Dodaj do ulubionych

Uciążliwy sąsiad

IP: *.protonet.pl 07.08.03, 19:29
Stare porzekadło mówi,że rodzinę można sobie wybrać,ale sąsiada -nie.No
właśnie i tu zaczyna się cały problem - zwracam się do Was o radę,w
sprawie,która zapewne niejednemu z uczestników forum spędza sen z powiek.Od
30.lat z okładem mieszkam w dzielnicy jednorodzinnych domów - okolica jest
malownicza,dużo zieleni,teren rekreacyjny.I wszystko byłoby sielsko i
anielsko,gdyby nie sąsiad mieszkający obok.Gdy tylko robi się ciepło wynosi
starego gruchota - odbiornik radiowy i używa sobie na całego,regulatory
głosności na foll- i zaczyna sie koszmar dla mieszkających obok.Prośby,perswa-
je nie pomagają ..."on może,jemu wolno,ma prawo".W odruchu desperacji
poprosiłam kilkakrotnie o interwencję Straż Miejską - przyjechali,pouczyli i
koniec.Wiem o tym,że nasze prawo jest m.in.i w tej kwestii cherlawe,nie ma
żadnego przepisu regulującego tego rodzaju problem.I człowiek jest
bezsilny,musi być skazany na takie chamskie sąsiedztwo przez całe
lata.Wychodzę z założenia,że wszystko zależy od ludzi - dotąd robiłam co
mogłam,na spokojnie,bez awantur (na które po prostu mnie nie stać),ale
okazało sie to wszystko bezskutecznie - po prostu mam życiowego pecha,bo
przypadło mi mieszkać obok zwierzęcia na dwóch nogach.Poradźcie,co mam dalej
robić,jak na razie nie widzę wyjścia z tej patowej sytuacji - a radio na foll
dalej sobie gra...
Obserwuj wątek
    • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 07.08.03, 20:21
      Gość portalu: Zosia napisał(a):

      > Stare porzekadło mówi,że rodzinę można sobie wybrać,ale sąsiada -nie.No
      > właśnie i tu zaczyna się cały problem - zwracam się do Was o radę,w
      > sprawie,która zapewne niejednemu z uczestników forum spędza sen z powiek.Od
      > 30.lat z okładem mieszkam w dzielnicy jednorodzinnych domów - okolica jest
      > malownicza,dużo zieleni,teren rekreacyjny.I wszystko byłoby sielsko i
      > anielsko,gdyby nie sąsiad mieszkający obok.Gdy tylko robi się ciepło wynosi
      > starego gruchota - odbiornik radiowy i używa sobie na całego,regulatory
      > głosności na foll- i zaczyna sie koszmar dla mieszkających obok.Prośby,perswa-
      > je nie pomagają ..."on może,jemu wolno,ma prawo".W odruchu desperacji
      > poprosiłam kilkakrotnie o interwencję Straż Miejską - przyjechali,pouczyli i
      > koniec.Wiem o tym,że nasze prawo jest m.in.i w tej kwestii cherlawe,nie ma
      > żadnego przepisu regulującego tego rodzaju problem.I człowiek jest
      > bezsilny,musi być skazany na takie chamskie sąsiedztwo przez całe
      > lata.Wychodzę z założenia,że wszystko zależy od ludzi - dotąd robiłam co
      > mogłam,na spokojnie,bez awantur (na które po prostu mnie nie stać),ale
      > okazało sie to wszystko bezskutecznie - po prostu mam życiowego pecha,bo
      > przypadło mi mieszkać obok zwierzęcia na dwóch nogach.Poradźcie,co mam dalej
      > robić,jak na razie nie widzę wyjścia z tej patowej sytuacji - a radio na foll
      > dalej sobie gra...

      jest takie stare przyslowie: "jak ty komu tak on tobie" skontaktuj sie ze mna a
      zrobimy temu sasiadowi terapie basem :D apropos... jakiej on muzyki slucha??
      dosco polo??
    • Gość: Forman Re: Uciążliwy sąsiad IP: proxy / 192.168.3.* 07.08.03, 20:45
      Sanepid może zmierzyć decybele i administracyjnie go ukarać.Podobnie było z
      dyskoteką na Krakowskiej a za ścianą spali ludzie.Tylko z tą różnicą że oni
      grali po 22iej.Ale możesz apytać w UM w wydziale ekologi jak z takim
      uciążliwym typem postepować.Dziwię się straży miejskiej że nie znależli
      paragrafu.
        • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 07.08.03, 21:56
          Wydział ekologii nie ma żadnej mocy prawnej,by ten problem rozsupłać.Więc sama
          wyszłam z propozycją pomiaru decybeli, wzruszyli tylko swoimi urzędniczmymi
          ramionami,uśmiechnęli,spojrzeli jak na wariatkę i tyle.Sąsiad to człowiek po
          60.,jak sądzę do tego trochę przygłuchawy(najczęściej słucha Iprog.) i cały
          jest szczęśliwy,gdy żyje w konflikcie z otoczeniem,swoistą radość sprawia mu
          robienie innym na złość.Po prostu paskudny charakter,wręcz socjopata - nie
          jestem regionalistką,żyję tutaj,gdzie się urodziłam - ale ten facet to
          ześlązaczony ukrainiec,któremu obce jest pojęcie kultury współżycia.Jestem
          daleka od siłowego rozwiązania sprawy,ale wierzcie mi,że chwyciłabym takiego
          typa za kołnierz i wytarłabym jego gębą ten paskudny bruk na Rynku.
          • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 07.08.03, 22:20
            Gość portalu: Zosia napisał(a):

            > Wydział ekologii nie ma żadnej mocy prawnej,by ten problem rozsupłać.Więc
            sama
            > wyszłam z propozycją pomiaru decybeli, wzruszyli tylko swoimi urzędniczmymi
            > ramionami,uśmiechnęli,spojrzeli jak na wariatkę i tyle.Sąsiad to człowiek po
            > 60.,jak sądzę do tego trochę przygłuchawy(najczęściej słucha Iprog.) i cały
            > jest szczęśliwy,gdy żyje w konflikcie z otoczeniem,swoistą radość sprawia mu
            > robienie innym na złość.Po prostu paskudny charakter,wręcz socjopata - nie
            > jestem regionalistką,żyję tutaj,gdzie się urodziłam - ale ten facet to
            > ześlązaczony ukrainiec,któremu obce jest pojęcie kultury współżycia.Jestem
            > daleka od siłowego rozwiązania sprawy,ale wierzcie mi,że chwyciłabym takiego
            > typa za kołnierz i wytarłabym jego gębą ten paskudny bruk na Rynku.

            Zosiu!! nie wiedzialem ze jestes az taka brutalna! hmmm.... skoro lubi robic
            wszystkim na zlosc to jak go spotykasz codzinnie to mow mu dzien dobry, jak nie
            slucha muzyki to sie go zapytaj; jak tam radyjko?? nie slucha juz pan?? czyzby
            sie panu znudzilo?? a moze panu pozyczyc nowe?? zameczyc go uprzejmoscia albo
            no jak mowie... terpia basem... az pluca mu beda drgac o niskich tonow! trzeba
            probowac wszystkiego.. tonacy brzytwy sie chyta...
    • Gość: Forman Re: Uciążliwy sąsiad IP: proxy / 192.168.3.* 07.08.03, 22:28
      No nie dziwie sie ja bym jedynki nie mógł sluchać cały dzień,co dopiero na
      maxa.
      Ja też nie jestem nacjonalistą,ale Ślązak z dziada pradziada w pełni rozumu by
      tego nie robił złośliwie.A nawet gdyby to po zwróceniu uwagi wiecej by tak nie
      postępował.
      Nie chcę głośno mówić ale po cichu napiszę "Te typy z tych stron tak
      mają".Współczuję ci ,nie dość że na codzień ma się własne klopoty to jeszcze
      w domu nie zaznasz spokoju.
      Ja mieszkam też w domkach mieszkają sami Ślązacy i wierz mi- wszyscy w moim
      najblizszym otoczeniu są w porządku.Owszem czasem ktoś robi huczne urodziny po
      22ej ale to raz w roku i bez chamstwa.A napewno ten gość biega do kościoła i
      myśli że dobrze czyni na codzień.Ale będzie rozliczony z tego co bliżnim
      czynił.
      • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 07.08.03, 22:56
        Niestety,nie biega do kościoła - niedziela to dla niego dzień
        powszedni.Najczęściej tłucze się po zagraconym swoim podwórku,a to w coś
        walnie,uruchomi radyjko,a wieczorem,gdy najczęściej o tej porze siedzę na
        ogródku - pompuje szambo,żebym poczuła się jak w kurorcie,na miarę conajmniej
        Ciechocinka.Próbowałam ugłaskać go uprzejmościami i szło mi dobrze,prosiłam
        Boga,żeby ten stan rzeczy utrzymał się jak najdłużej - ale on nie
        wytrzymał,poprostu źle się czuje wtedy,gdy jest spokój - on musi być
        skonfliktowany z całym światem,to jest wtedy jego żywioł.Moim zdaniem facio
        nadaje się do leczenia psychiatrycznego - ale spróbujcie mu to uzmysłowić -
        pewnie poszlibyście wtedy na znajomy pogrzeb.
        • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 07.08.03, 23:00
          nie badz az taka pesymistyczna! ta sprawa musi sie jakos zakonczyc! moze trzeba
          zlozyc jakas petycje do rady miasta czy kajsik gdziesik z podpisami sasiadow o
          nieznosnym sasiedzie....
        • Gość: Forman Re: Uciążliwy sąsiad IP: proxy / 192.168.3.* 08.08.03, 07:40
          W niedzielę szambo ! ! --to on naprawdę Boga w sercu nie ma.Powinien uszanować
          innych jak sam nie wierzy.A co być powiedziała gdyby straż miejska zażądała od
          niego kwity za wywóż nieczystości płynnych---pomyśl nad tym.
          A można już puścić plotkę wśród innych sąsiadów że np.przed wejściem do UE
          rozpoczęły się zmasowane kontrole ekologiczne w sprawie nieczystości płynnych -
          -czy coś podobnego wymyśl.Przecież jak nie masz kubła na wywóz śmieci to masz
          murowaną rozmowę z kim trzeba, co robisz z odpadkami.Podobnie jest z szambem.
    • rysiekd Re: Uciążliwy sąsiad 08.08.03, 02:50
      Gość portalu: Zosia napisał(a):

      > ...Gdy tylko robi się ciepło wynosi
      > starego gruchota - odbiornik radiowy i używa sobie na całego,
      > regulatory głosności na foll- i zaczyna sie koszmar dla
      > mieszkających obok...

      No więc na pocieszenie mogę jedynie powiedzieć że za 2 miesiące znów będzie
      zimno, więc dziadzio powinien wziąć te swoje radyjko i przenieść się do domu.
    • loggic Re: Uciążliwy sąsiad 08.08.03, 11:30
      Nie wiem jak u was, ale u mni na takie zachowanie i taki stan
      obejscia mowi sie "hadziajstwo" a czlowieka nazywa sie
      pieronskim hadziajem.
      Rozwiazania?
      Otoz obecnie jest zdaje sie bardziej liberalny przepis
      odnosnie ogrodzenia. Proponuje odgrodzic sie od faceta
      murem wysokim na 2,3 merta.
      Uprzejmoscia go moze nie zalatwisz bo on (moze na
      starosc) zyje tymi konfliktami i z nich czerpie sile wiec bedzie
      dazyc do wasni.
      Co mozna zrobic?
      No to zalezy od pomyslowosci i bezczelnosci, ale widze
      kilkanascie mozliwosci ;)
      Od nasylania urzednikow i policji po zamach terrorystyczny ;)
      L.
      • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 08.08.03, 13:21
        Chadziaj to on jest z urodzenia i pochodzenia,chamstwo ma we krwi,jego intelekt
        oceniam na poziom wyrośniętej rosliny doniczkowej.Jeżeli chodzi o betonowy mur -
        mam go w granicy,wybudował go na częsci swojej posesji,w następnej ma
        nielegalnie wybudowany garaż (w granicy,parę lat temu nie wolno było takich
        rzeczy robić bez zgody sąsiadów - on to zrobił,bo miał kasę i do tego to stary
        ormowiec),a dalej stoi szklany dom pełen drewnianych klocków.Nic dodać,nic
        ująć.Szambo pompuje na nieuprawiane przez innego sąsiada pole(ja muszę co
        miesiąc płacić cięzkie pieniądze za beczkowóz),śmieci wkopuje do ziemi,bo
        kubłów nie ma,nie będzie płacić.Uwierzycie w to? - takie są realia mojego
        sasiedztwa.Petycje pisane do UM nie pomogły - on nasyłał na mnie komisje,bo
        ponoć woda z mojego szamba (które jest o wiele niżej od jego ław)zalewała mu
        dom,przykładów jego przestepstw i złośliwości możnaby mnożyć.Jak sądzę mogłaby
        powstać niejedna praca naukowa na temat stosunków sąsiedzkich i tego człowieka.
          • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 08.08.03, 15:54
            zrob mu zdjecie jak wylewa szambo i zakopuje smieci (najlepiej kilka) mozesz
            nawet mu zrobic zdecie z bliska (ciekawe jak zareaguje) zanies te zdjecia do
            odpowiednich urzedow jak beda otwarte.... moze wtedy jak beda dowody to cas
            zrobia?? (ino klisze zostaw jakby tak kogos przekupil)
        • Gość: Forman Re: Uciążliwy sąsiad IP: proxy / 192.168.3.* 08.08.03, 17:55
          A sąsiada znasz co mu wylewa ? On by tez musiał sie w to włączyć,no bo
          przecież nie wylewa na twoją nieruchomość.
          Powiem jak się sprawy mają.Gdyby wszyscy rzetelnie i terminowo chcieli wywozić
          szambo to zatkają się oczyszczalnie(gmina o tym wie).Ale jeżeli chodzi o
          śmieci to w Rybnej jest miejsce, a Rethmann ma wolne moce więc tu go możesz
          ustrzelić !Wierz mi ale MUSI mieć kubeł i UMOWĘ z zakładem(nie musi to być
          Rethmann).A straż miejska ma prawo kontrolować tego rodzaju umowy i kwity.A
          niech wydzierżawi przynajmniej kubeł i płaci za jego wywóz--chadziaj jeden.W
          końcu obowiązuje już ustawa o ochronie środowiska.
    • Gość: Pendragon Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 14:04
      Mam podobny problem. Na ul. Strzybnickiej (blok nr 4) na
      parterze mieszka burak, który całe wakacje już od
      conajmniej 3 lat, regularnie, codziennie puszcza jakieś
      nędzne disco i techno. Normalnie szlag potrafi człowieka
      trafić. Czasem jest tak, że nie słyszy się telewizora,
      lub nie można w domu normalnie porozmawiać bo ten cep ma
      "godzinki" i całe osiedle musi słuchać tego chłamu, które
      on sobie puszcza.
      Jestem bardzo cierpliwym człowikiem, ale moja cierpliwosć
      już jest na wykończeniu, więc tutaj apel do goscia o
      nazwisku jednego z naszych bokserów, lepiej przestań
      terroryzować sąsiadów bo inaczej jak nie ja to ktoś inny
      z sąsiadów po prostu dorwie cie kiedyś i ci krótko mówiąc
      wpierdoli.
      • loggic Re: Uciążliwy sąsiad 08.08.03, 14:16
        Prosta sprawa!
        W bolkach kazde mieszkanie ma osobne korki. Zwykle u
        siebie i w szawce zbiorczej (z regoly w piwnicy).
        Do takiej szafki latwo sie dostac, ale nie wszyscy o tym
        wiedza. No wiec jak zacznie koncert to idziesz, wylaczasz lub
        (o ile macie tzw. sile) podlaczasz mu sile bezposrednio do
        gniadek i po sprawie. Zanim wpadnie na to co sie stalo
        bedziecie miec spokoj.
        Moze i malo ambitne, ale skuteczne.
        L.
        • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 08.08.03, 16:21
          loggic - pomysł z rozbiórką garażu jest niezły,ale od kogo mam to zażądać -
          chyba nie od tego typa,wyleciałby na mnie z siekierą (juz kiedyś dochodziło do
          rękoczynów z nim i się skończyło kolegium,na którym uiścił niewielka opłatę)-
          żyje dalej,ma się dobrze i śmieje się wszystkim w gebę.
            • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 09.08.03, 13:54
              loggic napisał:

              > Inspektorat nadzoru budowlanego albo wydzial architektury UM.
              Problem nielegalnej budowy zgłaszałam w Wydz.Archtektury UM i przyjechała
              szacowna dwuosobowa komisja,która orzekła,że najlepiej byłoby,abym z mojej
              strony dobudowała do tego nielegalnego też garaż i wszystko będzie o'kay (ja
              mam od 30lat garaż wolnostojący).Na wyrażane przeze mnie wątpliwości
              odpowiedzieli,że jak nie to oni wydadzą decyzję administracyjną,upoważniającą
              sąsiada do wejścia na mój prywatny teren celem otynkowania ściany garażu
              wybudowanego w mojej granicy!!!!Poinformują mnie o podjętych w tej sprawie
              decyzjach -czekam do dzisiejszego dnia.To przecież jak z amerykańskiego horroru-
              pytam się,gdzie my żyjemy,w jakim państwie - że facet ma kasę( i jak
              przypuszczam płacił pewnego panu w/w wymienionym wydziale),to wolno mu
              wszystko? - uczciwy,ciężko pracujący człowiek nie ma szans na przetrwanie w
              takim szambie.

    • Gość: In Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.klubwww.pl 09.08.03, 08:40
      Kiedyś zagłuszano Radio Wolna Europa.
      Znajdź fachowca elektronika i poproś go o zmontowanie takiego elektronicznego
      ustrojstwa, które mu to radio upupi.
      Dla "blokersów" ten sposób też jest godny polecenia.
      Ma to oczywiście sens tylko wtedy jak jest to z radia bo magnetofony i inne
      sprzęty są na to odporne.
      • Gość: dr scott Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.tg.akk.net.pl 09.08.03, 14:21
        Gość portalu: In napisał(a):

        > Kiedyś zagłuszano Radio Wolna Europa.
        > Znajdź fachowca elektronika i poproś go o zmontowanie takiego elektronicznego
        > ustrojstwa, które mu to radio upupi.
        > Dla "blokersów" ten sposób też jest godny polecenia.
        > Ma to oczywiście sens tylko wtedy jak jest to z radia bo magnetofony i inne
        > sprzęty są na to odporne.

        yo yo yo.
        przeczytalem sobie wszystkie posty w watku i.... ojejku. ze tez takie wredziole
        moga spokojnie egzystowac na tym swiecie.
        z tym urzadzonkiem do zaklocania to swietny pomysl ;)
        fachowca nie musisz szukac jakby co ;D
        kiedys robilem sobie nadajnik FM a przez przypadek wyszlo mi urzadzonko ktore
        skutecznie zaklocalo fale w promieniu kilkudziesieciu metrow ;) niestety nie
        mam juz tego uzadzenia, ale mam nadajnik FM malej mocy i jakby go postawic
        niedaleko, zestroic na czestotliwosc jedynki i zaczac emitowac muze ktorej
        gosciu nie trawi, albo obrazliwe teksty, albo cokolwiek ot chociazby same
        szmery to bylo by cool :)
        mozna rowniez uzyc wiatrowki i postrzelac do tego gruchota.
        mozna tez zalac mu te radio wodą lub jakms żrącym środkiem ;) to mogloby je
        uciszuc raz na zawsze.
        mozna tez zaczac hodowac lisy lub tchórzofredki ktore wydzielaja nieziemski
        fetor. tylo musialoby to byc z wiatrem na goscia :)
        • Gość: Zosiu Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 09.08.03, 15:50
          Ano właśnie - żyją takie typy na świecie i dobrze się mają ,co gorsza w swoich
          codziennych przestępstwach jest karygodnie bezczelny i na swój sposób sprytny -
          nie da się złapać,zabezpiecza się na wszystkie możliwe sposoby-urzędników,co
          poniektórych ma w swojej kieszeni,odprowadzenie z szamba ma tak zadekowane,że
          nic nie widać,ale smród jest nie do opisania;piła tarczowa,którą używa bardzo
          często - (wolno mu)podłączana jest do prądu na lewo.Nie mówiąc już o
          kłótniach,wyzwiskach,odwiedzinach Straży czy Policji -to już trwa przez prawie
          30.lat,były juz takie chwile,że chciałam się wyprowadzać.
    • loggic Krotkie podsumowanie 11.08.03, 09:24
      Najlepsze wydaja mi sie pomysly:
      - zagluszenie fal radiowych lub nadawanie na czestotliwosci
      ktorej slucha tekstow np: "Ja (tu jego imie i nazwisko) jestem
      naprawde kopniety!". Zaloze sie ze sciszy ;)
      - skierowanie strumienia wylewow z szamba spowrotem na
      posesje goscia.
      - udawanie lub faktyczne filmowanie goscia podczas tych
      niecnych procederow
      - naslanie urzedasow i rzadanie rozbiorki garazu! (nadal
      sadze ze to jest wykonalne)
      L.
    • Gość: Magda Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.strzybnica.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 09:38
      ... a ja myślalam, że tylko ludzie w blokach mają takie problemy. Przykro mi
      Zosiu, że po części dzielisz mój los. Ja mam problem z pewnym "młodzieńcem",
      pech chciał, że to mój sąsiad. To absurd, ale zdarza się, że zupełnie
      nieplanowanie musimy wychodzic z domu, bo mamy dość jego łubu dubu w naszym
      mieszkaniu. Z "narzędzi" do zwalczania tego typu chamstwa puszczam równie
      głośno muzykę ambitną np. jazz, czy rock, bo wiem, że koleś tego typu muzyki
      nie lubi. Robię to tylko wtedy, gdy on zaczyna. Przypuszczalnie męczy się
      wiecej niż ja:-) I planowałam też nocne telefony, ale jeszcze nie doszły do
      skutku. A jakiekolwiek próby dogadania się z nim spełzły na niczym.
      Niemniej jednak te metody są krótkotrwałe i najgorsze jest to, że trzeba się
      zniżać do poziomu takiego palanta, który wychodzi z założenia, że do 22:00
      wszystko mu wolno.
      Śledzę ten wątek uważnie, bo może znajdę jakieś ciekawe rozwiązanie dla siebie:-
      )
      • Gość: dr scott Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.tg.akk.net.pl 11.08.03, 10:07
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > ... a ja myślalam, że tylko ludzie w blokach mają takie problemy. Przykro mi
        > Zosiu, że po części dzielisz mój los. Ja mam problem z pewnym "młodzieńcem",
        > pech chciał, że to mój sąsiad. To absurd, ale zdarza się, że zupełnie
        > nieplanowanie musimy wychodzic z domu, bo mamy dość jego łubu dubu w naszym
        > mieszkaniu. Z "narzędzi" do zwalczania tego typu chamstwa puszczam równie
        > głośno muzykę ambitną np. jazz, czy rock, bo wiem, że koleś tego typu muzyki
        > nie lubi. Robię to tylko wtedy, gdy on zaczyna. Przypuszczalnie męczy się
        > wiecej niż ja:-) I planowałam też nocne telefony, ale jeszcze nie doszły do
        > skutku. A jakiekolwiek próby dogadania się z nim spełzły na niczym.
        > Niemniej jednak te metody są krótkotrwałe i najgorsze jest to, że trzeba się
        > zniżać do poziomu takiego palanta, który wychodzi z założenia, że do 22:00
        > wszystko mu wolno.
        > Śledzę ten wątek uważnie, bo może znajdę jakieś ciekawe rozwiązanie dla
        siebie:
        > -
        > )

        podejzewam ze wiekszosc tu obecnych na forum miala lub ma do czynienia z
        podobnymi przypadkami. ja osobiscie mam dwoch takich sasiadow. jeden to po
        prostu hadziajski wredziol, gorol. jego nazwisko konczy sie na -wski, wiec
        Ślązakiem na pewno nie jest. gosciu jest po prostu wredny z powolania. ignoruje
        go i smieje sie z niego. to w koncu on i jego rodzina jest patologiczna, nie ja.
        drugi mieszka nade mna. czasem zapusci glosna muzyke. kiedys bywalo to
        czesciej, teraz juz nie tak czesto, ale zdarza sie. w zamian za to ma nocne
        telefony o 3 w nocy - slysze jak zwleka sie z lozka i biegnie do telefonu...
        ale co to? telefon przestaje w tym momencie dzwonic :) czasem tez urzadza
        imprezki calonocne. to jest najgorsze, ale nie zdarza sie czesto wiec jestem
        wyrozumialy. zdarzylo sie nawet ze zażygali mi parapet, ale na drugi dzien
        przyszedl posprzątać... hehehe
        • Gość: Magda Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.strzybnica.sdi.tpnet.pl 11.08.03, 10:19
          Gość portalu: dr scott napisał(a):

          > podejzewam ze wiekszosc tu obecnych na forum miala lub ma do czynienia z
          > podobnymi przypadkami. ja osobiscie mam dwoch takich sasiadow.

          Zdaję sobie sprawę, że wielu z Was ma takie problemy. Najlepszym tego dowodem
          są moje ostatnio częste spacery, nie tylko po osiedlu. Średnio w co trzecim
          bloku słychać jakąś rąbankę. Muszę przyznać, że jest to naprawdę wkurzające, że
          musimy godzić się na to co taki małolat nam funduje. Choc w przypadku P. Zosi,
          to wcale nie taki małolat:-)
          A co do nocnych tel. z reguły sama już smacznie śpię o 3 w nocy, więc trudno
          byłoby mi dzwonić do sąsiada, ale chyba w końcu się poświęce:-)
          • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 11.08.03, 11:13
            W cywilizowanych państwach do których ,niestety jeszcze nie należymy (i pewnie
            dużo czasu upłynie nim tam będziemy)obowiązują pewne normy
            współżycia,regulowame umową społeczną i poparte prawem.Nie do pomyślenia jest
            sytuacja,w której lokator(sąsiad) urządza w domu dyskoteki,puszczając muzykę na
            maxa,ba korzystanie z kapieli w godzinach po 22 jest niewskazane.Sama byłam
            świadkiem najścia na pewnego głóśnego facia - policji - bo zachowywał sie zbyt
            głośno w czasie,gdy obowiązywał czas poobiedniego odpoczynku - a gdy spróbował
            urządzić nocną sesję rapa - przyszli,wlepili sąznisty mandat i facet przestał
            szaleć.Pompowanie szamba,piła tarczowa pod oknami sąsiadów - to jest po prostu
            nie do pomyślenia,wykracza poza ich wyobraźnię.A u nas jest ponoć "demokracja"
            i wszystkim,wszystko wolno
    • Gość: In Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.klubwww.pl 12.08.03, 16:55
      Jak on radyjko, to Ty petardę, ale taką atomówkę. I psy zdechną ze strachu i
      koty wyzioną ducha, a jego serduszko może już nie takie młodzieńcze.
      I zabawa świetna i efekt może jakiś z tego będzie. -:))
      Tylko rzucaj w granicy swojej posesji. Terapia wstrząsowa się to nazywa, jak
      przez tydzień mu dasz popalić, może wyluzuje.
      • dr_scott Re: Uciążliwy sąsiad 12.08.03, 17:47
        Gość portalu: In napisał(a):

        > Jak on radyjko, to Ty petardę, ale taką atomówkę. I psy zdechną ze strachu i
        > koty wyzioną ducha, a jego serduszko może już nie takie młodzieńcze.
        > I zabawa świetna i efekt może jakiś z tego będzie. -:))
        > Tylko rzucaj w granicy swojej posesji. Terapia wstrząsowa się to nazywa, jak
        > przez tydzień mu dasz popalić, może wyluzuje.

        hmmmmmm, obawiam sie, ze to moze nic nie dac.
        moze lepiej spryskac mu posesje takim srodkiem ktorego nie znosza psy. psy po
        prostu oszaleja bo nie beda mialy gdzie chodzic... ;)

        • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 12.08.03, 19:53
          Moi drodzy - proponujecie mi w ostatnich postach dość radykalne działania i jak
          znam siebie - prawdopodobnie nie będzie mnie na nie stać.Mam mentalność
          pacyfisty i wprawdzie muszę powalczyć lecz wolałabym,żeby krew się nie lała -
          mogłabym wtedy wylądować w takim paskudnym budynku z okratowanymi
          oknami,mieszczącym się na tyłach gmachu naszego sądu.
          • dr_scott Re: Uciążliwy sąsiad 12.08.03, 20:32
            Gość portalu: Zosia napisał(a):

            > Moi drodzy - proponujecie mi w ostatnich postach dość radykalne działania i
            jak
            >
            > znam siebie - prawdopodobnie nie będzie mnie na nie stać.Mam mentalność
            > pacyfisty i wprawdzie muszę powalczyć lecz wolałabym,żeby krew się nie lała -
            > mogłabym wtedy wylądować w takim paskudnym budynku z okratowanymi
            > oknami,mieszczącym się na tyłach gmachu naszego sądu.

            alez droga Zosiu... nikt Ci nie kaze nikomu robic krzywdy :)
            ... podaj tylko adres tego typa :D

          • Gość: Jerry Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.karo.punkt.pl / *.gazeta.pl 12.08.03, 20:33
            Przeczytałem wszystko uwaznie. Ja, tak jak i Magda, mam problemy z uciażliwym
            dla otoczenia gnojkiem. Póki co to złożyłem skargę w administracji. W przyszłym
            tygodniu odwiedzę też dzielnicowego i złożę skargę. Bo wcale nie jest tak,że do
            22-giej wszystko wolno. Jeśli i ta skarga nie pomoże-złożę następną. Mam teraz
            duzo wolnego czasu i chetnie sie przejdę. Nie pozwolę,żeby 19-to letni gówniarz
            terroryzował mnie we własnym mieszkaniu. Nie mieszkam przeciez pod dyskoteka.

            A propos-nie mieszkam długo na Przyjazni-gdzie urzęduje dzielnicowy? I kiedy go
            mozna zastać? Może ktos wie, będę wdzięczny za pomoc a może i piwko postawię na
            pierwszym spotkaniu forumowiczów???:-)

            J.
            • Gość: Jerry Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.karo.punkt.pl / *.gazeta.pl 12.08.03, 20:37
              Aha, jeszcze jedno w tym temacie. Mój plan jest prosty-trzeba troszkę kaski
              odłożyć, kupić jakąś 10-cio arową działeczkę np. w Opatowicach i wybudować mały
              domek (sąsiedzi oczywiście OK:-). Mieszkanie na Przyjażni sprzedać i......
              adieu discomuły i inni tacy:-)

              Wg. moich wyliczeń mały domek wcale nie jest taki drogi w budowie. Tylko
              działki mogłyby byc troche tańsze...

              J.
              • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 12.08.03, 22:05
                Życzę powodzenia z dzielnicowym - ja interweniowałam już w tej instancji tyle
                razy,że mogłabym napisać pamiętnik.Niestety,w mojej dzielnicy posterunek
                przestał istnieć - ponoć przeniesiono go gdzieś indziej - gdzie? - to słodka
                tajemnica panów w niebieskich mundurach.
                • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 12.08.03, 22:15
                  odkad jestem na swiecie mieszkam na osiedlu ale za cholere nie wiem gdzie jest
                  dzielnicowy!! i jak na razie mnie to nie interesuje ;) wiec nie moge Ci
                  pomoc... tak orientacyjnie wiem ze to kajs za 2pasmowka.... ale nic poza
                  tym.... zobacz w ksiazce telefonicznej.
                  a te petardy to tez nie zly pomysl ;D widzialem takie duze za 10 zeta na
                  odpuscie w Bobrach... ale w zupalnosci wystarcza takie mniejsze..... wazne zeby
                  byly glosne!
                  • loggic Re: Uciążliwy sąsiad 13.08.03, 09:26
                    Ja dzielnicowego z Przyjazni spotkalem raz, a wlasciwie on
                    mnie spotkal gdy niewlasciwie siedzialem na lawce.
                    Skonczylo sie na upomnieniu.
                    Wydaje mi sie ze dzielnicowy urzeduje na ulicy Balkanskiej.
                    A wiecie co jest najsmieszniejsze.... to w jakim stopniu
                    znamy swoich dzielnicowych mimo medialnych akcji pod
                    tytulem "Poznaj swojego dzielnicowego" (Gwarek?)
                    L.
    • dr_scott Re: Uciążliwy sąsiad 17.08.03, 21:30
      dzis z Carlosem przejezdzalismy ulica na ktorej mieszka Zosia. bez problemu
      zlokalizowalismy dom jej sasiada.... O BOŻE!!! TY WIDZISZ I NIE GRZMISZ!!! co
      to za koluń jest tego sie nie da opisac. kolory na jakie maluje dom sa
      iscie.... o feeeee. zolto rozowe.... a garaz o ktorym pisala Zosia - ten
      postawiony w granicy to chyba jest na ciezarowke! skutecznie zacienia Zosi
      posesje. a byscie widzieli ten wszechobecny bajzel.... chasie wszedzie... FUJ!!
      • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 17.08.03, 21:33
        dr_scott napisał:

        > dzis z Carlosem przejezdzalismy ulica na ktorej mieszka Zosia. bez problemu
        > zlokalizowalismy dom jej sasiada.... O BOŻE!!! TY WIDZISZ I NIE GRZMISZ!!! co
        > to za koluń jest tego sie nie da opisac. kolory na jakie maluje dom sa
        > iscie.... o feeeee. zolto rozowe.... a garaz o ktorym pisala Zosia - ten
        > postawiony w granicy to chyba jest na ciezarowke! skutecznie zacienia Zosi
        > posesje. a byscie widzieli ten wszechobecny bajzel.... chasie wszedzie...
        FUJ!!
        >

        palant robi sobie rozowy domek..... ten garaz musi zniknac! nie dosc ze robi
        cien to jeszcze jest nieotynkowany od strony Zosi! buc! hadziaj!
        • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 17.08.03, 22:50
          Koledzy forumowicze - dzięki za wizje lokalną,którą odbyliście w mojej
          dzielnicy - fajnie wymalowany jest domek mojego sąsiada,prawda?i to do tego
          ponoć niemiecką farbą z 20.letnią gwarancją - wyobrażacie sobie to sąsiedztwo w
          takich "eleganckich"kolorach? - doprawdy trzebaby przejść na daltonizm,żeby
          oczy tak nie cierpiały.Tym optymistycznym akcentem pozdrawiam - a na drugi
          raz,gdy będziecie kursować po mojej ulicy - zapraszam na kawę.
          • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 17.08.03, 22:54
            Gość portalu: Zosia napisał(a):

            > Koledzy forumowicze - dzięki za wizje lokalną,którą odbyliście w mojej
            > dzielnicy - fajnie wymalowany jest domek mojego sąsiada,prawda?i to do tego
            > ponoć niemiecką farbą z 20.letnią gwarancją - wyobrażacie sobie to sąsiedztwo
            w
            >
            > takich "eleganckich"kolorach? - doprawdy trzebaby przejść na daltonizm,żeby
            > oczy tak nie cierpiały.Tym optymistycznym akcentem pozdrawiam - a na drugi
            > raz,gdy będziecie kursować po mojej ulicy - zapraszam na kawę.

            dziekujemy! chetnie skorzystamy :) ale tym razem jechalismy tamtedy coby korki
            ominac.... tyla ludu dzisiaj waliło obwodnicą ze normalnie nie szlo tam
            wiechac!!
          • dr_scott Re: Uciążliwy sąsiad 17.08.03, 23:20
            toż to jakis przybysz z kosmosu. a moze on jest daltonista i mysli ze bedzia
            mial ladnie wymalowany domek w lagodne niekrzykliwe kolory.....
            widzac to o malo nie peklem ze smiechu. ja bym wogole nigdy takich dwoch
            kolorow ze soba nie zestawil, ten chop ma iscie kosmiczne poczucie gustu i
            piekna.
      • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 18.08.03, 08:53
        Spróbujcie przenieść teraz jego specyficzne,wręcz perwersyjne poczucie piękna
        na inne elementy jego osobowości i stosunku do ludzi - i wszystko
        wiadomo.Jeżeli chodzi o garaże - ma je dwa - jeden wybudowany w mojej granicy,w
        którym parkuje starego merca (jeździ nim,ale skrupulatnie omija kontrole
        policyjne,bo chyba nie płaci żadnych ubezpieczeń),drugi ma z tyłu działki i
        jest ogromny - pomieścił jego ciężarowy wóz.
        • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 18.08.03, 14:41
          Gość portalu: Zosia napisał(a):

          > Spróbujcie przenieść teraz jego specyficzne,wręcz perwersyjne poczucie piękna
          > na inne elementy jego osobowości i stosunku do ludzi - i wszystko
          > wiadomo.Jeżeli chodzi o garaże - ma je dwa - jeden wybudowany w mojej
          granicy,w
          >
          > którym parkuje starego merca (jeździ nim,ale skrupulatnie omija kontrole
          > policyjne,bo chyba nie płaci żadnych ubezpieczeń),drugi ma z tyłu działki i
          > jest ogromny - pomieścił jego ciężarowy wóz.

          o gnoj! to jak wyjedzie tym jego mercem znowu to trza mu przebic opony i wezwac
          policje, jak auto jest niezarejstrowane itd.. to je wezna na lawete i na
          parking policyjny ;D
      • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 20.08.03, 20:31
        drcarlos napisał:

        > mam sasiada, nie wiem czy jest kosmita ale pomalowoł se balkon na rozowo... :]

        ostatnio rowniez zauwazylem ze nie jeden ale wiecej balkonow jest w jaskrawych
        (piżdżących) kolorach... :] jakas nowa mania?? a moze chce sie pokazac pzed
        saciadami?? fakt ze jednokolorowe bloki wygladaja troche komunistycznie ale jak
        juz toby si eumowili na jakis jeden konkretny kolor!...
          • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 20.08.03, 22:16
            Gość portalu: Zosia napisał(a):

            > Pewnie ta kolorystyczna zaraza przewędrowała od mojego sąsiada dalej - toż to
            > czyste szaleństwo,może faktycznie przydałoby się przygotować więcej miejsc w
            > chińskich pawilonach.

            chinskich pawilonach?? a moze w niskich domkach ;D
            • gwahir Re: Uciążliwy sąsiad 25.08.03, 10:03
              To tak do watku o hadziaju roku i krótka informacja.
              Przepisy są tylko nalezy wymusić ich wykonywanie od osób które sa
              odpowiedzialne za porzadek min straz miejska, policja.
              a przepis np kodeksu cywilnego art 144
              "Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać
              się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad
              przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia
              nieruchomości i stosunków miejscowych".

              a i znalazłem cos takiego:
              www2.gazeta.pl/dom/1,22105,1428751.htmlkorzystajcie

              pozdrwaiam
    • gwahir Re: Uciążliwy sąsiad 27.08.03, 09:30
      A poza tym mozna go nie żle po kieszeni uderzyć za zanieczyszczanie środowiska -
      bo wylewa nie legalnie szambo - kontrolę mu nasłąć i musi on sie wykazać gdzie
      ma swoje nieczystości - musi mieć rachunek za wywóz szamba - a to sa porzadne
      kary

      pozdrawiam
        • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 29.08.03, 22:45
          erskine napisała:

          > budowa kanalizacji była w innej części miasta - tej mniej zaludnionej.
          > Zresztą sprawa jest w prokuraturze. Czy coś z tego będzie?

          czas pokaze.... ale ilez mozna czekac?!
      • loggic Re: Uciążliwy sąsiad 01.09.03, 07:55
        Gość portalu: Forman napisał(a):

        > Niech Zosia odpocznie psychicznie w Tatrach.
        > Jedynym wyjściem byłaby budowa kanalizacji w tym
        rejonie i zmuszenie tego typa
        > do przyłączenia się do niej.Ale to marzenia.

        Chyba ze pan starosta ma tam dzialke w okolicy. A moze
        kupic mu dzialke i podarowac? Wtedy kanalizacja sie pojawi
        ;-)

        > A problem radyjka jest nie do rozwiązania cywilizowanymi
        metodami.

        Scott juz kombinowal z zagluszaczami fal radiowych. Mozna
        mu tez nadawac na wybranej czestotliwosci obrazliwe na
        niego teksty.
        Najgorzej jak slucha nie radia a magnetofonu ;-(
        L.
        • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 01.09.03, 20:12
          Powiało optymizmem - w mojej dzielnicy ruszyły roboty związane z budową sieci
          kanalizacyjnej.Wprawdzie nie są jeszcze na mojej ulicy,ale wszystko wskazuje na
          to,że po 30.latach wdychania smrodów wylewanych przez mojego sąsiada będę miała
          wreszcie powietrze niemal jak w europejskim kurorcie.Co do reszty problemów
          opisywanych przeze mnie,pewnie będzie jak było dotąd.Pocieszam się tym,że "Pan
          Bóg nierychliwy,ale sprawiedliwy".
          • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 01.09.03, 20:31
            Gość portalu: Zosia napisał(a):

            > Powiało optymizmem - w mojej dzielnicy ruszyły roboty związane z budową sieci
            > kanalizacyjnej.Wprawdzie nie są jeszcze na mojej ulicy,ale wszystko wskazuje
            na
            >
            > to,że po 30.latach wdychania smrodów wylewanych przez mojego sąsiada będę
            miała
            >
            > wreszcie powietrze niemal jak w europejskim kurorcie.Co do reszty problemów
            > opisywanych przeze mnie,pewnie będzie jak było dotąd.Pocieszam się tym,że "Pan
            > Bóg nierychliwy,ale sprawiedliwy".

            a pozostale problemy trzeba rozwiazac przy okazji!! to nie moze tak pozostac!
      • forman5 Re: Uciążliwy sąsiad 12.10.03, 22:31
        drcarlos napisał:

        > uostatnio w Gwarku szrajbneli jakoby na Zosiowej sztrasie przylapali dwoch
        > takich co kradli wode... zlapali go wreszcie czy dalij mu sie upieka??

        Całe życie mu się udawało to dlaczego zaraz teraz miałaby mu się noga powinąć.
        Tak poza tym co nowego u tego pana,Zosiu ? ?
          • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 12.10.03, 23:07
            Miłe,że mój sąsiad -"przesympatyczny,uczciwy i bez skazy obywatel"wraca z mroków
            czatowego niebytu.Co się dzieje - wreszcie po 30.latach "dbające o higienę
            swoich obywateli" władze miasta fundują nam kanalizację.Rejwachu i bałaganu
            przy tym co niemiara,ale koszmar oprózniania i wdychania smrodliwych fekalii
            wreszcie sie skończy.Z racji tej,że w cenę wody naliczene będą teraz opłaty za
            nieczystości,nasza ulica przeżyła istny najazd hunów - wszelkiej maści kontro -
            lerów,m.in.z wodociągów.No i wydało się - zaglądali tam,gdzie są liczniki na
            wodę i dodatkowe rurki,montowane na lewo.U mojego sąsiada siedzieli pół dnia (to
            ponad czasową normę),więc wniosek nasuwa się sam.Od ich wizyty sąsiad wyciszył
            się bardzo,jakoś taki pokorniejszy się zrobił - oby tak dalej.Przydałby się
            jeszcze mały nalocik energetyków,może w zimie.
            • loggic Re: Uciążliwy sąsiad 13.10.03, 08:44
              No prosze! Wysatrczy rzucic watek na forum a juz wladze miasta funduja kanalizacje
              itd. To czego nie udalo sie zrealizowac przez 30 lat zalatwil jeden watek na forum :-)
              L.
            • forman5 Re: Uciążliwy sąsiad 13.10.03, 09:22
              Gość portalu: Zosia napisał(a):

              > Miłe,że mój sąsiad -"przesympatyczny,uczciwy i bez skazy obywatel"wraca z
              mrokó
              > w
              > czatowego niebytu.Co się dzieje - wreszcie po 30.latach "dbające o higienę
              > swoich obywateli" władze miasta fundują nam kanalizację.Rejwachu i bałaganu
              > przy tym co niemiara,ale koszmar oprózniania i wdychania smrodliwych fekalii
              > wreszcie sie skończy.Z racji tej,że w cenę wody naliczene będą teraz opłaty
              za
              > nieczystości,nasza ulica przeżyła istny najazd hunów - wszelkiej maści
              kontro -
              > lerów,m.in.z wodociągów.No i wydało się - zaglądali tam,gdzie są liczniki na
              > wodę i dodatkowe rurki,montowane na lewo.U mojego sąsiada siedzieli pół dnia
              (t
              > o
              > ponad czasową normę),więc wniosek nasuwa się sam.Od ich wizyty sąsiad
              wyciszył
              > się bardzo,jakoś taki pokorniejszy się zrobił - oby tak dalej.Przydałby się
              > jeszcze mały nalocik energetyków,może w zimie.

              Zazdroszczę ci kanalizacji ! W mojej miejscowości też robią(nawet w
              niedzielę !) ale skończyli dosłownie 2 posesje przede mną.Dalej już nie
              pociągną w tym etapie bo trzeba czekać na przetarg ?( tak mówił operator
              ciężkiego sprzętu).Robią tę inwestycję w pośpiechu bo muszą wykorzystać kasę z
              programu SAPARD.
              Ale u Ciebie Zosiu myśle zniknie problem niekontrolowanych pompowań u sąsiada
              i z tym związanym smrodem.
              • Gość: Zosia Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.protonet.pl 13.10.03, 13:01
                Do uroczystego otwarcia jeszcze daleko - miasto wybudowało tylko główną arterię
                i w takim układzie może wykazać się finalizacją robót(kwestia podłączenia
                posesji do sieci,uzyskania zgody,dokumentacja -to problem dalszy i jak sądzę
                odległy w czasie).Mój sąsiad nie miał przekonania do tej sprawy,jak opowiadali
                pracujący ludzie - latał z siekierą po swojej posesji (i całe szczęście,że u
                siebie,a nie po ulicy)i wygrażał im co niemiara.Dobrze,że chłopy prawie wszyscy
                słusznego wyglądu,więc robili swoje i nie dali się.
        • drcarlos Re: gdzie jest Zosia!!!??? 27.02.04, 14:04
          magda_tg napisała:

          > drcarlos napisał:
          >
          > > tawno nic nie pisala.... czyzby jej sąsiad internet odciął???
          >
          > Znając z opowieści sąsiada Zosi można się wszystkiego spodziewać:-)

          :0!!! i co my teraz zrobimy??!! gdzie jest Zosia!! bedziemy sie zamartwiac o
          nia czy cos jej sie złego nie przytrafiłe ze strony sasiada...... no chyba ze
          jest kajs na wczasach.... w tych góralskich lasach....
          • Gość: Zosia Re: gdzie jest Zosia!!!??? IP: *.protonet.pl 27.02.04, 18:55
            Jestem,melduję się - dziękuję za pamięć i troskę - przyznaję że to bardzo miłe
            i sympatyczne.Miałam kłopoty z komputerem,a i czasu niewiele,do tego
            zima ,odśnieżanie etc.A co u mojego przeukochanego sąsiada? - chyba już swoim
            zwierzęcym instynktem wyczuwa wiosnę,bo przeniósł się ze
            swojego "elegancko"pomalowanego domu do stojącego obok ogromnego garażu,w
            którym ma wydzielone pomieszczenia mieszkalne.Od czasu do czasu,żeby
            przypomnieć mieszkańcom o swoim istnieniu uruchamia piłę tarczową - generalnie
            zbiera,jak sądzę siły na nowy sezon wiosenno/letni.Przyznaję,że boję się jego
            szaleństw,złorzeczeń i kłótni,które na pewno nie ominą mojej rodziny - taka
            jego uroda,a mój pech.
            • drcarlos Re: gdzie jest Zosia!!!??? 27.02.04, 21:15
              Gość portalu: Zosia napisał(a):

              > Jestem,melduję się - dziękuję za pamięć i troskę - przyznaję że to bardzo
              miłe
              > i sympatyczne.Miałam kłopoty z komputerem,a i czasu niewiele,do tego
              > zima ,odśnieżanie etc.A co u mojego przeukochanego sąsiada? - chyba już swoim
              > zwierzęcym instynktem wyczuwa wiosnę,bo przeniósł się ze
              > swojego "elegancko"pomalowanego domu do stojącego obok ogromnego garażu,w
              > którym ma wydzielone pomieszczenia mieszkalne.Od czasu do czasu,żeby
              > przypomnieć mieszkańcom o swoim istnieniu uruchamia piłę tarczową -
              generalnie
              > zbiera,jak sądzę siły na nowy sezon wiosenno/letni.Przyznaję,że boję się jego
              > szaleństw,złorzeczeń i kłótni,które na pewno nie ominą mojej rodziny - taka
              > jego uroda,a mój pech.

              współczucia.... ale nie martw sie, bo po bobrownikach chidzili z wodociągów i
              kazdego sie pytaja czy ma szambo czy jest podpiety do kanalizacji, a jak ma
              szambo, to mu beda sprawdzac czy ma nielegalne podłaczenie do kanalizacji.... i
              wogóle beda mu kazali sie podpiąć do kanalizacji i bedzie musial płacic
              przynajmniej za to... o ile tam przyjdą...
      • Gość: doc.goroll Re: Uciążliwy sąsiad IP: *.example.net / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 20:59
        PODSUMOWANIE>

        Jedynie Forman zachował umiar i rozsadek oraz obiektywizm przy jednoczesnym
        wspólczuciu dla Z.Reszta to banda idiotów wsród których jak zwykle wiedzie prym
        carlos.
        Topił by właściciela, mordowal psy, rzucal petardy, malowal ściany, donosił i
        robił zdjecia.
        Lizanie dupy Zosi jest aż nadmiar widoczne.
        A POROZMAWIAŁEŚ PRYMITYWIE Z TYM CZLOWIEKIEM????
        Widzisz, że Z jest nawiedzona? Kolory jej przeszkadzają, balagan na podwórku
        sąsiada też, wie co ma w piwnicy i jak podłączone rury.Jak sama pisze
        napuszczała na gościa różne instytucje...TO PIENIACZKA
        • drcarlos Re: Uciążliwy sąsiad 15.12.04, 19:56
          Gość portalu: doc.goroll napisał(a):

          > PODSUMOWANIE>
          >
          > Jedynie Forman zachował umiar i rozsadek oraz obiektywizm przy jednoczesnym
          > wspólczuciu dla Z.Reszta to banda idiotów wsród których jak zwykle wiedzie
          prym
          > carlos.
          > Topił by właściciela, mordowal psy, rzucal petardy, malowal ściany, donosił i
          > robił zdjecia.
          > Lizanie dupy Zosi jest aż nadmiar widoczne.
          > A POROZMAWIAŁEŚ PRYMITYWIE Z TYM CZLOWIEKIEM????
          > Widzisz, że Z jest nawiedzona? Kolory jej przeszkadzają, balagan na podwórku
          > sąsiada też, wie co ma w piwnicy i jak podłączone rury.Jak sama pisze
          > napuszczała na gościa różne instytucje...TO PIENIACZKA

          Zosi to ty do pięt nie dorastasz! kogo nazywasz prymitywem? mnie? popatrz na
          siebie! masz bardzo wyszukany słownik!! sama łacina i obelgi!! czyli
          standardowy słownik gorola!!! krzykacz! potrafisz tylko przeklinać i oskarżać
          innych! sam jesteś czysty bez skazy!! mówiłem ci już kiedyś!! noga ci sie
          podwinie!! a wtedy nie wezwiesz na pomoc goroli z USA! nawiedzonych imigrantów,
          co wtrącaja się do każdej dyskusji i piszą co im każesz! wierne pachołki!
          zielonego pojęcia nie mają o dyskusji! ważne, żeby tylko rzucać obelgi!....
          banda debili....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka