Dodaj do ulubionych

Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiejskieg

19.04.09, 17:33
W imieniu mieszkańców ulicy Nowowiejskiego zwracam się do Radnych Miasta Częstochowa z prośbą o interwencję i podjęcie jakichkolwiek środków zaradczych. Ten apel ma charakter błagalny, szanowni Radni deklarowaliście w swoich programach dbanie o bezpieczeństwo naszych ulic.
Kolega Krawczyk (tak na marginesie chociaż jeden) zobowiązał się przedsięwziąć kroki zaradcze...czy to tylko czcze obietnice ?. Ale do rzeczy chodzi o brak jakiejkolwiek rozwagi naszych kierowców na odcinku dróg Nowowiejskiego i Śląskiej. W tym miejscu nadmienię, że obowiązuje tak ograniczenie prędkości do 40 km/h (myślę, że nie bez kozery - kilka przejść dla pieszych oraz UWAGA plac zabaw, przedszkola). Kierowcy w swojej "fantazji ułańskiej" nie przestrzegają przepisu bo po co...nagminnie wymuszają pierwszeństwo. Już klasycznym obrazem tamtych rejonów są przebiegający w popłochu piesi (bez względu na kategorię wiekową, począwszy od matek z dziećmi skończywszy na bezradanych emerytach). Na stałe do krajobrazu został wkomponowany pisk hamujących samochodów oraz głośne klaksony rozpędzonych aut bo pieszego z daleka trzeba pogonić.
Czy ma się to skończyć tragedią ???? Czy wówczas ktoś coś zrobi ?????????

P.S Lojalnie informuje, że aktualnie zostało wygenerowane pismo, które złożę w trybie formalnym z dołączoną listą poparcia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Reksio Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 17:43
      władować milczącego policjanta...jak urwie paru zawieszenie to zwolnią
      • Gość: Julka Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.09, 23:53
        Ja średnio raz w tygodniu jestem świadkiem buuum na skrzyżowaniu
        Nowowiejskiego i Kopernika lub Kopernika i Śląskiej i na pasach
        zawsze biegusiem :)
        Powinny być światła lub chociaż leżący policjant, bo STOP raczej nie
        działa:(
    • Gość: xx Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 17:49

      Sam byłem świadkiem jak kierowca przejeżdżając niemal po palcach pieszemu,
      zatrzymał się by mięchem rzucić
    • Gość: xx Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 18:07
      ..
    • Gość: jasiu... Może płotki i przejście ze światłami? IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.09, 18:40
      To jedna z ważniejszych ulic w mieście. Może warto mieszkańcom pomóc wyznaczając
      przejścia w ściśle określonych miejscach z sygnalizacją świetlną? Zysk większy
      niż z ograniczeń, których w tym miejscu być nie powinno. W końcu to nie jest
      osiedlowa uliczka.
      • Gość: obek Re: Może płotki i przejście ze światłami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 19:34

        Wystarczy by chłopaki z radarem się ustawili
        • Gość: xx Re: Może płotki i przejście ze światłami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 20:08
          podbijam
    • Gość: J Nie prawda. IP: *.apus-net.pl 19.04.09, 21:37
      Rozumiem troskę o bezpieczeństwo.
      Ale jednocześnie boję się oszołomów, jak autor tego postu. Już raz rozpętał
      podobną burzę.
      Na Nowowiejskiego jest tak samo jak na innych ruchliwych ulicach.
      Ale są pasy dla pieszych i tam jest bezpiecznie. Są barierki przy zieleńcu i
      przy szkołach. A natężenie ruchu nie pozwala na "fantazję ułańską" jak to
      napisał niby "mieszkaniec2009".
      Nie można tolerować nadwrażliwców, bo są niebezpieczniejsze miejsca.
      Najprawdopodobniej ten człowiek sam pisze różne bzdury pod zmienianym podpisem.

      • mieszkaniec2009 Re: Nie prawda. 19.04.09, 23:33
        > Na Nowowiejskiego jest tak samo jak na innych ruchliwych ulicach.
        > Ale są pasy dla pieszych i tam jest bezpiecznie. Są barierki przy zieleńcu i
        > przy szkołach. A natężenie ruchu nie pozwala na "fantazję ułańską" jak to
        > napisał niby "mieszkaniec2009"

        Rozumiem, ten ciekawy tok rozumowania stanowi implikację deterministycznego
        zachowania kierowcy, który z uporem osła bronić będzie swoje racje. Wierutnym
        kłamstwem i objawem totalnej głupoty jest twierdzenie, że kierowcy na tym
        odcinku jeżdżą przepisowo...no cóż prawdopodobnie kolego J jest totalnym
        ignorantem, dla którego fakt zagrożenia bezpieczeństwa życia dzieci jest
        ważniejszy od jego grafomańskiej chuci. Parafrazując w myśl zasady alkoholik nie
        przyzna się do swojej ułomności ...podobnie jest i z kierowcami - stąd prosta
        konkluzja w tej sferze polemika ma charakter jałowy... Nie liczę na zdrową
        reakcję zaangażowanych bezpośrednio kierowców
        Zresztą tak na marginesie o jakim natężeniu ruchu kolega J pisz i kto niby ów
        ruch blokuje - rozpędzeni kierowcy startujący z palcu Biegańskiego ? Czy może
        jakieś widma pojawiające się pomiędzy -a i owszem czasami przemykające L-ki.

        -P.S A tak na marginesie kolego J ty sam wierzysz w to co piszesz ? Jeżeli masz
        ochotę spotkać owego lub owych nadwrażliwców (fakt bo zdaniem J objawem
        nadwrażliwości jest obawa o dzieci - koelgo J współczuję Twoim najbliższym) to
        zapraszam na akcję zbierania podpisów zaczynamy od Nowowiejskiego 14.
        Pozdrawiam

      • Gość: obiektywny Re: Nie prawda. ???? IP: *.zim.pcz.czest.pl 20.04.09, 11:56
        Szanowny J,
        czy możesz wyjaśnić przesłanie swojego e-maila ???????
        Bo widzisz ja go nie pojmuję. Czy motywem jest zablokowanie jakichkolwiek ruchów
        mających na celu poprawę bezpieczeństwa na Nowowiejskiego bo "na Nowowiejskiego
        jest tak samo jak na innych ruchliwych ulicach" czy udowodnienie nienaganności
        jazdy naszych kierowców (co jest totalną przewrotnością - sam to wiem z
        autopsji), czy może jest to forma nawrzucania mieszkancowi (ale ku temu są inne
        miejsca proponuje udać się na jakiś bazar). Staramy się by nasz forum było
        przyzwoite i nie obfite w pieniaczy Twego właśnie pokroju J. A propos
        pieniactwa, które zarzuciłeś miszkancowi2009, w którym momencie on zaistniało ?
        Czy w kontekście "błagalnego apelu", prośby ? czy troski o bezpieczeństwo ???
        Jakiś taki chaotyczny ten Twój tok rozumowania J- tak na marginesie
    • ulisses_czwa Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 19.04.09, 22:00
      > Kolega Krawczyk (tak na marginesie chociaż jeden) zobowiązał się
      > przedsięwziąć kroki zaradcze...czy to tylko czcze obietnice ?

      Znam temat i potwierdzam, że interweniowałem w tej sprawie w MZD oraz rozmawiałem z przedstawicielem Policji. MZD miało zastanowić się nad zmianami, które mogłby wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa, natomiast przedstawiciel Policji zapewniał, że będą ustawiać na Nowowiejskiego fotoradar. Informowałem o tych działaniach w temacie, który już jakiś czas temu na forum był (chyba zakładał go własnie mieszkaniec2009). Jutro jest sesja, więc złoże w tej kwestii interpelację, aby ponownie zasygnalizować poważny problem i oczekiwać pożądanej przez mieszkańców poprawy bezpieczeństwa. Proszę mieć jednak na uwadze, że Rada Miasta nie jest zarządcą drogi i nie ma kompetencji, aby w tym temacie decydować. Taką decyzję może podjąć tylko MZD i jeśli nie ma do tej pory oczekiwanych efektów, lub są niewystarczające to proszę wyciągnąć z tego wnioski. Z kolei Policja może włączyć się do działania (i powinna) poprzez egzekwowanie prawa - a jest przecież ograniczenie do 40 km/h...
      Pozdrawiam
      • Gość: J. Dał sie Pan wpuścić. IP: *.apus-net.pl 19.04.09, 22:15
        Panie Jacku są ważniejsze sprawy, nie daj się wpuszczać pieniaczom.
        Nowowiejskiego jest taka sama jak wiele innych. Nie można marnować
        miejskich pieniędzy tylko dlatego, że na Nowiejskiego zamieszkał pieniacz.
        • Gość: Marcin Re: Zachował się prawidłowo. IP: *.realestate.net.pl 19.04.09, 22:31
          Pieniacz, nie pieniacz ale interweniuje zgodnie z prosbą mieszkańca. nikt mu nie zarzuci, ze olał sprawe, a ze Zarząd Dróg i Mostów nie podejmie działania to już inna brocha. prawidłowo przynajmniej z etycznej strony, bo jak sam ulises zauwazył nie ma mocy sprawczej aby samemu poprawic bezpieczeńswo a i ulic takich jak ta jest wiele. I tak juz delikatnie miedzy wierszami tłumaczy mieszkancowi2009 zeby dał sobie siana.
          • Gość: J Re: Zachował się prawidłowo. IP: *.apus-net.pl 19.04.09, 23:02
            Przekonałeś mnie.
            Ale pieniaczy i tak nie trawię, ile czasu marnuje się aby "takim"
            dogodzić, dla świętego spokoju. Ile to kosztuje.
            Ten z Nowowiejskiego z jakiś czas zażąda likwidacji ścieżki rowerowej
            "bo jest niebezpieczna dla kogoś tam".
            • mieszkaniec2009 Re: Zachował się prawidłowo. 19.04.09, 23:42
              A może kolego J ty jesteś typowym pieniaczem, który czuję wewnętrzną potrzebę
              wypluwania postów prawdopodobnie dowartościowując się przy tym...taka forma
              kontestacji ja J piszę popatrzcie Państwo. Tylko widzisz J by być zauważony
              (skoro to staje się Twym głównym przesłaniem) trzeba pisać z sensem tym różnimy
              się od zwierzątek...
              Z teamtu postu wynikało do kogo jest on adresowany...ale cóż ty chciałeś
              zaistnieć :)..wiem to takie normalne w dzisiejszych czasach tanich populistów,
              demagogów
              pozdrawiam życząc udanej płodności
        • mieszkaniec2009 Re: Dał sie Pan wpuścić. 19.04.09, 23:36
          Kolego Jacku serdecznie dziękuję za reakcję i filtrowanie anomalnych szumów.
          Pozdrawiam, prawdopodobnie na jutrzejszą sesję nie będę w stanie dostarczyć
          postulatu mieszkańców...ale spróbuję również poruszyć sprawę na spotkaniu
          Radnych Społecznych ..
          • ulisses_czwa Interpelacja złożona - poczekajmy na odpowiedź 23.04.09, 20:00
            Zgodnie z zapowiedzią złożyłem w omawianym temacie interpelację. Jest ona już dostępna na BIP'ie ("Interpelacja z dnia 20.04.2009 r. w sprawie poprawy bezpieczeństwa w ruchu pieszych na ulicy Nowowiejskiego") czestochowa.bip-gov.pl/bip/dokumenty?akcja=wyszukaj&idKategorii=34438
            Odpowiedź zgodnie ze statutem miasta Częstochowy w ciągu 14 dni od złożenia interpelacji. Będzie również zamieszczona na BIP - więc można śledzić, co w tej kwestii odpowie Prezydent/MZD.
            Pozdrawiam
            • Gość: mieszkaniec Podziękowanie za zangażowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 22:27
              Serdecznie dziękuję za interwencję, w interpelacji można było powołać się na
              fakt, że jest w tym miejscu duże natężenie dzieci -plac zabaw- ja zbieram
              podpisy ! Dziękuję w imieniu mieszkańców oraz naszych dzieci, jest kolega
              etalonem dla pozostałych Radnych
            • ulisses_czwa Odpowiedź + pierwsze efekty 06.05.09, 13:49
              Uzyskałem odpowiedź na interpelację. Mozna się z nią zapoznać pod poniższym adresem:
              img6.imageshack.us/img6/8959/mzdpismo.jpg
              Ponadto chciałbym poinformować, że interwencja przyniosła już pierwszy skutek. Dziś stoi Policja na Nowowiejskiego na wysokości liceum Kopernika z radarem. Akcja ma być powtarzana cyklicznie.
              Pozdrawiam
              • Gość: mieszkaniec Re: Odpowiedź + pierwsze efekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.09, 21:53
                Kolego Radny serdecznie dziękuję za efektywną interwencję. Jest Kolega bardzo
                operatywnym przedstawicielem naszego miasta. Obserwując kolegi działalności
                nasuwa się optymistyczny wniosek jednak są i wyjątki, stanowiące światełko w tunelu.
                W przyszłych wyborach napewno oddam głos na kolegę Jacka Krawczyka.
                Dziękuję w imieniu wszystkich zainteresowanych.
                • Gość: Wojtas Re: Odpowiedź + pierwsze efekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 10:26
                  to że radny podjał interwencje to nie znaczy od razu, że "kolega", bo nie widze, abyscie panowie byli na "ty". A głosu mieszkancu2009 nie oddasz, bo z tego co piszesz jestes ze srodmiescia, a radny Krawczyk z innego okręgu czyli Raków, Wrzosowiak i Ostatni Grosz. Możesz co najwyzej kibicowac radnemu w ponownym wyborze, albo poprosic znajomych z tych okolic aby na radnego zagłosowali. I nie mąć już w tym temacie, bo się niedobrze robi.
                  • Gość: mieszkaniec Re: Odpowiedź + pierwsze efekty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 09:42
                    >to że radny podjał interwencje to nie znaczy od razu, że "kolega", bo >nie widze
                    > , abyscie panowie byli na "ty".
                    nie widzisz ?:)...a co kolegi percepcja jest tak "rozbudowana", że sięga poza
                    forum ????? :) kuriozalni są tacy cybernetyczni oszołmy jak Wojtas :). Ale to
                    też jakiś element naszych czasów :)

                    > rze, albo poprosic znajomych z tych okolic aby na radnego zagłosowali. I nie mą
                    > ć już w tym temacie, bo się niedobrze robi.
                    jakoś nie jestem zainteresowany Twoimi problemami gastralnymi kolego Wojtas-
                    (może skoro masz taką nieodpartą chęć dzielenia się swoimi kłopotami to może
                    wystartuj w "Chwili prawdy" ?)
                    a jeżeli to tylko problemy z fizjologią to zalecam kurację :)...może ziółka
                    działają kompleksowo na pewno będziesz usatysfakcjonowany :)
      • Gość: snake MZD co się tam dzieje? IP: 94.251.135.* 22.04.09, 13:52
        ja trochę na inny temat, ale jeśli Pan może to proszę sprawdzić co
        dzieje się w MZD. chciałem złożyć dokumenty aplikacyjne na
        stanowisko podinspektora w cywilnej służbie parkingowej (jestem po
        studiach administracyjnych, ale od czegoś trzeba zacząć) termin
        składania wyraźnie w bip-ie określony na 13.06.2009 r. a tu pani w
        sekretariacie informuje mnie że termin już upłynął. dwa razy ten sam
        błąd w tym samym ogłoszeniu? już nie pierwszy raz składam papiery do
        mzd, i zawsze albo jest już za późno ( identyczna sytuacja z datą
        zakończenia rekrutacji), albo dostają się osoby ze słabymi
        kwalifikacjami. Wiem że może Pan to sprawdzić i z góry dziękuję za
        interwencję w tej sprawie. jak nic się nie zmieni to urzędnicy w
        częstochowie będą po politechnice albo liceach, a my wyjedziemy do
        innych miast. nie o to przecież chodzi. Pozdrawiam
        • zmora_1 Re: MZD co się tam dzieje? 22.04.09, 20:03
          Też chciałam tam złożyć papiery do sekretariatu i też było po
          terminie a w ogłoszeniu niby aktualne i też jestem po administracji
          i studuiję zarządzanie jeszcze. To co się tam wyprawia przechodzi
          ludzkie pojęcie
          • Gość: snake Re: MZD co się tam dzieje? IP: 94.251.135.* 22.04.09, 22:46
            dokładnie kolego, eldorado na całego. Powinni zmienić nazwę na
            Miejski Dziki Zachód, było by właściwiej.
    • Gość: gościuuu Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.2.8.74.tvksmp.pl 19.04.09, 22:08
      W imieniu mieszkańców ulicy ............... zwracam się do Radnych Miasta
      Częstochowa z prośbą o interwencję i podjęcie jakichkolwiek środków zaradczych.
      Ten apel ma charakter błagalny, szanowni Radni deklarowaliście w swoich
      programach dbanie o bezpieczeństwo naszych ulic. Kolega Krawczyk (tak na
      marginesie chociaż jeden) zobowiązał się przedsięwziąć kroki zaradcze...czy to
      tylko czcze obietnice ?. Ale do rzeczy chodzi o brak jakiejkolwiek rozwagi
      naszych kierowców na odcinku dróg ................ i ............ W tym miejscu
      nadmienię, że obowiązuje tak ograniczenie prędkości do ....km/h (myślę, że nie
      bez kozery - kilka przejść dla pieszych oraz UWAGA plac zabaw, przedszkola).
      Kierowcy w swojej "fantazji ułańskiej" nie przestrzegają przepisu bo po
      co...nagminnie wymuszają pierwszeństwo. Już klasycznym obrazem tamtych rejonów
      są przebiegający w popłochu piesi (bez względu na kategorię wiekową, począwszy
      od matek z dziećmi skończywszy na bezradanych emerytach). Na stałe do krajobrazu
      został wkomponowany pisk hamujących samochodów oraz głośne klaksony rozpędzonych
      aut bo pieszego z daleka trzeba pogonić. Czy ma się to skończyć tragedią ????
      Czy wówczas ktoś coś zrobi ?????????

      Jak widać w powyższy tekst można wpisać jakąkolwiek ulicę i nadal wszystko
      pasuje. Tak więc szanowny autorze wątku - drugi raz próbujesz rozpętać burzę
      myśląc tylko o swoim ogródku a nie dostrzegasz tego, że problem dotyczy całego
      miasta a nie tylko ul. Nowowiejskiego. Przestań więc gderać bo nie tylko tyś
      taki biedny. Poświęć ze 2 dni, pospaceruj po mieście to może pojmiesz, że
      Nowowiejskiego to nie pępek świata i ani plac zabaw, ani przejścia ani
      przedszkole nie czyni tej ulicy wyjątkowej! Narzekasz na bezradność radnych a
      sam nic nie zrobiłeś. Tyle się poprzednio nagadałeś, tyle swoich mądrości
      życiowych wypociłeś na forum a i tak niczego nie wskórałeś czego najlepszym
      dowodem jest powtórzenie tego tematu.
      • Gość: wer Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 23:44
        Popieram to wszystko plus proszę sobie uświadomić iż w godzinach
        wieczorno-nocnych "panowie" motocykliści robią sobie tu wyścigu od świateł na
        ul. dąbrowskiego i akurat na wysokości moich okien maja ok 8-10 tyś obr/min i
        wrzucają 3 bieg.....
        Po prostu jest super.....
        Proszę o fotoradar i jakiegoś leżącego policjanta na motocyklistów :)
        • kierowfca Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 20.04.09, 00:09
          Też tam dociskam samochodem ;) fajnie dźwięk się niesie w nocy w wąskiej ulicy ;)
      • mieszkaniec2009 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 19.04.09, 23:54
        > pasuje. Tak więc szanowny autorze wątku - drugi raz próbujesz rozpętać burzę
        > myśląc tylko o swoim ogródku a nie dostrzegasz tego, że problem dotyczy całego
        > miasta a nie tylko ul. Nowowiejskiego. Przestań więc gderać bo nie tylko tyś

        hipokryzja prawda to trudne słowo niejednokrotnie to krzykaczom powtarzałem :)

        > taki biedny. Poświęć ze 2 dni, pospaceruj po mieście to może pojmiesz, że

        a gdzie a piszę, że ja ?:))) pisze o dzieciach by prowadzić jakąś formę polemiki
        należy czytać, ze zrozumieniem lub poprawnie interpretować prezentowaną treść.
        Potrafię zrozumieć, że emocje burzą logikę ...ale czasami wystarczy spróbować
        lub nie generować bzdurnych postów :)

        > Nowowiejskiego to nie pępek świata i ani plac zabaw, ani przejścia

        ani
        > przedszkole nie czyni tej ulicy wyjątkowej! Narzekasz na bezradność radnych a

        no tak, ciekawe co czynić będzie sytuację wyjątkową...(widzisz podobnie myśleli
        podobni ignorancji tak np. w Kamieńcu). Wypadek dziecka będzie przesłaniem
        ??...już o tym pisałem (ale osobliwości tego forum ponownie na mnie to
        wymuszają), ludzie rozumni potrafią antycypować - być może gosciu jest to tobie
        obce ;)

        > sam nic nie zrobiłeś. Tyle się poprzednio nagadałeś, tyle swoich mądrości

        hmmm...poczytaj uważnie potem opluwaj adwersarzy :)
        > życiowych wypociłeś na forum a i tak niczego nie wskórałeś czego najlepszym

        > dowodem jest powtórzenie tego tematu.
        rozumiem, że z Twojego punktu widzenia jest to powód do radości....
        Ciekawe Twoje uciechy
        • Gość: J. Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.apus-net.pl 20.04.09, 08:05
          Drogi Panie!

          Ostatnimi wpisami potwierdził Pan tylko swoje Pieniactwo.

          > należy czytać, ze zrozumieniem lub poprawnie interpretować prezentowaną treść....
          >no cóż prawdopodobnie kolego J jest totalnym
          ignorantem, dla którego fakt zagrożenia bezpieczeństwa życia dzieci...
          >Przestań więc gderać bo nie tylko tyś.....
          >Parafrazując w myśl zasady alkoholik nie
          przyzna się do swojej ułomności ...

          Czytam, i utwierdzam się w prawidłowości swojego myślenia.
          • Gość: mieszkaniec2009 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 09:17
            >
            > Czytam, i utwierdzam się w prawidłowości swojego myślenia.

            ale to chyba Pana problem, którym niekonieczine musi Pan się dzielić na
            forum...no cóż
            ..pozdrawiam :)
        • Gość: gościuuu Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 12:44
          mieszkaniec2009 napisał:

          > rozumiem, że z Twojego punktu widzenia jest to powód do radości....
          > Ciekawe Twoje uciechy

          Radość? Uwierz mi, że idioci na drodze mnie nie cieszą i dla mnie
          walka z piratami jest tak samo ważna jak dla Ciebie. Wkurza mnie
          tylko Twoje gadanie. Tak jakby nigdzie indziej nie było przejść czy
          placów zabaw. Przedszkoli czy szkół. Tak jakby nigdzie indziej nie
          było zagrożenia. Tak jakby nigdzie indziej nie zdarzały się
          potrącenia pieszych czy kolizje. Wypoć do radnych pismo w sprawie
          walki z piractwem w całym mieście to wtedy podpiszę się pod tym
          obiema rękami. Walki tylko o 300m odcinek popierał nie będę bo w
          mojej okolicy też są przejścia, przedszkola, place zabaw, dzieci i
          emeryci i jeśli na Nowowiejskiego coś zostanie poprawione to z
          powodu braku funduszy stanie się to kosztem innych ulic. Działać
          trzeba w całym mieście a nie tylko na ul. Nowowiejskiego, która
          powtarzam - nie jest jedyną ulicą z zagrożeniami!
          • mieszkaniec2009 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 20.04.09, 13:43
            Wkurza mnie
            > tylko Twoje gadanie. Tak jakby nigdzie indziej nie było przejść czy
            > placów zabaw. Przedszkoli czy szkół. Tak jakby nigdzie indziej nie
            > było zagrożenia.
            są...tylko czy fakt istnienia tego zagrożenia ma być dla mnie sygnałem bym
            przestał alarmować o nim ?!? czy, w którymś akapicie mojej wypowiedzi
            przemyciłem informację o tym jakoby "nigdzie indziej nie było przejść czy placów
            zabaw. Przedszkoli czy szkół."
            Zatem skąd ta Twoja napastliwość ?

            Wszystko zaczyna się małymi kroczkami a nie przeczę, że jestem tym rejonem
            zainteresowany bo: jest to centrum i jedyny plac zabaw dla dzieci w tym rewirze,
            bo znam na bazie własnych obserwacji sytuację, jestem również mieszkańcem tej
            ulicy

            Piszesz, że są podobne miejsca podaj chociaż jedno analogiczne, otoczone z dwóch
            stron ulicami i kierowcami o niewałaszonej wyobraźni jak forumowiczów J

            >Wypoć do radnych pismo w sprawie
            > walki z piractwem w całym mieście to wtedy podpiszę się pod tym
            > obiema rękami.

            prosiłem ..czytaj uważnie. Pismo takie z podpisami już krąży, zapraszam możesz
            się zawsze podpisać ul. Nowowiejskiego 14 rozpoczęta akcja

            >Walki tylko o 300m odcinek popierał nie będę bo w
            > mojej okolicy też są przejścia, przedszkola, place zabaw, dzieci i
            > emeryci i jeśli na Nowowiejskiego coś zostanie poprawione to z
            > powodu braku funduszy stanie się to kosztem innych ulic.

            i tu wypływa Twój i takie Twoje prawo, którego ja w przeciwieństwie do Ciebie
            nie atakowałem

            > powodu braku funduszy stanie się to kosztem innych ulic. Działać
            > trzeba w całym mieście a nie tylko na ul. Nowowiejskiego, która
            rozumiem tym samym, że skoro rozpocząłeś tę moralizatorską dysputę (oraz irytuje
            Ciebie moje "gadanie) to jesteś aktywnym obywatelem walczącym o dobro całego
            miasta...bo mnie chciałbym podejrzewać Ciebie o hipokryzję.
            P.S. Bardzo Ciebie również proszę abyś w domowych pieleszach, zastanowił się na
            ambiwalentnymi treściami Twoje wypowiedzi. Działać trzeba w całym mieście ...ale
            nie na Nowowiesjkiego ?? -:))) to jakieś przewrotne teorie :))))- on mogą
            dopiero denerwować :)
            • Gość: Olek do oszołomów J, J25 i innego badziewia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 15:27
              > Piszesz, że są podobne miejsca podaj chociaż jedno analogiczne, >otoczone z
              dwóch stron ulicami i kierowcami o niewałaszonej >wyobraźni jak forumowiczów J

              Mieszkaniec masz, zapewne na myśli spłaszczoną wyobraźnię J. Takich niestety
              mamy kierowców. Sam czasami zapominam się. Ale potrafię się do tego przyznać a
              nie pisać pierdoły jak J.
              J na Nowowiejskiego nie da się rozpędzić?. Ty na hulajnodze jeździsz. Da tam się
              depnąć. Tam często są stłuczki, nie wiem jak wygląda z pieszymi ale nie mają
              łatwego życia. Poza tym rzeczywiście to centrum miasta. Ciekawe gdzie niby są
              podobne miejsce, jak jeden kolo pisał. Uliczki dzielnicowe?. Gdzie niby jest tak
              położony park zabaw?. Zresztą na tej ulicy jest nasilenie pasów. Jeden za
              drugim. Ogranicznik jest do 40. Ale nikt z nas tego nie widzi. Prosta droga to
              przyciskami. Wpieprzamy się na drugiego przy wyprzedzaniu. J nie daje po garach
              bo na hulajnodze pomyka i przyzwoity jest.
            • Gość: gościuuu Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.2.8.74.tvksmp.pl 20.04.09, 20:31
              mieszkaniec2009 napisał:

              > Piszesz, że są podobne miejsca podaj chociaż jedno analogiczne, otoczone z dwóc
              > h
              > stron ulicami i kierowcami o niewałaszonej wyobraźni jak forumowiczów J

              No właśnie, PODOBNE, nie takie same, więc nie wymagaj teraz ode mnie podawanie
              przykładów niemal bliźniaczo podobnych do Nowowiejskiego. Jeśli sam nie widzisz
              zagrożeń nigdzie indziej to szkoda gadać. Z resztą ile przykładów bym nie podał
              i tak wiesz lepiej i masz na wszystko gotową odpowiedź. A kierowcy bez
              wyobraźni, to chyba logiczne, że jeżdżą nie tylko Nowowiejskiego. Skądś
              nadjeżdżają i gdzieś zmierzają - czyż nie? Czyżby tylko Nowowiejskiego zachęcała
              ich do łamania przepisów? Jakieś złe moce tam krążą? To może tam jakiegoś
              magika, bioenergoterapeuty albo egzorcysty potrzeba a nie zarządcy drogi?
              • Gość: bobik Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.apus-net.pl 20.04.09, 20:41
                Jacek Krawczyk na Prezydenta.Trzeźwo myślący gość,obserwuję Jego
                posty od dawna i widzę,że naprawdę zależy mu na naszym mieście.
                • Gość: warlock Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: 195.205.202.* 20.04.09, 21:51
                  To jakis pie...ny spam polityczny albo wrustracja jakiegos inwalidy ,ktory by
                  tez tak chciał,ale nie moze .
              • mieszkaniec2009 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 21.04.09, 09:21
                hmmm, wiesz co nie ma sensu rozmawiać z osobą bawiąc się w nad
                interpretację.....bo tworzy ona własną wizję sytuacji i kieruje rozmową wg
                własnych subiektywnych konkluzji..Poza tym nie widzę całkowicie sensu
                deliberować (bo taki kształt narzuciłeś naszej polemice) z osobą, która wypacza
                główne przesłanie.


                > przykładów niemal bliźniaczo podobnych do Nowowiejskiego. Jeśli sam nie widzisz
                > zagrożeń nigdzie indziej to szkoda gadać.

                to właśnie Twój spektakularny przykład wprowadzania własnych konfabulacji w moje
                słowa :).....Gdzie niby o tym piszę ???????
                Proszę posługuj się rzeczowymi argumentami i dokonuj cytowań moich wypowiedzi.
                Inaczej można to nazwać nadinterpretacją.



                Przedmiotem nie jest filozoficznie analizowanie determinant jazdy kierowców i
                stawianie quasi pytań :) o "podłoży badawczych".
                I uwierz mi nie jestem ukierunkowany na atakowanie Twojej szacownej osoby a tym
                bardziej nie jestem alfą i omegą ;).
                Zwróciłem się z prośbą do Radnych w IMIENIU mieszkańców (byś znowu nie bawił się
                w personalizowanie postulatu- jak zauważyłeś, lub nie bo czytasz a być może
                pojmujesz selektywnie. Zostało popełnione pismo z podpisami poparcia
                mieszkańców). Ze strony radnego był odzew i chwała mu za to. Jednym słowem
                jakie jest cel Twoich wypowiedzi bo ja ich nie rozumiem ? Jeżeli ma być to
                sztuka dla sztuki ...to mam konstruktywną prośbę ...uprawiaj to radosne
                rzemiosło nie w moim wątku, tak byłoby w przypadku rozmowy realnej - niestety
                internetowa formuła dysputy sprzyja możliwości zaistnienia szumów.
          • zmora_1 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 21.04.09, 17:14
            z tego co ja kojarzę na ul. Nowowiejskiego nie ma ani jednego
            przedszkola. Może ktoś poda mi adres?? Jeżdżę tą ulicą prawie od
            urodzenia i nie zauważyłam nic nadzwyczajnego. W całym mieście
            jeżdżą tak samo a na mniejszych uliczkach gdzie jest pełno dzieci
            nawet gorzej
            • mieszkaniec2009 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 22.04.09, 14:58
              zmora_1 placu zabaw też nie zauważasz ??? a pieszych przechodzących i dzieci
              ???...również ? no tak czyli kolejny standardowy
              jest przedszkole za barem pierożkiem na Szymanowskiego
              • zmora_1 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 22.04.09, 20:00
                Na Szymanowskiego są nawet dwa przedszkola. Również jestem przeciw
                piratom drogowym ale nie przesadzajmy.Na co drugim podwórku w naszym
                mieście jest plac zabaw. A pirozka to juz dawno tam nie ma:):). Też
                jestem kierowcą i nie przekraczam 60 w mieście
                • Gość: mieszkaniec :))) Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:53
                  i co na drugim podwórku są dwie spiętrzone ulice ??:))) Zresztą droga zmoro ta
                  dyskusja jest jałowa :). Chyba celowo wprowadzono ograniczenie do 40 na obu
                  ulicach. A ty jak typowy pirat 60 pomykasz :)

                  > mieście jest plac zabaw. A pirozka to juz dawno tam nie ma:):). Też
                  ty chyba naprawdę droga zmoro jednak niedowidzisz :))))))))
    • Gość: bakteria Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.ggsn.netcom.no 20.04.09, 23:14
      tyle lat tam mieszkam i nie wiedziałem że tam jest ograniczenie do
      40 km/h a proszę mi uwierzyć że kierowcy w większości debile,
      zasuwają tam min 70/90 km/h,
      także przjście przez pasy jest naprawdę ryzykowne,
      ale cóż - to chory kraj i chore miasto,
      dziwi mnie tylko fakt że władza w postaci leniwej i durnej policji
      nie potrafi poradzić sobie z tym problemem, to jest qwa karygodne
      z quadami nie potrafią sobie poradzić, z motocyklistami nie potrafią
      z piratami drogowymi taka samo,
      to gdzie my qwa żyjemy
      a przecież temat jest tak banalnie prosty, leżący plicjant,
      fotoradr, częstsz patrole, no i oczywiście maksymalne mandaty i pkt
      karne, i po sprawie, i nie ma tematu
      za co te barany z policji biorą pieniądzę,
      • Gość: student Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.zim.pcz.czest.pl 21.04.09, 15:18
        jest co skrzyżowanie
      • Gość: Ewa Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 14:43
        kilka dni temu postanowiłam, że będę jeździć przepisowo: tam gdzie 40 jade 40, gdzie 80 jade 80, prawy pas żeby nie utrudniać jazdy pozostałym użytkownikom. I doszłam do jednego wniosku - człowiek jak chce jechać przepisowo naraża się na znacznie więcej niebezpieczeństw. Ludzie uważają, że jak auto jedzie wolno (czyt. przepisowo) to można się mu wpakować pod koła, przecież wyhamuje i włażą na pasy 5 m przed autem. Auta wyjeżdżające z podporządkowanych dochodzą do podobnych wniosków i niejednokrotnie byłam zmuszana do gwałtownego hamowania gdyż wyjeżdzający nie wziął pod uwagę, że potrzebuje troche czasu na rozpędzenie swojego auta. kilka razy zostałam otrąbiona że jadę wolno...Wytrzymałam jeden dzień i nie zanosi się żebym kiedykolwiek to powtórzyła. szkoda zdrowia na ciągłe denerwowanie się i ciągłą niepewność czy za chwilę ktoś mi przed maskę nie wyskoczy.
        Zanim postawi się leżace policjanty (co w centrum miasta byłoby bezsensowne - proponuję jechać do bodajże Wadowic tam jakiś inteligent postawił 3 leżące z kostki brukowej takie jak przy szkole na PCK na jednej z główniejszych ulic) proponuje np przy skrzyżowaniu kopernika i śląskiej wyciąć drzewa zasłaniające widoczność, a przede wszystkim nauczyć pieszych przechodzić przez ulicę i wytłumaczyć im, że nie najważniejsze jest zdąrzenie na autobus/tramwaj, przykład z wczoraj: jadę sobie wolności i na wysokości dworca PKS na moim zielonym (przejeżdzam skrzyżowanie jako 4) wyskakuje babka prosto pod koła bo tramwaj jedzie. I w głebokim poważaniu ma fakt, że może się to dla niej żle skończyć. Tylko że kiedyś jej się nie uda, a kierowca będzie miał problem....
        • mieszkaniec2009 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 22.04.09, 15:11
          szanowna Ewo i właśnie to jest myślenie schematyczne kierowców, jeżdżących na
          ulicy Nowowiejskiego oraz Śląskiej. Przechodniu czekaj aż, przejadą wszystkie
          pojazdy. A jeżeli pieszy jest już na pasach można przecież go ominąć drugim
          pasem...ciekawa filozofia. Zwróć szczególną uwagę co się dzieje we wspomnianym
          rejonie. Nie pisze tu o Wałach Dwernickiego lub Alejach....piszę o konkretnym
          mijescu, bardzo specyficznym ze względu na wymuszanie notoryczne pierwszeństwa
          przez kierowców. Kiedyś (odpukać) skończy się to tragedią nie daj Boże dziecka i
          wtedy...cytując Ewe "kierowca będzie miał problem" ?????
          • Gość: Ewa Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 15:43
            szanowny mieszkańcu nigdzie nie napisałam że przechodzeń ma czekać aż wszystkie pojazdy przejadą. Mówie tylko o tym, że część pieszych jest bezmyślna, uważają że to właśnie oni zawsze mają pierwszeństwo bo wchodzą na zebrę i mają gdzieś że ktoś może poprostu nie wyhamować nawet przy prędkości 40 km. Ale co tam, jestem pieszym i niech się kierowca martwi, że zamiast walnąć tego pieszego musi odbijać w inne auto i sobie problemy robi bo winny pieszy ucieknie a kierowca sam musi sobie auto naprawiać. I proszę mi nie pisać że myślę schematycznie jak kierowca bo większość czasu poruszam się pieszo i poprostu nie wyobrażam sobie wejść na ulicę widząc że się auto zbliża z dużą prędkością tylko czekam (!) aż zrobi się wolne i bezpiecznie będę mogła przejść. Poprostu szanuję życie. I nawet jak się spieszę na autobus to nie ryzykuje że mnie ktoś przejedzie. Tak samo nie rozumiem matek które wymuszają pierwszeństwo przejścia przez ulicę wywalając wózek na drogę. Takie matki odrazu powinno się pozbawiać praw rodzicielskich.
            • zmora_1 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 22.04.09, 20:06
              Swięte słowa Ewo. Popieram Cię w 100%
            • Gość: mieszkaniec Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 22:49
              > szanowny mieszkańcu nigdzie nie napisałam że przechodzeń ma czekać aż wszystkie
              > pojazdy przejadą. Mówie tylko o tym, że część pieszych jest bezmyślna, uważają
              > że to właśnie oni zawsze mają pierwszeństwo bo wchodzą na zebrę i mają gdzieś
              jak wyżej pisałem :) pisze o konkretnym miejscu :) ulica Nowowiejskiego lub
              Śląska tam nie ujrzysz takiej sytuacji to psie są zniewoleni mit o świętych
              krowach pieszych owszem można adaptować na inne ulice a chociażby niedalekie
              Aleje :)...

              Ale co tam, je
              > stem pieszym i niech się kierowca martwi, że zamiast walnąć tego pieszego musi
              > odbijać w inne auto i sobie problemy robi bo winny pieszy ucieknie a kierowca s
              > am musi sobie auto naprawiać.
              rzeczywiście coraz bardziej spektakularne przykłady myślenia (ok nie
              schematycznego a determinowanego "kulturą" jazdy i zniwelowaną antycypacją
              występującą u większości kierowców -nie wszystkich oczywiście) a droga Ewo jak
              nie ucieknie ?:) Drastyczny układ odniesienia sobie znalazłaś, wgnieciona
              blacha, z zmasakrowany pieszy. W takich sytuacjach kierowca wychodzi bez szwanku
              a pieszy (a fakt kierowca może mieć wgniecioną karoserię)

              > nie rozumiem matek które wymuszają pierwszeństwo przejścia przez ulicę wywalaj
              > ąc wózek na drogę. Takie matki odrazu powinno się pozbawiać praw rodzicielskich
              > .
              a odwracając sytuację, przechodząca matka z dzieckiem i omijający ją na pasach
              kierowca. spieszy mu się zatem próbuje znaleźć lukę by się wkomponować...dziecko
              wyrywa się i ??... Czego należy pozbawić takiego kierowcę ? I to jest przykład
              realny nie hipotetyczny..
              • Gość: Ewa Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:10
                "Drastyczny układ odniesienia sobie znalazłaś, wgnieciona blacha, z zmasakrowany pieszy. W takich sytuacjach kierowca wychodzi bez szwanku a pieszy (a fakt kierowca może mieć wgniecioną karoserię)" - a dlaczego mam się użalać nad pieszym który wchodzi mi bezpośrednio pod koła? ja go wpychałam na ulicę? nie. więc niech płaci. (proszę nie mylić z sytuacją gdy pieszy nie jest winny wypadku tylko kierowca bo to już inna sprawa). co do wymijania na pasach: owszem niektórzy kierowcy robią to bezmyślnie, ale niektórzy nie mogą przewidzieć, że osoba jadąca obok postanowi przepuścić pieszych i czasami nie wyhamuje. A pieszy ma obowiązek upewnić się, że jest w stanie bezpiecznie pokonać skrzyżowanie i jeżeli widzi że samochod może się nie zatrzymać to ma stać na pasach do momentu aż będzie miał pewność. a nie pchać się dalej pod nadjeżdżające auto.
                Co do wyrywającego się dziecka - jeżeli rodzic myśli to nauczy dziecko jak się przechodzi przez jezdnię w taki sposób żeby nikomu nic się nie stało. co jak co ale dziecko przytrzymać za rękę się da. podobnie psy- wystarczy prowadzić na smyczy a nie będzie przykrych niespodzianek. Myślisz drogi mieszkańcu że podany przeze mnie przykład z wózkiem na jezdni jest hipotetyczny? otóż się mylisz. Niektóre matki mają tak pomieszane w głowach że ważniejsze dla nich są one same niż życie własnego dziecka. Myślą że 10 m przed autem wystawią połowę wózka i auto się zatrzyma. Jeżeli chcielibyśmy dalej dyskutować na temat bezmyślności ludzi to możemy także poruszyć temat rowerzystów, którzy są zagrożeniem zarówno dla pieszych jak i dla kierowców....
                Jeżeli chcesz mieć dokładnie opisane sytuacje jakie dzieją się na skrzyżowaniach ze śląską i nowowiejskiego (akurat pracuję w tych rejonach także często tam się poruszam): jade sobie do pracy, deszczyk pada, ruch naszczęście stosunkowo niewielki i co się dzieje? - 15 m przed maską wychodzi mi facet, nawet się nie obejrzał czy coś jedzie, kaptur na oczy i idzie. Ja po hamulcach,klakson, ponieważ było mokro wpadłam w poślizg i stanęłam w poprzek prawie zachaczając o słupki pod pocztą. co na to pieszy? uśmiechnął się i poszedł dalej.... inna sytuacja: jadę sobie od strony aleii, ładne słoneczko świeci i nagle grupka dzieci postanowiła sobie przebiec przez pasy oczywiście nie rozglądając się. Takich sytuacji jest masa. Pomijam już fakt, że przez pasy powinno się przechodzić w grupkach a nie jeden schodzi z pasów a inny wchodzi i tak w kilka osób.
        • mieszkaniec2009 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 25.04.09, 09:21
          ...Ewa zresztą szereg Twoich innowacyjnych pomysłów budzi moje kontrowersje
          > tki brukowej takie jak przy szkole na PCK na jednej z główniejszych ulic) propo
          > nuje np przy skrzyżowaniu kopernika i śląskiej wyciąć drzewa zasłaniające widoc
          > zność,
          Które to drzewa ???, wszystkie ? :) tym samym proponuję to samo uczynić w Parku
          Jasnogórskim :)

          >przede wszystkim nauczyć pieszych przechodzić przez ulicę i >wytłumaczy
          > ć im, że nie najważniejsze jest zdąrzenie na autobus/tramwaj, >przykład z wczora
          a kierowców ?:) zostawmy w spokoju bo oni przepisowo wymuszają ?:). Owe zdąŻenie
          rzeczywiście czasami jest opłakane w skutkach ale i ten fakt reguluje kodeks
          ruchu drogowego - zachowanie w okolicach przystanków tramwajowych i autobusowych
          :)- wystarczy trochę dobrej woli z NASZEJ strony :)

          >Tylko że kiedyś
          > jej się nie uda, a kierowca będzie miał problem....
          Jak pisałem ciekawa gradacja problemów, z poziomu kierowcy i pieszego – uwierz
          ten drugi z reguły w takich sytuacjach ma „większy” problem. No ale cóż Ewo ma
          ustalone prawdopodobnie (??) inne priorytety .
          > doszłam do jednego wniosku - człowiek jak chce jechać przepisowo naraża się na
          > znacznie więcej niebezpieczeństw.
          Przy takim przesłaniu generalnym Twojej filozofii całkowicie się poddaję :)

    • Gość: małe w Prosty sposób :))) IP: 212.87.241.* 22.04.09, 14:50
      Można Nowowiejskiego zwęzić do jednego pasa ruch tak jak na Wolności wtedy
      powstanie taki korek że samochody na pewno nie przekroczą 40 a może nawet i 20.
      A z wolnego pasa ruchu zrobić miejsca parkingowe. I tak mamy dwie pieczenie na
      jednym ogniu: 1- kierowcy będa wolniej jeździć i 2 - przybędzie miejsc
      parkingowych w centrum o i jeszcze 3 - więcej miejsc w strefie płatnego
      parkowania wyższe wpływy do budżetu miasta.
      A kierowcy no cóż musza sie przyzwyczaić ze w centrum sa korki :)))
    • emerytwojsko Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 23.04.09, 11:21
      Ja przy okazji. Spod świateł na skrzyżowaniu ul. Goszczyńskiego i M-
      te Cassino w kierunku wiaduktu motocyklisci i niektórzy kierowcy
      samochodów osobowych rozwijaja szybkość do 200 km/h. Może Policja
      zainteresowałaby się tą ulicą.
      • Gość: Ewa Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:24
        właśnie ostanio policja zainteresowała się Monte Cassino i coraz częściej jest tam rozstawiany fotoradar :)
        • kierowfca Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 23.04.09, 17:31
          Pierwsze słyszę, żeby fotoradar poprawił bezpieczeństwo a kierowcy zdjęli nogę z
          gazu :)
          Jak ktoś zapier. to przejdzie obok fotoradaru nawet nie zwalniając i to jest
          niebezpieczne bo dalej stwarza (teoretycznie) zagrożenie jadąc dalej...
          No ale pieniążków w budżecie brak to się bawią fotoradarami (niby zwiększając
          bezpieczeństwo).
    • Gość: Janek Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 12:29
      Witam, robię badania odnośnie postrzegania wykładowców przez studentów oraz absolwentów oraz możliwości komercjalizacji wiedzy akademickiej. Bardzo bym prosił o wypełnienie krótkiej ankiety, która pomoże mi bardzo w pracy. Tutaj zamieszczona jest gotowa do wypełnienia ankieta ---> www.mlodyprzedsiebiorca.pl/ankieta?task=fillPoll&pollID=2
      Z góry dziękuję za pomoc !
      • pluto37 Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej 24.04.09, 19:15
        Obie ulice wymienione w apelu powinny byc "zaopatrzone w muldy
        zwalniajace ruch. To jedyna skuteczna metoda na szalenstwa kierowcow.
        Zadne fotoradary niczego nie zalatwia poza wydojeniem pieniedzy do
        kasy UMiasta.
        Przy pomocy fotoradaru skasuje sie mandat, a ruch i tak pozostanie
        bez zmian.
        • Gość: Gość Pluto twje mądrości cię przerastają IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.09, 00:03
          Połóż się sam na tej drodze zamiast tej muldy.
          • Gość: mieszkaniec Re: Pluto twje mądrości cię przerastają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 22:53
            uuu konstruktywne :) rodem NSDAP :) jeszcze zaszczycić nasz jakimiś ciekawymi
            przesłaniami :)
            • Gość: gość Re: Pluto twje mądrości cię przerastają IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.09, 23:58
              i fajno jest, ty literkę ,ja literkę.Jestś obrońcą ludu
              ukrzywdzonego ćwoku.Zawsze na pedał gazu nigdy hamulec.
    • Gość: chamstwo Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 14:38
      Polscy kierowcy są niecywilizowani, część z nich to zwykłe chamy
      zarówno za kółkiem jak i w życiu. chcę przejść przez Jagiellońską,
      Nowowiejskiego, Krakowską nie ma szans, można stać 2 czy 3 minuty i
      nikt się nie zatrzyma, mało tego jeszcze przyspiesza przed
      przejściem dla pieszych.
      już nie ma co pisać o pijaczkach za kółkiem, bo tego się w Polsce
      nie wytępi. część to zwykli alkoholicy, wręcz nieuleczalni.
      winni są: 1) instruktorzy nauki jazdy, którzy wystarczająco nie
      wpajają kursantom, że należy przpuszczać pieszych. dlaczego Niemcy,
      Skandynawowie potrafią się zatrzymać przed przejściem? Polak nie
      potrafi, nie może tego pojąć. jeszcze mu sie wydaje, że bardzo
      sprytny jest jak nie przepuści pieszego.
      2) winni są również policjanci, którzy są zbyt pobłażliwi dla
      zlekceważenia pieszego na przejściu.
      • zmora_1 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 23.04.09, 19:43
        Kierowcy są rózni. Ja w miarę możliwości przepuszczam pieszych bo
        sama często chodzę i wiem że ciężko jest nieraz przejść. No ale
        wyskakiwać przed maskę toż to czysta głupota. Samochód rzecz martwa
        a takie nieraz płatają figle bo co będzie jak nagle hamulce nawalą??
        • Gość: meiszkaniec :) Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:01
          czyli ten problem leży droga studentko po stronie pieszego ?:) Uczą Was na
          zarządzania również pewnych paradygmatów przyczynowo -skutkowych oraz zasad
          priorytetów :) taka forma teorii użyteczności gdzie mówi się o priorytetach :)....
          czy nie głupotą jest jeżdżenie wg zasad preferowanych przez Ewę ? Jak można przy
          przepisowej szybkości, widząc pieszych na przejściu wyprzedzać na drugiego bo
          nie przewidziało się, że równolegle jadący zatrzyma się....co to za filozofia
          wyprzedzania na pasach ???? Przecież to fundamentalne zasady naszych przepisów
          (które rzeczywiście w naszej ignorancji rozmyły się). Wyskakiwanie na pasach
          pieszych są epizodyczna (i nie przeczę zdarzają się co ciekawe wyskakujący
          pijany budzi popłoch- natomiast kobietę z dzieckiem trzeba pogonić) natomiast
          wymuszanie kierowców nagminne. no właśnie droga zmoro co zrobić, kiedy to
          hamulce nawalą a na liczniku powyżej 80 a ograniczenie na drodze do 40 ??????
          • zmora_1 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 23.04.09, 20:11
            W życiu 80 nie jechałam na Nowowiejskiego tego mi nikt nie wmówi
            drogi kolego. A pieszy na Śląskiej wszedł 2 dni temu nie ogladając
            się nawet no bo w końcu pasy są , słoneczko świeci , pogoda ładna
            pomarzyć można a samochód to pikuś
            • zmora_1 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 23.04.09, 20:13
              A jak ktroś chce poszaleć to proponuję tor w Wyrazowie. Nikt nie
              ucierpi a zabawy kupę. Polecam:)
            • Gość: mieszkaniec ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 22:24
              > W życiu 80 nie jechałam na Nowowiejskiego tego mi nikt nie wmówi
              > drogi kolego.
              a kto i gdzie Tobie to wmawia studentko ???:) oj bo całkowicie przestanę wierzyć
              w poprawność percepcji studentów zarządzania.....
              zresztą ten post nie ma mieć charakteru spersonalizowanego !!! przestańcie brać
              pewne kwestie do siebie chyba, że ....jest to uzasadnione :)))))
          • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: 94.251.141.* 24.04.09, 00:08
            o jakich zasadach preferowanych przeze mnie mowisz? czy kierowca powinien
            zatrzymywac sie przed kazdymi pasami? pokaz mi gdzie to jest napisane bo ja o
            czyms takim nie wiem.... jezeli jade sobie spokojnie ulica, jakies 10-15 m za
            autem na drugim pasie to normalne ze moze mi on zaslonic to co sie dzieje i moge
            poprostu nie widziec ze jakis pieszy chce przejsc przez ulice wiec nawet jezeli
            ta druga osoba sie nagle zatrzymuje to ja mam prawo nie wiedziec co sie dzieje.
            Normalną reakcją pieszego byłoby sprawdzenie czy może bezpiecznie pokonać
            skrzyżowanie a nie pchanie się pod nadjeżdżające auto.
            wyskakiwanie pieszych na pasy jest epizodyczne? no proszę cię.... chyba za
            rzadko w takim razie wychodzisz z domu.... codziennie po kilka razy jadąc po
            centrum miasta jestem zmuszana przez pieszych do hamowania bo np. pieszy nie
            moze poczekac az ja przejade bo za mna nic wiecej nie jedzie.
            ja jednak chcialabym jeszcze poruszyc temat rowerzystow: dzisiaj poslusznie
            zatrzymalam sie aby przepuscic pieszych a tu nagle z zamnie wyskakuje rowerzysta
            i wjezdza prawie ze w ludzi.... no coz strzalka zielona do skretu w prawo byla
            ale zeby robic to z lewej strony pojazdu ktory skreca w prawo to juz lekka
            przesada....
            p.s. ocenianie ludzi tylko i wylacznie po kierunku studiow jest troszke
            prymitywne i świadczy tylko i wyłącznie o niedowartościowaniu oceniającego...
            • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.wseip.edu.pl 24.04.09, 19:54

              >o jakich zasadach preferowanych przeze mnie mowisz? czy kierowca powinien
              > zatrzymywac sie przed kazdymi pasami? pokaz mi gdzie to jest napisane bo ja o
              > czyms takim nie wiem....
              widzisz, najprawdopodobniej umknęło Tobie to na kursie (być może dawno to było
              lub zaistniał efekt przeuczenia a może i instruktor zapomniał), przed każdym
              przejściem dla pieszych w sytuacji kiedy to widzisz pieszego sygnalizującego
              chęć przejścia kierowca ma obowiązek zatrzymania się (jest to kwestia zarówno
              formalna jak i świadcząca o naszej etykiecie). Nie piszę tu o konieczności
              zachowania przed każdym miejscem oznakowanym zachowania szczególnej ostrożności...

              jezeli jade sobie spokojnie ulica, jakies 10-15 m za
              > autem na drugim pasie to normalne ze moze mi on zaslonic to co sie dzieje i mog
              > e
              > poprostu nie widziec ze jakis pieszy chce przejsc przez ulice wiec nawet jezeli
              > ta druga osoba sie nagle zatrzymuje to ja mam prawo nie wiedziec co sie dzieje.

              tym samy nie przestrzegasz tej elementarnej zasady bezpieczeństwa...tak
              abstrahując od standardowych zachowań. Czy upraszczając wiesz co dokoła się
              dzieje na drodze czy jedynie koncentrujesz się na automatycznej trajektorii
              jazdy :)

              > wyskakiwanie pieszych na pasy jest epizodyczne? no proszę cię.... chyba za
              > rzadko w takim razie wychodzisz z domu.... codziennie po kilka razy jadąc po

              Ewa o co mnie prosisz...mogłabyś postulat swój skonkretyzować ??? Ja natomiast
              proszę Ciebie o czytanie uważne i właściwe alokowanie miejsca, o którym piszemy.
              Sprecyzowałem rejon NOWOWIEJSKIEGO, ŚLĄSKA - zatem ja proszę ponownie odnoś się
              do tego przypadku (innych ja nie kwestionuję) - i nie pisz farmazonów o
              wymuszaniu nagminnym w tym miejscu - bo naprawdę narażasz się na śmieszność ze
              strony tubylców.
              > centrum miasta jestem zmuszana przez pieszych do hamowania bo np. pieszy nie
              > moze poczekac az ja przejade bo za mna nic wiecej nie jedzie.

              W jednym z postów generujesz również niesamowite herezję dotyczące wychowania
              dzieci i panowania nad nimi na przejściu. Małe dziecko jest istotą
              nieukształtowaną (mechanizmy wpajane im przez rodziców i instruowanie o formie
              bezpiecznych zachowań na drodze są dla nich pustymi sloganami, które są
              pamiętane do czasu) dzieci są nieprzewidywalne (prawdopodobnie nie masz dzieci),
              zatem proszę nie pisz, że można je w pełni przygotować do poprawnego zachowania.
              Można podjąć próbę, która może przynieść potencjalny efekt. Ich zachowanie jest
              spontaniczne, to kierowca widząc przechodzącą matkę z dzieckiem ma OBOWIĄZEK
              (kodeks ruchu drogowego) zachować SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ. A droga Ewo co w
              sytuacji gdy dziecko przechodzi samo ??? Też zakładasz zalgorytmizowane
              zachowanie ??? To nie automat to dziecko i kierowcy właśnie prezentujący Twoją
              filozofię stanowią zagrożenie na drogach. Pieszy "nie pchaj się pod
              nadjeżdżające auto" bo ja teraz jadę - ciekawe dewiza - taka "normalna".
              Również zaskoczyła mnie Twoja wypowiedź dotycząca sposobu przechodzenia przez
              jezdnię - "grupkami". rozumiem, tym samym, że stajesz się kreatorką (a może
              jedynie szablonową reprezentantką naszych typowych kierowców) nowych formuł
              ruchu drogowego. W takim razie określ szczegółowe kryteria tych zachowań - jak
              duże mają byc te grupy ???? - a jeżeli nie ma nikogo w okolicy to jak duży ma
              być czas oczekiwania by grupa się zeszła ? - :)))) - mniemam, że "ruch grupowy"
              podyktowany jest Twoją wygodą.

              > p.s. ocenianie ludzi tylko i wylacznie po kierunku studiow jest troszke
              > prymitywne i świadczy tylko i wyłącznie o niedowartościowaniu oceniającego...
              proszę nie baw się w nad interpretację, w którym to momencie Ciebie oceniłem
              :)...proszę pisz rzeczowo bo teraz zacznę podejrzewać składowe mitomani :)
              takie branie, do serca uwag nie skonkretyzowanych i posługiwanie się swoją
              nadmiernie rozbudowaną wyobraźnia świadczy o rozchwianiu emocjonalny i
              wspomnianym niedowartościowaniu :)- taki kompleks studentów zarządzania (my
              jesteśmy najgorsi bo tak się utarło)..chyba, że to taki objaw kontestacji
              ???:)..o to przepraszam
      • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: 94.251.141.* 23.04.09, 23:54
        bo prawda jest taka ze jak kierowca przepusci jednego pieszego to pozniej
        czasami musi czekac nawet kilka minut az wszyscy w okolicy przejda bo piesi nie
        potrafia sie ustawic w grupki i przechodzic przez pasy w grupkach. Dlatego
        kierowca jest niechetny na przepuszczanie pieszych.
        • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.wseip.edu.pl 24.04.09, 19:20
          Ewa pisz o konkretach a nie konfabulacjach...oraz sytuacjach na innych drogach
          ...w tym miejscu piszemy o Nowowiejskiego, proszę o koncentrację nad treścią
          wątku :)
        • Gość: foumowicz Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 01:12
          > bo prawda jest taka ze jak kierowca przepusci jednego pieszego to pozniej
          > czasami musi czekac nawet kilka minut

          A kto ci panienko powiedział, że kierowca to święta krowa ? Co korona ma mu
          spaść. A dlaczego pieszy musi kierowców przepuszczać ? Bo ? A może niech oni
          grupkami się ustawiają ? Ty blondynka jesteś czy jak ?
          • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 11:17
            kolejny niedowartościowany się odezwał.... Tak blondynka jestem :) no i co z tego?
            Kodeks drogowy Art. 14.
            Zabrania się:
            1.wchodzenia na jezdnię:
            - bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
            - spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
            3.zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
            4.przebiegania przez jezdnię;

            co do kierujących:
            Art. 26.

            1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.

            obowiązany nie oznacza to samo co musi -nie jest napisane tak jak u pieszych ze zabrania się kierującemu nieprzepuścić pieszego - takie przepisy... Wiem, że tego wymaga kultura aby się zatrzymać i przepuścić ale to powinno działać w obie strony. Czasem ja przepuszczam czasem piesi mnie, ale zazwyczaj jest tak ze piesi pchają sie pod auto nawet nie patrząc na drogę...
            • mieszkaniec2009 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 30.04.09, 13:08
              Ewa ...załamujesz mnie :)...
              i permanentnie utwierdzasz w przekonaniu, że jesteś nie tylko kreatorką nowych
              przepisów ale również animatorką nowo mody interpretacji terminów ogólnie
              przyjętych.
              obowiązek
              1. «konieczność zrobienia czegoś wynikająca z nakazu moralnego lub prawnego;
              też: to, co ktoś musi zrobić powodowany taką koniecznością»
              źródło Słownik Języka Polskiego PWN.

              Konkludując bardzo proszę nie wzbogacaj naszego słownika własną subiektywną
              interpretacją...chociaż to jest mniej szkodliwe niż Twój preferowany styl jazdy
              i zaskakujące paradygmaty zachowań na drodze.
              Nie można zmiękczać i rozmywać terminów twardych typu jest zobowiązany...

              > kolejny niedowartościowany się odezwał....
              widzę słowo klucz u Ciebie :).... czy masz z tym jakiś problem droga Ewo ?:)
              • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 13:36
                ależ drogi mieszkańcu ja osobiście nie mam żadnych problemów a co za tym idzie nie dzielę ludzi na lepszych i gorszych bo np. ma jasny kolor włosów.
                Co do interpretacji - konsultowana z egzaminatorami i instruktorami nauki jazdy :)
                co do mojej jazdy - nie wiesz jak jeżdżę to mnie nie oceniaj :) ale jeżeli tak bardzo chcesz wiedzieć nigdy nie miałam stłuczki, wypadku, nie potrąciłam pieszego, rowerzysty, zwierzęcia, i pewnie cię zaskoczę nigdy nie dostałam mandatu a nawet pouczenia a jeżdżę już kilka dobrych lat...
                • mieszkaniec2009 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 30.04.09, 23:06
                  > ależ drogi mieszkańcu ja osobiście nie mam żadnych problemów a co za >tym idzie
                  > nie dzielę ludzi na lepszych i gorszych bo np. ma jasny kolor >włosów.
                  i chwała tobie za to :)....ale czasami coś wspominałaś o niedowartościowaniu
                  :)...to tak na bazie stochastycznych nie kontrolowanych odruchów ???:)

                  > Co do interpretacji - konsultowana z egzaminatorami i >instruktorami nauki jazdy
                  > :)
                  znowu zaskakująca geneza :)...konsultować znaczenie słowa zobowiązany ??:)...i w
                  jakiej formie badania ankietowa li tylko metoda delficka ?:)

                  > co do mojej jazdy - nie wiesz jak jeżdżę to mnie nie oceniaj :)
                  fakt nie wiem zatem i nie oceniam :) (w koło Macieju proszę o uważne czytanie
                  postów) oceniam jedynie Twoje wypowiedzi a nich deklarujesz swoje motta życiowe
                  :), które naprawdę rzucają na kolana :)

                  >bardzo chcesz wiedzieć nigdy nie miałam stłuczki, wypadku, nie >potrąciłam piesz
                  > ego, rowerzysty, zwierzęcia, i pewnie cię zaskoczę nigdy nie dostałam mandatu a
                  > nawet pouczenia a jeżdżę już kilka dobrych lat...

                  widzisz gdybym było złośliwy odniósłbym się w tym miejscu do mądrości ludowej
                  czyli naszych przysłów :)...ale, ponieważ szanują (w pewnym sensie)
                  wartościowość Twoich postulatów tylko będę indagował i co z tego wynika
                  ???...Podejrzewam, że większość kierowców łamiących elementarne zasady ma tak
                  samo czyste konto jak ty...przecież ja nigdzie (a jeżeli tak to ponownie
                  powtórzę, w którym miejscu) nie kwestionuję Twoich umiejętności. Budzi tylko
                  moje wątpliwości Twoja etyka i zachowanie na drodze (które sama głośno
                  manifestujesz).Ewa rozmawiasz merytorycznie posługuj się argumentami
                  wypowiedzianymi nie wkomponuj w usta adwersarzy swoich konfabulacji :).
                  Tak na marginesie mam cierpliwość do Ciebie, który raz to ja w tym wątku
                  powtarzam :)
                  • Gość: gośc Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.09, 23:53
                    Drogi mieszańcu ,mieszkańcu 2009 idz sie wypałuj to ci dobrze
                    zrobi .Aktywny jak cholera.Wyjdz na pasy, z białą flagą to nie bedę
                    hamował.Piesi są zaje, tylko kierowcy winny.I nie odpisuj buraku.
                    • Gość: mieszkaniec :) Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 22:51
                      > Drogi mieszańcu ,mieszkańcu 2009 idz sie wypałuj to ci dobrze
                      > zrobi .Aktywny jak cholera.Wyjdz na pasy, z białą flagą to nie bedę
                      > hamował.Piesi są zaje, tylko kierowcy winny.I nie odpisuj buraku.

                      mógłbyś rozwinąć swoje błyskotliwe przemyślenia bo przepraszam nie zrozumiałem
                      :) być może język ulicy jest dla zbyt zawiły :)
                      • Gość: gość Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.09, 00:03
                        Fajnie że się obudziłeś .Proste słowa, nie męcz ucha.Masz rower i
                        odblaski to się bujaj.Zawsze na pedał gazu nigdy na hamulec.
                  • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.net.stream.pl 01.05.09, 10:50
                    konsultować znaczenie słowa zobowiązany ??:)...i w
                    jakiej formie badania ankietowa li tylko metoda delficka ?:) - akurat
                    rozważaliśmy sytuację autobusu czy trzeba go wypuścić z przystanku czy nie (w
                    kodeksie tez jest napisane ze kierowca jest "obowiązany") także nie rozumiem co
                    cię w tym tak bawi ale jeżeli tak mało potrzeba ci do szczęścia to gratuluje :)
                    a tak troszkę odbiegając prowadzisz czasem samochód?
                    • zmora_1 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 01.05.09, 11:23
                      Przykład sprzed chwili. Jadę sobie ul.Śląską. Na pasy wchodzi
                      dziadek i w połowie ulicy zauważył że na niej jest. Zamyślony no bo
                      1 maja, słońce świeci to odpłynął. I cóż sie dziwić że kierowcy sie
                      irytują. Trochę przytomności umysłu pieszym też by się przydało
                      • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 23:26

                        > Przykład sprzed chwili. Jadę sobie ul.Śląską. Na pasy wchodzi
                        > dziadek i w połowie ulicy zauważył że na niej jest. Zamyślony no bo
                        > 1 maja, słońce świeci to odpłynął. I cóż sie dziwić że kierowcy sie
                        > irytują. Trochę przytomności umysłu pieszym też by się przydało

                        a nie odwrotnie ?:) jest pieszy na ulicy ..
                        ten godny pogardy dziadek..(zmora tak na marginesie to również ciebie dosięgnie
                        zatem trochę szacunku)..i co ten "dziadek" (a może i "babcia") ma biegiem
                        uciekać bo zmora musi sunąć ulicą, lub podobny kierowca, bo zamyślony lub w
                        rutynowo zapomniał, że ograniczenie na Śląskiej i przejście dla pieszych a na
                        dodatek 1-go maja- zatem niwelować trzeba zasadę pierwszeństwa pieszych - a
                        jeszcze biedny kierowca odpłynął ???..i tu wypada postawić sobie pytanie kto
                        odpłynął ? Kierowca ? Czy dziadek ? i kto poniesie większą szkodę
                        A gdyby ten dziadek był Twoim realnym dziadkiem ????- rozumiem obcy zatem
                        nieprzytomny.
                        Wiesz co nie chciałbym tego przyrównywać do faszyzmu...następnym razem
                        napiszesz, że ulicą przemyka "nieprzytomne" dziecko..uciekaj bo włączę
                        wycieraczki ???
                        Trochę przyzwoitości wypowiedzi ....zresztą zmora i Ewa dziękuję za wasze
                        wypowiedzi są one reprezentatywne, świadczą o słuszności mojej supozycji - w
                        większości kierowcy polscy znacznie odbiegają od standardów krajów wysoko
                        rozwiniętych- taka nasza częstochowska zaściankowość i chyba (niestety) nie
                        tylko w skali mikro.

                        P.S. Zmora czyli pieszy typu "dziadek" ma się teleportować na przejściu lu może
                        jakiś wyko uskutecznić lub jak wasza kolega napisał "być muldą" ?????
                        pogratulować subtelności kobiecej....

                        Pisałem o postulacie zapraszam na Nowowiejskiego 14 spytaj się o osobę, która
                        wygenerowała protest aktualnie podpisywany - wówczas może rzeczowo
                        porozmawiamy...bo Internet budzi u Was jakieś dewiacyjne odruchy...zasada
                        przekory ?, infantylizm ? grafomania ? lub totalna wirtualność ot taka
                        determinanta forum
                        I jeszcze jedna konkluzja przy poparciu takich krzykaczy jak "gość" zaczynam
                        zastanawiać się czy ty i Ewa nie jesteście ekwiwalentne owym "budującym" opiniom
                        :)..w innym oczywiście opakowaniu :)
                        • zmora_1 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 02.05.09, 09:25
                          Właśnie o to chodzi mój drogi że jechałam zupełnie przytomna i
                          dlatego spokojnie mogłam się zatrzymać . I nie sunęłam jak
                          sugerujesz bo na liczniku napewno nie było więcej jak 50km/h. I mam
                          wrażenie że jesteście jakimiś fanatykami nie obrażając nikogo.
                          Piszecie tak jakby co drugi dzień działo się tam jakieś ogromne
                          nieszczęście. A ty pomyślałbyś trochę bo nie wszyscy
                          kierowcy "piracą " na drogach i nie wrzucałbyś wszystkich do jednego
                          worka
                          • zmora_1 Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... 02.05.09, 09:58
                            A może zamiast jeździć będziemy pchali samochody bo skoro 50 na
                            godzinę to za dużo więc przy predkości 5km/h bedziecie zadowoleni.
                            Normalnie paranoja
                            • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 14:54
                              to jest spektakularny przykład naszej cechy narodowej nawet przy tak prozaicznej
                              dyskusji...a mianowicie popadanie ze skrajności w skrajność..przy prośbie o
                              roztrapność na drodze a usczegóławiając apel ten był adresowany do naszych
                              Radnych. By przedsięwzięli środki zaradcze w celu podniesienia bezpieczeństwa
                              naszych dzieci. Aktywują się ciekawe osobowości (Ewa, zmora i "wyrazisty"
                              gosciu) określając się w roli adwokata diabła. Na początku naszej polemiki
                              uważałem, że determinantem Waszego zachowania jest dziecięca zasada przekory. Ot
                              taka fantazja by spełnić się w jako grafoman. Niestety, okazuje się, że to Wasze
                              normy życiowe - beztroskość, brak szacunku dla pieszych, ignorancja w
                              odniesieniu do kod. ruchu drogowego.
                              I ich ostatnim przesłaniem, apel o interwencję jest kwitowany "Normalna
                              paranoja". Czytając Wasz opinie jednoznacznie rzucie światło na zwichniętą część
                              (powtarza część) kierowców (Wy zawieracie się w owej dziedzinie). Czy to jest
                              normalne zmora - trochę rozsądku
                              • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.net.stream.pl 02.05.09, 15:38
                                brak szacunku dla pieszych??? - no patrz, a ja z twoich postów wnioskuję, że to
                                ty nie masz szacunku dla kierujących, mało tego jestem pewna, że ty tak samo
                                wpychasz się pod nadjeżdżające auta bo uważasz, że jak przechodzisz to świat
                                powinien się zatrzymać i cię przepuścić :)
                                • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 17:16
                                  oj Ewa :)....przeczytaj dobrze a potem dyskutuj :) bo staje się to nudne. Ta forma dyskusji nie ma już nawet charakteru deliberacji to dialektyka. Proszę przeczytaj :) a potem generuj swoje "wartościowe" konkluzje :) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=94249646
                                  studentko .
                                  Zresztą w jednym z postów informowałem Nowowiejskiego 14 rozumiem, że anonimowość takiego medium jak Internet pobudza Twoje emocje :)..ale troszkę rozsądku..ten wątek ma charakter apelu społecznościowego :).
                          • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 14:39
                            > Właśnie o to chodzi mój drogi że jechałam zupełnie przytomna i
                            > dlatego spokojnie mogłam się zatrzymać .
                            a jaką mam gwarancję, że ty byłaś przytomna ? twierdziłaś, że dziadek był
                            "nieprzytomny". Poza brakiem szacunku (dla ludzi starszych) w Twoich
                            wypowiedziach zauważam całkowitą beztroskość Nie ma "nieszczęścia" zatem
                            bagatelizujmy sytuację...taki tok rozumowania implikuje mój osąd o Twojej
                            infantylności i nie wiem co gorsze nasz fanatyzm (określony w świetle obawy
                            bezpieczeństwa dzieci to ciekawa formuła myślenia droga zmoro) czy Twoja
                            lekkomyślność...
                            tak jak zapewne zdefiniowałem presupozycję "macierzyństwo nie jest Ci znane ?" -
                            bo będąc matką nie wypluwałabyś takich herezji

                            P.S. zmora wiesz, że na Śląskiej jest ograniczenie do 40 i co Pani Kierowco ?.
                            Twoje wrażenie, w gruncie rzeczy mnie nie interesuję ja również odpowiednią
                            opinię mam o Tobie a mianowicie nie czytasz ze zrozumieniem (bez urazy), piszesz
                            w afekcie a to zaburza rozsądek :) i masz zaburzoną gradację wartości..
                            Gdzie piszę o wszystkich kierowcach ?..znowu muszę powtórzyć rozmowa
                            merytoryczna to nie zabawa w nadinterpretację :)
                    • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 23:02
                      > rozważaliśmy sytuację autobusu czy trzeba go wypuścić z przystanku czy nie (w

                      Ewa powiedz mi czy ty czytasz czasami co piszesz czy to tak mimochodem
                      generujesz ??? :).... o czym ty teraz piszesz bo ja zagubiłem się w twym słowo
                      potoku :)..Jaki autobus gdzie kiedy ???:)
                      pisaliśmy o pieszych z tego co z fabuły wątku i jego struktury logicznej
                      wynika...ja rozumiem, że dziś dzień wolny wsparty używkami ale Ewa ty mam
                      nadzieję nie nadużywasz :)

                      > kodeksie tez jest napisane ze kierowca jest "obowiązany") także nie rozumiem co
                      > cię w tym tak bawi ale jeżeli tak mało potrzeba ci do szczęścia to gratuluje :)
                      nic :)....wręcz przeraża :) Twoja nadinterpretacja :)
                      :)))) no cóż :). To rzeczywiście merytoryczna odpowiedź :)...a może problem
                      jest infantylny, ty nie rozumiesz o czym ja piszę, oj to będę starał się pisać
                      jak krowie na granicy :)

                      nie prowadzę :))) ....i jakie reminiscencję
                      • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.net.stream.pl 02.05.09, 11:22
                        a może właśnie to Cię boli że nie jeździsz? no to może wsiądź czasem za
                        kierownicę (jak nie masz prawa jazdy zapisz się na lekcje do jakiegoś OSK a jak
                        nie masz samochodu to go sobie wypożycz na godzinę) i zobacz jak to się fajnie
                        jeździ jak nagle człowiek przed maskę ci wyskakuje bo nie wierzę że byś się
                        zatrzymywał przed każdymi pasami żeby przepuścić osobę... i może wtedy
                        porozmawiamy na ten temat bo ja w przeciwieństwie do Ciebie wiem jak się powinno
                        poruszać zarówno jako pieszy jak i kierowca... Co do używek używanych przeze
                        mnie - nie nadużywam, możesz być spokojny jeżeli o to chodzi :)
                        • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:09

                          > a może właśnie to Cię boli że nie jeździsz? no to może wsiądź >czasem za
                          hmm :))) to infantylna argumentacja Ewa...proszę również nie zachowuj się
                          schematycznie i nie klasyfikuj ludzi jedną miarką :) (O hipokryzja..gdzieś w
                          poprzednich zarzekałaś się, że nie oceniasz znowu przypadkowy niekontrolowany
                          odruch ?:)- tym różnimy się od zwierzątek, że panujemy nad naszymi słowami (tym
                          bardziej napisanymi), czynnościami fizjologicznymi etc. :))

                          Fakt Twego chaotycznego i niejednokrotnego błędnego rozumienia kodeksu (co
                          głośno generowałaś na forum) nie warunkuje, że większość tak jeździ

                          zatrzymywał przed każdymi pasami żeby przepuścić osobę... i może wtedy
                          > porozmawiamy na ten temat bo ja w przeciwieństwie do Ciebie wiem jak się powinn
                          > o
                          > poruszać zarówno jako pieszy jak i kierowca...
                          o tak,..., zwłaszcza udowodniłaś to swoimi autorskimi pomysłami stanowiącymi
                          interpretację kodeksu :) i "właściwych" zachowań - tak np.
                          -"ruch grupowy",
                          -nowe znaczenie słowa zobowiązany (-Twoje pojmowanie jego znaczenie "z
                          obowiązany co znaczy, że wcale nie musi" :))) - wiesz co kiedyś jeden z wielkich
                          polityków powiedział "nie chcę ale muszę" ale to jest duża osobowość zatem
                          zostało mu to wybaczone :)..

                          I rozwijając zatem jak droga Ewo ?:) Priorytet ma kierowca :)
                        • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 15:12
                          o Ewa i zmora konstruktywna propozycja :) wczytajcie się w posty Waszego kolegi
                          (gosciu) :) ten sam tok myślenia :)
                          • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.net.stream.pl 02.05.09, 15:50
                            "Brzmi paradoksalnie, ale coraz więcej wypadków mamy na przejściach dla
                            pieszych. To dowód, że sami piesi nie dbają o swoje bezpieczeństwo - mówi
                            nadkom. Marek Struski z częstochowskiej policji drogowej. - Z naszych analiz
                            wynika, że w ubiegłym roku prawie 150 ofiar (55 proc.) było sprawcami wypadków -
                            podkreśla nadkom. Struski."

                            "Piesi - jak twierdzi policja - nazbyt często zapominają, że choć są
                            uprzywilejowaną grupą użytkowników dróg, to nie wszystko im wolno. Nawet gdy
                            wchodzą na pasy, muszą najpierw upewnić się, że pojazd, który nadjeżdża, zdoła
                            zahamować. Tymczasem nagminne jest wchodzenie, a nawet wbieganie niemal wprost
                            pod koła. - Nie jest wcale rzadkością, że pieszy, który ucierpiał w wypadku,
                            staje na wniosek policji przed sądem jako oskarżony za spowodowanie wypadku. I
                            płaci za naprawę auta, które go potrąciło - przestrzega Struski"

                            a to tak z jakiegoś artykułu wyborczej.....
                            • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 17:38
                              można również zacytować..
                              "Jakie błędy popełniają piesi? - Na pierwszym miejscu stawiam nieuwagę i
                              pośpiech. Nagminnym widokiem są ludzie przebiegający w poprzek jezdni, wchodzący
                              na czerwonym świetle czy nierozglądający się na boki. Nie wiedzieć czemu, żyjemy
                              w przekonaniu, że mamy jakieś szanse w zderzeniu z samochodem - mówi nadkom.
                              Struski."

                              a my o czym Ewo piszemy ?:) o sytuacji dotyczącej przejść dla pieszych w
                              konkretnych punktach - to już nawet jak krowie na granicy nie wystarczy N O W W
                              I E J S K I E G O, Ś L Ą S K A
                              Spójrz na tą scenerię również z innej płaszczyzny pieszego - by ktoś nie
                              zarzucił ci monolityczność :)

                              równie dobrze ja mógłby powołać się na Poznań ;)))
                              "Piesi i nieuwaga kierowców - to główne przyczyny wypadków w Poznaniu. Według
                              raportu policji, w ubiegłym roku w Wielkopolsce, w wypadkach zginęło pół tysiąca
                              osób, a 6 tysięcy zostało rannych."

                              W wątku merytorycznym przesłaniem jest konkretne miejsce - ja cały czas
                              podkreślam, że rzeczywiście piesi w różnych punktach miasta (Wały Dwernickiego,
                              Aleje) nadużywają przywileju pierwszeństwa.
                              Tu się różnimy :)) Ty natomiast, jak beton ze zmorą tkwicie w swej niezmiennej
                              opinii ( to już ś.p. Jerzy Waldorf powiadała, że tylko pewne zwierzątko nie
                              zmienia poglądów - poproś w tym miejscu rodziców o pomoc ;).. ), że to biedni
                              kierowcy są przez pieszych prześladowani....bo muszą uważać gdy oni przechodzą
                              na miejscach wyznaczonych...pytałem mają się teleportować .... ? a dzieci ?? A
                              może Ewa czas zacząc macierzyństwo wówczas zweryfikujesz swoją filozofię
                              Z tobą to jak w starym kawale :)...w myśl przekoloryzowanego motta, która jest
                              przykładem "trafnej riposty" :) "a u Was murzynów biją.." :)
                              • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.net.stream.pl 02.05.09, 18:15
                                Po pierwsze: studentką już jakiś czas nie jestem - nie wiem gdzie to
                                wyczytałeś......
                                Po drugie: co do macierzyństwa - jak będę chciała to zostanę matką i gwarantuję
                                ci, że ja swoje dzieci nauczę jak się przechodzi przez jezdnię żeby nic się im
                                nie stało - moim rodzicom się udało i mnie zapewne też się uda :)
                                Po trzecie: to ci ludzie przechodzą tylko i wyłącznie przez ulicę Nowowiejskiego
                                i Śląską? w takim razie muszą mieć bardzo smutne życie z tego powodu że
                                nigdzie dalej nie chodzą i nie przechodzą przez inne skrzyżowania.....
                                • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 18:28
                                  > Po pierwsze: studentką już jakiś czas nie jestem - nie wiem gdzie to
                                  > wyczytałeś......
                                  a widzisz tu zwracam honor :) rzeczywiście pomyliłem Ciebie ze zmorą :))...

                                  > Po drugie: co do macierzyństwa - jak będę chciała to zostanę matką
                                  i gwarantuję
                                  czyli w tym miejscu potwierdza się moje przypuszczenie :) W tej materii nie masz
                                  zielonego pojęcia :)..zatem proszę nie wygłaszaj górnolotnych sformułowań o
                                  realnych zachowaniach dzieci :). A może wypadałoby zacząć od podstaw czyli wpoić
                                  zasady poprawnych zachowań kierowcom, którzy widzą stojące dzieci, lub rodziny

                                  > ci, że ja swoje dzieci nauczę jak się przechodzi przez jezdnię żeby nic się im
                                  > nie stało - moim rodzicom się udało i mnie zapewne też się uda :)

                                  życzę sukcesów na tej szczytnej drodze :)

                                  > Po trzecie: to ci ludzie przechodzą tylko i wyłącznie przez ulicę Nowowiejskieg
                                  > o
                                  > i Śląską?
                                  hmmm ????? Ewa,..., proste pytanie -mój apel i wątek dotyczy jakiej ulicy ?
                                  Rozumiem zagubiłaś się w meandrach postów. Ale i na to jest rozwiązanie,
                                  wystarczy otworzyć pierwszy post takie to proste przecież nie jesteś lingubotem
                                  i umiesz zachować logiczną ciągłość semantyczną :)......zatem sarkazm też trzeba
                                  trafnie wplatać :))) zlituje się :)..ja naprawdę się poddaję
                                  • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.net.stream.pl 02.05.09, 18:58
                                    nie drogi mieszkańcu, nie pogubiłam się. Piszesz ,że twój apel dotyczy dróg
                                    Nowowiejskiego i Śląskiej a nie pozostałych. Ok, to w takim razie ja się pytam
                                    czy ci sami ludzie nie przechodzą też w innych miejscach, nigdy nie byli w
                                    alejach, a może ludzie mieszkający na Nowowiejskiego są jacyś wyjątkowi? nie
                                    wydaje mi się.... są to normalni ludzie korzystający z każdych możliwych przejść
                                    dla pieszych, dlatego sformułowanie :" podkreślam, że rzeczywiście piesi w
                                    różnych punktach miasta (Wały Dwernickiego,
                                    Aleje) nadużywają przywileju pierwszeństwa" jest po prostu śmieszne bo jestem
                                    pewna że są to te same osoby co między innymi na Nowowiejskiego i Śląskiej.
                                    PS mam sporo młodsze rodzeństwo, od czasu do czasu zajmuję się dziećmi znajomych
                                    także pojęcie jednak mam :)
                                    • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 19:41
                                      pewna że są to te same osoby co między innymi na Nowowiejskiego i Śląskiej.
                                      > PS mam sporo młodsze rodzeństwo, od czasu do czasu zajmuję się dziećmi znajomyc
                                      > h
                                      > także pojęcie jednak mam :)
                                      to jakieś absurdy ..uczestniczysz w wychowaniu :)??? nauczaniu ? znasz ich
                                      temperament potrafisz określić sposób zachowania ..."jakieś pojęcie" nie jest
                                      wystarczające by "autorytatywnie" moralizować i pouczać ale widzę, że to kolejna
                                      Twoja dewiza "mając pojęcie" chcesz uczestniczyć w dyskusji :) (i dobrze może i
                                      to jest kreatywne taka naturalna mądrość ludowa)..Podobnie jest z Twoją
                                      futurystyczną wizją zachowań na drodze (wspomniany "ruch grupowy" Ewa - to
                                      prawie jak hasła p.Błochowiak), ono też poparte jest pojęciem ?


                                      > Aleje) nadużywają przywileju pierwszeństwa" jest po prostu śmieszne bo jestem
                                      > pewna że są to te same osoby co między innymi na Nowowiejskiego i Śląskiej.

                                      i widzisz Ta Twoja pewność zbudowana na podobnym przesłaniu "pojęcia, które
                                      masz" (odwołując się do Twojej znajomości psychiki dzieci bo "od czasu do czasu
                                      zajmujesz się dziećmi znajomych :) budujące) jest tak samo rozmyta. Zachowanie
                                      pieszych wynikają z możliwości jakie daje im zachowanie na drodze...a poza tym
                                      ja mam dzieci droga Ewo, mieszkam na Nowowiejskiego (kilkanaście lat)..i moje
                                      pojęcie bazuje na obserwacji stanu realnego, ba może wstąpic do cukierni na rogu
                                      Nowowiejskiego i Kopernika i spytać ekspedientki co sądzi o przestrzeganiu
                                      przepisów na tym odcinku (-a uwierz ona ma większe "pojęcie"..), opinii
                                      mieszkańców -liście poparcia - na chwilę obecną mamy już 102 podpisy. Jak
                                      myślisz oni też subiektywnie postrzegają jazdę kierowców ? A może Wszyscy
                                      podpisani to piesi, którzy prześladują biednych kierowców.
                                      pozdrawiam ..\
                                      Skoro postulat Tobie się nie podoba..proponuje zgłosić wniosek o interpelację
                                      na ręce, któregoś z Radnych :))..Nie trzeba dbać o bezpieczeństwo dzieci i
                                      pieszych na Nowowiejskiego..bo nie są wyjątkowe i tak przechodzą w innych
                                      miejscach a tam zachowują się nieprzepisowo ...czy ty zauważasz kuriozalność
                                      swych opinii ??????
                                      Ewa co ty chcesz mi udowodnić ? Czy to taki autotest ?:)
                                      • Gość: Ewa Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.net.stream.pl 02.05.09, 19:54
                                        tak dla jasności, jakbym miała tak upierdliwego sąsiada to też bym się podpisała
                                        dla świętego spokoju bo pewnie ci którzy się nie podpisali będą przez ciebie
                                        obgadani przy innych sąsiadach - takie właśnie mam o Tobie zdanie po kilku
                                        postach... Co do dzieci masz rację, zawsze jak wychodzimy na spacer mówię im
                                        żeby sobie pobiegały po ulicy, pobawiły się na parkingu w chowanego a co,
                                        przecież nie moje.... a tak na poważnie - jak nie potrafisz swoich własnych
                                        dzieci czegoś nauczyć no to bardzo mi przykro ale na ojca się nie nadajesz...
                                        PS coś tam w między czasie pisałeś o zwierzętach - ja tam swojego psa nauczyłam
                                        że przed ulicą ma siedzieć i czekać na polecenie że może wejść.... a to zwykły
                                        kundelek...
                                        • Gość: mieszkaniec Re: Polscy kierowcy są niecywilizowani i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 22:18


                                          Uwaga: Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając na
                                          czerwony kosz.

                                          Wysłany tekst może pojawić się za kilka minut (duże wątki aktualizują się z
                                          opóźnieniem).
                                          Podglad
                                          Edytuj
                                          Odpowiadasz na:
                                          Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                          > tak dla jasności, jakbym miała tak upierdliwego sąsiada to też bym się podpisał
                                          > a
                                          > dla świętego spokoju bo pewnie ci którzy się nie podpisali będą przez ciebie
                                          > obgadani przy innych sąsiadach

                                          aaa rozumie tyle osób widzisz jak ty manipulujesz pojęciami..zastanawiam się to
                                          premedytacja czy nie kontrolowany przypływ ignorancji ?:)

                                          > obgadani przy innych sąsiadach - takie właśnie mam o Tobie zdanie po kilku
                                          > postach...
                                          widzisz jakoś Twoje zdanie jest mało wartościowe :) zwłaszcza kiedy to poznałem
                                          Twój światopogląd :) te "fascynujące teorie" przeplatane hipokryzją :)))
                                          (zarzekasz się, że nie oceniasz a robisz to notorycznie).
                                          Co do "obgadywania" już Freud twierdził, że przemycane treści o innych mają
                                          podłoże w autopsji :)..
                                          > dla świętego spokoju bo pewnie ci którzy się nie podpisali będą przez ciebie
                                          > obgadani przy innych sąsiadach - takie właśnie mam o Tobie zdanie po kilku
                                          > postach...
                                          tak, kilkadziesiąt osób :)..też ich zniewoliłem wszyscy się boją się "obgadania"
                                          bo są kołtunami :) Ewo to kolejny etalon postępowania ???:) To współczuję.
                                          Ciekawymi wzorcami się kierujesz :)..ale już mnie nic nie zaskoczy w przypadku
                                          Twojej osoby :)Takie to przewidywalne
                                          Ewa ty naprawdę czytasz co piszesz co wypluwasz. Rozumiem, że werbalizm Twój
                                          może być napiętnowany skrzywieniami ale forma pisania ? Przecież, może
                                          zastanowić się chwilę ...no cóż, kolejny "autorytatywny" osąd :)) panny Ewy
                                          (dzięki Bogu panny ..bo bałby się przy takim światopoglądzie Twego macierzyństwa).

                                          > dzieci czegoś nauczyć no to bardzo mi przykro ale na ojca się nie nadajesz...

                                          Widzisz Ewo to nie ty określasz standardy (chociaż to może nie Twoja wina takich
                                          czasów dożyliśmy, że skoro politycy to czemu nie Ewa ma je dyktować)..Widzisz
                                          nie wytresowałem swoich dzieci :)))), myślę, że jak większość normalnych ludzi :)

                                          > PS coś tam w między czasie pisałeś o zwierzętach - ja tam swojego psa nauczyłam
                                          > że przed ulicą ma siedzieć i czekać na polecenie że może wejść.... a to zwykły
                                          > kundelek...
                                          :)) no tak ale dziecko nie jest kundelkiem :)...napisałbym polecam jednak
                                          macierzyństwo ale wówczas sam sobie bym zaprzeczył :)

                                        • Gość: mieszkaniec konkluzja ostatecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 22:38
                                          Wiesz co Ewo bardzo "miło" mi się z Tobą polemizowało...ale wiesz co dochodzę do
                                          zasadniczego wniosku, że jest to jałowe. Zadałem pytanie jaki ma cel Twoja
                                          produkcja postów, jakie jest tego przesłanie, pobudziłaś się faktem mojego
                                          postulatu....upierdliwie, nie zaproszona włączając się do rozmowy. Adresat to
                                          Radni- rozumiem to Twoja cegiełka w zarządzanie naszym miastem. Może byłoby to
                                          ciekawe gdybyś wniosła rzeczowość do dyskusji ale atakowanie dla atakowania. To
                                          taki naprawdę objaw grafomani (czy tylko ?:).
                                          Zatem czemu ma służyć Twój słowo potok ? Ma jakiś cel czy znowu sama zagubiłaś
                                          się w gąszczu swoich postów ? Napisałem nie chcesz by było bezpiecznie w
                                          ekstremalnym przypadku może formalnie zaprotestować :)) lub lepiej spal ową
                                          listę :) Stanie na Twoim kierowcy dalej będą łamać przepisy. Najciekawsze jest
                                          to, że ty truizmy podważasz :) To tak jakbym pokazał Ci kolor czarny a ty byś
                                          twierdziła. Proponowałem, skoro upierdliwemu nie wierzysz spytaj kobietki z
                                          cukierni tak z ciekawości :)- a no tak ją też z teroryzowałem ona natomiast boi
                                          się, że będę bojkotowac jej ciacha :)))). Ale po co ja Ciebie przekonuję...:)
                                          pozdrawiam
                                          życząc owocnych postów :) ja wymiękam :)
                                          • Gość: Ewa Re: konkluzja ostatecza IP: *.net.stream.pl 03.05.09, 00:15
                                            hehe nie Panna tylko Pani :) a jeżeli nawet bym była panna to matka też mogła
                                            bym być także twoje patrzenie na świat trochę nie aktualne :P Nie zaproszona,
                                            sorry ale na forum ma prawo wypowiadać się każdy kto na to ma ochotę... a jeżeli
                                            chcesz odpowiedzi tylko radnych to na pewno forum nie jest miejscem do
                                            umieszczania takich postulatów.... co do kierowców: w żadnym poście który
                                            napisałam nie namawiam nikogo do łamania przepisów, ba namawiam pieszych aby
                                            sami ich przestrzegali ale widzę drogi mieszkańcu że sam masz problemy z
                                            czytaniem ze zrozumieniem....
                                            oj chyba zabolała cię moja poprzednia wypowiedź.....
                                            PS Celem "produkcji moich postów" jak to ładnie ująłeś jest uświadomienie takim
                                            ludziom jak między innymi ty mieszkańcu, że piesi zarówno jak i kierowcy powinni
                                            dostosować się do pewnych norm - ale ma to działać jednocześnie w obie strony a
                                            nie kierowca zawsze ma pieszym ustępować. Jak już pisałam kilka postów wcześniej
                                            ja także korzystam z przejść dla pieszych (na Nowowiejskiego i Śląskiej również)
                                            i jakoś nigdy nie zmusiłam nikogo do gwałtownego hamowania bo wiem ile warte dla
                                            mnie jest moje życie i wolę nawet kilka minut poczekać niż pakować się pod
                                            nadjeżdżające auto.
                                            Oj pod względem patrzenia na świat strasznie przypominasz mi pewną osobę ale ona
                                            w wieku 60 lat zrozumiała co się dzieje i już takich pierdoł nie opowiada....
                                            mam nadzieję że ty zaczniesz patrzeć na ludzi w inny sposób trochę wcześniej i
                                            przestaniesz się wymądrzać albo chociaż zaczniesz mówić do ludzi w zrozumiałym
                                            dla nich języku a nie używając tylko i wyłącznie "mądrych" słów bo właśnie tymi
                                            wszystkimi słowami umieszczonymi w powyższych postach dałeś ludziom czytającym
                                            to wszystko do zrozumienia że jesteś osobą nie godną uwagi....
                                            • Gość: mieszkaniec Re: konkluzja ostatecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 01:21
                                              >hehe nie Panna tylko Pani :) a jeżeli nawet bym była panna to matka >też mogła
                                              > bym być także twoje patrzenie na świat trochę nie aktualne
                                              cieszę, się że Twoje jest zaktualizowane :) taka wiedz pozyskiwana z obszarów
                                              niszowych :)

                                              > sorry ale na forum ma prawo wypowiadać się każdy kto na to ma ochotę... a jeżel

                                              tak tu masz rację :) ale większość osób racjonalnie podchodzących do problemu
                                              widząc cel główny wątku albo zabiera głos w sposób konstruktywny albo nie
                                              uczestniczy w dyskusji. Bo tak np. szkoda im czasu :). Pozostaje element
                                              marginalny. Widzę, że na tym samym miejscu uplasowani są gosciu, Ewa (tylko kto
                                              więcej fermentu sieje ?:)
                                              Ale masz rację zapomniałem o efekcie internetowych szumów - mój błąd- nieraz
                                              wszak powtarzam Internet jest medium specyficznym byle kto i byle co publikuje ;)

                                              > chcesz odpowiedzi tylko radnych to na pewno forum nie jest miejscem do
                                              > umieszczania takich postulatów....
                                              a dlaczego ? bo ponownie to "autorytatywnie" określiła Ewa (tak już odnosząc się
                                              do terminu wymądrzania :)) raz jeszcze droga Ewo proponuję zapoznać się z
                                              definicją słowa hipokryzja :)
                                              Zauważyłaś czy jak zwykle gdzieś umknął fakt, że efekt osiągnąłem Radny złożył
                                              interpelację :)))) ...Zatem forum jest na umieszczanie Twoich lamentów ?:) Ok
                                              postaram się dostosować :)

                                              co do kierowców: w żadnym poście który
                                              > napisałam nie namawiam nikogo do łamania przepisów, ba namawiam pieszych aby
                                              > sami ich przestrzegali ale widzę drogi mieszkańcu że sam masz problemy z
                                              > czytaniem ze zrozumieniem....
                                              a ja piszę, że gdzieś namawiałaś ??:)))))))...proszę nie narażaj się na
                                              śmieszność znowu wplatając swoje wybujałem przemyślenia :) w moje słowa . Ale to
                                              już taka Twoja egzotyka zatem tez tego nie zmienię :)

                                              > oj chyba zabolała cię moja poprzednia wypowiedź.....

                                              Zabolała ?:) hmmm czyli mam rozpatrywać to w aspekcie sprawienia satysfakcji
                                              ?:). Rozumiem to jeden z celów Twojej produkcji postów dobrze, by Ciebie
                                              zadowolić napiszę -tak jęczę z bólu ;)

                                              > PS Celem "produkcji moich postów" jak to ładnie ująłeś jest uświadomienie takim
                                              > ludziom jak między innymi ty mieszkańcu, że piesi zarówno jak i kierowcy powinn
                                              > i
                                              > dostosować się do pewnych norm - ale ma to działać jednocześnie w obie strony a
                                              > nie kierowca zawsze ma pieszym ustępować.

                                              a ustępuje zawsze ??? Ewa ty naprawdę biedna jesteś z tą obiektywną percepcją
                                              świata...
                                              I kolejne pytanie "norm", przez Ciebie dyktowanych ten w koło wałkowany "ruch
                                              grupowy" ;)? Czy proste zaprogramowywanie dzieci ops przepraszam tresowanie bo
                                              kundelek umie:) ?. Wiesz kiedyś jeden z seryjnych psychopatów zamordował swoje
                                              dzieci bo nie umiały się dostosować do sztywnych warunków szkolenia a on
                                              twierdził "ze i małpe można nauczyć tańczyć"

                                              > przestaniesz się wymądrzać albo chociaż zaczniesz mówić do ludzi w zrozumiałym
                                              > dla nich języku a nie używając tylko i wyłącznie "mądrych" słów bo właśnie tymi
                                              > wszystkimi słowami umieszczonymi w powyższych postach dałeś ludziom czytającym
                                              > to wszystko do zrozumienia że jesteś osobą nie godną uwagi....

                                              oo proszę a teraz stałaś się tubą ludu (tylko pytanie Ty to forumowicze w
                                              historii znamy takie nietypowe przypadki ?:)))))..ale Ale i tu Tobie przyznam
                                              rację w dobie totalnej komercjalizacji i operowaniu językiem ulicy -
                                              rzeczywiście mój styl może wydać Ci się trudnym :)..dzięki Bogu, że to tylko
                                              Twoja interpretacja :). I proszę nie obrażaj forumowiczów skoro ty masz problem
                                              z moim stylem nie zakładaj a priori, że inni zioną prostotą ;)
                                              zatem cytując wieszcza ..pójdź dziecię ja Cię uczyć każe.. zakończę mój "trudny"
                                              elaborat....a tak na marginesie kokietka jesteś hehehe ...aż tyle czasu mi
                                              poświęciła
                                              • Gość: Ewa Re: konkluzja ostatecza IP: *.net.stream.pl 03.05.09, 12:00
                                                ty po doktoracie jesteś czy jak? a może już profesor?
                                                do dzieci swoich też mówisz takim językiem? i posługują się nim na co dzień?
                                                Język ulicy - chyba sam nie wiesz co to jest bo muszę cię zmartwić ale język
                                                używany przeze mnie nim nie jest :) I przestań ludzi obrażać bo to naprawdę robi
                                                się niesmaczne....
                                                Widzisz kundelek wcale nie był zmuszany do niczego ani tresowany 5 h dziennie,
                                                kundelek sam zrozumiał po jakimś czasie ze przed jezdnią jest "siad" a jak mówię
                                                "idziemy" to przechodzimy przez ulicę. A kundelek ma dużo mniejszy mózg od
                                                dziecka.... Tak więc nie "tresując" jak napisałeś ale zwykłą rozmową dziecko
                                                można czegoś nauczyć - proponuję spróbować :)
                                                • Gość: mieszkaniec Re: konkluzja ostatecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 12:19

                                                  > ty po doktoracie jesteś czy jak? a może już profesor?

                                                  no cóż :).. Ale tym rozumiem, że na forum im wstęp wzbroniony bo biena Ewa
                                                  będzie sfrustrowana :)))

                                                  > używany przeze mnie nim nie jest :) I

                                                  to bardzo mnie cieszy :)))..ale widzisz gdzieś utknęłaś w punkcie zrozumienia
                                                  :).... pomimo, że nie widzę przesadnych wysublimowanych sformułowań w moich
                                                  prozaicznych postach :).Tak ja, ich nie widzę, zapewne większość forumowiczów
                                                  również. Ale pewna osóbka ma problem, ze zrozumieniem :)

                                                  > do dzieci swoich też mówisz takim językiem? i posługują się nim na >co dzień?
                                                  widzisz tak :)...w ten sposób wzbogaca się ich słownictwo. Rozumiem, że to jest
                                                  Tobie obce. Twoi protoplaści nie wpolili Ci takich zasad ?:)...stosowali zasadę
                                                  pełnej adaptacji ???:))) o i wyniki widoczny :)
                                                  Zresztą o dzieciach prozmawiamy kiedy poznasz urok macierzyństwa :). a nie
                                                  będzie bazowała na "swoim pojeciu", "sztywno" zbudowanym na: wyprowadzaniu
                                                  dzieci znajomych, młodszym rodzeństwie oo ...o i zapomnaiłem o kundelku :)))


                                                  > przestań ludzi obrażać bo to

                                                  naprawdę rob
                                                  > i
                                                  > się niesmaczne....
                                                  Po pierwsze droga Ewo musisz zrozumieć, że w j. polskim istnieje zarówno l.poj i
                                                  l. mnoga :)...Chyba występujesz w jednej osobie ?:)
                                                  A może też zatraciłaś rozeznanie ? Zatem pisz precyzyjnie
                                                  Po drugie ...czyli ty tylko masz patent na obrażanie ?:). O proszę, ale w tym
                                                  miejscu sama sobie przeczysz :)...

                                                  I tak na marginesie zacznę Twoją edukacją (tak wracając do genezy czyli
                                                  pojmowania prostych słów- a mianowicie tresowanie
                                                  1. uczenie zwierząt wykonywania poleceń;
                                                  źródło: Słownik Języka Polskiego
                                                  - czyli był tresowany czy nie ?:). Telepatii użyłaś ? Metodę Domana ? :)))))
                                                  ..a może to jest predyspozycje zachowań na ulicy :)))))
                                                  ....
                                                  A może po prostu tresowania jest dla Ciebie również złożonym pojęciem?
                                                  no tak już z "obowiązuję" zaistniała [rpblem :)))



                                                • Gość: mieszkaniec Re: konkluzja ostatecza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 12:25
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=94249646&wv.x=2&a=94489565
                                                  przeczytaj ale powoli :))))))
                                                  • Gość: zwykly moje zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 23:30
                                                    beno ma rację, poza tym rzeczywiście to dziwne. Dopieprzać się do kolesia bo
                                                    apel napisał. Chyba czytać umiecie. Od ćwoków go wyzywacie,jakaś tam Ewka i
                                                    zmora. To co robić w tym pop..rzonym kraju skoro wszystkim cokolwiek przeszkadza
                                                    (Ewki, zmory). Siedzą na stołkach i pierdzą a jak ktoś coś chce zrobić to omłoty
                                                    mu zrobić.
                                                    Ty mieszkaniec ale ty też nie przesadzaj bo ja ciebie też nie rozumiem. Pisz
                                                    jaśniej.
    • Gość: olaf.lub Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 16:24
      i co ? kierowcy dalej jeżdżą jak jeżdżą. Głupio ci mieszkaniec ? Radni ci też
      nie pomogą
      • Gość: devil Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.09, 13:02
        Prosty sposób - zlikwidować przejścia dla pieszych, odgrodzić jezdnię od
        chodnika, położyć nową nawierzchnię i nie będzie problemu. Znikną ograniczenia
        prędkości i piesi nie będą popędzani klaksonem.
    • Gość: Marysia 64 Nowowiejskiego 14 IP: *.apus-net.pl 02.05.09, 22:45
      Nie wszyscy pamiętają, że na Nowowiejskiego 14 było kiedyś
      Kasyno Milicyjne. A w bloku mieszkało wielu milicjantów i
      pracowników SB.
      Może dlatego trzeba dziś zachować szczególną ostrożność
      widząc przechodniów z tego bloku?
      • Gość: mieszkaniec :))))) :)))))))))))))) coraz weselej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 23:54
        tak to trafna uwaga :)...taka w stylu Ewy :) To w sumie fenomen :). Agregacja
        ciekawej argumentacji :). Zatem małe dzieci przemykające to mali SB-ecy :)))
        hahahahahahhaaaaa a w piwnicach są teczki :)))
        może ja będę tą argumentację zapisywał :))))....
        • Gość: beno Re: :)))))))))))))) coraz weselej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 12:24
          Czytając ten i nie tylko ten wątek ubolewam nad upadkiem naszego społeczeństwa.
          Chamstwo, małość i ta słoma z butów...Chyba jedyną radą na lepsze jutro jest
          poddanie się pod protektorat jakiegoś europejskiego mocarstwa, bo własna
          tożsamość i solidarność straciliśmy już dawno.
      • Gość: Ewa Re: Nowowiejskiego 14 IP: *.net.stream.pl 04.05.09, 09:14
        :)
        • Gość: mie Re: Nowowiejskiego 14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 20:24
          Ewa się wplata skutecznie w ten nasz zaściankowy obraz.
        • Gość: zxc Re: Nowowiejskiego 14 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 19:09
          hehe a jednak blondynka. A ja myślałem, że to tylko kawały
      • Gość: Zorro Re: Nowowiejskiego 14 IP: 212.87.227.* 05.05.09, 09:26
        ...i wszystko jasne...
    • Gość: śródmieście Re: Szaleństwo kierowców-apel do Radnych-Nowowiej IP: 83.16.102.* 08.05.09, 10:00
      Kolega Krawczyk??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka