colin.d 08.12.09, 15:53 Jak uzywac masci Atecortin na sklejony napletek? Chodzi mi o to ile razy dziennie, przez ile dni i czy robic to przed proba sciagniecia czy po. Z gory dziekuje za odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamadacja Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 17:54 My używaliśmy raz dziennie. Po kąpieli wsmarowywaliśmy delikatnie ruchem jakby odciagającym w naciągnięty napletek. Nigdy nie robiliśmy tego na siłę- tylko na tyle naciągaliśmy ile się dało bez oporu. Po trzech tygodniach efekty były baardzo duże - obyło się bez zabiegu, ale od tej pory mocno pilnujemy codziennego odciągania, zaliczyliśmy już kilka lekkich zapaleń napletka (na ogół od-antybiotykowych), po których przez kilka dni trzeba było powtarzać smarowanie. Ps. PO tych trzech-czterech tygodniach napletek po prostu odsłonił żołądź sam, w trakcie codziennego smarowania. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi_31 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 19:46 A w jakim wieku byli lub są wasi synowie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamadacja Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 19:57 Starszy - teraz 8 lat, miał zabieg w wieku lat 3-ech. Młodszy - teraz 3 lata, napletek odklejaliśmy sterydem rok temu. U obu były wskazania do ruszania tej sprawy, u obu takie same przygody z zapaleniami napletka po zabiegach (ale przed zabiegami było jeszcze gorzej). Odpowiedz Link Zgłoś
malwi_31 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 21:39 Czy możesz napisać jak to wyglądało przed odklejeniem napletka? czy syn normalnie robił siusiu, czy miał z tym jakieś problemy? Pytam ponieważ mam syna, który za parę dni skończy 2 lata i ma zwężony napletek, cewkę moczową widać i żadnych problemów nie było, jedynie pani doktor przy rutynowej kontroli nastraszyła mnie że trzeba będzie zabieg wykonywać itd. Z innego znowu źródła wiem, że to jest naturalny stan rzeczy, że chłopcy mają zwężone napletki ( nie wiem tylko do którego roku życia) i, że takim nieumiejętnym odciąganiem można więcej krzywdy narobić, bo mogą zrobić się zrosty, i, że teraz powstała taka mania na chirurgiczne odsuwanie napletków, a ponoć z wiekiem problem sam powinien się rozwiązać, dlatego też pytam jak było u was. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamadacja Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 22:50 U starszego cewki nie było widać w ogóle, robiła się bańka moczu w trakcie siusiania. U młodszego również nie było widać cewki ale siusiał normalnie. U niego nie widziałam powodu żeby cokolwiek robić, ale zmieniłam zdanie przy pierwszym strasznie bolesnym zapaleniu napletka Odpowiedz Link Zgłoś
kaisog3 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 22:25 na jaki sklejony napletek??? sorrki ale albo ja coś źle zrozumiałam albo... Atecortin to dwa antybiotyki w jednym, który podaje się w stanach zapalnych. Ten lek nie odklei napletka... i nie radze odciągać go na własną rękę a udać się do chirurga, który albo odciągnie go ręcznie albo skieruje na zabieg w zależności w jakim wieku jest dziecko i jak wygląda sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
