Dodaj do ulubionych

masturbacja 4-latka

28.02.04, 22:25
Probowalam znalezc cos na ten temat ale jakos bez rezultatow. Matki chyba
niechetnie mowia na ten temat ..... Niektorzy lekarze chyba tez maja z tym
problem. A problem jest taki, 4 letnia dziewczynka, chodzaca juz do
przedszkola wracajac pozno do domu znajduje sobie przytulne dla siebie
miejsce po czym dochodzi do lagodnej masturbacji. Dziewczynka wklada sobie
raczki w majtki. Na pytania mamy dlaczego to robi odpowiada ze sprawia jej to
przyjemnosc. Na pytania czy cos jest nietak w przedszkolu odpowiada ze
wszystko jest OK. Nie wiemy czy robi to tez w przedszkolu. Po uwagach ze to
nieladnie tak robic zaproponowala ze bedzie to robic dalej w swoim pokoju i
jak mammie sie nie podoba to niech tam nie wchodzi i nie patrzy???????
Ktos powiedzial ze moze to byc objaw samotnosci u dziewczynki. Faktycznie
rodzice dlugo pracuja i odbieraja mala pozno. Jesli slaszalyscie o czyms
podobnym lub macie ten problem z wlasnym dzieckiem poradzcie co robic. Moze
jest ktos kto sobie z podobnym dylematem poradzil. Czekam na Wasze odpowiedzi

Kolezanka mamy 4 letniej Olenki ( dla wyjasnienia formy listu, mama Oli nie
ma internetu)
Obserwuj wątek
    • edytka73 Re: masturbacja 4-latka 28.02.04, 22:40
      Po uwagach ze to
      > nieladnie tak robic zaproponowala ze bedzie to robic dalej w swoim pokoju i
      > jak mammie sie nie podoba to niech tam nie wchodzi i nie patrzy???????

      Skąd u 4-latki tak dojrzała odpowiedź? A przeciez prawdziwa: bo czy nieładnie
      jest się masturbować w ogóle czy tylko, kiedy robi się to przy innych. Chyba to
      drugie. A. Samson, do którego rodzice przyszli z takim problemem (opisane chyba
      w "Książeczce dla przestraszonych rodziców") polecił masturbującemu się
      dziecku, by zaprzestało robienia tego w obecności innych, bo co do niektórych
      rzeczy ludzie umówili się, że będą je robić na osobności (wydalanie, realizacja
      seksuaności) - po takiej interwencji rodzice nic już nie widzieli, pzrestali
      robić problem z niczego.
      Masturbacja jest sposobem na rozładowanie napiecia, przy czym 4-latka wcale nie
      musi wiedzieć, że jakieś napięcie jej dokucza. No i nie jest to napiecie
      seksualne, bo to nie ten wiek. Na miejscu jej mamy nie pytałabym, dlaczego to
      robi (odpowiedź Małej jakże słuszna, tylko nie takiej chyba mama się
      spodziewała) tylko raczej zaproponowałabym robienie czegoś - najlepiej wspólnie
      z mamą, choćby to były zwyczajne domowe zajęcia. Bo wygląda na to, ze ona chyba
      czuje się troszkę osamotniona, brakuje jej bliskiego, częstego i czułego
      kontaktu z rodzicami - to sobie w ten sposób rekompensuje. Poza tym jesli Mała
      masturbuje się od niedawna - to co takiego mogło się zdarzyć w jej życiu, że
      spowodowało to jakies napięcia? I jeszzce pozostaje możliwośc jakiegoś stanu
      zapalnego sromu, który mogł jej uwagę skierować na te miejsca.
      Ed.
      • dorota1974kr Re: masturbacja 4-latka 28.02.04, 23:49
        Zajrzyj pod ten adres, moze cos wyjasni
        www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=5257&alt=59
      • dorota1974kr Re: masturbacja 4-latka 28.02.04, 23:54
        Przeszukuje internet na ten temat. Jeszcze cos takiego znalazam, co przytaczam:

        Niektórzy chłopcy rodzą się z członkiem w stanie erekcji, a niektóre
        dziewczynki z bardzo wilgotną pochwą. Wiele dzieci dotyka swoich genitaliów, bo
        sprawia im to przyjemność, chociaż nie odczuwają w pełni rozkoszy, bo nie mogą
        jeszcze mieć orgazmu. Widząc dzieci zajmujące się swoimi genitaliami, większość
        rodziców stara się je powstrzymać, i w porządku, ale pamiętajmy, że sposób, w
        jaki to robią, może zaważyć na rozwoju seksualnym maluchów. Nie ma nic złego w
        uświadomieniu dzieciom, że społeczeństwo, w którym żyjemy krzywo patrzy na
        publiczne zaspokajanie potrzeb seksualnych. Należy jednak przekazać tę
        informację tak, by nie dać dzieciom do zrozumienia, że masturbacja (czy seks)
        to coś złego samo w sobie. Przyczyna faktu, że wielu rodziców nie radzi sobie z
        problemami „tych okolic” leży prawdopodobnie w tym, że sami zostali w
        dzieciństwie mocno zawstydzeni i do tej pory nie potrafią uporać się ze swoimi
        odczuciami. Rodzice przekazują więc ostatecznie swój wstyd dzieciom. Jeśli
        jednak postarają się zrozumieć swoje postępowanie, może uda im się stonować
        sposób w jaki strofują dziecko, aby nie odczuwało w przyszłości tego samego
        rodzaju wstydu, który odczuwają ich rodzice. Rodzice powinni wyjaśnić dzieciom,
        że nie ma nic złego w dotykaniu własnych genitaliów, ale nie należy robić tego
        publicznie.
        W przeważającej liczbie przypadków początki masturbacji kojarzą się z czymś
        zabronionym, z czymś, co człowiek musi robić w tajemnicy. Te wczesne
        doświadczenia kształtują generalną postawę naszego społeczeństwa wobec seksu.
        • dorota1974kr Re: masturbacja 4-latka 28.02.04, 23:59
          I kolejny tekst znalazlam

          O MASTURBACJI

          Wiele troski i obaw budzi u rodziców dziecięca masturbacja. A przecież zjawisko
          to dotyczy bardzo wielu przedszkolaków i tylko w nielicznych wypadkach może
          stanowić powód do niepokoju. Większość masturbujących się dzieci odkrywa po
          prostu przyjemność płynącą z drażnienia intymnych części ciała. Onanizują się
          od czasu do czasu i nie trzeba się tym w ogóle przejmować. Niektóre robią to,
          jeżeli brakuje im innych bodźców, jeśli w otoczeniu nie dzieje się nic
          ciekawego, a mają silną potrzebę wrażeń. Można powiedzieć, że z nudów. Warto
          zadbać, żeby ich życie było mniej monotonne. Czasami dzieci traktują
          masturbację zastępczo. Uparcie do niej powracają, nawet w obecności dorosłych,
          ponieważ w ten sposób zaspokajają głód emocjonalny, wynikający z braku miłości
          i troski. Rodzice najczęściej są tym przerażeni, robią dziecku awantury, a
          nawet je biją albo straszą piekłem. Tymczasem powinni to potraktować jako
          sygnał, że dziecko bardzo potrzebuje ich uczucia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka