marla8
02.10.09, 12:28
Pytam czysto hipotetycznie, nie wpłynie to na moją decyzję ale chciałabym
poznać zdanie innych - co w takiej sytuacji by zrobili.
Mam przyjaciółkę, obydwie mamy dzieci z 2 miesięczną różnicą wieku, ona ma
dziewczynkę, w tym roku skończyła 5 lat. Spotykamy się w niektóre weekendy,
przy okazji świąt i w wakacje.
Magda - córka koleżanki jest inna niż większość dzieci - wiadomo, każde
dziecko jest inne ale pewne zachowania dla mnie są inne w sposób odbiegający
od różnorodności dzieci.Oto kilka przykładów :
1. dziewczynka mało mówi, jest dzieckiem raczej milczącym - mówi w zasadzie
wtedy gdy ma coś do powiedzenia np "chcę do domu, chcę pić, kupisz mi kotka
?"- nie szczebiocze tak zwyczajnie po dziecięcemu, nawet do bliskich.
2. Jest wyjątkowo uparta np. nie chce jeść sama w przedszkolu a potrafi -
panie muszą ją karmić (to jej 3 rok w przedszkolu), jak czegoś chce - nie ma
bata, było tak nawet gdy miała rok czy dwa - zwykle uwagę dziecka da się
odwrócić - tu nie ma takiej opcji.
3. gdy jest zła pręży się i płacze na podłodze - nie dociera do niej żadna
argumentacja - tak jakby nic nie słyszała, nie reaguje na tłumaczenia,
4. Jakoś trudniej łapie kontakt z dziećmi - np. na urodzinach koleżanki na
które b. chciała iść nie bawi się z nikim , mimo zachęcania przez dzieci i
mamę, siedzi na ławce zgarbiona,buja się i mówi, chcę do domu, do domu, do
domu - znowu nic nie dociera.
5. Potrafi np 2 godziny bawić się sama w pokoju, cichutko prowadzi dialogi,
snuje opowieści, gdy ktoś wchodzi milknie.
6. Z drugiej strony - na wakacjach u rodziny ma b. dobry kontakt z dziećmi z
dalszej rodziny u której mieszka, biega, bawi się i śmieje, ładnie się bawi
również np z moim dzieckiem pod warunkiem że nie ma więcej dzieci.
7. b. ładnie rysuje to akurat nie jest dziwne ale tez może podkreśli jej
osobowość.
Oczywiście np. dziecko każdej z was czasem przejawia któreś z tych zachowań -
ale czy wszystkie jednocześnie ? mam b. mieszane uczucia - czasem myślę, że
jest po prostu wrażliwa, bardzo charakterna - w sensie od początku już pewne
cechy charakteru są b. mocno widoczne, przecież nie wszystkie dzieci muszą
reagować w podobny sposób. a czasem niepokoi mnie jej introwertyzm - nie
jestem psychologiem, nie mam porządnej wiedzy nawet amatorskiej dlatego nie
mogę powiedzieć że Mała przejawia pewne cechy autyzmu - bo jestem ignorantką w
tej kwestii ale nie powiem żeby nie przechodziło mi to przez myśl.
i teraz - powiedzieć przyjaciółce jakie są moje wrażenia? z drugiej strony -
jeśli to moje wymysły - przestraszy się, niepotrzebnie zestresuje, myślę
również o przedszkolu - jeśli doświadczone nauczycielki nic nie sygnalizują -
potwierdza to tezę, że wymyślam, wiem tylko że mówiły, że ciężko ją nakłonić
do samodzielnego jedzenia, że już mając 6 rok powinna jeść sama, myślę, że
gdyby mówiły coś więcej przyjaciółka by mi powiedziała ale nie pytałam wprost
więc nie mam pewności.
Co byście zrobiły na moim miejscu ?