Dodaj do ulubionych

Zakaz bicia!Brawo!

10.05.10, 11:54
Jestem bardzo zadowolona z tej ustawy!
Według mnie nawet najmniejszy klaps jest dowodem na niedojrzałość
rodzicielską!
Jest tysiące innych metod wychowawczych wobec dziecka(czytaj
człowieka!)tylko,że te metody wymagaja czasu,zaangażowania i
cierpliwości.
Mam dwójkę dzieci i ich wychowanie to ciężka praca.
Pytam sie tych ,którzy lekko podchodzą do klapsów:czemu nie
pozwalaja sobie na nie w stosunku do znajomych czy też podwładnych?
Przeciez nikt nie jest święty i zdarzają się każdemu jakieś
niedociągnięcia czy małe kłamstewka.Albo niech postawią się na
miejscu bitego,fajnie by było dostać plaskacza od szefa za
spóżnienie czy niedociągnięcia w pracy???
Bicie(nawet klaps)jest zastraszaniem i wymuszaniem decyzji a to jest
wbrew Kostytucji i tyle na ten temat!
Pozdrawiam Wszystkich Niebijącychwink
Obserwuj wątek
    • mayesia Re: Zakaz bicia!Brawo! 10.05.10, 12:49
      Podpisuję się obydwoma rękami! Od 7 lat jestem mamą dwójki dzieci, i choć nie
      raz liczyłam do 10, albo nawet do 100, czasem podniosłam głos, to nie podniosłam
      ręki.... Przyznam, że jestem dumna z siebie, choć nie jest łatwo. Każdy ma
      lepsze i gorsze dni, tak my jak i nasze dzieci. Ale nic nie jest w stanie
      wytłumaczyć podnoszenia ręki na małą istotę. I czy to będzie krótki mały klaps,
      czy ich cała seria - to PRZEMOC PRZEZ DUŻE P!
      • mamagosia_k Re: Zakaz bicia!Brawo! 31.05.10, 20:21
        ja dostawałm od rodziców podupie i jakoś zyję wyrosłamna dobrego człowieka imam
        szacunek do innych ludzi, nie jestem za biciem dzieci zwłaszcza tych
        najmniejszych alewycowanie małego brzdąca to nie lada wyzwanie
        • nombrilek Re: Zakaz bicia!Brawo! 31.05.10, 20:59

          A ja uważam ze bicie za "nic" ot tak, powinno by zabronione, bo
          pewnie są dzieci regularnie bite ze np podczas zabawy stłukło wazon.
          Jestem jak najbardzeij przeciw, ale uważam ze czasem są sytuacje ze
          taki klaps, chocby 1 w zyciu może bardzo pomoc a nawet uratowac moze
          czasem zycie.
          Sama nie dostawałam klapsów, ale pamietam ze dostałam dokładnie 2
          razy w zyciu, nie były mocne, ale sam fakt uderzenia pamietam do
          dzis, za co i wiecej tego złego nie zrobiłam, ale było to raz od
          dziadka to juz prawie przeszłam na druga strone barierki na
          balkonie, a drugi raz od taty jak w parku uciekłam mu na rowierze i
          po całym miasteczku mnie szukał, ze prawie zawału dostał.
          • memphis90 Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 21:40
            ale było to raz od
            > dziadka to juz prawie przeszłam na druga strone barierki na
            > balkonie,
            A gdzie był dziadek, jak wychodziłaś przez barierkę? Jak zabezpieczony był
            balkon, że mogłaś się na nią wspiąć? IMO klapsa dziadek powinien był dać sam
            sobie, za niedopilnowanie.
    • manala Re: Zakaz bicia!Brawo! 31.05.10, 21:41
      fajnie, że jesteś taka dojrzała...

      Bicie(nawet klaps)jest zastraszaniem i wymuszaniem decyzji a to
      jest
      > wbrew Kostytucji i tyle na ten temat!


      tia, wymusza decyzję żeby np. dzieciak nie wyrywał się przechodzac
      przez ulicę lub też nie biegał po całym sklepie zupełnie ignorując
      prośby i groźby rodziców
      trochę tu przesadzasz...

      mam dwulatkę, która dała mi nieźle w kość jako niemowlę a teraz też
      łatwa do okiełznania nie jest, w jakichś 99% udaje mi się
      powstrzymać ale czasem dostanie ode mnie klapsa, czasem (a właściwie
      dość często) też się wydrę
      i zgodzę się, ze wynika to z niedojrzałości - nie jestem w stanie
      zapanować nad złością, kiedy po setnym razie mówienia i tłumaczenia
      młoda robi to samo, nie jestem idealna, może nawet jestem dość
      kiepską matką
      więc co? według tej ustawy chyba powinni mi odebrać dziecko? pewnie
      będzie szczęśliwsza w domu dziecka...(szczególnie, że od urodzenia
      jeszcze ani jednej nocy nie spędziła bez mamuśki...)


