Po każdym wyjściu do baru/pabu w Częstochowie (i nie tylko) trzeba prać ubrania już nie wspominając że oczy cholernie szczypią od dymu i tej gęstej atmosfery.
Czy nie możecie po prostu jak chcecie zapalić wyjść z baru a jeśli bar składa się z dwóch pięter zająć miejsca na wyższym piętrze (niepisana zasada).
Jak widzę palacza na pierwszym piętrze który pali to mam mu ochotę w pysk dać!!!