slonko1335 18.03.10, 20:25 żegnajcie kombinezony, czapki, rajstopy - jeny jak mi dobrze, jeszcze tylko trochę i aby wyjść na dwór trzeba będzie tylko buty założyć.... U Was też tak pięknie dzisiaj było? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karro80 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 18.03.10, 20:38 Nie chcę psuć takiej radości, ale popatrzyłam se prognozy długoterminowe i to tak ładnie ok tygodnia - potem znów widziałm jakieś -2 do -4 A takie mi śliczne ciuszki wiosenne dla małej przyszły Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 18.03.10, 20:41 w długoterminowej też w tym tygodniu zimą straszną straszyli, więc optymizm mnie nie opuszcza, niekoniecznie się sprawdzają. Jutro zabieram się za pranie kombinezonów i kurtek puchowych...ma być 14 stopni, huraaa Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 18.03.10, 21:00 hehe, nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała obys miała rację Ja już się "napaliłam" na wiosnę zeszłego ocieplenia... Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 18.03.10, 21:04 a widzisz u nas zeszłego ocieplenia nie było, dalej gdzie nie gdzie śnieg leży, więc pewnie ja dlatego taka napalona Dzisiaj nawet trochę nasionek kupiłam coby w weekend coś na działeczce posadzić ale może to faktycznie lekkie przegięcie Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 18.03.10, 20:39 Nie Zimno, mokro, wietrznie, na ziemi śnieg, na sobie zimowa kurtka i gruby szal (niestety nie pomógł, przemarzłam na kość). Ale to fakt wiosna idzie i jutro ma być już cieplutko i słonecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: WIOSNA - nareszcie!!! 18.03.10, 20:46 Rano ponuro, wietrznie i deszczowo - zimno. Po południu cudowna przemiana, cieplutko, cichutko i słonko wyszło! Aż się do domu nie chciało wracać. Ja grabiłam ogródek, dzieciaki szalały w lekkim błotku i podziwiały swoje zabawki z piaskownicy, które wreszcie wyłoniły się z pod śniegu. Super! Oby już taka wiosna przyszła na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 09:47 Wczoraj widziałam jak najgorliwszy gospodarz we wsi zlecił koledze zrycie działki i ten działał ostro. Pan zlecający spędza czas na piciu od rana do wieczora, ale dba o swe interesy i kumple mają co robić Pomyślałam, patrząc na te działania działkowe, że wiosna przyszła. Słonko, Ty też gorliwa bardzo;P Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 09:54 Postanowiłam, że nie będę przepłacać za ekologiczne warzywa, co do których nie mam pewności że są ekologiczne... i sama sobie takie wyhoduję...no problem tylko w tym iż o uprawie warzyw nie mam bladego pojęcia - dziadki sad mieli i jak to jest z tymi jabłkami to podglądałam a warzywniaczek podręczny u nich jakoś mnie nigdy nie interesował. No ale wiem czym i kiedy muszę jabłoń opryskać i jak to się robio przycinanie drzewek znajomego poprosiliśmy na wszelki wypadek...a do warzywa pewnie będę teściową wzywać na pomoc.... Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 09:57 Wiesz co opowiem Ci historię hodowli warzyw. Koleżanka namiętnie hodowała warzywa i szamali takie pyszne eko, a po kilku latach okazało się, że sąsiad opróżniał szambo obok ich ogródka O_o Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 10:06 eh ja to czysto rozrywkowo traktuję, jeden zagonek, kilka sztuk. A na szczęście kanalizę mamy na działkach - to w większości przypadków mieszkalne działki. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 10:09 I okazało się, że np. Kraków ma gorsze zanieczyszczenie powietrza niż Londyn (napisałam Lądyn serio!! .. ) Odpowiedz Link Zgłoś
dympysia Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 14:49 Droga Leneczkoz, no przeciez szambo to czysta ekologia , troche zartuje a troche serio zapewniam cie ze tylko ze sloneczka,deszczyku i wiaterku nie wychodujesz warzyw.Wiec albo ich wspomozesz sztucznymi nawozami albo naturalnym "tzw" obornikiem no a pozatym ekologicznie to znaczy w zgodzie z natura wiec jesli chodzi o wszelakie uprawy to innymi slowy nie uzywanie nawozow sztucznych azotanow, fosforanow i innych tam nie wiem nie znam sie ,moj tato zajmowal sie rola.A to co napisalam to wiem z doswiadczenia wychowalam sie na wsi ktora lezy 3 km od prwaie stutysiecznego miasteczka i w owym miasteczku sa ogrodki dzialkowe i kazdej wiosny wlasciciele owych ogrodkow notabene lekarze, prawnicy etc.. kupowali obornik od okolicznych gospodarzy. Wiec nie ma sie co bulwersowac szambem .A i jeszcze jedno moj tesc na Sycyli tez ma ogrod w ktorym hoduje pomidorki baklazany i co roku zasila ten ogrod wysuszonym lajnem konskim (przepraszam za wyrazenie,ale nie wiedzialam jak to inaczej sformulowac ) Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 16:16 Nasze warzywka na kurzym gówienku będą rosły Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 19:05 kupowali obornik od okolicznych > gospodarzy. Wiec nie ma sie co bulwersowac szambem . Ty serio piszesz? Co innego nawóz naturalny np. koński glut a co innego ludzkie odchody Odpowiedz Link Zgłoś
dympysia Re: WIOSNA - nareszcie!!! 20.03.10, 11:53 Z tym szambem to troche przegielam przepraszam w kazdym badz razie jakis nawoz naturalny jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 16:16 Słonko, uprawa warzyw to nic trudnego. Trzeba tylko znać ogólne zasady i lubić to. Polubiłam jak zamieszkaliśmy na wsi i naumiałam się co nieco, albo mam rękę, co jest dla mnie szokiem niemałym Mała działeczka, kilka grządek może zaopatrzyć rodzinę w spore ilości jarzyn. Ja sobie zrobiłam na niewielkim kawałku ogrodu i dac rady nie mogliśmy. Ze swej strony polecam jeszcze krzewy owocowe np. maliny-tyle frajdy miała młoda już w zeszłym roku Drzewka, krzewy umiem sama przyciąć i w sumie robię to na czuja, a mam ładne korony młodych drzewek. Znam wytyczne do krzewów owocowych-net się kłania. Uwielbiam przycinać, formować. Nie umiem tylko szczepić, a szkoda, bo mam starą jabłoń, która ma przepyszne owoce. Kogoś muszę w końcu poprosić, by mi z 'wilka' drzewo zrobił, bo jedno szczepienie już się nie udało sąsiadowi. Dwa lata nie miałam działki, bo trudna ciąża, potem młoda dawała w kość za bardzo. W tym roku chciałabym mieć dla niej swoje warzywka. Tym bardziej, że na wsi mało jest warzyw w sklepach, bo większość coś tam hoduje na swoje potrzeby. Miłej zabawy i mnóstwa przyjemności z własnego warzywniaka! Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: WIOSNA - nareszcie!!! 19.03.10, 09:55 > żegnajcie kombinezony, czapki, rajstopy WITAJ.. słonko Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 dupcia a nie wiosna... 19.03.10, 10:24 sorki za zwrot, ale mam dośc juz tego zimna, a dlugoterminowe prognozy mówią o ochłodzeniu od polowy przyszłego tygodnia. Teraz jest ciepło, a córka chora i tak siedzimy w domu, kur....!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: dupcia a nie wiosna... 19.03.10, 10:28 Sprawdź tu: pogodynka.pl/ Ja zawsze patrzę tam gdzie mówią, że cieplej Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 ;-( 19.03.10, 10:49 junior obudził mnie o 3 nad ranem z mega katarem - oddychał przez buzię i sie wściakał. rano zielone gile wyjmowałam co chwile. była perspektywa długasnych spacerów w weekend a tu kiszka - mam nadzieje ze nebulizacje z soli pomogą i że uda sie pospacerować jutro. załamka - całą zimę było super, zero gila, tak chwaliłam sie nim ze dzielnie prztrwał dokładnie rok bez chorowania,a jak wiosna z rana zapukała nam w okno to musiała zielonego jak wiosenna trawa gluta nam zaaplikowac oby na glucie sie skończyło... Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: ;-( 19.03.10, 11:07 JA myślę, że to taki gilowo- flukowy okres. My olewamy i żyjemy jak bez fluków.. na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ;-( 19.03.10, 11:17 A MNIE NA MAXA STRESUJĄ ZWYKŁE GLUTY, A CO DOPIERO ZIELONE...JUZ MAM CZARNE WIZJE... sorry za Caps Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: ;-( 19.03.10, 11:19 U nas właśnie też zaczęło się od zielonych. A ostatnio lekarka dała nam wykład, że najpierw takie wodniste a potem zielona. A tu bach i guty z oka Ale nic dalej się nie stało i gluty się rozrzedziły.. Ale nadal są Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ;-( 19.03.10, 11:52 a wychodzisz na dwór jak leci małemu glut - wodnisty/zielony/żółty? tzn mój nie ma tem. kicha i gile mu lecą tylko. zastanawiam sie bo z jednej str nie chce aby sie czyms doprawił ale z drugiej str w weekend ma byc pieknie i ciepło nie wyobrazam sobie siedzenia w domu... ja mysle ze wyjde z nim ale tez nie chce go doprawic - szczegolnie ze ten gil na 99,9% od ząbkowania (wychodza mu trzy trójki naraz i starsznie to przechodzi od 2 tyg juz ) a u niego zawsze ząbkowanie szło z katarem no ale temp nie ma uff. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: ;-( 19.03.10, 12:03 tylko z katarem spacer jak najbardziej, na dworze dziecku o wiele lepiej się oddycha, jak nie ma gorączki spacerki jak najbardziej. U nas cały czas oziębienia nie przewidują, znaczy lekki do 8 stopni więc to nie zima, tyle że lac d jutra ma zacząć Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: ;-( 19.03.10, 13:37 Zielony =nadkażenie bakteryjne...może trza domiejscowo antybiola, albo dużo płukać nos i silniejsze krople, żeby ni zainfekowac niżej. Leneczka - gile(przpraszam za obrazowość)gęstnieją ofkors ale na zółtawo i wtedy jest to majacy sie ku końcowi katar wirusowy. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-008 Re: ;-( 19.03.10, 13:42 Zielony =nadkażenie bakteryjne...może trza domiejscowo antybiola ale że jak? do lekarza jechac czy czekac i domowymi soposbami walczyc? nie chce ładowac sie w dzieci chore albo dużo płukać nos i silniejsze krople, żeby ni zainfekowac niżej nebulizuje sola fizjologiczna i płucze nosek woda morska i odciagam frida na noc nasivin oby pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
karro80 Re: ;-( 20.03.10, 03:57 No jak nie będize poprawy to do lekarza, ale pewno przejdzie paskudstwo, te sole są skuteczne(ja sobie katar taki wyleczyłam samą solą miedzianą i euphorbium-zabrałam dziecku, a już był nieciekawie). Małej też dało kiedyś radę-mialam nawet receptę, ale nie wykupiłam. Fajnie, że masz inhalator. Odpowiedz Link Zgłoś