    • camel_3d ale ty kobieto naiwna jestes.... 31.05.10, 21:52
      jak janko muzykant po prostu...
      ty myslisz, ze ludzie nagle przestana dzeici bic? nie licz na to. dzieci beda
      bite, bo to kolejny slepy przepis. Zakaz klapsow... ale wymysl..Jakby przedtem
      nie bylo nic na temat bicia i przemocy w rodzinie. problem jest w tym, ze nikt
      tego nie zglaszal i nie bedzie zglaszal.

      A ja mam gdzies wszelkie opinie i jestem w stanie okazac moja rodzicielska
      niedojzalosc i dac klapsa.

      i zycze ci, zeby ci dzeicko nie rzucilo twardym dyskiem, na ktorym masz wazny
      projekt,..a patrz podwladny tego nigdy nie zrobi. A jak zrobi to raczej zamiast
      klapsa dostanie..wypowiedzenie..oj.. to tez boli.
      • aadzia21 Re: ale ty kobieto naiwna jestes.... 01.06.10, 13:35
        camel_3d napisał:
        > i zycze ci, zeby ci dzeicko nie rzucilo twardym dyskiem, na ktorym masz
        wazny
        > projekt,..

        Pewnie. Najlepiej za WŁASNE błędy zlać małego, który się nie obroni. Bo,
        drogi rodzicu, Twój twardy dysk z ważnym projektem powinien być
        zabezpieczony tak, żeby maluch nie miał do niego dostępu. To Twoja
        głupota, że był w zasięgu jego rąk. I za tę głupotę go bijesz. Podaj swoje
        dane, ja wbrew temu co piszesz, chętnie Cię zgłoszę.
        • camel_3d Re: ale ty kobieto naiwna jestes.... 15.06.10, 20:19
          to wedlug ciebie ja mam wszytsko przed dzeickiem chronic i chowac??
          zdecydowanie nie. i wierz mi moj maluch juz dostal klapa w tylek. nie umarl od
          tego. i nie piernicz mi tu, ze to bezbronne dzeicko itd. Takie glodne kawalki
          mozna wciskac w TV....
    • alika77 Re: Zakaz bicia!Brawo! 31.05.10, 22:06
      Na początku zaznaczę, że nie biję swojego dziecka i jestem temu
      zdecydowanie przeciwna. Nie bije, tzn. nie stosuję kar cielesnych,
      nawet klapsów dawanych od wielkiego dzwonu. Tyle, że...

      > Przeciez nikt nie jest święty i zdarzają się każdemu jakieś
      > niedociągnięcia czy małe kłamstewka.Albo niech postawią się na
      > miejscu bitego,fajnie by było dostać plaskacza od szefa za
      > spóżnienie czy niedociągnięcia w pracy???

      z plaskaczem chyba przesadzasz, bo szczerze to nie widziałam nigdy,
      żeby rodzic dziecku takowego wymierzył. jesli juz tacy rodzice sa i
      tak traktuja dzieci, to maja w glebokim powazaniu wszelkie ustawy i
      daje beda to robic. po drugie, moze jakby taki notoryczny
      spoznialski dostal porządnego klapa od szefa to zacząłby zachowywać
      się jak dorosły człowiek, który poważnie traktuje swoją pracę i
      swoje obowiązki i przestalby sie spozniac tongue_out

      > Bicie(nawet klaps)jest zastraszaniem i wymuszaniem decyzji a to
      jest
      > wbrew Kostytucji i tyle na ten temat!

