Dodaj do ulubionych

napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci

18.12.09, 11:54
mój syn ma prawie 20m i doszliśmy z mężem do wniosku że to już czas aby zacząć
starania o rodzeństwo dla małego , napiszcie proszę jak to jest mieć dwójkę
maluchów wiem że na początku bywa trudno , ale jestem ciekawa waszych
doświadczeń różnica wieku będzie ok. 3lat.
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 12:08
      miedzy moimi dziewczynami jets dokładnie 3 lata różnicy - bez 4
      dni smile

      jak jest? no teraz wesoło big_grin

      początek byl trudny, ciążę w połowie przelezałam, więc starszaczka
      miała pod górkę. jak urodziła sie młodsza sam zachwyt i zero
      zazdrości - i tak jest do dzisiaj. ale tu jest duża rola rodziców.

      potem było przedszkole i bardzo trudny okres - choroby. mała nie
      chorowąła od starszej, ale satrsza strasznie, i przez to głównie
      było nam bardzo ciężko. gdyby nie to, to spoko - spacery z dwójka to
      nie tragedia, da się przezyć. w domu maluch dużo śpi, więc ma się
      czas dla starszaka.

      najgorszy okres to jak młodsze dziecko ma około roku. wtedy masz
      oczy naookoło głowy, bo małe już się przemieszcza i trzeb abardzo
      pilnować obu pociech.

      moje teraz mają 5, 5 i 2, 5 roku i jest super. śpią w jednym pokoju,
      mają wspólne zabawki, bawią się razem, starsza dla młodszej niemal
      jak guru. najgorszy okres jest z pewnością za nami. teraz razem się
      bawią, czytają, oglądają, jedzą - super. nie za duże, żeby bawić się
      oddzielnie, a nie za małe, żeby zostawić na kilka chwil same wink
      • bacha1979 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 12:12
        solaris31 napisała:

        > zero
        > zazdrości - i tak jest do dzisiaj. ale tu jest duża rola rodziców.
        >
        > Co konkretnie miałaś na myśli? myślisz, że da się uniknąć zazdrości przy tak
        małej różnicy wieku?
        • solaris31 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 12:22
          oczywiście, że się da wink przynajmniej nam sie udało.

          od poczatku ciąży starszaczka wiedziała, że w brzuszku mieszka
          maluszek - siostrzyczka albo brat. jak już było wiadomo, ż
          esiostra - wspólnie wybieraliśmy imię - tak, żeby dziecko miało
          poczucie, ż ejest wazne wink potem do brzuszk awszysyc mówiliśmy juz
          po imieniu.

          jak mała sie urodziła, starszczakę angażowałam do pomocy, ona czuła
          sie bardzo ważna , była tez dumna, że może pomóc mamie. wiadomo,
          często ta pomoc była raczej przeszkodą big_grin nieraz się wkurzałam, ale
          nie dawałam po sobie tego poznać. pozwalałam przytulać, głaskać,
          piescić , nawet nosić / oczywiście pod kontrolą wink/. nigdy nie dałam
          odczuć starszej córce że jest mniej wazna - wręcz przeciwnie, była
          wazniejsza od niemowlęcia - jemu to akurat było wszystko jedno big_grin

          miałyśmy też swoje babskie sprawy, wychodziłyśmy tylko we dwie na
          spacery, lody itd. jak wróciłam do pracy było trochę gorzej - ale
          wtedy też, chociaz ryłam nosem po ziemi - poświęcałam więcej czasu
          starszej córce, żeby nie czuła się odtrącona.

          kilka miesięcy cięzkiej pracy przyniosło efekt w postaci
          niezazdrości wink a potem to już jakoś samo poleciało wink

          wazne też, żeby pilnować gości - jeśli ktos przychodzi w odwiedziny
          do małego dziecka, musi mieć chociaż czekoladkę dla starszaka. a
          jeśli nie ma - co mi się zdarzało - byłam przygotowana i wręczałam
          gościowi, żeby dal starszej córce.

          a teraz wygląda to tak, że bardzo pilnuję tego, że wszystko jest
          wspólne. i staram się być sprawiedliwa - nigdy nie mówię- ustąp, bo
          jesteś starsza. staram się być zawsze po właściwej stronie, czasem
          po stronie starszacki, czasem małej, zalezy od sytuacji. jeśli mała
          cos przeskrobie - karcę małą. jeśli starsza- starszą. mała też się
          musi nauczyć, że nie jest pępkiem świata wink

          pewnie też sporo zalezy od samego dziecka, no ale mnie tam się
          udało wink
          • bacha1979 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 12:51
            solaris jesteście jednymi chyba z nielicznych/ Przy tak małej różnicy wieku w
            większości są konflikty i ogromna zazdrość- taks słyszę z opowieści, czytam
            nawet na forum. Min. dlatego miałabym duże opory na decyzje o drugim dziecku w
            bardzo małym odstępie czasowym.

            Ale jak widać da się- grunt to mądrzy rodzice, który dają dzieciom poczucie
            bezpieczeństwa.
            • solaris31 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 12:55
              naprawdę się da wink ale fakt, jest to ciężka praca nie tylko nad
              dzieckiem, ale i nad sobą - żeby nie palnąć niczego, co starszak
              zapamięta - a potem się momentalnie zniechęci wink

              ale warto było - wczorja starszaczka wróciła do domu od babci po
              tygodniowej kwarantannie chorobowej, tuleniom i ściskaniom, a potem
              wspólnego wariowania w łóżkach nie było końca wink
              • coronella Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 13:12
                mam 2 dzieci z róznicą 2,5 i nigdy, NIGDY!!, nie było nawet najmniejszej oznaki zazdrości. Dzieci są tak bardzo za sobą, że potrafią na mnie nakrzyczeć, że złoszczę się albo karzę jednego z nich.
                Ale nie zgodzę się tak do końca, że to zasługa rodziców, i cięzka praca, to w dużej mierze zależy od charakteru dzieci. Ja nie wiem, co robiłam, nic nie robiłam smile nie czytałam mądrych książek, nie prowadziłam mądrych rozmów z córką, nie było głaskania brzucha, kupowania prezentu od dzidziusia, obyło się bez tych, dla mnie głupich, ceregieli. Teraz też jakoś specjhalnie nad tym nie pracuję.
                Nie wiem
                Mam super kochające się rodzeństwo (mają teraz 7 i 4,5), mają wspólny pokój, śpią razem, bawią się razem, do babci jeżdzą tylko razem.
                Ale i my jesteśmy super zgodnym małżeństwem, bardzo się kochamy i bardzo to sobie okazujemy. Nigdy nie zdażyła nam się nawet mała sprzeczka przy dzieciach (bez dzieci też raczej ich nie ma), może tu tkwi nasz sukces? nie wiem.
            • batutka Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 16:26
              bacha1979 napisała:

              > solaris jesteście jednymi chyba z nielicznych/ Przy tak małej różnicy wieku w
              > większości są konflikty i ogromna zazdrość- taks słyszę z opowieści, czytam
              > nawet na forum. Min. dlatego miałabym duże opory na decyzje o drugim dziecku w
              > bardzo małym odstępie czasowym.
              >
              > Ale jak widać da się- grunt to mądrzy rodzice, który dają dzieciom poczucie
              > bezpieczeństwa.
              >
              >
              bacha - u mnie jak wiesz, jest rok roznicy miedzy moimi dziewczynami, ale Ania
              (starsza) tez nie jest zazdrosna o mlodsza
              ja tez z Ania spedzam mnostwo czasu, pokazuje ja jak bardzo ja kocham, czasem
              tylko same wybieramy sie na jakis wypad, Ania pomaga mi przy Mai (bo jest niby
              taka duza i wieeeeecej moze umie wink
              Ania jest z tego powodu bardzo dumna smile
              poza tym Majce nie wszystko wolno, a Ani juz tak (wiecej rzeczy moze, bo jest
              starsza) i to tez jest dla niej powod do radosci
              ona bardzo opiekuje sie Maja, kocha ja, juz to widac, a Majka zaraz po
              przebudzeniu idzie do Ani, juz zaczynaja sie razem bawic i jest super
              dla tych, ktore mnie nie znaja tak jak bacha - miedzy moimi pannami jest rok
              roznicy, wiec prawie blizniaki wink
              ja jestem bardzo zadowolona, ze mam dwojke, bo więź jaka zaczyna sie miedzy nimi
              tworzyc jest wspaniala smile
              nigdy nie chcialam miec dwojki dzieci, a teraz bardzo sie ciesze, ze nie mam
              jedynaczki smile
              mnie tez jest lzej, bo zaczynaja sie juz razem bawic, a ja mam wiecej czasu dla
              siebie
              wiadomo, ze jesli chodzi o wyjscia na dwor, do sklepu, to latwiej jest z jednym
              dzieckiem, ale czas szybko mija i jak tylko dzieci sa starsze, jest duzo latwiej
              gorzej jest z chorobami: jak jedno choruje, to zaraz i drugie i podwojne
              zamartwianie, ale co zrobic, takie zycie wink
              ja jestem zdecydowanie ZA drugim dzieckiem
    • magda2663 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 12:11
      U mnie różnica wieku to 3,5 roku syn juz był troche odchowany jak
      urodziłam córke.A jak to jest : napewno dużo pracy wieczorami
      padałam .do dzis pamietam jak jedna ręką karmiłam starszego a druga
      podtrzymywałam córke przy cycu.Dzis syn ma 5 lat a córcia prawie 2
      robia zamieszania za armie wojska ale bardzo sie kochają i nie
      wyobrazam sobie ze kubus miałby byc jedynakiem .Zdarzaja sie
      awantury jak w tym samym momecie chca sie bawic ta sama zabawką ale
      tak wogóle nie żąłuje ze sie zdecydowałam na drugie dziecko wrecz
      przeciwnie jestem przeszczesliwa ze mam ich oboje , pomimo ze
      wieczorami czuje każdą kość w kregosłupie.Rodzeństwo to jest
      najlpeszy prezent jaki możesz sprawic swojemu synkowi(od poczatku
      ciazy przyzwyczajac go do tej mysli ze bedzie miał brata albo
      siostre i ze bedzie fajnie)Powodzenia
    • epreis Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 12:34
      u nas rózńica 2,5 roku..
      jak to jest ci nie napisze bo to zalezy od charakteru dzieci.
      u nas nie jest źle kacperek to taki typowy starszy brat, rozważny,spokojny, opiekuje się siostrą..
      hania 100% chochlik, mały rozpieszczony potworek wink


      napiszę ci coś, co pomaga mi gdy mam dość...
      teraz od kilku dni kacperek jest u babci "na służbie", hania siedzi z nami w domku...każdy hałąs na klatce, nie daj Boże jak domofon zadzwoni ona stoi pod drzwiami i krzyczy "KAPKUŚ, Kapkuś idzie do Niani"
      rano wstałą i płakała "Nianiuś nie ma Kapkusia"
      chodzi i szuka go...
      wczoraj poszliśy do teściowej...i tego nie da się opisać "szał małych dzikich stęsknionych ciał"...
      najpierw się ściskali i całowali, potem biegali za sobą po całym domu nie mogąc się sobą nacieszyć...
      to są chwile w których wiem,że nie mogłabym być mamą "samotnego" jedynaka...

      jest wiele "minusów"- trudnych chwil, więcej zmęczenia...
      ale przeważają plusy...
      powodzenia!
    • coronella Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 13:17
      Jest super, i juz nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieć jedne dziecko.
      Nie jest ciężko, są gorsze rzeczy w życiu, niż wychowywanie dwójki smile Mi chyba było nawet łatwiej, bo dzieci dużo zajmują sie sobą. Jedyne ograniczenie to finansowe i logistyczne, typu- bilety do kina, wczasy, zabawki, ubrania, ja juz odczuwam, że to 4 osoby, a nie 3.
      Innych wad nie widzę smile dzieci tez nie- codziennie mi dziękują za braciszka/siostrzyczke.
    • kasik81 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 13:29
      Hmmm...u mnie różnica 3,5 roku. Nie jest tak kolorowo jak u poprzedniczek, bo
      zazdrość jest, ale nie jest jakoś tragicznie. Starsza miała najgorszy okres
      przez pierwsze kilka m-cy życia młodszej. Bardzo dawała nam odczuć swoje
      niezadowolenie, złość na rodziców, fochy, krzyki, napady złości. Wydawało mi
      się, że robimy wszystko jak należy, jak mała spała to starałam się ze starszą
      bawić i też jej czas poświęcać, ale siłą rzeczy matka karmiąca piersią jest
      uwiązana przy niemowlaku. I starszaka też w jakiś sposób trzeba ograniczać kiedy
      maluch śpi, nie może w tym momencie np. grać na bębenku.
      Teraz starsza ma 5,5 a młodsza prawie 20m-cy. Obydwie bardzo się kochają, lubią
      ze sobą przebywać, bawić się, jednak tulić i całować muszę obydwie narazsmile
      Starsza córka ma dosyć ciężki charakter, albo po prostu ją rozpieściliśmy...bo
      nadal zdarzają jej się fochy i napady złości o bzdury.
      Staram się być sprawiedliwa, ale wobec starszego dziecka jestem bardziej
      wymagająca bo nie ma już 2 lat, tylko 5.
      Reasumując, myślę że różnica wieku jest odpowiednia.
      Pozdrawiam
    • koza_w_rajtuzach Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 13:56
      Między moimi dziećmi różnica wieku to właśnie trzy lata. W styczniu córka będzie
      obchodzić czwarte urodziny, a syn pierwsze.
      Jakie jest moje zdanie? To dobra różnica wieku. To czy dziecko będzie zazdrosne
      zależy głównie od jego charakteru, umiejętności dzielenia się, stopnia
      przywiązania do rodziców i różnych innych czynników. U nas zazdrość ze strony
      córki była w tych pierwszych miesiącach największym problemem i to nie prawda,
      że można dziecko doskonale przygotować do roli starszej siostry/brata, bo nie
      zawsze tak jest. Mały berbeć w domu zawsze wiąże się dla starszego dziecka z
      pewnym zagrożeniem, ale po pewnym czasie można stwierdzić, że w domu jest
      wesoło, dzieci coraz chętniej spędzają wspólnie czas, zazdrość się jakoś
      opanowało i rozczula gdy to starsze dziecko troszczy się o to młodsze, pilnuje,
      dzieli się z nim. Wydaje mi się, że dzieci z różnicą wieku 3 lata będą się
      jeszcze razem bawić, wychowywać, a im większa różnica wieku to przepaść jest już
      znacznie większa.
      Mi w ciąży nie było ciężko i bez problemu dawałam sobie radę zajmując się swoją
      córką, bawiąc się z nią itd. Po porodzie na początku brakowało mi czasu dla
      córki, bo syn miał kolki. Starałam się jak mogłam, ale nie do końca ze wszystkim
      nadążałam. Potem było tylko lepiej.
      A te drugie dzieci przeważnie są mniej niecierpliwe i łatwiejsze w obsłudze wink.
      Są nauczone praktycznie od urodzenia, że nie zawsze to co oni chcą jest na
      pierwszym miejscu. Czasem muszą poczekać i się przystosowują do tego. Mój
      młodszy synek to dziecko o anielskiej cierpliwości wink).
      • pitu_finka Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 14:16
        Między moimi dziećmi różnica wynosi 2 lata 4 miesiące. Problem zazdrości nie
        istniał nigdy. teraz córka ma 3 lata i miesiąc a syn 9 miesięcy - mała baaardzo
        go kocha, wybacza mu wszystko, nawet to, że namiętnie ją gryzie przy
        przytulaniu. Rano wchodzi do niego do łóżeczka i zabawia tak że mogę dospać
        (jednym okiem kontrolując oczywiście). NIe wiem skąd w niej taka mądrość, bo
        owszem, była mowa o braciszku ale nie sądze że to dzięki temu i dzięki innym
        zabiegom. Ja myślę, że to głownie charakter dzieci. Nie da się przygotować
        dziecka w 100% - trzeba zaryzykować. Ale się opłacasmile Ja marze o jeszcze trzecimsmile
      • bacha1979 koza 18.12.09, 15:01
        śliczną masz córkę. Synka zresztą też. Ale córa się zapowiada na piękną pannę.smile
        • miocaro dzięuje Wam dziewczyny za odpowiedzi pozdrawiam 18.12.09, 15:20
        • koza_w_rajtuzach bacha 19.12.09, 15:38
          dziękuję w imieniu córki smile
    • slonko1335 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 15:52
      Między moimi 2,5 roku różnicy i bywa różnie. Najgorzej jest oczywiście gdy
      chorują a że starsza poszła w tym roku do przedszkola to chorują ciągle. Szkoda
      mi malucha bo rok czasu zdrowy jak ryba a teraz co chwilę coś, w ciągu dwóch
      ostatnich miesięcy przerobił szpital i dwa antybiotyki. U Alki kończy się na
      leczeniu objawowym a u Szymka niestety niesad

      Poza tym ogólnie przy dwójce maluchów jest co robić, zwłaszcza gdy młodsze
      ciągle wisi na cycku a starszemu w tym akurat momencie musisz pomóc a zwykle
      któremuś trzeba pomóc w momencie jak coś robisz przy drugim i nie możesz
      odejść..... Ubieranie zimą dwójki to makabra, jak ja się nie mogłam doczekać
      wiosny....a teraz znowu wszystko od początku, lubię zimę i śnieg ale szykowac
      się na dwór nie znoszę...

      Dla mnie odkąd Alka poszła do przedszkola to czas gdy mogę trochę odetchnąć,
      szkoda tylko że chodzi rzadko bo najczęściej w domu chora a wtedy uziemia i
      Szymka bo nie mam jak z nim wyjść, dobrze, że mamy moją mamę do pomocy to
      czasami Młodego zabiera albo ją gdy Szym chory.

      Dzieciaki się uwielbiają, Aluta zakochała się w Szymku na długo zanim się
      urodził. Przygotowaliśmy ją na tą rewolucję choć oczywiście przeżyła fakt że
      nie jest już jedna, miała okres strasznego przylepiania się do mnie i bycia
      córusią mamusi, potrzebowała więcej uwagi i to, że nie robiła scen zazdrości czy
      wprost o tym nie mówiła absolutnie nie oznacza że zazdrosna nie była, nawet
      Szymek bywa zazdrosny o siostrę, nie znosi gdy siadamy razem z książkami na
      przykład - jego książeczki nie interesują więc wścieka się jak my mamy zamiar
      czytać i oglądać bo chce żebyśmy razem z nim coś robiły.
      Alka nigdy nie powiedziała, że mamy go oddać z powrotem, zawsze na niego
      uważa, jest delikatna, to on jej wchodzi na głowę. Wszystkim naokoło opowiada,
      że ma super brata i bardzo go kocha a on ją.
    • efidorek Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 18.12.09, 16:44
      miedzy moimi dziewczynami jest niecałe 3 lata różnicy. Już kiedyś na
      forum pisałam, ze starsza totalnie mnie zaskoczyła, nie spodziewałam
      się, ze dziecko w tym wieku może od razu, od pierwszego dnia tak
      całkowicie zakochać się w maluszku, który nagle wkroczył w jego
      świat. Domyślam się, że z czasem będą konflikty, kłótnie, może
      bójki, wyrywanie włosów (ja miałam dwie siostry, więc włosy były
      darte non-stop), ale na razie mam za sobą 5 miesięcy sielanki.
      Oczywiście czułość trzylatka czasem niemowlakowi wychodzi bokiem,
      pomysły starszej siostry na zabawę z młodszą tez nie zawsze są
      bezpieczne. Ale wyobrażacie sobie, co czułam, gdy wróciłam z
      noworodkiem ze szpitala i jeszcze zanim zdążyliśmy wyjąć małą z
      fotelika starsza już zaczęła ją głaskać i całować smile, a teraz rano
      biegnie do małej, kładzie się obok niej, przytula ją i mówi "jesteś
      moje słoneczko" - normalnie serce rośnie. A niech sobie tam nawet
      później włosy wyrywają...
    • grace.4 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 19.12.09, 05:17
      raz na gorze raz na dole,ale ogolnie super. dzieci sie soba zajmuja
      (3,5 i 8 m),nadal czuje sie jakbym miala jedno z bonusemsmile
      latwiej z 2im latwiej z 2oma.
    • be_em Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 19.12.09, 19:09
      u nas jest akurat 3 lata i tak chciałamsmile odpieluchowane, samodzielne dziecko
      szło do przedszkola jak rodziłamsmile idealna różnica, w chwili obecnej 5,5 i 2,5 i
      jest super!
      • dzoaann Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 19.12.09, 19:30
        u mnie jest między chlopcami 3 lata i 9 m-cy różnicy. Poza jedną scena gdy mały
        miał 6 tygodni żadnej zazdrości nie bylo. Teraz to juz duże chłopaki 12 i 8 lat,
        ale dalej sa bardzo zżycismile
        a teraz maja malutka siostrę i też jest supersmile
        bywa cięzko, człowiek by sie chciał czasem rozdwoić co najmniej, ale nie
        chciałam być miec jednego dziecka.
    • ewaj75 Re: napiszcie jak to jest mając dwojkę dzieci 19.12.09, 21:54
      Między moimi dziećmi jest różnica 2 lat (bez miesiąca). Mam synka
      prawie 7 lat i córeczkę prawie 5 lat. Teraz jest super, można
      powiedzieć mam prawie bliźniaki. Trudno było w ciąży (bo leżałam) i
      pierwszy rok, ale gdybym miała to przeżyć jeszcze raz nie wahałabym
      się. Super jak między dziećmi jest mała róznica wieku, lepiej się
      dogadują

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka