Dodaj do ulubionych

jak jeździcie samochodem z dzieckiem...

14.04.10, 09:33
jeśli jedzieci np z mężem i dzieckiem to czy dziecko (np 2-latek)
siedzi samo z tyłu czy jedziecie z dzieckiem ? czy moze dziecko samo
a mama/tata na miejscu pasażera?
do tej pory jeżdziłam z synkiem z tyłu jak mąż prowadził, ale
zastanawiam się czy jest sens - przecież to nie niemowle, nie musze
siedziec obok niego chyba...?
co innego jak dziecko ma chorobe lokomocyjną i wymiotuje podczas
jazdy, ale mój nie ma.
Obserwuj wątek
    • black-mama Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:38
      Odkąd skończym 7, 8 miesięcy siedzi sam z tyłu...
    • magnolia1973 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:40
      Ze starszą jeździłam długo z tyłu. Ze trzy lata. Chciała, a mi to aż tak nie przeszkadzało. Ale jak pojawiła się młodsza to już się nie dało zwyczajnie. Stworki siedzą same z tyłu i już.
      Na dłuższe trasy włączamy bajki. Zainwestowaliśmy w odtwarzacz dvd z dwoma monitorami mocowanymi na zagłówkach. Trochę to kosztowało, ale święty spokój podczas jazdy bezcenny. smile
      • monnap Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 05:23
        Nigdy nie jezdzilam z dzieckiem z tylu - ja z reguly kieruje. Nie
        widze takiej potrzeby, a dziecko ma sie dobze.
    • silje78 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:40
      moja ma 2,5 roku. jeździam z nią z tyłu tylko wtedy gdy była
      niemowlakiem. odkąd skończyłą rok jeździ z tyłu sama, ale wszystko
      zależy od dziecka. moje nie wymaga zabawiania , nie je podczas
      jazdy, jedynie trochę wypije.
      • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:45
        no własnie - mój tez nie domaga sie mojej obecnosci jakos
        szczegolnie - i tak wpatrzony jest w oknowink
        na dłuższa trase to moze i bym siedziała z nim zeby chociazby dac
        picie albo zabawiać ale poki co nasze jezdzenie autem jest po
        miescie i chyba moge spokojnie siedziec z przodu.
        o dvd myślę ale tez na dłuższa tarsę ewentualnie. ale gdzie jak
        znajde płyty z samymi reklamamiwink
    • izabellaz1 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:43
      Moja 4latka siedzi z tyłu za kierowcą, czyli mnąwink
      To podobno najbezpieczniejsze miejsce w razie kolizji.
      Ale bywało i tak, że jechała na przednim siedzeniu w fotelikusmile
      • betty842 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:51
        izabellaz1 napisała:

        > Moja 4latka siedzi z tyłu za kierowcą, czyli mnąwink
        > To podobno najbezpieczniejsze miejsce w razie kolizji.


        Ponoć najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie jest na środku
        tylnego siedzenia (jeśli chodzi o fotelik samochodowy).
        Mój mały ma fotelik przypięty za siedzeniem pasażera.Nie wiem czy
        jest ono bezpieczne czy nie ale jest dla mnie wygodniesze,kiedy ja
        prowadzę. Jak zatrzymam samochód to zawsze mogę spojrzec co mały
        robi albo mu coś podać.
        • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:59
          > Ponoć najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie jest na środku
          > tylnego siedzenia (jeśli chodzi o fotelik samochodowy).

          no ale na chłopski rozum chyba nie jednak - bo jak nie daj bóg
          wypadek to dziecko wypada z fotelika i na zewnątrz leci przez
          przednią szybe i tragedia na miejscu.
          nasz młody zawsze siedział na kierowcą i uwazam ze to własnie jest
          najbezpieczniejsze miejsce bo fotel amortyzuje wypadniecie z auta
          przy szybkiej jezdzie.
          ale moze sie mylewink
          to chyba na tvnTurbo mówili własnie ze za kierowca najlepiej sadzac
          dzieciwink
          • izabellaz1 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:02
            mama-008 napisała:

            > to chyba na tvnTurbo mówili własnie ze za kierowca najlepiej
            > sadzac dzieciwink

            Nie tylko, ale tam teżwink
          • linkap_wawa Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:07
            Wedlug specjalistow od crash testow, rzeczywiscie najbezpieczniejsze
            miejsce dla dziecka w foteliku ustawionym przodem do kierunki jazdy
            to srodkowe na tylnej kanapie - najwiecej wypadkow to kolizje
            boczne. A w przypadkukolizji czolowych - kierowca moze po prostu
            zgniesc dziecko.
            • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:11
              no w sumie to też ma senswink
            • edytataraszkiewicz Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:25
              U mnie dziecko zawsze samo z tylu.Od urodzenia.

              Jak z mezem jezdze tez.
              Nigdy mi do glowy nie przyszlo siedziec z tylu.No chyba,ze byl chory
              i jechalismy do lekarza.

