program telewizyjny o nianiach

22.01.04, 21:50
Czy ogladalyscie program tv o nianiach na 2tvp? To co tam pokazano to horror!
Jak po czymś takim zatrudnic nianię?!!! Jestem przerażona!Napiszcie co o tym
myślicie. Wiem ,ze program jest angielski, ale czy to cos zmienia , czy u nas
jest inaczej?
    • mamaolenka Re: program telewizyjny o nianiach 22.01.04, 22:22
      Rzeczywiście przerażające!!! Z opowieści moich znajomych wiem, że w Polsce też
      bardzo trudno znaleźć sensowną opiekunkę, ale o takim horrorze jeszcze nie
      słyszałam. Biedne maleństwa!
      Kiedyś mieszkałam we Francji i nasłuchałam się różnych opowieści o nianiach.
      Najlepsza była taka, że podczas nieobecności rodzicó niania przebierała siebie i
      dziecko w stare, dziurawe szmaty i szła żebrać do metra...
      Po tym programie jeszcze bardziej cieszę się, że moją Zuzią zajmują się babcie...
      Pozdrawiam- Alex
    • ga-mama Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 08:16
      Horror prawdziwy! Dziś rano przed wyjściem do pracy podejrzliwie patrzyłam na
      Nianię wink) A do wczoraj była jedyną osobą, której - poza sobą i mężem- bez
      stresu zostawiałam córeczkę! Nawet babcia nie ma takiej wprawy! Myślę sobie, że
      skoro matka czasami traci cierpliwość do własnego dziecka, to gdzie są granice
      wytrzymałości niani do dziecka "obcego"..? Ale nie dajmy się zwariować!
      Pracować trzeba sad A babcie czasem nie maja czasu...
      Pozdrawiam smile
    • mamadwojga Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 08:26
      Ja też byłam przerażona. Czasami myślę że w sytuacjach bez wyjścia lepszy jest
      żłobek - panie są przynajmniej po studiach pedagogicznych, a poza tym jest ich
      na sali kilka i jedna drugiej na ręce patrzy. A tak w zaciszu domowego ogniska
      mogą się dziać iście dantejskie sceny. A bezbronne maluszki mogą tylko płakać
      i chować się pod kołderkę. Ja nie mogłam tego programu oglądać. Nie wiem czy
      bym sobie wybaczyła gdyby to spotkało moje dziecko.
      • aniapatryk Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 08:48
        Ja tez byłam przerażona, tym bardziej iż właśnie mam problem z nianią.Teraz to
        chyba żałuję że obejrzałam ten program.I zastanawiam się poważnie nad
        założeniem kamery. Ale nie wiem gdzie, ile i czy się da.
        Niania jest z nami 10 m-cy(od 6 m-ca Patryka). Wydawało mi się że jest
        cudowna. Za 550 zł (Kielce) pierze, prasuje , sprząta , czasami robi sałatki i
        oprócz opieki nad małym, który widać że ją lubi. Ale!!!!. Zauważyliśmy we
        wtorek w naszym dużym barku braki w tekili , baccardi, innych alkoholi nie
        jestem pewna. Wcześniej zaznaczyłam butelki tak na wszelki wypadek. Nie chcąc
        jej wystraszyć między wierszami dałam jej do zrozumienia że wiem ze ubyło mi
        alkoholu, dalej zaznaczyłam butelki i czekam. Moze sobie odlała do domu, ale
        jeśli piła przy małym to szok. Poczekam , poobserwuję.Naprawde mały ją lubi.
        Byłam spokojniejsza kiedy Patryk był z nią niż np. z tatą, czy babcią, do
        wczoraj. Ten program mnie przeraził.Bo przecież ktoś moze być milutki, a przy
        dziecku dostawac szału. z drugiej strony chyba byłoby widać po 16 m-cznym
        dziecku że coś jest nie tak.
        Czy ktoś z was ma kamerę?
        Ania
        • ga-mama Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 09:09
          Sprytnie z tym "zaznaczaniem poziomów" na butelkach smile A tak poważnie- myślę,że
          najlepiej gdy niania nie jest osobą całkowicie obcą (nie mam tu na myśli więzów
          rodzinnych- raczej np. bliskość zamieszkania). Ja mieszkam za miastem i od
          początku starałam się znaleźć nianię z okolicy a nie dojeżdżającą. Pomyślałam
          sobie, że ktoś mieszkający w miarę blisko, zżyty z "lokalną społecznością", nie
          będzie czuł się całkowicie bezkarny- mówiąc wprost- gdyby cokolwiek stało się
          mojemu dziecku, to wszyscy by się pewnie o tym dowiedzieli i niania
          miałaby "przechlapane". Pozostaje mi wierzyć,że moje 17 m-czne dziecko jest z
          nianią bezpieczne i że potrafiłoby już pokazać, że dzieje się mu krzywda(w
          każdym razie nic niepokojącego na razie nie zauważyłam). Drogie Mamy- zaufajmy
          intuicji w wyborze niani, bo często nie mamy innego wyjścia... smile A jeśli
          chodzi o kamery- gdybym miała jakiekolwiek wątpliwości- chyba sama bym je
          założyła...
    • olaj10 Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 08:53
      Ja ogólnie zawsze i wszędzie powtarzałam, że opiekunka Dominika to skarb. I
      wczoraj się przeraziłam, ponieważ wszystko się może zdarzyć. Ale nie musi.
      Niektóre opiekunki, to naprawdę kochające i ciepłe kobiety.
      Pozdrawiam
      Ola
    • miola Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 09:08
      Myślę, że zamiast "podniecać" się pokazanymi dramatami, należy zapamiętać
      wskazówki dotyczące zatrudniania opiekunki: jak czytać CV, nie sugerować
      odpowiedzi w pytaniu, dążyć do uzyskania odpowiedzi na zadane pytanie itp. oraz
      uważnie obserwować swoje dziecko. Zwróciłam uwagę na taką wypowiedź '... byłam
      rano jak X przyszła i zauważyłam, że.." Tzn że przedtem dzieci same czekały na
      oiekunkę czy z ojcem którego nic nie interesowało? Ostatnio miałam bradzo długa
      rozmowę z opiekunką, siedziałyśmy przy stole. Mimo że wróciłam z pracy, moja
      córcia wycałowała mnie ale całą rozmowę (ok 40 min) siedziała na kolanach u
      niani, rano po weekendzie małą nie schodzi jej z rak tylko sie mocno przytula,
      mąz który rano dzieci "rozdaje" obserwuje jak wyglada powitanie jak zaczynaja
      wspolny dzien, jestesmy wyczulenie na nowe słowa i zwroty. Wydaje mi się że
      nawet jak się ma najlepszą opiekunkę, to pewnych spraw nie można sobie
      odpuszczać.
    • zgagusia Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 10:06
      a mnie sie bardzo spodobal pomysl ze zlobkiem/przedszkolem z zainstalowana
      kamera monitorujaca dzieci i podlaczona do internetu - rodzice maja dostep na
      haslo i w dowolnym momencie moga sprawdzic co dzieje sie z ich dzieckiem.
      Szkoda ze u nas takich placowek nie ma sad

      Aga
      • patyk.od.zosi Re: program telewizyjny - do zgagusi 23.01.04, 13:59

        W Wwie sa przedszkola z kamerami video, gdzie w necie caly czas mozna podgladac
        co robia dzieci. Oczywiscie, tylko rodzice, na haslo. Nie jest to standard, ale
        sa. O zlobkach takich nic nie slyszalam.

        _______________________
        pozdrawiam,
        Patyk, mama Zosi 2001 smile
      • patyk.od.zosi Re: program telewizyjny - do zgagusi 23.01.04, 14:01

        W Wwie sa przedszkola z zainstalowanymi kamerami video, gdzie rodzice, na
        haslo, moga miec staly podglad, co sie dzieje z ich pociechami. O zlobkach
        takich nie slyszalam.
        ________________________
        pozdrawiam,
        Patyk, mama Zosi 2001 smile
      • patyk.od.zosi Re: program telewizyjny - do zgagusi 23.01.04, 14:03
        To znowu ja smile
        Wywalilo mnie i nie wiedzialam czym pierwszy post sie wyslal...
        ________________________
        pozdrawiam,
        Patyk, mama Zosi 2001 smile
    • jakel Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 10:37
      Nie widziałam wczoraj tego programu, ale widziałam kilka tygodni wcześniej coś
      podobnego w telewizji. To stek bzdur, absolutnie wyreżyserowany program i nie
      ma co dramatyzować. Na pewno w życiu zdarzają się osoby "psychiczne" podobne do
      tych pokazanych niań, ale są to wyjątki. Są to osoby zwyrodniałe, które spotyka
      się w każdym społeczeństwie i w każdej branży, ale jak pisałam wyżej, to są
      przypadki, a nie reguła. Nie można zakładać, że niania jest sadystką. Nikt
      normalny przecież się tak nie zachowuje. Poza tym nie wyobrażam sobie, aby
      rodzice nie zauważyli, iż ich dziecko jest pod złą opieką i pozwolili na taki
      proceder przez dłuższy czas. Zresztą dzieci sygnalizują, że coś jest nie tak.
      Małe dzieci są przerażone na widok osoby, która im robi krzywdę, a starsze
      dzieci (takie 2 letnie) rodzicom powiedzą wszystko. Poza tym, jeśli taki
      program jest w TV, to od razu prokurator się tym zajmuje. Więc nie sądzę, aby
      to była prawda, aby ktoś zgodził się na sfilmowanie siebie, wiedząc, że
      przestaje być anonimowy i grozi mu za jego zachowanie kara. Ludzie, to tak jak
      z czytaniem gazet. Różne rzeczy można napisać i różne rzeczy można sfilmować
      (wyreżyserować). Aczkolwiek zgodzę się z poprzedniczkami, że takie programy
      wytrącają z równowagi. EJ
      • cailla Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 12:20
        > Nie można zakładać, że niania jest sadystką.

        Ja to nie mozna? Mozna a nawet trzeba! Gratuluje matkom, ktore wmawiaja
        sobie "e tam, na pewno wszystko jest w pozadku, nie dajmy sie zwariowac".
        Przeciez nie zostawiamy jej pod opieka psa tylko wlasne dziecko! Ktora
        zaryzykuje, chocby to ryzyko wynosilo tylko 5 %? Za nic nie zostawilabym
        Malutkiej samej z obca kobieta. Chocby sprawiala najlepsze wrazenie. Niech zyja
        zlobki! smile
      • cailla Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 12:22
        > Nie można zakładać, że niania jest sadystką.

        Ja to nie mozna? Mozna a nawet trzeba! Gratuluje matkom, ktore wmawiaja
        sobie "e tam, na pewno wszystko jest w pozadku, nie dajmy sie zwariowac".
        Przeciez nie zostawiamy jej pod opieka psa tylko wlasne dziecko! Ktora
        zaryzykuje, chocby to ryzyko wynosilo tylko 5 %? Za nic nie zostawilabym
        Malutkiej samej z obca kobieta. Chocby sprawiala najlepsze wrazenie. Niech zyja
        zlobki! smile
    • gandzia4 Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 12:20
      A my z mężem po obejrzeniu tego filmu, zaczeliśmy się cieszyć, że jednak nie
      miałam możliwości powrotu do pracy. Wolimy żyć skromniej, ale mamy przynajmniej
      pewność co się dzieje z synkiem, bo jestem z nim cały dzień.
    • miola Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 12:31
      Na gloryfikowanie żłobków mam tylko jedną radę: zajrzeć na forum przedszkola i
      poczytać o "wietrzeniu" sal, żeby dzieci chrowały itp. jak ktoś wczesniej
      zauważył zwyrodnienia zdarzają się wszędzie. Chodzi o to żeby sobie nie mieć
      nic do zarzucenia - ile razy nie sprawdza się referencji, nie odzwiedza
      opiekunki w domu przed zatrudnieniem itp. Nie da się wszystkiego sprawdzić i
      uniknąć, ale Ci pokrzywdzeni rodzice chyba nie zawsze reagowali dość szybko.
      • odalie wietrzenie 02.02.04, 00:20
        Miolu, ależ zdaje się, że to wietrzenie-aby-dzieci-zachorowały to jest legenda
        miejska. Nikt nie podał w tym wątku o przedszkolach czegoś bardziej konkretnego
        od domniemań.

        Z drugiej strony, ja znam osoby, które boją się panicznie przeciągów, świeżego
        powietrza i hartowania dziecka, które musi być zapocone i przegrzane, oraz nie
        nie wierzą w istnienie jakichś tam bakterii i wirusów (bo jak wierzyć w coś,
        czego nie widać?).

        Brzytwa Ockhama to nie jest głupi wynalazek - po co szukać na siłę pań które z
        premedytacją i wrednie ośmielają się wpuścić trochę tlenu (i wypuścić dwutlenek
        węgla oraz radon) z sal żłobka, tylko w niecnym celu wychłodzenia dziatek,
        skoro są infekcje wirusowe i bakteryjne, oślinione zabawki i sezon bez świeżych
        owoców i warzyw?
    • aniask_mama Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 15:58
      Co prawda tego programu nie ogladałam, ale kiedyś widziałam coś bardzo
      podobnego. Wiem, że horror, ale chyba dobrze, że czasem taki horror sie
      obejrzy. Jest to dobra odskocznia dla tych, którzy uważają,że niani nie trzeba
      kontrolować, ze trzeba jej z góry zaufać, że to domownik... OK, ale nie od razu.
      Ja nie zaufałam. Siedziałam z nią najpierw przez miesiąc (czytaj post bodajże
      Yenny o agencji opiekunek, która jej zarzuciła siedzenie z nianią),
      skontrolowałam na wszelkie mi znane sposoby - również podsłuch (może to i
      niemoralne, mnie nie rusza). I jest OK.
      Oczywiście jest wiele wspaniałych niań, których sprawdzać nie trzeba by było,
      ale są i takie, które... jak w tym filmie..., więc nawet gdyby ryzyko 1/100 i
      tak nianię bym sprawdzała wink
      • magda0 Re: program telewizyjny o nianiach 23.01.04, 22:35
        Moim zdaniem zloby to najgorsze miejsce dla dzieci, ale zdanie sa rozne, ja
        natomiast mam nianie, ktora byla niania mojego synka, potem zostala chrzestna
        corki, a teraz rowniez jej niania, zanim tak dobrze sie poznalismy sprawdzalam
        wszystko, wracalam o nie umowiionej porze do domu, zagladalam na plac zabaw,
        zostawialam pieniadze w miejscach jej wiadomych, dalam do przeczytania poradnik
        pierwszej pomocy zostawialam pieniadze na taksowke gdyby stalo sie nieszczescie
        i trzeba bylo jechac do szpitala, numer do lekarza, bylamn z nia wiele razy i
        obserrwowalam jak zajmuje sie dzieckiem. Uwazam ze ufac warto , ale sprawdzac
        zawsze trzeba. Magda.
    • hgrala a ja miałam kamerę.... 27.01.04, 22:53
      Alicja ma teraz 8 mies i od 1 mies nową nianię.
      poprzednia wydawała się Ok, to chyba intuicja kazała mi zainstalować kamerę,
      to żaden koszt ( mała internetowa kamerka podłączona pod laptopa )
      ....niani już nie ma
      aż boję się zainstalować ja do podglądania tej drugiej
      oby Wasze maleństwa miały jak najlepsze nianie, a najlepiej Babcie
    • kasiakm1 Re: program telewizyjny o nianiach 30.01.04, 21:43
      Jedna z tych niań w TV też była "bardzo zaufana", opiekowała się córeczką, a
      później synkiem jak się urodziła i . . . synka już nie mają. Uważam , że do
      końca nigdy się nie sprawdzi, nawet ludzie z referencji mogą być podstawieni.
      No jedynie kamera. Ja jestem przerazona po tym programie i nie ma co mówić że w
      Polsce to się nie zdarza, u nas poprostu ludzie rzadko instalują kamery bo
      takie mamy warunki życia, nie wszystkich stać.
    • kamaha Re: program telewizyjny o nianiach 30.01.04, 22:07
      Nie oglądałam tego programu ze strachu, ale za to oglądała go niania mojej
      Hani i oczywiście opowiedziała mi go ze szczegółami. Nie wiem czy u nas jest
      inaczej, ja trafiłam dość dobrze, mam do naszej niani małe zastrzeżenia, ale
      to są szczegóły. Najlepiej szukać niani wśród znajomych - sprawdzonej i jeśli
      masz możliwość to sprawdź jak zachowuje się w stosunku do własnych dzieći, ja
      moją obserwowałam dość długo, bo to moja sąsiadka. Ja jestem zadowolona z pani
      Małgosi a Hania ją uwielbia.
      • esteel Re: program telewizyjny o nianiach 30.01.04, 23:06
        Haja,
        niania coreczki ( 1-rocznej) mojej przyjaciolki pochodzila z tego samego malego
        miasteczka i to z rodziny uwazanej za bardzo 'porzadna" Kiedys niania sie
        spoznila i moja przyjaciolka muszac pojechac do pracy poprosila swoja
        schorowana juz mame do opieki nad dzieckiem (babcia). Niania pojawila sie sie
        co prawda ale mocno spozniona i babcia odeslala ja do domu twierdzac ze skoro
        jest juz u wnuczki to sie nia zajmie caly dzien. Poznym popoludniem tego samego
        dnia do mojej przyjaciolki zadzwonila policja z innego miasta z pytaniem czy
        zna taka a taka osobe , ktora mial przy sobie numer tel. mojej przyjaciolki.
        Okazalao sie ze niania po odmowieniu opieki w ten sam dzien wsiadla do pociagu
        pojechala do Krakowa i skoczyla do Wisly poelniajac samobojstwo....... Pozniej
        okazalo sie ze niania miala psychiczne problemy zdrowotne a owa "porzadna"
        rodzina nie informowala nikogo o tym bowiem bylby wsyd w miasteczku... Pomimo
        ze wiedzieli iz kobieta ta zajmuje sie rocznym dzieckiem. Mozecie sobie
        wyobrazic co przeszla moja przyjaciolka i jej maz. Zdarzylo sie to 4 lata
        temu , pomyslcie coby sie stalo gdyby, babcia nie podjela sie opieki w ten
        dzien.. gdyby, gdyby.. Boze!! Dodam jedynie ze babcia stwierdzila ze jak
        zobaczyla nianie w drzwiach " cos ja tknelo" i dlatego ja odeslala do domu.
        pozdrawiam . Ale nie dajmy sie zwariowac.
    • ania.freszel Re: program telewizyjny o nianiach 31.01.04, 20:41
      Cale szczescie ze moje dziecko chodzi do zlobka. Opiekunki, ktore wczesniej
      zatrudnialismy z mezem do opieki nad Maxem byly dosc wątpliwe (tak teraz to
      widze z perspektywy czasu). A szczegolnie ta jedna ktora nas okradla...
      Opiekunki w zlobku nie moga sobie pozwolic na takie zachowanie. Taka pociecha
      w tym wszystkim.
      AF
    • sion2 Re: program telewizyjny o nianiach 01.02.04, 12:46
      Drogie Mamy!
      Jetsem nianią (czy tez raczej byłam, bo od roku juz nie pracuję w tym
      zawodzie). Oglądałam ten program o nianiach i byłam w szoku! Po ochłonięciu
      doszłam do wniosków następujących:
      1. rzeczywiście, że bałabym się zostawiac dziecko pod obcą opieką bez kontroli
      tego co się dzieje
      2. wina była nie tylko niań, ale w dużej części RODZICÓW !!! Jak mozna nie
      zauważyć, że własne kilkutygodniowe dziecko jest maltretowane, skoro lekarze
      natychmiast po przwiezieniu go do szpitala zauważyli syndrom DŁUGIEGO
      maltretowania??? Jak mozna niczego nie podejrzewać jeżeli 2 letnie dziecko
      coraz niechetniej zostaje z nianią?
      3. Amerykańscy rodzice pomimo wszystko mają DUZO słabszy kontakt ze swoimi
      dziećmi, mniej je obserwuja i ingerują w ich zachowanie (wiem z doświadczenia
      rodzinnego)
      4. rejestrowałam się w agencjach dla niań i wiem że są różne - w jednych nikt
      niczego nie sprawdza, w innych trzeba przejść szkolenia w 1 pomocy, testy i
      rozmowy z psychologiem, zbierane są BaRDZO dokładne dane itp.

