nisar
18.08.10, 10:51
Od poniedziałku zaczynamy pomalutku adaptację żłobkową. Na razie mam
przychodzić z synkiem (2 lata i 3 miesiące) na plac zabaw do dzieci
żłobkowych, potem już na dłużej do grupy normalnie do pomieszczeń.
Mam wątpliwości, jak powinnam się zachowywać w czasie tej adaptacji?
Czy zachęcać syna do zabawy, czy też raczej pozwolić mu na własny
rytm adaptacji? Problem w tym, że moje dziecko jak na razie raczej
nie zauważa innych dzieci, generalnie traktuje je jak element
wystroju otoczenia

i nie wiem, czy nie zachęcany będzie w ogóle
nawiązywał kontakt. Poza tym - czy zachęcać go, żeby podchodził do
pań, żeby np. im mówił, że chce siusiu? (raczej nie od razu
pierwszego dnia, no ale powiedzmy trzeciego - czwartego?)
Jeśli któraś z Was ma za sobą taką adaptację, podzielcie się proszę
doświadczeniami.