              No ale dzieciak byl spokojny i przyzwyczajony do podrozysmile
          • donkaczka Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 20:18
            > no ale na chłopski rozum chyba nie jednak - bo jak nie daj bóg
            > wypadek to dziecko wypada z fotelika i na zewnątrz leci przez
            > przednią szybe i tragedia na miejscu.

            ke?
            jakie wypada z fotelika?
            to znaczy fotel przed dzieckiem je na miejscu trzyma, czy fotelik jako taki?
          • memphis90 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 22:50
            > no ale na chłopski rozum chyba nie jednak - bo jak nie daj bóg
            > wypadek to dziecko wypada z fotelika i na zewnątrz leci przez
            > przednią szybe i tragedia na miejscu.
            Idea fotelika jest taka, że dziecko z niego nie wypada i nie leci
            przez żadną szybę. Natomiast w sytuacji groźnej kierowca odruchowo
            chroni się przed uderzeniem i skręca (częsciej w prawo, bo jesteśmy
            praworęczni)- tak, że nadjeżdżające auto wali w pasażera za
            kierowcą, ewentualnie w pasażera z przodu.
            > nasz młody zawsze siedział na kierowcą i uwazam ze to własnie jest
            > najbezpieczniejsze miejsce bo fotel amortyzuje wypadniecie z auta
            > przy szybkiej jezdzie.
            Jeśli uważasz, że walnięcie głową w fotel z przodu to
            "amortyzowanie"...
            > to chyba na tvnTurbo mówili własnie ze za kierowca najlepiej
            sadzac
            > dzieciwink
            Ja spotkałam się z zaleceniami sadzania na środku lub po prawej
            stronie z tyłu.
    • betty842 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:43
      Z dzieckiem z tyłu siedziałam tylko jak mały jeździł w foteliku
      kołysce.Potem (jak miał 7m) przesadziliśmy go do fotelika przodem do
      kierunku jazdy,a ja przesiadłam się do przodu.Siedziałam z nim z
      tyłu tylko dlatego,że mały był strasznym krzykaczem,więc musiałam
      jakoś go zabawiać żeby nie krzyczał całą drogę.Jak zaczął jeździć
      przodem do kierunku jazdy przestał płakać,więc mogłam się przesiąśc
      do tyłu.Teraz młody ma 2 lata i 8 miesięcy,siedzi z tyłu
      sam.Wyjątkowo siadam z nim z tyłu jeśli jest śpiący a nie chcę żeby
      zasnął w samochodzie (wtedy go zabawiam).
      • betty842 poprawka:-) 14.04.10, 09:46
        Jak zaczął jeździć
        > przodem do kierunku jazdy przestał płakać,więc mogłam się
        przesiąśc
        > do tyłu.


        Do przodu,nie do tyłu.
      • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:47
        a no własniewink jak mały jezdził w nosidle to tez ktos musial byc z
        nim z tyłuwink
        zanim skonczył rok jezdzi w normalnym foteliku i jest b.spokojny
        podczas jazdy ale jak piszesz - jak zasypia a ja nie chce aby
        zasypiał to siadam obok i zabawiamwink
    • alika77 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:52
      siadałam z tyłu jak była malutka (mniej więcej do roku), potem
      przesiadłam się przodu. zabawiać jej nie trzeba, bo uwielbia jeździć,
      siedzi i gapi się przez okno, może tak godzinami smile
    • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:55
      ma 17 miesiecy i jezdzi z tylu..
      ale mysle, ze na dluzsze podroze przesadze gona przod zeby z nim pogadacsmile
      • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:00
        ja nie pytam gdzie siedzi ale czy siedzi tam sam czy z kimśwink
        ale rozumiem ze w twoim przpadku to chyba sam i rozumiem dlaczego
        chcesz go miec z przodu.
        a własnie - czy małe dzieci w swoich fotelach(nie nosidłach
        niemowlęcych) mogą jechac przodem do jazdy z rodzicem obok, w
        aucie????
        • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:28
          fotelikow nie wolno stawiac tylem do jazdy. masz oznakowanie na kazdym.
          • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:37
            no to logiczne jest, nie musisz mi tego pisacwink wiem czym rózni sie
            nosidło od fotelika samochodowego dla roczniaka wzwyż.
            to dla ciebie powinna byc istotna informacja ze nie powinienies
            przesadzac syna z jego fotelem(NIE NOSIDŁEM) z przodu, bo to
            niebezpieczne...ale to moje zdanie.
            • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:41

              > to dla ciebie powinna byc istotna informacja ze nie powinienies
              > przesadzac syna z jego fotelem(NIE NOSIDŁEM) z przodu, bo to
              > niebezpieczne...ale to moje zdanie.

              niebezpieczne? czemu? masz wieksza kontrole nad tym co maly robi.
              n..widzisz kiedy zaczyna sie wypinac z fotela.
              • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:44
                niebezpieczne pod względem nie daj Bóg wypadku.to miałam na mysli.
                • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:47
                  mama-008 napisała:

                  > niebezpieczne pod względem nie daj Bóg wypadku.to miałam na mysli.

                  a z tylu jest bezpiecznie? widzialas samochod osobowy, w ktory wiechala
                  ciezarowka z tylu? dziecko byloby plackiem tam...
                  • agulle Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 14:20
                    camel_3d napisał: > a z tylu jest bezpiecznie? widzialas samochod
                    osobowy, w ktory wiechala
                    > ciezarowka z tylu? dziecko byloby plackiem tam...


                    Widziałeś samochód osobowy, który miał czołowe zderzenie, albo w
                    który wjechał inny pojazd w bok od strony pasażera?

                    Podobno najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie jest z tyłu za
                    kierowcą.

                    Abstrahując od tego, jeżeli z przodu na miejscu pasażera masz
                    poduszkę powietrzna (większość ma) to nie może tam być zamontowany
                    fotelik.
              • alika77 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:00
                > niebezpieczne? czemu? masz wieksza kontrole nad tym co maly robi.
                > n..widzisz kiedy zaczyna sie wypinac z fotela.

                dziecko prawidłowo zapięte nie wypnie się z fotelika. i nie ma
                potrzeby kontrolowania tego, co robi, bo nic zrobić nie może, co
                najwyżej troche powrzeszczy. a jak masz je z przodu pod ręką to
                właśnie kontrolujesz dziecko, a nie drogę i Twoja uwaga skupia się
                na tym, co robi dziecko, a nie na jeździe. nie mówiąc już o tym, że
                faceci mają mniej podzielną uwagę, jeszcze weź komórę w rękę i
                wypadek gotowy.
                • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:04
                  po przemysleniu stwierdzam, ze bezpieczniej jest jednak z tylu. aczkolwiek moj
                  18miesieczniak juz raz sie wypial...a bylo prawidlowo zapiete..niestety
                  • alika77 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:09
                    może pasy były za słabo naciągnięte? tak czy inaczej gratuluję
                    rozsądnej decyzji i życzę bezpiecznej podróży smile
                  • edytataraszkiewicz testowane foteliki........... 14.04.10, 12:32
                    camel_3d napisał:

                    >
                    > 18miesieczniak juz raz sie wypial...a bylo prawidlowo
                    zapiete..niestety



                    Takie cos jest nie do pomyslenia.
                    Zaden szanowany producent nie moze do tego doprowadzic!!!!!

                    Kupuje sie foteliki z atestem,nigdy uzywane i przystosowane do marki
                    samochodu.

                    Fotelik z meza samochodu nie pasowal do mojego!!!
                    W sklepie personel zamontowal fotelik prawidlowo.
                    Przy ciaglym przekladaniu go do innego samochodu mozna go
                    niedokladnie przymocowac.Wcale to nie jest takie latwe.


                    Dwa samochody-dwa foteliki.
                    • camel_3d Re: testowane foteliki........... 15.04.10, 08:25
                      edytataraszkiewicz napisała:

                      > camel_3d napisał:
                      >
                      > >
                      > > 18miesieczniak juz raz sie wypial...a bylo prawidlowo
                      > zapiete..niestety
                      >


                      foteliki römer naleza do najbezpieczniejszych i atestowanych..a nacisnac
                      czerwony przycisk na prawde ni ejets jakos wybitnie trudno.

                      • memphis90 Re: testowane foteliki........... 15.04.10, 22:57
                        Otóż to- czerwony guzik umieszczony w zasięgu wzroku kusi do
                        naciśnięcia, a po roku dziecko staje się nadzwyczaj sprawne
                        manualnie... W roemerze nie jest nawet bardzo widoczny, ale są takie
                        foteliki, które mają guzior ewidentnie na górze. I kwestia
                        przepinania fotelika z samochodu do samochodu czy naciągnięcia pasów
                        nie ma tu najmniejszego znaczenia.
                        P.S. Czy Twój fotelik klika sygnlizując właściwe napięcie pasów? Bo
                        niby roemer powinien, a mój tego nie robi... Mocniej pasów dociągnąć
                        nie mogę, bo Lili krew przestanie do nóg dopływać.
                        • hanalui Re: testowane foteliki........... 17.04.10, 16:15
                          Cytat memphis90 napisała:

                          > Otóż to- czerwony guzik umieszczony w zasięgu wzroku kusi do
                          > naciśnięcia, a po roku dziecko staje się nadzwyczaj sprawne
                          > manualnie... W roemerze nie jest nawet bardzo widoczny, ale są
                          takie
                          > foteliki, które mają guzior ewidentnie na górze.


                          Ja mam fotelik z czerwonym guziorem na gorze i nie ma mowy by
                          dziecko ot tak sobie go przycisnelo, sprawne raczki i paluszki oraz
                          wiek prawie 3 latka mu na to nie pozwoli, bo guzior nacisnac ciezko
                          i ja musze sie do niego przylozyc. Jak pasy sa prawidlowo
                          naciagniete to jest to jeszcze trudniejsze i wiecej sily trzeba w to
                          wlozyc.

                          U mnie tez zdarzylo sie 2 razy mistyczne odpiecie, ktore okazalo sie
                          moim roztargnieniem i niezapieciem pasow dziecka w ogole, ot po
                          prostu dziecko sie wsadzilo, po cos schylilo, cos wlozylo i myslalo
                          sie ze skoro juz siedzi to z pewnoscia zapiete.
                      • edytataraszkiewicz Re: testowane foteliki........... 16.04.10, 00:17
                        camel_3d napisał:

                        > edytataraszkiewicz napisała:
                        >
                        > > camel_3d napisał:
                        > >
                        > > >
                        > > > 18miesieczniak juz raz sie wypial...a bylo prawidlowo
                        > > zapiete..niestety
                        > >
                        >
                        >
                        > foteliki römer naleza do najbezpieczniejszych i atestowanych..a
                        nacisnac
                        > czerwony przycisk na prawde ni ejets jakos wybitnie trudno.
                        >


                        Chyba w Polsce...


                        Nie wyobrazalne,aby takie cos sie zdarzylo gdziekolwiek indziej (z
                        wyjatkiem Chinbig_grin

                        Uwazasz za bezpieczny fotelik,ktory dziecko moze po nacisnieciu
                        magicznego guziczka odpiac pasy???

                        Ciary przechodza.
          • 3-mamuska Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 12:35
            fotelikow nie wolno stawiac tylem do jazdy. masz oznakowanie na kazdym.
            >
            NIe to ostrzezenie, ze jak stawiamy fotelik z przodu to musi byc wylaczona air bag.
            Wszystkie moje kolezanki woza maluchy kolo siebie w aucie ,zeby miec do nich
            dostep podczas prowadzenia w auta.
            A nigdy nie zaplacily mamndatu,ani przy jakieklowiek kontroli nikt nie zwrocila
            im uwagi.
            • agulle Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 14:15
              -mamuska napisała: Wszystkie moje kolezanki woza maluchy kolo
              siebie w aucie ,zeby miec do nich
              > dostep podczas prowadzenia w auta.
              > A nigdy nie zaplacily mamndatu,ani przy jakieklowiek kontroli nikt
              nie zwrocila
              > im uwagi.


              bo to nie są przepisy KD a producenta fotelików. Ze względów
              bezpieczeństwa nie montuje się fotelików dziecięcych w siedzeniach,
              gdzie jest zamontowana poduszka powietrzna. W razie W ta
              poduszka może zrobić krzywdę dziecku.
            • memphis90 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 22:59
              Fotelików montowanych tyłem nie wolno używać przy włączonej poduszce.
              Natomiast fotelików montowanych przodem nie wolno na własną rękę
              montować odwrotnie- wskazane jest używanie poduszek powietrznych.
        • alika77 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:30
          > a własnie - czy małe dzieci w swoich fotelach(nie nosidłach
          > niemowlęcych) mogą jechac przodem do jazdy z rodzicem obok, w
          > aucie????

          mogą, ale:
          1) musi być wyłączona bądź zdemontowana poduszka powietrzna
          2) dziecko do lat 12 musi być w foteliku, niezależnie od wzrostu
          3) nie można używać podkładek, booster seat, czy jak to się nazywa,
          dziecko musi być tylko i wyłącznie w foteliku, zamontowanym przodem
          do kierunku jazdy

          co i tak nie zmienia faktu, że niezależnie od prawa nie jest to zbyt
          bezpieczne miejsce dla dziecka i szczerze mówiąc ja nigdy się nie
          odważyłam (i długo jeszcze nie odważę), żeby posadzić swoje dziecko
          (obecnie 4-letnie) z przodu.
          • mama-008 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:36
            no własnie - to powinna byc dla camela informacja bo on chce syna z
            przodu posadzic obok siebie...
            ja nie planuje
            • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:44

              mama-008 napisała:

              > no własnie - to powinna byc dla camela informacja bo on chce syna z
              > przodu posadzic obok siebie...
              > ja nie planuje


              nie calkiem, poduszki si enie demontuje, jezeli fotelik jest przodem. zobacz na
              oznaczeniu fotelika.
              • alika77 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:55
                > nie calkiem, poduszki si enie demontuje, jezeli fotelik jest
                przodem. zobacz na
                > oznaczeniu fotelik

                nie wiem, co jest napisane na Twoim foteliku, na moim stoi jak wół,
                że nie można sadzać dziecka z przodu w foteliku, jeśli jest
                zamontowana/włączona poduszka powietrzna, tak samo jest powiedziane
                w przepisach (przynajmniej polskich). jeżeli poduszka jest to trzeba
                ją wyłączyć, a jeżeli nie ma takiej możliwości to wymontować. a jak
                się nie da to nie sadzać dziecka z przodu, tak przynajmniej by
                zrobił każdy normalny rodzic.
                • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:01
                  Poduszke nalezy wlaczyc. Jezeli w czasie wypadku bedzie wylaczona to twoje
                  dziecko wyladuje twarza na szybie..jezeli pojedzie zapiecie przy silnym uderzeniu.

                  prawidlowe ustawienie fotelika i siedzenie:

                  data.motor-talk.de/data/galleries/0/119/9940/8826389/kindersitz-richtig-180-ms-15-2883.jpg
                  nieprawidlowe ustawienie.
                  data.motor-talk.de/data/galleries/0/119/9940/8826389/kindersitz-falsch-34-ms-15-67.jpg
                  oraz zabronione wlaczanie poduszki w przypadku nosidelka:

                  diepresse.com/images/uploads/f/b/f/516031/crashtest-kindersitz-oeamtc20091019103826.jpg
                  wlaczenie poduszki i fotelik tylem:
                  www.hna.de/bilder/2009/12/09/553126/989585413-beifahrer-kinder-kindersitz-sicherheit.9.jpg
                  oczywiscie najlepszym i w zasadzie jedynym prawidlowym rozwiazaniem jesz dziecko
                  z tylu. po przemysleniu stwierdzam, ze jednak nie umieszcze fotelika z przodu.


                  • nataliani Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 16.04.10, 22:06
                    camel-ja nie widzą różnicy w tym montażu- czy mógłbyś objaśnić?
                • memphis90 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 23:05
                  tak samo jest powiedziane
                  > w przepisach (przynajmniej polskich).
                  Art. 45.
                  2. Kierującemu pojazdem zabrania się:
                  (...)
                  4. przewożenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem
                  do kierunku jazdy na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego
                  wyposażonego w poduszkę powietrzną dla pasażera;
            • alika77 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:57
              > no własnie - to powinna byc dla camela informacja bo on chce syna z
              > przodu posadzic obok siebie...

              no oczywiście, że była to informacja dla camela wink
              • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:01

                > no oczywiście, że była to informacja dla camela wink

                to byla zla informacja.
          • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:43

            > 1) musi być wyłączona bądź zdemontowana poduszka powietrzna


            e??? u mnie na foteliku jest oznaczenie, ze nie wolno umieszczac go tylem do
            kierunku jazdy wlasnei ze wzgledu na poduszke. ktora moglaby "odpalic".
            natomiast w przypadku kiedy fotelik jest przodem do kierunku jazdy poduszka JEST
            OBOWIAZKOWA!
            • alika77 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:06
              ok, uznajmy że jest obowiązkowa smile naprawdę uważasz, że poduszka,
              która jest przewidziana na osobę dorosłą w razie wypadku nie zabije
              dziecka albo nie zrobi mu poważnej krzywdy? przecież dziecko ma inne
              wymiary, jest słabsze, ma delikatniejszy kręgosłup, poduszka
              znajduje się na innej wysokości niż u dorosłego itd. Poduszka, która
              uratuje dorosłego, dziecko w tej samej sytuacji może poważnie zranić
              czy zabić i dlatego ja nigdy bym się nie odważyła przewozić
              półtoraroczniaka z przodu, chyba, że nie miałabym innego wyjścia.
              • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:17
                w ktoryms wpisie zamiescielm fotke, jak powinnno byc ustawione siedzenie i
                fotelik na nim zeby wlasnie dziecku nic sie nie stalo.
                Jezeli bedzie za blisko ekspodujaca poduszka uderzy w dziecko, jezeli bedzie
                daleko nawet o nie drasnie, za to w przypadku wypadku zdarzy sie rozwinac i
                dzeicko po prostu wyladuje na niej..zamiast na szybie.

                • donkaczka Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 20:23
                  ale sie ugruntowuja bzdury powtarzane wielokrotnie

                  jesli dziecko siedzi przodem, to poduszka ma byc wlaczona, czy tez nie musi byc
                  wylaczona
                  zapominacie ze dziecko jest nizsze, ale siedzi wyzej, bo w foteliku
                  najgorsze co moze sie stac przy wybuchu poduszki, to polamie mu nogi, ale w
                  przypadku ciezkiej kolizji lepsze polamane nogi i cala reszta niz cale nogi u
                  martwego dziecka
                  ale wozenie z tylu lepsze, choc czasem wyjscia nie ma
              • memphis90 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 23:10
                naprawdę uważasz, że poduszka,
                > która jest przewidziana na osobę dorosłą w razie wypadku nie
                zabije
                > dziecka albo nie zrobi mu poważnej krzywdy?
                Tak, tak uważam. I to potwierdzają crashtesty i analizy wypadków
                drogowych.

                przecież dziecko ma inne
                > wymiary, jest słabsze, ma delikatniejszy kręgosłup,
                Dlatego wymaga solidniejszych, a nie zmniejszonych zabezpieczeń.

                poduszka
                > znajduje się na innej wysokości niż u dorosłego itd.
                Przy prawidłowo zamontowanym foteliku- na tej samej.

                Poduszka, która
                > uratuje dorosłego, dziecko w tej samej sytuacji może poważnie
                zranić
                > czy zabić
                Nie, jeśli dorosły i dziecko podróżują w ten sam sposób- zapięci w
                pasy, dziecko w foteliku- to nie może. Jeśli podrózują nie zapięci/
                źle zapięci, to i dorosłego i dziecko poduszka może poturbować.
          • memphis90 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 15.04.10, 23:03
            > mogą, ale:
            > 1) musi być wyłączona bądź zdemontowana poduszka powietrzna
            Nieprawda. Poduszka musi być wyłączona tylko w przypadku
            fotelików montowanych tyłem. Natomiast w przypadku fotelików
            przodem jak najbardziej może być włączona. A nawet powinna. W
            badaniach przeprowadzonych w Kanadzie, na wszystkie przypadki zgonów
            dzieci przewożonych z przodu przy włączonej poduszce ani
            jedno
            nie dotyczyło dziecka przewożonego w prawidłowo zapiętych
            pasach w foteliku montowanym przodem. Ginęły natomiast dzieci: nie
            zapięte, źle zapięte, wożone w fotelikach montowanych tyłem.
    • linkap_wawa Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 09:59
      U nas prawie zawsze jezdzilismy razem z niemaezem z przodu a Krzychu
      sam z tylu - chyba ze mial marude - to wtedy niemaz sie przesiadal i
      zabawial. Ale to niestety ja jestem u nas kierowca a niemaz
      pasazerem i on uznal, ze nie ma potrzeby siedziec non-stop przy
      dziecku (ja pewnie bym siedziala). Choc teraz przyznaje, ze mial
      troche racji - Krzychu z tylu swietnie sobie bez nas radzi - wyglada
      przez okno i podziwia krajobrazy a jak mu sie znudzi to ucina sobie
      drzemke. Tylko przy dluzszych trasach i jak jest wyspany to zaczyna
      marudzic - ale to bez wzgledu na to czy ktos przy nim siedzi czy
      nie - po prostu wkurza sie ze jest unieruchomiony.
    • leneczkaz Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:01
      Jak miał ok 7-8 m-cy to już jeździł sam z tyłu. Tyle, że on zasypia po 2
      minutach to nawet mi do głowy nie przychodzi telepać się z nim z tyłu.
    • arribeth Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:05
      Jeździłam z tyłu przez kilka miesięcy, potem przesiadłam się do przodu, Jedynie
      na dłuższe trasy (powyżej godziny) siadam z dzieckiem, zaczyna się wtedy jednak
      nudzić. Ma 22 miesiące.
    • budzik11 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:06
      Póki starsza córka była jedynaczką (2 lata) - jeździłam z nią z tyłu. Chociażby
      po to, żeby pokazywać różne rzeczy, rozmawiać z nią itp. Kiedy urodził się
      młodszy syn - dzieci jeżdżą z tyłu, my z przodu.
    • blaszany_dzwoneczek Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:10
      Ja przesiadłam się z tyłu na przód jak mała miała 2 lata. Pewnie wcześniej też
      by się dało, ale jakoś tak z przyzwyczajenia jeździłam koło niej. Potem jeszcze
      nieraz przez pomyłkę ładowałam się do tyłu. Mała przyjęła zmianę bardzo dobrze,
      wręcz jej się to spodobało, że możemy do siebie machać wink Ona siedzi pośrodku
      tylnej kanapy, więc widzi wszystko z przodu i nas też.
    • mikas73 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:15
      Siedzę z tyłu z maluchem-marudnikiem podróżowym, z przodu obok męża-
      kierowcy siedzi starszy syn.
      Już się zaczynam stresować lipcową 7 godziną trasą nad morze. Może
      bedzie lepiej niż w tamtym roku. Zainteresował mnie pomysł z
      odtwarzaczem z bajkami. Lecę szukać.
      • sabrina_30 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:36
        jak mialam 1 dziecko jeździło najpierw z przodu tyłem do kierunku jazdy, jeśli
        razem z mężem to mały z tyłu i ja też. Od 9-10 miesiąca z tyłu już jeździł sam.
        Przy 2 dziecku to syn z tyłu mała ze mną z przodu, jeśli razem to obydwoje
        dzieciaczków z tyłu, a ja z przodu. Odkąd córka skończyła 10 miesięcy jeździ z
        bratem z tyłu.
    • camel_3d troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 10:51
      1. fotelika nie umieszczamy tylem do kierunku jazdy.
      2. fotelik umieszczamy WYLACZNIE przodem do kierunku jazdy i poduszka MUSI BYC
      WLACZONA. Siedzenie odsuwa sie na max odleglosc od deski rozdzielczej.

      3. Nosidelko umieszcza sie wlcBYC WYLACZONA!
      • camel_3d Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 10:51

        3. Nosidelko umieszcza sie wlcznie tylem do kierunku jazdy i poduszka musi BYC
        WYLACZONA!
      • girasole01 Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 11:03
        " 1. fotelika nie umieszczamy tylem do kierunku jazdy."
        Chyba ze fotelika, ktory montuje sie tylem do kierunku jazdy, bo i
        takie sa.
        • camel_3d Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 11:05
          > " 1. fotelika nie umieszczamy tylem do kierunku jazdy."
          > Chyba ze fotelika, ktory montuje sie tylem do kierunku jazdy, bo i
          > takie sa.

          serio? pokaz..bo nie widziale...pytam z ciekawosci.
          • girasole01 Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 11:15
            Serio, serio smile Zalinkowalam przyklad nizej. Podaje jeszcze liste
            fotelikow montowanych tylem:
            fotelik.blox.pl/2008/08/Lista-fotelikow-
            tylem-do-kierunku-jazdy.html
            .
            Zaznaczam tylko, ze nie wszystkie z tej listy mozna montowac w
            kazdym samochodzie z przodu (zwlaszcza te z isofixem - tylko
            nieliczne modele samochodow maja z przodu isofix).
        • girasole01 Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 11:07
          A oto i dowod, zeby nie bylo wink

          www.amvina.se/maxicosi/mobi_carfittinglist.pdf
          . Lista
          samochodow i miejsc w nich (w tym miejsca przedniego), na ktorych
          mozna montowac fotelik montowany WYLACZNIE tylem do kierunku jazdy
          (Maxi Cosi Mobi).
          • camel_3d Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 11:14
            pytalem bo na serio nie widzialem..no ale nie zmienilo to faktu, ze poduszke
            nalezy tu wylaczyc.
            Ja mam römera..niestety zaluje bo to nie jest najlesza rzecz... przereklamowana..
            • girasole01 Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 11:25
              Spoko, ja sie nie awanturuje tylko informuje wink
              Poduszke oczywiscie trzeba wylaczyc bez wzgledu na to, w ktora
              strone fotelik. My wlasnie kupilismy taki Maxi Cosi Mobi, ale
              jeszcze nie mam o nim zdania, bo na razie lezy nierozpakowany w
              kartonie w przedpokoju wink
              • camel_3d Re: troche wiedzy dla mam...o fotelikach z przodu 14.04.10, 12:16
                girasole01 napisała:

                > Spoko, ja sie nie awanturuje tylko informuje wink
                > Poduszke oczywiscie trzeba wylaczyc bez wzgledu na to, w ktora
                > strone fotelik.

                tu jest inaczej, poduszke si ewlacza jezeli dziecko jest przodem..tylko musi byc
                siedzenie odpowiednio daleko ustawione.


                tak:
                data.motor-talk.de/data/galleries/0/119/9940/8826389/kindersitz-richtig-180-ms-15-2883.jpg
                a nie tak:

                data.motor-talk.de/data/galleries/0/119/9940/8826389/kindersitz-falsch-34-ms-15-67.jpg
    • marghot Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 10:52
      niezaleznie od tego ile osób dorosłych podóżuje samochodem, córka
      zawsze siedzi z tyłu w swoim foteliku
      fotelik maswoje stałe mieejsce po prostu
      nawet jak była niemowlęciem siedziała z tyłu
      • delight30 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:00
        Obydwoje dzieci z tyłu, mąż i ja z przodu. Może kilka razy jechałam w tyle z
        dzieckiem.
    • mamaoliwki08 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 11:23
      Moja córa już od dawna jeździ sama z tyłu.
      • heca7 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 12:22
        My z M z przodu, 3 dzieci z tyłu. Nawet jakbym chciała to nie ma jak usiąśćwink
    • jkl13 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 12:15
      Od urodzenia obaj sami z tyłu. W samochodzie nie jedzą, nie piją i
      nie wymagają zabawiania, bo przeważnie śpią.
    • semi-dolce Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 12:26
      Od urodzenia sam z tyłu.
    • symbolica Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 12:33
      Mopja córa ma 21 prawie miesięcy... do roku jeżdziła w nosdle (tyłe).. teraz
      jeżdzi w foteliku do 18 kg równiez tyłem do kierunku jazdy! jak się
      gdzieś wybieramy to małż kierowca a ja z dzieckiem z tyłu siedzę.

      Camel podszkol się trochę zanim coś palniesz, niedługo jazda tyłem dzieci do
      3-4 roku to będzie standard wszędzie.
      • camel_3d Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 15:06

        > Camel podszkol się trochę zanim coś palniesz, niedługo jazda tyłem dzieci do
        > 3-4 roku to będzie standard wszędzie.

        chyba w PL... tu na pewno nie..
    • najma78 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 12:44
      Dziwne pytanie. Nawet kiedy dzieci byly niemowletami jezdzily same z tylu,
      zreszta najczesciej sama jezdzilam z dziecmi, wiec i tak bylo z tylu, bo z
      przodu nie mocowlam fotelika.
    • tym08 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 15:38
      mloda sama z tylu siedzi odkad miala jakies 2-3 miesiace. zreszta
      chyba tak woli, bo jak musze usiasc z tylu (gdy mamy dodatkowego
      pasazera) to szybko sie wkurza.
    • slonko1335 Re: jak jeździcie samochodem z dzieckiem... 14.04.10, 16:00
      Oboje moich dzieci jeździ od urodzenia z tyłu, ja na siedzeniu dla pasażera lub
      za kierownicą.
    • m_laczynska mama z tyłu, mama z przodu 14.04.10, 16:02
      A ja sobie tak przejrzałam ten wątek i jako świeżo upieczony kierowca (ze 2
      miesiące temu zdałam na prawo jazdy) się zastanawiam dlaczego większość mam ma
      jechać z tyłu, albo potem z przodu. A czego nie tata? Ja mam właśnie ten kłopot,
      że odkąd dostałam swój papierek, to toczę z mężem nieustanne boje żeby mi się
      dał swoją mazdą przejechać, a on kurka oporuje. Ale widzę, że to jakaś norma, że
      facet prowadzi, a kobieta może sobie usiąść obok dziecka lub też z przodu.
      Chyba, że jedzie sama z dzieckiem...
      Ja też od jakiegoś czasu z przodu, ale młody tak kocha jeździć, że mu to
      naprawdę wszystko jedno.
      • baabasia Re: mama z tyłu, mama z przodu 14.04.10, 16:35
        Wlasnie. u mnie fotelik jest wpiety do mojego samochodu, bo czesciej jezdze z
        corka. Kiedy gdzies jedziemy razem i nie jest to bardzo daleka podroz (maz ma
        kombi), to jedziemy moim samochodem i JA go prowadze. To dla mnie oczywiste. Maz
        zazwyczaj siedzi wtedy z tylu i bawi sie z corka, podobnie inni pasazerowie,
        ktorych woze.
      • semi-dolce Re: mama z tyłu, mama z przodu 14.04.10, 22:17
        Ale widzę, że to jakaś norma, ż
        > e
        > facet prowadzi, a kobieta może sobie usiąść obok dziecka lub też z przodu.

        Powiedz to mojemu chłopu, bo jak jedziemy gdzieś razem to on marudzi i nie chce
        prowadzić. I musze go zmuszać. A ja wolę jak mnie wożą smile Hmm, widocznie on tez
        woli jak go wożą. Może dlatego, że oboje jeździmy sporo i prowadzenie to żadna
        przyjemność, rutyna, w dodatku męcząca dosyć w wielkomiejskich warunkach.


        i jako świeżo upieczony kierowca (ze 2
        > miesiące temu zdałam na prawo jazdy)

        > że odkąd dostałam swój papierek, to toczę z mężem nieustanne boje żeby mi się
        > dał swoją mazdą przejechać, a on kurka oporuje.

        Też bym oporowała przed pozwoleniem na prowadzenie mojego samochodu osobie,
        która ma prawo jazdy od 2 miesięcy. Albo takiej, która je ma długo, ale mało
        jeździ. Rozumiem go więc świetnie.
        • lullanka07 Re: rodzice z przodu 15.04.10, 07:58
          a dziecko lub jak jedziemy gdzies razem to dziecikai z tylu
      • mama-008 Re: mama z tyłu, mama z przodu 15.04.10, 09:13
        A ja sobie tak przejrzałam ten wątek i jako świeżo upieczony
        kierowca (ze 2
        > miesiące temu zdałam na prawo jazdy) się zastanawiam dlaczego
        większość mam ma
        > jechać z tyłu, albo potem z przodu. A czego nie tata?

        no dobrze - a jak jezdziliscie jak nie mialas prawka?
        wiesz - moze nie kazda mama ma prawo jazdy...np jawink
        • karro80 Re: mama z tyłu, mama z przodu 15.04.10, 20:49
          też nie mam i chyba nie czuję zewuwink
          • m_laczynska Re: mama z tyłu, mama z przodu 17.04.10, 09:48
            karro80 napisała:

            > też nie mam i chyba nie czuję zewuwink
            W tym rzecz, że ja też wielkiego zewu nie czułam, ale mąż jęczał, że drugie
            dziecko w drodze i jakie to ważne i bla bla bla. Poszedł, zapisał mnie w
            grudniowy dzień na kurs, jeździłam w te największe śnieżyce z coraz większym
            brzuchem. No i nagle mi się spodobało! Zdałam za pierwszym razem a teraz nie ma
            dla mnie samochodziku...No i przykro, ale to trochę nie na temat...
            • kiniak22 Re: mama z tyłu, mama z przodu 17.04.10, 12:21
              ja z racji tego ze to glownie ja woze dzieci to nie siedzialam z dzieckiem obok,
              to znaczy jak mialam tylko jedno dziecie to wsadzalam je czasem z przodu bo
              mialam wtedy 3-drzwiowe auto, ale czesto tez mala jezdzila sama z tylu,
              szczegolnie jak przesiadla sie do wiekszego fotelika, potem urodzila sie druga
              cora i zeby nie bylo wojny ktora zajmuje miejsce obok kierowcy to obie cory
              wyladowaly z tylu smile
            • karro80 Re: mama z tyłu, mama z przodu 17.04.10, 14:34
              Toteż nie odżegnuję się zbyt grubą kreskąwink Żona mojego dziadka
              zrobiła już po 60, bo wtedy było jej potrzebnesmile
              • mama-008 Re: mama z tyłu, mama z przodu 19.04.10, 13:14
                oj, ja bardzo chciałbym zrobić prawko ale po 1) przy niepełosprawnym
                dziecku 24h to o wiele za mało na swoje sprawywink, po 2) nie chce
                byc wiecznie zalezna od meza, taty, siostry (tych mobilnych w mojej
                rodzinie) i naprawde było by mi o wiele lżej ajby jezdziła swoim
                autkiem (a takie jest w planach jak juz bede miala dokument).
                musze chyba sie poprostu porzadnie zmobiliowac i ogranąc
                logistycznie.
      • silje78 Re: mama z tyłu, mama z przodu 15.04.10, 09:23
        u nas każdy ma swoje auto i z reguły prowadzi ten, którego autem
        jedziemy. choć jadąc w dalszą trasę zmieniamy się, pomino, że
        jedziemy autem męża.
      • mojamalakoza Re: mama z tyłu, mama z przodu 20.04.10, 06:49
        Jeśli jedziemy całą rodziną to przeważnie ja prowadzę a mąż siedzi obok mnie
        chyba że córka prosi to wtedy on siada obok małej.
    • fajnykotek ja z tyłu z Małą 15.04.10, 08:20
      a z przodu starszy (ogromnie dumny). Jula niestety nie przepada za jazdą
      samochodem, a jeździ tylko po mieście. Aż się boję jak my dojedziemy na wakacje
      sad. Nawet jak sama z Nią jadę, to mnie co chwilę zaczepia, coś mi pokazuje, a
      ja się odwracam do Niej, bo inaczej jest wrzask, a tego nie trawię sad. Nie
      lubię z Nią jeździć sama, a czasem muszę sad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka