
          przychodzi czesciej niz dwa razy w tygodniu lekarz raz.
          Więc sie pytam za co płacimy składki do NFZ?? Za to,zeby im kase nabijac, a jak
          chorujesz lecz sie za swoje i mecz sie sam.
          • Gość: angrusz Do mavericka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 17:12
            Do Mavericka :

            No i widzisz Mavericku , ża nawet osoba ,która napisała do
            Mavericka, stwierdziła , że chcieli pozbyć się jej / jego matki bo
            im to się nie opłacało .
            Gdyby składka była wysoka i takie usługi byłyby opłacalne dla
            szpitala , to taki szpital biłby się o takiego pacjenta .

            Więc twoje twierdzenie , że" podwyższenie składki nic tu nie pomoże"
            jest wysoce nieprzekonywujące .
            By nie powiedzieć bzdurne .
            To jest podstawa, od której należy zacząć cokolwiek w służbie
            zdrowia .
            Bo nawet taki nieszczelny system musi na bieżąco świadczyć usługi
            ludziom . A jak szpital nie ma płacone już w połowie roku to
            oznacza , że nie ma za co świadczyć usług , elementarnych , nawet w
            tak nieefektywny sposób ale jednak, w dalszej części roku .
            No cóż PO to partia dbająca o interes ludzi bogatych . A ci sobie "
            radzą " z lekarzami .
            • Gość: j Re: Do mavericka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 09:06
              W tym roku do NFZ ma wpłynąć ponad 25% wiecej kasy w porównaniu do
              roku ubiegłego. Ciągle jedna słychać, że to mało.Należy przede
              wszystkim uszczelnić albo wręcz znaleźć dno , które ktoś już dawno
              ukradł. w przeciwnym wypadku bedziemy tylko coraz więcej marnować
              pieniędzy i narzekać zże na nic nie wystarcza
            • Gość: maverick do angrus Re: Do mavericka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 00:58
              W rozwinietych państwach europejskich, angruszu znawco ekonomii,na
              budżet ochrony zdrowia składa się kilka worków pieniędzy. Pierwszy
              pochodzi ze składek zdrowotnych obywateli, tych podstawowych i
              dodatkowych, drugi zawiera wkład budżetowy, pozaskładkowy danego
              państwa, trzeci to wkład państwa w ogólnokrajowe programy zdrowotne,
              czwarty to darowizny, piąty fundacje itd... W Polsce na leczenie
              przeznaczamy wyłącznie to, co za-łacimy sami, a jeszcze sobie w
              budżecie państwa obetną na ekscesy posła Karskiego np.
              Szpital, angruszu dostaje co miesiąc 1/12 swojego rocznego
              kontraktu, bez względu na to, czy zrealizował 1/12 planu, czy
              7/12... Podwyższenie składki zaskutkuje większą pulą pieniążków do
              zachachmęcenia. Każda partia, mój znawco dba o czyjś interes.
              Niezależnie, czy są to ludzie bogaci, czy oddani władzy. Tego
              powinieneś się już chyba nauczyć.
              • angrusz1 : Do mavericka 24.12.08, 08:40
                Dobrze piszesz o źródłach finansowania ochrony zdrowia .
                I też zgadzam się z twoim niepokojem , że część tych funduszy była "
                zachachmencana " ale tak było i jest i będzie .
                Owszem można starać się to ograniczać . A jakkolwiek tych funduszy ,
                jakich kolwiek ( np na badania jelita grubego , na przeglądy zębów w
                szkołach itp ogólnie na profilaktykę ) musi być więcej .
                Każda operacja to sporo pieniędzy . Byłem, leżałem w szpitalu i
                odczuwałem , że kończą się fundusze to i mniej ludzi leży na
                oddziale , mniej było operacji .
                A choroba nie może czekać, aż zostanie podpisany nowy kontrakt .
                Największe pieniądze pochodzą ze składek to i te składki winny
                zostać zwiększone .
                I to jest nieuchronne w 2009 r. Bo skąd wziąć większe pieniądze na
                ochronę zdrowia ( przy inflacji ok 4 % ) i większych potrzebach przy
                mniejszej aktywności gospodarczej i mniejszych wpływach , ze składek
                ( bezrobotni ) .

                Ochrona zdrowia będzie tym kamykiem ,o który rząd Tuska się potknie .
          • Gość: maverick do sióstr Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 00:35
            I co, uwierzyłyście, że będziecie płacić za pobyt waszej mamy na
            OIOM-ie? Co to znaczy, że mama przyjedzie we wtorek? Zawodzie Was
            tak ustawiło? W Częstochowie, tylko tam kobieta jest ordynatorem
            OIOM. No cóż, tutaj znów mamy kilka prawd, każdy swoją... Nie można
            nikogo wypisać z OIOM do domu z respiratorem bez zgody rodziny. Mało
            tego, biorąc takiego pacjenta do domu rodzina musi się wykazać
            znajomością metod pielęgnacji tracheostomii, odsysania, karmienia
            przez sondę, wentylacji workiem "ambu". Procedura załatwiania takiej
            wentylacji domowej trochę trwa. I KONIECZNA jest zgoda rodziny. Może
            nie wiedziałyście, co czynicie. Jest to bardzo prawdopodobne i
            byłbym ostatnim, który miałby Wam to za złe, ale nie wciskajcie mi
            kitu, bo za długo już żyję na tym łez padole. Rodziny kupują do
            szpitali różne rzeczy, w tym i lekarstwa, choć nie wolno wypisać
            recepty na pacjenta, który przebywa w szpitalu. Czyniąc tak, dbacie
            o zdrowie i lepsze samopoczucie oraz leczenie waszego bliskiego, ale
            jednocześnie maskujecie biedę i niedobory w szpitalach, ku uciesze
            ich dyrektorów, funduszu, ministrów itd... Bo Polska, moje panie, to
            jedno wielkie, rosnące niczym nos Pinokia, kłamstwo!
            • Gość: maverick do rozumu Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.08, 00:42
              OIOM nie jest miejscem do hospitalizacji pacjentów przewlekle
              wentylowanych. Powinno się to odbywać w warunkach domowych lub w
              specjalnych oddziałach dla pacjentów przewlekle wentylowanych.
              Takich oddziałów jest jak na lekarstwo, bo różnica między tym, co
              skłonny jest zapłacić NFZ a rzeczywistym kosztem utrzymania pacjenta
              w takim oddziale wynosi 20 000,00 PLN MIESIĘCZNIE... Umiecie liczyć?
              To przeanalizujcie sobie ten rząd wielkości...
              W domu takie pomieszkiwanie pacjenta z wentylatorem powinna
              nadzorować stale! 24 na 24 dodziny pielęgniarka! Tak jest w
              cywilizacji białego człowieka, ale nie tam, gdzie niedźwiedzie
              polarne spacerują wokół Pałacu Kultury...
        • Gość: angrusz Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 17:02
          Do Mavericka i podobnych :

          "podwyższenie składki nic tu nie pomoże "

          Pieprzysz czy żartujesz ?

          Skad idzie kasa na ochronę zdrowia jak nie ze składki to jest
          podstawa .
          To skąd mają się wziąc te olbrzymie pieniądze .?
          I na pewno nie zgodzę się z PO, że najpierw trzeba uszczelnić
          system .
          Nie , po strokrtoć nie .
          Jesli jestem na jeziorze w dziurawej łodzi to i nalezy wylewac wodę
          i szybko płynąc do brzegu . A potem jak juz jestem w miarę
          bezpieczny to uszczelniać .

          Kasy w systemie ochrony zdrowia zawsze było za mało i stąd te różne
          patologie .

          Co do sporządzania formularze to oczywiście , może ktoś przesadził ,
          ale gdybym stwierdził , że co druga oferta jest odrzucana - bo tak
          komputer zdecydował - to bym się zabrał za ręczne ustalanie
          przyczyny i dyskusję na temat konktarktu .
          Za mało ludzi w biurach NFZ , za mało tam zarabiają ?



      • Gość: eeeeewkaaa Re: Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: 89.174.23.* 21.12.08, 19:16
        nie daj się zbyć, niech Cię szpital kieruje do Zol na Barbary.Oni tam powinni
        mamę przyjąć.Mają warunki. Same naprawdę nie dacie rady.
    • Gość: gosc Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 21.12.08, 22:07
      W szpitalu juz po tygodniu pobytu mamusi od jednego z lekarzy usłyszałam "proszę
      zabrać mame do domu nam taki pacjent nie potrzebny"
      Najlepiej to nie chodzic do lekarzy ani do szpitala kupic sobie trumne zapakowac
      sie i czekac na smierc.
    • Gość: gosc Kto się skompromitował - NFZ czy szpitale? IP: *.54.171.22.tvksmp.pl 23.12.08, 18:35

      Tematp zamkniety. Nie wygramy z NFZ. A najbardziej mnie śmieszą dofinansowania z
      NFZ. Szkła do okularów 8 zł, a ja płace za moje ponad 200 zł, rurka do
      tracheostomi jedna taka zwykła kosztuje w aptece czy sklepie medycznym ok 6 do
      10 zł trzeba ją wymieniać tak co trzy cztery tygodnie,a NFZ dofinansowuje jedną
      raz na rok. Myślałam, że padnę ze śmiechu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka