24.05.10, 12:11
Ja i moje dwie najbliższe koleżanki urodziłyśmy dzieci w tym samym roku, z
tym że mój jest od syna jednej z nich starszy 2 miesiące, od córki drugiej
starszy o 4 miesiące. Wiem, że nie powinno się porównywać dzieci. Nie mam
jakiejś chorej ambicji. Ale jakoś mi smutno, bo... ten młodszy chłopiec
już chodzi, to młodsza dziewczynka mówi pojedyncze słowa (mama, tata,
baba, hau itp.). Mój ma 13 miesięcy, jeszcze nie chodzi i nic nie mówi.
Wiem, że ma czas, że każdy rozwija się we własnym tempie, tak mi tylko
jakoś źle, że mój ostatni, choć najstarszy...
Obserwuj wątek
    • 1_mama_natalki Re: :( 24.05.10, 12:37
      A wiesz ja się cieszę że moja robi wszytko później, teraz ma 13 miesięcy (jest wcześniakiem). Jeszcze nie chodzi samodzielnie tylko przy meblach, nic jej przy tym nie pomagam, nie prowadzę ja za ręce wszystkiego uczy się sama. Przez to że robi wszytko troszkę później widzę w jej działaniach większą inteligencje, tzn nie upada bezmyślnie, tylko jest świadoma że wstał to tak samo trzeba świadomie usiąść. Nie muszę za nią biegać po całym domu i prowadzać ja za ręce - a to się często zdarza jak niemowlaka zaczyna sie za wcześnie prowadzać, jest złe dla rodziców i dla dzieciaków. Maluchy mają czas na samodzielnie chodzenie do 15 miesiąca więc jeszcze jest czas. Co do mówienia to jeszcze zatęsknisz za tą tą cisza, mam na myśli pytania dzieciaków "a dlaczego?", "a co to?" i "mama daj", "ja chce"
      Za rok czy dwa będzie to zupełnie nieistotna sprawa, kiedy maluch zaczął chodzić czy mówić.
      Pamiętaj że to Twoje dziecko jest najfajniejsze, najpiękniej się uśmiecha i jest najbardziej kochane na świecie smile
      • bea41 Re: :( 24.05.10, 13:13
        Jako mama dwóch chłopaków, którzy nie spieszyli się do: siadania,
        chodzenia, mówienia; moge poradzic tylko jedno. Dla zdrowia
        psychicznego własnego i szczęścia własnego synka - ODPUŚĆ SOBIE I
        SWOJEMU DZIECKU!!! Tak jak nie ma dwóch takich samych osób, nawet
        wśród bliźniąt (które fizualnie są takie same, ale psychicznie nie,
        tak samo rowój każdego dziecka jest inny i ma własne tempo!
        Czy przestaniesz kochać swojego Synka, bo zacznie chodzić miesąc
        później, albo mówić dopiero jak skonczy 2 lata?
        Chłopcy zazwyczaj wykonują wszelkie "czynności" o wiele później niż
        dziewczynki i nic na to nie poradziszwink To, że Twój synek jeszcze
        nie chodzi, czy nie mówi, nie oznacza, że jest mniej inteligentny,
        po prostu to jeszcze nie jego czas!
      • karro80 Re: :( 24.05.10, 13:38
        Prawda, coś w tym jest - moja upada najlepiej ze wszytkich dzieci,
        których upadki widzialam. Też wcześniak(24 tydz).
        Samodzielne chodzenie w 18 mies, pierwsze wstawanie i kroczki przy
        meblach równo z raczkami -ok 14 mies - i zalecenie rehabilitantki,
        aby zniechęcac do łażenia jak tylko się dawink, korzyści z raczkowania
        są dośc duże, a już zwłaszcza, dla wczesniaka - najlepsze są i były
        dla mnie dzieciaki prowadzone za obie rączki w pozycji takiej, że
        jakby puścić to od razu na buzię leci i duma mamy/babci, że
        już "chodzi"wink
      • symbolica Re: :( 24.05.10, 22:31
        Nie do 15 , tylko do końca 18 miesiąca jest norma jeśli chodzi o chodzenie. Ja
        tak pózno właśnie zaczęłam. Moja córa jak miała ponad 15 miesięcy zrobiła
        samodzielne kroczki... raczkowała 6 miesięcy i jest niesamowicie inteligentna smile
        Dzieci do 18 miesiąca w ogóle nie powinno się porównywać jeśli chodzi op rozwój
        fizyczny! jesli chodzi o psychikę i rozwój umyslowy to sięga to jeszcze dalej bo
        każde dziecko ma inna osobowość, temperament, geny, środowisko..
    • zabulin Re: :( 24.05.10, 13:22
      Mój ma 13 miesięcy, jeszcze nie chodzi i nic nie mówi.
      > Wiem, że ma czas, że każdy rozwija się we własnym tempie, tak mi
      tylko
      > jakoś źle, że mój ostatni, choć najstarszy...



      Pomyśl sobie, że za to jest pewnie najladniejszy smile
    • maks_olo Re: :( 24.05.10, 13:30
      też z koleżankami mamy dzieciaki w podobnym wieku (ponad 2 latka)
      ich dzieciaki mówią, pięknie samodzielnie jedzą, pisiają na nocnik...

      nasz mówi słabiej od roczniaka, karmię go do dziś i do tego zaczął wybrzydzać,
      pampers pewnie jeszcze z rok będzie na tyłku.... wink

      ale czy to ważne? rozwija się świetnie, jest żywotny i ma najpiękniejszy uśmiech
      na świecie wink

      odpuść sobie takie porównania i ciesz się indywidualizmem własnego dziecka, bo
      jest wyjątkowe smile
      • heca7 Re: :( 24.05.10, 20:55
        Nie masz większych problemów!?
        Zajrzyj na forum wcześniaki to zobaczysz inne życie. Walkę przegraną po paru
        miesiącach, bo ktoś coś zaniedbał, bo za późno, za wcześnie, bo bakteria, nie
        mówią, nie chodzą- przejdzie Ci.
    • alika77 Re: :( 24.05.10, 22:23
      Mój ma 13 miesięcy, jeszcze nie chodzi i nic nie mówi.
      > Wiem, że ma czas, że każdy rozwija się we własnym tempie, tak mi
      tylko
      > jakoś źle, że mój ostatni, choć najstarszy...

      a jesteś pewna, że to tylko "własne tempo" a nie jakieś opóźnienia?
      moja córka zawsze była na końcu wszystkich norm, późno wstawała,
      późno się obracała, późno chodziła i raczkowała... wszyscy
      powtarzali, że nie można porównywać, że każde dziecko ma swoje tempo
      itd. a teraz, kiedy córka ma 4 lata, okazuje się, że to było
      najprawdopodobniej niezdiagnozowane obniżone napięcie mięśniowe,
      które można było rehabilitować. a tak córka teraz nie dość, że
      niemal najmniejsza w grupie, to i mniej sprawna, wolniej biega,
      gorzej skacze, ma słabe mięśnie, a przez to nie przepada za sportem
      (i koło się zamyka)... a można było tego uniknąć. więc owszem, każde
      dziecko ma swoje tempo i trzeba starać się unikać porównywania (bo
      nie oszukujmy się, całkowicie uniknąć się tego nie da), ale jeśli
      Cię coś niepokoi skonsultuj się z pediatrą albo i dwoma, żeby mieć
      jasność i spokój sumienia.
      • symbolica Re: :( 24.05.10, 22:39
        Wiesz ja mam nierehabilitowane dziecko z obnizonym naoięciem mięsniowym
        zdiagnozowanym kiedy miala 10,5 miesiąca- kiedy od niedawna raczkowała...
        raczkowała 6 miesięcy zanim samodzielnie zaczęła biegać. Wagę ma ponadprzeciętną
        (22miesięce - 15kg, wzrost 88cm), ruchliwa jest, silna... i nikt mi nie wmówi
        żeby gdyby chodzila na rehabilitacje to bylaby cięża, wyższa, bardzioej
        ruchliwa, szybciej biegała... Wzrost i waga to kwestia genów i odżywiania a
        zamiłowanie do sportów to raczje kwestia temperamentu, osobowości, zainteresowań
        tak że nie zadręczaj się bo guzik prawda w tym co piszesz.
        • alika77 Re: :( 24.05.10, 22:51
          > i nikt mi nie wmówi żeby gdyby chodzila na rehabilitacje to bylaby
          > cięża, wyższa, bardzioej ruchliwa, szybciej biegała... Wzrost i
          waga to kwestia genów i odżywiania a zamiłowanie do sportów to
          raczje kwestia temperamentu, osobowości, zainteresowań

          no oczywiście, że rehabilitacja nie ma nic wspólnego ze wzrostem czy
          wagą big_grin ja napisałam, że moja jest prawie najmniejsza w grupie, ale
          nie pisałam tego w kontekście, że rehabilitacja pomogłaby jej
          urosnąć big_grin ja też jestem niska i szczupła, jej ojciec też nie jest
          olbrzymem, więc geny ma jakie ma. ale rehabilitacja na pewno
          pomogłaby jej w polepszeniu sprawności, ja widzę, że jej niechęć do
          sportu to efekt tego, że sprawia jej to trudność, a nie że nie lubi.
          bo np. na laufradzie może szaleć godzinami, ale na rower z pedałami
          patrzeć nawet nie chce, bo ciężko jej pedałować. i nie jest to
          kwestia, że się szybko zniechęca, po prostu ma bardzo słabe mięśnie.
          i nikt mi nie wmówi, że rhabilitacja nie poprawia pracy mięśni i
          sprawności fizycznej.
          poza tym ja nie mówię o zadręczaniu się tylko o rozsądku i o tym, że
          lepiej zapobiegać niż leczyć i że czasami porównanie z innymi
          dziećmi może być przydatne.
    • izabellaz1 Re: :( 24.05.10, 22:29
      esta_blish napisała:

      > Mój ma 13 miesięcy, jeszcze nie chodzi i nic nie mówi.

      Jakbyś różniczkowała w pamięci, to też nie chciałoby Ci się w tym momencie
      ruszać pupy, albo gadać głupot wink
    • ata99 Re: :( 25.05.10, 14:13
      Może powinnaś poszerzyć grono znajomych z małymi dziećmi? Serio,
      wyluzuj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka