Dodaj do ulubionych

rysowanie glowonogow- do kiedy?

06.01.10, 21:54
Male pytanie, jak dlugo Wasze dzieci rysowaly ludzi w postaci
glowonogow- tj. glowa i 2 kreski, od kiedy zaczely rysowac ludziki
w "kompletnej" postaci, z tulowiem i rekami?
Tak z ciekawosci pytam...
Obserwuj wątek
    • myelegans Re: rysowanie glowonogow- do kiedy? 06.01.10, 22:08
      Moj ponad 5 latek, od glowonogow przeszedl do patyczakow, w tym
      dlonie z palcami-patykami, gdzies w okolicach 3 roku, az do teraz.
      Niedawno zaczal rysowac tulow, rece, nogi z palcami itd., duzo
      rysuje, bardzo duzo, ale specjalnego talentu nie widze, wiec pewnie
      przyklad niereprezentatywny.
      Z tym, ze on najwiecej to rysuje samoloty, zwierzeta morskie,
      planety, ludzi jakos malo.
      • efidorek Re: rysowanie glowonogow- do kiedy? 07.01.10, 09:02
        na rysunkach mojej trzylatki człowiek składa się z głowy, rąk i nóg.
        Przy czym dominuje głowa, jest największa i ma najwięcej szczegółów,
        tzn. oczy, nos, usta, uszy, włosy. Ręce i nogi to najczęściej
        patyczki wyrastające wprost z głowy (jeśli głowa ma uszy, to ręce
        wyrastają pod uszami i są bardzo podobnej wielkości co uszy i
        włosy smile ), jak ma wenę twórczą to na końcach rąk pojawiają się
        patyczki w różnej ilości czyli palce, a na końcach stóp mniej lub
        bardziej udany owal oznaczjący buty. Póki co ludzie nie posiadają
        tułowia, w czym nie są zresztą osamotnieni, bo kotki i pieski i inne
        zwierzatka też nie mają brzuszków i w zasadzie na pierwszy rzut oka
        nie różnią się niczym od ludzi wink
    • asia0212 Re: rysowanie glowonogow- do kiedy? 07.01.10, 09:40
      Starsza rysowała głowonogi do 5 roku życia, mała jako 3 latka rysowała tak:
      https://img340.imageshack.us/img340/3929/rysunki.jpg
      • mruwa9 slodkie :-) 07.01.10, 11:20
        tak sie zastanawiam, bo moja 4.5-latka ciagle rysuje glowonogi i
        zastanawiam sie, czy cos z tym zrobic tongue_out Nie mam z kim porownac,
        bo najstarszy nie lubil rysowac, a jesli juz, to rysowal autobusy i
        pociagi, ludziki najwyzej w postaci schematycznej glowki kierowcy..
        srednia nie rysuje i nie rysowala wcale (niepelnosprawna), najwyzej
        jakies kolorowanki.
        • myelegans Re: slodkie :-) 07.01.10, 21:00
          > zastanawiam sie, czy cos z tym zrobic

          A co mozna zrobic? Sama sie kiedys nauczy, albo i nie. Moj syn nie
          koloruje, wcale, rysunki sa wykonywane jednokolorowym pisakiem,
          zadnych kolorow. Od roku nie poczynil zadnego postepu, jak rysowal
          samolot rok temu, tak go i teraz rysuje.
          • luna333 Re: slodkie :-) 07.01.10, 21:04
            mój 4,5 właśnie rysuje jak na tych zdjęciach - czyli głowa i tułów
            ale ręce jak u patyczaków, a jeszcze 2 m-ce temu nic nie rysowal
            tylko bazgrał. Tak więc olśnienia przychodzą nader niespodziewanie.
            W sumie to mi wisi jak on rysuje mimo że jestem plastykiem wink
          • iwpal Re: slodkie :-) 08.01.10, 00:00
            >>myelegans napisała: Moj syn nie
            > koloruje, wcale, rysunki sa wykonywane jednokolorowym pisakiem,
            > zadnych kolorow. Od roku nie poczynil zadnego postepu, jak rysowal
            > samolot rok temu, tak go i teraz rysuje.<<<
            I Ty taki luzik masz??

            > > zastanawiam sie, czy cos z tym zrobic
            >> A co mozna zrobic? Sama sie kiedys nauczy, albo i nie.<<<

            Albo i nie - tak jak kiedys bedzie miała problemy z pisaniem i czytaniem, albo i
            nie, z matematyka i geografią - albo i nie.

            No sorry, nie chodzi o to, by kazdy rysował jak Matejko, ale rysowanie
            mieszczace sie w granicach normy wiekowej (normy sa dosć szerokie, zapewniam)
            pokazuje w jaki sposób rozwija sie percepcja wzrokowa, schemat ciala i praca
            ręki pod kontrolą wzroku. A to potem ułatwia nabywanie podstawowych i bardziej
            złożonych umiejetności szkolnych.
            • iwpal Re: slodkie :-) 08.01.10, 00:01
              A głowonóg, czyli głowa i jakieś odnóża, to ok 3-4 rok zycia.
            • myelegans Re: slodkie :-) 08.01.10, 02:18
              iwpal napisała:

              > I Ty taki luzik masz??

              No widzisz mam, bo syn w wieku 4lat juz czytal, teraz 5 latek czyta na poziomie
              2-3 klasy (na razie po ang., ale polski tez mu coraz lepiej idzie) z matematyka
              podobnie, goegrafia, biologia i owszem ma schize na punkcie ludzkiej anatomii i
              biologii jako takiej.
              Jest dwujezyczny.
              Oceniony przez psychologa akademicko na 2-3 klase, socjalnie na swoj wiek. Nie
              moze byc ze wszystkiego dobry, sluchu tez nie ma dobrego. Mam go juz zaczac
              katowac wprawkami na pianinie i uczyc nut.
              Zostal zakwalifikowany do klasy dla szczegolnie uzdolnionych pomimo swojego
              plastycznego kalectwa.


              • iwpal Re: slodkie :-) 08.01.10, 18:27
                myelegans, Ty to masz wybitniaka!
                hmmm, na tyle małego, ze wymaga obserwacji czy to wybitniak czy moze inny
                Einstein bądź Gates (nie wiem czy wiesz, jakie mają rozpoznania kliniczne ci
                dwaj panowie, chociaz Gates miał nieco więcej fuksa społecznego).
                >>>Zostal zakwalifikowany do klasy dla szczegolnie uzdolnionych pomimo swojego
                plastycznego kalectwa<<<
                I bardzo dobrze, chociaż wsród wybitniaków jest sporo ludzi nieprzystosowanych,
                więc wszelakie "shizy" na punkcie czegoś wymagają bacznej obserwacji.
                Niestety w społeczenstwie lepiej zyje sie przeciętniakom.
                • myelegans Re: slodkie :-) 08.01.10, 19:55
                  No mam wybitniaka, nic nie poradze. Dostalam, co dostalam od natury,
                  do przytulka nie oddam. Moze przecietniakom lepiej sie zyje. No to
                  jemu bedzie sie gorzej zylo, a moze nie, bo nie bedzie mial skali
                  porwnawczej. Kwestia sporna. Nie pierwszy, nie ostatni.

                  Zostal przebadany na okolicznosc kwalifikacji do klasy dla
                  szczegolnie uzdolnionych i jako taki bedzie pod kontrola specow od
                  rozwoju. Taki efekt uboczny. Byl kilka razy testowany pod katem
                  zespolu Aspergera, pomimo, ze zostal wykluczony, ja nie jestem tego
                  w 100% pewna, bo ja moge sie dopatrzec. Moze z tego wynikaja jego
                  ulomnosci plastyczne. Nie bede go przez to stygmatyzowac.
                  Bede sie stosowala do zalecen tych co sie znaja, bo ja specem od
                  wczesnego rozwoju dziecka nie jestem. Kaza nad czyms popracowac to
                  popracuje, poki co nie kazali, idzie swoim torem rozwojowym.
                  Chodzenia tez go nie uczylam, jak przyszedl jego czas poszedl, ale
                  gdbyby bylo poza norma, poszlabym po pomoc.
                  Rysowanie glowonogow w wiek 4.5 lat nie jest odstepstwem od szeroko
                  pojetej normy, wiec z czego robic sprawe.
    • dziub_dziubasek Re: rysowanie glowonogow- do kiedy? 07.01.10, 21:12
      4 lata
      • luna333 Re: rysowanie glowonogow- do kiedy? 08.01.10, 19:59
        pewno dużo od płci dziecka zależy, zatem w tej sttystyce należałoby
        to uwzględnić wink
        • patunia.2 Re: rysowanie glowonogow- do kiedy? 11.01.10, 14:29
          jasne,mruwa,z twoim dzieckiem jest coś nie tak.W te pędy leć do
          psychiatry,psychologa,psychoanalityka czy jeszcze jakiegoś
          psycho...o rany,naprawdę chyba nie masz problemów,skoro takimi
          duperelami się przejmujesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka