zrezygnowana_1
10.11.09, 12:23
Mam pytanie do wszystkich mam mających dziecko w wieku około 2 lat. Ja mam
synka, który ma dokładnie 2,3 miesiące. Niestety w ostatnim czasie opieka nad
nim jest bardzo wyczerpująca. Wszystko musi być po jego myśli w przeciwnym
wypadku zaczyna wpadać w złość. Coraz gorzej wygląda kąpanie, ubieranie ... Na
nic się zdają moje tłumaczenia-nic do niego nie dociera. Nawet próby
zagadywania odnoszą coraz mniejsze efekty. Coraz częściej też słyszę"{chcę do
tatusia) Może wynika to z faktu, że więcej rzeczy przy nim robię niż mój mąż
-spędzam z nim więcej czasu...Dziewczyny co sądzicie? Czy tylko ja mam tak dosyć??