kaisog3 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 22:27 achhh jeszcze zapomniałam... Atecortin bardzo często powoduje uczulenia i pogorszenie stanu także radzę uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi_31 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 22:38 A może znasz Flucinar? bo mnie go przepisano dla syna, ale boję się go użyć Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 22:58 Ja miałam wypisany Flucinar N na nogę. Tzn zrobiło mi się takie suche miejsce, które mnie swędziało. A wyjaśnijcie mi prosze o co chodzi z tym sklejonym napletkiem??? Czy to to samo , co zwężony??? Mój synek od urodzenia miał bardzo wąski napletek. Kazano mi naciągac go delikatnie po kapieli. Robiłam tak codziennie i nadal był wąski. Trafiłam do bardzo fajniej lekarki, która pokazała mi jak to robic i po krótkim czasie juz ładnie schodził. Teraz synek ma 19 mc i nie ma problemu z napletkiem. Ja tak jakby go rolowałam od góry. Owa pani doktor również powiedziała mi, ze nie powinno się nacinac napletka, bo później może się nie zrosnąc. Mówiła, że w ostateczności przy pomocy jakiejś maści naciąga się dziecku i nie ma możliwości, że jak lekarz to zrobi umiejętnie to coś popęka. Jednak powiedziała, że prawie zawsze naciąganie pomaga. Ale o sklejeniu nie słyszałam, czy to to samo?? Odpowiedz Link Zgłoś
kaisog3 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 23:11 to co udało mi się wyszukać: "Flucinar N przeciwdziała świądowi oraz stanom zapalnym. Jest to silnie działający preparat kortyzonowy - działa 40 razy silniej od hydrokortyzonu. Działa również przeciwbakteryjnie, dzięki zawartości antybiotyku - neomycyny. Lek przeciwbakteryjny i przeciwzapalny - połączenie antybiotyku z glikokortykosteroidem. Alergiczne choroby skóry z powikłaniami bakteryjnymi. Owrzodzenia podudzi, czyraki, zapalenie mieszków włosowych. Flucinaru N nie wolno stosować w uczuleniu na neomycynę, w gruęlicy skóry, w chorobach skóry na tle wirusowym (np. Herpes simplex, ospa wietrzna, półpasiec), grzybiczym; zmianach skóry na tle syfilisu, w trądziku młodzieńczym, zmianach skóry powstałych w wyniku szczepień, zapaleniach skóry wokół ust (rosacea), świądzie odbytu, przedziurawieniu błony bębenkowej ucha, wysypki pieluszkowej u niemowląt. Należy unikać stosowania preparatu na duże powierzchnie skóry ze względu na możliwość oddziaływania na ustrój zarówno kortykosteroidu jak i neomycyny. Neomycyna może powodować uszkodzenie słuchu, natomiast fluocinolon zahamowanie wydzielania hormonu nadnerczy. Należy unikać zetknięcia preparatu z błonami śluzowymi oczu. Należy unikać długotrwałego pozostawania preparatu w okolicach pod pachami, pachwin oraz miejscach, gdzie skóra styka się ze skórą." Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Atecortin na sklejony napletek 08.12.09, 23:21 Ja dokarmiam jeszcze synka (19 mc)piersią przed snem. I lekarz nie pozwolił mi z tego wzgledu , że karmię stosowac flucinaru N. Tak więc u dziecka, pewnie tez nie za bardzo mozna stosowac. Odpowiedz Link Zgłoś
amaf kaisog3 09.12.09, 13:48 oba te leki to sterydy, których skutkiem ubocznym (smarowania miejscowego) jest wiotczenie skóry, czyli w przypdku napletka chłopców do pewnego wieku, gdy skóra jest na to jeszcze podatna, efektem jest rozluźnienie napletka i możliwość jego odciągnięcia. Stosuję się to więc z przepisu chirurga , zamiast zabiegu, który jest o wiele bardziej inwazyjny i bolesny dla dziecka. Dopiero jeśli nie zadziała wykonuje się zabieg. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: Atecortin na sklejony napletek 09.12.09, 08:37 a co jest objawem? bo synek (20 mies) ma od paru dni ma czerwonego siusiak i przyznam sie bez bicia nigdy mu nie sciagalismy napletka po kapieli ...czy to moze byc jakies zapalenie czy własnie powiinam jak najszybciej zaczac sciaganie i dokładniejsze przemywanie w wannie siusiaka? od paru dni smarujemu mu pare razy dziennie te czerwone miejsca Linomagiem ale jakos nie pomaga. isc do lekarza czy smarowac czyms na własna reke ? dodam ze synem nie ma problemów z siusianiem. czy to jakies zapalenie, problem z napletkiem czy poprostu zadrapanie - synek czasami bawi sie siusiakiem drapie go i ciagnie itp w wannie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadacja Re: Atecortin na sklejony napletek 09.12.09, 13:16 Przy zapaleniach naszych synów potwornie bolało przy siusianiu. Dodam, że oczywiście ZUM zostało wykluczone w pierwszej kolejności. Zaczerwienienia przemywamy rivanolem - na ogół pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kaisog3 Re: Atecortin na sklejony napletek 09.12.09, 13:48 Rivanol pomaga i jak napisała poprzedniczka można albo przemywać albo robić okłady. Nam pomógł i opuchlizna zeszła. Ja bym jednak poszła z tym do lekarza pokazać. Przy stanach zapalnych często po odciągnięciu skórki i przytrzymaniu jej przez chwilę wydziela się ropa. Także możesz sprawdzić czy w Waszym wypadku się tak nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi_31 Re: Atecortin na sklejony napletek 09.12.09, 21:25 Ja jeszcze odnośnie tego Flucinaru. Przeczytałam ulotkę i jest tam napisane, że po długotrwałym stosowaniu może wystąpić brak czucia, z tego też powodu boję się zastosować tej maści u syna. Mam to stosowaćtać tak: 1 tydzień smarować siusiaka bez odciągania napletka, 2 tydzień z odciąganiem potem tydzień albo 2 przerwy i znowu przez 2 tygodnie tyle, że już z odciąganiem. Jak myślicie zastosować tę maść czy jeszcze poczekać aż być może napletek sam się odsunie? przypomnę, że syn ma 2 lata Odpowiedz Link Zgłoś
mamadacja Re: Atecortin na sklejony napletek 09.12.09, 23:55 Ja mimo odmiennych doświadczeń jeśli nie ma problemów bym nic nie robiła i spokojnie czekała, aż sam się odklei. Ale decyzję musisz podjąć sama - najlepiej w uzgodnieniu z dobrym lekarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
mirszy Re: Atecortin na sklejony napletek 10.12.09, 07:59 Popieram mamadacja Ja też apnikowałam, bo mały miał 3 lata i nie można było ściągnąć napletka. Co prawda nic się nie działo, tzn. cewkę było widać, zapalenia żadnego nie miał. Poszłam jednak do pediatry - po tym jak się tu naczytałam o zabiegach chirurgicznych - a pani doktor powiedziała - czekać ! I czekałam, mały skończył w lipcu 4 latka, a napletek odciągnął sobie jakiś tydzień temu. Bez sterydów i chirurga, bez bólu i krzyków. Jeśli nie ma żdnych niepokojących objawów, zostawcie te siusiaki w spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
malwi_31 Re: Atecortin na sklejony napletek 11.12.09, 19:59 Dziękuję za pomoc u mnie ta maść leży chyba od kwietnia i jakoś mam objekcje aby ją zastosować, bo właśnie tak sobie myślę, że skoro nie ma żadnych komplikacji, to po co to przyśpieszać, a nastraszyła mnie lekarka w przychodni, że jak to, jeszcze napletek się nie odsunął, dlaczego pani nie odsuwałą, trzeba będzie to chirurgicznie robić, no i się przestraszyłam. Teraz jednak poczekam aż sam się odsunie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malesa.m Re: Atecortin na sklejony napletek 11.12.09, 20:38 Mój syn (6 lat) miał smarowanego siusiaczka maścią Kuterid. Przepisał ją chirurg. Pojechaliśmy z synem bo bolało go i lekarz stwierdził że nie będzie mu fundował niepotrzebnego stresu zabiegiem tylko kazał tą maścią smarować dwa razy dziennie i delikatnie odciągać, ile się da. Po chyba dwóch tygodniach (od zakończenia kuracji) znowu przyplątał sie stan zapalny i wtedy też kazał posmarować tą maścią i smarowałam na zmianę z rywanolem. Odpowiedz Link Zgłoś