IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 31.10.02, 04:31
bylem na slaskim forum i sciagnalem taki kawal (chyba na czasie rowniez w
szuwarowo bagiennym) :) :
Stara chalupa, biedne małżeństwo chłop zakłada prezerwatywę.
- Josek, cys ty zglupiol do reszty. Dzieciska butow ni maja
a ty se ciula stroisz? :))

Obserwuj wątek
    • Gość: zeta I jeszcze jeden z tego samego zrodla IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 31.10.02, 04:37
      W posredniaku urzednik pyta mloda dziewczyne:
      - Gdzie pani do tej pory pracowala?
      - W barze.
      - Na jakim stanowisku?
      - Bylam pomywaczka. Wydawalam dla stolowki czyste naczynia i sztucce.
      - A dlaczego pani zrezygnowala?
      - Bo po tygodniu skonczyly sie czyste naczynia i sztucce. :)




      • Gość: zeta Tlumacz potrzebny IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 31.10.02, 04:44
        oto probka "no tu jok jo je tyz gorol w twich loczach, to mozy jest szonsa sy
        podoc rynka?" :))




        • Gość: szczeciniak humor cd. IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 31.10.02, 05:59
          gosc poszedl na impreze. okazalo sie ,ze jest to impreza z orgiami. oczywiscie
          nie przeszkadzalo mu to, ale po pewnym czasie zapala swiatlo i krzyczy:
          - sluchajcie zmienmy wreszcie repertuar, ja przeciez ciagne laske juz po raz
          trzeci.
    • michal_el Jak się pozbyć świadków Jehowy (z forum Łódź) 01.11.02, 19:03
      "Parę praktycznych sposobów poniżej.

      Gdy usłyszymy pukanie do drzwi i poprawnie zidentyfikujemy SJ
      przez wizjer, oddalamy się od drzwi i wołamy do kolegi - obecność
      drugiej osoby w mieszkaniu jest konieczna. Wołamy tak, aby glosy były słyszane
      za drzwiami}
      - Czesiek, ktoś puka, otwórz drzwi!
      - Nie mogę! Mam ważną robotę!
      - No otwórz, siedzę w kiblu!
      - Dobra, ale jak to Świadkowie Jehowy, {albo cos w tym stylu}
      to zap......e!!!
      (jeżeli wszystkie elementy wykonano prawidłowo, to po
      otwarciu drzwi nie powinno być nikogo}



      Po identyfikacji SJ przez wizjer odgrywamy rozmowę jak
      poprzednio, ale tuz pod wizjerem. Także wymaga obecności partnera i rzecz
      jasna dpowiedniego nasilenia obu głosów. {Mówimy udawanym szeptem.}
      - Czesiek, kto to? Srajtasmex?
      - Nie. Chyba Świadkowie Jehowy...
      - O k...a, iść po bejzbola?
      - Lepiej psiknę im czymś w oczy.
      - Jest jeszcze ten ruski muchozol w łazience?
      - Po co, tu w szafce powinien być odplamiacz do dywanów... {itd. efekt jak
      poprzednio - pod drzwiami pusto}


      {Szybki numer, bardzo skuteczny. Reagujemy szybko, zanim
      rozwiną myśl.
      - {SJ} Dzień dobry. Chcieliśmy zadać panu pytanie...
      - Dziękuję, mam już paszport Polsatu (R). {tu powinno nastąpić zamkniecie
      drzwi}


      {wprawdzie przedsięwzięcie, wymaga przynajmniej 3
      osób(mężczyzn)dla dobrego efektu, ale za to jest co potem wnukom opowiadać.}
      - {SJ} Dzień dobry...
      - O, jesteście. Wchodźcie...
      {zostawiamy drzwi półotwarte i udajemy się w głąb mieszkania.
      Wszystko szybko i sprawnie. Na pewno poczują się niepewnie, ale
      powinni wejść. Po ich wejściu do przedpokoju powinni się tam zebrać wszyscy
      domownicy}
      - Macie towar?
      - {SJ} Ale to chyba pomyłka, chcieliśmy...
      - Jaka pomyłka?! Jaka pomyłka! Chcecie mnie w wala zrobić?!
      Powiedzcie Cichemu, ze ten numer nie przejdzie.
      - {SJ} Ale my jesteśmy Świadkami Jehowy. Nie mamy żadnego towaru.
      - Nie ściemniaj mi cieciu! Skąd wiedziałeś, ze trzeba zapukać
      3 razy {lub 4, 5 itd. W zależności od tego ile razy zapukali...}
      - Ale my naprawdę nie rozumiemy.
      - To już bez znaczenia, i tak za dużo wiecie.
      - Dziara, idź do kuchni po gnata.
      - Wezmę kosę.
      - Chyba jest jedna na parapecie...
      {Wszyscy powinni się rozejść w poszukiwaniu ww. narzędzi. Trzeba dać SJ czas
      na odejście. Ten numer stosuje się jako finał kariery. Po nim Świadkowie
      Jehowy już nigdy nie wrócą.}


