mama.live
29.09.09, 13:54
Jestem mamą 3 letniej dziewczynki. Córka jest bardzo rozwinięta psychicznie i
fizycznie. Potrafi wszystko, co powinno potrafić dziecko w jej wieku, oprócz
jednego - sikania do nocnika. Do tej pory nosi pieluchy. Siusianie do nocnika
budzi w niej niechęć, odrazę, a wręcz strach (choć nigdy nie straszyłam jej
nocnikiem ani nie zmuszałam, by z niego korzystała). Pediatra dał mi jedną
radę - na siłę. Twierdził, że gdy zdejmę pieluchę, to najpierw kilka razy się
zsika, a potem zacznie korzystać z nocnika. Spróbowałam. Skończyło się
histerią i trzymaniem siusiu przez pięć godzin. Dziecko piszczało, krzyczało.
Zrobiło mi się jej żal i zrezygnowana założyłam pieluchę. Po kilku minutach
była cała zasikana. Od tej pory nie dość, że nocnik stał się wrogiem numer
jeden, to córka nie zejdzie z kanapy z gołą pupą, bo boi się, że nasika na
podłogę. Proszę o radę, bo to chyba problem nie do rozwiązania.