      Poza tym z własnego doswiadczenia powiem, że miałam w przedszkolu chłopca 2,5
      letniego, kt b. źle znosił rozstania z mamą. Nie tylko płakał, ale kiedy to
      nie poskutkowało to zaczął... opowiadać rodzicom, że go biję! Mama przyszła
      bardzo zdenerwowana, ale na szczęście była obiektywna i nie uwierzyła. tylko
      skąd ten malec wiedział, że taka historyjka podziała?

      Nianie są od tego, żeby dziecku kiedy nie ma mamy było dobrze, czuło sie
      KOCHANE (tak, tak: niania powinna kochać dziecko, to konkretne, kt sie
      zajmuje) i było bezpieczne. Jeżeli rodzice widzą ,że nie powstaje taka więź
      pomiedzy nianią a dzieckiem i na odwrót (zwłaszcza to ostatnie, bo dzieci nie
      udają) to powinni z takiej niani zrezygnować!

      Jestem przeciwna brania na opiekunkę studentki, kt sobie dorabia. Osoba kt
      zajmuje sie dzieckiem powinna byc zaangażowana całą sobą i traktowac dziecko
      poważnie, a nie jak źródło dochodów.

      Sion
      • mamai1 Re: program telewizyjny o nianiach 01.02.04, 23:07
        Droga sion2 ,skad jestes i czy moze w najblizszym czasie zamierzasz wrócić do
        zawodu niani? Twój post napawa optymizmem. Moze uda mi sie znalezc pania która
        pokocha Maję , zapewni jej poczucie bezpieczeństwa na czas naszej
        nieobecności.Pozdrawiam.
        • sion2 Re: program telewizyjny o nianiach 03.02.04, 12:36
          Dziękuję za uznanie. Jedynym powodem dla którego nie pracuję już jako niania
          jest to, że 15 III 2003 właśnie będąc u dzieci (dwóch chłopców, 1 rok i 3,5)
          rozwaliłam sobie kolano co skończyło się operacją. Nie wyzdrowiałam do tej
          pory, chodzę z kulą.
          Bardzo się interesuję rozwojem i wychowywwaniem dzieci do lat 6 i dlatego tez
          odzywam sie na tym forum.
          Kasia (Sion)
    • atena501 Re: program telewizyjny o nianiach 01.02.04, 22:53
      Nie miałam okazji obejżeć, tego programu, ale słyszałam o nim co nie co. I bez
      tego horroru byłam przerażona myślą o zatrudnieniu opiekunki z ogłoszenia. Na
      szczęście znalazła się w ostatniej chwili koleżanka teściowej, jej telefon
      odebrałam prawie jak cud (poczułam ulgę). Myślę, że to nie ma znaczenia,że
      program był angielski, opiekunki są na całym świecie i tak do końca to nik nie
      wie co one wyczyniają z naszymi dziećmi. Ja mogę już ze spokojem wrócić do
      pracy. Dziekujmy za babcie, ciocie i koleżanki niech żyją w zdrowiu!!!!
    • asia.t Re: program telewizyjny o nianiach 02.02.04, 13:23
      Polecam zatrudnienie niani przez agencję. Ja jestem bardzo zadowolona. Wiem, że
      nianie w agencji muszą mieć badania medyczne róznego typu, przeprowadzane jest
      szkolenie i wywiad środowiskowy! Oczywiście, to kosztuje trochę więcej, ale
      chyba warto...

      Moje dzieci na widok niani wolają: CIOCIA CIOCIA! MAMA PAPA. To chyba mówi samo
      za siebie? A takie programy... hm. program o przedszkolandii też nie był zbyt
      optymistyczny i mnie osobiście od przedszkola odrzucił... wink Nie traktowałabym
      tego jak wyroczni i... nie uogólnialabym tak bardzo...

      pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja