Gość: Samuel
IP: 217.67.195.*
18.09.01, 15:05
Podczas wojny sześciodniowej gdy ZSRR oficjalnie zadecydowało o nie wysyłaniu
regularnych wojsk Układu Warszawskiego na pomoc Egiptowi polecieć mieli tylko
ochotnicy. Odzew był umiarkowany - poza Polską, gdzie zgłaszały się wówczas na
ochotnika całe bataliony gotowe na walkę z Izraelem. Na szczęście wojna się
skończyła z nie najlepszym dla nas wynikiem (straciliśmy Synaj), ale dzisiaj
kiedy Polska jest w NATO z obawą patrzę na takiego "sojusznika". Po wielu
wypowiedziach na "Forum" widać, że ochotników i dzisiaj by nie brakowało aby
jechać do Afganistanu i bronić Talibów, albo jeszcze lepiej spacyfikować moją
Ojczyznę. Za to Polacy was nienawidzę i nigdy nie przestanę, zatem nie dziwcie
się, że dogadać się nie możemy, bo wy jesteście po Arabach jedynym tak stałym w
swojej nienawiści wrogiem Izraela i każdego Żyda z osobna.