Dodaj do ulubionych

Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy

13.02.09, 14:48
taaa a ci co czekaja to linie wiecznie spoznione i nikogo nie
obchodzi ,ze przez to nie zdaze do pracy, banda nieodpowiedzialnych
glupich kierowcow... i tak zle i tak niedobrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasik Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: 193.138.241.* 13.02.09, 15:35
      W ogole wulgarni i intelektualnie imbecyle.
      • Gość: furman z mpk Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 20:02
        Dla mnie to ty jesteś samoładującym sie towarem niczym powtarzam niczym więcej i tak cię scisnę drzwiami, że ci wątroba przez kape wyleci
    • Gość: gosc Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.prenet.pl 13.02.09, 16:13
      Niech ludzie zaczna sie normalnie zachowywac a jak bydło...ile razy
      byłem swiadkiem jak ludzie spacerkiem wchoda do busa. Ile razy
      panience nieche sie wcisnac przyciku przy drzwiach ??
      a popatrzcie sobie jak jezdza EJP SKL i SCZ , wiesniaki jezdza jak
      po polu.. zaobserwujcie ile osob wpuszcza autobus, ile osob jezdzi
      pasem dla busów ? a ile "królów" staje na przystanakch ??
      przykładów miliony....wiec niepier*** głupot
      tylko pomyslcie ze K i M maja rozkłady ktorycj sie musza trzymac, a
      to Wy im to utrudniacie !!!
      • Gość: neutralny Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: 195.88.28.* 13.02.09, 18:12
        Sam jesteś wieśniałem i pewnie masz SC na rejestracji. Pomyśl zanim coś na piszesz
    • Gość: Ja Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.prenet.pl 13.02.09, 16:17
      zgadzam sie z wypowedzia ponizej.dodam jeszcze jedna rzecz do tamtej
      wypowiedzic. ile osob dziekuje kierowczy czy motorniczemu ze
      poczekal ????
    • Gość: sly Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.strefa.com 13.02.09, 16:18
      Ja jeszcze nie zauważyłem, żeby kierowca chamsko odjechał komuś biegnącemu z przed nosa. Nie można tak uogólniać. Za to częsciej powinno być tak, że jesli kierowca poczeka na jakiegos spóźnionego, to warto po wejsciu do autobusu podziękować - atmosfera od razu robi się milsza, zapewniam. Zdarzają sie chamsy kierowcy, ale chamskich pasażerów niestety jest więcej.
      • Gość: olo Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: 94.251.140.* 13.02.09, 16:27
        Pytam pania z MPK na pętli Jesienna czy za wózek z dzieckiem trzeba płacic - nie
        wiem
        Kupiłem elektroniczny bilet , chcialem skasowac za 3 osoby , pytam kierowcy jak
        to zrobic - jest jakis sposob ale ja nie wiem .
      • Gość: sero Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 16:29
        Hehe a tak apropo tytułu artykułu, to bardzie mi się wydaje że cały artykuł jest
        leczeniem kompleksów jego twórcy. Pewnie nie miał nic innego do napisania to
        pomyślał sobie " A napiszę coś o MPK przynajmniej ktoś to przeczyta"
        • Gość: dyz Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: 57.66.53.* 13.02.09, 17:00
          a ja sobie mysle ze kierowcy autobusow powinni przechodzic jakies
          szkolenia w zakresie komunikacji miedzyludzkiej, bo naprade wielu
          kierowcow w czestochowie nadaje sie do wozenia ziemniakow... albo i
          nawet do tego sie nie nadaje
          • Gość: dyz Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: 57.66.53.* 13.02.09, 17:02
            jak narazie to wiekszosc nie jest kierowcami tylko kierownikami
            autobusow ;D
        • fajny.kierowca2 Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 13.02.09, 17:58
          dokładnie zgadzam się z twoim zdaniem
      • bransoletkaa Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 13.02.09, 17:48
        Ja niestety bardzo często się z tym spotykam.
    • Gość: pasażer wielu kierowców powinno zmienić pracę IP: *.116.81.146.tvksmp.pl 13.02.09, 17:25
      Niestety sporo prawdy w tym co jest napisane... Jeśli autobus się spóźnia przez
      korki, można zrozumieć. Trudniej zrozumieć kiedy jest się na przystanku 4 minuty
      przed odjazdem a autobus już odjechał! Takie sytuacje często mają miejsce :( Co
      do odjeżdżania "sprzed nosa" zdarzyło mi się wiele razy. Owszem są tacy co
      poczekają, gdy widzą, że się biegnie 20m od tramwaju. Niestety częściej spotykam
      sytuację, że człowiek biegnie i gdy jest już przed tramwajem zamykają się drzwi.
      "Brawo" dla tych motorniczych! Widocznie te 5 sek spowoduje straszne opóźnienia
      a oni przecież zawsze są tacy punktualni ;)
      Swoją drogą pasażerowie też często nie mają wyobraźni i nie dziwię się, że
      kierowcy czasem są sfrustrowani. Tylko dlaczego odgrywają się w taki prostacki
      sposób? Przecież to tylko wywołuje agresję u pasażerów i tak zabawa się nakręca...
      Nie można uogólniać bo krzywdzilibyśmy wielu porządnych kierowców, ale niestety
      sporo jest ludzi, którym przydał by się psycholog.

      Co do elektronicznej portmonetki to świetny pomysł i popieram w całej
      rozciągłości, tylko mam wrażenie, że parę razy kosztowało mnie to dodatkowe 2,1
      pln. Np. chcę sprawdzić czy skasowałem bilet, wciskam nr 3, zbliżam kartę, a
      następnie pobiera mi następne 2,1. Mieliście podobne sytuacje?
      • Gość: omni Re: wielu kierowców powinno zmienić pracę IP: *.prenet.pl 13.02.09, 17:43
        > "Brawo" dla tych motorniczych! Widocznie te 5 sek spowoduje
        > straszne opóźnienia


        Czasami te 5 sekund decyduje że np. nie zdazy się przejechać na
        zielonym świetle (na ''pionowej kresce'') - jak zaczekam na
        spóźnialskiego to światlo mi sie zmieni i musze stac, więc to już
        minuta-dwie minuty w plecy, na następnym skrzyżowaniu tak samo, i
        tak właśnie zbiera się opóźnienie.
        • Gość: pasażer Re: wielu kierowców powinno zmienić pracę IP: *.116.81.146.tvksmp.pl 13.02.09, 19:22
          Wyjaśnię, że bardzo często zdarza mi się to na pętli tramwajowej na północy.
          Żadnych świateł tu nie ma i nie wiem czym to może być spowodowane jeśli nie
          złośliwością. Może ktoś coś wymyśli, ja nie potrafię...
        • Gość: pasażer Re: wielu kierowców powinno zmienić pracę IP: *.116.81.146.tvksmp.pl 13.02.09, 19:42
          Czasami tak, ale jeśli odjeżdża się przed czasem? Może kierowcy muszą dokładnie
          ustawić godzinę. Naprawdę ciężko jest to czasami zrozumieć.
    • fajny.kierowca2 Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 13.02.09, 17:56
      może wsiadziesz ty za kierownice autobusu czy za stery tramwaju i pokażesz co
      potrafisz?
      • Gość: m Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.subscribers.sferia.net 13.02.09, 19:07
        jak ci się twoja praca nie podoba, to do obory gnój przerzucać, a
        nie ludzi wozić. nik ci nie kazał być kierowcą.
        • Gość: Wożący żywiec Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.acn.waw.pl 13.02.09, 23:12
          Żebyś się nie zdziwił, jak w końcu on i jemu podobni pójdą bydło wozić za lepsze
          pieniądze, a ty będziesz dymał do domu na piechotę.
      • Gość: pasażer Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.116.81.146.tvksmp.pl 13.02.09, 19:28
        Jasne. Każdy kto ma uwagi do pracy kierowców powinien sam nim zostać! Jak
        doradca klienta w banku coś mi spierniczy to zostanę doradcą, a jeśli kupię
        chleb z papierosem w środku to otworzę piekarnię. Jeszcze jakieś ciekawe pomysły?
        Niestety wpisy kierowców na forum potwierdzają, że jest im bardzo ciężko o
        argumenty, łatwiej o nerwowe reakcje. Faktycznie musi to być ciężka praca.
    • Gość: ktoś Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.02.09, 19:12
      no i mogę wsiąść! Bankowo nie zachowam się jak cała banda, która
      lubi sobie robić z ludzi jaja, np. wsiadasz to autobsu i chcesz
      kupić bilet, po czym słyszysz "proszę przygotować bilety do
      kontroli" a motorniczy czy kierowaca ma Cię głeboko w d*pie i
      zamiast zapłacić 1,25 zł. czy 2,50 zł. zapłacisz 140 :/ tępe ch*je!
    • Gość: ewa Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: 94.251.138.* 13.02.09, 19:21
      Kiedyś szłam do autobusu z moja 84-letnią mamą,szłyśmy od przedniej strony
      autobusu i kierowca nas doskonale widział.Byłyśmy moze 5-6 metrów od auta a
      wredny i chamski kierowca po prostu zamknął drzwi i odjechał!!!Pewnie myśli że
      sam będzie zawsze młody i sprawny!!!Zaznaczam że w MPK są też życzliwi kierowcy
      ale niestety jest ich garstka!
    • principessa12 Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 13.02.09, 19:23
      Co wy tu ludzie wypisujecie.Przecież dużo tych wypowiedzi jest po prostu
      bzdurą.Jestem córką jednego z motorniczych.Byłam obecna przy paru niesłusznych
      wyzwiskach.Pasażer wyzywa na motorniczego a on nawet nic się nie może
      odezwać.Wyzywacie na motorniczych jakby to była ich wina że na nich
      wyzywają.To jest nawet nie do pomyślenia co oni nieraz potrafią usłyszeć od
      pasażera.W tej pracy jaką oni wykonują nie da się leczyć kompleksów.Jest
      naprawdę bardzo stresująca, w której trzeba mieć stalowe nerwy.Nie dość że
      motorniczy słyszy od pasażera niezbyt miłe słowa to w dodatku musi uważać na
      ulicy żeby nie doszło do wypadku.To nie jest taka prosta sprawa.Kierowcy nie
      są chamscy.To pasażerowie ich do tego zmuszają.Przecież jest wiele osób
      jadących jak "władcy" po ulicy, a nawet autobusu nie wpuszczą mimo, że jest
      taki przepis.Ja osobiście spóźniłam się przez to parę razy do szkoły.
      • fajny.kierowca2 Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 13.02.09, 19:51
        dokładnie się z tobą zgadzam
        • Gość: kierowca z ? Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.chello.pl 13.02.09, 20:59
          kierowcy są tacy sami jak księża ,lekarze ,babcie klozetowe i pasażerowie czyli
          z powołania i z koniecznosci bo tak akurat im się złożyło bo "nie było nijaki
          roboty to my zostali sioferami".Kierowca autobusu oprócz umiejętności kierowania
          powinien również posiadać umiejętność komunikowania się z ludżmi bez wywoływania
          nerwowych sytuacji.Ludzie są różni, w większości kulturalni i niewolno złych
          emocji które wywołają ci "żli" pasażerowie przenosić na innych albo zabierać ich
          do domu.Każdy człowiek musi umieć sobie radzić ze stresem niezależnie jaki zawód
          wykonuje.Jeśli chodzi o tramwaj który zamyka i rusza z przystanku na światłach
          to całkowicie słusznie gdyż takie otwarcie drzwi to opóżniony odjazd o cykl
          zmiany świateł a co jak przed następnym ruszeniem znów ktoś będzie dobiegał...?
      • Gość: wesoła Jestem córką motorniczego, a ja córką listonosza IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 22:27
        I widziałam przesyłki , u ojca nie oddane.Towarzystwo wzajemnej
        adoracji, bo kierowca popiera.Tak trzymać ,fajno że nie ma ip.Nara.
        • principessa12 Re: Jestem córką motorniczego, a ja córką listono 15.02.09, 20:08
          nie porównuj zawodu listonosza z zawodem kierowcy.Zawód kierowcy jest o wiele
          bardziej odpowiedzialny, bo kierowca czy motorniczy odpowiada za życie pasażerów
          jak i przechodniów.
    • Gość: Emi Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.elartnet.pl 13.02.09, 20:12
      Warszawa - Wigilia 2008, późny wieczór. Kierowca autobusu nr 148 w okolicach
      ul. Rosoła na Ursynowie udaje, że nie zauważa przyciśniętego przeze mnie guzika
      "otwórz drzwi" i po prostu nie otwiera mi drzwi. Moja droga do domu trwa pół
      godziny dłużej ... Ewidentnie wyżył się na mnie za swój świąteczny dyżur!

      Inny zimny wieczór - nadjeżdża autobus -pędzę do przystanku. Autobus podjeżdża.
      Ale... nie otwiera mi drzwi. I odjeżdża (był to autobus bez "gorącego guzika").

      Inne nagminne przykłady złośliwości kierowców: nawet na dalekim horyzoncie
      nie widać innego autobusu, za to kilku potencjalnych pasażerów przyśpiesza
      kroku... Kierowca brawurowo i z nadmierną prędkością podjeżdża ...na odległy
      kraniec zatoczki do parkowania: mamy do wyboru zacząć biec albo poczekać na
      kolejny autobus...

      Już nie piszę o takich przypadkach, jak zamykanie drzwi przed nosem pasażera,
      który właśnie wysiadł z drugiego autobusu i miał nadzieję na przesiadkę. A 3
      sekundy później taki autobus staje na czerwonym świetlne... takie olewanie
      pasażerów ma miejsce nawet późnym wieczorem, kiedy wiadomo, że kolejny autobus
      będzie za jakieś 40 min ! Chamstwo i tyle.

      Ale są także mili, sympatyczni kierowcy, którzy na dodatek muszą znosić
      wstrętne odzywki pasażerów - bo i tacy bywają - tych kierowców pozdrawiam !
      • Gość: kierowca z ? Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.chello.pl 13.02.09, 21:12
        co do Warszawy się zgadzam że do wyjątków należy jak ktoś dobiegający doczeka
        się ponownego otwarcia drzwi a kierowca zrezygnuje ze swej nieskrywanej
        satysfakcji zamknięcia drzwi przed nosem i odjechania z przystanku.
        • Gość: kierowca z ? Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.chello.pl 13.02.09, 21:32
          dzisiaj na domiar złego byłem świadkiem jednego z najcięższych wykroczeń w ruchu
          drogowym jakim jest wyprzedzanie na przejściu dla pieszych popełnionego właśnie
          przez kierowcę mpk.Otóż zatrzymałem się w alejach przed przejściem raz aby
          umożliwić przejście pieszym dwa bo nie miałem kontynuacji jazdy za przejściem
          natomiast z prawej strony wjechał na przejście autobus rozganiając
          zdezorientowanych ludzi.Byłem mocno zdziwiony gdyż nieraz byłem świadkiem takich
          zachowań aut osobowych z rej np ERA albo SKL ale po kierowcy zawodowym wymaga
          się trochę więcej.
      • Gość: spox Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: 212.183.134.* 13.02.09, 21:23
        pisze to do calego pasazerskiego bydla(musze tu przeprosic te
        pozyteczne zwierzeta za to porownanie) lepiej wozic ziemniaki,
        lepiej wozic bydlo rogate jak i nie rogate niz was, lepiej gnoj po
        polu roztrzasac niz sie zadawac z wami chamska tluszczo, bo niczym
        wiecej nie jestescie, nie stac was na samochody albo paliwo do nich,
        nie stac na taxowki?? to morda w kubel, zreszta ja juz belkotu
        pasazerow nawet nie slucham radio albo sluchawka w jednym uchu na
        full i tyle, jak ktos trafnie opisal samoladujacy sie towar, nie
        podoba sie, nie macie obowiazku jezdzic autobusami tu nie ma tak ze
        klient nasz pan, kierowca o was cwoki zabiegac nie bedzie, kierowca
        MA rozklad jazdy i tego stara sie trzymac a pasazerowie to dla mnie
        dodatek i to wcale nie niezbedny, lawiej jezdzic na pusto
        • Gość: kierowca z ? Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.chello.pl 13.02.09, 21:47
          właśnie taki post to świetny sposób na rozładowanie zawodowego stresu dzisiaj
          sobie poużywam anonimowo na forum potem mały fredzik w łazience i mogę
          wyluzowany położyć się do łóżeczka by rankiem do pracy nie zaspać i móc być
          znowu kulturalnym, uprzejmym,życzliwym i z wiecznym uśmiechem na ładnie ogolonej
          gębie.
        • Gość: kierowca do spox-a IP: 193.138.241.* 13.02.09, 21:50
          Też jestem kierowcą MPK, ale tą wypowiedzią przegiąłeś...
          • Gość: spox Re: do spox-a IP: 212.183.134.* 13.02.09, 22:39
            taki z ciebie kierowca ku*** jak ze mnie papaiez, no moze jezdzisz
            kilka miesiecy, musisz gwaltownie zachamowac za osobowka co sie
            zdarza kilka razy dziennie i pasazerskie burki najczesciej
            bezrobotni studenci 900zl max po dyplomie jak beda mieli farta 1500
            emerytki i inna uboga trzoda krzyczy ze nie wozisz ziemniakow to co
            zwracasz na to uwage?? i ile chcialbys w tym zawodzie wytrzymac?? w
            uk nie jest lepiej tam tez jezdzilem ale mam rodzine w polsce 7.50 w
            firscie worcester albo bristol, woze pasazerow tak jak sie wozi gnoj
            albo palety z zywnoscia tylko ja na szczescie nie jestem loaderem i
            nie muszze ich zabezpieczac maja cwoki od tego porecze, przychodze
            na swoje godziny tak jak kazdy i jak juz mowilem muzyka moze jakis
            ebook na mp3 i tyle jak ktos cos pyta to mowie ze nie wiem i wiecej
            czasu nie trace za malo mi placa jak bedzie 10.000 pln na miesiac to
            moze zaczne zwracac uwage na ta uboga trzode, na razie szkoda zdrowia
            • Gość: junak Re: do spox-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 22:51
              Haha, to się odezwał "panicz" i elita finansowa miasta, kierowca autobusu.
              Chociaż nie ma się co naśmiewać, należy współczuć ludziom, którym w życiu się
              nie udało.
              • Gość: spox Re: do spox-a IP: 212.183.134.* 13.02.09, 23:10
                co to znaczy sie nie udalo??? tzn tobie sie udalo? ja po protu
                przychodze do pracy jak kazdy odwalam swoje godziny i tyle czy woze
                towar ludzki czy stoje przy tasmie w fabryce czy pracuje w agencji
                reklamowej to jest to samo, odcinam sie na ten czas jak 99% ludzi od
                przystanku do przystanku na przerwie spale jakiegos jointa i wracam
                do muzyki, pasazer ktory ma sie za kogos wyjatkowego juz nawet mnie
                nie smieszy, ja was po prostu nawet nie widze
                • Gość: junak Re: do spox-a IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 23:38
                  Chociazby po tym co piszesz widać od razu, że kierowcą autobusu z powołania to
                  nie jesteś, właściwie to cała Twoja wypowiedź jest jedną wielką prowokacją i
                  wątpie czy w ogóle pracujesz w MPK, ale jeżeli mimo wszystko tak, to po pierwsze
                  robisz to co musisz a nie to co chcesz i chociażby dlatego przyjmij wyrazy
                  współczucia, po drugie praca kierowcy nie jest prestiżowa, więc hipokryzją jest
                  wywyższanie się nad kimkolwiek, po trzecie takie podejście do obowiązków
                  pracowniczych... zresztą nieistotne. Po prostu zyczę przyjemnej egzystencji w
                  życiowej hibernacji od przystanku do przystanku.
    • twojazaba Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 13.02.09, 23:18
      Dyskusja zeszła na nieco inne tory niż początkowo. A przecież chodzi o
      niezaprzeczalny fakt, że tramwaje odjeżdżają nagminnie za wcześnie (tu już nie
      można się tłumaczyć światłami) - a zwłaszcza uciążliwe jest to w godzinach
      wieczornych, gdy jest to np. ostatni tramwaj. A na następny trzeba sobie
      poczekać.... I nie chodzi też o sytuację, kiedy kierowca nie czeka na biegnącego
      pasażera, tylko kiedy właśnie czeka aż ten dobiegnie - tylko po to żeby z
      satysfakcją zamknąć przed nim drzwi. Już sobie wyobrażam jak się potem, po
      pracy, to "kulturalne" środowisko świetnie bawi przy opowieściach o tych wyczynach.
      • Gość: aga Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 16:09
        -jak jest autobus wieczorny to wiadomo z gory ze przyjedzie wczesniej, bo jest
        malo ludzi. wyjdzcie sobie 10 minut wczesnieja nie bedziecie narzekac. jak
        jestem gdzies i mam blisko do przystanku i dajmy na to autobus bedzie 22:47 to
        ja wychodze ok 22:30-35. w miedzy czasie , zanim dojde na przystanek - zapale
        papierosa

        - pozatym po cos jednak jest rozklad z telefonie

        - pewnie wypowiadaja sie tutaj ludzie ktorzy sa w trakcie imprezowania i nagle
        zmienili sobie plan : nie ida do akademika czy na dyskoteke a pojada np na rakow
        i widza autobus i biegna co sil w nogach na przystanek, a pozniej sie skarza ze
        nie zdazyli?

        u siebie ja zachodze na przystanek 2-4 minuty (wg mojego tel) przed odjazdem i
        jeszcze dlugo dlugo czekam az jakis autobus przyjedzie

        mnie sie nie zdarzylo zeby dobiegajacy czlowiek mial zamkniete przed nosem drzwi

        i cieszcie ze te autobusy wogole jezdza i zgodnie z trasa. np w lonynie kierowca
        moze was do autobusu nie wpuscic bo taki ma kaprys, albo moze nagle
        zastrajkowac. malo tego. kierowca sobie moze zmienic trase przejazdu i dostaje
        jeszcze za to pieniadze.


        a co do wa-wy. to juz od dawna wiedzialam ze wa-wa to najwieksi skur.. ni i
        chamy . takze to zadna nowosc dla mnie

        • principessa12 Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 15.02.09, 20:15
          popieram Cię za tą wypowiedź bo nawet mój tata który jedzie do pracy wychodzi na
          tramwaj lub autobus odpowiednio wcześniej żeby to on czekał na tramwaj a nie
          tramwaj na niego.Cieszcie się też z tego że tu nie jest tak jak w Niemczech.Tu
          wsiądziesz i nie skasujesz biletu a nie będzie kontroli to jedziesz dalej, a w
          Niemczech dopóki nie skasujesz biletu to kierowca nie ruszy z przystanku
          • Gość: kkk Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.apus-net.pl 15.02.09, 21:07
            marudy a może wy tak poojezdzicie i zobaczycie jak to jest
            • principessa12 Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 15.02.09, 21:09
              masz racje
              • 2bateria Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 16.02.09, 00:54
                Gratuluję wykorzystania mocy drzemiących w mózgu !!

                A może jeden z drugim inteligentów zastanowił by się; bo nie każdy ma przystanek
                pod nosem: cześć ludzi wraca wieczorem do Częstochowy Pks- em część przesiada
                się z innych autobusów. I wtedy odjeżdżając wcześniej ostatni tramwaj czy
                autobus to naprawdę problem.

                A za przeproszeniem g.. mnie obchodzi jak jest we Francji czy w Niemczech - pora
                skończyć z kompleksami rodacy.

                Choć mogę się założyć że Lyon czy Niemcy tylko na widokówkach jest państwu
                dostępny.
    • sylwias1206 Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 16.02.09, 16:33
      To, że tramwaje jeżdżą nie tak, jak powinny to już standard i można
      powiedzieć, że da się do tego przyzwyczaić. Trzeba mieć po prostu świadomość
      tego, że tak jeżdżą, ale co do drugiej kwestii to zgadzam się ze
      stwierdzeniem, że jest to SKANDAL. Mnie również zdarzyło się kilka razy, że
      kiedy już dobiegłam do autobusu, to kierowca "niby" nie zauważając mnie
      zamknął drzwi, w rzeczywistości oczywiście przez moim nosem. Nie wiem, może
      oni mają taki fetysz, albo lubią pośmiać się czasem z naiwnych mieszkańców
      naszego miasta. Może warto byłoby wysłać kierowców na kurs kultury osobistej.
      Chociaż nie powiem, nie kieruję tych słów do wszystkich, bo czasem zdarzają
      się również niebywale kulturalni i wspaniałomyślni kierowcy MPK, którzy
      zaczekają na biegnącego pasażera, podziękują innemu kierowcy za możliwość
      włączenia się do ruchu, a nawet przepuszczą pieszych na pasach (co jak dobrze
      wszyscy mieszkańcy Częstochowy dobrze wiedzą, zdarza się rzadko nawet
      kierowcom samochodów osobowych). Oby jak najwięcej tych kierowców, którzy
      potrafią się zachować, jak trzeba :)
    • Gość: żal Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy IP: *.54.175.62.tvksmp.pl 19.02.09, 01:03
      w sumie to w tym jest troche prawdy no ale nie ma sie co dziwic
      ludzią to jest ciężka i mecząca praca byłem przy kilku akcjach
      jak "pasażerowie" z (rakowa)i nie tylko demolowali tranwaj autobus
      lub przystanek jak znudziało im sie wybijanie szyb w tranwaju to
      zaczeli zaczepiac motorniczego pięciu łysych nawalonych idiotów na
      jednego gościa który nic nie może zrobić fajnie;/ osiem godzin jazdy
      z impotętami którzy zawsze wiedzą lepiej i nawet za grosz szacunku
      no ale taki mamy kraj a raczej społeczeństwo... zajmijcie sie lepiej
      swoimi sprawami...
      • 2bateria Re: Czy kierowcy i motorniczowie leczą kompleksy 19.02.09, 01:26
        A co mają do tego impotenci ? Czy tak grupa społeczna jest szczególnie uciążliwa ?
    • Gość: Michał Kierowca odmówił sprzedaży biletu stracił premie IP: *.centertel.pl 23.02.09, 21:20
      Ja oststnio chciałem kupic Bilet na przystanku w Centrum - Przystanek na tak zwanych kwadratach ale w kiosku który tam stoji zabrakło wiec podeszełme do motorniczego by go zakupić po czym usłyszałem słowa " ŻE MI KU..WA NIE SPRZEDA BILETU BO MIAŁEM KIOSK POD NOSEM " skierowałem sprawe do MPK i otrzymałem wiadomośc :Dzień Dobry

      W związku z przesłaną skargą na niewłaściwe zachowanie się motorniczego w dn. 4.02.2009 wdrożono postępowanie wyjaśniające . Opisane zdarzenie i reakcja motorniczego to bardzo poważne naruszenie obowiązujących w MPK w Częstochowie przepisów dla służb ruchu.
      Obowiązkiem prowadzącego pociąg tramwajowy jest sprzedaż biletów wg ustalonej taryfy na każdym przystanku.
      W stosunku do motorniczego winnego opisanego zajścia zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe w postaci zmniejszenia premii za miesiąc II 2009.

      Z poważaniem
      Sojda Przemysław
      MPK w Częstochowie Sp. z o.o.
      czyli kazdy jakies problem musimy zgłaszać do MPK i nauczymy ich troche kultury jka nie dostana raz i drugi premi
      • fajny.kierowca2 Re: Kierowca odmówił sprzedaży biletu stracił pre 23.05.09, 23:20
        Ciekawe jak ktoś tobie by zabrał premie czy byłbys zadowolony
      • Gość: em Re: Kierowca odmówił sprzedaży biletu stracił pre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.09, 15:26
        Ja korzystam z mpk od 7 lat, 5 dni w tygodniu i nie potrafie nawet zliczyć ilości chamskich zachowań kierowców mpk.
        Wsiadam na przystanku Raków dworzec, czyli pierwszym przystanku linii 12 i 32, zawsze wychodze z domu conajmniej 8 minut wczesniej (na przystanek mam 3 minuty) co nie zmienia faktu, ze wielokrotnie mi autobusy zwiały te 5 minut przed czasem.

        Niedawno kierowca autobusu linii 32 pobił wszelkie rekordy chamstwa, zaczynając od tego, ze podjezdzajac pod przystanek stanął 5 metrów od chodnika, najwyraźniej za ciezko mu bylo podjechac pod przystanek, następnie zwiał starszemu panu który biegł za autobusem i miał do pokonania 2m, kiedy kierowca zamknął drzwi i odjechał, w miescie, gdy wielu pasazerów wsiadało na jednym przystanku zaczął dzwonić ze zamyka drzwi i powoli ruszać(ludzie wsiadali w panice)Nie był spoźniony, był sporo przed czasem. Następnie nie otwierał ostatnich drzwi, mimo ze pasażerowie wciskali przycisk, po czym na przystanku przy jana pawła nie zatrzymał sie tylko zwolnił, tak ze musiałam wyskoczyc z poruszającego sie autobusu. Psychopata jakiś.

        Zdarzają sie fajni kierowcy, którzy poczekają jak się biegnie czy wrecz zatrzymają, jak juz ruszyli, ale jest tez sporo bezczelności i chamstwa w czystej postaci. To juz nie PRL ze łaske robią ze jeżdżą, taka mają pracę za którą pobierają pensje wiec jakies normy ich obowiązują. Kazdy jest w stanie zrozumiec, ze kierowca tez człowiek, miewa gorsze dni, ale bez przesady. stop terrorowi kierowców mpk.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka