31.03.10, 12:23
Synek ma 2,5 roku. Już drugi raz go odpieluchowuję bezskutecznie. Za
każdym razem daję mu tydzień. Teraz już siódmy dzień sika jak
popadnie. Nie przeszkadzają mu mokre majtki, rajstopy, kapcie. W
ogóle tak jakby nie qmał o co chodzi w ogóle. Nie woła jak mu się
chce, nie woła jak jest w trakcie robienia, nie woła jak już jest
wszystko mokre. Kupę woła już od dawna i nie zrobi w matki ale z
sikaniem bez zmian. Nie działają obiecane rzeczy. Sika i już.
Oczywiście jak go wysadzam to zrobi, nie boi się kibelka. Proszę
tylko o radę, czy może jeszcze czekać po prostu. Co prawda jest 7
miesięcznym wcześniakiem, ale nie wiem czy to teraz ma jeszcze
znaczenie skoro pozostałe rzeczy nadgonił.
Obserwuj wątek
    • silje78 Re: Czekać? 31.03.10, 12:36
      jakbym czytała o swojej córeczce. kupkę woła (bez wpadek) od
      poprzednich wakacji. z siusianiem porażka. jej też nie przeszkadzają
      mokre majteczki. też wysadzam, wtedy siusia, jak nie zrobi to
      wysadzam po 20-30min. pilnuję ile wypiła i wtedy wysadzam częściej
      itd. nie woła. też były nagrody, ale nieskuteczne. mi się wydaje, że
      moja mała nie potrafi tego kontrolować i w momencie jak czuje parcie
      to siusia. w sumie nasika może raz w ciągu dnia, bywa, że cały dzień
      pieluchomajtki są suche, jednak to tylko dlatego, że ją pilnuję.
    • ailija Re: Czekać? 31.03.10, 13:26
      Ja powiem szczerze, że nie miałam czasu zająć się
      odpieluchowywaniem. Mała jest "podrzucana" od jednej babci do
      drugiej i trudno było cokolwiek egzekwować przez rozpieszczające
      babcie. Kupki tradycyjnie były na nocniczek, ale siusianie do
      pieluszki, chyba, że akurat ktoś posadził Ją na nocnik jak się
      chciało. W pewnym momencie, Mała sama zaczęła wołać i nie pozwalała
      zakładać pampersów. Po prostu nie robiłam nic, sama do
      tego "dorosła". Dosłownie dwa razy zdarzyła się wpadka z
      popuszczeniem, bo nie zdążyła. Na spacery na siłę zakładaliśmy
      pampersy (była to zima i bałam się przeziębienia), ale Mała
      wstrzymywała aż przyszła do domu.
      Na Twoim miejscu zaczekałabym jeszcze.
      • lupa_87 Re: Czekać? 31.03.10, 13:40
        Jednyną rzeczą, która mnie martwi jest przedszkole od września i
        wtedy już musi być bez pieluchy. Gdyby nie to to w ogóle bym się nie
        przejmowała. Może faktycznie jeszcze poczekam, może jak będzie
        ciepło już to będzie łatwiej?
    • yagnik Re: Czekać? 31.03.10, 14:23
      Wiesz tak się zastanawiam może ten tydzień który mu dajesz to za mało? Mój syn
      załapał po 3 tyg smile

      Daj na chwilę z tym spokój bo wiem że to dosyć uciążliwe jest aby zmieniać całą
      garderobę średnio kilka razy dziennie. Poczekaj aż zrobi się cieplej i daj mu
      może nieco więcej czasu. Może 2 tyg? Może dłużej?

      Trzymam kciuki!
    • ata99 Re: Czekać? 31.03.10, 14:45
      Poczekaj, mój w tym wieku lał bez ostrzeżenia. Po 3 miesiącach zero
      wpadek.
    • mk271 Re: Czekać? 31.03.10, 15:05
      nie czytałąm poprzednich watków - ale nam odpieluchowanie zajęło ponad miesiąc.
      dzieci miał wtedy 2 latka i 1 miesiąc jak zaczęliśmy. wydaje mi się że tydzien
      to za mało, albo uzbroić się w cierpliwość albo spróbować jak będzie już ciepło
      na dworze i wszystko będzie schło szybko
      • tedesca1 Re: Czekać? 31.03.10, 15:11
        mój syn niedawno zaczął sikać do nocnika (ma 2 lata, też wcześniak)
        i zajęło mu to dosłownie 3-5 dni i jak mu się chce to leci do nocnika i sika,
        ALE tylko jeśli lata bez pieluchy i majtek, jeśli ma pieluchę lub majtki,
        spodenki to do nocnika się nie wysika, choć ostatnio np sam zdjął pieluchę i
        poszedł sikać, więc może spróbuj tak jeśli masz ciepło w domu, a druga sprawa no
        mój woli sikać na stojąco, na siedząco wogóle nie chciał, a zaczynaliśmy tak, że
        biegał bez pieluchy i jak widziałam, że sika podstawiłam nocnik, za chwilę
        załapał i sam chciał do nocnika, on też jest z tych którym nie przeszkadzają
        mokre majtki
    • agusiak.1 W czerwcu skończy 3 lata. 31.03.10, 20:55
      tek) Mój synek chodzi do przedszkola (poszedł jako 2 latek) w
      pampersie. Siostry (przedszkole prowadzone przez siostry zakonne)
      dwu latkom pozwalaja chodzic w peluszce więc jakos zbytnio sie tym
      nie martwiłam. Przed Świętami Bożego Narodzenia chciałam go oduczyć
      sikania w pieluchę. Nie udało sie. W ferie zimowe tez nie. Pod
      koniec lutego był chory i siedzieliśmy w domu. Wiec chodził tylko w
      majtkach. Nie zawołał, ale musiałam pilnować. Po chorobie poszedł do
      przedszkola w pieluszcze, a po powrocie od razu przebierany był w
      majteczki. Mało kiedy zawolał, ale udawało sie na nocnik. 2 tygodnie
      temu bylismy po przedszkolu w miescie, a ten mi mowi, że chce
      siusiu. Wiec mówię mu, że jak chce to może zrobić, bo ma pieluszkę,
      a on mi na to, że wytrzyma. Wiec biegiem do mojej mamy, która
      mieszka w poblizu, no i tam dopiero zrobił. Stwierdziłam, że po
      wielkanocy do przedszkola będzie chodził w majtkach. Niech leje po
      nogach. Torba rzeczy na przebranie i niech woła. W domu zawola
      częściej, ale w przedszkolu nie. Może sie wstydzi? W każdym bądź
      razie po Świętach koniec z pieluszkami. Bedę mu dawała majtki z
      ceratką. Siostrą powiedziałam, że muszą uważać na niego i może jakoś
      się nauczy. One sa za. Myślę, że każde dziecko trzeba traktować
      indywidualnie i nie przejmowac sie za bardzo tym, że dziecko
      koleżanki już w wieku 2 lat, albo wcześniej wola na nocnik. Każde
      musi do tego dojrzeć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka