rafges
27.07.09, 22:11
Dla mnie parodią jest skrzyzowanie Barbay-Kaziemierza.Jadący od dolu (od
stacji Orlen-jedyne moje skojarzenie) musza zatrzymać sie na Stopie(miejsce
gdzie wypadków jest masa) Ostatnio jadąc ulicą Kaziemierza natknąłem się na
kierowce który jechal pod prąd.Jak sie okazalo ustawiony przed stopem smieszny
znak,który gubi kierowców"Droga główna w PRAWO" gdzie jest zakaz wjazdu