malino-wepole
13.01.09, 15:08
witam,chciałam zapytać ,moze ktos ma lub miał podobny problem.Mam nieduze
mieszkanko,srodkowe,blok ocieplony,okna nowe ,powinno byc w nim ciepło ale
nawet jesli ogrzewanie właczone jest na 5 i grzejniki sa gorace temp dojdzie
tylko do 21 góra 22 stopni.wiem ,że teorerycznie jest to odpoweidnia temp,ale
jest zimno,moi znajomi to potwierdzają,najgoresze jest to ze nie ma mozliwości
seby było cieplej bo juz kaloryfery przy stałym nastawie na 5 nic więcej
ciepła nie dają i temp sie nie podniesie.Była komisja ze spóldzielni i oni
niby rozumieja mój punkt widzenia ale nic nie poradzą bo temp jest w
normie.Doradzili tylko wymiane grzejnika na nowy,wiekszy we własnym
zakresie(czyli ja ponosze koszty)i przeniesienie grzejnika w kuchni z góry(w
tej chwili jest pod sufitem)pod okno.Moze ktos miał podobny problem?poradzcie
co robić?czy ktos z was przenosił lub wymienial kaloryfer?czy to bardzo
zrujnuje mieszkanie?jestem po remoncie.aha,mieszkam w spóldzielni hutnik.Z
gory dziekuje