      {Kolejny. Identyfikujemy przez wizjer i bierzemy do ręki komórkę, ew.
      słuchawkę od telefonu bezprzewodowego. Udajemy, ze rozmawiamy
      przed i w trakcie otwierania drzwi.}
      - {SJ} Dzień dobry, mamy tu dla pana... {Otwierając
      zapraszamy ich gestem do przedpokoju, nakazujemy ręką cisze i prosimy, by
      chwilę poczekali}
      - Tak, słyszę cię Jurku. Musiałem otworzyć drzwi... Co
      mówiłeś?... A wypisałeś te akty własności?... Co? Jehowcy robią problemy?
      Przecież chcieli ten teren, wpłacili zaliczkę... Co ty
      mówisz?! Takie gnoje... Co za ludzie, będą straty jak cholera. Całą tę bandę
      z mostu zrzucić, w łeb strzelić i do piachu, ech... Dobra kończę, bo
      mam gości. Odezwę się jak przyjdzie potwierdzenie z urzędu.
      {Kończymy rozmowę i przenosimy koncentracje na SJ.}
      - Słucham, to czego sobie państwo życzą?


      {Remake mojej ulubionej sceny z "Alternatywy 4". Wymaga 2
      osób. Po identyfikacji SJ jedna z nich musi się zaopatrzyć w tasak
      kuchenny lub duży nóż. UWAGA: Dla bezpieczeństwa narzędzia powinny być
      tępe! Lepszy od noża jest tasak lub nawet siekiera (jeżeli ktoś ma) - większe
      bezpieczeństwo i znacznie lepszy efekt. Otwieramy gwałtownie
      drzwi i wybiegamy z mieszkania/domu rozpychając SJ. Uciekamy po
      schodach/podwórzu. Po kilku sekundach wybiega z mieszkania partner wyposażony
      w narzędzie i gotowy do zadania ciosu.}
      - Dokąd pobiegł?! {SJ mogą wskazać kierunek, albo i nie. W
      zależności od tego co zrobią, partner biegnie tam gdzie pokazali, albo gdzie
      sam uzna, ze jest jego zbieg. Do pościgu można dodać
      odpowiedni efekt akustyczny w stylu 'Wracaj s........u!!!', lub nie. Po
      powrocie obu osób SJ powinni być już u sąsiadów.}


      {Numer bardzo wdzięczny, szczególnie jeśli mamy młodszego
      brata do pomocy. Będzie potrzebny pistolet na wodę (naładowany oczywiście).
      Identyfikujemy przez wizjer SJ.}
      {puk puk puk, lub dzyyyn}
      - #UWAGA!!! OBCE OBIEKTY PRZY WEJSCIU NR1#
      {SJ powinni się nieco zdziwić}
      - #TU SYSTEM OBRONNY LOKALU NUMER 12. PODAJ SWÓJ KOD DOSTEPU. 20 SEKUND.#
      - {SJ} Czy jest kto dorosły w domu?
      - #KOD NIEPRAWIDLOWY. 10 SEKUND.#
      - Czy możesz poprosić mamę?
      - #KOD NIEPRAWIDLOWY. OBIEKTY UZNANE ZA WROGIE. PROCEDURA
      EKSTERMINACJI.#
      {Drzwi powinny się otworzyć i ktoś powinien nauczyć SJ na
      przyszłość wypełniać polecenia głównego komputera}


      {Ciekawy. Potrzebna jedna osoba, najlepiej dobrze się prezentującą i o
      umiejętności aktorskiej improwizacji. Potrzebna tez będzie jedna osoba na
      zapleczu, najlepiej kobieta.}
      - {SJ} Dzień dobry. Chcieliśmy zadać panu pytanie: Co w pana
      życiu znaczy Bóg?
      - Dzień dobry, ale przepraszam, co państwo sobą reprezentują?
      - {SJ} Jesteśmy ze stowarzyszenia Świadków Jehowy.
      - To niemożliwe, nie ma takiego stowarzyszenia.
      - {SJ} Ależ jest! Miliony członków na całym świecie. W Stanach
      Zjednoczonych...
      - Ale ja się z wami nigdy nie kontaktowałem! Nie znam was!
      - {SJ - lekkie zdziwienie} No to właśnie dlatego my przychodzimy do pana i
      niesiemy panu prawdę.
      - Kontaktowaliście się kiedykolwiek z moja kancelaria? I tak w końcu, o która
      sprawę wam chodzi?
      - {SJ} My się chyba nie rozumiemy. Prowadzimy działalność misyjna...
      {W trakcie rozmowy osoba z zaplecza powinna zawołać
      - Panie mecenasie, telefon z Rejonowego!
      {Przepraszamy, idziemy do telefonu i rozmawiamy głośno}
      - Mecenas Wiesław Jehowa, słucham... Tak Władziu, słuchaj,
      czy wysyłałeś do mojego mieszkania jakichś ludzi?
      {itd. Jeśli SJ nie odejdą po tej rozmowie, trzeba będzie
      wysnuć podejrzenia, ze chcą cię wrobią w kupowanie świadków i brutalnie
      spławić.}


      Na zakończenie - klasyk. Jedna osoba, mieszkanie blokowe.}
      - {SJ} Dzień dobry, chcieliśmy pana zapytać o...
      - Nie wiem o co wam chodzi. Nie mam pojęcia skąd się wzięły te wszystkie
      programy.
      - {SJ} ???
      - Ja się na tych kablach nie znam, ktoś w nocy musiał grzebać.
      - {SJ} Ale my nie jesteśmy...
      - Wiem, wiem, co sobie myślicie, ale na tym HBO (R) i tak
      same powtórki lecą. No sami powiedzcie, kto będzie płacił za to 3 dychy
      miesięcznie?
      - Nie mamy do pana o to pretensji, chcieliśmy tylko...
      - Dobra, wygraliście. Przyznaje się, szwagier pożyczył
      kluczyk do skrzynki i się podpięliśmy. Ale to nie tylko my. Szymalska z
      podspodu tez ma nielegalnie i papierosami z przemytu jeszcze handluje.
      - {SJ} Ale my jesteśmy Świadkami Jehowy!
      - Coo? To czego mnie w błąd wprowadzacie! żartów wam się
      zachciewa? Nie
    • Gość: zeta nastepny IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 07.11.02, 21:01
      Wraca pijany mąż do domu po dwóch dniach balangi. żona, chcąc pokazać jaka to
      ona jest dobra, rozbiera go i mówi:
      - O, mój ty biedaku, znowu te delegacje, ależ jesteś zmęczony. Widać ślady
      szminki na torsie:
      - Znowu ta ślepa sekretarka ochlapała cię winem...
      Ściąga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniemówiła, a mąż:
      - No, kombinuj, mała, kombinuj.


    • Gość: zeta i nastepny IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 07.11.02, 21:03
      Lubieżna żona przyjmowała podczas nieobecności męża trzech kochanków naraz. Gdy
      mąż niespodziewanie wcześniej wrócił z delegacji, jednego z nich ulokowała w
      kuchni, drugiego w łazience, a trzeciego wsadziła do stojącej w korytarzu zbroi
      rycerskiej. Mąż czule wita się z żona, a tu nagle wychodzi nieznany mężczyzna i
      mówi:
      - Szanowna pani kran już nie cieknie. - Należy się 50 złotych.
      Mąż zapłacił, a tu nagle wychodzi inny mężczyzna i mówi:
      - Proszę pana spłuczka już wymieniona. - Należy się 100 złotych.
      Mąż znowu zapłacił i idzie do drzwi odprowadzić "hydraulika". Nagle czuje mocne
      uderzenie w plecy i słyszy basowy glos z głębi zbroi.
      - Panie , którędy na Grunwald.....?

    • Gość: zeta i ... IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 07.11.02, 21:05
      Po kolejnym odcinku "Psów" Boguś Linda wypoczywa sobie na jachcie, mocząc nogi.
      Podpływa wielki rekin.
      - Ciach
      Boguś nie ma nóg ale nic leży dalej, spokojnie paląc papierosa. Znów podpływa
      rekin.
      - Ciach
      Boguś nie ma jednej ręki. Ale dalej nic nie robi tylko spokojnie popala szluga.
      Rekin wychyla łeb i ostro wkurzony mówi :
      - Co jest kurwa ? Przecież zaraz cię zeżre całego ?! Boguś spokojnie gasi
      papierosa i cedzi przez zęby :
      - Co ty kurwa wiesz o zabijaniu ...

    • Gość: zeta i... IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 07.11.02, 21:07

      Mrówek spędził upojna noc że słonicą. Niestety słonica miała słabe serce i
      zmarła na zawał. Mrówek spojrzał na martwe ciało ukochanej i rzekł:
      - Chwila przyjemności, a teraz cale życie kopania.

    • Gość: zeta i... IP: *.zabki.net.pl / 10.100.0.* 07.11.02, 21:18

      Jechal sobie lysol autostrada swoja czarna BMWica i zachcialo mu sie sikac.
      zatrzymal sie na poboczu i wysiada. Facet ktory go wyprzedzal zawadził o
      otwarte drzwi i urwal je. Wyjal wiec lysol swoja nowa komore i zadzwonil po
      policje. Zajechala policja. Lysy jeczy, ze rozwalili mu BM'ke. Gliniarz patrzy
      na facia z politowaniem:
      - Cos pan taki materialista, razem z drzwiami urwalo panu reke!
      - O kurwa, gdzie moj Rolex?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka