Według Newsweeka

10.02.09, 21:13
W Częstochowie osiedlili się ongiś " ludzie honoru ".

Czyżby tu był odpowiedni " klimat " dla nich ?
    • Gość: wq Re: Według Newsweeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 21:28
      O czym ty piszesz? Wyjaśnij i pisz dopiero.
    • Gość: qwuy dokładniej, o co chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.09, 21:33
      nie czytuję newsweeka. ale o co chodzi? dokładniej proszę.
      • Gość: aqwe Re: dokładniej, o co chodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.09, 22:00
        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/z_ostatniej_chwili/byly-szef-arp-doradza-donbasowi-przy-kontraktach,32004,1
        • Gość: aqwe Re: dokładniej, o co chodzi? IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.09, 22:01
          kolejny przykład na to, że PiSowskie elyty były do bani.
    • Gość: Tutejszy Re: Według Google ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 11:45
      www.google.pl/search?hl=pl&q=%22ludzie+honoru%22%2BCz%C4%99stochowa&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl&aq=f&oq=


      www.region.czip.org.pl/index.php?
      option=com_content&view=article&id=63:isd-huta-
      czstochowa&catid=38:gazeta-solidarna-artykuy&Itemid=56

      (GS 234) ISD Huta Częstochowa
      Środa, 14 Styczeń 2009 09:18

      Spotkanie "Solidarności" z Prezesem ISD Polska
      28 listopada Międzyzakładowa Komisja NSZZ "Solidarność" ISD Huty
      Częstochowa spotkała się w budynku Zarządu Huty z prezesem ISD
      Polska Kostyantynem Lytvynovem.
      Tematem przewodnim spotkania było omówienie drugiego punktu
      pisma "Solidarności" o wejściu w spór zbiorowy z pracodawcą.
      Przypomnijmy zatem, że 1 kwietnia nasz Związek skierował pismo do
      Zarządu ISD HCz, w którym domagaliśmy się m.in. realizacji dwóch
      postulatów płacowych. Pierwszy z nich to pozapakietowe podwyżki
      płac. Drugi - to wypłata jednorazowej premii za wyniki finansowe z
      roku 2007, również poza pakietem. Przypomnijmy, że zysk za ten okres
      wyniósł ok. 200 mln zł. Pracodawca przystąpił do rozmów, wobec czego
      Związek zawiesił procedurę sporu zbiorowego na czas nieokreślony.
      Pozytywnym efektem negocjacji była podwyżka płac dla całej załogi
      naszej Huty. Do zrealizowania pozostał drugi postulat, który obecnie
      stał się przedmiotem spotkania.

      Pan prezes Lytvynov z właściwą sobie swobodą i elegancją przedstawił
      swoje stanowisko, jak i ogólną ocenę bieżącej sytuacji Huty na tle
      światowego kryzysu gospodarczego. Oczywiście, podzielamy po części
      prezentowane racje. Nie do końca jednak zgadzamy się z twierdzeniem,
      że środki finansowe w całości przeznaczenie zostały na inwestycje.
      Dobry manager, a takim bez wątpienia pan Prezes jest, ma zawsze
      jakieś "zapasy" czy "zaskórniaki". Dowodem tego było skuteczne
      znalezienie środków na wspomniane wcześniej podwyżki. A więc można,
      jeśli się bardzo chce.
      Nie podzielamy również zdania, że jesteśmy jedną wielką rodziną. Co
      prawda brzmi to swojsko, ale niestety w tej rodzinie są równi i
      równiejsi. Niektórzy jej członkowie biorą "kawały tortu" niezależnie
      od tego, czy na to zasłużyli czy nie, skąpiąc przy tym pozostałym. A
      więc co to za rodzina? Zgadzamy się natomiast z wywodem, że Rząd RP
      nie wspiera należycie firm dobrze działających, tak jak to robią
      rządy innych krajów. Przykładem pozytywnego działania jest pomoc
      rządu Niemiec dla Opla. Dlatego też tak jak pan Prezes
      stwierdził "nie liczymy na żadne cuda", tylko po prostu na siebie.
      Do sukcesu należy zaliczyć to, że nasz Zakład "w większości ratuje
      się sam". Dlatego też jest prawdą, że "kto przetrwa kryzys będzie
      jeszcze silniejszy".
      W dalszej części dyskusji pan Prezes zwrócił się z prośbą do
      NSZZ "Solidarność" o dalsze odłożenie tematu wypłaty premii z
      zysków. Zadeklarował jednocześnie powrót do tego tematu, jak tylko
      powstaną realne warunki, czyli poprawa sytuacji finansowej Huty.
      Wyraził przy tym ogromne zrozumienie dla naszego działania i
      determinacji.
      Nie ukrywamy, że dziwi nas taka niemoc, ponieważ, przypomnijmy:
      roszczenia dotyczą roku 2007. Poczekamy, zobaczymy. Wierzymy, że
      przedstawiciele właściciela to l_u_d_z_i_e h_o_n_o_r_u i jak mówi
      stare rzymskie powiedzenie "umów dotrzymają".
      Przedstawiciele naszej Organizacji, odnosząc się do wypowiedzi pana
      Prezesa, w dalszej części spotkania przedstawili wiele zastrzeżeń
      dotyczących jakości i sposobu zarządzania niektórymi zakładami czy
      działami wskazując jednocześnie wiele przykładów trwonienia środków
      finansowych. I tak na przykład, w naszej ocenie, wynajmowanie firm
      konsultingowych okazało się wyrzuceniem pieniędzy w błoto, a
      stworzenie blokady awansu dla pracowników Huty uznajemy za duży błąd
      w polityce kadrowej Huty. Przypomniano panu Prezesowi również, że
      nierozwiązane na czas problemy zarówno ekonomiczno-finansowe jak i
      czysto pracownicze, nawarstwiają się, a kryzys gospodarczy, który i
      my zaczynamy coraz mocniej odczuwać, nie może być przykrywką czy
      wybiegiem dla niefortunnych decyzji, niemocy i dziwnych zarządzeń.
      W dalszej części prezentacji stanowisk związkowcy z "Solidarności"
      przedstawili niezrealizowane przez pracodawcę sprawy:
      1) niedokończona "harmonizacja" wynagrodzeń (m.in. wśród pracowników
      UR)
      2) brak propozycji zwiększenia premii, tak aby pełniła ona
      rzeczywistą funkcję motywacyjną
      3) przeciągająca się sprawa podatku od darowizny-bonusa.
      Jednocześnie cieszy nas zgoda Prezesa, że zapisy pakietowe dotyczące
      spraw finansowych nie podlegają żadnej dyskusji, a ich wypełnienie
      należy do świętego obowiązku pracodawcy, co nie przeszkadza i nie
      zabrania związkom zawodowym ubiegać się w imieniu pracowników o
      sprawy, których w pakiecie nie ma. Takie jak podwyżki płac, premie i
      inne świadczenia finansowo-socjalne dla pracowników naszej Huty. To
      jest również nasze prawo. Dobrze, że obie strony to rozumieją.
      Przedstawiciele "Solidarności" z największą powagą odnieśli się do
      wszystkich kwestii przedstawionych na spotkaniu, wykazując przy tym
      wiele zrozumienia i ogromną odpowiedzialność, co nie znaczy, że
      rezygnujemy z naszych żądań i postulatów. Wierzymy, że strona
      pracodawcy dołoży więcej niż dotychczas starań, aby lepiej i z
      większym efektem realizować wspólne ustalenia dla dobra naszej Huty.
      Sytuacja na rynku bywa zmienna i nigdy nie wiadomo, która szala
      będzie przeważać. Ważne, by dążyć do równowagi. Jedno jest pewne:
      NSZZ "Solidarność" nie wycofa się ze swych postulatów i będzie
      bronił interesów pracowników niezależnie od sytuacji w kraju i na
      świecie, zgodnie z zapewnieniem pana Prezesa, że najważniejsza jest
      kwestia pracownicza.
      Biuletyn Informacyjny Organizacji Międzyzakładowej
      NSZZ "Solidarność" ISD Huty Częstochowa nr 9 (17.12.2008)

      Czy opłacz się przedstawicielom przedstawicieli "ludzi honoru" znać
      lub/i/albo zwłaszcza stosować rzymskie powiedzenia lub inne pisane
      alfabetem łacińskim ?

      • angrusz1 Trzeba poszukać w 11.02.09, 13:09
        najnowszym numerze Newsweeka .

        Idź do Tesco i poczytaj sobie przy okazji zakupów
        • pluto37 Re: Trzeba poszukać w 11.02.09, 20:56
          angrusz1 napisał:

          > najnowszym numerze Newsweeka .
          >
          > Idź do Tesco i poczytaj sobie przy okazji zakupów

          angruszu!!!
          Przecie ty wstyd calej rodzinie przynosisz.
          Czemu robisz za dziada? Nie stac cie na pare groszy zeby NW-ka
          KUPIC??? Niedziele tez czytasz na krzywy ryj? Czy wyciagasz reke i
          zbierasz datki, zeby potem jak panisko wrzucic kase za "pieriodyk?
          • singielek1 Re: Trzeba poszukać w 11.02.09, 21:49
            Prawdziwy mężczyzna czynu ten Angrusz jest ! Takich co tak się rwą
            do lektury to ze świecą szukać !
            Wstyd nie tyle calej rodzinie przynosi co całej W.S.I.
            Nie należy przesadzać z nierozrzutnością.
            Swoją drogą chłop wie jak dobrać się do miodu, zbierać
            najpiękniejsze kwiatki, delektować się NW-kiem freekosts i to w
            Tesco !
Pełna wersja