Dodaj do ulubionych

Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczepienia

19.12.09, 14:58
Ostatnio przeczytałam tak wstrząsające dokumenty na temat szczepień u małych
dzieci, że nie mogłam potem spać. Swoją pierwszą córkę szczepiłam zgodnie z
kalendarzem bo nie interesowałam się głębiej tym tematem. Na szczęście nie
szczepiłam jej na nic dodatkowego!
Niedługo spodziewam się kolejnego dzidziusia i wiem na 100% że nie będę go w
ogóle szczepiłam przynajmniej do 3 m-ca.

Jak ktoś jest ciekawy to tu jest link do opracowania dr Majewskiej na ten
temat (bardzo długie).

www.autyzm-szczepienia.eu/uploads/List_do_wakcynologow_poprawiony%5B3
%5D%20adobe.pdf (Jak nie zadziała trzeba po prostu wkleić to w okienko adresowe)

Ale do rzeczy. Jeśli podjęliście decyzję o nie szczepieniu/przesunięciu
szczepień, jak to wygląda od strony formalnej. Czy ktoś Was za to "ścigał"?
Szczególnie interesuje mnie sytuacja z noworodkiem w szpitalu i tym pierwszych
szczepieniach (m. in. żółtaczka). Czy musieliście pisać jakieś oświadczenie?
Ogólnie podobno panuje coś w rodzaju nagonki na rodziców, którzy nie szczepią.
(Kiedyś też uważałam to za fanaberię i niezbyt mądre wymysły...) Z drugiej
strony wg Konstytucji mamy prawo sami decydować o tych szczepieniach.
Podzielcie się proszę swoimi doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • awtorek link 19.12.09, 15:01
      Trzeba wkleić w okienko cały ten link. Nie wiem dlaczego pojawia się tylko jego
      pierwsza część jako aktywna. Trzeba go skopiować aż do rozszerzenia pdf

      www.autyzm-szczepienia.eu/uploads/List_do_wakcynologow_poprawiony%5B3%5D%20adobe.pdf
    • budzik11 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 15:29
      Mój młodszy syn ma 26 m-cy, nie był szczepiony MMR (w 13 m-cu) i następną jakąś
      szczepionką (chyba w 18 m-cu?). Nikt mnie nie ściga, bo nie ma takiego prawa.
      Córka naszej pediatry, 3-letnia dziewczynka, nie jest zaszczepiona na NIC,
      łącznie z pierwszymi szczepionkami szpitalnymi - wystarczy napisać przed porodem
      oświadczenie, że nie wyrażasz zgody na szczepienie dziecka.
      • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 15:37
        A dlaczego nie robiłaś właśnie tych dwóch konkretnych szczepień (w 13 i 18 m-cu)?

        Nasz pediatra jest wielkim zwolennikiem szczepień. Od początku usilnie namawiał
        nas na wszystkie szczepienia dodatkowe. Nazywał to "garniturem ochronnym" i
        "inwestycją w zdrowie dziecka". Aż mnie teraz ciarki przechodzą. Nie mówiąc już
        o tym ile szczepień zaaplikował swojej wnuczce (miała niecały rok) przed
        pójściem do żłobka.
        • figrut Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 16:49
          W szpitalu zaszczepili, bo jeszcze nie wiedziałam wtedy, że mogę się nie zgodzić
          na szczepienia. Całą resztę obowiązkowych poprzesuwałam na później mimo monitów
          listownych z przychodni z dopiskiem "PILNE". Przesunąć jest bardzo prosto jeśli
          chcesz przesuwać i uniknąć jakichkolwiek pytań i nagonki. Idziesz na szczepienia
          z dzieckiem albo sama i mówisz, że "wczoraj wymiotował i miał gorączkę, w nocy
          miał gorączkę z niewiadomego powodu, dziś dziwnie się zachowuje jak by miał być
          chory" czyli masa możliwości do uniknięcia szczepień na chwilę obecną.
          • klaramama-to-ja Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 18:18
            niezłesmile i skuteczne. ja zaszczepiłam synka na MMR jak miał 22 miesiące.
            wcześniej mieliśmy spotkanie z pielęgniarką środowiskową, która za wszelką cenę
            chciała się dowiedzieć dlaczego nie szczepimy. w międzyczasie zaszczepiłam go
            szczepionką obowiązkową w wieku 18 miesięcy - musiałam podpisać oświadczenie w
            przychodni, że nie wyrażam zgody na szczepionkę.
            młodszą córkę szczepiłam wg kalendarza - ale maksymalnie wydłużałam terminy, np.
            zamiast 6 - 9 tygodni.
        • budzik11 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 18:11
          awtorek napisała:

          > A dlaczego nie robiłaś właśnie tych dwóch konkretnych szczepień (w 13 i 18 m-cu
          > )?
          >

          Bo w terminie MMR zmieniła nam się pediatra w przychodni - na taką, która jest
          przeciwniczką szczepień (co wyżej napisałam). Kiedyś nawet zażartowałam, że jej
          firmy farmaceutyczne spalą dom za informowanie rodziców o skutkach ubocznych
          szczepień i za nienamawianie na szczepienia. Zresztą młody ma anemię,
          podejrzewała celiakię, miał badania w szpitalu, a też nie chciała ew. szczepić w
          trakcie diagnostyki i no i tak sie przeciągnęło. Nikt mnie nie ściga, żadne
          listy nie przychodzą (a mieszkam na wsi, gdzie mamy jedną przychodnię i jednego
          pediatrę więc nietrudno coś ukryć), tylko jak przychodzę do przychodni,
          pielęgniarce od szczepień pojawia się ognik w oczach i pyta ucieszona "To co,
          szczepimy?" a ja odpowiadam "Nie, nie szczepimy" big_grin Zmieniły się przepisy i
          obecnie (chyba od roku już) żadne konsekwencje prawne nie grożą nieszczepiącym
          rodzicom. Kiedyś były kary nawet do 5 tys. zł. Teraz mogą nam... skoczyć wink
    • betty842 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 17:02
      Ja w sumie to nie mam zdania na temat szczepionek.Bałam się przed
      każdym szczepieniem że mały dostanie groźnych powikłań (mały nie
      reaguje gorączką na infekcje,więc tym bardziej miałam powody do
      obaw).Koleżanka,która przez jakiś czas mieszkała w Anglii
      powiedziała że tam,w Anglii nawet się dziecka nie bada przed
      szczepieniem.Tam przeciwwskazaniem jest tylko gorączka.
    • ariana1 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 18:38
      Ja szczepię swoje dzieci wyłącznie obowiązkowymi. MMR II przesunęłam
      o parę miesięcy, prawie rok i przychodnia mnie nie popędzała.
      Pediatra stwierdziła, ze mog przyjść na szczepienie, kiedy uznam za
      stosowne. Jestem przeciwniczką szczepienia na wszystko co popadnie i
      żadne reklamy mnie nie przekonają, że to "garnitur ochronny".
      Bzdura. To zwyczjne faszerowanie młodego, rozwijającego się
      organizmu kupą zbędnych bakterii. Przy przyklaskiwaniu koncernów
      farmaceutycznych oczywiście.
      • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 21:07
        Żeby chodziło jedynie o faszerowanie bakteriami to nie byłoby jeszcze tragedii.
        Tragedią jest to, że większość obowiązkowych szczepionek zawiera rtęć, która
        jest bardzo szkodliwa (to jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość). A w tych
        szczepionkach to są ogromne dawki rtęci jak dla takiego małego organizmu (nawet
        125 krotnie przekraczające ilość obojętną dla zdrowia). A rtęć odkłada się w
        mózgu i wpływa na funkcjonowanie całego organizmu. Przede wszystkim na układ
        nerwowy. To jest koszmar w biały dzień. Żałuję, że nie wiedziałam tego przy
        pierwszym dzieckusad
        • dorek3 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 23:22
          I słusznie że się tym nie przejmowałaś bo nie jest to prawdą.Trzeba czytać ze zrozumieniem i łączyć informacje a nie dawać sobą manipulować.

          Z thiomersolem są stosowane wyłącznie szczepionki na WzW B. Nie ważne że zarejestrowane są też inne, nie są praktycznie w obrocie.
          • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 15:47
            To nie jest tylko szczepionka na WzW B. To są również: DTP (Biomed), TETRAct-HIB
            (DTP+Hib), D-szczepionka błonnicza, DT-błonniczo-tężcowa,
            DTP-błonniczo-tężcowo-ksztuścowa (3 ostatnie to firma Biomed) i szczepionki
            przeciw grypie. Nie wydaje mi się, żeby powyższe "praktycznie nie były w obrocie".

            A jeśli chodzi o szczepionkę na żółtaczkę WzW B (firma Euvax) to ona podawana
            jest w pierwszej dobie życia, prawie od razu po urodzeniu. Rtęć w niej zawarta,
            jak już pisałam przekracza 125 krotnie normę obojętną dla zdrowia. Zacytuję dr
            Majewską: "Ponieważ u noworodka bariera krew-mózg nie jest dobrze wykształcona,
            thimerosal wraz z antygenami i substancjami pomocniczymi (m. in. wodorotlenek
            glinu) łatwo przedostają się do mózgu, gdzie mogą pojawić się trwałe uszkodzenia."

            Na zdrowy rozsądek: jak można podać dopiero co narodzonemu dziecku tak
            gigantyczną dawkę rtęci?
            Nie rozumiem, w którym momencie daję sobą manipulować?
            • dorek3 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 23.12.09, 00:15
              Pisząc że nie ma w obrocie miałam na myśli właśnie znikomą sprzedaż szczepionek firmy Biomed. Poza tym bez problemu można je wymienić na inne bez thiomersalu. Żadna szczepionka p/grypie sezonowej nie zawiera rtęci. Faktycznym i jedynym problemem jest Euvax/Engerix.
        • hugollina Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 10:08
          tylko jedna szczepionka w POLsce zawiera rtec- i jest tez inna, bez rteci.
          i jest to ilosc rteci taka jak w ... puszce sardynek.
          w zadna strone nie nalezy przesadzac-dzieci sa szczepione od lat wielu.
          • mniemanologia Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 10:39
            Właśnie, trzeba nadmienić, że ryby są największym dostarczycielem
            rtęci do naszych organizmów. A na rybach nikt nie pisze, ile rtęci
            zawierają...

            To pewnie istotna informacja dla osób nieszczepiących z powodu rtęci.

            A mało kto o tym mówi (lobby rybołownicze już o to zadbało).
            • kobraluca szczepionki zawieraja tez inne konserwanty 20.12.09, 13:41
              nie tylko rtec, wystarczy przeczytac ulotke
              skutkow ubocznych pozostalych konserwantow jeszcze nie przebadano, a
              nikt nie wmowi mi ze nie sa szkodliwe dla organizmu tak malego
              dziecka
              ostatnio coraz czesciej mowi sie o aluminium i ten konserwant ma
              zostac poddany badaniom
              • myelegans Re: szczepionki zawieraja tez inne konserwanty 20.12.09, 19:04
                > ostatnio coraz czesciej mowi sie o aluminium i ten konserwant ma
                > zostac poddany badaniom
                Widorotlenek glinu Al(OH)3 to jest ADJUWANT nie konserwant i jest w
                szczepionkach od ... 70lat (sic!!!), najstarszy i najlepiej zbadany, ze
                wszystkich adjuwantow.. Wzmacnia odpowiedz immunologiczna, zeby nie trzeba bylo
                podawac 100-1000x wiekszej dawki organizmu chorobotworczego (antygenu), albo nie
                robic tego w ciemno, bo niektore antygeny sa bardzo slabo immunogenne --> nie
                wytwarzaja wystarczajacej odpornosci w TAKIEJ dawce jaka jest w szczepionce.
            • hanalui Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:35
              mniemanologia napisała:
              Cytat
              > Właśnie, trzeba nadmienić, że ryby są największym dostarczycielem
              > rtęci do naszych organizmów. A na rybach nikt nie pisze, ile rtęci
              > zawierają...
              > To pewnie istotna informacja dla osób nieszczepiących z powodu
              rtęci.


              Bo po pierwsze ryby ktore sa bogate w rtec np rekiny niezbyt czesto
              kroluja na polskich stolach. Po drugie spozycie ryb w PL jest tak
              kiepskie ze chyba nie warto sobie tym zawracac glowy. big_grin
          • amaf Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 23.12.09, 08:07
            tylko jedna szczepionka w POLsce zawiera rtec- i jest tez inna, bez
            rteci.
            > i jest to ilosc rteci taka jak w ... puszce sardynek.
            > w zadna strone nie nalezy przesadzac-dzieci sa szczepione od lat
            wielu.

            A czy znasz jakieś dziecko które w pierwszej albo drugiej dobie
            życia zjadło puszkę sardynek???
            • aurita Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 23.12.09, 08:32
              > A czy znasz jakieś dziecko które w pierwszej albo drugiej dobie
              > życia zjadło puszkę sardynek???


              ale ciezarne owszem ...
        • slonko1335 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 13:09
          awtorek napisała:
          Żałuję, że nie wiedziałam tego przy
          > pierwszym dzieckusad

          a coś jest temu dziecku po szczepionkach?
          • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 15:57
            Dzięki Bogu mojej córce nic nie jest! Tylko jak czytam, że po szczepionkach
            zdarzają się zgony zdrowych wcześniej dzieci i że tak wysokie dawki rtęci są
            wstrzykiwane tak malutkim dzieciom... Taka ilość rtęci NIE JEST OBOJĘTNA dla
            zdrowia. U niektórych dzieci mogą pojawić się problemy z mową/opóźnienie mowy,
            nerwowe tiki, ale też autyzm, ADHD, cukrzyca i wiele innych. To oczywiście nie
            musi być od razu, każdy organizm reaguje inaczej. Ta rtęć może też powodować, że
            źle rozwiną się drogi rozrodcze a nawet jakieś wady w potomstwie dziecka. Jest
            tyle zagrożeń i skutków ubocznych, że gdybym wiedziała o tym wcześniej nigdy nie
            pozwoliłabym na zaaplikowanie córce niektórych szczepionek, a już na pewno nie w
            pierwszej dobie życia, czy w 6 tygodniu. Dlatego napisałam, że żałuję.
            • memphis90 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 20:59
              > Dzięki Bogu mojej córce nic nie jest! Tylko jak czytam, że po szczepionkach
              > zdarzają się zgony zdrowych wcześniej dzieci
              Zgony dzieci po szczepieniach związane są bardzo często z wrodzonymi
              zaburzeniami metabolicznymi (choroby genetyczne). Kiedyś nie badanymi, bo nie
              było metody badania, dziś wprowadza się w niektórych krajach powszechny
              screening. Dzieci ze stwierdzoną chorobą metaboliczną szczepi się w warunkach
              szpitalnych, jako że każda choroba jest zdecydowanie groźniejsza dla ich zdrowia
              i życia- banalna wirusówka jelitowa może być śmiertelna.
              • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 22:25
                Wiesz co, to co piszesz to czysta teoria. Powiedz, kto bada 1 dniowego noworodka
                pod kontem wrodzonych zaburzeń metabolicznych (mówię o Polsce). Piszę o
                dzieciach wcześniej zupełnie zdrowych bo były badane tak, jak każde inne
                niemowlę i wszystkie wyniki były dobre. Być może masz rację, że miały jakąś
                ukrytą chorobę ale NIKT TEGO DOKŁADNIE NIE BADA przed podaniem szczepionki.
        • aurita Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 22.12.09, 18:18
          > Żeby chodziło jedynie o faszerowanie bakteriami to nie byłoby jeszcze tragedii.

          jakimi bakteriami??
      • memphis90 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 20:55
        To zwyczjne faszerowanie młodego, rozwijającego się
        > organizmu kupą zbędnych bakterii.
        A myślisz, że dziecko bawiące się na dworze, pełzające po podłodze, jedzące
        łapami, dające buziaka mamusi nie "faszeruje się kupą zbędnych bakterii"?
        Szczepionki to dziś w większości same białka, a nie bakterie czy wirusy.
        • ariana1 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 21:37
          memphis90 napisała:
          > A myślisz, że dziecko bawiące się na dworze, pełzające po
          podłodze, jedzące
          > łapami, dające buziaka mamusi nie "faszeruje się kupą zbędnych
          bakterii"?

          Myślę, że nie.

          > Szczepionki to dziś w większości same białka, a nie bakterie czy
          wirusy.

          Możesz podać źródło tych rewelacji? Z reguły wolę naukowe dowody.
        • figrut Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 22.12.09, 09:11
          > A myślisz, że dziecko bawiące się na dworze, pełzające po podłodze, jedzące
          > łapami, dające buziaka mamusi nie "faszeruje się kupą zbędnych bakterii"?
          Faszeruje, ale jako obronę to dziecko ma całą armię bakterii które zasiedlają
          przewód pokarmowy. Na jaką barierę trafiają szczepionki wstrzykiwane ? Czy
          zjedzenie 10 gram ziemi zwykle jest tak samo niebezpieczne, jak wstrzyknięcie
          tej ziemi do ciała ?
    • undomestic_goddess Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 19.12.09, 19:20
      O mnie sie upomnieli... ale grzecznie wytlumaczylam, ze teraz mamy
      innego lekarza i po temacie.
      • mamitymi ale co da przesuniecie szczepienia? 19.12.09, 21:47
        przeciez to taka sama dawka.
        • awtorek Re: ale co da przesuniecie szczepienia? 19.12.09, 23:13
          To prawda ale w przypadku niemowlęcia każdy miesiąc do przodu to duży skok jeśli
          chodzi o rozwój organizmu, układ nerwowy itd. To zawsze jakiś kilogram więcej.
          Są różne parametry, które powodują, że ta rtęć lepiej się "filtruje", choć to
          nie zmienia faktu gigantycznej dawki rtęci.
          W Skandynawii pierwsze szczepienia są ok. 3-4 miesiąca. I na zdrowy rozsądek,
          jeśli olbrzymia różnica podania szczepionki np. na żółtaczkę noworodkowi, który
          ma 1 dzień i waży 3,5 kg a niemowlęciu 3 miesięcznemu, np. 5 kilowemu.
          Najlepiej byłoby chyba w ogóle nie szczepić ale jakoś nie mam odwagi aż na taki
          krok. Choć zastanawiam się też czy nie można zdobyć na własną rękę szczepionek
          produkowanych właśnie na rynek skandynawski, gdzie już chyba od 20 lat jest
          zakaz sprzedaży szczepionek z rtęcią. Tamtejsze szczepionki są bezpieczne a
          przecież żyjemy w Globalnej Wioscewink więc może można to jakoś kupić?
          • mama_nikodemka pytanie 19.12.09, 23:23
            a ktore konkretnie szczepionki zawieraja rtec???
            • biaemi Re: pytanie 20.12.09, 00:36
              Jak chcesz wzmocnic swoja postawe antyszczepionkowa wink, to poczytaj jeszcze tu:
              szczepienia.org.pl/ jest tez o odroczeniach i innych sposobach unikania.

              A co do pytania poprzedniczki o timerosal w szczepionkach - zawieraja go: Euvax
              B (w szczegolnie duzym stezeniu), DTCOQ (blonica, tezec, krztusiec), Hepavax,
              DTP, Tritanrix HepB.
              Dodatkowo wiekszosc szczepionek zawiera wodorotlenek lub inny zwiazek glinu
              (czyli aluminium - tez nie bez wplywu na maly organizm) a czasem tez formaldehyd
              tez toksyczny w duzych stezeniach

              Gdzies ostatnio wyczytalam, chyba na stronie glownego inspektoratu sanitarnego,
              ktora w tej chwili nie chce mi sie otworzyc, ze podjeta zostala decyzja o
              wycofaniu do konca 2011 roku w Polsce szczepionek z timerosalem, argumentujac,
              ze zwiazki rteci skumulowane w organizmie moga byc toksyczne i nie majac
              pewnosci co do pozniejszego narazenia organizmu na rtec, powinno sie ich unikac,
              gdzie to tylko mozliwe.
              • awtorek Re: pytanie 20.12.09, 08:24
                Dokładny wykaz szczepionek, zawierających rtęć (właśnie pod nazwą Timerosal)
                jest w tym linku, który przesłałam. To że rtęć jest bardzo niebezpieczna wiadomo
                od lat. Tylko od lat skrzętnie ukrywa się też informacje o wszelkim powiązaniu
                szczepionek z różnymi chorobami neurologicznymi i autoimmunologicznymi. Zdarzały
                się nawet zgody zupełnie zdrowych niemowląt po zaszczepieniu (są dane mówiące o
                6 na 2 tys. dzieci które dostały obrzęku mózgu po podaniu szczepionki z rtęcią i
                zmarły, z resztą na prawdę warto przeczytać ten link). A WSZYSTKIE szumne
                badania, których wyniki temu przeczą fatalnemu wpływowi szczepionek na zdrowie,
                zlecane są przez firmy farmaceutyczne! Wynik tych badań jest z góry określony!
                Ja też słyszałam, że Ewa Kopacz (na szczęście) zainteresowała się na poważnie
                tym tematem i jak pisała poprzedniczka, w ciągu dwóch lat mają być z Polski
                wycofane szczepionki z rtęcią.
                Tylko ja rodzę już za 2 miesiące.
                • awtorek Re: pytanie 20.12.09, 15:59
                  Acha, najniebezpieczniejsze są te szczepionki 5w1 i 6w1. Bo tam stężenie rtęci,
                  konserwantów i aluminium jest największe.
                • memphis90 Re: pytanie 20.12.09, 21:08
                  Zdarzał
                  > y
                  > się nawet zgody zupełnie zdrowych niemowląt po zaszczepieniu
                  A skąd wiesz, że był zupełnie zdrowe? Na codzień pracuję z dziećmi z chorobami
                  genetycznymi i wśród chorób wiele jest takich, które objawiają się nagłą
                  śmiercią- po banalnej infekcji, po szczepieniu, albo w obrazie SIDS. Najczęściej
                  dochodzi wtedy włąśnie do masywnego uszkodzenia mózgu.

                  A WSZYSTKIE szumne
                  > badania, których wyniki temu przeczą fatalnemu wpływowi szczepionek na zdrowie,
                  > zlecane są przez firmy farmaceutyczne!
                  Za to badania stwierdzające związek autyzmu ze szczepionką MMR były opłacane
                  przez prawników rodzin wytaczających procesy firmom farmaceutycznym. Było o tym
                  głośno, większość autorów wycofała się z publikacji, bo dane były zmanipulowane.
                  Po drugie- istnieją dziesiątki badań, bynajmniej NIE zlecanych przez firmy. W
                  piśmiennictwie naukowym jest zwyczaj zamieszczania informacji o braku
                  powiązań/ew. powiązaniach autorów badań z firmami. Każde badaanie naukowa
                  zatwierdza i kontroluje Komisja Bioetyczna.
                • mniemanologia Re: pytanie 21.12.09, 11:01
                  awtorek napisała:

                  > Dokładny wykaz szczepionek, zawierających rtęć (właśnie pod nazwą
                  > Timerosal) jest w tym linku, który przesłałam.

                  Oczywiście sprawdziłaś aktualność tych informacji?
                  Wrzuć sobie po kolei nazwy tych szczepionek w wyszukiwarkę. Aha,
                  dopisz "2009".
                • aurita Re: pytanie 22.12.09, 18:21
                  > jest w tym linku, który przesłałam. To że rtęć jest bardzo niebezpieczna wiadomo
                  > od lat. Tylko od lat skrzętnie ukrywa się też informacje

                  ale informacji ze to akurat nie ta forma rteci jest niebezpieczna nie ukrywa
                  sie przed nikim, wystarczylo uwazac na lekcjach chemii suspicious
          • memphis90 Re: ale co da przesuniecie szczepienia? 20.12.09, 21:02
            I na zdrowy rozsądek,
            > jeśli olbrzymia różnica podania szczepionki np. na żółtaczkę noworodkowi, który
            > ma 1 dzień i waży 3,5 kg a niemowlęciu 3 miesięcznemu, np. 5 kilowemu.
            A jaką masz gwarancję, że dziecka nie trzeba będzie operować w np. 2 miesiącu
            życia? Zaryzykujesz zabieg bez zaszczepienia p-WZW?

            > Najlepiej byłoby chyba w ogóle nie szczepić ale jakoś nie mam odwagi aż na taki
            > krok.
            W jakim sensie najlepiej? Lepiej dla dzieci byłoby znów przechodzić polio,
            błonicę, odrę i krztusiec jako "typowe" choroby wieku dziecięcego? Bo,
            gwarantuję, tak skończyłoby się powszechne nieszczepienie dzieci.
            • awtorek Re: ale co da przesuniecie szczepienia? 20.12.09, 22:20
              Tak. Zaryzykuję zachorowanie na żółtaczkę bo w innych krajach w ogóle nie
              szczepi się przeciwko niej noworodków. Dopiero w 4 miesiącu podaje się
              jakiekolwiek szczepionki. Poza tym, w krajach, gdzie szczepienia są dobrowolne
              śmiertelność niemowląt jest dużo niższa niż np. w Polsce czy w Ameryce, gdzie
              kalendarz szczepień jest tak bardzo "naładowany".

              No i dlaczego są lekarze, którzy w ogóle nie szczepią swoich dzieci? O jednym z
              nich była mowa w tym wątku.
              • awtorek Re: ale co da przesuniecie szczepienia? 20.12.09, 22:32
                Poza tym, są wątpliwości co do samych skuteczności szczepionek (choć jak nie
                jestem przeciwko szczepionkom w ogóle!). Ale dlaczego prawie wszystkie dzieci i
                tak chorują na: świnkę, różyczkę, czy krztusiec (w szkole gdzie pracowałam była
                2 lata temu epidemia krztuśca). ??
              • hanalui Re: ale co da przesuniecie szczepienia? 21.12.09, 15:51
                Cytatawtorek napisała:

                > Tak. Zaryzykuję zachorowanie na żółtaczkę bo w innych krajach w
                ogóle nie
                > szczepi się przeciwko niej noworodków. Dopiero w 4 miesiącu podaje
                się
                > jakiekolwiek szczepionki.


                Tak...nie szczepilo sie...ale w zwiazku z najazdem wschodniej Europy
                do tych krajow szczepienia wprowadzono, tak jak zrobiono to u mnie i
                teraz sa w kalendarzu szczepien darmowe, aczkolwiek jak i inne
                dobrowolne.
                Nieszczepienia wynikaja nie z tego ze sie nie szczepi bo tak, tylko
                dlatego ze dana choroba wystepuje gdzies rzadko.
                U mnie np w niektorych czesciach kraju nie szczepi sie na gruzlice
                poniewaz przez iles tam lat nigdy na tym terenie nie wystepowala i
                zaniechano szczepien dla niemowlat.

                Cytat
                > Poza tym, w krajach, gdzie szczepienia są dobrowolne
                > śmiertelność niemowląt jest dużo niższa niż np. w Polsce czy w
                Ameryce, gdzie
                > kalendarz szczepień jest tak bardzo "naładowany".


                Ale chyba nie myslisz ze wynika to akurat ze szczepien...nie wiem
                jak ze smiertelnoscia w Ameryce, ale w innych krajach europejskich
                jest ona nizsz niz w PL, bo opieka i dostepnosc do niektorych
                diagnostyk. leczen, srodkow jest zwyczajnie na duzo wyzszym poziomie
                niz w PL. Jak do tego dorzucic ze kobiety w ciazy nie faszeruja sie
                tymi wszystkimi cudami chemicznymi przepisywanymi jak cukierki to
                wyjdzie na to ze dzieci ktore sie juz rodza sa zwyczajnie zdrowsze
                na starcie.

    • melory_nox Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 00:11
      Synka zaszczepili w szpitalu po urodzeniu. Przy infekcji wewnątrz
      macicznej - podejrzewali zapalenie opon mózgowych. I jeszcze rabneli
      mu szczepienia ... brak słów. Wszelkie dalsze szczepienia odwlekałam
      zawsze o kilka ładnych miesięcy. Ostatnie priorixem zrobiłam jak
      miał 2,8 mies. pediatra wiedziała o co chodzi, ale dyplomatycznie
      zawsze mówiłam o przebytej niedawno infekcji, nasileniu uczulenia,
      konieczności konsultacji z alergologiem, neurologiem (a na wizyty
      państwowo czeka się ze 3-4 mies.). Nikt mnie nie ścigał. Przychodnia
      tylko przypominała przy okazji jakichś wizyt.
    • zebra12 Przeczytaj. Nasze dzieci były w tym samym wieku 20.12.09, 11:02
      Teraz moja córeczka skończyła 3 latka. A jej nie żyje od prawie
      trzech. Zmarła po szczepieniu. Szczegółowo wszystko było opisane na
      ich blogu, ale nie moge znaleźć adresu. Jak znajdę, albo Ty pierwsza
      znajdziesz, to napisz.

      forum.gazeta.pl/forum/w,572,58501099,58515552,_nagle_umarla_moja_kruszyna.html?s=0
      • hugollina Re: Przeczytaj. Nasze dzieci były w tym samym wie 20.12.09, 11:18
        moja corke ledwo udalo nam sie odratowac z powodu wgłobienia jelitsad
        powód- pneumokok...
        tak ze błłłaaagam, jak czytam te wasze głupoty...
        moderation in everything, everything in moderation....
        jezeli chodzi o ryby- mozna jesć takie, które maja mniej rteci... i tak
        korzysci jedzenia ryb przewyższaja ew. niebezpieczenstwa.
        wyluzujcie, mam nadzieje, ze nabierzecie madrosci po drodze...
        • awtorek hugollina 20.12.09, 12:12
          Mogę Ci tylko odpowiedzieć, że jeszcze nie dawno uważałam tak samo tak Ty - że
          to istne wymysły i GŁUPOTA. Nie wgłębiałam się zbytnio w ten temat. Jednak jak
          zaczęłam o tym czytać (a w końcu chodzi o zdrowie moich dzieci!) to uwierz mi,
          że żaden "umiar" nie jest tu wskazany. Generalnie zawsze podchodzę do wszystkich
          tego typu rewelacji z dużym dystansem. W tej sytuacji nie jestem jednak w stanie
          spokojnie pozwolić na wstrzyknięcie mojemu dziecku 125 krotnej dawki rtęci (na
          raz! - szczepionka DTP, Hib i Heb B). I nie można tego porównywać do jedzenia
          ryb! Powtórzę jeszcze raz, mam wyrzuty sumienia, że przy młodszej tego nie
          wiedziałamsad
          • hugollina Re: hugollina 20.12.09, 17:24
            ale slonko, zadne z wymienionych przez ciebie szczepionek nie maja rteci!
            ratunku, oszołomi!!!!
            • awtorek Re: hugollina 20.12.09, 20:50
              Ale słonko, skąd masz takie informacje? Ja przytoczyłam tę listę szczepionek na
              podstawie danych z Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Wyszczególnione są
              one w dokumencie z 2008 roku "Charakterystyki Środków Farmaceutycznych"
              stworzonym przez ten Urząd.
              • aurita Re: hugollina 22.12.09, 18:32
                www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,7328404,Antyszczepionkowcy.html
                bardzo ciekawy artykul wytykajacy smieszne podejscie "antyszczepionkowcow"
        • zebra12 Hugolina 20.12.09, 12:43
          Moja córka miała HiB i ledwo przezyła. Usłyszałam słowa
          lekarza: "muszę pani powiedzieć, że jest beznadziejnie..." Dziecko
          mi szarzało i leciało przez ręce. Naprawdę cudem uniknęła śmierci.
          Gdy miała 7 miesięcy - powtóka z rozrywki. Tym razem Hib zbyt późno
          uchwycony i zaatakował poza płucami, serce, grasicę, śledzionę... I
          znów walka o życie. Zaszczepiłam. Przestała chorować.
          Jak dla mnie jedno i drugie niesie ze sobą ryzyko. Boję się
          szczepień. Wiem, jakie niosą ryzyko. Boję się nie szczepić, bo wiem,
          co znaczy zachorować na zapalenie opon mózgowych po śwince -
          koleżanki córka miała, albo drżeć o życie dziecka zakażonego
          pneumokokiem czy HiB. Dlatego z bólem serca i duszą na ramieniu
          szczepiłam. Dbałam tylko o to, by dziecko było na 100% zdrowe, a
          niektóre szczepienia przekładałam.
          A historia kto7 bardzo mną wstrząsnęła i jeszcze bardziej
          wystraszyła. Trzeba bowiem wiedzieć, że czasem po szczepieniach
          występują powikłania. Czasem nawet śmierć sad I niestety, to "czasem"
          może się przydarzyć nawet nam...
          • awtorek Re: Hugolina 20.12.09, 12:53
            Ja też nie mam odwagi nie szczepić w ogóle i nie jestem przeciwko szczepionkom
            jako takim. Idealnie by było jakoś zdobyć te szczepionki bez rtęci, np. ze
            Szwecji...
        • funky_mamma Re: Przeczytaj. Nasze dzieci były w tym samym wie 20.12.09, 21:20
          hugollina napisała:

          > moja corke ledwo udalo nam sie odratowac z powodu wgłobienia jelitsad
          > powód- pneumokok...
          > tak ze błłłaaagam, jak czytam te wasze głupoty...

          Moje dziecko też miało pneumokoki i obeszło się zapaleniem ucha, natomiast po
          szczepieniu wzw+hib dostało zapalenia skóry, które leczyliśmy prawie rok!!!
          Oprócz tego powikłaniem poszczepiennym stały się afektywne bezdechy i napady
          padaczkowe a także pogłębiła się alergia, która oprócz mleka poszerzyła się na
          kurz, roztocza, sierść psa, pyłki, gluten i wiele innych produktów żywnościowych.
          Strasznie nie lubię takiego gadania "..jak czytam te wasze głupoty.."
          Każdy ma swoje doświadczenia, jedno dziecko będzie ciężko chore od bakterii, na
          którą jest szczepionka a inne ciężko zachoruje od szczepionki na tę bakterię.
          Rodzice zawsze będą drżeć o swoje dzieci i będą musieli podejmować ciężkie
          decyzje - ja na ten przykład po incydencie z wzw+hib podjęłam decyzję, że więcej
          nie zaszczepię dziecka, pediatra suszyła mi głowę, namawiała, straszyła, czekało
          nas mmr, na które nie chciałam się zgodzić ze względu na podejrzenie alergii na
          jajko kurze - wg niej nie było zagrożenia, dziecko byłoby zaszczepione w
          szpitalu i tyle, wg lekarza, który ratował moje dziecko przed śmiercią we
          wstrząsie anafilaktycznym po podaniu jajka, podjęłam słuszną decyzję, powiedział
          tylko "dzięki Bogu nie dała pani zaszczepić dziecka mmr, bo nie wiem jakby się
          to skończyło".
      • memphis90 Re: Przeczytaj. Nasze dzieci były w tym samym wie 20.12.09, 21:13
        > Teraz moja córeczka skończyła 3 latka. A jej nie żyje od prawie
        > trzech. Zmarła po szczepieniu.
        Z tego, co przeczytałam - dziewczynka zmarła z powodu choroby serca. Przykre,
        ale... Zapewne gdyby nie szczepienie, to załamałaby się przy pierwszej infekcji.
      • mamasi Re: Przeczytaj. Nasze dzieci były w tym samym wie 21.12.09, 10:40
        przeczytałam watek i tam nie ma że umarła od szczepienia tylko że
        chorowała na inna chorobę i to powód smierci. Tak czy siak szkoda
        dziecka, współczuje ogromnie.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 20.12.09, 15:38
      moja miała powikłania po 1 i 2 szczepionce za każdym razem pobyt w szpitalu. ale
      szczepię każdą obowiązkową i dwoma dodatkowymi. za każdym razem dygocze ze
      strachu ale wierze w to ze są potrzebne
    • m.ona.mm Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 10:43
      To co ja o tym myślę- każda mama wie co jest dobre dla jej dziecka, jeśli uważa, że szczepienie może zaszkodzić to niech tego nie robi. Matka zna swoje dziecko i jest przewidzieć nawet to co nieprawdopodobne. Ja moje kochanie szczepię, zastanawiam się nad dodatkowymi, ale wierzę, że ma silny organizm i ze wszystkim sobie poradzi.
    • mniemanologia Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 11:13
      Bardzo się cieszę, że czytasz dużo na ten temat. Zatem zapewne
      dotarłaś juz do tego listu:
      www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/user_upload/newsy/Oswiadczenie.pdf
      i do tego bloga:
      modnebzdury.wordpress.com/
      No tak się składa, że prof. Majewska jest jedna, a profesorów
      zalecających szczepienia - wielu (taaak, taaak, zapewne wszyscy są
      na garnuszku firm farmaceutycznych smile spisek taki).
      • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 11:50
        Przeczytam linki, które zamieszczasz bo warto wiedzieć jak najwięcej na ten
        temat. Dodam jednak, że prof. Majewska nie jest JEDYNA. I nie rozumiem dziwnej
        nagonki w środowisku lekarskim na osoby, które ośmielą się powiedzieć cokolwiek
        o szkodliwości szczepionek.
        Ja uważam, że to jest to pewnego rodzaju spisek i nie chodzi jedynie o firmy
        farmaceutyczne. Skoro w 2000 roku odbyła się konferencja z udziałem
        amerykańskich agencji federalnych, światowej organizacji zdrowia i
        reprezentantów szczepionek na której dr Verstraeten (epidemiolog) zaprezentował
        wyniki badań nad związkiem thimerosalu z autyzmem i innymi chorobami
        neurologicznymi u dzieci, które w przerażający sposób czarno na białym
        pokazywały tę współzależność i wszyscy uczestnicy dyskutowali tylko o tym jak
        ukryć te dane i uchronić wspomniane wcześniej organizacje przed lawiną pozwów
        sądowych. Są dostępne scenogramy z tej konferencji.
        Po tej konferencji amerykańska agencja CDC wycofała analizy dr Verstraetena i
        ogłosiła że dany zostały zgubione i nie mogą być odtworzone. A następnie
        wspomniany doktor otrzymał posadę u producenta szczepionek GlaxoSmithKline i
        opublikował swoje badania z znacznie zmienionej wersji i po usunięciu danych
        większości dzieci uszkodzonych przez thimerosal.
        To jest tylko część informacji, które przeczytałam. Nie wydaje mi się, żeby ktoś
        mógł bezkarnie pisać takie rzeczy (powołując się na konkretne nazwiska, nazwy
        instytucji i dokumenty). Gdyby było to wszystko wyssane z palca to dr Majewska
        siedziała by już w więzieniu.

        Nie zamierzam przekonywać nikogo do niczego. Każdy wie co dla jego dziecka
        najlepsze i powinien wyrobić sobie swoje zdanie i tyle.
        • mniemanologia Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 12:07
          To przeczytaj te linki.
          Dziwne, że tyle już czytałaś, a do nich nie dotarłaś.
          Pracuję z autorytetami z dziedziny medycyny. Nie zauważyłam nagonki
          w tym środowisku na osoby, które mówią cokolwiek o szkodliwości
          szczepionek. Prawdę mówiąc, o prof. Majewskiej dowiedziałam się
          dopiero wtedy, gdy opublikowała swój list, od 2008 roku list ten
          wraca na to forum jak bumerang, stąd chciałam się dowiedzieć na ten
          temat więcej.
    • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 11:24
      Na szczęście nie
      szczepiłam jej na nic dodatkowego!

      ????????????
      a ja się bardzo bardzo bardzo cieszę, że zaszczepiłam na "coś
      dodatkowego" = syn przeszdł dzięki temu bardzoooo łągodnie wirus
      rota, zaszczepiłam tez na MMR w wieku 13 mieś, zaszczepiłam na
      pneumo i meningo i śpię spokojnie że nie wylądujemy z zapaleniem
      płuc czy ucha w szpitalu a po zabiegu nie załapie sepsy!!!

      moja rada - przestań szukac w necie takich rewelacji.
      bo albo będziesz sobie pluła w brode jak coś sie stanie a Ty nie
      zaszczepiłąs albo będziesz pluła sobie w brode jak cos sie stanie BO
      ZASZCZEPIŁAS!
      • leneczkaz Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 11:54
        Dokładnie!
        • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 12:03
          a największą abstrakcją jest dla mnie to zdanie, w którym autorka
          pisze, iz nie ma zamiaru szczepić dziecka(noworodka) po urodzeniu.

          rozumie, iz sama jest lekarzem i ma rozległą wiedze na ten temat,
          stąd taka decyzja? bo wg mnie to jakaś fanaberia.

          szkoda dzieciaczka...
          oby tylko nic sie dziecku nie stało...
          • mama_nikodemka Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 12:49
            tez nie jestem zwolenniczka szczepienia dziecka na wszystko ale tez nie jestem
            zwolenniczka nie szczepienia; szczepionki byly od zawsze i ja jeszcze nie
            slyszalam o zadnym przypadku choroby/zgonu po szczepionce (na szczescie), w
            zyciu jednak moze sie wszystko zdarzyc, ile jest takich przypadkow ze "okaz
            zdrowia" zmarl nagle lub ma raka lub jeszcze cos innego; nam tez moga przytrafic
            sie jakies nieszczescia i to zarowno dlatego ze zaszczepimy lub dlatego ze nie
            zaszczepimy, czytalam juz nie raz ze cos zlego sie stalo ale zawsze dana osoba
            miala jakies inne schorzenia ktore suma sumarum doprowadzaly do tragedii,
            przyznam sie bez bicia ze nie interesowalam sie tematem szczepienie/nie
            szczepienia glebiej, mam swoj rozum ktorym sie kieruje i osobisie uwazam ze
            powiklania po chorobie moga byc duza bardziej powazniejsze niz szczepienie a jak
            cos sie stanie to zawsze na cos trzeba zlozyc i wtedy czlowiek sie zastanawia
            czy gdyby zaszczepil/nie zaszczepil to czy byloby inaczej...my rodzice mamy ten
            dylemat ze musimy dokonywac wyborow, czasami trudnych, dla dobra naszych dzieci
            i niegdy tak naprawde nie bedziemy pewni czy wybralismy slusznie, pozostaje miec
            nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, czasami trzeba wybrac to mniejsze zlo..
          • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 14:46
            Pisałam we wcześniejszej wypowiedzi jaką dawkę rtęci zawiera szczepionka na Wzw
            B i co to może oznaczać dla organizmu który jest na świecie dopiero kilka
            godzin. Do tego dochodzi jeszcze jedna szczepionka BCG.
            I nie jestem pierwsza, która wymyśliła "fanaberię" polegającą na nie szczepieniu
            przez pierwszych kilka miesięcy. Na zachodzi Europy od lat nie szczepi się
            noworodków! Wyjątkiem są noworodki matek zakażonych żółtaczką i te z rejonów
            zagrożonych gruźlicą.
            Jak pisałam, niech każdy robi jak uważa. Dla mnie nie ma tutaj nawet nad czym
            dyskutować.
            Poza tym są dane mówiące o tym, że w krajach, gdzie szczepienia są dobrowolne i
            gdzie jest "tendencja do nie szczepienia" umieralność niemowląt jest o połowę
            niższy niż w krajach gdzie szczepienia są obowiązkowe a kalendarz przeładowany.
            Powtarzam, że nie jestem przeciwko szczepionkom w ogóle ale zalecenia na ten
            temat w Polsce są dosłownie postawione na głowie.
            • leneczkaz Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:01
              Na zachodzi Europy od lat nie szczepi się
              > noworodków!

              Chyba na Dzikim Zachodzie big_grin
            • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:06
              wybacz, ale wg mnie przesadzasz!
              czy te dane jakimi się podpierasz są sprawdzone ???
              czy wyczytane w necie? bo może za duzo siedziesz własnie w
              internecie i czerpiesz stamtąd "wiedze"?
              czy znasz osobiscie przypadki dzieci które umarły w okresie
              noworodkowym własnie po szczepieniu?

              Jak pisałam, niech każdy robi jak uważa. Dla mnie nie ma tutaj nawet
              nad czym
              > dyskutować.

              racja-niech każdy robi ze swoim zdrowiem i zdrowiem własnego
              rodzonego dziecka co chce, ale jesli juz zdecydowałaś sie poruszyc
              ten temat na forum nie dziw się ze nie kazdy sie z Tobą zgodzi, jak
              i opinie na w/w temat moga być zróżnicowane.
              • awtorek Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:46
                Znanych jest 19 przypadków śmierci niemowląt tuż po szczepieniu dwiema
                szczepionkami (DTP-Hib-Heb-IPV). Były zdrowe przed szczepieniem a potem dostały
                obrzęków mózgu, płuc i zawałów serca. To są dane przytoczone przez niemieckich i
                autriackich badaczy. Wklejam namiary na tę publikację:
                "Sudden and unexpected deaths after the administration of hexavalent vaccines
                (diphtheria, tetanus, pertussis, poliomyelitis, hepatitis B, Haemophilius
                influenzae type b): is there a signal?" (Eur J Pediatr. 2005, 164:61-69).

                Nie dziwię się, że nie każdy się ze mną zgadza! To dla mnie oczywiste, że każdy
                ma swoją opinię i po to jest forum, żeby móc ją wypowiedziećsmile
      • slonko1335 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 12:58
        mama-008 napisała:
        > a ja się bardzo bardzo bardzo cieszę, że zaszczepiłam na "coś
        > dodatkowego" = syn przeszdł dzięki temu bardzoooo łągodnie wirus
        > rota,

        mój nieszczepiony tez przeszedł bardzo łagodnie, ba nawet do lekarza się nie
        wybrałam bo nie widziałam konieczności....

        śpię spokojnie że nie wylądujemy z zapaleniem
        > płuc czy ucha a po zabiegu nie załapie sepsy!!

        a to dośc ograniczone myślenie, zaszczepiłaś na kilka serotypów penumo i jeden
        meningo zapalenie ucha czy płuc może wywołać cokolwiek innego i wtedy d..., że
        nie wspomnę już o sepsie...

        Nie jestem przeciwnikiem szczepień i nie zagorzałym zwolennikiem szczepienia na
        wszystko ale myślenie, iż po zaszczepieniu nic złego dziecka już spotkać nie
        może jest delikatnie pisząc naiwne.
        • mama_nikodemka Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 13:23
          slonko1335 napisała:

          ale myślenie, iż po zaszczepieniu nic złego dziecka już spotkać nie
          > może jest delikatnie pisząc naiwne.

          dokladnie, ale wierze w to ze jak zaszczepie dziecko to przejdzie chorobe
          lagodniej, chociaz jak nie zaszczepie to tez moze przejsc lagodnie ale skad mam
          to wiedziec?

          pediatra radzi szczepic na ospe, ja decyzji jeszcze nie podjelam; pediatra mowil
          ze mial 1 przypadek zachorowania na ospe po szczepionce, choroba trwala 2 dni i
          wyskoczyla jedna krostka; moja siostra ma 2 corki, obie nie szczepione, jedna
          przeszla lagodnie druga lepiej nie mowic..i badz tu madry, nie wiadomo co lepsze...
          • slonko1335 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 14:19
            pediatra radzi szczepic na ospe, ja decyzji jeszcze nie podjelam

            Co pediatra to inne zdanie oczywiście, moja akurat odradza to szczepienie a ja
            nad tym najbardziej się zastanawiałam i najdłużej zdecydować nie mogłam, stanęło
            na tym, że nie zaszczepiłam chciałam zarazić i podać lek przed wystąpieniem
            objawów ale jakoś żadne znajome dzieci nie chorowały a teraz jak poszła do
            przedszkola to prędzej czy później przyniesie..
        • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 13:39
          słonko: jak wspomniałam wcześniej- wolę zaszczepić (oczywiscie z
          głowa i nie na wszystko bo na wszystko sie nie da) niż poźniej sobie
          wyrzucać że mogłam zaszczepic a nie zrobiłam tego a tu tragedia
          jakaś sie przyczaiła...
          póki co szczepię konsultując zawsze z pediatrą i jakos jej ufam - bo
          komu mam ufac jak nie lekarzowi który zna moje dziecko od 6 tygodnia
          zycia? (oczywiscie ja znam je o wiele dłużej hehesmile ale nie jestem
          lekarzemsad)
          • slonko1335 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 14:17
            Mamo ależ i ja szczepię zalecanymi choć nie w pierwszym roku, bo wtedy i tak
            kalendarz przeładowany za to teraz mamy problem bo chcę zaszczepić na pneumokoki
            syna a ciągle chory albo ma zapalenie ucha albo gorączkuje albo siostra chora i
            nie mogę a cały pierwszy rok zdrów jak ryba był i można było...dużo decyzji
            musimy podjąć i niestety nie zawsze wiadomo czy będą trafne czy nie.
            • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 14:30
              nie wiem czy to ma znaczenie czy to czysty przypadek ale syn w 1
              rozu zycia przeszedł 2 zapalenia płuch (pobyty w szpitalu).
              jak sie po ost zapaleniu podkurował podjełam decyzje o szczepieniu
              na pneumo i od tej pory(prawie rok minął) NIE CHORUJE NA NIC!
              odpukać!

              powodzeniasmile

              PS
              ja sie teraz zastanawiam czy szczepic przeciwko opsie (boję sie że
              np ciężko przejdzie albo bedzie miał powikłania) natomiast przeciw
              grypie pediatra odradziła wiec nie zaszczepiłam syna(tylko siebie i
              meza).
              • leneczkaz Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:05
                ja na ospę szczepię. zamówiłam już szczepionkę ale jakoś dojść nie możemy przez
                te mrozy więc już padnie na styczeń pewnie.
                widziałam mojego bratanka po ospie oraz syna koleżanki. pamiętam słowa obydwu
                matek: "czemu go nie zaszczepiłam!"
                • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:11
                  mojej znajomej córka (2 lata) właśnie od powikłań po przebytej ospie
                  wylądowała na ERCE w szpitalu (+reanimowana w karetce).
                  po 3 dniach badań okazało się ze to jakieś ostre zapalenie nerek -
                  organizm osłabiony po ospie dorwał bakterię która zaatakowała drogi
                  moczowe. było kiepsko.

                  zaszczepię synula przeciw ospie pod koniec stycznia(wtedy mam wizyte
                  u dzieci zdrowych).
                  nie wiesz w jakiej cenie jest ta szczepionka?
                  • mamasi Re: cena szcepienia:) 21.12.09, 15:16
                    koszt tej szczepionki to ok.200zł my zamawiamy zawsze w tej aptece
                    internetowej, odbieramy w aptece a za przesyłke nic nie
                    płacimy.Zamieszczam link, może sie przyd:
                    www.doz.pl/apteka/p10044-Szczepionka_Varilrix_iniekcja_1_fiolka__ampulko_-_strzykawka
                    • mama-008 Re: cena szcepienia:) 21.12.09, 15:30
                      dziekujewink w naszej przychodni jest za 180 zł i nie musze jej
                      kupowac bo taniej raczej nie dostanę...
                      • leneczkaz Re: cena szcepienia:) 21.12.09, 16:25
                        wiedziałam, ale zapomniałam ;p
                        wczoraj w necie widziałam cene 120 zł. ale pewnie tak jak u Was..
                • mamasi Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:13
                  Ja nie mam nic przeciwko szczepieniom, uwazam że wolę to niz
                  patrzecjak moje dziecko będzie się męczyło chorujac gdy nie
                  zaszczepie, do tego powikłania po chorobach...Ale to moja
                  decyzja.Konsultuję wszystkie szczepienia z pediatrą - on tez jest za
                  szczepieniami ale uwaza że w pierwszym roku jest ich bardzo duzo
                  więc zalecił ospę i meningokoki po 1 roku a pneumokoki dopiero jak
                  mała skończy 2 latka.Wtedy wychodzi po jednej dawce.Tak zrobilismy,
                  mała zdrowa, powikłań po szczepieniach braksmile
                  • myelegans Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:25
                    Dodatkowy plus szczepienia p/ospie jest taki, ze nieprzechorowanie
                    ospy nie spowoduje uaktywnienia kiedys wirusa w postaci polpascia.
                    Mam w otoczeniu kilka osob, ktore przechodzily, albo przechodza, to
                    starsze osoby, ktore chorowaly na ospe. Jedna miala popascia na oku,
                    grozila jej utrata wzroku.

                    Nawiasem mowiac te tzw. dodatkowe sczepienia, ktore sa zupelnie w
                    Polsce postawione na glowie, bez zadnego konsensusu i co pediatra to
                    inne zalecenia, w innych krajach sa w kalendarzu szczepien
                    obowiazkowych, w pelni refundowanych. W Polsce po prostu nie ma
                    kasy, gdyby byly fundusze, bylyby wlaczone do kalendarza szczepien
                    obowiazkowych, tak jak na w reszcie EU i innych krajach. tak
                    przynajmniej mowil jakis rzecznik MZ kiedys.
                  • pepsilight Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:26
                    rosnie kolejne pokolenie matek - panikar, ktore wpadaja w totalne paranoje
                    szczepionki byly podawane dzieciom od dawna, moje pokolenie tez je dostawalo i
                    nikt z tego tragedii nie robil
                    a teraz kobity dostaja jakiegos swira na punkcie wszystkiego, naczytaja sie
                    jakis bzdur i klepia glupoty, przekazuja innym i siejac panike
                    • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:32
                      OJ RACJA!
                      mnie zabijają te wklejane co chwile linki odnośnie MMR i panika
                      związana z autyzmem!
                  • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 15:26
                    u nas 1 rok życia to tylko kalendarz szczepień + na moją własną
                    prośbę rota wirus ( i bbb dobrze bo jak synek lezal w szpitalu z
                    zapalenem pluc szalał po oddziale rota wirus a moj przeszedl go bbbb
                    łagodnie wtedy i lekarka prowadzaca powiedziala ze bbbb dobrze
                    zrobiła szczepiąc go w 1 roku zycia)

                    po rozmowie z lekarką podjeliśmy decyzję o pneumo po 1 roku i
                    meningo tez po 1 roku zycia i tak uczynilismy.
                    na ospę szczepimy za miesiąc,a na grype nie szczepilimsy (zalecenie
                    pediatry).
                    • leneczkaz Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 16:30
                      My też- kalendarz + rota (a była paranoja jak mały był mały- szpitale full od
                      rota) i chyba 1x pneumo, a może w sumie juz po roku.. nie pamiętam. W każdy
                      razie mamy dostać jeszcze 1 dawkę. Meningo nie szczepimy, ospa w następnym m-cu.
                      Na grypę NIGDY ;p


                      Cytrusy, truskawki i mleko krowie też szybko dawałam a ekspozycja na gluten
                      wyglądał tak, że zrobiłam mu miskę kaszy manny. Jedzenie w rękę dostawał odkąd
                      siedział ( 6 m-cy). Nam luuuuz bluuues wychodzi na zdrowie wink
                      • mamasi Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 17:13
                        na grype szczepilismy się tylko ja i mąż - ja bo grypę przechodzę
                        straszie a mąż bo wolę nie ryzykoaćwink a małej pediatra odradził te
                        szczepieniesmile
                        • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 22.12.09, 08:26
                          > na grype szczepilismy się tylko ja i mąż - ja bo grypę przechodzę
                          > straszie a mąż bo wolę nie ryzykoaćwink a małej pediatra odradził te
                          > szczepieniesmile

                          to tak jak u nas - identyczna sytuacjawink
      • elk19300 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 23:07
        To nie badz taka spokojna, bo mozesz sie rozczarowac mocno. To, ze zaszczepilas
        na pneumokoki i mieningokiki i pewnie na HiB nie gwarantuje, ze zapalenia pluc
        czy sepsy dziecko miec nie bedzie (czego oczywiscie nie zycze), ale z tylu glowy
        musisz miec, ze sepse moga tez wywolac innne mikroby jak np. bardzo popularny
        gronkowiec zlocisty. A szczepienia tez nie zabezpieczaja w 100%, wiec nie
        powinnny dawac takiego spokoju ducha, jaki prezentujesz.
        • elk19300 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 21.12.09, 23:18
          Dziwnie sie wkleilo, to bylo w odpowiedzi na post, ktorego autorka spokojna jest
          zupelnie po kilku szczepieniach.
        • mama-008 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 22.12.09, 08:28
          gronkowca juz przechodził. urodził się z gronkowcem.
          walczył z zapaleniem płuc w 1 dobie życia.
          nawet księdza na patologię noworodka wezwaliśmy.
          nie dziw się ze mając tak chore od ur dziecko zaszczpiłam na pneumo
          i meningo po to tez aby wierzyć że juz wiecej tego nie bedzie
          przechodził.
          pozdrawiam!
      • dorek3 Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 23.12.09, 00:25
        Jakkolwiek jestem zwolennikiem szczepień to muszę zburzyć Twój spokój. Ani szczepienie p/pneumokokom ani meningokokom nie zapobiega w 100% zapaleniom płuc, ucha, sepsie.
        Moi szczepieni obydwoma z zapaleń uszu przerobiliśmy po kilka z każdym. Jedno skończyło się w szpitalu.
    • ariana1 nie rozumiem tej dyskusji 21.12.09, 20:42
      Pytanie tytułowe jest chyba jasne i wyraźne: do tych co NIE szczepią
      albo przesuwają szczepienia. A tymczasem zwolenniczki szczepień
      wtrącają się i próbują na siłę nawrócić przeciwniczki szczepień. Jak
      to niektóre nie potrafią czytać ze zrozumieniem....
      • leneczkaz O_o 21.12.09, 21:49
        Potrafią ale, że jest ro FORUM publiczne, więc mają prawo wypowiedzieć się mimo
        tego, że ww 'zwolenniczkami' nie są. Proste jak konstrukcja cepa.
        • ariana1 Re: O_o 21.12.09, 21:53
          No to niech się wypowiadają a nie na siłę przekonują do swoich
          poglądów. Proste jak konstrukcja gwoździa.
          • leneczkaz Re: O_o 22.12.09, 09:11
            >Proste jak konstrukcja gwoździa.

            A Ty to Violetta jaka czy hę? big_grin
            • mama_nikodemka Re: O_o 22.12.09, 09:15
              leneczkaz napisała:

              > >Proste jak konstrukcja gwoździa.
              >
              > A Ty to Violetta jaka czy hę? big_grin

              hahahahahahahahahahahahahaha, dobre big_grin
            • iza232 Re: O_o 22.12.09, 15:28
              leneczkaz napisała:
              Proste jak konstrukcja gwoździa.
              A Ty to Violetta jaka czy hę? big_grin

              A ty PUBLICZNIE w realu też się odzywasz, jak pytanie nie do ciebie?
              Pogratulować wychowania. BTW od razu widać jakiego poziomu kto
              seriale ogląda.
              • mniemanologia Re: O_o 22.12.09, 15:35
                A więc to o serial chodzi.
                Dzięki, zachodziłam w głowę, czy moze jakiejś forumowej Violetty nie
                znam.
                Więc widać, jakiego poziomu kto seriale ogląda, masz rację tongue_out
                • iza232 Re: O_o 22.12.09, 18:10
                  mniemanologia napisała:
                  > Więc widać, jakiego poziomu kto seriale ogląda, masz rację tongue_out

                  Jakaś ty inteligentna! A o zajawkach nigdy nie słyszałaś? Ani o
                  wywiadach z aktorami? Nie oglądam "brzyduli uli", jeżeli o to ci
                  chodziło, bo denny. Ale słyszałam o wioletcie kubasińskiej i o jej
                  tekstach z w/w źródeł. Proste jak konstrukcja gwoździa a nie żadnego
                  cepa.

                  • mniemanologia Re: O_o 22.12.09, 19:15
                    O zajawkach słyszałam, wywiadów z aktorami nie czytuję (w necie -
                    szkoda czasu, w prasie kolorowej - szkoda czasu i pieniędzy).
                    O Wioletcie Kubasińskiej nie słyszałam.
                    Swego czasu, wyobraź sobie, oglądałam czasami Brzydulę, ale widać
                    mam słabą pamięć - nie zapamiętałam żadnego nazwiska postaci stamtąd.
                    Proste, po prostu - proste.
    • kask_a Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 22.12.09, 11:36
      Jestem jedna z "matek -panikar" mam dziecię ze stwierdzonym ciężkim NOP po
      bezpiecznym, bezrtęciowym infanrixie.... tak sobie czytam (chociaż swojego
      zdania nie zmienię) i zastanawiam się - szczepienia nie dają przecież trwałej
      odporności, co będzie jeśli na choroby wieku dziecięcego zacznie chorować
      pokolenie objęte np obowiązkowym MMR? Świnka w wieku dwudziestu- trzydziestu-
      czterdziestu- i więcej lat....
      • hanalui Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 22.12.09, 12:42
        Cytat kask_a napisała:
        i zastanawiam się - szczepienia nie dają przecież trwałej
        > odporności, co będzie jeśli na choroby wieku dziecięcego zacznie
        chorować
        > pokolenie objęte np obowiązkowym MMR? Świnka w wieku dwudziestu-
        trzydziestu-
        > czterdziestu- i więcej lat....


        A nie zastanawia cie co bedzie jesli zaczna chorowac ci
        niezaszczepieni? Nie wazne czy mali czy duzi

        • myelegans Re: Pyt.do tych,co nie szczepią/przesuwają szczep 22.12.09, 14:49
          Szczepienia same w sobie nie daja trwalej 100% odpornosci, ALE jest
          jeszcze cos takiego jak odpornosc stadna (hord immunity). Czyli
          poprzez powszechne szczepienia beda chronieni, Ci o slabszej
          odpornosci i nieodporni, bo mikroorganizm nie bedzie krazyl w
          populacji, wiec nie bedzie sie od kogo zarazic.
          Lepiej byc niezaszczepionym w populacji gdzie 95% jest
          zaszczepionych, niz zaszczepionym tam gdzie nikt sie nie szczepi.
          Przez powszechne szczepienia eliminuje sie albo znacznie ogranicza
          rezerwuar organizmow chorobotworczych, bo sie nie namnazaja i nie
          rozprzestrzeniaja.

          Przyklad. Tu gdzie mieszkam szczepienia p/ospie sa w obowiazkowym
          kalendarzu. wszystkie dzieci sa szczepione, w zwiazku z tym
          przypadki zachorowania na ospe zdarzaja sie bardzo rzadko. W
          przedszkolu syna od 3 lat odkad chodzi nie bylo ani jednego
          przypadku ospy, wiec nawet nawet gdbybym chciala zeby przechorowal
          to nie bedzie mial sie od kogo zarazic. Bylby chroniony odpornoscia
          stadna.
          Za 20-30 lat z wieloma chorobami zakaznymi moze byc jak z polio,
          bedziemy o nich czytali w ksiazkach.
          • sloooneczko ja z tych co przesunely 22.12.09, 16:12
            Corke szczepilam hexa wg kalendarza plus pneumo i rota. PO ostanich
            dawkach wywalila nam sie mega alergia. Nie mam 100%pewnosci, ze to
            szczepionki...powinna miec swinke-odre-rozyczke i ja przesuwam na
            poczatek przyszlego roku. Mamy alergie w sumie za soba, czy znow cos
            wyskoczy- nie wiem. Najchetniej zaszczepilabym sama odra.TYlko jak
            kupic taka szczepionke?
            Co do ospy u nas 2 pediatrow odradzalo.Lepiej ja przechorowac ponoc
            w dziecinstwie. Doroslemu zostaje bardzo szpetna skora ponoc.Tak
            mowili.
            • ariana1 Re: ja z tych co przesunely 22.12.09, 18:05
              Samej odry nie ma, pytałam kiedyś w aptekach. Co do ospy,
              przechorowałam ją w dorosłym wieku i śladów nie mam.
              • aurita Re: ja z tych co przesunely 22.12.09, 18:39
                > Co do ospy,
                > przechorowałam ją w dorosłym wieku i śladów nie mam.

                Uwielbiam takie odpowiedzi. Aby wypuscic szczepionke przeciwko ospie, "firmy
                farmaceutyczne" musialy poddac szczepionke 4 fazom badan klinicznych, czyli
                bezpieczenstwo szczepionki zostalo zbadane na tysiacach (milionach) ludzi. Ale
                ludowe bajarki twierdza, ze te szczepionki sa beeee.
                Natpomiast lepiej jest "przechorowac" : JEDNA ariana przechorowala i przezyla
                !!!! to jest kluczowy argument!!
                • ariana1 Re: ja z tych co przesunely 22.12.09, 19:39
                  A ja uwielbiam taką zjadliwą żółć jak twoja. Masz tak normalnie czy
                  tylko na anonimowym forum?
                  • aurita Re: ja z tych co przesunely 22.12.09, 20:16
                    ta "zjadliwa zolc" to wytykanie glupot i braku logiki? no to mam tak w realu tez suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka