Dodaj do ulubionych

sposoby na próbowanie nowych potraw

21.06.10, 10:37
Moja prawie 3 latka, ma bardzo ograniczony jadłospis. Nie chce jesć
owoców i warzyw, o spróbowaniu nawet nie myśli, Wszytsko jest "ble".
Jest chętna żeby coś przygotować w kuchni np. koktajl truskawkowy,
ale żeby go zjesć to nie mam mowy. Nie zmuszam jej na siłe bo wiem
ze to nie ma sensu. Czy macie jakies sposoby na swoje dzieci do
zachęcenia ich do sprobowania np. truskawki czy banana?
Obserwuj wątek
    • macca4 Re: sposoby na próbowanie nowych potraw 21.06.10, 10:56
      Mam to samo - 3 latek z niedoborem wzrostu (poniżej 3 centyla). Je nabiał
      (chętnie pije mleko, je sery), mięso, warzywa ale tylko w kilku potrawach
      (pierogi, kluski, spagetti itp). Drastycznie zmniejsza się ilość potraw które
      toleruje (przestał już jeść jajka, zupy a nawet parówki, serki homogenizowane,
      jogurty). Nie próbuje NIC nowego, nie jada ŻADNYCH owoców. Nawet jak jadał serki
      to nigdy owocowe.
      Morfologia krwi idealna.
      I co z takim zrobić? Nie zmuszam, zachęcam i czekam wink
      • mamaivcia Re: sposoby na próbowanie nowych potraw 21.06.10, 11:07
        mój ma 5,5 i nadal to samo ...
        bardzo chętnie pomaga w kuchni wink
        gorzej z próbowaniem lub jedzeniem
        wyniki też ma dobre
        ratują nas zupy
        zimą to chociaż jakiegoś pulpeta czy mielonego zjadł, teraz to nic !
        • joshima Pytanie 21.06.10, 11:30
          Tak z ciekawości zapytam. Czy Wasze dzieci zasiadają do posiłków z Wami, czy tez
          jedzą w zupełnie innych porach?
          • monio-2 Re: Pytanie 21.06.10, 12:59
            Owszem zasiada razem z nami. My mamy to samo na talerzu. np kanapka
            z szynką i pomidorem a nasze dziecko mowi ze z pomidorem to ble. No
            to zeby zjadła kanpke, pomidor ląduje na kanapce mamy lub taty...
            próbowalismy nawet kiedys rysować tęcze i mowimy ze kazdego dnia
            zjemy jakis kolor z tęczy. Spodobało się, np. czerwony to jabłko no
            ale nasze dziecko nic sobie z tego nie zrobilo i piekna tęcza
            wisiala kolo lodówki a owoce i reszta nawet nie spróbowana.
            • yola_d Re: Pytanie 21.06.10, 15:04
              Ja przygotowywalam kawalki pokrojonych owocow (warzyw) w kuchni na
              stole na talerzyku i wychodzilam, bo moje dziecko lubilo
              probowac ... po kryjomu wink
              Albo jadlam sama cos nowego bez slowa zachety skierowanego do
              coreczki. Gdy jej nie zachecalam, czasami pytala mnie, czy moze
              sprobowac tego, co jadlam i probowala. Gdy sama zaczynalam ja
              zachecac, nie chciala sprobowac NIGDY.
          • mamaivcia Re: Pytanie 21.06.10, 18:07
            wszystkie posiłki jadamy razem smile
            w zasadzie to ja już próbowałam wszystkiego
            namawiania, nie namawiania, cudowania z potrawami, przygotowywania razem - nic
            nie zadziałało
    • truscaveczka Re: sposoby na próbowanie nowych potraw 21.06.10, 15:27
      Do truskawek nie nakłaniam, bo silnie uczulają - w tym mnie, więc i
      ja mogą.
      Inne rzeczy kładę w zasięgu ręki i zostawiam samym sobie. Dziecko
      lubi wybór, samodzielne decydowanie i samodzielne jedzenie wink
      Czasem się skusi, czasem nie.
    • patrycja25.live Re: sposoby na próbowanie nowych potraw 21.06.10, 18:23
      Mam prawie to samo z moim synkiem (tez 3 lata). Nie je zadnych warzyw tylko pomidora. Owoce raczje je, oczywiscie nie wszystkie, ale jest z tym lepiej niz z warzywami. Zadnych surowek, gotowanych, razem, osobno no i za duzo przemycanych tez nie moze byc bo od razu wyczuje inny smak i potem nie chce jesc. Jemy zawsze razem. Nic nie dziala na niego. Nie skosztuje, a jak skosztuje jakims cudem to i tak wypluje, jest płacz i histeria.
    • karro80 Re: sposoby na próbowanie nowych potraw 21.06.10, 18:30
      Moja nie ma problemów z próbowaniem rozmaitości, ale jak np ja jem
      coś za czym ona nie przepada i mi to strasznie smakuje, tj głośno
      wyrażam swój zachwyt, ale nie udaję, to nie zdzierży i
      przyjdzie "wyżebrać" choć trochę.

      Nic innego opórcz tego co dziewczyny piszą nie przychodzi mi do
      głowy -może jeszcze "oswojenie smaku"poprzez dodanie np truskawki
      czy banana do ulubionego ciasta, deseru it w postaci zmisowanej
      początkowo?

      A no i nie rezygnuj z próbowania -może bedzie lubić inne owoce, nie
      tak oczywiste jak wspomniany banan czy truskawka -moja kocha kwaśne
      porzeczki i żurawinę też, ja jako małe dziecko najchętniej jadałam
      grejfruty i cytryny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka