dare-czka
02.10.09, 09:51
moj synek juz druga noc urzadza cyrk,ok 1,5 godz po zasnieciu
wybudza sie kilkakrotnie po czym zaczyna krzyczec,przerazliwie
plakac,nic nie pomaga,na rekach placze chyba jeszcze bardziej,jest
caly sztywny jak struna,przerazliwie placze-wyglada to
strasznie,wczoraj az sie powaznie przestaszylam,chcialam nawet po
lekarza dzwonic bo ten placz byl okropny i to ze byl taki
wysztywniały,trwalo to ok 20 min podawalam mu smoczka,picie-nic-
ryk,w koncu zalapal smoczka polzylam go i usnal i spal do
rana,chociaz tak normalnie to sie budzi czesto w nocy,a tu p[rzespal
do rana...Czytalalm o leku nocnym ze dziecko nie poznaje rodzicow
itp-on poznaje-bo do taty chcial na rece do mnie nie,probowalismy go
wybudzic nawet tv wlaczylam i na chiwle sie spokajal a pozniej znow
ryk.Czy waszym zdaniem to lęk nocny i co w takich sytuacjach robic?
Badania ma chyba juz wszystkie zrobione-niby zdrow jak ryba,wszystko
ok,ale ten przerazliwy placz,usztywnienie calego ciala....?