tarson
31.03.10, 13:49
drogie mamy ciekawa jestem waszych opinii.corka 17 miesiecy juz
dwukrotnie zerwała nam tapete w sypialni.najpierw starą-odchodziła od
dołu wiec tego akurat nie uważam za mega zniszczenie ale wczoraj jak
ją położyłam wieczorem spać to siedziała cicho w swoim łóżeczku i w
tym czasie zdarła nową tapete.jak weszłam do pokoju i zobaczyłam
sterczący kawałek koło okna to dosłownie nogi sie pode mną ugieły.ile
razy można coś naprawiać po dziecku.wczoraj mąż definitynie
zarządził,że po świętach bierze sie za szykowanie oddzielnego pokoju
dla małej...a jakie są wasze doświadczenia drogie mamy w tej materii?