perun1
08.06.09, 22:55
Wczorajsze wybory do PE uwazam za jedno wielkie oszustwo. Wiem, ze to sa ostre slowa. ale w moim przekonamiu, prawdziwe. Poszedlem glosowac i w lokalu wyborczym pobralem, za pkwitowaniem, karte do glosowania. Zapytalem gdzie moge dokonac aktu wyboru na karcie do glosowania i pokazano mi stolik pod sciana. Nieosloniety, a jedynie podzielony na cztery czesci plytka wysokosci kilkunastu centymetrow. Nie bylem przygotowany na wyborczy ekshibicjonizm i zwrocilem karte do glosowania z prosba o adnotacje w rubryce odbioru, obok mojego nazwiska. Panstwowa Komisja Wyborcza, przez wszystkie media, gwarantowala mi przed wyborami pelna dyskrecje, swobode wyboru i rzetelna analize aktu glosowania i co? Dzisiaj slysze piekielny hihot tych co juz wczesniej uwierzyli. Przed chwila slyszalem komunikat PKW ile to Polakow glosowalo, ile oddano glosow waznych i niewaznych, ale ilu glosujacych zwrocilo karty wyborcze nie powiedziano, chociaz tacy byli. Nasuwa sie pytanie: czy PKW jest niedoinformowana (swiadomie i przez kogo) czy ignoruje takie fakty, czy moze ukrywa fakty niewygodne? Czytam i slysze o tym, ze narod jest leniwy, nieuswiadomiony i ma niska kulture polityczna, dlatego jest taka niska frekwencja wyborcza. Nie panowie Kurscy, ten narod juz nie jest taki ciemny i nie da sobie wcisnac kitu, nie wszystko kupi! Z dobrej woli podpowiadam, ze mozna opatentowac przepis na takie lokale wyborcze i sprzedawac licencje np. do Koreii Pn i jeszcze paru panstw afrykanskich. Zawsze to pare groszy. Nie wiem jak bylo w innych lokalach i moze lepiej nie wiedziec, zeby nie narazac sie "demokracji". Ja mialem zamiar glosowac w lokalu TRUSKOLASY - SZKOLA. Ciekawy jestem czy to co opisalem to jest tylko naruszenie sumienia (mojego) czy tez i naruszenie prawa, wystarczajace do wszczecia postepowania w sprawie. A moze to juz takie czasy i tak ma byc?