Gość: Titan
IP: 62.233.253.*
30.12.03, 12:25
Mam pytanie jak to się dzieje, że mieszkońcy Koszalina miasta mniejszego od
Częstochowy potrafią walczyć o swoje (nowe) województwo, a miszkańcy
Częstochowy miasta dwa razy większego nie. Przecież jeżeli może powstać
województwo Środkowopomorskie to może i Częstochowskie. Liczba ludności
podobna, a potencjał gospodarczy nawet większy. Co o ty,m myślicie, może
warto znowu powalczyć o swoje województwo ?