      Przy wychowywaniu dzieci kierujesz się ich dobrem i rozsądkiem czy
      konstytucją? Bo ja myślę, co zrobić żeby moje dziecko było zdrowe i
      szczęśliwe, a ja razem z nim i szczerze mówiąc mam gdzieś czy jest
      to zgodne z konstytucją czy nie big_grin Ciekawe, czy zgodne z konstytucją
      jest kiedy odsyłam młodą za karę do jej pokoju, a kiedy nie chce tam
      iść wsadzam ją tam na siłę - to w sumie też naruszenie jej
      cielesności i pewna forma przemocy, więc zapewne zgodna z
      Konstytucja nie jest.

      art.31.pkt.2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa
      innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu
      nie nakazuje.

      czyli nie mogę młodej postawić do kąta, odesłać do pokoju, ubrać na
      siłę, kiedy jest pora wyjścia do przedszkola a ona gania w piżamie,
      umyć zębów kiedy nie ma na to ochoty itd.

      Poza tym każdy obywatel ma takie same prawa, zgadza się?

      art.41.pkt.1. Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność
      osobistą.

      co z moją nietykalnością, kiedy roczniak przyłoży mi łopatką śmiejąc
      mi się prosto w twarz? Co z moją wolnością osobistą, kiedy jestem
      uziemiona, bo mój dwulatek przerabia okres buntu i nie ma ochoty iść
      na spacer przez tydzień?

      nadgorliwość gorsza od faszyzmu, a każdy kij dwa końce ma tongue_out te
      naprawde maltretowane dzieci dalej beda maltretowane, a ustawa
      zaskutkuje tym, ze dziecko zabiora jakiejs matce, ktorej w chwili
      slabosci zdarzylo sie popelnic blad. ciekawe, gdzie tu jest dobro
      dziecka, jesli za takie cos zostaloby ono zabrane ze swojego domu do
      jakies placowki lub obcej rodziny. wazniejsza konstytucja i ustawy
      czy prawdziwe dobro dziecka i zdrowy rozsadek?
      • camel_3d Re: Zakaz bicia!Brawo! 31.05.10, 22:37
        to jest tak..jak ci grupa 13 latkow dokpopie i pobij ato najwyzej dostana nagane
        od policji i zostana oddani pod opieke rodzicwsmile) za ta jak oddasz ktoremus z
        nich skutecznie..to bedzieszmiala sprawe w sadzie o pobicie nieletniego wink
        • batutka Re: Zakaz bicia!Brawo! 31.05.10, 23:08
          kolejna ustawa, która nijak się będzie miała do rzeczywistości, a raczej
          rzeczywistość do niej
        • aadzia21 Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 13:38
          A nie widzisz w tym logiki, camel? 13-latek jest na różnych płaszczyznach
          niedojrzały i w pewnym sensie nie może za siebie. Dzieją się w nim różne
          zmiany, których nie rozumie i nie umie ogarnąć (i to nie jego wina),
          buzują hormony etc. Dlatego wyznaczono granicę wiekową odpowiedzialności
          prawnej. Ty jako dorosły jesteś ukształtowany i wiesz co robisz
          (przynajmniej teoretycznie).
          • camel_3d Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 15:45
            smile)) czyli 13 latek moze kogos pobic.. i to jest bardzo w porzadku, bo zawsze
            mozna powiedziec, ze 13 latek jest niedojzaly... fajne...
            • aadzia21 Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 17:27
              A czy ja napisałam, że to jest w porządku? Nic podobnego. Ale 13-latka nie
              można traktować jak dojrzałej dorosłej osoby, stąd granica
              odpowiedzialności prawnej. Tyle.
              • camel_3d Re: Zakaz bicia!Brawo! 15.06.10, 20:16
                a czemu nie mozna traktowac jak doroslej osoby? 13 latek potrafi wyrzadzc duzo
                wiecej szkod niz dorosla osoba.



                > A czy ja napisałam, że to jest w porządku? Nic podobnego. Ale 13-latka nie
                > można traktować jak dojrzałej dorosłej osoby, stąd granica
                > odpowiedzialności prawnej. Tyle.
    • leneczkaz Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 08:53
      Brawo! Zrób sobie order z ziemniaka big_grin
    • lambert77 Znaczy po temacie... 01.06.10, 09:01
      ... kobiet zszokowanych, że czyjeś dzieci nie babrzą się w błocie, albo że
      czyjeś dzieci nie są anorektykami wracamy do tematu zadowolenia z ustawy, która
      nic nie zmieni.
      I dziwić się, że ja lubię zaglądać na MD smile niektóre z Pań są naprawdę
      rozczulające w swym infantylnym podejściu do życia smile i naiwnej wierze w prawo
      pisane.
      • yagnik Re: Znaczy po temacie... 01.06.10, 17:23
        Lambert, Lambert, widzisz jak Cię rozczulają (czyt. boże jakie te baby
        głupie)kobiety to grasuj tylko na etacie i z głowy. I dla nas i dla Ciebie smile
    • zabulin Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 09:21
      Ale to już było ....
    • betty842 Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 09:41
      liwia1979 napisała:
      > Pytam sie tych ,którzy lekko podchodzą do klapsów:czemu nie
      > pozwalaja sobie na nie w stosunku do znajomych czy też
      podwładnych?
      Albo niech postawią się na
      > miejscu bitego,fajnie by było dostać plaskacza od szefa za
      > spóżnienie czy niedociągnięcia w pracy???


      To ja ci odpowiem. Przykładowa sytuacja: szef mówi do ciebie "Proszę
      nie dotykać tej drukarki bo jest zepsuta i może porazić prądem".I co
      dotykasz jej??? Nie,bo rozumiesz o co chodzi.Szef nie musi ci tego
      powtarzać kilka razy. Mówisz dziecku: "Nie wyrywaj mi się bo
      wpadniesz pod samochód".No i jedno dziecko zrozumie i przestanie się
      wyrywać,a inne nic sobie z tego nie robiąc nadal będzie się
      wyrywać.Możesz powtórzyć to samo kilkanaście razy a dziecko i tak
      się bedzie wyrywać.Dlaczego??? Przecież mu powiedziałaś że wpadnie
      pod samochód. Dlaczego tego nie rozumie???


      > Według mnie nawet najmniejszy klaps jest dowodem na niedojrzałość
      > rodzicielską!

      Z tego wynika że połowa (a może i większa część) pokolenia naszych
      babć i dziadków niedojrzała do rodzicielstwa. Aż dziw bierze że tylu
      ludzi przeżyło i wyrosło na porządnych ludzi. Ciekawe dlaczego
      kiedyś nie było tak agresywnej młodzieży?
      Przyznaję,daję klapsa dziecku "od wielkiego dzwonu". Dziecko jest
      szczęśliwe i kochane. Wg tej ustawy powinni zabrać mi dziecko i
      umieścić w domu dziecka bo tam będzie mu lepiej?
      Aa i zastanawia mnie jeszcze jeden fakt. Dlaczego policjanci są
      uzbrojeni? Przecież,np kibole to też ludzie więc wystarczy z nimi
      porozmawiać,wytłumaczyć że źle robią,itd.
      • memphis90 Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 21:48
        Mówisz dziecku: "Nie wyrywaj mi się bo
        > wpadniesz pod samochód".No i jedno dziecko zrozumie i przestanie się
        > wyrywać,a inne nic sobie z tego nie robiąc nadal będzie się
        > wyrywać.
        Więc tym bardziej trzymasz się za rękę.

        Dlaczego??? Przecież mu powiedziałaś że wpadnie
        > pod samochód. Dlaczego tego nie rozumie???
        Aha, a jak mu walniesz w tyłek, to nagle mózg mu zaskoczy i zrozumie...?
        Jaaaasne. Bite dzieci uczą się jednego- robić to, co robią, ale tak, żeby
        rodzice nie widzieli.

        Ciekawe dlaczego
        > kiedyś nie było tak agresywnej młodzieży?
        Nie było...? Jesteś pewna? Dziecko nauczone, że bicie słabszych jest dobrym
        rozwiązaniem- będzie biło. Dziecko wychowywane w przekonaniu, że bić nie wolno-
        innych bić nie będzie.

        > Aa i zastanawia mnie jeszcze jeden fakt. Dlaczego policjanci są
        > uzbrojeni? Przecież,np kibole to też ludzie więc wystarczy z nimi
        > porozmawiać,wytłumaczyć że źle robią,itd.
        Tak, na przykład tym, którzy zadźgali policjanta ostatnio... Policja używa broni
        w stosunku do osób, które stwarzają ryzyko dla otoczenia. Naprawdę nie widzisz
        różnicy między agresywnym kibolem, który realnie może Cię zabić, a roczniakiem?
        • betty842 Re: Zakaz bicia!Brawo! 02.06.10, 09:10
          memphis90 napisała:
          > Dlaczego??? Przecież mu powiedziałaś że wpadnie
          > > pod samochód. Dlaczego tego nie rozumie???
          > Aha, a jak mu walniesz w tyłek, to nagle mózg mu zaskoczy i
          zrozumie...?

          Można tak powiedzieć. Tylko że nie piszę o walnięciu,tylko o lekkim
          klapsie.

          > Ciekawe dlaczego
          > > kiedyś nie było tak agresywnej młodzieży?
          > Nie było...? Jesteś pewna? Dziecko nauczone, że bicie słabszych
          jest dobrym
          > rozwiązaniem- będzie biło. Dziecko wychowywane w przekonaniu, że
          bić nie wolno-
          > innych bić nie będzie.


          Bardzo ciekawa teoria...Moje dziecko (klapsowane od wielkiego
          dzwonu) nie bije innych,słabszych. Za to znam całe mnóstwo
          dzieci "nieklapsowanych", które leją innych (a nawet mamusi
          przywali). Tak więc Twoja teoria jakoś wogóle mnie nie przekonuje.
          A jeśli chodzi o agresywną młodzież.Twierdzisz,że kiedyś też takowa
          była? Może i była,ale nie aż tak wielka grupa i aż tak agresywna.
          Przypominasz może sobie aferę z uczniami,którzy włożyli kosz na
          śmieci na głowę nauczyciela? Czy kiedyś istniały takie sytuacje?
        • zebra12 Re: Zakaz bicia!Brawo! 02.06.10, 16:05
          Dziecko nauczone, że bicie słabszych jest dobrym
          > rozwiązaniem- będzie biło. Dziecko wychowywane w przekonaniu, że
          bić nie wolno-
          > innych bić nie będzie.



          Ale bzdury! Czekaj, niech Twoje dzieci będą mieć te 13-15 lat. Ale
          nawet nie o to chodzi. Sama byłam klapsowana, czasem też dostałam
          paskiem, ale nigdy nie biłam innych. NIGDY. Tak samo mój brat.
          Twoja teoria kuleje i to na obie nogi, bo dzieci wychowywane bez
          klapania potrafia lać jak się patrzy, rónież bezradnych rodziców i
          babcie!
          • mamagosia_k Re: Zakaz bicia!Brawo! 15.06.10, 17:03
            Też dostawałam od ojca jak coś mocno przeskrobałam i nigdy w życiu nikogo nie
            uderzyłam i raczej nie uderzę chyba że we własnej obronie.

            Za to widze na co dzień jak pewna 4-latka robobi sobie fiu bzdziu z maminych
            próśb i błagań(wogóle nie słucha jej,prędzej mnie usłuchnie)nie była bita za to
            mamusia jej na wszystko pozwalała i skutkuje to tym że teraz musi ją grzmotnąć w
            dupe żeby ją usuchneła(tak ją sobie też wychowała-sama sobie winna jest)i fakt
            zemłoda mówi do mamy ze dostanie w dupe albo walnie matke w kolano i tego typu
            rzeczy mnie bulwersują bo to brak szacunku dziecka,którego matka nie
            nauczyła,niestety

            Ja nie pozwolę sobie na coś takiego i codziennie się modle zeby Bóg dał mi na
            tyle siły zeby w dzisiejszych czasach wychować dziecko na dobrego człowiek,który
            będzie szanował mnie innych ludzi
        • a_gurk Re: Zakaz bicia!Brawo! 03.06.10, 01:38
          Więc może mi poradzisz, co byś zrobiła z dwuipółlatką, która mimo
          solidnego trzymania pada na środek jezdni lub uwiesza się ręki i
          zapiera się, żeby nie przechodzić z rodzicem przez jezdnię? Przy tym
          dodatkowo krzyczy, płacze itp., odbywa się najczesciej na srodku
          ulicy i trwa taka sytuacja kilka miesięcy. Nie pomagają czytane
          książki, bajki z ulubionymi bohaterami (np. Miś Uszatek),
          tłumaczenie, prośby i krzyki. Z wózka wychodzi górą, ze smyczy się
          wyrywa. Problem dotyczy głównie przechodzenia przez ulicę. Ja
          rozwiązałam problem, wyczerpana, w jedno popołudnie paroma klapsami.
          Z MIŁOŚCI do swojego dziecka i w trosce o jego życie. Klapsy bardzo
          przeżyłam, wyjaśniłam małej dlaczego są (wcześniej ją ostrzegłam,
          ale nawet nie wiedziała, co to znaczy) i na koniec płaczącą
          przytuliłam. I wiesz co? Od tamtej pory nie mam żadnych problemów z
          córką podczas przechodzenia przez jezdnię, a minęły już ponad dwa
          lata.
          Do tamtego popołudnia byłam żarliwą przeciwniczką klapsów. Do
          dzisiaj uważam, ze jest wiele innych sposobów wychowywania i
          dyscyplinowania dzieci. Czasem jednak z troski o ich życie i z
          miłości do nich uderzenie w pupę bywa lepszym rozwiazaniem.
          Pokazuje, ze rodzice mówią rzeczywiście o ważnych sprawach i jest
          jakby otrzeźwieniem dla dzieci. Dlatego powinien być, według mnie,
          stosowany tylko w sytuacjach wyjatkowych i należy go na codzień
          unikać jako metody perswazji. Ja nie musiałam już go więcej stosować.
          A ustawa? Patrząc na UK, gdzie jest podobne ustawodawstwo,
          najbardziej cierpią rodziny tzw. normalne z przejściowymi kłopotami,
          które państwo rozwiązuje wysyłając dzieci do rodzin zastępczych
          zamiast podeprzeć taką rodziną. Patologia ma się dobrze i co chwila
          jakieś dziecko umiera z pobicia lub głodu. Opieka społeczna
          monitoruje, wszyscy wiedzą i nikt nic nie robi. Może brakuje
          chętnych rodziców adopcyjnych na dzieci z takich rodzin? A normalne
          rodziny trzymają dzieci w domach z obawy, aby sobie guzów nie nabiły
          i rodzice nie mieli problemów.
    • thorgalla Re: Zakaz bicia!Brawo! 01.06.10, 11:50
      No co z tego,że jest.
      Jest też ustawa zabraniająca jeżdżenia samochodem po alkoholu i
      wielu ludzi ma to gdzieś.
      Resztę dopowiedz sobie sama.
    • betty842 liwia1979-lekturka dla ciebie 02.06.10, 13:04
      W podobnym wątku już ktoś zalnikował ten artykuł ale chyba nie
      czytałaś.Tak więc proszę bardzo:
      www.eioba.pl/a127096/napluc_ci_w_gebe_tatusiu
      Życzę przyjemnej lektury.
      • sylwianatala nie dramatyzujmy 04.06.10, 12:13
        Czas rozróżnić pewne rzeczy.
        Zapewne nikt nie popiera molestowania fizycznego dzieci, katowana itp. I tu nie
        ma dyskusji to jest złe i koniec.
        Ale z tymi klapsami to przeginacie trochę.
        moje córki nie raz dostały klapsa.
        To jest proces.
        Najpierw proszę.
        potem krzyczę.
        kara np. zakaz oglądania tv itp
        a potem dostaje klapsa. i koniec.
        Uważam że nie ma w tym tragedii. Dzieci nie są głupie i szukają granic. To my
        mamy je wyznaczać. Więc drodzy obrońcy praw nie przesadzajcie. (coś mi się
        wydaje że nie narażam)
    • mama-ola Re: Zakaz bicia!Brawo! 04.06.10, 13:17
      Ciągle mi się wydaje, że ten wątek jst zatytułowany
      "Zakaz bicia brawo" smile
      • pazdana Re: Zakaz bicia!Brawo! 15.06.10, 22:30
        Moja córka potrafi mnie udrapać czy uderzyć nie zdarza się to często ale jednak.
        Nie działa na nią to że jak je cię nie biję to i ty mnie nie bij. Więc
        stwierdzenie że dzieci nie bite nie biją to guzik prawda za przeproszeniem...
        Moja mama twierdzi np. że lepiej dziecku dać klapsa bo większą traumę przeżywa
        siedząc w kącie:p Kiedyś opiekowałam się moim dużooo młodszym 8-letnim bratem i
        za karę postawiłam go w kącie i co młody stwierdził: że on by wolał siedem razy
        dostać w du.ę niż 5 min w kącie stać:p Nie można z góry zakładać że dziecko bite
        wyrośnie na złego człowieka. Ja nie jestem święta czasem krzyknę bo nerwy mi
        puszczą, często siedzi w kącie, bardzo rzadko uderzę ale nie widzę żeby czuła
        się mniej szczęśliwa i kochana przez to. Ja jestem ciekawa czy szczęśliwe są
        dzieci które przy każdym przewinieniu mają "tłumaczone" że źle zrobiły, mi by
        przecież czasu na zabawę brakło...to wychodzi co najmniej z 5 godz dziennie:p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka