Dodaj do ulubionych

kolizja -proszę o pomoc

09.03.09, 14:26
poszukuję uderzonego , czerwonego mercedesa, który w środę 4 marca, w
godzinach wieczornych uderzył w mój samochód stojący na parkingu. Gnojek
skasował moje auto zostawiając nawet swoje części ( w tym znaczek mercedesa)i
uciekł. proszę o pomoc , rozejrzyjcie się , jeżeli zauważycie czerwonego ,
stukniętego mercedesa , napiszcie gdzie stoi żeby można było odzyskać kasę za
naprawę , z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: UB Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.com.pl 09.03.09, 14:40
      Musisz napisać, czy to była "osobówka", na jakim parkingu?_Może
      mają monitoring, popytać ochronę itp...
    • Gość: bobik Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.iop.pcz.czest.pl 09.03.09, 14:44
      Mercedes ma uszkodzony tył, przód - czy to wersja osobowa?
    • Gość: smakosz Re: kolizja -proszę o pomoc IP: 193.138.241.* 09.03.09, 14:49
      Napisz coś więcej , a do ludzi którzy uważają powiadomienie pokrzywdzonego o
      takim gościu powiem jedno to nie jest donos tylko walka z chamstwem ,
      prostactwem i cwaniactwem , nawet jeśli koleś nie miał czasu i musiał odjechać a
      nie szukać pokrzywdzonego to powinien zostawić chociaż swoją wizytówkę z prośbą
      o kontakt za wycieraczką uszkodzonego auta.
      • Gość: a-k-a Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 15:01
        nie mogę dokładnie określić jaki to był mercedes i czy było uderzenie przodem
        czy tyłem . Koło mojego samochodu leżały kawałki z jego samochodu, co prawda
        dosyć duże , ale to niewiele mi daje no i znaczek mercedesa Jeśli dostanę
        wiadomość gdzie stoi takie auto , to po częściach i po kolorze będzie można
        sprawdzić auto. I dziękuję poprzednikowi za wsparcie , bo tak- to jest chamstwo
        , autko co prawda wiekowe, i nie stać mnie na naprawę , ale to samochód
        inwalidzki z zamontowanym układem ręcznym i niezbędny do codziennego życia
        (nawet zakupy łatwiej zrobić), a chcąc kupić nowy... no cóż sam układ ręczny
        kosztuje ok 5 tyś , więc zrozumcie dlaczego szukam sprawcy , aby zapłacił za
        naprawę.
        • Gość: up Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 17:43
          up
          • Gość: kierowca. Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 20:24
            Popieram o pomoc.
    • Gość: gre Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 22:07
      a co na to policja?? Pewnie NIC!

      Mam pomysł na odcinek Kryminalne Zagadki Czestochowy
      Policjant jedzie do jakiekgokolwiek blacharza który poznaje z jakiego modelu jest znaczek i elementy karoseri. A takich czerwonych merców w pow. czestochowskim ile moze byc? 100 - 200. Przeszukac właścicieli a kosztami obciaza sie smarka który nawiał i jeszcze zabiera prawo jazdy na 5 lat.
      • Gość: a-k-a Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 11:05
        oj też bym tak chciała, ale zamiast bezczynnie czekać , wolę sama popytać...
        • Gość: bobik Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.iop.pcz.czest.pl 10.03.09, 12:39
          Mam nadzieję, że forumowicze pomogą. Sam byłem w takiej sytuacji
          miesiąc temu. Udało mi sie przez przypadek - znalazłem zaparkowany
          pojazd sparawcy, jak się później okazało przed jego domem.
          Zablokowałem i wezwałem policję. Gnojek (21 lat) się wypierał ale
          przyciśnięty przyznał się do spowodowania szkody. Przyjął mandat , a
          ja otrzymałem odszkodowanie z jego OC. A można było przeciż załatwić
          temat w cywilizowany sposób (chyba że był pod wpływem?)spisać
          oświadczenie i po problemie.
          • Gość: a-k-a Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 14:55
            właśnie dlatego zwróciłam się do forumowiczów , jeśli możecie rozejrzyjcie się
            na parkingach , czy na podjazdach , może gdzieś stoi takie auto , pomóżcie proszę
            • Gość: Eryk XiI Re: kolizja -proszę o pomoc IP: 195.242.90.* 10.03.09, 16:22
              Na mój "psi" nos to samochód już dawno stoi w garażu ( swoim lub
              wypożyczonym z powodu oczywistego jak kryształowa woda ).
              Jeśli na miejscu zdarzenia pozostał znaczek firmowy "merca" i
              wiadomo, że to czerwony kolor ( konkretny kolor - nawet rocznik )
              to rzeczywiście w Czewie nie ma tak dużo takich autek i policja
              powinna wziąć to w swoje zafajdane ręce i w krótkim czasie wykryć
              sprawcę stłuczki.
              No ale wiadomo jak to pracuje policja. Biurokracja i brak chęci do
              pracy. No chyba , że sprawca sam przemyśli i zgłosi się na policję,
              a policja weźmie to na swój sukces
              • apatia Re: kolizja -proszę o pomoc 10.03.09, 19:45
                Policja działa beznadziejnie, (czyt. w ogóle nic nie robi). Moja mama ze dwa
                miesiące temu miała sytuację że facet białym hundaiem atos nie wyhamował na
                światłach i uderzył jej brzydko mówiąc w tył. Po krótkiej wymianie zdań
                ustalili, że zjadą na pobocze, po czym gościu mało myśląc gaz do dechy i zwiał.
                Mama oczywiście w ciężkim szoku zdążyła zapamiętać tylko dwie litery rejestracji
                WI. Oczywiście była wezwana policja, trochę części też leżało łącznie ze znakiem
                hundai, ale policja i tak stwierdziła, że dobrze, że ma ac, bo gościa raczej się
                nie znajdzie. Szczerze mówiąc, ja nigdy nie widziałam białego hundaia atosa,
                zazwyczaj srebrne, więc nie sądze, żeby był to straszny problem przeszukać jakąś
                bazę, nawet jeśli to było firmowe auto. No ale cóż... policja
                • Gość: Eryk XiI Re: kolizja -proszę o pomoc IP: 195.242.90.* 10.03.09, 20:41
                  apatia napisała:

                  > Policja działa beznadziejnie, (czyt. w ogóle nic nie robi).
                  ...
                  No tu się strasznie mylisz.
                  Częstochowska policja działa beznadziejnie, lecz daje nadzieję, że
                  może będzie miała szczęście i ...
                  Cuda się zdarzają. A w Częstochowie to już wyjątkowo. Szczególnie,
                  gdy wśród beznadziejnych policjantów jaden ma farta, a wówczas CUD
                  pewny.
                  Dobrze,że polcjanci wiedzą co to jest OC i AC, bo tak naprawdę to
                  znają tylko początek alfabetu, czyli A,B,C.
    • Gość: cw Re: kolizja -proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.09, 20:31
      A-K-A zrób zdjęcie tych części i zamieść tu link do niego.
      Może jakiś fan tej marki rozpozna z jakim modelem mamy do czynieniacw.
      Dla prawdziwych zapalenców to nie trudne :)
      • Gość: Eryk XiI Re: kolizja -kolejna w statystyce IP: 195.242.90.* 11.03.09, 09:12
        Jak widać dla wielu miłośników motoryzacji, czyli znawców tej
        dziedziny - nie z przymusu, jak to wśród policjantów bywa, sprawa
        jest oczywista.
        Policja, a mówię to szczerze z dużą wiedzą, bardzo nieprofesjonalnie
        podchodzi do oględzin miejsca zdarzenia, źle ujawnia ślady, nie
        wykorzystując nowoczesnych technik ich wykrywania, gdyż czuje się
        dobrze w erze kamienia łupanego.
        Należy pamiętać, iż zaniechanie w działaniu przez policję doprowadza
        do udzielania w pewnym sensie pomocy przestępcom.
        Już wielu policjantom z tego przepisu postawiono zarzuty, a na
        kolejnych przyjdzie czas. I to nie tylko po sprawia Olewnika.
        Tu również należy pamiętać, iż " ryba zaczyna śmierdzieć od głowy ".
        Tam jest całe sedno sprawy, gdyż jak już wielokrotnie pisałem nadal
        jest MAFIA w szeregach Policji.
        Szeregowi policjanci to wiedzą i w pewnym sensie wykorzystują tą
        sytuację, by tak odwalać robotę, by statystycznie było jako tako.
        Czyli bliżej, niż dalej od wałęsowskiej Japonii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka