Dodaj do ulubionych

Interes dla naiwnych

06.03.09, 13:00
Droga Gazeto te działki choc sprzedane po kumotersku i bez żadnego
przetargu to granda. Jednak była to jakaś wizja rozwoju w tereny
budowlane tego regionu. Czemu gmina nie stara sie do wydzielenia
jakis konkretnych terenów pod zabudowe ,chetnych byłoby pod
dostatkiem. Szkoda ,ze tamten las dostrzegliście czujni redaktorzy,
natomiast tego sosnowo-bukowego tuz pod zamkiem z drugiej strony
spichlerza już nie . No moze dlatego ,ze znikl pod ogromnymi
budynkami mieszkalnymi, ktore sa tam budowane .Tam wolno?
Obserwuj wątek
    • silver.omka Interes dla naiwnych 06.03.09, 13:14
      Sama prawie ( na szczęście ) kupiłam działkę od osoby, która
      podzieliła sobie działeczki na polu - niezałatwiając wszelkich spraw
      im przynależnych. Najpierw działka miała być dowolnie duża, potem
      się okazało, że działki geodeta już wydzielił. Na koniec
      osoba "zapomniała" mi powiedzieć, że do działki dojazd będzie
      możliwy wyłącznie po drodze prywatnej, w której udział muszę sobie
      wykupić extra (cyt.: bo przecież nie będzie Pani sobie latać na nią
      helikopterem...). Poza tym, działka miała być któraś z kolei
      wydzielanych, a zakupujący pierwszą - jedyną znajdującą się przy
      drodze publicznej również miałby ktoś zakupić udział w drodze
      dojazdowej dla POZOSTAŁYCH działek. Kto przy zdrowych zmysłach by
      chciał za to zapłacić??? Ale tej osobie nijak nie mogłam tego
      wyjaśnić... Zrezygnowałam. Znalazłam inną działkę, którą sprzedający
      próbował sprzedaż nie informując że sąsiad, który sfinansował
      uzbrojenie drogi w media odciął wąskim paskiem działki( wydzielając
      drogę) działkę tej osoby od drogi , którą przekształcił w publiczną.
      Innymi słowy - strzeżcie się, bo można naprawdę się utopić...
      • Gość: TYM Re: Interes dla naiwnych IP: *.chello.pl 08.03.09, 23:39
        masz racje ale mozna to prosciej zrobic kupic czesc drogi jako
        sluzebna do twej dzialki i to notarialnie co sam robie z zamairem
        dostepu do publicznej i nie zeby komus na zlsoc tylko kazdy bedzie
        wlascicielem cwej drogi jako sluzebna ito jest zapisane w umowie
        sprzedazy notarialnie i ksiedze wieczystej!!fakt ze mozna oodac
        gminie jako sluzebnosc wieczysta na droge publiczna z tym tylko ze
        ten kto odda czekac musi na zaplate i po kosztach nie rynkowych
        tylko ile gmina moze zaplacic...
    • pagart50 To smutne,że ktosc wycina las i uważa ,że 11.03.09, 21:24
      sprzedaje atrakcyjne działki. Chłop wsiok i tyle.Inna sprawa jest
      ignorancja urzędnikow gminy i jej RADY. Wójt ,burmistrz nic nie
      znaczy -kase ma brac i tyle. Smutne jest to, ze jak ktosc ma cos
      zarobić to zaraz jak sępy spadaja na temat ludzie związani z
      ochroną ziemi. Jestem pewny ,ze nowi właściciele nie tylko
      zadrzewia ,ale i uprzataja zasmieciony teren gminy KOZIEGŁOWY.
      W gminie tej śmieci walaja sie po lasach, drogach jak nigdzie innej.
      Czy to ludzie są zli? Czy urzedniki nie maja pomysłu- może mała kasa?
      • Gość: do silwer.omka Re: To smutne,że ktosc wycina las i uważa ,że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 10:52
        A ż trudno sobie wyobrazić ,że ludzie mają tak pstro w
        głowie.Przecież to kupującu powinien sam sobie wyobrazić co kupuje i
        jaką działkę.To nie jest zakup kota w worku.Ale jak ktoś ma poziom
        myślenia jak dziecko w przedszkolu to potem narzeka,że sprzedający
        nie powiedział mu prawdy wszystkiej o działce.Sprzedający chce
        sprzedać jak kupującemu nie pasuje cena,okolica dojazd czy sąsiad to
        jest problem kupującego a nie sprzedającego.Ale właśnie w takich
        różnych przypadkach widać jak ludzie mają pstro w głowie i nie
        potrafią logicznie myśleć.Wstyd i kompromitacja dla kupującego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka